Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Odmienny sposób widzenia, słyszenia, czucia i myślenia

Moderator: Moderatorzy

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 18-10-2008 18:28

Odmienny sposób widzenia, słyszenia, czucia i myślenia

W trakcie wybierania postów do naszej książki natknęłam się na post Halinki napisany 01.01.2006 roku. Wtedy jeszcze nasze forum nie miało tego działu:
Halina pisze:Postanowiłam, że w tym miejscu będę wstawiała linki do ciekawych artykułów o inności, o jej rozumieniu i akceptacji i na początek Jak zrozumieć ludzi którzy są odmienni. Brad Rand

Przeczytałam i utonęłam, to jest chyba jeszcze lepsze od książki "Świry, dziwadła i Zespół Aspergera"! Książka, o której wspomniałam, jest napisana przez chłopca z Zespołem Aspergera, a ten artykuł, który znalazła Halinka, napisał dorosły mężczyzna z Autyzmem.

Jest naprawdę cenny i każdy, kto chciałby zrozumieć kogoś z Zespołem Aspergera lub Autyzmem powinien go przeczytać.

Tekst jest bardzo długi, raczej nadaje się na książkę a nie na artykuł :) . Ale każde zdanie w nim jest cenne, koniecznie przeczytajcie.

Zacytuję go, bo link może z czasem stać się nieaktualny:

http://www.dzieci.bci.pl/strony/autism/bradrand.htm pisze:Jak zrozumieć ludzi którzy są odmienni.
Brad Rand
Tłumaczyła Liliana Bujała i Jacek Cierliński

Tłumaczenie tekstu dostępnego pod adresem: http://www.autism-pdd.net/brad.htm

Kiedy w 1992 nauczyłem się języka migowego i korzystania z komputera zaskoczył mnie fakt, że inni ludzie chcieliby wiedzieć jak myślę. To ja zawsze chciałem wiedzieć jak wszyscy inni myślą, ponieważ jest was tak dużo, a ja chciałem upodobnić się do was, tak aby pasować do waszego świata.
Okazało się jednak, że ludzie również chcieli wiedzieć coś o mnie i kiedy dowiedzieli się co myślę i dlaczego robię pewne rzeczy, to przestali robić rzeczy, które były dla mnie kłopotliwe, a i ja mogłem ich lepiej zrozumieć. Okazało się, że mogę pozostać takim jakim jestem, a mimo to pasować do waszego świata. Dlatego też postanowiłem, że lepiej pozostać takim jakim jestem i trochę pasować do waszego świata niż stać się kimś innym i pasować bardzo.
Tak więc ta broszurka jest o mnie i innych ludziach, którzy są odmienni. Jednak znam tylko swój sposób rozumowania i myśli, być może niektórzy odmienni bardzo się ode mnie różnią, zaś inni są bardzo podobni, a jeszcze inni trochę podobni.
Ludzie odmienni nigdy nie są odmienni w ten sam sposób. Każdy taki człowiek ma jakiś dar, jak np. rozumienie (mowy) zwierząt czy szybkie bieganie, albo jakiś talent - do rysowania czy też muzyczny, albo matematyczny, albo do pisania piosenek czy wierszy, albo jakąś umiejętność typu układanie puzzli albo składanie modeli, lub cokolwiek w sposobie mówienia, w wyglądzie lub poruszaniu się, co czyni ich specjalnymi. Ludzie odmienni mogą nie wiedzieć jak rozmawiać z innymi ludźmi, albo jak odpowiednio zachowywać się w odpowiednim czasie, albo jak rozumieć uczucia, albo jak sobie tłumaczyć wszystkie obrazy, dźwięki i zapachy tego świata, jednakże każdy z nich jest specjalny - bo jest taki tylko jeden, tak jak każdy jeden pośród was.
No więc ta broszurka mówi o rzeczach, które mogą robić ludzie tacy jak ja i o tym dlaczego je robią. I mówi jeszcze o tym, co ludzie tacy jak ty mogą robić w odpowiedzi na to. Toteż, generalnie, ta broszurka jest o mnie i o was.
Dodatkowo, jeśli widzicie kogoś, kto jest odmienny, wraz z rodzicami lub przyjaciółmi, to może się zdarzyć, że będą oni robili pewne rzeczy w stosunku do tej odmiennej osoby, których nie będziecie rozumieli. Może ta broszurka pomoże wam zrozumieć, co właściwie robią i jak to pomaga osobie odmiennej.
Niektórzy ludzie żyją w dwóch światach. Niektórzy ludzie, którzy są odmienni, nie za dobrze wiedzą jak się komunikować z wami i ze światem zewnętrznym, który można by nazwać światem realnym. Niektórzy ludzie mają również świat w swojej głowie - świat, który jest spokojniejszy i łatwiejszy do zrozumienia niż ten realny.
Ten świat w mojej głowie jest cichy i spokojny i nie ma w nim ludzi, ani nic trudnego do zrozumienia. Jest to więc bezpieczne miejsce ( w którym można się schronić), kiedy świat realny staje się zbyt zagmatwany.
Tak więc wasz świat może być tym, który większość ludzi zna najlepiej i dla których wiele znaczy, kiedy go potrzebują. Świat w mojej głowie nie jest złym ani szalonym miejscem, jest po prostu cichy i spokojny. Może jest jak zaciszna szafa, w której lubiłeś przesiadywać, kiedy potrzebowałeś być sam, gdy byłeś mały. Jeśli widzisz kogoś, kto zdaje się być w swoim małym, własnym świecie, a jego rodzice czy przyjaciele pozwalają mu na to, to nie oznacza to, że go ignorują. Może po prostu pozwalają mu na krótko poprzebywać w świecie, który on lubi.
Niektórzy ludzie nie widzą albo nie słyszą tych samych rzeczy co ty. Jedną z przyczyn, dla których realny świat może się stać zbyt zagmatwany jest to, że niektórzy mogą odbierać informacje inaczej niż ty. Informacja oznacza to co trafia do twoich zmysłów, jak obrazy, dźwięki, zapachy, smaki i dotknięcia. Czasami ich mózg jest po prostu inaczej zbudowany lub występuje u nich spięcie w tych szlakach nerwowych, których mózg używa do pobierania i przetwarzania informacji. Więc te szlaki mogą działać nie tak jak u was.
Kiedy widzisz na plaży falę, klarowny i jasny obraz fali idzie do twojej głowy. Jednak osoba o odmiennym mózgu lub o wadliwych miejscach w szlakach nerwowych może widzieć obraz fali rozbity na kawałeczki o innych barwach lub dziwnych kształtach. Więc może nawet nie widzi tego samego co ty.
Jest tak ponieważ widzenie to nie tylko to, co odbierasz oczami, ale i jak obraz trafiający do oczu przechodzi do mózgu. Już tak przywykłeś, że przechodzi on poprawnie, że może nawet nie pomyślałbyś, że mógłby przejść błędnie. Jednak dzieje się tak u niektórych odmiennych ludzi.
