Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Znalezione w necie...

Moderator: Moderatorzy

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 02-04-2011 21:52

Żona Dreptaka pisze:http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,9324217,Wielka_awantura_o_ucznia__zakpil_z_nauczycieli.html

Zbuntowany uczeń zakpił sobie z nauczycieli i zebrał dużo głosów w wyborach do samorządu, choć nie pozwolono mu w nich startować. Za karę trafił do innej klasy. Rodzice poskarżyli się, gdzie tylko mogli. Rozpętała się burza. Sześciu nauczycieli stanęło przed oświatowym sądem.

Ciąg dalszy:
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... torki.html

O życie dyrektorki obawia się jej mąż.
A końcówka artykułu jest taka:
"Nim sprawa wyjaśni się w komisji, szkołę zdążą pewnie opuścić koledzy Pawła. A we wrześniu przejmie ją nowy dyrektor wybrany w ogłoszonym niedawno konkursie. To szansa na wygaszenie konfliktu i uspokojenie emocji. Byłoby prościej, gdyby dorośli uznali fakt, że nawet rodzice ucznia sprawiającego duże kłopoty mają prawo poskarżyć się odpowiednim instytucjom. I że instytucje te mają prawo szkołę skontrolować, nawet jeśli większość rodziców jest z metod nauczycieli zadowolona. "

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 03-04-2011 10:32

Tu, akurat rodzice trafili na sensownych ludzi w kuratorium, którzy nie pozwolili zamieść problemu pod dywan, Bo dzieci z którymi szkoła ma problemy wychowawcze też maja prawo do przestrzegania ich praw, a nie tylko te "grzeczne" dzieci.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 06-04-2011 08:33

Deficyt przyrody

Kolejny numer magazynu gaga - tym razem "zielony".. a w nim np. art. "Deficyt przyrody":
[...] Matka Ziemia kontra ADHD
Louv utrzymuje, że przyroda jest terapeutyczna dla dzieci z zaburzeniami w zachowaniu i koncentracji z dwóch względów – redukuje stres i pozwala odpocząć uwadze. Przetłumaczę wam mój ulubiony akapit „The Last Child in the Woods”: „Znalazłem kiedyś fotografię małego chłopca o oczach rozbłysłych z radości i podniecenia. Chłopiec skacze i bryka po niekończącej się kalifornijskiej plaży. Za nim pienią się fale i kłębią czarne, burzowe cumulusy. Pod zdjęciem jest opis: Ten chłopiec został zdiagnozowany jako hiperaktwywny i wyrzucony ze szkoły. Jego rodzice nie mogli sobie z nim poradzić, ale zauważyli, że przyroda go zajmuje i koi. Latami prowadzili go do lasów, na plaże, wydmy i nad rzeki, by przyroda mogła robić swoje. Zdjęcie zostało zrobione w roku 1907. Chłopiec miał na imię Ansel Adams”. Stephen i Rachel Kaplan z University of Michigan ustalili, że uwaga ludzka ma dwie postacie – skupioną i fascynację. Ta pierwsza jest wymagana przez świat skonstruowany w całej swojej zawiłości przez człowieka. Fascynacja zaś służy do poznawania i przyswajania świata naturalnego. Zmęczenie uwagi skupionej objawia się: impulsywnością, wzburzeniem, irytacją, brakiem możliwości koncentracji (zachowania typowe dla dzieci z ADHD!). Naukowcy odkryli, że zmęczenie tego rodzaju ustępuje najszybciej w środowiskach, w których uwaga jest automatyczna, czyli tam, gdzie dominuje fascynacja. Według ich badań najbardziej relaksującym środowiskiem jest łono natury. Ale uwaga! Louv przytacza przykłady badań nad dziećmi z ADHD, które dowodzą, że zajęcia i zabawy w domu często pogarszają ich stan psychiczny. Bardziej niż zorganizowany sport dzieciom z ADHD potrzebna jest przyroda[...]
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 16-05-2011 07:53

Nastała moda na ADHD, bo... leki pomagają w karierze
Specjaliści przekonują, że coraz więcej osób udaje symptomy ADHD, w nadziei, że uzyskają w ten sposób dostęp do środków, które usprawnią ich koncentrację oraz zdolności percepcyjne...

[...]Na zachodzie coraz więcej osób dochodzi do wniosku, że dobrze jest "mieć" ADHD... Co więcej, liczne media donoszą, że nawet wojskowi faszerowani są środkami na nadpobudliwość... tajemnicą poliszynela jest nagminne stosowanie tych leków przez żołnierzy US Army.

[...]Niestety, ta metoda katalizowania swoich naturalnych talentów nie jest sposobem pozwalającym funkcjonować człowiekowi w dłuższym okresie czasu. Bo nie dość, że idąc tą drogą, niezwykle łatwo popaść w uzależnienie - "MSNBC" podaje przypadki piątkowych uczniów medycyny i prawa, którzy ostatecznie zawalali studia z uwagi na efekty uboczne nałogu, to w dodatku same leki cechują się licznymi niepożądanymi działaniami.
Mowa tu m.in. o utracie apetytu prowadzącym do anoreksji (chociaż niektórym może i właśnie o to chodzi), chronicznych bólach głowy, nadmiernej potliwości, bezsenności, nierównej akcji serca, czy występowaniu drgawek. Dodatkowo, zachowanie osób symulujących ADHD wpływa negatywnie na ludzi z faktycznymi zaburzeniami psychokinetycznymi, których lekarze mogą omyłkowo brać za symulantów. Najwyraźniej jednak, sukces wart jest wszelkich ofiar...
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 24-05-2011 23:36

Przyszły czwartek, bodajże 2 czerwca w Gazecie Wyborczej ma coś być o dorosłych ADHD-owcach.

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 01-06-2011 21:40

Dyskryminacja już od żłobka?
Dzieci przewlekle chore miały znaczne trudności z dostaniem się do żłobka, przedszkola czy szkoły, a nawet jeśli już tam się znalazły, nie były odpowiednio traktowane. Okazuje się, że że trudności z przyjmowaniem takich dzieci do placówek edukacyjnych to wynik działań m.in. ówczesnego ministra edukacji, a także niedostatecznie wyedukowanego personelu, niewiedzącego jak postępować z chorym dzieckiem - pisze minister Elżbieta Radziszewska w Wirtualnej Polsce. [...]

