Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Czy to ADHD ?

Moderator: Moderatorzy

Kuba

Posty: 4


Rejestracja:
14-10-2005 22:00

Post 14-10-2005 22:11

Czy to ADHD ?

Czy na podstawie tego można stwierdzić, że mam ADHD?
Opinia PPP (dysgrafia, dysortografia) "Ekstrawertywny typ osobowosci, podwyzszony poziom wrazliwosci emocjonalnej, wysoki poziom potrzeby pozytywnej autoprezentacji" , "obnizony jest poziom sprawnosci grafomotorycznej i zdolnosci koncentrowania uwagi"
Opinia neurolog - nadpobudliwosc, nadruchliwosc, nadwrazliwosc
Przyjmowalem thioridazin (neurolog) nootropil i haloperidol (psychiatra)
Jednak dopiero niedawno dowiedzialem sie o istnieniu tej choroby (?) i sam postanowilem sie dowiedziec czy mam adhd poniewaz od 7 lat lecze sie u neurologa i nigdy nie byl wspominany skrot adhd. co powinienm zrobic by dowiedziec sie czy jetem chory?

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13291


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 15-10-2005 06:08

Po pierwsze, na ADHD się nie choruje. ADHD się ma lub nie. To nie jest choroba, ale zespół cech.
To co opisujesz, pasuje do ADHD. Może idź do psychologa i wprost zapytaj o adhd? Albo idź do innego?
Wielu lekarzy po prostu nie słyszało o ADHD.

Kuba

Posty: 4


Rejestracja:
14-10-2005 22:00

Post 15-10-2005 12:30

Dzieki dlatego tez napisalem znak zapytania w nawiasie sam niewiele wiem o tym:)

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 15-10-2005 19:31

czy na podstawie tego można stwierdzić ze ma adhd ?

Kuba pisze: co powinienm zrobic by dowiedziec sie czy jestem chory?

Powinienieś zrobić dwie rzeczy, które się zresztą nawzajem nie wykluczją. Kolejność dowolna:
1. Pójść do psychologa/psychiatry, który wie, co to ADHD, i wprost zapytać. Nawet może zasugerować diagnozowanie w tym kierunku. Skąd jesteś? Może ktoś z forumowiczów mógłby dać namiar na specjalistę blisko Ciebie.

2. Czytać.
Na przykład:
[url=http://www.edukacyjna.pl/ksiazka.php?id=4036&partner=adhd.org.pl]
Tomasz Wolańczyk, Artur Kołakowski, Magdalena Skotnicka "Nadpobudliwość psychoruchowa u dzieci" [/url]

[url=http://www.edukacyjna.pl/ksiazka.php?id=3928&partner=adhd.org.pl]
John J. Ratey, Edward M. Hallowel, "W świecie ADHD. Nadpobudliwość psychoruchowa z zaburzeniami uwagi u dzieci i dorosłych" [/url]