Również kiedy słyszysz dźwięk wydawany przez falę, to może twój mózg mówi ci, że nie jest on zbyt głośny bo porównuje go z czymś naprawdę głośnym typu huk petardy. Jednak osoba o odmiennym mózgu lub o wadliwych miejscach w szlakach nerwowych może nie być w stanie porównać fali z czymś innym, więc może ona brzmieć dla niego bardzo, bardzo głośno, jeśli nie można jej z niczym innym porównać.
Albo też taka osoba ma szlak nerwowy dla dźwięku zbudowany inaczej niż twój, w szlaku tym mogą przebiegać bardzo wrażliwe nerwy - jak wzmacniacze. Więc dźwięk, który nie jest zbyt głośny dla ciebie, może być hukiem dla osoby odmiennej.
Do tego jeszcze obraz i dźwięk prawdopodobnie dochodzą do twojej głowy w tym samym czasie, jednakowo i równo, obydwie stanowią część tej fali na plaży, masz je obydwie automatycznie. Jednak osoba o odmiennym mózgu lub o wadliwych miejscach w szlakach nerwowych ma kłopoty ze zrównoważeniem informacji trafiającej do jej głowy.
Czasami tylko jedna rzecz może przejść w danym czasie. Więc pierwszy może przejść obraz, po czym zanika bo przychodzi dźwięk. Kiedy obraz już zanikł a pozostaje dźwięk, to stanowi on jedyną informację jaką dostaje ta osoba, wzmaga to jego głośność - ponieważ jest jedyną rzeczą, na której można się wtedy skupić.
Nie powinieneś więc myśleć, że osoba odmienna zawsze dostaje te samą zrównoważoną informację ze świata co ty. Jego oczy i uszy mogą skupiać się na tym samym co ty, jednak w chwili dostania się informacji do szlaku prowadzącego do mózgu, może się ona rozejść w złych kierunkach lub zostać zmieniona lub zaniknąć albo zostać zerwana albo zmylona. Tak więc, informacja ta może nie dotrzeć do jego mózgu w takim stanie jak dociera do twojego mózgu.
Wielokrotnie bywam zaskakiwany tym, co inni ludzie mówią o tym, co słyszeli lub widzieli, bo to nie jest to co ja widziałem i słyszałem. Więc to co widzisz i słyszysz może być dobre, a to co widzi lub słyszy osoba odmienna może być złe. Może powinieneś zapamiętać, że ona nic nie może poradzić na to, że widzi i słyszy nie to co trzeba i nawet nie wie o tym, że widzi i słyszy coś złego.
Jeśli dobrze się czemuś przyjrzałeś i twój mózg podpowiedział ci, że to było przerażające, to prawdopodobnie nie uwierzyłbyś komuś, kto mówiłby ci, że to było coś nieszkodliwego i w ogóle nie przerażającego. Mógłbyś uwierzyć, ale raczej byś nie uwierzył. A więc warto powiedzieć takiej odmiennej osobie, że to na co patrzy jest naprawdę nieszkodliwe i w ogóle nie przerażające, ale kiedy nadal w to nie wierzy, nie powinieneś jej na siłę przekonywać aby ci uwierzyła. Bowiem trudno jest przekonać kogoś, kto widzi coś zupełnie innego niż ty.
Niektórzy ludzie nie przetwarzają informacji w taki sam sposób jak ty. Kiedy informacja dochodzi do twojego mózgu, twój mózg coś z nią robi. Dowiedziałem się, że kiedy coś widzisz, to zwykle przypomina ci to coś innego, nazywa się to skojarzeniem albo tokiem myślenia.
Zobaczysz czerwony balon i może ci on przywieść na myśl urodziny, które obchodziłeś gdy byłeś mały, albo przyjęcie urodzinowe, które planujesz na przyszły tydzień. Możesz zacząć myśleć o przyjęciach urodzinowych, a potem o prezentach albo jedzeniu tortu i lodów.
Ale ludzie, którzy są odmienni, nie są zbyt dobrzy w tworzeniu skojarzeń lub ciągów myśli. Kiedy ja widzę czerwony balon, to myślę, że to jest balon i że jego czerwony kolor trochę mnie razi w oczy. I to cały proces przetwarzania, który wykonuje mój mózg i na tym się zatrzymuje. No więc, jeśli zaczniesz mówić o przyjęciach urodzinowych to będę zaskoczony. Trochę to potrwa zanim znajdę w swojej głowie informację o przyjęciach urodzinowych, tak bym mógł zrozumieć co mówisz.
I możesz sobie pomyśleć, że ta osoba nie jest zbyt bystra, podczas gdy jej umysł po prostu nie tworzy skojarzeń albo ciągów myśli jak ty, albo tworzy je znacznie wolniej.
Może warto byłoby jej powiedzieć, że balony przywodzą ci na myśl przyjęcie urodzinowe, które miałeś, gdy byłeś mały i że powiesz teraz o tym przyjęciu. Wtedy ta osoba nie będzie taka zaskoczona tym, że nagle zacząłeś mówić o przyjęciach urodzinowych.
Niektórzy ludzie nie skupiają się na tych samych rzeczach, co ty. Na festynie widzisz balony, proporce, parady, popisy, wózki z watą cukrową i budkę z biletami, a twoja uwaga może szybko przeskakiwać z jednej rzeczy na drugą.
Jednak osoba odmienna może widzieć zaokrąglony kształt okienka w tej budce z biletami i jej uwaga skupia się tylko na tym, a wszystko inne zostaje wyciszone. Nie wiem dlaczego moja głowa wybiera sobie rzeczy, na których się skupia, jednak wiem, że zwykle nie są to te same rzeczy, które wybierają inni ludzie. Moją głowę z łatwością zainteresuje tykający zegar albo pajączki albo refleks słońca na wodzie.
Więc kiedy widzisz kogoś, kto jest odmienny, jak patrzy w jakimś kierunku, to możesz dojrzeć duży samochód i możesz wtedy powiedzieć “Podoba ci się ten samochód?”. Bo chociaż widzisz wiele rzeczy to jednak wydaje ci się, że właśnie ten samochód się wyróżnia. Ale on może być zaskoczony twoim pytaniem, ponieważ on właściwie nie widział tego samochodu bo jego uwagę przyciągnęły refleksy słońca na kołpakach. Bo właśnie to się jego zdaniem wyróżniało.
Albo kiedy widzisz kogoś przechylającego głowę, jakby czegoś słuchał, to możesz powiedzieć “Słuchasz jak grają?” Bo słyszysz wiele dźwięków, ale właśnie ten się dla ciebie wyróżnia. Ale on może być zaskoczony twoim pytaniem, ponieważ właściwie nie słyszał jak grają bo jego uwagę przyciągnęło skrzypienie czyichś butów. Bo właśnie to się jego zdaniem wyróżniało.
Nie powinieneś więc myśleć, że to co się wyróżnia twoim zdaniem, wyróżnia się również dla osoby odmiennej.
