Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

fale agresji

Moderator: Moderatorzy

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 22-09-2007 23:18

Ponieważ z jednego tematu zrobiły nam się trzy, wrzuciłam te nie związane bezpośrednio z tematem do osobnych wątków:

K66 Ring ;)


************************************************************
//Godzina 2:43 Wątek o kotach wrócił na stare miejsce :)
Tylko potem nie marudźcie ;) Dosia
Ostatnio zmieniony 23-09-2007 01:43 przez Dosia, łącznie zmieniany 1 raz
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 22-09-2007 23:32

O ile posty chupacabrasa byly tu faktycznie zbedne to reszta o agresji byla spojna i integralna czescia toczacej sie rozmowy. Chyba nie potzrebnie to rozdzielilas, bo teraz ani ten nie jest dokonczony jakos jak trzeba a i tamten sie o tych kotach tak troche dziwnie zaczyna...
Proponuje jednaj skleic go pierwotnej wersji. Nie da sie na tym forum i tak utrzmac sterylnie idealnej tematyki w kazdym watku, bo to nie Opoka.pl czy forum Wiara tylko forum adehadowcow i zawsze beda jakies dygresje od tematu. Ale jakis mainstream jest zawsze zachowany a w tym watku go ciapnełas...

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 22-09-2007 23:57

Zgadza się, tylko że Wy się luźno rozczulacie nad stadnym (lub nie) życiem kotków a Allayiala ma poważny problem... Ja uważam że link starczy chyba że więcej osób uzna, że wątek o kotach może tu zostać.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Allayiala

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 39


Rejestracja:
06-09-2007 13:39

Lokalizacja: Warszawa

Post 23-09-2007 01:32

Hej. Koty sa fajne;) ja nie mam nic przeciwko zeby watek zostal.
Dzis bylo dobrze. Milo, czule ha! norlmalnie. Nie mam zadnych problemow na dzis, jak fajnie.W ogole sie sobie dziwie, ze ja tak dzisiaj jak gdyby nic i wesolo mi i zyc sie chce - z dolu do gory - jak na karuzeli.
(Wole na gorze, zdecydowanie, dol to nie jest moj naturalny stan).
Tak Cirit, chce pojsc na testy na adhd, jezeli cos sie dowiem to mi z pewnoscia pozwoli sie troche ze soba ogarnac. Mnie ze soba, z mezem i reszta swiata.
Gdyby nie to, ze wszystkim dookola przeszkadzaja rzeczy, ktore robie lub nie, no i czasem to ze mam metlik w glowie i nie moge sie skoncentrowac tylko na 1 dzialaniu - to to jaka jestem, wlasciwie mi nie wadzi. Co do zycia, ktore jest ogolnie fajne i kolorowe, to troche rozczarowuje mnie fakt, ze dla innych ja wcale nie jestem taka fajna. Ot, taka przykrosc.
No ale nic. Przy poniedzialku zorientuje sie w terminach na testy i byc moze juz niedlugo dolacze do Was jako Zdiagnozowany "Roztargiony Brykajacy Tygrysek".
Byle mnie malzonek nie dolowal, to bede gory przestawiac, obiecuje;)
(fajne dzis ta mordka :lol: )
...cholerne ADHD...

Allayiala

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 39


Rejestracja:
06-09-2007 13:39

Lokalizacja: Warszawa

Post 23-09-2007 01:43

Dreptaczku, dzieki co do ustawien. Moje alter-ego najwyrazniej zapragnelo wyrwac sie na Azory i Cape Verde :oops:
...cholerne ADHD...

Cirit

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 21


Rejestracja:
05-12-2006 21:36

Lokalizacja: Warszawa

Post 23-09-2007 08:11

Dreptak, dyskutujecie o stadności kotów, mnie sie nie pytaj, zawsze sie coś znajdzie

Wracajac do agresji, to na formum tez sie mozna nakrecić, nie?
Albo na gg, wcale nie trzeba kogoś ogladac na oczy.

Dreptak, dzieki za tip na temat czasu- okazało sie ze mieszkam w portugalii a powinnam w Afryce północnej ( w sensie te strefy czasow i godziny na górze postów)

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 24-09-2007 11:55

Allayiala pisze:Ktos napisal - niech sie wyprowadzi. Ja wiem, racja. Tylko chce zeby sie obudzil. Nie wierze, ze tak naprawde wierzy w to co mowi. Jezeli to wina adhd - to tak jakby karac kogos ze ma katar. Kiedy ja poloze na tym wszystkim laske - nie bedzie juz odwrotu. Rzeczy ostateczne powinny byc ostateczne - a jezeli nie ma sie przekonania ze to koniec - nalezy walczyc ile sil.