Gdy zostałam pełnomocnikiem rządu ds. równego traktowania, prawie od razu zaczęły napływać do mnie alarmujące listy rodziców o problemach z dziećmi przewlekle chorymi np.na cukrzycę, padaczkę, hemofilię, astmę czy alergie. Zdarzało się, że dyrektorzy przedszkoli czy szkół odmawiali przyjęcia takich dzieci do swoich placówek. Okazało się, że takie sytuacje miały miejsce po pierwsze - bo tak nakazał ówczesny minister edukacji, a po drugie - osobom odpowiedzialnym za wychowanie i edukację brakowało czasem, nie tylko (tak potrzebnej w ich zawodzie) empatii, ale i podstawowej wiedzy o postępowaniu z dzieckiem z chorobą przewlekłą.[...]

Dotyczy to zresztą nie tylko dzieci z chorobami organicznymi (takimi jak cukrzyca czy hemofilia). Równie istotna jest pomoc dzieciom, które borykają się z problemami w sferze życia psychicznego. Jakże często dzieci cierpią, bo dorośli nie wiedzą dokładnie, czym są zaburzenia lękowe, depresja, autyzm lub nadpobudliwość psychoruchowa (ADHD)!
[...]jest seria publikacji pod wspólnym tytułem "One są wśród nas”, które trafiły do wszystkich placówek w Polsce.
Książeczki te przybliżają nauczycielom i opiekunom typowe kłopoty, z jakimi spotykają się dzieci przewlekle chore. Zawierają podstawowe informacje, które powinni znać wszyscy odpowiedzialni za opiekę, wychowanie i edukację tych dzieci. Książeczki napisane są przez najlepszych specjalistów w danej dziedzinie medycyny, ale prostym językiem i w sposób przystępny dla nie-medyków.[...]
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 14-06-2011 05:29

Koszmar życia w "dobrym domu"

Źródło: http://zdrowie.onet.pl/psychologia/koszmar-zycia-w-dobrym-domu,1,4413848,artykul.html

Koszmar życia w "dobrym domu"

