Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Jak pech to pech....

Moderator: Moderatorzy

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 21-08-2006 20:51

Jak pech to pech....

Ja takich innych zwierzątkach, tych mniej lubianych. Najpierw w sobote Kube użadliła osa w głowę - jedyna w całym lesie chyba. Dzisiaj pyta mnie co ma pod wlosami, ja patrze a tam kleszcz, kurde stresa zlapała, polecialam do lekarza - bylam akurat na miescie, ale pani nie dala rady wyciagnac, ale wypatrzyla drugiego. No to na pogotowie, w jednym szpitalu nas nie przyjeli, bo nie ma dzieciecego chirurga, w przychodni tyz nie, w kolejnej tez nie, pojechalismy do prywtanej kilniki i zaspiewali 90 zeta za kleszcza, wiec zrezygnoealam, ale chyba humor sie woystrza, bo spytalam pania, czy za dwa to 180? Pani sie zmieszlaam, ale wyszlam stamtad nie sluchajac tlumaczen. Pojechalismy do kolejnego szpitala i w koncu nas przyjeli. Pani mu wyciagnela kleszcze, byl bardzo dzielny, dostal jeszcze zastrzyk tężcowy. Poszlismy, Marcin rusza autem, patrze a tam trzeci skubaniec na reku sie wgryza, wiec z powrotem do szpitala i pani tego gada tez wykrecila, teraz musze mlodego obserwowac.
A sama kleszcza nie wyciagne, bo zwierzatka sa fajne na odleglosc zwlaszcza takie.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 21-08-2006 21:43

Nieszki podziwiam samo zaparcie bo ja to bym chyba pół miasta wymordowała za takie przepychanki. No cóż ale to nasza rzeczywistość. Znam to aż za dobrze. A jak tam Julek pewno już całkiem spory facecik.

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 21-08-2006 21:55

Ja juz tez miałam mord w oczach, ale cóż, sama nie wyciągnę, bo sie boje.
Julek super facecik, dzisiaj skonczyl 8 miechow. Jakbys sie wyboerala do Kate to moglybysmy sie zobaczyc.A jak Kuba rozplakal sie po zastrzyku dzisiaj, to Julek mu dzielnie sekundowal, czytaj wrzeszczal razem z bratem.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 21-08-2006 22:21

Wiadomo nie ma jak wsparcie, a zwłaszcza w płaczu. J tu czasem doceniam mój niedosłuch. Jak u mnie czasem wrzeszczeli na raz cała 4. Ale co ciekawe jak są teraz więksi częściej im się zdarza, płakać i wrzeszczeć na siebie niż jak byli mali. Ale co rodzeństwo to rodzeństwo nie ma jak wspólnota braterska.

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 23-08-2006 17:19

Niedługo przestane do lasu wchodzic, mąż Kubie wyciągnał kolejne dwa kleszcze a na nodze ma bąbel jak po oparzeniu, wczoraj mowil, ze go boli jakby go cos ugryzlo, i posmarowalismy fenistilem, a dzisiaj wielki babel. lekarka kazal psikac takim antybiotykiem i bandazowac.Ja juz nie wiem o co chodzi, staram sie nie panikowac, ale to nie jest latwe.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 23-08-2006 17:44

Nieszki spokojnie, a może to alergia. Moje chłopaki koszmarnie puchli nawet po ugryzieniu komara. Bąble wyskakiwały wielkie jak orzechy włoskie.

ela lech

Wsparcie

Posty: 450


Rejestracja:
17-05-2005 11:58

Lokalizacja: Stalowa Wola

Post 23-08-2006 17:45

Nieszki,a próbowałaś jakiegoś preparatu przeciw komarom i kleszczom?Naprawdę działa!Nawet jeśli jakiegoś nie odstraszy to jest taki "zdrętwiałay"(kleszcz oczywiście),że nie wgryza się w ciałko.
Mama szesnastolatka z ADHD i prawie piętnastolatka z ADD

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 23-08-2006 17:58

Smarowałam go wczoraj zanim wlazł do lasu, mial spodnie włożone w skarpety i kalosze i co? Bąbel na nodze. Ja nie wiem jak to sie stalo, babka mi mowila, ze to mogl byc pająk, ale on siedzial w sumie troche bez spodni w samochodzie pod kocem, moze wtedy? Ja juz sama nie wiem. Bede obserwowala.
Ostatnio zmieniony 24-08-2006 06:52 przez nieszki, łącznie zmieniany 1 raz
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 5000


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 24-08-2006 06:45

Agnieszko, tez uwazam, ze moze to byc alergia. Przeciez Kuba byl juz leczony na alergie. Jest wiec w grupie zwiekszonego ryzyka.
A swoja droga, to chyba masz ,,nerwy ze stali", zachowujesz ogromny rozsądek. Podziwiam Cie. [smilie=mylove.gif]

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 24-08-2006 13:30

Te wszytskie "przypadki" z kelszczami i innymi doprowadziły do tego, że Kuba dzisiaj dostał schizy, niby osę zauważyl w pokoju i wpadł w histerie, nie chcial tam wejść, krzyczal, ze jest osa, a ja sie nie popisałam, nakrecilam sie szybciutko, nakrzyczałam na niego, ale dopiero jak zobaczyłam w jego oczach prawdziwy strach i płacz przywołałam sie do porządku i próbowałam opanowac sytuacje. Poczułam sie jakbym darła sie na kogoś kto ma fobie i nie umie tego opanować. Płakał koło pół godziny, nie chciał wejśc i sie ubrać, w końcu udało mi sie z tym poradzic, pojechalismy do sklepu i teraz juz jest OK.Ale kompletnie nie umiem sobie poradzic w sytuacji niby uzasadnionej histerii, jak mu wytłumaczyc, ze tam nic nie ma?
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

wiola

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 237


Rejestracja:
30-11-2005 15:00

Lokalizacja: dolnośląskie

Post 30-08-2006 01:26

W sprawie kleszczy też dorzucę swoje trzy grosze. Jesteśmy typowymi mieszczuchami, kilka lat temu zaczęliśmy jeżdzić w góry do chałupy mojego brata. Oczywście od pierwszego wyjazdu zaczęliśmy łapać kleszcze. Gdy Ola złapała dwa pierwsze spanikowałam strasznie, zauważyliśmy je wieczorem po powrocie do miasta, mąż delikatnie wykręcił je pęseta. Jednak następnego dnia poleciałam do dwóch lekarzy skonsultować się i mała dostała antybiotyk. Brat wyśmiał mnie, twierdząc, że wsiowe dzieci ciągle łapią kleszcze i nie biorą antybiotyków. Od tamtego czasu mieliśmy wiele kleszczy, codziennie wieczorem oglądamy siebie bardzo dokładnie i mój mąż delikatnie, z wielką wprawą, usuwa nam i sobie intruzów i odkaża ranki. Ważne jest żeby kleszcza usunąć w miarę szybko i w całości. Można zrezygnować z wyjazdów w góry i inne miejsca gdzie bywają kleszcze, ale gdzie ich w tym roku nie było. Właśnie wróciłam znad morza i widziałam mnóstwo ostrzeżeń o kleszczach. My nauczyliśmy się żyć obok kleszczy. Acha i ważne jest żeby tego stworka mocno chwycić i wykręcić ruchem przeciwnym do ruchu wskazówek zegara.
Ja - ?, mąż - ADHD, do którego nie przyznaje się, córka (16 lat) - ADHD?, syn (12lat) - zdiagnozowane ADHD

Wróć do Pogadajmy tak na luzie na inne tematy



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Majestic-12 [Bot]

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.