Ja jakoś nie umiem pisać, więć cieszę się, że niektórzy potrafią skrobać o tych samych problemach. Ja też próbuję walczyć, tylko jest strasznie ciężko, jeżeli druga strona nie ma na to czasu...


Mój mąż w momencie, gdy mówię mu o tym, co mi się nie podoba, odbiera to jako krytykę jego osoby i zaraz próbuje odbijać piłeczkę. Mówi coś zupełnie niedorzecznego chyba żeby zmienić temat, zaszokować, aby dać mu spokój. Nie dyskutuje o swoich zachowaniach, chyba nie potrafi. Taka duma męska.I dlatego nie ma mowy o psychologu, psychoterapeutach. Zapiera się, że nie pójdzie. Za to ja byłam. I pani psycholog stwierdziła zaocznie, że mąż jest niedojrzały emocjonalnie. Ale co z tego.
Dowiedziałam się tylko tyle, że mam przeczytać jakąś książkę o technikach relaksacyjnych. Oczywiście zaraz zapomniałam, jaką.
No i miałam nagrać męża, jak się wścieka i puścić mu to w spokojnej atmoswerze. O jego reakcji na filmik lepiej nie pisać. Dobrze, że aparat wyszedł z tego bez szwanku (tzn. trzeba go było składać, ale działa).

Żono dreptaka, ja się z tym nie mogę pogodzić i przyzwyczaić. Za każdym razem dostaję palpitacji serca. I próbuję różnych rzeczy. Wszystko działa króciutko. Ostatnio częstym naszym gościem był kuzyn męża. Dwa lata temu żona odeszła od niego z dwójką dzieci. Właśnie przez agresję. Chodzili na terapię rodzinną. Okazało się, że ona go też nieświadomie szantażowała psychicznie. On często nam opowiada, jak bardzo żałuje tego, jak się zachowywał, teraz wiele rozumie i tłumaczy nam dużo ważnych rzeczy(dla niego jest już za późno, żona nie ma zamiaru wracać). No ale to widocznie jest jeszcze za mała motywacja dla mojego męża. Rozwiązanie nasuwa się samo...
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 24-09-2007 12:07

To ciekawe co piszesz missblack, bo jakbym o swoim chłopie czytała ;)
Mnie pani psycholog powiedziała, że nie może mi pomóc zdalnie zmienić męża. Najwyżej może "leczyć" mnie (czyli udowodnić mi, że to wszystko jest moja wina). Każda wizyta u niej to było morze łez. Całe dwa razy. Za drugim razem się spóźniła prawie godzinę, za trzecim czekałam godzinę i w końcu sobie poszłam ... i więcej nie wróciłam.
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 24-09-2007 12:52

Techniki antystresowe.

Dla każdego człowieka ważna jest umiejętność pokonywania stresu.
Specjaliści zajmujący się problemem rozładowania stresu polecają różne techniki antystresowe, uwarunkowane przyczyną stresu oraz indywidualnymi upodobaniami.

