Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

BRAK MI CIERPLIWOŚCI, MAM JUŻ DOŚĆ!!!

Moderator: Moderatorzy

midianka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2385


Rejestracja:
19-11-2008 13:41

Post 07-02-2009 00:23

Małgośka nie będzie gorzej!

Nic przez dzień, dwa tydzień nie zmienisz.

Czytam to forum i powtarzają się słowa: spokój, zasady, konsekwencja, nagrody.
Dasz radę :ithr: , ale to wymaga czasu
:!:
mój syn marzył o lataniu, a tu tak trudno twardo stanąć na ziemi, a co dopiero odbić się .. (Tak było 5 lat temu)

"Wszys­cy jes­teśmy aniołami z jed­nym skrzydłem: mo­żemy la­tać tyl­ko wte­dy, gdy obej­miemy dru­giego człowieka"Bruno Ferrero

Tomek już to umie!!
Również dzięki Wam:))

smoczydlo

Awatar użytkownika

Forumoholik

Posty: 2637


Rejestracja:
14-02-2007 18:02

Lokalizacja: Łuków, woj. lubelskie

Post 07-02-2009 08:32

Małgośka pisze:mój syn za pozwoleniem tatusia już w wieku 5-6 lat oglądał wiele filmów, które nie były dla niego, od 12, a nawet 16 lat, bo tatuś stwierdził, że tam nie ma nic takiego.. a ja jestem histeryczką - to nic, że na każdym kadrze ktoś zabija, leje w dziób, kopie - to sztuka życia w dzisiejszych czasach, musi być twardy, itd. albo tatuś siedział na kompie w jednym pokoju, a synek w drugim, i tatuś miał 2-3 godz luzu.
To wprowadź zasady mówiące o tym, że komputer i telewizor jest nagrodą, koniecznie limitowaną np. 1 godz. dziennie. Kup stoper. I konsekwentnie tego przestrzegaj :).

Na efekty trzeba poczekać, cierpliwość i konsekwencja, a wówczas będzie dobrze :).
Człowiek jest wielki,
nie przez to, co ma, lecz przez to kim jest,
nie przez to co posiada, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.

Małgośka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 19


Rejestracja:
30-01-2009 22:14

Post 11-02-2009 22:27

minęło kilka dni, i zmiana o 180 stopni !!!
ma stwierdzoną dysharmonię rozwojową, dwa kroki do tyłu, trzy do przodu, teraz idziemy do przodu, oby jak najdłuższe były to kroki.

adamino

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 675


Rejestracja:
05-10-2007 22:20

Post 11-02-2009 22:35

Małgośka pisze:minęło kilka dni, i zmiana o 180 stopni !!!
ma stwierdzoną dysharmonię rozwojową, dwa kroki do tyłu, trzy do przodu, teraz idziemy do przodu, oby jak najdłuższe były to kroki.


Brawo za dotychczasowe sukcesy.
Trzymaj się ustalonych zasad a na pewno będą wyniki.

:powodzenia:
Mama 9-letniego Adama z ADHD.

smoczydlo

Awatar użytkownika

Forumoholik

Posty: 2637


Rejestracja:
14-02-2007 18:02

Lokalizacja: Łuków, woj. lubelskie

Post 12-02-2009 08:43

Małgośka teraz to już do przodu :D.

A niepowodzenia zostawcie z tyłu, tak jak by ich nie było :).
Człowiek jest wielki,
nie przez to, co ma, lecz przez to kim jest,
nie przez to co posiada, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.

mamaPrzemka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 80


Rejestracja:
24-04-2006 10:39

Lokalizacja: Toruń

Post 13-02-2009 10:37

U nas ostatnio bardzo pomaga w wielu sytuacjach wyznacznie limitu czasowego i nagradzanie za zmieszczenie sie w czasie, a wyciaganie konsekwencji jak jest czas przekraczany.
Dotyczy to porannego ubierania się, wieczornego mycia, przeciagania jedzenia itp.

No i są sukcesy.
Mama Przemka (2002r - ADHD czyli grzeczny i spokojny inaczej)

Małgośka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 19


Rejestracja:
30-01-2009 22:14

Post 15-02-2009 08:42

U nas z jedzeniem w ogóle jest problem, wiele potraw nie chce jeść, owoców i warzyw też nie, szynek wędlin nie, tylko na okrągło tosty z żółtym serem, lub placki ziemniaczane :evil:

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13304


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 15-02-2009 11:09

Ostatnio przez forum przetoczyła się batalia o jedzenie.
Może skorzystasz z efektów?