Niektórzy ludzie nie wiedzą jak wybierać pomiędzy wszystkimi obrazami i dźwiękami i smakami i dotknięciami. Możesz sobie nie zdawać sprawy jak szybko zmienia się realny świat, ludzie tak szybko się poruszają i szybko zmieniają wyraz twarzy i wymachują rękami i zmieniają tonację swego głosu i ciągle na coś wskazują.
W klasie jest taki ruch i zamieszanie. Dzieciaki mówią jednocześnie i popychają się i wrzeszczą i stroją dziwne miny i rzucają rzeczami. Światła są takie przeraźliwe, a kreda piszczy na tablicy, a biurka skrzypią przy otwieraniu, a papier brzydko pachnie od powielacza. Nauczyciel wymachuje rękami i zwija i rozwija mapę na ścianie.
Cała ta informacja musi zostać przetworzona. Jest tak dużo informacji, że trudno się rozeznać, która jest najważniejsza. Kiedy moja uwaga stara się skupić na tym wszystkim, moja głowa zostaje przeładowana tymi obrazami i dźwiękami i zapachami i dotknięciami, nie potrafię tak szybko przetwarzać informacji i nawarstwia się ona.
Więc wybieram to, co wydaje mi się ważne, ale zwykle okazuje się nie tym, co wam wydaje się ważne.
Myślę, że niektórzy ludzie, którzy są odmienni, tak naprawdę nie rozumieją co oznacza słowo WAŻNY. Tak więc może pomocnym byłoby powiedzenie takiej osobie na co dokładnie patrzyłeś albo czemu przysłuchiwałeś się, aby mogła się skupić na tym co i ty.
Niektórzy ludzie widzą tunelowo, więc trudno może im być przenieść uwagę z jednej rzeczy na drugą. Jak już raz wybiorę sobie rzecz, na której się skupię, to wszystko inne blednie. Wtedy ludzie mogą wielokrotnie mnie wołać zanim to usłyszę. To co przebiega przez moją głowę to fakt, że na coś patrzę i że widzę to bardzo wyraźnie, a cała reszta jest po prostu szara i rozmazana.
Potem wydaje mi się, że coś słyszę, rozglądam się i widzę kształt osoby lub glos osoby, ale odbieram to na równi ze światłem żarówki albo tykaniem zegara. Ponieważ głosy i kształty oraz tykanie zegara i światło wydają się być wszystkie jednakowo ważne.
Niektórzy ludzie mogą usłyszeć twój głos jednak ich głowa nie przetwarza twoich słów, nie odbierają cię jako realnej osoby do momentu aż nie zrobisz czegoś niezwykłego, co będzie wymagało przetworzenia.
Może mógłbyś więc ściszyć lub podnieść glos, albo powiedzieć coś ciekawego lub zaskakującego, albo zmienić położenie (ciała). W takim wypadku moja głowa zwykle każe mi spojrzeć ponownie, a poszarzałe i rozmazane tło zmienić w odrębne kształty i wtedy mogę sobie zdać sprawę, że jeden z tych kształtów jest żywa osobą i że właśnie mówisz do mnie.
Niektóre osoby mają problem z przetworzeniem tego co widzą. Niektórzy odmienni ludzie nie rozumieją jak coś może być inne niż na to wygląda. Jeśli widzą hologram wychodzący z obrazka, to ich głowa mówi im, że można tego dotknąć. Kiedy ich ręka nie jest w stanie tego dotknąć - głowa ma problem z uznaniem tego. Kiedy ja ujrzałem hologram, to myślałem, że on się chowa za każdym razem kiedy wyciągam ku niemu rękę, więc próbowałem dalej - robiąc to ukradkiem.
Pokazy magii to również ciężka sprawa, jak panie mogą wyglądać jak przecięte na pół, albo ludzie mogą znikać w skrzyniach czy króliki mogą się pojawiać w kapeluszach.
Może pomocnym byłoby wyjaśnienie ludziom, którzy są odmienni, że ich oczy się nie mylą, że widzisz dokładnie to co oni.
U niektórych ludzi, nerwy biegnące od oczu do mózgu mogą być bardzo wrażliwe, tak że niektóre obrazy mogą przejść zbyt wzmocnione.
Czasami jaskrawe słońce lub pewne kolory drażnią ich oczy, na przykład czerwony i żółty, jeśli jest to jaskrawy czerwony i żółty na dużej powierzchni, jak na Volkswagenie. Mogą nie lubić jarzeniówek lub świateł błyskających jak flesze. Przy tym wszystkim mogą mocno mrugać albo zakrywać sobie oczy rękami.
Kiedy szlak wzrokowy jest bardzo wrażliwy, maleńkie rzeczy mogą zajmować dużo miejsca w głowie, więc ktoś odmienny godzinami może przyglądać się jednemu pyłkowi kurzu. Mogą się mu podobać refleksy, które czynią światło i kolory ciekawymi i niezwykłymi, szczególnie w wodzie.
Mogą lubić kółka i wszystko to, co się kręci. Mogą być świetni w układaniu puzzli albo są w stanie łatwo pochłaniać tyle informacji poprzez oczy, że mogą nauczyć się na pamięć (całych) stron z książki telefonicznej albo świetnie czytać.
Kiedy zobaczysz kogoś robiącego takie rzeczy, to być może ma on wrażliwe szlaki dla światła. Dobrze byłoby, gdybyś mu nie włączał jaskrawego światła lub błyskał fleszem, albo nie dawał pęku jaskrawych balonów na urodziny. Jeślibyś chciał odwrócić jego uwagę od czegoś co go przeciąża, to może powinieneś zakręcić kółkiem w zabawkowym samochodziku albo monetą na stole. Jeśli zgubił swoje okulary przeciwsłoneczne to może byś mu dał ponosić swoje.
Albo może być wręcz przeciwnie, u niektórych ludzie te nerwy, które biegną od oczu do mózgu mogą być zbyt niewrażliwe, tak że niektóre obrazy przechodzą wzdłuż nerwów zbyt słabo. Więc będą się oni bardzo starali wydobyć informację z tych słabych obrazów. Mogą się nawet wpatrywać w słońce, ponieważ nie wydaje się ono im zbyt jaskrawe, ale to jest, oczywiście, niebezpieczne.
Kiedy szlak wzrokowy nie jest za bardzo wrażliwy, ludzie i przedmioty mogą w większości stanowić zarysy o rozmytych brzegach. Mogą oni mieć problemy ze zrozumieniem gdzie właściwie te przedmioty się znajdują, mogą więc chodzić wokół czegoś i przesuwać dłonią wzdłuż jego krawędzi, aby móc zrozumieć gdzie się to dokładnie znajduje.
Mogą podnosić rzeczy i trzymać je blisko oczu, albo ustawiać je w rożnych pozycjach albo przechylać ku nim głowę, aby sprawdzić czy dalej wyglądają tak samo.
Może nie pojmują wysokości, mogą więc czuć się niepewnie przy schodzeniu ze schodów lub przechodzeniu przez tunel. Mogą się bać rzeczy szybkich ponieważ wtedy wszystko staje się takie rozmazane. Mogą się bać wlewać mleko do kubka bo nie za dobrze widzą krawędzie kubka.