XZY

Posty: 6


Rejestracja:
16-10-2005 16:06

Post 16-10-2005 16:13

Czy to ADHD

Niedawno czytałem o ADHD u dorosłych, gdzie były także podane objawy tej choroby i... coraz bardziej dochodzę do wniosku, że także i ja mogę być na to chory.
Wśród objaw były:
- poczucie braku spełnienia niezależnie od osiąganych sukcesów - no cóż, może i nie jestem jakimś dyrektorem czy menagerem, ale... staram się robić, to co robię jak najlepiej potrafię. I jestem przez swoich zwierzchników chwalony, przyszli zwierzchnicy też czasem podkreślają to, że dobrze coś robiłem w swojej poprzedniej pracy... A ja? mimo, iż z jednej strony nie jestem jakimś karierowiczem, nie zależy mi wcale na jakichś stanowiskach, to czuję, że coś jest nie tak, że czegoś mi brak...
- ciągłe odkładanie spraw na później - tak, przytrafia mi się to zwłaszcza, gdy mam zrobić coś, w czym samo sobie jestem panem, tzn. nikt nie stoi nade mną i nie każe mi tego zrobić."Jutro, jutro", "nie, dziś nie ma sensu już" i tak to "jutro" czasem się w miesiąc, bo jednak z większością potrafię sobie poradzić
- ropoczynanie naraz wielu zadań bez ukończenia któregokolwiek - no to jest połowiczne, ponieważ rzeczywiście potrafię rozpocząć wiele spraw naraz. Jednak nie jest tak, ze żadnego nie ukończę, jedynie niektóre z tych zadań skończę dużo później; no może zdarzy się, że jednego rzeczywiście nie ukończę. Jednak w pewnym sensienie mam jakiegoś poczucia hierarchii tych zadań - które ma być pierwsze wykonana, "w pewnym sensie", bo jednak wiem jaka powinna być kolejność, a wybieram inną... Takim konkretnym przykładem (choć nie dotyczącym wcale zadań) chyba może być to, że potrafię rozpocząć... czytać 9 książek naraz. W szkole, na sprawdzianach z matematyki zacząłem robić jakieś zadanie i gdy się robiło trudniejsze, przechodziłem do rozpoczęcia kolejnego, wracając do tamtego, gdy... już wszystkie zrobiły się trochę trudniejsze
- skłonność do mówienia wszystkiego, co przyjdzie do głowy - to mi się czasem zdarza, choć... zaczynam sobie z tym sam radzić, ale w dziwny chyba sposób. Kiedy mam mieć jakąś poważną, czasem drażliwą rozmowę po prostu... wyobrażam ją sobie, to jakby mi druga osoba odpowiedziała, co ja bym odpowiedział. Podobnie mam, gdy rozmawiam z kimś przez internet i się kłócimy - napiszę sporo uwag, wyrzutów... jednak potem to czytam i dochodzę do wniosku, że chyba przesadziłem i kasuję, i piszę od nowa zazwyczaj znacznie mniej
- ciągłe zwracanie na siebie uwagi, przerywanie innym rozmowy - z tą pierwszą sprawą (zwracanie uwagi) już sobie raczej poradziłem, choć też to powraca. Jednak przerywanie innym rozmowy zdarza mi się. Przejawia się to także pod postacią przerywania "w pół zdania" mojemu rozmówcy, ponieważ nie mogę się doczekać, żeby przekazać swoich przemyśleń, uwag czy kontrargumentów dotyczących tego co on mówi.
- skłonność do presadnego zamartwiania się - oj tak, mimo, iż ogólnie jestem optymistą, to czasem jakieś słowo, gest, czy też ich brak, powoduje, że się zastanawiam "czemu?", "czy to coś znaczy?" i odpowiedz, które sobie sam udzielami na takie pytania zazwyczaj są jak najgorsze dla mnie
- poczucie niepewności - zwłaszcza w swoim związku jestem jego niepewny, choć... wiem, że nie mam ku temu podstaw, za to sam sobie wynajduję czasem jakieś absurdalne powody do obaw; całe szczęście, że rzadko dzielę się tym ze swoją drugą połówką
- zmiany nastroju - potrafię czasem z wesołego nastroju z byle powodu zacząć być smutnym. Ale i na odwrót - czasem mam ochotę przekazać całemu światu jaki to ja jestem szczęśliwy.
- silne pobudzenie - zwłaszcza rano, mimo czasem krótkiej dawki snu, jestem silnie pobudzony i w ciągu dnia także - mam "kopa" do pracy. Jednak... gdy nic, niewiele robię - nużę się, dopada mnie senność i zmęczenie (nawet jeśli odpowiednio długo spałem).
- skłonność do uzależnień - chyba komputer i internet to moje uzależnienia...
- zaniżone poczucie własnej wartości - czasem mnie samego to w jakiś sposób przeraża i wkurza, a jednak nie potrafię sobie z tym poradzić. A to, że moja druga połówka znajdzie kogoś lepszego, a to, że narzekają na mnie w pracy, a to, że źle robię to, czy tamto...
Nie wiem czy nie jest dziwne w tym wszystkim, że mam świadomość tego wszystkiego, co opisałem, że ja taki właśnie jestem, a mimo to nie mogę nic z tym zrobić... Choć czasem bardzo chcę. I czasem mi się nawet niektóre objawy udaje w sobie zdławić, ale nie usunąć...
Szczerze przyznam, że rak uwagi w czasie rozmów, który jest często na forach wskazywany jako objaw ADHD, też mi się zdarza, choć coraz lepiej sobie z tym radzę
Nie wiem także czy to, co czytałem było prawdą i czy rzeczywiście takie objawy mogą wskazywać na ADHD, czy może po prostu potrzebuję rozmowy z psychologiem Jednak będę wdzięczny za wszelkie uwagi, podpowiedzi, porady.