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 20-02-2009 20:15

Kolejny raz problem z brzydkimi słowami. Mi już ręce opadają. Dzisiaj padły te z najgrubszych kalibrów do koleżanki. Ma szlaban na dzisiaj na kompa, i tak będzie od tej pory. Zobaczymy na efekty.
Dzisiaj stwierdziłam, że skoro używa takich słów, to czas mu wytłumaczyć ich znaczenie (bo po moim pytaniu czy wie co to znaczy, powiedział, że nie). Więc jasno i wyraźnie i bez owijania w bawełnę wyjaśniłam sprawy seksu (póki co bez szczegółów, bo nie chciał wogóle na ten temat gadać) - i to z obydwu stron, tego z miłości i tego, którego jego słowa dotyczyły. No i sie chłopak lekko zdziwił, bo kompletnie nie miał pojęcia o czym mówił. Zaczął przepraszać, do koleżanki zadzwonił i tez ją przeprosił. Obiecał, że to sie nie powtórzy, ale jasno i wyraźnie mu powiedziałam, że nie raz już obiecywał i że po prostu mu nie wierzę. Odzyska moje zaufanie, jak będę widziała, ze tego nie zrobi więcej.
Co jeszcze mogę zrobić?
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 5000


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 20-02-2009 20:19

Poczekaj, daj mu czas niech sobie wszystko przemyśli. W razie wpadki przypomnij jednym słowem:
obiecałeś.

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 5 miesięcy :)

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 20-02-2009 20:35

Pani Nieszki. Wie pani co można też zrobić? Niech usiądzie z panią i niech pani go pyta żeby mówił do pani brzydkie słowa ile zna , zobaczy pani jak będzie się bał . Ja tak zrobiłam i muszę powiedzieć że to pomogło mi :shock: Przysiady zrobił? Czemu pani mu nie wierzy bo obiecywał i nie dotrzymywał? Ja bym mu uwierzyła i dała bym mu szanse. Moze dopiero teraz zrozumiał . Każdemu trzeba dać szansę. Wiem co to znaczy zawieść kogoś i nie dotrzymać ale może teraz już przestanie tak mówić. Powinien znaleźć w słowniku słowo które nie zna i napisać sobie na kartce i zapamiętać.
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 20-02-2009 20:52

bgbeata pisze:Poczekaj, daj mu czas niech sobie wszystko przemyśli. W razie wpadki przypomnij jednym słowem:
obiecałeś.


To już było. Obiecywał nie raz. W tej kwestii nie mogę zaufać, i nie wierzę. Przykro mi to pisać. Dostał już niejedną szansę. Ale skoro nawet jak on zapiera sie, że nie powiedział, a ktoś inny mówi, że powiedział, to ja jestem w kropce i to tez mi mówi, że mu nie wierzę, bo nie raz złapałam o na tym, ze kłamał. I przycisnięty sie przyznawał, że powiedział, ale to było niechcący.

Aneta, takich słów nie ma w słowniku.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 20-02-2009 20:52

Aneta!
Przypominam, że to jest miejsce dla RODZICÓW.
Proszę nie radź innym jak mają wychowywać dzieci, skoro sama swoich jeszcze mieć nie możesz.

lolinka2

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 198


Rejestracja:
21-07-2007 17:44

Lokalizacja: Warszawa

Post 21-02-2009 17:36

nieszki pisze:Więc jasno i wyraźnie i bez owijania w bawełnę wyjaśniłam sprawy seksu (póki co bez szczegółów, bo nie chciał wogóle na ten temat gadać) - i to z obydwu stron, tego z miłości i tego, którego jego słowa dotyczyły.

Nieszki, czy mam rozumieć, ze Kuba ma 10 lat i jeszcze NIE JEST uświadomiony w pełni? :o

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13304


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 21-02-2009 18:07

Lolinko, twierdzisz, że jest to błąd?
Bo ja tak nie sądzę.

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 21-02-2009 18:10

Skąd się biorą dzieci - tak.
Seks natomiast moim zdaniam może poczekać. Nie przesadzajmy...

lolinka2

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 198


Rejestracja:
21-07-2007 17:44

Lokalizacja: Warszawa

Post 21-02-2009 18:38

Nie twierdzę, że to błąd lub nie - nie mam monopolu na rację :)
Natomiast zdziwiłam się i to ostro, bo wiedząc z czym moje dziecko (7-letnie) styka się w szkole, wolałam ją uświadomić "po całości" (korzystając z okazji, że pytała), zamiast ryzykować, że kierując się po trochu ciekawością, niewiedzą, czy napędem-popędem (a ten jest ooojjjj, silny) skumpluje się za mocno z którymś ze swoich licznych kolegów (większość starsza od niej o 4-5 lat co najmniej, znaczy V-VI klasa).
I po prostu wychodziłam z założenia, że Natalia w doświadczeniach odnośnie końskich zalotów nie jest jednostką odosobnioną.