1. Jeżeli przyczyną stresu jest praca umysłowa, należy zamienić ją na wysiłek fizyczny (sprzątanie mieszkania, ręczne pranie, sport, taniec) i odwrotnie (czytanie książek, słuchanie muzyki).
2. Słuchanie ulubionej muzyki, najlepiej cichej i spokojnej. Szczególne walory relaksacyjne ma muzyka klasyczna Vivaldiego, Mozarta, Chopina (muzykoterapia).
3. Odpowiednie zaplanowanie działań, aby uniknąć stresu z ciągłym brakiem czasu.
4. Dotlenienie organizmu. Krótki spacer na świeżym powietrzu lub kilka oddechów przy otwartym oknie może zlikwidować napięcie.
5. Otaczanie się przyjemnymi zapachami (aromaterapia).
6. Wykorzystanie wody. Stresu można się wyzbyć na pływalni lub pod prysznicem (hydroterapia). Kąpiel, zwłaszcza połączona z aromaterapią (z dodatkiem olejków : cedrowego, goździkowego, eukaliptusowego) działa relaksująco.
7. Śmiech. Zabawna książka, komedia na ekranie, wesołe towarzystwo mogą być skutecznym lekarstwem na stres.
8. Odpowiednia dieta. Węglowodany ułatwiają uwalnianie się w organizmie serotoniny działającej kojąco na układ nerwowy. Dlatego po stresującym dniu warto zjeść posiłek bogaty w węglowodany (ziemniaki, kukurydza, ryż, pieczywo, makaron). Należy spożywać posiłki regularnie, nie zapominając o śniadaniu.
9. Sen. Silny stres może powodować bezsenność, co pogłębia zły stan psychiczny człowieka. Aby zapewnić sobie spokojny sen, należy spać w wywietrzonym pomieszczeniu, przestrzegając naturalnego zegara biologicznego (człowiek potrzebuje przynajmniej 6-8 godzin snu dziennie).
10. Techniki relaksacji. W walce ze stresem można stosować znane od dawna techniki relaksacyjne jak : medytacja, ćwiczenia jogi. Joga staje się obecnie coraz popularniejszą techniką relaksacyjną. Pełną równowagę psychiczna i fizyczną mają zapewnić odpowiednie pozycje ciała (asany) oraz ćwiczenia oddechowe (pranayama).
11. Ziołolecznictwo. Odpowiednie zioła : szałwia, dziurawiec, a zwłaszcza melisa wzmacniają system nerwowy i przeciwdziałają skutkom stresu.

Należy wystrzegać się takich sposobów na zwalczanie stresu jak: papierosy, alkohol, narkotyki. W szczególnie ciężkich i przewlekłych przypadkach stresu trzeba udać się do specjalisty.


:) ...i wszystko jasne
A tak od siebie. Agresja to straszna sprawa - zwlaszcza tak ktora rodzi sie w ulamku sekundy i ma moc 50 kton
zawsze mialem z tym spory problem ale mimi, ze to co zamiescilem powyzej moze sie wydawac smieszne to troche pomaga.
Ładne aromaty - podalem linka w dziale "Leki" + troche cwiczen (basen) + sauna + rzucilem fajki i jest całkiem całkiem

kmm

Wsparcie

Posty: 306


Rejestracja:
05-08-2006 22:31

Lokalizacja: Kielce

Post 24-09-2007 12:56

matken pisze:pani psycholog powiedziała, że nie może mi pomóc zdalnie zmienić męża.

Ja od wielu psychologów słyszałem: "Mateusza (syna) nie da się zmienić, już taki jest i nic na to nie poradzimy".
Dopiero na obozie usłyszałem słowa: "Nie zmienimy naszych dzieci, mamy zmienić nasze podejście do nich i spróbować zmodyfikować ich zachowanie".
Dla mnie to kluczowa sprawa. Może tak samo trzeba podejść do męża?
Dużo pomóc może ta książka.
Uwaga: mąż nie może wiedzieć, że podlega tresurze (ja bym się wściekł).
Ja 1962, żona ?, Mateusz 1998 ADHD

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 24-09-2007 13:51

Gdybym go nie kochała i nie akceptowała (w pewnym sensie), to nie bylibyśmy ze sobą 17 lat ;) Jednak niektóre jego zachowania są bardzo wkurzające. Najbardziej te klapy na oczach ;) Niechęć do wyszystkich na psy..... Czepianie się pierdół gdy zły humor. Co rano go nie obchodzi, to po południu może być "końcem świata". Nie pamięta co mówił (i wmawia mi wiecznie, że to ja coś przekręcam).
Długo możnaby wymieniać. Najbardziej chyba chciałabym, żeby zrozumiał, że ma dziecko z AS i co to oznacza. Żeby się z Wami (tatusiami) spotkał gdzieś na spotkaniu i zobaczył, że są ojcowie, którzy się swoim dzieckiem interesują i zajmują. Nie tylko czekają na świadectwo (a jak nie ma się czym chwalić, to dzieci mają zakaz grania na kompie przez całe wakacje). Sorki. Zaczynam wpadać w doła, a to nie jest mi potrzebne.
Książkę zakupię. Sprawdzę w EMPIK-u, bo widzę, że na necie mają. Dzięki za typ :) Już kiedyś widziałam Twojego posta z tą pozycją i chciałam kupić, ale zapomniałam :oops:
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 24-09-2007 13:59

kmm pisze:
matken pisze:pani psycholog powiedziała, że nie może mi pomóc zdalnie zmienić męża.