verowa

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 230


Rejestracja:
10-03-2005 13:24

Post 16-10-2005 21:53

witaj :)
zacznij od solidnego przeczytania forum, moze cos ci sie rozjasni. znajdziesz tez cala liste lektur, ktore warto rpzeczytac. a tak czy inaczej, mozesz sie zdiagnowowac w CBT w warszawie. wsyztkie namiary znajdziesz na forum :)

XZY

Posty: 6


Rejestracja:
16-10-2005 16:06

Post 16-10-2005 22:32

Dzoękuję za powitanie :D
Do Warszawy mam trochę daleko. A co do forum - z przyjemnością... tylko nie wiem czy i kiedy uda mi się wszystko przeczytać ;)

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 17-10-2005 09:31

XZY
witaj wśród swoich
:lol:
znajdź faktycznie trochę czasu i poczytaj
albo ci się rojaśni albo przyciemni--nieważne ale pomoże
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 17-10-2005 11:44

też czytam to forum i jestem chyba bardziej zagubiony niż byłem. co mam teraz zrobić? iść do lekarza? jakoś pracować nad sobą samemu?

na forum jest mnóstwo informacji, ale jakoś nie mogę nic konkretnego znaleźć... dużo jest o dzieciach z ADHD, a ja nie jestem dzieckiem :) i mam nadzieję, że moja córka ADHD nie ma.

Anka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
22-06-2005 08:47

Lokalizacja: warszawa

Post 18-10-2005 10:22

Niestety ja tez chyba mam adhd i poczatki depresji i chyba dość walki z zyciem i pracy nad sobą.Juz 100 lat pracuję nad sobą.Zagryzam zeby i robię coś z wysiłkiem iłzami w oczach cos co innym pzrchodzi łatwo.Cos co mi się wcale nie podoba.Ale co mi sie podoba nie mam pojecia.Czasami coś co robię i wydaje mi sie ,że jestem w tym niezła ale i tak sie boję ,że to mi się tylko wydaje i bedzie z tego klapa całkowita.I tak codziennie umieram ze strachu i pzrełamuję fale strachu i tak sobie myślę ,że może zabraknie mi siły i też oczywiście tego sie boję.Może powinnam gdzieś iść po jakieś leki czy co.Leki na strach pzred zyciem.ostatnio mam takie marzenie.Usiąść pod stołem żeby nikt mnie nie widział i niczego ode mnie nie chciał nie dotykał.Ale nie mogę niestety.Na dziś siły mi wystarczy idę do roboty.Nowej.Boję się,ale pozdrawiam. :shock:

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 18-10-2005 11:52

tak powoli dochodzę do wniosku, że depresja to bierze się właśnie z walki ze sobą.

Anka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
22-06-2005 08:47

Lokalizacja: warszawa

Post 18-10-2005 20:34

kurcze co racja to racja

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 19-10-2005 12:01

Szanowni zagubieni,
mam nadzieję, że mi wybaczycie, iż ośmielam się wam radzić,
ale myślę, ża najlepiej jest zrobić tak:
1. O ADHD dowiedzieć się jak najwięcej. Na przykład czytając wątki na tym forum, na portalu, albo książki, o których piszemy w wątkach o literaturze. Polecam zwłaszcza Hallowela - jest głównie o dorosłych.
2. W szczególności pomyśleć, jak to się ma do każdego z Was osobiście (mam to czy raczej nie mam, jakie są najważniejsze u mnie objawy, w jakim nasileniu, ...). Znaleźć nie tylko złe, ale i dobre strony. Są takowe na pewno!
3. Po takim wstępnym bilansie zastanowić się nad dalszymi krokami (psycholog? psychiatra? a może jednak nie trzeba?).

Natomiast
4. Zdecydowanie, koniecznie :!: leczyć depresję :!: niezależnie od tego, czy ma coś wspólnego z ADHD, czy nie.