Pozornie te dzieci mają wszystko: wykształconych, dobrze zarabiających rodziców, edukację na najwyższym poziomie, najmodniejsze ubrania. Mało komu przyjdzie do głowy, że w tzw. "dobrych domach" też dochodzi do przemocy fizycznej i emocjonalnej. Tylko, że dzieci "porządnych" rodziców rzadziej dostają pomoc, najczęściej są zupełnie same ze swoimi problemami.
- Ojciec pierwszy raz mnie uderzył, kiedy byłam w pierwszej klasie podstawówki. Miał swoje zasady: małe dzieci walił ręką po pupie, a kiedy poszliśmy do szkoły, doszedł do wniosku, że czas na pas. Twierdził, że z bezstresowego wychowania może być tylko patologia, że dzieci trzeba trzymać krótko. Pamiętam, że kiedyś po lekcjach poszłam pobawić się do koleżanki z klatki obok. Spóźniłam się na obiad. Ojciec czekał na mnie, był wściekły, wyjął ze spodni pasek, kazał mi się położyć na krześle i bił po tyłku, po plecach. Tydzień nie chodziłam do szkoły. Potem już obrywałam tak, żebym jednak mogła usiąść na pupie. Nieobecność w szkole budziła zainteresowanie wychowawczyni, a tego chciał uniknąć – mówi Justyna.
W ich niewielkim mieście ojciec Justyny był personą - zastępcą komendanta policji, specem ds. narkotyków. Widział jak dzieciaki zaczynają z marihuaną. Zawsze mówił, że na miejscu ich rodziców przetrzepałby im tyłki to by odechciało im się ćpania do końca życia. Matka była ginekologiem położnikiem w szpitalu, w prywatnej przychodni i jeszcze brała dodatkowe dyżury. Mówiła, że pracuje, bo życie dużo kosztuje, że trzeba myśleć o przyszłości dzieci. Ale dziś Justyna wie, że nie umiała przeciwstawić się mężowi despocie, że praca była dla niej azylem.
Z rodzinnego domu dziewczyna najbardziej pamięta nie bicie, ale ciszę i napięcie. Wszyscy chodzili na palcach, żeby nie denerwować ojca. W domach jej koleżanek dzieciaki biegały, śmiały się, rodzice coś mówili, był harmider - tego przyjaznego zamieszania najbardziej im zazdrościła. Do dziś nienawidzi ciszy. Radio w jej domu gra non stop, na zmianę z telewizorem.
- Panuje stereotyp, że jeśli rodzice są wykształceni, żyją w dostatku, dzieciom nic złego nie grozi. Zaniedbanie, przemoc fizyczna i psychiczna mogą funkcjonować w każdej rodzinie. Tylko, że do krzywdzonych dzieci, z tzw. "dobrych domów" trudniej dotrzeć i rzadziej dostają pomoc. Często to hermetyczne środowisko, w którym panuje przekonanie, że brudy pierze się w czerech ścianach mieszkania. Nawet jeśli młody człowiek odważy się mówić o tym, co dzieje się w jego rodzinie, zdarza się, że otoczenie mu nie wierzy, uważa, że jest rozpieszczony – mówi Anna Mochnaczwska–Dzik z Ośrodka Psychoterapii i Treningu Osobistego "Mentis" w Warszawie.
Dzieci i ryby głosu nie mają
- Widziałam w telewizji, jak obrońcy praw zwierząt zorganizowali akcję protestacyjną, żeby nie trzymać psów na łańcuchach. Wiele lat byłam takim psem, na bardzo krótkim łańcuchu i w kagańcu. Tylko, że o moje prawa nikt nie walczył. Może nawet nikt nie widział tego łańcucha, bo ładna buzia, bo droga buda... – mówi Małgosia.
Ma 31 lat, skończyła prawo, tak jak chcieli jej rodzice. Zarabia dużo pieniędzy, którymi nie umie się cieszyć. Jest równie samotna, co bogata. Żałuje, że nie umiała zajrzeć w głąb siebie i zadać sobie pytania, czego chce od życia, co by ją uszczęśliwiło. O jej przyszłości zadecydowali rodzice, a ona nie miała odwagi im się sprzeciwić.
Ojciec Małgorzaty pochodził z inteligenckiej rodziny, matka z robotniczej (dzięki studiom wyszła na ludzi, jak sama mówiła). Córce powtarzała, że nauka jest najważniejsza. Małgosia nie biegała z dzieciakami po podwórku, nie wisiała z innymi na trzepaku. Matka bała się, że dzieci będą miały na nią zły wpływ, że zacznie palić papierosy, pić alkohol, a ona dla niej wymyśliła inną przyszłość. Miała się uczyć, a potem zdać na studia i zostać znanym lekarzem albo prawnikiem. Zawód miał być konkretny, prestiżowy i przynoszący pieniądze. Mówiła, że kiedyś jeszcze Gosia będzie jej za to wdzięczna. Ojciec nie wtrącał się do wychowania córki, uważał, że to rola matki.
- Czułam się straszliwie samotna. Widziałam z okna dzieciaki, które może nie miały drogich mebli i prywatnych lekcji francuskiego, ale biegały po podwórku z pajdą chleba, a ja im zazdrościłam. Nie oglądałam telewizji, bo ogłupia, a koleżanki w szkole mówiły o jakiś bajkach, o których ja nie miałam pojęcia. Uchodziłam za dziwaczkę, z którą nie ma o czym pogadać. Nie miałam nawet zabawek, tylko książeczki do czytania. Kiedyś od jakiejś ciotki dostałam misia, którego kochałam całe dzieciństwo. Mam go do dzisiaj – mówi Małgosia.
Kochała jeszcze rudego kundla – Pepe. Ojciec go znalazł kiedyś na ulicy. Matka na początku się nie zgadzała, ale jakoś przyzwyczaiła się do niego. Gosia brała Pepe i szła z nim do lasu. Pies wpadł pod samochód, kiedy była w maturalnej klasie. Poczuła się jeszcze bardziej samotna. Odeszła jedyna bliska jej istota.
- Dziecko krzywdzi się stosując przemoc fizyczną, ale też emocjonalną. Kiedy rodzice mają wygórowane, nierealne oczekiwania, nie akceptują wyborów dziecka, dorasta ono w przekonaniu, że nic nie znaczy. Zdarza się, że mama i tata za dużo pracują i zaniedbują potrzeby swoich dzieci, bo nie ma czasu na miłość, uwagę, akceptację. Dzieci dorastają w pustce emocjonalnej. Mają dostęp do pieniędzy, ale nie mają wsparcia rodziny. I nagle okazuje się, że tacy dobrzy rodzice, a dziecko bierze narkotyki, zamyka się w sobie, jest uzależnione od internetu, ma za sobą próby samobójcze – mówi Anna Mochnaczewska–Dzik.
Prymuska
Z matematyki Małgosia zawsze była najlepsza. Ale w trzeciej klasie dostała trójkę i stało się. Pamięta, że zanim wróciła do domu, była cała spocona. Ukryła ocenę przed matką, ale w nocy nie mogła spać, bała się, że ta zadzwoni do szkoły, że się dowie. Przyznała się. Matka powtarzała, że jej jedynym obowiązkiem jest uczyć się, a ona nawet tego nie umie zrobić. Patrzyła na nią z pogardą.
Jedyne chwile kiedy Gosia czuła się doceniona to te, kiedy przed sąsiadami rodzice chwalili się, że ich córka ma piątki na świadectwie od góry do dołu. I jest taka spokojna, nie lubi biegać z dzieciakami, tylko książki czyta. A ona przecież marzyła, żeby biegać z innymi. Nie miała jednak wyboru, jej zdanie nigdy się nie liczyło. Tak jak wtedy, kiedy matka zamarzyła, że zostanie prawnikiem.
- To, co robiła moja matka, dziś nazywa się przemocą emocjonalną. Kiedy byłam dzieckiem, nikt jeszcze o tym w ten sposób nie mówił. Poza tym wszyscy byli przekonani, że jestem wzorową uczennicą, z wzorowej rodziny. Tylko, że ta wzorowa rodzina zmarnowała mi życie. Nie umiem nawiązać bliskich kontaktów. Ostatni mój chłopak był ze mną rok. Powiedział mi w końcu, że jestem ciekawą i mądrą dziewczyną, ale on też chce czasami trochę ciepła i czułości. Nie do końca wiedziałam, o co mu chodzi. Dziś powoli dochodzę do ładu sama ze sobą, chodzę na psychoterapię i uczę się być szczęśliwa. Staram się jakoś zrozumieć matkę. Może nie umiała kochać swojego dziecka, bo sama nie doświadczyła miłości? – mówi Gosia.
Uciec z toksycznego domu
Justyna była tuż przed maturą, kiedy ojciec ostatni raz zdjął pasa, żeby pokazać jej, kto tu rządzi. Poszła ze znajomymi na ognisko, po powrocie wyczuł od niej alkohol. Chodziła na palcach jeszcze ciszej, żeby nie denerwować go swoją obecnością. Żyła myślą, że jeszcze kilka miesięcy i będzie miała to wszystko za sobą, że skończy liceum i wyjedzie na studia do większego miasta. Kuba, młodszy brat Justyny, buntował się. Pierwszy raz z domu uciekł, kiedy miał 13 lat. Nie było go tydzień. Szukała go policja. Wrócił brudny i głodny. Dostał pasem. Potem uciekał jeszcze kilka razy. Kiedy skończył 17 lat, pierwszy raz oddał ojcu. Wyprowadził się tuż po swoich 19. urodzinach. Nie chciał mieć cokolwiek wspólnego z rodziną. Rozpił się, pomieszkiwał u kolegów. Ojciec wstydził się, że on - komendant policji ma syna "menela".
- Ojciec żalił się, że taki los go spotkał. Nie przyszło mu do głowy, że on sam go sobie zgotował, że to przez niego Kuba uciekał z domu i przez niego wolał żyć na ulicy niż w domu. Ja skończyłam liceum. Dostałam się na architekturę. Wyjechałam. Pomagam Kubie. Rodziców odwiedzam dwa razy do roku. Najchętniej zapomniałabym o tym, że mam ojca kata i matkę pracoholiczkę – mówi Justyna.
Anna Mochnaczewska–Dzik zauważa, że coraz bardziej rozpowszechniane są kampanie społeczne przeciwko przemocy w rodzinie. Podawane są informacje, gdzie młode osoby mogą znaleźć pomoc. Dużą rolę do odegrania mają też nauczyciele i pedagodzy, którzy są blisko tych dzieci, przebywają z nimi wiele godzin. Mogą zauważyć, czy dobrze funkcjonują w grupie.
- Uczniowie, którzy źle zachowują się w szkole, często mają problemy w domu, tylko nie ma tam miejsca na rozmowy o tym, czy jakąkolwiek inną reakcję. Nauczyciele powinni dociekać, co dzieje się w życiu dziecka, że jest niegrzeczne. Kiedy chodzi ono do prywatnej szkoły, może pojawiać się dylemat, czy jednak narażać się swoim klientom-rodzicom, chociaż widać, że coś złego dzieje się w ich domu. Dorośli mają jednak obowiązek reagować zawsze, kiedy widzą, że dziecku dzieje się krzywda – mówi psycholog.
(M. Mikołajska)

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4998


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 29-08-2011 19:33

O autyzmie i zespole Aspergera

http://osowa.com/index.cgi?action=01show&idn=7771&kind=1

Aneta Baczyńska – Rostkowska w rozmowie z Agnieszką Borkowską, pedagogiem, terapeutą, http://www.jaspik.com

Aneta Baczyńska – Rostkowska: Co to jest autyzm, co to jest zespół Aspergera?