Ja od wielu psychologów słyszałem: "Mateusza (syna) nie da się zmienić, już taki jest i nic na to nie poradzimy".
Dopiero na obozie usłyszałem słowa: "Nie zmienimy naszych dzieci, mamy zmienić nasze podejście do nich i spróbować zmodyfikować ich zachowanie".[


Oczywiście. Ja tylko tak powiedziałam "zmienić męża". Chodziło mi oczywiście o regularną tresurę :lol:
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 24-09-2007 14:09

Aniu, książka jest u mnie, nie musisz na nią czekać, w każdej chwili dostępna w Mikołowie.
W Olsztynie nabywali ją w Stowarzyszeniu.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 24-09-2007 16:11

:) Tak myślałam, tylko w EMPIK-u (w sklepie) mogę być nawet dziś, a u Ciebie???? ;) Dobra. Jeśli nie będzie ta książka dostępna od ręki, to przyjadę po nią do Ciebie. Tylko nie wiem kiedy ;)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 24-09-2007 18:57

To ja jeszcze polecam:
Nancy Good "Jak kochać trudnego mężczyznę"

Wyszło to kilka lat temu, może być trudno dostać, ale spróbujcie.
Ostatnio zmieniony 24-09-2007 21:59 przez Żona Dreptaka, łącznie zmieniany 1 raz

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 24-09-2007 21:16

Halinko wygrałaś :lol: Nie miałam czasu na EMPIK :)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Allayiala

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 39


Rejestracja:
06-09-2007 13:39

Lokalizacja: Warszawa

Post 29-09-2007 00:55

zapisalam sie ale termin byl dopiero na 12 listopada.
Malzonek pojechal sobie na integracje. Do niedzieli. Wlasnie mnie obudzil, powiedzial ze mnie nie lubi, a potem zaczal wyzywac.
Cudownie. Mam nerwice czy co? zaczelo mnie telepac jak w febrze, oczywiscie zaraz placz i spazmy. Jak tak dalej pojdzie to niedlugo sie wykoncze. Czuje ze zaczyna mi juz brakowac nie tylko piatej ale i calej reszty klepek z parkietu. Boli mnie serce i cala dusza, nie moge oddychac. A ten gnojek zrobil mi w srodku nocy awanture i pewno poszedl spac.
Nie wierze ze to sie dzieje. Moze tak: zupelnie sie pogubilam i zupelnie nie wiem co sie dzieje i dlaczego.
Juz nie daje rady, slowo:(
Xanaxem sie zaczac raczyc, jak myslicie?
...cholerne ADHD...

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 29-09-2007 06:28

Myślę, że tylko lekarz może Ci to powiedzieć.
Może znajdziesz coś wcześniej? Nie wiem gdzie się zarejestrowałaś, ale trzeba poszukać po różnych poradniach. Moim zdaniem nie powinnaś tak długo czekać.
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Cirit

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 21


Rejestracja:
05-12-2006 21:36

Lokalizacja: Warszawa

Post 29-09-2007 08:37

allayiala, czy coś zrobiłaś, że on tak Cię obudził , cos powiedziałas? nie mówię, ze coś złego, moze coś zupełnie normalnego, ale czy to była reakcja na coś? moze na coś niezwiazanego z Tobą, np. ze nie mógł czegoś znaleźć( ja sama sie wkurzm jak nie moge czegoś znaleźć, a mój były urżądzał piekł z tego powdu, chociaz nie miał adhd).

Jestem ciekawa co jest wyzwalaczem,rozumiesz...

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 29-09-2007 17:46

nic nie jest wyzwalaczem: mężuś jest na jakimś weekendzie integracyjnym i tak dla jaj (pewnie napruty jak dzik), zadzwonił sobie do żony, żeby dla poprawy nastroju ją zjechać.

dobrze zrozumiałam?

Ty sie kobieto nie tnij, ani nie wariuj, tylko weź kija i pognaj łajzę gdzie pieprz rośnie. Ty nie potrzebujesz terepii tylko świętego spokoju.
i kogoś, kto Cię będzie szanował.