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 19-10-2005 12:49

ja po prostu nie wiem, co się z ADHD robi. na ile się zmienia świat zewnętrzny, by nie przeszkadzał, a na ile siebie. są jakby 2 możliwości (załóżmy, że ADHD to rodzaj "choroby"). jeśli ktoś jest inwalidą, nie może chodzić itd, to np. instaluje się różne pomoce, pomaga się mu przy różnych czynnościach itd, czyli dostosowuje się świat do jego możliwości. z drugiej strony, osoby chore np. na depresję czy też choroby somatyczne po prostu się leczy (czyli dostosowuje się je do świata zewnętrznego: osobę z grypą kładzie się do łóżka i leczy, a nie mówi, że od tej pory musisz nauczyć się żyć z gorączką).

jak to jest z ADHD? czy raczej należy "zmagać się" z brakiem koncentracji, rozbieganiem, niekończeniem projektów (i np. próbować się koncentrować, uspokajać, porządkować sobie życie), czy wręcz przeciwne, starać się szukać możliwości życia takiego, by ADHD było do niego dopasowane (czyli się ze wszystkim pogodzić)

nie wiem, czy jasno się wyraziłem. w każdym razie nie wiem, w którą stronę iść.

olkit

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 182


Rejestracja:
12-03-2005 22:10

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 19-10-2005 13:02

reuptake pisze:jak to jest z ADHD? czy raczej należy "zmagać się" z brakiem koncentracji, rozbieganiem, niekończeniem projektów (i np. próbować się koncentrować, uspokajać, porządkować sobie życie), czy wręcz przeciwne, starać się szukać możliwości życia takiego, by ADHD było do niego dopasowane (czyli się ze wszystkim pogodzić)

Myślę, że (jak zwykle) kluczem jest złoty środek. Na całkowite pogodzenie się z objawami nikogo nie stać, bo jednak aby żyć to jakąś szkołę trzeba skończyć (a więc oddać w terminie jakąś tam pracę dyplomową, napisać maturę, zdać egzamin), gdzieś trzeba mieszkać a więc się zameldować, opłacać rachunki, mieć dowód osobisty i/lub paszport i tak dalej. A całkowitego dopasowania do świata czyli "wyrośnięcia" z objawów też nie nalezy oczekiwać, więc oczywiście że lepiej wybrać sobie zawód w którym ADHD nie przeszkadza, niż dążyć na siłę do zostania tą przysłowiową ksiegową. :)
Olka

verowa

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 230


Rejestracja:
10-03-2005 13:24

Post 19-10-2005 20:09

koniecznie przeczytaj "w swiecie adhd" - wyjasni ci to wiele i podpowie co dalej robic. w miare jak bedzie sz czytac kolejne watki na forum, dowiesz sie, jak kazdy z nas sobie radzi i na ile. cos ci sie spodoba i zaczniesz to u siebie stosowac, a do czegos bedziesz musial dojsc sam. to zlozony i dlugotrwaly proces, na pewno nie uda sie przeskoczyc tego w krotkim czasie, ale na pewno nie warto sie poddawac (taki sie urodziliem i taki umre, to glupi pomysl). nie warto szukac globalnych rozwiazan, a raczej skupic sie na malych, drobnych kroczkach. powoli to czy tamto. mnie sie jako tako udaje panowac nad soba odkad zaczelam uporzadkowywac swoje zycie - od wprowadzenia porzadku w domu (no dobra, wzglednego porzadku), przez systematyzacje pewnych koniecznych zajec, az do wyeliminowania z zycia tego co mnie obciazalo i "zasmiecalo" moje zycie wewnetrzne: alkohol, papierosy, remont mieszkania, facet - trudna decyzja - a na koniec i praca. krok po kroku wsyztko sie samo poukladalo w pewien ciag logiczny. jest to proces, ktory trwa, wiec pewnie jeszcze wiele zmian przede mna. ale odkad zaczelam swiadomie podejmowac decyzje, jest mi latwiej. po prostu mam mniej rozpraszaczy wokol siebie. latwiej mi sie koncentrowac na tych co pozostaly. wazna jest samodyscyplina. bez tego sie nie da niestety. oczywiscie mam gorsze okresy, miewam nawet solidne doly, robie rozne glupie rzeczy, ale stosunek tego co dla meni dobre i tego co nie dobre zmienil sie na korzysc. trzeba ustalic ze soba czego sie tak naprawde chce, a potem dazyc do osiagniecia tego. caly czas uwazam ze najprostsza droga jest odrzucenie tego co obciaza, zasmieca.