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 21-02-2009 20:26

Nie jest w pełni uświadomiony, tyle ile pyta i ile zauważam, że może być dla niego coś niejasne. Wczoraj wręcz bronił się, że absolutnie nie chce o tym gadać, bo to jest straszne. Dlatego poruszyłam temat seksu w związku z miłością, żeby nie było to takie "straszne". Ale szczegółów nie zna.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

lolinka2

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 198


Rejestracja:
21-07-2007 17:44

Lokalizacja: Warszawa

Post 21-02-2009 20:39

nieszki pisze:Wczoraj wręcz bronił się, że absolutnie nie chce o tym gadać, bo to jest straszne.


A to u nas inaczej... zdecydowanie nie jest to temat z kategorii "strasznych", wręcz przeciwnie :) Natalia ze względu na całokształt naszych, a wpajanych jej przekonań, również otrzymała przekaz w kontekście małżeństwa itp., natomiast ma świadomość, że jest to nasz pogląd i poza naszą rodziną może nie być aż tak różowo...

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 21-02-2009 21:18

Tylko tak sobie dumam czemu dla ten temat jest dla niego straszny. Ale nie wiem czy moge naciskać na niego, żeby mi powiedział.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

lolinka2

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 198


Rejestracja:
21-07-2007 17:44

Lokalizacja: Warszawa

Post 21-02-2009 21:23

pierwsze co mi przyszło do głowy to fakt, że plątanina relacji międzyludzkich w korelacji z fizjologią plus nieprzewidywalność może być dla małego Aspi nie do udźwignięcia...

z drugiej strony brak mi wiedzy, jak kształtują się popędy w zesp. Aspergera... wiem, że w zaburzeniach, które dotyczą mojej córki popędy są dość rozbuchane, trudne do okiełznania momentami...

z trzeciej strony, może ktoś go już uświadomił (w stylu mojej mamusi "bo ci brzydki pan rozerwie kiszeczki") i teraz przeraża go cały opis, wolałby od ciebie usłyszeć, że świat nie jest aż tak brutalny...

ja bym pogadała, zapytała...

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 21-02-2009 21:29

Ona sie zapiera że nic nie wie o tym i nie chce wiedzieć.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

shantaram

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 950


Rejestracja:
16-11-2008 19:40

Post 23-02-2009 01:11

Najpierw pozdrowienia poobozowe od Mateusza, ktory skladal Kubie Star Wars :).
Obawiam sie, ze nie ma takiej mozliwosci, zeby 10 leni chlopiec nie byl szczegolowo uswiadomiony przez kolegow. Ta tematyka zaczyna sie na powaznie w 1 i 2 klasie - moja corka przyniosla w tym wieku rewelacje (byla tym calkowicie zszokowana), ze dorosli liza sobie nawzajem kupy :x .
To, ze Kuba absolutnie nie chce tematu zglebiac z rodzicami jest calkowicie naturalne - sama mysl, ze wlasni rodzice mogliby cos tak obrzydliwego robic, odrzuca. Mysle, ze to naturalna reakcja obronna dziecka.
Moze to jest dobry moment, zeby podsunac ksiazke typu "Mama zniosla jajko" Babette Cole - podchodzi do tematu z humorem. Ja ostatnio cwiczylam zolnosci wychowawcze wyjasniajac roznice miedzy seksem a pornografia :).
Ale przyznam szczerze, ze o ile z corka zawsze bylo mi latwo o tym rozmawiac, to z Mateuszem mam duze opory... Nawet nie wiem, co on wie...

A tak w ogole to wlasnie skonczylam czytac ten watek - zajelo mi to z tydzien :lol:. Szczegolnie poruszaly mnie Twoje posty, Nieszki - bardzo czesto widzialam w zachowaniach Kuby mojego Mateusza. Tylko 3 lata mlodszego. Szkoda, ze nie trafilam tutaj, gdy moja frustracja siegala dna, gdy na sama mysl, ze musze pojsc odebrac malego z przedszkola bylo mi fizycznie niedobrze; gdy kazdy dzien zaczynal i konczyl sie walka, krzykami i poczuciem beznadziejnosci.
Tym bardziej sie ciesze, ze jestescie! Szczegolnie Ty Nieszki [smilie=happy.gif] [smilie=love together.gif]

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 23-02-2009 06:48

dzięki shantaram.

Wczoraj próbowałam jeszcze raz poruszyć temat, ale nie chciał. Może książka faktycznie będzie dobra.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

Jadźka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2098


Rejestracja:
16-08-2007 18:56

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 23-02-2009 09:33

nieszki pisze:dzięki shantaram.

Wczoraj próbowałam jeszcze raz poruszyć temat, ale nie chciał. Może książka faktycznie będzie dobra.