Kiedy zobaczysz kogoś robiącego takie rzeczy, to być może ma on niewrażliwe szlaki nerwowe dla światła. Dobrze byłoby, gdybyś dla niego rozjaśnił światło. Ale nie pozwól mu na wpatrywanie się w nie, zamiast tego możesz mu pokazać jak oglądać przedmioty oświetlone mocniejszym światłem. A może nawet pozwól mu użyć szkła powiększającego.
Jeśli nie chce się do czegoś zbliżyć, to możesz mu pokazać jak przesuwać dłoń wzdłuż krawędzi, aby mógł się o tym więcej dowiedzieć.
Niektórzy ludzie mają szlaki wzrokowe złe w obydwu kierunkach, czasami są zbyt wrażliwe, a czasami zbyt niewrażliwe.
Pewni ludzi mają problem w przetwarzaniu tego co słyszą. U niektórych odmiennych ludzi te nerwy, które biegną od uszu do mózgu, mogą być bardzo wrażliwe, tak że niektóre dźwięki mogą przechodzić wzdłuż tych nerwów zbyt mocno. Takie wysokie dźwięki jak syrena czy gwizd ranią moje uszy i takie nagłe dźwięki jak klakson samochodu, i głośne dźwięki jak krzyk, i dźwięki huczące jak fale na plaży, i dźwięki ryczące jak odkurzacza czy kosiarki.
Kiedy szlak dźwiękowy jest zbyt wrażliwy, to tłum i ruch uliczny mogą być przerażające. Może być trudno zasnąć z powodu takich drobnych dźwięków jak szum wiatru czy granie koników polnych. Wizyta u fryzjera to ciężka sprawa bo nożyczki tną tak głośno, szczególnie kiedy są przy uszach. Ludzie, którzy idą po płytkowej podłodze robią dużo hałasu. Czasami za głośne może być szczekanie psa albo mruczenie kota. Mogą oni zasłaniać uszy rękami i cały czas kręcić (przecząco) głową.
Kiedy zobaczysz kogoś robiącego takie rzeczy, to być może ma on wrażliwe szlaki dźwiękowe. Dobrze byłoby, gdybyś nie wydawał zbyt głośnych dźwięków, a jeśli jakiś głośny dźwięk ma nastąpić, to możesz go ostrzec, że on nadchodzi. Może dasz mu jakiś delikatny dźwięk, który zastąpi ten głośny, na przykład przez danie mu do posłuchania tykania zegarka.
Niekiedy wyłączają oni dźwięki w swoich głowach, ale czasem mogą wyłączyć również wszystko inne, jak na przykład twój glos. Ale czasami muszą to robić jeśli nie potrafią uciec od głośnych dźwięków.
Albo może być odwrotnie, u niektórych ludzi nerwy biegnące od uszu do mózgu mogą być zbyt niewrażliwe, a więc niektóre dźwięki przechodzą wzdłuż tych nerwów za słabo. Muszą więc bardzo się starać wydobyć informację z tych słabych dźwięków.
Mogą przykładać ucho do lodówki aby usłyszeć wibracje jej silnika. Mogą dużo przebywać w łazience bo wszystkie dźwięki odbijają się tam o kafelki i umywalkę i wannę. Mogą lubić dźwięk syren i gwizdków, piszczące zabawki, brzęczące dzwonki, turkot śmieciarek, puszczone na cały głos telewizory i (wieże) stereo, ryk odśnieżaczy, i huk fali na plaży. Mogą ciągle drzeć papier lub trzaskać drzwiami, żeby jeszcze raz i jeszcze raz słyszeć jakiś dźwięk.
Kiedy zobaczysz kogoś robiącego takie rzeczy, to być może ma on niewrażliwe szlaki dźwiękowe. Dobrze byłoby, gdybyś go stale zajmował wieloma obrazami lub dźwiękami, żeby nie próbował słuchać ciągle tego samego dźwięku. Dobre mogą być mruczące koty. Może pokazałbyś mu skąd dobiegają te różne dźwięki, tak żeby nie zwracał uwagi tylko na same dźwięki ale i na ludzi czy przedmioty, które go wydają.
Niektórzy mogą spędzać zbyt dużo czasu na wsłuchiwaniu się w rytm bicia swojego serca lub w swój oddech. Mogą się oni kręcić w kółko i wisieć do góry nogami aby szumiała im krew w uszach. Mogą też sobie dużo nucić (mruczeć).
Kiedy zobaczysz kogoś robiącego takie rzeczy, możesz również ujrzeć jak jego rodzice lub przyjaciele starają się go od tego odciągnąć i zająć czymś innym.
Niektórzy ludzie mają kłopot z przetwarzaniem zapachów lub smaków. U pewnych osób, nerwy biegnące z nosa i ust do mózgu mogą być bardzo wrażliwe, tak więc zapachy i smaki mogą przechodzić wzdłuż nich zbyt wzmocnione. Kreda drażni mój nos, i mydło i perfumy i płyn po goleniu i pasta do zębów.
Prawie wszystkie rodzaje żywności pachną zbyt mocno. I nie podoba mi się też struktura niektórych produktów, szczególnie gdy trudno je przeżuwać, jak na przykład stek. Nie lubię też jedzenia, które jest obślizgłe jak krewetki, albo tłuste partie kurczaka, ani jedzenia, które się rusza, jak galareta. Nie lubię gładkiego (jak pasta) pożywienia z grudkami, jak utłuczone ziemniaki z kawałkami (ziemniaków) albo chrupiące (w zębach) masło orzechowe. Całe to pożywienie sprawia mi przykrość w ustach i na języku i zębach.
Więc jeśli ktoś ma wrażliwe zapachowe lub smakowe szlaki nerwowe, to może nie odsuwa się od ciebie dlatego, że cię nie lubi. Może pachniesz czymś, czego on nie toleruje, nawet jeśli jesteś bardzo czysty. To nie twoja wina, ani też jego wina. Może dobrze byłoby gdybyś mu dostarczył dużo świeżego powietrza, na przykład przez wyprowadzenie go na zewnątrz, albo otworzenie drzwi lub okien.
Albo jeśli nie smakuje mu jedzenie, które dla niego przygotowałeś, to może być dobre jedzenie, ale jego zapach lub smak nie pasują jego nosowi czy ustom, bądź nie przechodzą dobrze wzdłuż jego szlaków nerwowych do mózgu. To może dałbyś mu trochę wody do picia i zwykłych krakersów.
Niektóre osoby mają kłopoty z przetwarzaniem dotyku. U pewnych osób, nerwy biegnące ze skóry do mózgu mogą być bardzo wrażliwe, więc dotknięcia mogą przechodzić wzdłuż nich zbyt mocno. Czasem dotknięcie po prostu sprawia przykrość.
Nie lubię gdy dotykają mnie ludzie, kiedy (uprzednio) nie zwróciłem na nich uwagi, ponieważ nagle dotykają mnie te kształty i czasami nie wiem przez chwilkę, kim one są, dopóki nie ukażą się mi jako ludzie. A także, kiedy ludzie mnie dotykają, skupiam się na samym dotyku, a nie mogę za dobrze się skupić na myśleniu.