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 19-10-2005 22:16

ok, przeczytam (czy ta książka jest jeszcze dostępna w księgarniach?) i pomyślę. problem w tym, że moje add (jeśli jest), zdołało się już zmieszać i wypączkować depresjami itd. i pewnie nie jest klasyczne i typowe. właściwie to nawet przez dłuższy czas uważałem problemy z koncentracją za wynik depresji (długo występowały też momenty superkoncentracji, więc wydawało się, że wszystko jest ok.

nie mam pojęcia, co z tym wszystkim zrobić, jakiej pracy szukać (obecnie jestem bez pracy): tęsknię za niezobowiązującą dłubaniną a z drugiej strony szukam wyzwań (które wewnętrznie cały czas poddaję krytyce). nie jestem w stanie sobie wyobrazić, żebym mógł wykonywać pracę dynamiczną, gdzie jest wiele spraw do załatwienia (naprawdę coś takiego jest zalecane?), skoro nie radzę sobie z papierami na własnym biurku i z zapłaceniem rachunków na czas, a każdy termin, każda rzecz do zrobienia wisi nade mną jak burzowa chmura.

pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odpowiedzi...

filip222

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 247


Rejestracja:
08-04-2005 13:13

Post 20-10-2005 06:26

Wiesz, to co piszesz jest raczej dość typowe jak dla mnie :)

verowa

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 230


Rejestracja:
10-03-2005 13:24

Post 20-10-2005 22:35

nie, nie jest zalecane w kazdym przypadku. dla nadruchliwcow latwiej jest pracowac w ruchu, dla tych z deficytem uwagi moze byc prosciej z powolna a dokladna, zegarmistrzowska dlubanina. jesli jest cos, co potrafisz dlubac, a co moze przyniesc dochod, to dlub. to wlasnie bedzie dla ciebie najlepsze.
depresja i wsyztko inne to typowe dla adhd powiklania, skutki, oraz objawy - jestes wsrod swoich, wszyscy sie z tym zmagamy ;)

Martynicho

Posty: 2


Rejestracja:
01-11-2005 10:48

Lokalizacja: Gdańsk

Post 01-11-2005 11:00

kurcze, jak to wszystko czytam wszystko zaczyna łączyc sie w pary od 2 lat cierpiałam niby na depresje choc nikt nie zdiagnozowal jej , wszystko bylo takie trodne jakos nic nie dawalo ukojenia, taki balagan w glowie, dlaczego psycholog nie stwierdzil adhd ?!

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13291


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 01-11-2005 11:49

Bo większość psychologów jeszcze nie ma pojęcia o adhd.
Po to istnieje to forum i portal, aby uświadamiać wszystkich nieświadomych.

nowis

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 38


Rejestracja:
29-10-2005 06:31

Lokalizacja: Rydułtowy

Post 01-11-2005 12:06

Martynicho pisze:kurcze, jak to wszystko czytam wszystko zaczyna łączyc sie w pary od 2 lat cierpiałam niby na depresje choc nikt nie zdiagnozowal jej , wszystko bylo takie trodne jakos nic nie dawalo ukojenia, taki balagan w glowie, dlaczego psycholog nie stwierdzil adhd ?!


Czytam teraz "W świecie adhd", objawy adhd mogą być wywołane depresją. Ja sam teraz zastanawiam sięjak to jest u mnie.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13291


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 01-11-2005 12:35

Bo to jest tak, że bardzo często depresja wywołana jest nierównowagą w wytwarzaniu, przekazywaniu lub wychwytywaniu neuroprzekaźników. Tak samo jak ADHD. Często podaje się w obu przypadkach te same leki.
Więc niec dziwnego, że często ADHD sąsiaduje z depresją.
Mają to samo podłoże.

SonnyBoy

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 71


Rejestracja:
16-10-2005 11:17

Lokalizacja: Kraków

Post 01-11-2005 12:53

Ano właśnie, trochę za dużo jest ogólnie inf. dot. dzieci zaniedbując nas dorosłych z ADHD... W Polsce to już kompletna masakra.

Przeczytaj sobie ten artykuł
http://adhd.org.pl/portal2/index.php?option=com_content&task=view&id=83&Itemid=60
W moim przypadku wszystko zgadza się co do joty, no i mam 20/20 :wink:

A po tym felietonie otwarły mi się oczy :shock:
http://kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53666,2965889.html
Gorąco polecam książkę wymienioną w tym felietonie.
Adult ADHD RULEZ!!
>> http://www.forum.ptadhd.pl/ <<

Martynicho

Posty: 2


Rejestracja:
01-11-2005 10:48

Lokalizacja: Gdańsk

Post 01-11-2005 17:22

tez mam 20/20 :D no nie ... ja czytam teraz ksiazke "pokochaj siebie" autor:Wayne W. Dyer polecam :)

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 02-11-2005 10:33

SonnyBoy pisze:Ano właśnie, trochę za dużo jest ogólnie inf. dot. dzieci zaniedbując nas dorosłych z ADHD... W Polsce to już kompletna masakra.
.