Ja kupiłam dla Michała"Dla chłopców, o chłopcach",bo widzę ze go interesuje ten temat, jednak się wstydzi ze mną porozmazywać.

Zada pytanie np."co znaczy dojrzewanie"czy"co to jest popęd......",ja mu zaczynam mówić, a on że mam już przestać bo już wie o co chodzi.

Widzę ze go to zawstydza.

EDIT:mam jeszcze problem z pieniędzmi, Misiek nie zna ich wartości, tak naprawdę nie wie skąd one się biorą np w bankomacie.
Tłumaczę mu tyle razy a on i tak widzę ze nie bardzo rozumie, czy tez zapomina co mu mówiłam.

Wiec zakupiłam na Allegro książkę"Pieniądze nie rosną na drzewie".

W jego przypadku książka to dobre rozwiązanie, bo chętnie czyta i zapamiętuje.
Ja ADHD,Miś 13 lat- ADHD

Justy

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 66


Rejestracja:
13-05-2008 09:34

Lokalizacja: Gdynia

Post 14-04-2009 23:09

Witajcie, po dość długiej przerwie zwracam się do Was ponownie. Mam synka (ma 5 lat), od pewnego czasu znowu pojawiły się problemy w jego zachowaniu (przez około pół roku było dobrze, a nawet myślałam, że idzie ku lepszemu). Ostatnio syn stał się jednak b. wygadany i cwany. Nie słucha mnie (sama go wychowuję, z tatą ma kontakt 2 razy w tyg.). Może napiszę konkretnie w czym problem:
1. Tomek nie potrafi sobie znaleźć w domu miejsca. Przychodzi z przedszkola i pyta czy może oglądać bajki. Pozwalam mu przez pół godz. Syn włącza bajki po czym plącze się po całym domu i widać, że nie wie co ma ze sobą zrobić. Gdy proponuję ułóż układankę, klocki - odmawia.
2. Gdy jesteśmy na placu zabaw notorycznie zaczepia głównie mężczyzn i zagaduje ich do upadłego, np. proszę pana proszę spojrzeć jak skaczę, jak zjeżdżam jak wchodzę. Gdy mówię, że ja z nim przyszłam i ma mi pokazywać co robi, mówi, że nie będzie.
3. Ostatnio chodził cały dzień za mną (prawie) i powtarzał „mama, głupia baba”, najpierw nie reagowałam, później mówiłam, że mi przykro, a na końcu ustaliłam zasadę, że za brzydkie odzywanie się jest konsekwencja w postaci nieczytania książki na dobranoc. Dzisiaj na placu zabaw podszedł do jakiejś dziewczynki i powiedział „moja mama nie chce się ze mną bawić; moja mama mózgu nie ma” i za chwilę na cały plac zabaw „mamo ty nie masz mózgu”. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że Tomek na naprawdę super placu zabaw nie potrafi się bawić, wszędzie każe mi chodzić z nim, ale gdy mu proponuję co ma robić on odmawia i tak we dwoje kręcimy się bez celu pośród bawiących się dzieci. To jego stwierdzenie, że nie mam mózgu wzięło się stąd, że nie mógł wejść na drabinkę poprosił mnie o pomoc, gdy zaczęłam mu pomagać stwierdził, że on sam chciał wejść i mam mu nie pomagać, gdy odeszłam, to padły ww słowa.
Przepraszam za moją obszerną wypowiedź ale chciałam opisać dokładnie, jak sytuacja wygląda. Ja mojego syna nie rozumiem, gdzie tkwi błąd. Bardzo Was proszę o poradę i diagnozę jego zachowania. Ja czuję, że coś zawaliłam, moja mama twierdzi, że jestem na każde skinienie Tomka i że mu pobłażam.
PROSZĘ O POMOC!
Tomek, 12 lat - ADHD.

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 14-04-2009 23:51

Witaj ponownie, Justy.

Justy pisze:wszędzie każe mi chodzić z nim, ale gdy mu proponuję co ma robić on odmawia i tak we dwoje kręcimy się bez celu pośród bawiących się dzieci
Justy, z tego opisu wynika, że Tomek wydaje Ci polecenia, dyryguje Tobą. Możliwe, że ma bardzo silną osobowość (dzieci z ADHD i ZA często taką mają) ale trudno, to Ty musisz ustalić hierarchię, ustalać własne zasady i konsekwencje i pilnować, aby je przestrzegał. Nie możesz wypełniać jego poleceń. Rzecz w tym, że małe dziecko, któremu pozwala się rządzić traci zaufanie do rodziców, zaczyna się gubić i czuć sam odpowiedzialnym za wszystko, przeraża go i przygniata takie poczucie odpowiedzialności. W tym sensie Twoja Mama ma rację.