Kiedy zobaczysz kogoś robiącego takie rzeczy, to być może ma on wrażliwe szlaki dotykowe. Dobrze byłoby, gdybyś go w ogóle nie dotykał, albo może dotykał go delikatnie. On prawdopodobnie nie odsuwa się od ciebie bo cię nie lubi, ale po prostu boi się, że go dotkniesz. Może byś mógł trzymać ręce prosto, spuszczone w dół, żeby wiedział, że tego nie zrobisz.
Nie dawaj mu nic szorstkiego do trzymania, zamiast tego daj mu coś miękkiego i pokrytego futerkiem. Nie oceniaj temperatury na podstawie swojego osądu. Jeśli on drży, daj mu do włożenia jeszcze jeden sweter, nawet jeśli wydaje ci się, że jest ciepło. Jeśli zdejmuje z siebie większość ubrań, chociaż wygląda to dziwnie, to może było mu za gorąco albo ubranie było zbyt ciasne lub szorstkie i zaczęło drażnić mu skórę.
Albo przeciwnie, u niektórych osób nerwy biegnące ze skóry do mózgu mogą być zbyt niewrażliwe, więc dotyk przechodzi przez nie zbyt słabo. Muszą więc bardzo się starać wydobyć wszelką informację z tych słabych sygnałów. Rodzice lub przyjaciele mogą ich dużo przytulać i pocierać im ręce i mocować się z nimi. Więc kiedy zobaczysz, że ktoś zachowuje się trochę brutalnie, a nawet uderza się po głowie lub ciele, to może ma niewrażliwe szlaki dotykowe.
Niektórzy ludzie wymachują rękami lub kiwają się w przód i tył albo robią jeszcze inne dziwne rzeczy. Kiedy ludzie mają kłopoty z przetworzeniem informacji, którą są obrazy, dźwięki, zapachy, smaki i dotknięcia, mogą dostawać zbyt dużo informacji na raz, wtedy ich mózg i układ nerwowy może czuć się przeciążony i wówczas nic tylko by biegli i biegli (przed siebie).
Więc zamiast tego czasem wykonują ciągle jakąś jedną, prostą rzecz aby uspokoić swój system nerwowy i przejąć nad nim kontrolę. Może to być właśnie machanie rękami lub kołysanie się w przód i tył albo wydawanie dziwnych dźwięków albo uderzanie się w głowę rękami.
Kiedy w tym samym czasie patrzę na coś i słucham czegoś, zbyt dużo informacji może przyjść do moich oczu i uszu, więc mogę czegoś dotknąć. To powoduje, że informacja biegnie poprzez inny zmysł, (zmysł) dotyk(u), co pozwala odpocząć moim oczom i uszom.
Albo gdy ktoś ma problem z przetwarzaniem informacji, mogą się zdarzać momenty, kiedy nie dostanie on wystarczającej informacji. Wtedy ich mózg może czuć się pusty i przerywa przetwarzanie, a ich układ nerwowy może zwolnić (pracę) i właściwie niczego nie widzą ani nie słyszą ani nie mają żadnych myśli. Po prostu tylko są. Wtedy mogą przywrócić obieg informacji w swoim mózgu i układzie nerwowym przez wymachiwanie rękami i kołysanie się w przód i tył albo wydawanie dziwnych dźwięków albo uderzanie się w głowę rękami.
Więc kiedy widzisz osobę robiącą takie rzeczy, to te dziwne rzeczy mogą uspakajać jej przeładowany system nerwowy albo spowodować, że pusty system nerwowy znowu zacznie działać. Dobrze by więc było gdybyś nie wytrzeszczał oczu i nie myślał, że jest szalona. Bo może ona po prostu stara się dać sobie radę ze swoim układem nerwowym, który jest odmienny od twojego.
Pewni ludzie, którzy są odmienni, nie są tak bystrzy jak ty, niektórzy są tak samo bystrzy, a niektórzy jeszcze bystrzejsi. Umysły niektórych ludzi uczą się o wiele wolniej niż twój. Bez względu na to jak bardzo byś chciał żeby uczyli się szybciej, oni nie potrafią, więc wściekanie się na nich lub frustrowanie się przy nich nic nie pomoże. Nic nie poradzą na to jak zbudowany jest ich umysł. Ludzie uczą się przez informację biegnąca szlakami do mózgu, a jeśli te szlaki w pewnych miejscach nie działają jak trzeba, informacja szybko nie przejdzie. Nawet Porsche nie pojedzie szybko po zablokowanej szosie.
Ludzie, którzy są odmienni, mogą nie za dobrze radzić sobie z testami na inteligencję, ale może nie rozumieją wystarczająco świata realnego, albo nie komunikują się wystarczająco dobrze, albo mają inny sposób myślenia, którego nie uznają te testy.
Tak więc, niektóre testy mówią o tym jak dobrze dana osoba radzi sobie w komunikowaniu swojej wiedzy, ale nie o tym na ile dana osoba jest rzeczywiście mądra w środku, albo jak mądra dana osoba mogłaby być gdyby mogła odbierać świat tak samo gładko i wyraźnie jak ty. To, jak bardzo lubisz daną osobę nie powinno zależeć od tego jaka jest mądra i jak sobie radzi z testami.
Niektórzy odmienni ludzi nie wchodzą w interakcje z innymi ludźmi w odpowiedni sposób. Pewni ludzie nie rozumieją jaki jest odpowiedni czas i odpowiednie miejsce do rozmawiania z innymi ludźmi. Mogą się wydawać zbyt przyjacielscy, mogą się z tobą witać i obejmować cię nawet wtedy gdy nie bardzo czas po temu. Albo wtedy gdy nie bardzo czas po temu mogą opowiadać ci historyjki i dowcipy.
Odróżnienie czasu właściwego od niewłaściwego, oraz miejsca właściwego od niewłaściwego, może być trudne, bo nie zawsze są na to jasne reguły. Jest tyle rzeczy które trzeba ująć, jak pogoda, czy to jest noc czy dzień, pomieszczenie zamknięte czy na zewnątrz, czy wokół jest dużo ludzi i kim ci ludzie są, i czy ich twarze i głosy są wesołe czy smutne, przyjazne czy rozgniewane, czy to jest miejsce ci znane, czy dzieje się tam jeszcze coś innego, jak np. odbywa się festyn albo grany jest film.
Jeśli osoba odmienna zwróci uwagę i skupi się na tym co trzeba, odpowiednio wszystko to będzie ważyć w swojej głowie aż pojawi się odpowiedź - Można Podać Rękę Tej Osobie i Być Przyjaznym albo Nie Powinno Się Teraz Podawać Ręki Tej Osobie i Być Przyjaznym.
Jednak niektórzy odmienni ludzie nie skupiają się na tym samym co ty. W kinie mogą zauważyć, że komuś coś błyszczy na koszuli, np. błyszczący guzik, i ta informacja może tak mocno dochodzić do ich oczu, że nie słyszą tego co dzieje na filmie, nawet jeśli tobie się wydaje, że film jest o wiele ważniejszy niż błyszczący guzik. Mogą też głośno mówić o tym błyszczącym guziku, bo zapominają o filmie.