Agnieszka Borkowska: Autyzm należy do całościowych zaburzeń rozwoju. Całościowe - czyli powodujące upośledzenie rozwoju różnych sfer funkcjonowania dziecka. Zaburzony jest m.in. rozwój mowy, funkcji poznawczych, motorycznych.

Do grupy tej zaliczamy dzieci reprezentujące różny poziom rozwoju i funkcjonowania w życiu codziennym. Mogą tu być dzieci w ogóle nie posługujące się mową, które wydają się zupełnie zamknięte w swoim świecie, lub dzieci o wysokim poziomie funkcjonowania, lecz przejawiające trudności w umiejętnościach społecznych, z zaburzeniami rozwoju komunikacji zarówno słownej, jak i bezsłownej oraz stereotypowymi zainteresowaniami, którym stawiana jest diagnoza zespołu Aspergera lub autyzmu wysokofunkcjonującego.

Główną trudnością osób autystycznych są najczęściej relacje społeczne, duża wrażliwość na bodźce co powoduje pozornie dziwaczne, nierozumiane przez otoczenie zachowania. Skutkiem takich trudności jest przeważnie izolacja społeczna zarówno osoby z autyzmem, jak i jej rodziny. Jednak każde dziecko z diagnozą całościowych zaburzeń rozwoju jest inne – to, co dla jednego będzie dużym problemem, dla innego może nie stanowić większej trudności.

Aneta Baczyńska – Rostkowska: Jak poznać na pierwszy rzut oka dzieci z takimi zaburzeniami?

Agnieszka Borkowska: Dzieci te najczęściej wyglądają jak te przeciętne, harmonijnie rozwijające się, co bardzo często powoduje brak ich akceptacji ze strony otoczenia. Rozpoznanie dziecka z takimi zaburzeniami na pierwszy rzut oka wydaje się niemożliwe - jest to oczywiście zależne od stopnia nasilenia objawów. Dzieci z zespołem Aspergera bardzo często nie zostają nawet zdiagnozowane - są odbierane jako trochę inne, dziwaczne jednostki, będące z boku grupy mocno od niej odstając poziomem rozwoju społecznego. Możemy w swoim otoczeniu zauważyć młodych ludzi zatykających uszy, gdy jest głośno, mówiących, że ludzie w autobusie śmierdzą, czy wręcz krzyczących, gdy tłok obok nich je przerasta. Dzieci te na ogół nie nawiązują kontaktu wzrokowego, bardzo skupiają się na swoich specyficznych zainteresowaniach. Trudnością dla nich jest uczestnictwo w rozmowie spontanicznej, szczególnie w grupie rówieśniczej. Takie zachowania są przez otoczenie odbierane jako brak wychowania, społecznie nieakceptowalne, a co za tym idzie z brakiem akceptacji i zrozumienia spotykają się same dzieci i ich rodzice lub opiekunowie.

Aneta Baczyńska – Rostkowska: Jakich specjalnych warunków potrzebują te dzieci do funkcjonowania i rozwoju?

Agnieszka Borkowska: Warunki jakich potrzebują jest sprawą bardzo indywidualną. Uzależnione są one przede wszystkim od stopnia nasilenia zaburzenia. Niezbędna dla wszystkich dzieci ze spektrum autyzmu jest terapia - jednak nie da się określić jednego wzorca dla wszystkich. Jedne potrzebują pracy głównie indywidualnej mającej na celu jak największe usamodzielnienie, w tym np. naukę komunikowania się, samoobsługi. Inne, te wyżej funkcjonujące wymagają głównie treningu umiejętności społecznych i możliwości przebywania wśród zdrowych rówieśników. Na przykład większość dzieci z zespołem Aspergera całkiem dobrze funkcjonuje w ogólnodostępnej lub integracyjnej klasie przy wsparciu kadry pedagogicznej i często indywidualnego asystenta lub nauczyciela wspomagającego.

Wymaga to jednak dużej rozwagi i dostosowania warunków tak, aby wyeliminować niekorzystne bodźce. Jednak aby to uzyskać niezbędna jest akceptacja trudności, które dziecko prezentuje, jak i samego dziecka. Bez wsparcia społecznego, dostosowania warunków do potrzeb dzieci ich rozwój będzie jeszcze bardziej utrudniony.

Aneta Baczyńska – Rostkowska: Jakie są konsekwencje braku terapii, rehabilitacji takich dzieci?

Agnieszka Borkowska: Jako, że terapia ma głównie na celu dążenie do usamodzielniania się dzieci, maksymalne przystosowanie do życia w społeczeństwie uzależnione od ich możliwości, jej brak skutkował będzie izolacją społeczną i większą potrzebą środowiskowego wsparcia w życiu dorosłym.

Aneta Baczyńska – Rostkowska: Z czym rodzice mają największy problem?

Agnieszka Borkowska: Najczęściej jednym z głównych problemów rodziców wychowujących dzieci z całościowymi zaburzeniami rozwoju jest konieczność rezygnacji z pracy jednego z rodziców. Co za tym idzie - ograniczenie możliwości zapewnienia dziecku właściwej terapii, która przyspieszyłaby , a często wręcz - umożliwiła jego rozwój. Dość powszechne jest, że rodziny w trudniejszej sytuacji materialnej nie są w stanie zapewnić dziecku podstawowej terapii, gdyż brakuje miejsc w ośrodkach, w których terapia jest refundowana. Często, szczególnie w mniejszych miejscowościach, takich ośrodków po prostu nie ma. Tu pojawia się też problem dowiezienia dziecka na zajęcia do odległej placówki - jego koszt niejednokrotnie przekracza możliwości finansowe i transportowe (np. brak samochodu) rodziców.

Kolejnym problemem bywa izolacja społeczna całej rodziny. Rodzice czują się napiętnowani, a często wraz z dzieckiem odrzuceni przez otoczenie, boją się jego reakcji na trudne zachowania dziecka.

Aneta Baczyńska – Rostkowska: Jak my, ludzie żyjący z boku, możemy wspierać rodziców, jak powinniśmy się zachowywać w relacji z dzieckiem autystycznym i ich rodzicem?