C3PO

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 92


Rejestracja:
28-07-2007 16:16

Post 29-09-2007 17:55

Myslisz że to mu przejdzie? A tak wogóle dobrze by było żeby mu ktoś postronny powiedział co o tym mysli i lipy narobił :evil: Zaciągnąc go na te forum i żucic na pożarcie,chociaż raczej wyłączy kompa i cie opier#$@li że postronnim opowiadzsz :evil: :evil: :evil: jestem autentyczni wkurwiony :evil: Co do rady blakant to nie jestem pewien mianowicie jezeli sie mu postawi to czy chamulce u zadzialaja :evil: :evil: :evil: :evil:

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 29-09-2007 18:27

blackant pisze:nic nie jest wyzwalaczem: mężuś jest na jakimś weekendzie integracyjnym i tak dla jaj (pewnie napruty jak dzik), zadzwonił sobie do żony, żeby dla poprawy nastroju ją zjechać.

dobrze zrozumiałam?

Ty sie kobieto nie tnij, ani nie wariuj, tylko weź kija i pognaj łajzę gdzie pieprz rośnie. Ty nie potrzebujesz terepii tylko świętego spokoju.
i kogoś, kto Cię będzie szanował.


Twoje trafne spostrzeżenia czasami mnie zadziwiają. Samo sedno. Pomijam formę, czasami trudną do przełkniecia przez innych... Chyba nie muszę dodawac, że wypowiedź ma na serio jest? :)

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13306


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 29-09-2007 18:34

Allayiala pisze:Xanaxem sie zaczac raczyc, jak myslicie?
Proponuję kijaxem, ale nie siebie tylko jego !!!!

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 29-09-2007 18:34

Pomyślałam dokładnie to samo, tylko nie miałam odwagi tak wprost wywalić ... :twisted:
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 29-09-2007 19:28

blackant pisze:Ty sie kobieto nie tnij, ani nie wariuj, tylko weź kija i pognaj łajzę gdzie pieprz rośnie. Ty nie potrzebujesz terepii tylko świętego spokoju.
i kogoś, kto Cię będzie szanował.
Ty jej nie buntuj bo tacy faceci tez potrzebuja zon tylko miewaja gorsze dni

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 29-09-2007 20:24

k66 pisze:
blackant pisze:Ty sie kobieto nie tnij, ani nie wariuj, tylko weź kija i pognaj łajzę gdzie pieprz rośnie. Ty nie potrzebujesz terepii tylko świętego spokoju.
i kogoś, kto Cię będzie szanował.
Ty jej nie buntuj bo tacy faceci tez potrzebuja zon tylko miewaja gorsze dni

Mówisz po sobie ??? ;)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 29-09-2007 20:37

k66 pisze: Ty jej nie buntuj bo tacy faceci tez potrzebuja zon tylko miewaja gorsze dni


tylko że żadna żona nie potrzebuje takiego faceta.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 29-09-2007 23:19

A wy to pewnie kryształy? :)
Która nigdy nic nie przyświrowała w związku niech pierwsza rzuci kamieniem !

:medieval: ...ale na wszelki wypadek sie zasłonie tarczą :lol:

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 29-09-2007 23:31

blackant pisze:
k66 pisze: Ty jej nie buntuj bo tacy faceci tez potrzebuja zon tylko miewaja gorsze dni


tylko że żadna żona nie potrzebuje takiego faceta.

Niektóre są masochistkami.

Baska

Berbelucha

Posty: 1232


Rejestracja:
20-09-2006 10:31

Post 30-09-2007 07:31

1 tacy faceci potrzebują terapeuty i dobrego bodźca by tam iść.
2 a Alla potrzbuje troche świetego spokoju zeby odpoczać i miec siłe walczyc o ten zwiazek / jeśli ma ochote to ciagnac/

powodzenia i uwazaj na siebie

Krzysionek

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3086


Rejestracja:
21-09-2007 21:22

Lokalizacja: Ipswich (Anglia)

Dzieci: Piotrek 14 lat ADHD z cechami Aspi i zaburzenia zachowania

Post 30-09-2007 22:17

Allayiala ,skruszał po powrocie,a może udaje ,że nie pamięta.
Ogry mają warstwy... jak cebula.
Shrek

Ogr bagienny.