Napisz, jak tam z diagnozą syna - pamiętam, że zamierzałaś pojechać do dr Skotnickiej, udało Ci się? Szkoda, że nie wybrałaś się na ten zeszłoroczny obóz w Złotym Potoku :( . Napisz, co udało Ci się w tym czasie ustalić lub zrobić, jakimi metodami pracujesz.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

szarawara

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 216


Rejestracja:
14-03-2005 11:13

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: Syn, 16,5 r. wyrasta/wyrósł z ADHD - zostało mu tylko pogranicze Aspergera

Ja: ADHD w ktorymś pokoleniu

Post 15-04-2009 01:48

nie wiem justy jak wejść na priva

skontaktuj się ze mną, zdaje się że wiem, co jest grane, ale wolałabym nie omawiać tego publicznie.
ADHD-owa przedstawicielka ADHD-owej dynastii: wnuczka dziadka-choleryka, córka matki z ADHD, matka 16,5-latka (ADHD na pograniczu Aspergera), który po 13,5 latach wychowania behawioralnego przeszedł na drugą stronę i został flegmatykiem. Ale wcześniej dał mamusi nieźle w kość.

Justy

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 66


Rejestracja:
13-05-2008 09:34

Lokalizacja: Gdynia

Post 15-04-2009 09:00

Szarawara, już się skontaktowałam :).

Tomek miał robione badanie przez panią psycholog z POMOSTu w Gdyni, panią która zna się na dzieciach z ADHD. Diagnoza jest taka, że syn ma pewne predyspozycje do zachowań dziecka z ADHD, ale obecnie tego się nie stwierdza. Wskazana jest kontrola Tomka gdy pójdzie do pierwszej klasy SP.

Z synem pracuję w ten sposób, że na wielkiej karcie na drzwiach mamy określone zasady i konsekwencje ich nieprzestrzegania. Ponadto stosuje system punktowy, za ubranie się rano, czy pozbieranie zabawek przed snem Tomek dostaje punkty w postaci kulek wrzucanych do pojemnika. Wszystko było w miarę dobrze. Ostatnio głównym problemem było bicie dzieci w przedszkolu, ale to się znacznie poprawiło, jeśli nie zniknęło. To głównie za sprawą pań przedszkolanek, które nadzwyczaj dojrzale i ze zrozumieniem podeszły do problemów Tomka.

Ostatnio jednak, czuję w słowach Tomka kierowanych do mnie agresję. Jest zły. Często też płacze, ze tęskni za tatą lub za swoją ulubioną przedszkolanką panią Olą. Jest bardzo wrażliwy. Potrafi np popłakać się, gdy w radiu leci jakaś melodia, bo ona przypomina mu o tacie. Mnie się serce łamie, bo co ja mogę zrobić. Jego tata widuje go w niedziele i w środy na 2,5 godziny. Moje przemówienia do niego o częstszy kontakt z synem na nic się nie zdają.

Z chęcią pojechałabym na obóz do Złotego Potoku, ale koszt 3400 zł mnie przerasta. B. żałuję :(
Tomek, 12 lat - ADHD.

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 15-04-2009 09:56

Justy pisze:
Ostatnio jednak, czuję w słowach Tomka kierowanych do mnie agresję. Jest zły. Często też płacze, ze tęskni za tatą lub za swoją ulubioną przedszkolanką panią Olą. Jest bardzo wrażliwy. Potrafi np popłakać się, gdy w radiu leci jakaś melodia, bo ona przypomina mu o tacie. Mnie się serce łamie, bo co ja mogę zrobić.


Możesz rozmawiać z dzieckiem o jego uczuciach. Gdy płacze nazywaj to smutkiem, gdy tęskni mów,że tęsknota jest naturalna.

Dzieci są niesamowicie emocjonalne, ale nie potrafią jeszcze wyrażać i nazywać swoich emocji, rozmowa o nich i poświadczanie,że te uczucia są naturalne i że je rozumiesz bardzo dużo dają :)

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 15-04-2009 15:49

Justy, ja bym sprawdziła diagnozę syna u lekarza psychiatry, neurologa, a najlepiej u Pani Skotnickiej. Jeśli okaże się, że jest to ADHD lub problemy wychowawcze, to być może rzeczywiście wystarczy tylko pracować behawioralnie. Ale przy dziecku z ZA potrzebna jest terapia dotycząca kontaktów z rówieśnikami i im szybciej zostanie rozpoczęta, tym mniejsze problemy syn będzie miał w późniejszym wieku.

Problem wychowywania bez ojca na pewno pogarsza sprawę. Musisz znaleźć sposób, aby stać się w oczach dziecka osobą silną i konsekwentną.