Ty możesz być w stanie jednocześnie przetwarzać informację o tym filmie i guziku i szybko zadecydować, że film jest o wiele ważniejszy. Ale niektórzy nie są w stanie tego tak dobrze robić. Wiec jeśli ktoś głośno mówi w czasie filmu o czymś, co wydaje ci się dziwaczne, to może to być osoba, która przetwarza informacje w sposób odmienny niż ty. Może on nie słyszeć filmu, bo coś innego dochodzi do jego głowy.
Więc może pomocnym byłoby powiedzenie tej osobie o najważniejszej rzeczy, na której należy się skupić - w sposób życzliwy. Mógłbyś powiedzieć: masz rację co do tego guzika, ale jesteśmy w kinie, więc powinieneś patrzeć na obraz na ekranie i słuchać głosu z głośników.
Albo kiedy chce obejmować obcych ludzi w złym otoczeniu, to mógłbyś powiedzieć: masz rację, że lubisz ludzi, ale to otoczenie nie jest dobre, czy widzisz te napisy na budynkach i porozrzucane śmieci i rozbite samochody? Więc nie powinieneś tutaj rozmawiać z nieznajomymi.
Albo taka osoba może albo nie robić niewłaściwych rzeczy w złym czasie i złym miejscu, albo właściwych rzeczy w dobrym czasie i miejscu. Może tylko stać. Tak może się dziać dlatego, że nauczyła się ona, że pewne rzeczy robi się w określanym czasie i miejscu, ale tak naprawdę nie rozumie po co się je robi. No więc jeśli coś się zmieni w stosunku do sytuacji, której się wyuczyła, to nie wie co robić, bo nie nauczyła się zachowania przy tej zmianie. No więc po prostu stoi bo jest zagubiona lub niepewna.
Prawie wszystko co robię jest wyuczone. Nie rozumiem właściwie dlaczego ludzie to robią, śmieją się, wściekają, albo wymachują rękami, albo zmieniają ton głosu, ani też skąd wiedzą kiedy to wszystko robić, albo na ile powinienem się cofnąć żeby nauczyć się zachowania w nowej sytuacji.
Więc może być pomocnym powiedzenie tym ludziom, którzy są odmienni, co powinni zrobić, jeśli stoją i nic nie robią, szczególnie jeśli jest coś nowego w sytuacji. Możesz również powiedzieć skąd wiesz co robić w tej nowej sytuacji, jakie nowe znaki ujrzałeś albo usłyszałeś, dzięki którym wiesz co robić. Wtedy, następnym razem, będzie zwracał uwagę na te rzeczy, przynajmniej w dokładnie takiej samej sytuacji. Jeśli jakaś rzecz minimalnie się zmieni, może znowu utknąć.
Może dowiedziałeś się co robić w różnych sytuacjach bo zawsze obserwowałeś innych ludzi, szczególnie inne dzieci, kiedy byłeś mały. Tak często ich obserwowałeś, że mogłeś stwierdzić czy zachowujesz się dobrze czy źle obserwując ich mimikę twarzy lub mowę ciała. Może zwracałeś uwagę na ludzi bo twoja głowa podpowiadała ci, że ludzie są ważni, że bardzo różnią się od mebli czy drzew.
Ale ja wielokrotnie nawet nie zauważam, że wokół są inni ludzie, bo większość rzeczy które widzę i słyszę mają dla mnie tę samą ważność. Kiedy nie koncentruje się na ludziach, to oni są tylko kształtami, tak jak meble i drzewa są kształtami. Trudno jest więc kopiować ludzkie zachowania lub rozróżnić ich reakcje na to czy robię rzeczy właściwe czy nie, kiedy moja głowa nie widzi ich lub nie słyszy w sposób odmienny niż wszystkie inne obrazy i dźwięki.
Jeśli jakaś osoba ma kłopot ze skupieniem uwagi na ludziach, dobrze może być jeśli jesteś osobą przyjazną, która dużo mówi, śmieje się i wskazuje na rzeczy. Może ci się wydawać, że to wszystko jest mylące i niesie zbyt dużo informacji do głowy takiej osoby naraz i może ją przeciążyć. Masz rację, tak może się stać.
Ale jeśli jesteś osoba cichą, która niewiele mówi, lub nie pokazuje uczuć, lub ma słaba mimikę twarzy, lub mało zmienia tonację swojego głosu, to nie będziesz mylący, ale i nie będziesz interesujący. Bycie interesującym oznacza kogoś lub coś na co trzeba zwrócić uwagę i przetworzyć informacje o tym.
Jeśli jesteś zbyt cichy, możesz nie przekazać wystarczającej ilości informacji osobie odmiennej i możesz dla niego wtopić się w tło. Tak, że dobrze może być jeśli najpierw postarasz się być interesujący, żeby przykuć jego uwagę, a potem, kiedy już się na tobie skoncentruje, uspokoisz się i postarasz się być łatwo zrozumiałym, kiedy będziesz mu coś tłumaczył lub jego słuchał.
Niektórzy ludzie nie najlepiej znają się na uczuciach. Niektórzy odmieni ludzie sprawiają wrażenie, że nie zważają na uczucia innych ludzi i mogą mówić lub robić rzeczy w sposób niegrzeczny. Jedną z przyczyn może być to, że nie odbierają cię oni jako odrębnej osoby, głowa takiego człowieka koncentruje się na czymś zupełnie innym, np. na zabawce, którą chciałby dostać i jedyna informacja jaka dochodzi do jego głowy jest o tej zabawce, a w ogólne nie o tobie. On cię wcale celowo nie ignoruje, po prostu jego głowa nie przetwarza informacji o tobie. Niektórzy tacy ludzie mogą cię popchnąć jakby usuwali krzew ze swej drogi. To, że jesteś żywa osobą i że tam naprawdę jesteś nie oznacza, że osoba mająca kłopoty z przetwarzaniem informacji wie, że jesteś żywa osobą i że tam naprawdę jesteś.
Ale jeśli nawet wie, że tam jesteś, to może dalej wydawać się niegrzeczny, bo może nie rozumieć twoich uczuć lub swoich własnych uczuć. Ludzie, którzy są odmienni, też mają uczucia. Tak jak u ciebie - coś dzieje się w ich głowach i ciałach, kiedy są szczęśliwi, smutni, źli, przerażeni lub podekscytowani, ale mogą nie być w stanie połączyć odpowiedniego uczuciowego słowa z tym, co dzieje się w ich głowie lub ciele.
Jeśli jesteś matką lub ojcem i masz malutkie dziecko, to może ono nauczyło się pewnych rzeczy przez obserwacje ciebie i innych dzieciaków i kopiowanie ciebie i tych dzieci. Więc jeśli coś robi lub coś wyraża, to rozpoznajesz to bo też byłeś małym dzieckiem, dawno temu, i znasz odpowiednie uczuciowe słowo na to co ono wyraża lub jak się zachowuje.