No własnie!
Mysle sobie ,ze komus rozwale łeb w koncu jak mi bedzie mówił ze to taki zespól dzieciecy.

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 17-01-2006 12:00

SonnyBoy pisze:Ano właśnie, trochę za dużo jest ogólnie inf. dot. dzieci zaniedbując nas dorosłych z ADHD... W Polsce to już kompletna masakra.



A po tym felietonie otwarły mi się oczy :shock:
http://kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53666,2965889.html
Gorąco polecam książkę wymienioną w tym felietonie.


Heh jakie to budujące,że nie tylko ja nie otwieram kopert z różnymi ponagleniami.
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

weczi

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 541


Rejestracja:
20-03-2005 19:54

Lokalizacja: zagłebie

Post 18-01-2006 06:11

wlasnie sobie przypomnialem ze nie zaplacilem za telefon i mieszkanie ;/
Bartłomiej Weczera
www.ADHD.org.pl
bo razem łatwiej
weczi@o2.pl
________________
weni widi weczi

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 20-01-2006 13:07

Re: Czy na podstaqwie tego mozna stwierdzic ze mam adhd?

Kuba pisze:Przyjmowalem thioridazin (neurolog) nootropil i haloperidol (psychiatra)
?


zmiana do poprzedniego postu:
bierzcie co chcecie, moge tylko poradzic konsultacje u kilku specjalisto w celu upewnienia sie slusznosci decyzji tego pierwszego
Ostatnio zmieniony 23-01-2006 14:15 przez k66, łącznie zmieniany 1 raz

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13291


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 20-01-2006 13:28

Re: Czy na podstaqwie tego mozna stwierdzic ze mam adhd?

k66 pisze:nootropil na na ADHD ? ? ? po co ? i tak masz kopa w mozgu i gonitwe mysli na co to jeszcze usprawniac !
a haloperidol to tez nie wiem po kiego grzyba!

czlowieku zastanow sie nad sensem brania lekow bo to tylko moze zorac ci psych i nic nie pomoze

Hmm,
k66, czy jesteś lekarzem, że wygłaszasz tak stanowcze sądy? Bo mnie się wydaje, że ciut przesadzasz. Nie wiesz co się dzieje, a juz wiesz, że ktoś robi głupio.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 20-01-2006 13:35

Re: Czy na podstaqwie tego mozna stwierdzic ze mam adhd?

dreptak pisze:
k66 pisze:nootropil na na ADHD ? ? ? po co ? i tak masz kopa w mozgu i gonitwe mysli na co to jeszcze usprawniac !
a haloperidol to tez nie wiem po kiego grzyba!

czlowieku zastanow sie nad sensem brania lekow bo to tylko moze zorac ci psych i nic nie pomoze

Hmm,
k66, czy jesteś lekarzem, że wygłaszasz tak stanowcze sądy? Bo mnie się wydaje, że ciut przesadzasz. Nie wiesz co się dzieje, a juz wiesz, że ktoś robi głupio.


nie napisalem ze robi glupio - teraz to ty negatywnie zinterpretowales moja wypowiedz ;)
ale wiem ze psychiatrzy lubia proste rozwiazania - dowalic leki
Moja zona pracuje w szpitalu dla nerwowo i psychiczne chorych wiec wiem co mowie . nie twierdze ze wszyscy ale trzeba uwazac.
Dobra zmieniam tego posta: po konsultacji z zaufanym specjalista stwierdzam ze moze i nie jest to taki zły pomysł (nootropil) tak na koncentracje ale i ostroznosc w zarzucaniu sobie lekow nadal uwazam za bardzo wskazana

magdalenka

Awatar użytkownika

Posty: 1


Rejestracja:
08-08-2006 09:44

Lokalizacja: Berlin

Post 08-08-2006 09:49

czy mam ADHD?