Justy pisze:ustaliłam zasadę, że za brzydkie odzywanie się jest konsekwencja w postaci nieczytania książki na dobranoc.
Jak sama zauważyłaś, taka konsekwencja nie działa, syn powtarza obraźliwe słowa. Dlaczego? Mnie się wydaje, że:

1) konsekwencja następuje dopiero wieczorem, a powinna być egzekwowana natychmiast po zachowaniu.
2) konsekwencja jest taka sama niezależnie od ilości powtórzeń. Po tym, jak pierwszy raz Cię obraził bajki już i tak nie będzie, to po co ma się dalej starać?

Czyli ten brak bajki na dobranoc, to nie jest dobry pomysł. Zamiast zabrania przyjemności syn powinien coś zrobić, na przykład powiedzieć "przepraszam" i zrobić 10 przysiadów. Nic wielkiego, ale musisz dopilnować dokładnego wykonania za każdym razem.

No i upewnij się, czy na pewno syn wie o co chodzi, które słowa są według niego "brzydkie". Bo prawdopodobnie nie uznaje za brzydkie ani "mama", ani "nie", ani "ma", ani "mózgu". Zakładasz że wie, że robi Ci przykrość i że rozumie znaczenie słowa "brzydkie" ale to tylko założenie, przy dzieciach z ZA często mylne.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Justy

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 66


Rejestracja:
13-05-2008 09:34

Lokalizacja: Gdynia

Post 15-04-2009 15:56

Dosiu, masz rację z tym brakiem czytania na dobranoc, jako konsekwencja za takie odzywanie się do mnie. Właśnie, konsekwencja ma następować zaraz po złamaniu zasady.

Pani psycholog wykluczyła ZA.

Czy jest gdzieś temat dotyczący gdzie i kiedy przyjmuje dr Skotnicka? Bdę b. wdzięczna za link.
Tomek, 12 lat - ADHD.

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 15-04-2009 15:58

Justy pisze:Czy jest gdzieś temat dotyczący gdzie i kiedy przyjmuje dr Skotnicka? Bdę b. wdzięczna za link.
tutaj: http://portal.adhd.org.pl/phpbb/viewtop ... 79&start=0
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Żunia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3564


Rejestracja:
05-01-2008 16:37

Post 24-05-2009 15:14

Mam chyba dość gubienia przedmiotów przez mojego artystę.
On w ogóle nie przywiązuje wagi do tego, że każda zgubiona przez niego rzecz kosztowała jakieś pieniądze.
Wczoraj dostał od Gaby nową komórkę, a dziś poszedł z psem i ją zgubił.
Z tego co wiem, szukał uparcie i zawzięcie, ale ja już wcześniej zadzwoniłam pod jego numer( o zgubieniu poinformował mnie z komórki kolegi ), odezwał się jakiś facet i zaraz rozłączył. Wysłałam sms-a, nagrałam się na pocztę.... i nic. Znalazca przywłaszczył sobie aparat.

Problem w tym, że ma starą komórę. I teraz nie wiem, dać mu ją, czy niech w ramach kary pobędzie jakiś czas bez.?
I tu kolejny problem- brak kontaktu,choć przecież kiedyś komórek nie było i dzieci funkcjonowały.

Karą za głupotę ( ubrał się w starą , powyciąganą bluzę z płytkimi kieszeniami, choć byłam temu przeciwna), jest szlaban na kompa.Bluza zostanie wyrzucona.

Już nie mam siły na walkę z tym wszystkim.

Dać mu , czy nie ?
mój kochany czternastolatek ma zdiagnozowane ZA i ADHD

malina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 82


Rejestracja:
16-05-2009 12:56

Post 24-05-2009 15:57

Witaj!

Mój chodził bez komórki ( też miał karę) i nic mu sie nie stało. Chodził z zegarkiem i miał wracac o określonej porze i meldował do kogo idzie ( zostawiał numer telefonu)
Synio- " struś pędziwiatr" lat 10

sredni

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 355


Rejestracja:
14-12-2007 23:11

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Michał 17lat ZA, Maja 8 lat ZA z zaginiona, więc nigdzie nie zgłaszana diagnoza

Post 24-05-2009 16:23

Dla niektórych dzieci stara komórka to kara gorsza niż szlaban na kompa :wink:
On bez komórki wytrzyma, pytanie czy Ty nie wolałabyś mieć z nim kontakt?

Żunia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3564


Rejestracja:
05-01-2008 16:37

Post 24-05-2009 16:30

Wolałabym, ale jakoś wytrzymam.
Może mieć nakaz zostawiania namiarów j.w. , chodzić z zegarkiem.