Agnieszka Borkowska: Cały czas się zastanawiam nad tym pytaniem, jak ludzie z boku mogą pomóc, wspierać. Moim zdaniem przede wszystkim nie oceniać rodziców, tego, że są niewydolni wychowawczo, skoro dzieci często zachowują się w dziwny sposób. Jak już mówiłam, na pierwszy rzut oka te dzieci wyglądają "normalnie", ich niepełnosprawności nie widać, więc takich komentarzy, w sklepie, przychodni, czy gdziekolwiek indziej pojawia się mnóstwo. A to boli, gdyż nawet jeśli dziecko jest objęte terapią na efekty trzeba czekać, czasem zajmuje to kilka miesięcy, czasem lat. Jak się zachowywać w relacji z dzieckiem - najlepiej obserwować rodzica, lub po prostu spytać, jeśli nie jesteśmy pewni swojego zachowania. Najczęściej (choć są wyjątki) to rodzice najlepiej znają metody postępowania z dzieckiem autystycznym.

Rodzice bardzo często z poczucia bezradności, wstydu, izolują się, boją się poprosić o pomoc - akceptacja może pomóc im to przełamać, a dla dziecka autystycznego możliwość kontaktu ze zdrowymi dziećmi i innymi dorosłymi jest często najlepszą formą terapii.

Aneta Baczyńska – Rostkowska: Dziękuję za rozmowę.

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 29-08-2011 22:03

nieszki :jestes_wielki:
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4998


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 29-08-2011 22:54

Samo sedno i o to właśnie chodziło. :)

Babcia Ola

Awatar użytkownika

certyfikowany killer

Posty: 4138


Rejestracja:
21-08-2006 20:40

Lokalizacja: GLIWICE

Dzieci: Konrad 19 lat - ZA z cechami ADHD

Ja: Babcia - ADHD z cechami ZA

Post 29-08-2011 23:16

Nieszki jestem pełna podziwu :jestes_wielki: :jestes_wielki:

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3420


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 30-08-2011 06:01

Nieszki podziwiam Cię, bardzo dobry wywiad. :jestes_wielki: :jestes_wielki:

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 30-08-2011 07:51

Nieszki jest niesamowita :jestes_wielki: [smilie=hot over you.gif]
Konsekwentnie realizuje swoje cele. A co zrobi - jest trafione na 100% :OK:

Uwielbiam patrzeć (gdy tylko mam do tego okazję), jak po zrealizowaniu kolejnego kroku ma w oczach błysk niedowierzajacej dumy i promienny uśmiech [smilie=heart fill with love.gif] Widać, że robi to, co jest jej pasją.:jestes_wielki:
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 30-08-2011 08:09

Dzięki bardzo.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

shantaram

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 950


Rejestracja:
16-11-2008 19:40

Post 30-08-2011 21:05

Nieszki dopiero rozwija skrzydla :-D, a ze rozpietosc ich jest wielka - cudnie jest patrzec dokad bedzie leciec...
:OK: :OK: :OK:

gaja7

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 609


Rejestracja:
23-10-2008 22:36

Lokalizacja: Katowice

Post 31-08-2011 08:21

Brawo kobieto!! Tekst już "zalajkowałam" :lol: na facebook'u
Ja, matka szukająca, Gustaw 1996 niezdiagnozowany AS, Gaweł 2004 AS+ADHD, Gosław 2007 póki co naśladowca Tajfuna

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 01-10-2011 09:11

http://www.naukawpolsce.pap.pl/palio/ht ... 1072054237


Gra komputerowa stymuluje rozwój autystycznych dzieci
Zespół naukowców z Uniwersytetu w Porto wynalazł grę komputerową, która skutecznie stymuluje rozwój autystycznych dzieci i zapewnia im lepszy kontakt z otoczeniem.



Nowa gra komputerowa, o nazwie "Life is Game", bazuje na mimice ludzkiej twarzy. Autystyczne dziecko przechodząc poprzez poszczególne etapy zabawy zapoznaje się z emocjami wyrażanymi przez oblicze widoczne na ekranie komputera. Dzięki wirtualnej twarzy, chorzy łatwiej mogą rozpoznać stany radości i smutku.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 01-10-2011 09:17

http://kopalniawiedzy.pl/autyzm-typy-uk ... 13866.html



Zidentyfikowano dwie różne formy autyzmu. W jednej postaci dochodzi do powiększenia mózgu (chorują wyłącznie chłopcy, u których regresja zachodzi przeważnie po 18. miesiącu życia), a w drugiej układ odpornościowy nie działa prawidłowo. Przełomowe odkrycia zaprezentowano na Asia Pacific Autism Conference w Perth.

Naukowcy z należącego do Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis MIND Institute rozpoczęli przed 5 laty Autism Phenome Project (fenom to zbiór wszystkich fenotypów, w tym wypadku choroby; termin utworzono analogicznie do wyrazów typu genom, metabolom itp.). Amerykanie badali wzrost mózgu, oddziaływania środowiskowe oraz geny 350 dzieci w wieku 2-3,5 roku.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 01-10-2011 09:29

A tu po angielsku program do planowania dla ludzi z autyzmem

http://www.autiplan.com/
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 01-10-2011 09:46

I jeszcze artykuł w pdf, o diagnozowaniu autyzmu u dziewcząt i kobiet.

http://www.autyzm.wroclaw.pl/images/art ... kobiet.pdf
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 26-10-2011 11:10

Na spotkaniu "O dzieciach przy kawie" p. Grzegorz Marcinkowski powoływał się na najnowsze doniesienia w sprawie diagnozowania ADHD u małych dzieci. Dokopałam się do cytowanego art. Niestety, po angielsku, ale w sumie chodzi o to, że za chwilkę będą narzędzia do diagnozowania ADHD już u 4-latków :OK: Oby w miarę szybko trafiły do Polski :jestes_wielki:
ADHD Diagnosis Now Possible for Kids As Young As 4
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4998


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 26-10-2011 11:30

Na tej samej stronie jest inny artykuł, w którym autor pisze, że naukowcy UCLA odkryli, że obszary mózgu, które są ważne dla języka i umiejętności społecznych rosną znacznie wolniej u chłopców z autyzmem niż u dzieci bez autyzmu.