mam problem.
mam 15 lat. zawsze miałam problemy z koncentracją, skupieniem uwagi itd.
dziś moja ciotka odwiedzając mnie, przyniosła kilka gazet. spośród nicg była 'oliwia'.
zaciekawił mnie temat o aDHD. na końcu tematu zamieszczony był malutki terścik.
były w nim stweirdzenia i trzeba było odpowiedzieć twierdząco i przecząco. jeżeli odpowiedziałeś 'mam tak' między 15-20 razy to znaczy że musisz skontaktować sie z psychologiem bo możliwe że masz adhd. twierdząco odpowiedziałam 18 razy inie zwlekając zuciłam sie na komputer. niewiem czy te cechy tej choroby w moim wieku wieku dojrzewania są normalne czy własnie jest to nie leczone adhd? niewiem jakim dzieckiem byłam, niepamiętam. wiem jaka jestem teraz. i wiem że bardzo często nie panuje na nerwami. chce uderzyć, wyżyć sie. gdy czegoś chce musi to być itu i teraz nie znosze czekania, zakazywania itd. nie potrafie usiedzieć w jednym miejscu. poczekalnie lekarskie, kolejki to dla mnie okropność nie potrafie ustać w miejscu.
nie mówie że jestem wręcz dzika szalonona itd. ale ta niemoc skupienia się koncentracji moje myśli są daleko ciągle uwielbiam marzyć śnić często 'odlatuje' z moimi marzeniami podczas dnia i trudno do mnie dotrzeć. nie chce tego. szczególnie teraz. bo od tera zależy całe moje życie, liceum potem studia. a nie potrafie sie uczyć. kochani błagam o pomoc. :((((((((
ps. stosowałam wiele leków, ziół, melisy pełno leków ale nic nie pomagało. kiedys stwierdzili u mnie cos z padaczką po usg głowy poczym stwierdzili ze to poprostu migrena.
błagam pomocy błagam

avoid

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 172


Rejestracja:
26-02-2006 23:23

Lokalizacja: Poznań

Post 08-08-2006 21:24

mysle..... ze wizyta u psychologa moglaby wiele4 pomoc
Ja osobiscie milam stycznosc z takowym ktory prawie ze od reki stwierdzil to zaburzenie (?!) u mnie
Go to psychologist
i zycze dobrego oddzwieku
don't avoid ADHD ;-)

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 5000


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 23-08-2006 15:48

Magdalenko tylko wizyta u psychologa może dac odpowiedz na Twoje pytania. Co do leków, to te które wymieniłaś kompletnie na ADHD nie pomagają. Trzymam kciuki za Twoją naukę. Powodzenia. :wink:

swietelko

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-12-2005 03:08

Lokalizacja: Stolnica

Post 24-08-2006 00:44

Poprawie przedmowcow - dobrego psychologa. A najlepiej dobrego psychiatry.

W zadnym wypadku sama nie stawiaj diagnozy. Czemu? Bo ADHD to miedzy innymi tez duze deficyty w umiejetnosci obiektywnej oceny rzeczywistosci. W tym siebie samego.

Psychiatrzy w USA zanim postawia diagnoze kontaktuja sie z rodzina i przyjaciolmi potencjalnego chorego, aby poznac ich wersje i spojrzenie na pewne sprawy.
Swietelko na scenie, swiatelko w tunelu. Swiatelko tez za horyzontem.

Joana

Posty: 2


Rejestracja:
03-01-2008 13:55

Post 03-01-2008 14:45

Czy ja też???? Chciałabym...

Mam 33 lata i…
1-Spóźniam się notorycznie
2-Pracuję od dawna nad poprawą samooceny (mizerne efekty)
3-Kosmiczne problemy z koncentracją (wykład, wiadomości-TV/radio/gazeta, nauka w domu…)
4-Pomysł z planem na rok wydaje mi się piękny w nazwie… Kwestia ułożenia i jego realizacji odbiera mi tlen
5-Jestem mega-pomysłowa
6-Zawsze łapię 10 srok za ogon
7-Upierdliwie wręcz dla siebie samej pakuję się w związki bez sensu, ze wspólnym mianownikiem błędu, który, że jest powtarzany widzę post factum
8-Pracowałam w Anglii (recepcja) kierownik recepcji wdraża mnie w system – bardzo się denerwowała, gdyż wchodziłam jej w co drugie słowo, na nic zdawały się jej prośby: -„LISTEN!” przerywałam, było mi głupio i przerywałam…
9-Łatwo wpadam w doły depresyjne, mam grupę przyjaciół, których cierpliwość ćwiczę bez ograniczeń, modląc się, by jakoś jednak byli nimi nadal
10-Miewam stany, kiedy coś mnie natchnie i wtedy czas staje się „aprioryczną formą percepcji” i skupienie absolutem niepodważalnym… To są cudowne chwile, wtedy czuję, że robię rzeczy z sensem i robię je z jakąś czarodziejską łatwością… Nie trwa to wiecznie, niestety…
11-Mam klaustrofobię = u mnie alergiczna reakcja na jakiekolwiek ograniczenia = równie źle czuję się w windzie, w tłumie, co w ograniczającym wolność związku, czy na wykładzie narzucającego swoje poglądy profesora