Ale niektóre dzieci nie zauważają innych ludzi lub nie zwracają na nich większej uwagi, tak więc może nie za dobrze ich kopiują, wcale nie lepiej niż mogą kopiować meble czy drzewa. No więc mogą nie wyrażać uczuć w sposób rozpoznawalny dla swoich rodziców.
Jeśli na przykład dziecko, które jest odmienne, rzuca nową zabawką, jego rodzice mogą powiedzieć “dlaczego jesteś zły?” Ale tak naprawdę to małe dziecko było szczęśliwe i podekscytowane z powodu tej zabawki, ale nie wyraziło tego w odpowiedni sposób. Za to od teraz może myśleć, że kiedy jest szczęśliwe i podekscytowane to uczucie to nazywa się “zły”, i może myśleć, że kiedy inni ludzie rzucają rzeczami, to odczuwają to samo co on przy nowej zabawce. A to nie jest prawdą.
Albo jeśli ich ciało nie reaguje za bardzo na ich myśli i uczucia, to może odpowiednie obszary w ich mózgu, odpowiedzialne za reakcję ich ciała na myśli i uczucia, nie działają tak dobrze jak w twoim mózgu. Albo też reakcje te zanikają w trakcie przechodzenia z mózgu do ciała.
Tak więc mogą niewiele wyrażać swoim ciałem, tak że ich rodzicom wydaje się, że w ogóle nic nie czują, a więc może nigdy nie nauczą się słów określających uczucia. Ale to, że myśl czy uczucie nie ujawniają się w odpowiedni sposób, albo że nie mogą się przedostać, nie oznacza, że ich tam w ogóle nie ma.
Niektórzy ludzie mogą nie rozpoznać, że twoje zachowanie związane jest z uczuciami. Jeśli w specjalny sposób patrzysz na kogoś, albo w specjalny sposób utrzymujesz swoje ciało, możesz oczekiwać, że wszyscy rozpoznają, że jesteś zły lub szczęśliwy lub smutny, ale niektórzy odmienni ludzie mogą tego nie rozpoznać. Dowiedziałem się o ty, że pewne wyrazy twarzy i język ciała odpowiadają pewnym uczuciom, ale nadal sprawia mi trudność ich rozpoznanie.
Ze zwierzętami jest łatwiej, ich mimika i język ciała są prostsze i bardziej powtarzalne. Odkąd raz poznałem mimikę i język ciała kotów, większość z nich wydaje się konsekwentnie stosować to samo - mając to samo na myśli.
Jednak wyraz twarzy i język ciała ludzi jest inny z osoby na osobę i jeszcze wykonujecie z nimi skomplikowane kombinacje, i łączycie je z jeszcze czymś, co nazywa się nastrojem. Chyba nie umiem zbyt dobrze poskładać tego co widzę na wszystkich częściach waszych twarzy i ciała. A jeszcze , kiedy jesteście w czymś co nazywa się ‘nastrojem’, to te wyrazy twarzy i język ciała mogą znaczyć coś zupełnie innego niż wtedy kiedy nie jesteście w nastroju.
Wydaje się, że tak szybko i łatwo rozpoznajecie te kombinacje nastrojów innych ludzi, że być może jest to coś wbudowanego w wasz mózg, ale coś co nie jest wbudowane w mózg niektórych osób odmiennych.
Więc może pomocnym będzie jeśli nie będziesz oczekiwał od ludzi automatycznego rozpoznawania swoich uczuć z wyrazu twarzy i języka ciała. Zamiast tego możesz wyjaśnić co czujesz, jak czuje się twoje ciało kiedy masz takie uczucia, jak inni ludzie rozpoznają, że to czujesz, jakie znaki i wskazówki mogą ujrzeć na twojej twarzy i ciele, i co się stało, że tak się czujesz.
No bo raz łzy w oczach mogą znaczyć, że jesteś smutny, ale kiedy indziej, że ci ulżyło albo że jesteś szczęśliwy, jak na filmie, kiedy miłe zwierzątko odnajduje swojego właściciela. Albo może to oznaczać, że szkoda ci dobrych, starych czasów, albo że jesteś zły lub zakłopotany bo ktoś na ciebie nawrzeszczał, albo jesteś sfrustrowany bo nie możesz czegoś zrobić..
Widzisz ile mogą oznaczać łzy? Niełatwo jest się tego nauczyć lub zapamiętać.
Więc jeśli ktoś ma problem ze zrozumieniem uczuć, może mógłbyś mu powiedzieć (co znaczą). (Samo) słowo uczucia używane jest na wiele różnych sposobów. Czasami oznacza ono fizyczne reakcje, jak przy ukłuciu, lub poparzeniu ręki gorącą woda, albo kiedy czujesz, że ci niedobrze od zjedzenia zbyt wielu ciastek.
Czasami oznacza ono emocje, które mają miejsce gdy coś co widzisz lub słyszysz lub o czym myślisz staje się dla ciebie ważne, a nie jest czymś co tylko widzisz, słyszysz lub o czym myślisz. Kiedy uważasz, ze coś co co widzisz lub słyszysz lub o czym myślisz jest dobre lub złe, i chcesz coś z tym zrobić, jak na przykład przerwać to lub utrzymać, to (już) jest emocja, a nie jedynie myśl. Może wyjaśnianie uczuć osobie, która jest odmienna, byłoby dobrym sposobem.
Kiedy starasz się wyjaśnić uczucia, to może spróbowałbyś nie używać słów uczuciowych. W “Star Trek Następne Pokolenie”, Geordi starał się wyjaśnić Dacie, który też nie rozumiał uczuć, co to znaczy być rozgniewanym. Ale Geordi przy wyjaśnianiu jak to jest być rozgniewanym wciąż używał innych uczuciowych słów. To może nie być zbyt przydatne.
Zamiast tego, mógłbyś powiedzieć im, że jeśli dzieje się coś, czego się nie spodziewałeś, to to się nazywa (być) Zaskoczony(m). Ta niespodzianka może ci się spodobać, jak prezent urodzinowy, albo może ci się nie spodobać, kiedy ktoś przygotuje ci kurczaka a ty chciałeś spaghetti.
Kiedy twój umysł pełen jest pomieszanych ze sobą myśli, szczególnie o czymś nowym i interesującym, a ty chcesz wyrazić swoje myśli, to to się nazywa (bycie) Podniecony(m).
Kiedy podoba ci się to co robisz i chcesz dalej to robić, to może oznaczać (bycie) Szczęśliwy(m).
Kiedy coś ci się nie podoba i szybko bije ci serce i chcesz uciec i skręca ci żołądek, to może oznaczać (bycie) Przestraszony(m). Chyba, że zjadłeś za dużo ciastek, bo to wtedy może oznaczać po prostu mdłości.