"Regiony mózgu, w których tempo wzrostu było najbardziej opóźnione, były związane z problemami dzieci autystycznych, czyli borykającymi się z - upośledzeniem umiejętności społecznych, deficytów komunikacji i powtarzalnością zachowań..."

http://psychcentral.com/news/2011/10/21 ... 30590.html

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 25-11-2011 16:25

Dyskryminacja

Opiekuna zatrudnię. Z angielskim i bez ADHD
Wyższe wykształcenie, znajomość języka angielskiego w mowie i piśmie, zdolności manualne - to wymagania dla kandydata, który chciałby pracować jako w warszawskim zoo jako opiekun szympansów. Dodatkowo aplikant "nie może mieć ADHD ani w ogóle cierpieć na jakąkolwiek nadpobudliwość". Ogłoszenie tej treści zrobiło furorę w internecie. Radosnym komentarzom nie było końca. Okazuje się jednak, że wcale nie koniecznie jest się z czego śmiać.
[...]
Opiekun musi być jednak spokojny. ADHD odpada. - Jeżeli my się denerwujemy to nasze zdenerwowanie przechodzi na zwierzęta. Jeżeli zwierzę widzi, że my jesteśmy spokojni, to samo się uspokaja - przekonuje opiekunka goryli i szympansów w warszawskim zoo Monika Kostrzewa.
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Ida

Awatar użytkownika

Lady Chaos

Posty: 4734


Rejestracja:
08-07-2008 14:38

Post 03-12-2011 23:10

Zespól Aspergera
Adam, lat 12, jest chłopcem zafascynowanym światem zwierząt. Szczególnie upodobał sobie psy. Zna większość ich ras, potrafi z pamięci wymienić ile ważą, jaki osiągają wzrost dorosłe osobniki oraz jaki mają charakter. Nie trzeba dodawać, iż większość jego dorosłych rozmówców nie posiada tak specyficznej wiedzy.
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi Cię na swój poziom, a potem zabije doświadczeniem."

Marcela

Awatar użytkownika

Posty: 4


Rejestracja:
26-01-2012 20:51

Dzieci: Janek 7 lat ADHD

Post 01-02-2012 01:01

Ze swojej strony polecam ciekawy artykuł który ostatnio przeczytałam Mały ADHD-owiec, nasza porażka?

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 20-03-2012 20:35

Poczucie własnej wartości, wiara w siebie - tego często ludziom brakuje, a już szczęśliwym posiadaczom ADHD czy ZA szczególnie doskwiera ich brak...
Uwierz w siebie
Niskie poczucie własnej wartości jest zjawiskiem, z którym spotykamy się coraz częściej. Mimo to niewielu ludzi borykających się z brakiem wiary w siebie potrafiłoby wskazać właściwą przyczynę swojej dysfunkcji w społeczeństwie. Uzmysłowienie sobie istniejącego problemu może być początkiem zmiany myślenia o samym sobie, a stąd już o krok do odmienienia prywatnego i zawodowego życia na lepsze.[...]

Pierwotne poczucie własnej wartości jest budowane już od chwili narodzin. Ogromną rolę odgrywają tu rodzice. To, jakie wymagania stawiają dziecku, czy są one wysokie, ale jednocześnie osiągalne dla malucha, ma niebywałe znaczenie. Dziecko dorastające w poczuciu, że jest kochane, bezpieczne i doceniane, buduje poczucie własnej wartości. Ważne jest, aby ufać swojej pociesze, wierzyć w nią i określić stawiane wymagania i granice. Jednocześnie nie należy oczekiwać (ani od dziecka, ani od siebie) wyników powyżej osiągalnych możliwości, bowiem nikt nie jest idealny.[...]

Budując na nowo poczucie własnej wartości, trzeba przede wszystkim racjonalnie na siebie spojrzeć. Dostrzec to, co dobre i pogodzić się z tym, co wymaga pewnych poprawek. Ważne jest, aby nie popadać ze skrajności w skrajność: brak wiary w siebie utrudnia funkcjonowanie we współczesnym świecie, jednak nadmierna pycha również nie pomoże w osiągnięciu sukcesu. Szczęściem jest odnalezienie złotego środka - nie jest to proste, lecz jak najbardziej osiągalne.
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 12-07-2012 13:37

Nerwus, dyslektyk, brutal, odludek – te cechy nie zamykają drogi do sukcesu
Nadpobudliwych roznosi energia, zakładają więc firmy i wdrażają niezliczone innowacje. Wyobcowani z otoczenia we wnętrzu swojego wyciszonego umysłu kreują genialne idee. Ci ze skłonnością do agresji sprawdzają się w wielkim biznesie, gdzie taka cecha bardzo się przydaje. A wśród dyslektyków… nie brakuje znanych żurnalistów i wybitnych pisarzy.

Największy umysł XX wieku Albert Einstein nie dość, że cierpiał z powodu ADHD, to jeszcze na dodatek zmagał się z dysleksją. Nadpobudliwość nękała polityka Winstona Churchilla i koszykarza Michaela Jordana. Ze znanych Polaków przyznają się do niej m.in. aktorka Joanna Szczepkowska, satyrycy Szymon Majewski i Krzysztof Skiba. W związku z niedawną aferą medialną dała też o sobie znać nadpobudliwość Kuby Wojewódzkiego. Zmagający się z nią ludzie rzadko wytrzymują przy biurkach czy komputerach. Według „Wprost”, najczęściej idą do pracy jako handlowcy, aktorzy, dziennikarze i lekarze w pogotowiu.

Jej najbardziej znane objawy to problemy z koncentracją, niechęć do nauki wtłoczonej w szkolne ramy, trudności z doprowadzaniem projektów do końca. Na zespół nadpobudliwości psychoruchowej, czyli ADHD, według ocen specjalistów cierpi od 4 do 8 proc. dzieci w wieku 7-13 lat. Aż u 85 proc. z nich występuje on również w wieku dorosłym.

Być może ludzi z ADHD byłoby jeszcze więcej, gdyby lekarze za każdy razem potrafili trafnie diagnozować przyczyny kłopotów, z jakimi boryka się dziecko. Niestety, w Polsce ten aspekt kuleje. Z diagnostyką w naszym kraju wciąż jeszcze nie jest najlepiej. Za mało jest specjalistów, którzy prowadzą terapię dziecka.
[...]
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

hugolinka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 114


Rejestracja:
27-03-2009 10:34

Lokalizacja: Wrocław (okolice)

Post 08-10-2012 19:38

Wyznania mamy autystycznego dziecka

Adam.W

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 393


Rejestracja:
13-06-2012 14:53

Ja: ZA

Post 08-10-2012 19:49

!

Waleczna kobieta! Z chęcią bym ją poznał...
Zawsze chętny do rozmowy:)

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 20-10-2012 09:49

Niepokój RPD... ale i wielu, wielu rodziców dzieci "tylko" ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi..
RPD zaniepokojony sytuacją dzieci z niepełnosprawnością
RPD zwrócił się do kuratorów oświaty o zajęcie się problemami dzieci z niepełnosprawnością, ktore zgłaszają mu ich rodzice. Wymienił wśród nich brak pomocy psychologiczno-pedagogicznej i zgody gmin na zatrudnianie nauczycieli z kwalifikacjami z pedagogiki specjalnej.