Allayiala

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 39


Rejestracja:
06-09-2007 13:39

Lokalizacja: Warszawa

Post 01-10-2007 12:09

No i drodzy moi, wrocil byl, i jakby nigdy nic, a moze sie tak naprul ze nie pamieta? Taka mozliwosc tez jest.
Nastepnego dnia wieczorem dzwonil i normalnie gadal, ze tak powiem zero nawiazania do nocy.
No ale chyba niezadlugo znowu bede sie produkowac w tym watku, bo - UWAGA! palenie rzucamy. Cale szczescie ze wymyslili tabex, ale juz czuje w kosciach ten hardcore.
No zobaczymy co bedzie, chwilowo slecze w pracy i mam wszystko inne gdzies, jest milo, a trawa sie blyszczy. Znaczy sie dzis mamy zwyzke i euforie.
Rety, i jeszcze rano szczeniaczek do mnie przykical z niewiadomoskad w drodze po samochod, taki slicznosciowy, ze teraz moge byc tylko zupelnie przeszczesliwa.
Tak na siebie patrze z boku - straszne sa te hustawki - choc zupelnie wole do gory niz w dol. No to teraz bede pielegnowac ta gore, i oby jak najdluzej sie udalo.
Zaczynam urabiac meza na testy - nie wiem czy dzis to dobry pomysl - skoro palic nie bedzie, zobaczymy jaki bedzie uklad gwiazd, he.
Uklony wszystkim dobrym ludziom na tym forum, bardzo mi pomagacie.
Dzieki
[smilie=kiss of love.gif]
...cholerne ADHD...

Allayiala

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 39


Rejestracja:
06-09-2007 13:39

Lokalizacja: Warszawa

Post 01-10-2007 12:16

a co do kija to troche sie walczylo palka wlasnie, nie powiem cos tam umiem, ino co ja sie bede znizac do poziomu dresiarza. Wole nie przekraczac granicy, bo potem trudno wrocic na ten "dobry" brzeg.
Poza tym gdyby nie blokery na ujscie ogolnej agrechy to wszystko bym juz w domu porozwalala i potem by mi bylo przykro, bo nie cierpie bezmyslnego niszczenia.
Nie no w ogole jestem dzis w innej bajce, motylki, kwiatki, rabatki, no i ten cholerny szczeniaczek paleta sie dzis po mojej glowie, gdzie mi tam do agresji - Peace & love.
Masakra, nie moge siebie juz czytac, pa
:oops:
...cholerne ADHD...

Baska

Berbelucha

Posty: 1232


Rejestracja:
20-09-2006 10:31

Post 01-10-2007 12:39

Allayiala pisze:Masakra, nie moge siebie juz czytac, pa
:oops:


nie no spoko ja to bym sie obiema łapciami podpisala pod paroma twoimi pościkami :)
umiesz nazwac rzeczy po imieniu :wink:

Krzysionek

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3086


Rejestracja:
21-09-2007 21:22

Lokalizacja: Ipswich (Anglia)

Dzieci: Piotrek 14 lat ADHD z cechami Aspi i zaburzenia zachowania

Post 01-10-2007 12:40

Allayiala coś mi się wydaje,że Ty myślisz tylko wtedy kiedy mąż cie łopatą okłada .Jak jest czuły i miły to Ci się zwoje mózgowe prostują i pełna euforia jak na haju.Od poniedziałku do piątku pracujecie nad powiększeniem rodziny,a jak mąż chce z kumlami w wykend na browarka to kupuje karton husteczek ,łopata w dłon i ... Siedzisz potem z zapuchniętymi oczami i piszesz łzawe posty.Fajnie... jak tak lubisz to sobie tak żyj,tylko jak sobie rodzine powiększycie to będziesz się martwić za Siebie i dziecko.Swinia jestem że tak pisze,ale zastanów sie na spokojnie ,czy warto ciągnąć związek,który Cię tyle kosztuje. :oops:
Ogry mają warstwy... jak cebula.
Shrek

Ogr bagienny.

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 01-10-2007 12:47

O przemocy psychicznej

oczywiście najlepiej przeczytać całość

Krzysionek

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3086


Rejestracja:
21-09-2007 21:22

Lokalizacja: Ipswich (Anglia)

Dzieci: Piotrek 14 lat ADHD z cechami Aspi i zaburzenia zachowania

Post 01-10-2007 21:17

Allayiala niech sobie poczyta.
Ogry mają warstwy... jak cebula.
Shrek

Ogr bagienny.
Poprzednia

Wróć do Jestem oryginalny... i co dalej



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.