Przed chwilą okazalo się, że po przeczytaniu odniósł lekturę do biblioteki. Nawiasem mówiąc do szkolnej a wypożyczona była z osiedlowej ( p. bibliotekarka przyjęła )
Nowy problem, bo praca domowa " zaznaczyć ", a on nie ma w czym. Nikt nie pożyczy, bo wszyscy trzymają przy dupie i zaznaczają.
Trafi mnie chyba. Głupieje to moje dziecko przed końcem roku.
mój kochany czternastolatek ma zdiagnozowane ZA i ADHD

sredni

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 355


Rejestracja:
14-12-2007 23:11

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Michał 17lat ZA, Maja 8 lat ZA z zaginiona, więc nigdzie nie zgłaszana diagnoza

Post 24-05-2009 17:31

Wszystkie głupieja :)
Mój właśnie płacze przy robieniu palmy wielkanocnej :lol:

Żunia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3564


Rejestracja:
05-01-2008 16:37

Post 24-05-2009 17:50

Palmy wielkanocnej? Teraz , pod koniec maja?
mój kochany czternastolatek ma zdiagnozowane ZA i ADHD

malina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 82


Rejestracja:
16-05-2009 12:56

Post 24-05-2009 18:03

Żuniu! Mój też non stop cos gubi :D

Ostatnio zastanawiałam się nad otwarciem sklepu papierniczego bo nie wyrabiam na zakrętach z dokupywaniem ołówków, długopisów, zeszytów, gumek etc. Ale po namyśle to chyba bym zbankrutowała................ :hmmm: :lol:
Synio- " struś pędziwiatr" lat 10

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 24-05-2009 18:16

Przyłączam swojego ancymona do grona "zgubiarzy'

Długopisy i ołówki kupuję pudełkami w czasie promocji (wtedy wychodzi o wiele taniej), oczywiscie gumki, linijki, ekierki też w ilosciach znacznych... Czasami potrzeba dokupic podręcznik lub ćwiczenia (ale zdarza mu się, ze ma 2 - bo zabrał ze szkoły "pozyczony" od nauczyciela). Dzienniczek zginął w okolicach marca, czasami kostium gimnastyczny "sie zapodzieje", czasami bluza lub kurtka..

Portfel - szcześliwie uczciwy znalazca odesłał..

Z kolonii czy obozów zwykle nie wracały ręczniki, czapki, skarpetki.. Za to pasta i mydło - prawie w całosci wracały :shock:
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

sredni

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 355


Rejestracja:
14-12-2007 23:11

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Michał 17lat ZA, Maja 8 lat ZA z zaginiona, więc nigdzie nie zgłaszana diagnoza

Post 24-05-2009 18:25

Żunia pisze:Palmy wielkanocnej? Teraz , pod koniec maja?


No miał robić przed Wielkanocą , ale jakoś mu nie wyszło :lol:
A teraz przed końcem roku wszystkie zaległe prace trzeba zdawać i jest płacz
Palma tez jest

Babcia Ola

Awatar użytkownika

certyfikowany killer

Posty: 4138


Rejestracja:
21-08-2006 20:40

Lokalizacja: GLIWICE

Dzieci: Konrad 19 lat - ZA z cechami ADHD

Ja: Babcia - ADHD z cechami ZA

Post 24-05-2009 18:34

Skąd ja to wszystko znam :lol:

Żunia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3564


Rejestracja:
05-01-2008 16:37

Post 24-05-2009 18:44

Pastę wymazał w zieloną noc. Reszta j.w.
mój kochany czternastolatek ma zdiagnozowane ZA i ADHD

smoczydlo

Awatar użytkownika

Forumoholik

Posty: 2637


Rejestracja:
14-02-2007 18:02

Lokalizacja: Łuków, woj. lubelskie

Post 25-05-2009 08:13

malina pisze:Żuniu! Mój też non stop cos gubi :D

Ostatnio zastanawiałam się nad otwarciem sklepu papierniczego bo nie wyrabiam na zakrętach z dokupywaniem ołówków, długopisów, zeszytów, gumek etc. Ale po namyśle to chyba bym zbankrutowała................ :hmmm: :lol:
Nie jesteście same z takimi problemami ...

Rafał przybory szkole gubi w ogromnych ilościach. Robię zakupy raz w miesiącu w ilościach hurtowych, w szkole na ostatnich lekcjach niektórych rzeczy już brakuje - pomimo, ze pakuje po parę sztuk każdego :(.

Żuniu jeśli wytrzymasz to ja bym nie dała telefonu z tydzień chociaż.
Człowiek jest wielki,
nie przez to, co ma, lecz przez to kim jest,
nie przez to co posiada, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.

aga S

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 288


Rejestracja:
13-04-2009 19:50

Lokalizacja: pomorze

Post 25-05-2009 09:39

Myśle podobnie jak Smoczydło -też bym telefonu nie dała chociaż na tydzień.