W liście, którego kopię otrzymała PAP w piątek, rzecznik praw dziecka Marek Michalak wyraził zaniepokojenie liczbą wpływających do niego interwencji dotyczących dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, wśród nich dzieci z niepełnosprawnością.

- Rodzice najczęściej skarżą się na niewłaściwie zorganizowaną pomoc psychologiczno-pedagogiczną (lub jej brak) i nierealizowanie zaleceń wynikających z orzeczeń i opinii wydanych przez poradnie psychologiczno-pedagogiczne. Coraz częściej wskazują na utrudnienia w dowożeniu dzieci z niepełnosprawnością do szkół, w których — ich zdaniem — zalecenia poradni będą najlepiej realizowane - napisał RPD.

Dodał, że rodzice zwracają się do niego o pomoc też, gdy gminy nie wyrażają zgody na zatrudnienie w szkołach ogólnodostępnych nauczycieli z kwalifikacjami w zakresie pedagogiki specjalnej, którzy mogliby współorganizować kształcenie uczniów z niepełnosprawnością. - Zupełnie nowym problemem jest odmowa przez jednostki samorządu terytorialnego przyznania środków na realizację nauczania indywidualnego dzieciom posiadającym orzeczenia wydane przez właściwe poradnie psychologiczno-pedagogiczne - zaakcentował Michalak.[...]
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 30-01-2013 20:23

ADHD – recepta nie nauczy jak żyć
Wywiad z prof. dr. hab. n. med. Tomaszem Wolańczykiem z Kliniki Psychiatrii Wieku Rozwojowego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 10-06-2013 09:22

Jak MEN widzi problem (czy raczej brak problemu?)
Dzieci z autyzmem w polskim systemie oświaty
Według danych Systemu Informacji Oświatowej, w polskich przedszkolach i szkołach uczy się 7815 dzieci i młodzieży z autyzmem, w tym z zespołem Aspergera*. 88% z nich uczęszcza do szkół ogólnodostępnych, a 12% do specjalnych. System oświaty zapewnia każdemu z wsparcia w rozwoju i pomocy psychologiczno-pedagogicznej, stosownie do jego potrzeb rozwojowych i edukacyjnych. Ważną częścią wsparcia jest przygotowanie kadry edukacyjnej do pracy z dziećmi ze specjalnymi potrzebami - w ramach projektów systemowych aż 52 tysiące nauczycieli zostało przeszkolonych w tym zakresie.
Wsparcie dzieci i młodzieży ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, w tym również autystycznych, przejawia się głównie poprzez dostosowanie treści, metod i organizacji nauczania do możliwości uczniów, możliwości korzystania z pomocy psychologiczno-pedagogicznej i specjalnych form pracy dydaktycznej, umożliwienie nauki we wszystkich typach szkół zgodnie z indywidualnymi potrzebami rozwojowymi, edukacyjnymi oraz predyspozycjami, a także poprzez opiekę nad uczniami niepełnosprawnymi poprzez np. umożliwienie realizowania indywidualnego procesu kształcenia i zajęć rewalidacyjnych.[...]
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

MamaExpresika

Wsparcie

Posty: 1050


Rejestracja:
16-02-2012 19:29

Dzieci: Expresik 7 lat i 3 mc - prawdopodobnie ADHD (zdania uczonych są podzielone)

Ja: PPP sądzi, że mam ADHD ;)

Post 21-06-2013 10:03

Że też Ci redaktorzy bezkarnie mogą napisać każdą bzdurę:
http://www.sfora.pl/Kobiety-w-ciazy-mog ... cku-a56830
W każdym z nas tkwi talent ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć...

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13257


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 21-06-2013 10:17

ups. Z tym chyba trzeba do prokuratury.

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 21-06-2013 10:32

piły umiarkowanie (3-7 szklanek alkoholu tygodniowo)
:opada:
znaczy takiej czytej wódy?

no chyba kolejny nawiedzony i "coś nie zrozumiał" :glawa w sciane:
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Jacek

Awatar użytkownika

Ojciec Dyrektor

Posty: 660


Rejestracja:
25-11-2005 12:20

Lokalizacja: Górny Śląsk/Rydułtowy

Post 25-06-2013 09:16

W życiu nie ma przypadków!
Życie jest jak zły dowcip . Kiedy zaczynasz go rozumieć , smakować wtedy ci go odbierają.
To prawda że młodość marnujesz za młodu , a gdy nauczysz się wreszcie żyć , wtedy jest już po wszystkim.....

MamaExpresika

Wsparcie

Posty: 1050


Rejestracja:
16-02-2012 19:29

Dzieci: Expresik 7 lat i 3 mc - prawdopodobnie ADHD (zdania uczonych są podzielone)

Ja: PPP sądzi, że mam ADHD ;)

Post 26-06-2013 09:02

Fajny artykuł. Chyba go wydrukuję i zaniosę Pani na rozpoczęcie roku szkolnego.
W każdym z nas tkwi talent ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć...

Haskire

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 179


Rejestracja:
04-08-2012 12:06

Dzieci: Syn 11 lat ADHD

Post 12-07-2013 19:52

Ku pokrzepieniu serc

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 31-08-2013 20:55

http://www.tokfm.pl/blogi/obstaje/2012/ ... petencji/1

Polacy ufają nauczycielom i mają dla nich wiele szacunku, ci jednak często to zaufanie nadwyrężają stosując wobec uczniów, jako motywację strach, cynizm i poniżanie. To ewidentny brak kompetencji zawodowych, który powoduje, że przyszłe pokolenia młodych Polaków będą miały obniżoną samoocenę, będą zakompleksione i niesamodzielne intelektualnie.

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 02-09-2013 10:12

Zimbardo o polskiej szkole

W Polsce wyjątkowo duży odsetek dzieci i młodzieży zmaga się z poważnymi zaburzeniami emocjonalnymi – mówi "Rzeczpospolitej" prof. Philip Zimbardo, jeden z najbardziej uznanych na świecie psychologów.


http://wiadomosci.onet.pl/kraj/rzeczpos ... esji/434m0
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 02-09-2013 10:58

Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13257


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 02-09-2013 13:22

Dla mnie artykuł jest znakomity.
Tylko co z niego wynika? Co możemy zrobić dla dzieci?
Wiemy, że 90% nauczycieli trzeba wymienić, tylko kim ich zastąpić?