Przeczytałam jakiś artykuł o ADHD w piśmie dla pań (nazwy nie pamiętam…), gdzie był m.in. wywiad z aktorka – p. Joanną Szczepkowską, pomyślałam niebacznie, że chyba byłabym szczęśliwa, wiedząc, że i ja to mam… Że mogę pewne okropne komplikacje i moją z nimi nieporadność zwalić na ADHD. Nadal z nimi walczyć ale chyba spokojniej – do chorego trzeba mieć cierpliwość…

Mieszkam w Krakowie, gdzie mogę zostać zdiagnozowana i jak przebiega takie badanie?
Pozdrawiam serdecznie
Joana

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13291


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 03-01-2008 14:56

Witaj w naszym skromnym grajdołku :)
Wszystko wskazuje, że jesteś nasza :)
Ale oczywiście diagnozę stawia psycholog.
Generalnie z Krakowem jest kłopot, bo tamtejsi psychologowie i psychiatrzy uważają, że adhd u dorosłych nie występuje. Taka szkoła.
Pojawiają się pierwsze przebłyski zmian w postaci oddziału Krakowskiego CBT, ale tam też można wpaść na minę.

Czy czytałaś Twój Styl? Jeżeli tak to może czytałaś również o nas na sąsiedniej stronie? :)

Joana

Posty: 2


Rejestracja:
03-01-2008 13:55

Post 03-01-2008 15:17

..chciałabym być Wasza... :-)

Ale... Nie jesteście sektą, co.? ;-) Tak, o tej stronie też przeczytałam, acz jej adres... tak... adres zapomniałam ale chyba intuicja działa nienagannie skoro trfaiłam za pierwszym podejściem :-)
To nie są krzepiące newsy (apropos diagnostyki w Krakowie)... A co tam robią z człowiekiem..? Niedawno miałam inne dziwne dolegliwości fizyczne, które mnie co prawda dziwnie cudownie i samoistnie opuściły ale zrobiłam to badanie - rezonans magnetyczny kręgosłupa. Wyniki mam z neurologiem się jeszcze nie widziałam... Z lęku, że to może być stwardnienie rozsiane, które mają 2 osoby w mojej rodzinie.
Czy rezonans magnetyczny daje jakiekolwiek info na temat ADHD w człowieku..?

tomek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 830


Rejestracja:
20-02-2005 23:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 03-01-2008 23:19

No rezonans magnetyczny i to w dodatku kręgosłupa raczej wiele nie pokaże:P Jakby rezonans głowy (tj. mózgu), to może coś by można zobaczyć, choć przede wszystkim diagnozuje się na podstawie diagnozy psychologa/psychiatry... rezonansy, eeg i inne badania to tylko dodatki mające potwierdzić, ewentualnie odrzucić hipotezę.

Czy jesteśmy sektą?
Oficlajnie, formalnie i praktycznie nie.
Ale na upartego, jakby jakoś szczególnie pokombinować, to róże rzeczy można by powiedzieć o naszym radosnym bagienku:P
Polska to kraj odwrotny (...) jesteśmy gdzieś między antylopami a słoniami)

Ignacy Baumberg, koordynator medyczny psp.

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 04-01-2008 09:14

tomek pisze:... rezonansy, eeg i inne badania to tylko dodatki mające potwierdzić, ewentualnie odrzucić hipotezę.
Jak również aby odrzucić ewentualne inne ciekawe (nieciekawe?) kwiatki.

Wróć do Jestem oryginalny... i co dalej



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.