Kiedyś nie było telefonów i też dawaliśmy sobie radę .Kilka lat temu ,gdy sama nie miałam jeszcze komórki to wymyśliłam sobie ,że gdy mój Kuba idzie na podwórko ma zabierać ze sobą zegarek na rękę, przed wyjściem ustalaliśmy o której godzinie ma wrócić i nastawialiśmy budzik. Gdy kumple zaczęli majstrować przy zegarku to i tak Kuba nie wiedział ,która jest teraz godzina i miał wymówkę - bo oni.....
Czasem działało .Technika idzie do przodu . Dzieci prześcigają się w tym kto ma lepszą np. komórkę.

A jeśli chodzi o przybory szkolne to u mnie jest podobnie.
Gubi ,pożycza i nie odbiera ,a coraz częściej po prostu niszczy .Łamie ołówki , ,linijki,,rozrywa okładki,rozkręca długopisy ,a póżniej klei je taśmą bo nie działają -wygląda to okropnie i jest nie wygodne. :? Gdy się zbuntowałam ,że mu nie kupię już nic w tym semestrze a ma kupić ze swoich kieszonkowych to się ucieszył twierdząc ,że nareszcie nie musi nic w szkole robić bo nie ma czym :cry:
syn Jakub 14,5 - zaburzenia zachowania i emocji F 92.9 ,padaczka - wyłączenia, ADHD z cechami ZA

sredni

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 355


Rejestracja:
14-12-2007 23:11

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Michał 17lat ZA, Maja 8 lat ZA z zaginiona, więc nigdzie nie zgłaszana diagnoza

Post 25-05-2009 11:51

Że gubi przybory szkolne się przyzwyczaiłam
Że w tym roku 2 stroje na w-f nagle zaginęły - przeżyję
Że niecały miesiąc przed finałem wystawiania ocen zgubił całą chemie - książkę, zeszyt, ćwiczenia - to w zasadzie jego problem
Ale dlaczego, kiedy pani od chemii mówi, że chciałaby ze mną porozmawiać w poniedziałek o 7.30 nie zapyta w który??? :twisted:

Anna

Wsparcie

Posty: 1327


Rejestracja:
06-12-2007 11:59

Lokalizacja: Warszawa

Post 25-05-2009 13:07

smoczydlo pisze:Rafał przybory szkole gubi w ogromnych ilościach. Robię zakupy raz w miesiącu w ilościach hurtowych, w szkole na ostatnich lekcjach niektórych rzeczy już brakuje - pomimo, ze pakuje po parę sztuk każdego :(.

A po co ma pilnować swoich rzeczy, skoro mama i tak kupi nowe ?
syn 14 lat

Żunia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3564


Rejestracja:
05-01-2008 16:37

Post 25-05-2009 13:16

A znasz inne wyjście niż kupić?

I tak z ocenami jest różnie, a kolejne jedynki za brak ...... wcale nie polepszą sytuacji.
I w efekcie, to nie dziecko ale my ponosimy konsekwencje.
I tworzy się zamknięte koło.

Ja czasem potrącam z tygodniówki, ale niestety konsekwencji mi tu brak.
mój kochany czternastolatek ma zdiagnozowane ZA i ADHD

smoczydlo

Awatar użytkownika

Forumoholik

Posty: 2637


Rejestracja:
14-02-2007 18:02

Lokalizacja: Łuków, woj. lubelskie

Post 25-05-2009 14:21

Anna pisze:A po co ma pilnować swoich rzeczy, skoro mama i tak kupi nowe ?
Żunia pisze:A znasz inne wyjście niż kupić?

I tak z ocenami jest różnie, a kolejne jedynki za brak ...... wcale nie polepszą sytuacji.
I w efekcie, to nie dziecko ale my ponosimy konsekwencje.
I tworzy się zamknięte koło.
Ja też nie znam innego sposobu jak kupić następne i dać do szkoły po 3-4 długopisu, tyle samo ołówków itd. Problem polega na tym, ze dzieci są karane w szkole ocenami np. z matematyki Rafał ma 4, 5 ze sprawdzianów i parę 1 za brak przyborów (linijka, ołówek, cyrkiel) - na koniec roku propozycja oceny 3.

Jeśli masz jakieś rozwiązanie co zrobić aby mały człowiek nie gubił to wklej na pewno więcej jest takich rodziców jak ja skorzystamy :).
Człowiek jest wielki,
nie przez to, co ma, lecz przez to kim jest,
nie przez to co posiada, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.
PoprzedniaNastępna

Wróć do Wychowanie, czyli jak być rodzicem



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.