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13257


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 02-09-2013 13:23

Dodam, że kadrę na uniwersytetach kształcących nauczycieli też trzeba wymienić...

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 21-09-2013 13:17

To wszystko wina Jasia
Co zrobić, by dziecko nie stało się kozłem ofiarnym?

Wywiad z psycholożką i psychoterapeutką Małgorzatą Rymaszewską z ośrodka psychologiczno-pedagogicznego Rodzice i Dzieci


- Czy kozioł ofiarny to postać często spotykana w polskich szkołach i przedszkolach?

- Kozła ofiarnego można znaleźć w każdym środowisku, a więc także w przedszkolach i szkołach. Ludzie zawsze wybierali sobie kogoś, kto odgrywał tę rolę i nadal to robią[...]

- Komu w szkole lub przedszkolu jest potrzebny kozioł ofiarny?

- Wszystkim. Począwszy od rodziców przez dzieci, na nauczycielach skończywszy. Jeśli dorośli nie chcą wziąć odpowiedzialności za wychowywanie swoich dzieci to chętnie mówią np. "Moje dziecko się nie uczy bo Karolek wciąż go wyciąga z domu". Oczywiście takiemu stwierdzeniu nie brak logiki jeśli np. dziecko regularnie zamiast odrabiać lekcje jest na dworze z Karolkiem. Tyle, że to jest pierwszy wniosek, za którym powinny pójść następne. Trzeba więc zastanowić się dlaczego dziecko tak często wybiera towarzystwo Karolka. Może za mało czasu mu poświęcamy albo atmosfera w domu jest nieprzyjemna. Jednak nam łatwiej zrzucić winę na Karolka i stwierdzić, że nic z tym nie możemy zrobić, niż zastanawiać się jaki mamy w tym wszystkim udział[...]
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 22-09-2013 10:42

Mazowieckie gminy i powiaty nie diagnozują potrzeb mieszkańców z autyzmem
Mazowieckie gminy i powiaty nie wiedzą, ile na ich terenie mieszka dorosłych osób z autyzmem. Brakuje informacji o potrzebach tej grupy, ale też chęci pomocy i pieniędzy; odpowiedzialność za system wsparcia jest rozproszona - wynika z raportu "Dorośli z autyzmem - obywatele Mazowsza".

Wyniki badania, które zrealizowały Fundacja SYNAPSIS i Instytut Rozwoju Służb Społecznych, zaprezentowano 19 września w siedzibie Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego.

Badanie realizowano od grudnia 2012 roku do kwietnia 2013 r. Kwestionariusze z pytaniami przesłano do wszystkich urzędów gmin z woj. mazowieckiego; wypełnioną ankietę odesłały tylko 104 urzędy - 32 proc. wszystkich i 17 powiatów (niecała połowa wszystkich). Według Agnieszki Ryszmy z SYNAPSIS świadczy to o niewielkim zainteresowaniu urzędów poprawą systemu wsparcia dla osób dorosłych z autyzmem, odpowiedzi wskazują zaś na to, że pomoc jest na bardzo niskim poziomie[...]
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 01-10-2013 15:40

Mogę - muszę - powinienem, czyli obowiązki dziecka

Posprzątaj, odkurz, wynieś śmieci, pozmywaj naczynia, wyprowadź psa… Lista domowych obowiązków dziecka może być bardzo długa. Sprawdź, co powinno się na niej znaleźć.

Większość rodziców jest zgodna: dziecko powinno mieć swoje obowiązki. Kiedy jednak zacząć je włączyć w prace domowe i co dokładnie malec może robić? Tu już zdania rodziców są podzielone.[...]
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 24-10-2013 15:30

Wywiad z tłumaczem książki "Patrz mi w oczy" Johna Eldera:
Zespół Aspergera: przypadłość geniuszy
"Autyzm nie zniknie, nie da się go wyleczyć, natomiast odpowiednio prowadzone dzieci z autyzmem są w stanie funkcjonować w dorosłym życiu zupełnie samodzielnie, a ich życie zawodowe czy prywatne nie musi w niczym ustępować życiu osób neurotypowych", przekonuje Jarek Szubrycht, dziennikarz, ojciec Igora, który cierpi na zespół Aspergera. Właśnie ukazała się książka "Patrz mi w oczy" Johna Eldera, amerykańskiego technika, który czuwał nad efektami specjalnymi koncertów takich kapel, jak KISS czy Pink Floyd, w jego tłumaczeniu. To opowieść o dzieciństwie, młodzieńczych latach Eldera, który ze swoich zaburzeń i łatki dziwaka umiał uczynić ogromną zaletę.[...]
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 17-11-2013 13:24

Dzieci w szklanej kuli. Przełamać stereotypy o autyzmie
Kiedy zaczynałam pracę jako lekarz, bywało, że rodzina osoby chorej nie chciała wpuścić mnie na wizytę. Ze wstydu. Chore dzieci były skazane na dom, a matki na ten swój krzyż... Rozmowa z Lidią Gądek, lekarką i posłanką.[...]


Jeśli autyzm nie jest typową chorobą, to w takim razie jak można go zakwalifikować?

- O tym, że autyzm nie jest typową chorobą ani typową niepełnosprawnością, wiemy dzięki rozwojowi nauk takich jak psychologia. Można powiedzieć, że autyzm to rodzaj stanu psychofizycznego, w pewnych zakresach różniący się od stanu osób zdrowych, ale niedyskwalifikujący ich do funkcjonowania w pewnych dziedzinach życia społecznego. Dlatego tak ważne jest, by wyodrębnić tę grupę z szeroko pojętej niepełnosprawności. Jeśli tym ludziom, szczególnie dotkniętym lekką postacią autyzmu, stworzy się warunki do kształcenia i leczenia, będą w stanie odnaleźć się w społeczeństwie. Skorzystają na tym wszyscy - oni sami, ich rodziny, ale też państwo, które nie będzie musiało ich utrzymywać.

Na czym polegają dysfunkcje tych osób?

- To głównie problemy w kontakcie z otoczeniem. Ale warto wiedzieć, że autystycy często wykazują rzadko spotykane zdolności, np. matematyczne czy artystyczne. Kiedyś do mojego biura poselskiego zgłosiła się nauczycielka, która miała pod opieką dwójkę osób dotkniętych autyzmem. Jedną z nich była uczennica, która miała problemy z nauką języka polskiego, a także w kontaktach z innymi uczniami. Nauczycielka przyznała, że uczennica jest bardzo uzdolniona artystycznie. Ze światem kontaktuje się przez muzykę i śpiew.[...]
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)
Poprzednia

Wróć do Prasa, radio i tv o adhd, autyzmie i ZA



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.