Niektórzy ludzie nie potrafią się postawić na twoim miejscu. Czasami możesz się domyśleć co ktoś powie albo zrobi przez odegranie scenki w swojej głowie. Po prostu potrafisz stworzyć sobie taką ruchoma scenkę w swojej głowie, która pozwoli ci się postawić na czyimś miejscu, wtedy możesz się domyśleć co byś powiedział lub zrobił w takiej sytuacji. To naprawdę interesujące, że potrafisz coś takiego, to musi być bardzo przydatne, ale niektórzy ludzie którzy są odmienni w ogóle nie potrafią tego robić.
Jeśli ktoś czeka (w kolejce) do kasy biletowej i zabraknie biletów właśnie kiedy przyjdzie jego kolej, a on się wścieknie, to prawdopodobnie nie będziesz zaskoczony. Po prostu wiesz co byś czuł, gdybyś był na jego miejscu, więc masz jakieś pojęcie o tym jak on się czuje. Ale ja byłbym zaskoczony, bo nie potrafię sobie siebie wyobrazić na jego miejscu.
Nawet jeśli już mi się to kiedyś zdarzyło, nigdy nie myślę sobie, że to jest to samo co przydarza się komuś innemu. Po prostu moja głowa nie wykonuje takiego powiązania.
Sposobem o którym się dowiedziałem, w który uczycie małe dzieci bycia miłymi dla innych dzieci jest powiedzenie im: “jakbyś się czuł jeśli on by ci to zrobił?”. Wtedy takie dziecko myśli sobie” to by mi się nie spodobało, więc nie powinienem mu tego robić”. Ale niektórzy ludzie nie potrafią się postawić na czyimkolwiek miejscu, po prostu nie mają na to sposobu w swojej głowie, albo może ten obszar ich głowy jest bardzo słaby.
Dlatego właśnie osoba która jest odmienna może robić rzeczy, które wydają ci się niegrzeczne. Może mógłbyś zapamiętać, że on nie jest celowo niegrzeczny. Jeśli zrobi coś złego, jak przerywanie ci w połowie zdania, to może mógłbyś mu powiedzieć, że nie wolno mu tego robić, że to jest wbrew zasadom. Bo przerywanie komuś wszystkich zasmuca albo denerwuje, a mówienie mu jakby on się czuł, gdyby mu przerwano, może być dla niego niezrozumiale. Może się nawet zgodzić, że nie podobało by mu się gdyby mu ktoś zrobił to samo, ale być może nigdy nie zrozumie, czy inni ludzie będą czuli to samo co on by czul.
Tak dzieje się ze mną przez cały czas i nadal jeszcze tego nie rozpracowałem. To, że moja głowa wie, że ktoś coś czuje, albo by coś zrobił w danej sytuacji, nie oznacza, że moja głowa wie jak to odczuwa inna osoba, albo co konkretnie by zrobiła.
Takie skojarzenie nigdy nie pojawia się w moim umyśle automatycznie, zawsze ktoś mi musi powiedzieć. Nie robię tego celowo, po prostu mój umysł nie potrafi przeskoczyć z tego co robię do tego co ktoś inny by zrobił, albo z tego z tego co ktoś robi do tego co ja bym zrobił.
Szczerze mówiąc, nauczyłem się, że wielokrotnie sytuacja przedstawia się komuś innemu bardzo odmiennie w stosunku do mnie, i że ktoś inny zrobiłby coś zupełnie innego niż ja w danej sytuacji.
Ja oddałbym pieniądze znalezione na drodze, ale wiem, że wielu ludzi by tego nie zrobiło. No więc w ogóle nie wiem jak ludzie mogą się postawić w czyjejś sytuacji, jeśli robią takie odmienne rzeczy. Nie wiedziałbym kiedy jest czas na to by robić to co inni by zrobili, a kiedy jest czas na robienie czegoś zupełnie odwrotnego.
Tak więc, w większości staram się pozwolić każdej osobie być sobą i każdą traktuję jako zupełnie odmienną od innych osób, staram się dokładnie obserwować co robi każda osoba i co mówi i co czuje, no i staram się zrozumieć właśnie tę osobę. To łatwiejsze niż nauczenie się czegoś o ludziach grupowo, bo już wiem, że każdy człowiek jest inny.
Więc pomocnym byłoby , gdybyś nie oczekiwał od kogoś kto jest odmienny, że będzie wiedział czym się interesujesz, albo co czujesz, albo co chcesz zrobić. Ponieważ prawdopodobnie nie będzie cię rozumiał, na podstawie tego jak rozumie samego siebie lub kogokolwiek innego. Najpierw musi się wszystkiego o tobie dowiedzieć, zanim cię zrozumie.
Zamiast tego, powinieneś mu po prostu powiedzieć co cię interesuje, co czujesz i co chcesz zrobić. Może powiedziałbyś mu też co oznacza twój wyraz twarzy i ton głosu i co powinien zrobić, kiedy widzi u ciebie taki wyraz twarzy i słyszy taki ton głosu.
To następna przyczyna dla której wydaje się, że ludzie którzy są odmienni najlepiej żyją z bardzo przyjaznymi i dużo mówiącymi osobami. Bo ci ludzie wszystko tłumaczą i mówią o wszystkim co myślą i czują, a to pomaga ludziom którzy są odmienni.
Błędem może być, jeśli starasz się zrozumieć kogoś kto jest odmienny, w oparciu o rozumienie siebie samego i innych ludzi którzy odmienni nie są. Ponieważ on może nie widzieć, nie słyszeć albo nie myśleć czy nie przetwarzać informacji w taki sposób jak ty. Więc niech ci się nie wydaje, ze wiesz co widza, słyszą , myślą lub czują osoby które są odmienne, jeśli opierasz się na swoich przypuszczeniach na temat tego co Ty byś widział, słyszał, myślał lub czuł.
Nawet nie powinieneś porównywać jednej osoby która jest odmienna z inną odmienną osobą. Zamiast tego musisz poznać te jedna osobę. Możesz ją na przykład zapytać czym się interesuje, albo co chce robić, zamiast zakładać, że to wiesz. Jeśli on nie wie albo nie potrafi powiedzieć, dopiero wtedy możesz zgadywać, ale powinno się to opierać na tym co tę osobę interesowało przedtem, albo co chciała robić, a nie na tym czym ty byś się interesował lub chciał robić na jej miejscu. Bo pamiętaj , tak naprawdę nie jesteś w stanie być się na jej miejscu.
Niektórzy ludzie mogą czuć się zagubienia kiedy coś się zmienia lub idzie nie tak jak trzeba. Niektórzy ludzie którzy są odmienni lubią rutynę. Lubią wiedzieć co będzie się działo w następnej kolejności i chcą żeby to było to samo co ostatnio. Kiedy do ich głowy dochodzi informacja, będąca obrazem, dźwiękiem, smakiem, zapachem czy dotknięciem i jest ona tym do czego przywykli ponieważ taka sama informacja trafiła do nich ostatnio, to może ona podążyć tymi samymi drogami do tego samego miejsca i być tak samo przetwarzana jaka przedtem.
Więc jeśli ktoś wie, że obrazek wiszący na ścianie zwykle wisi prosto, to informacja ta jest łatwa do przetworzenia ponieważ przedtem było tak samo. Podąża ona tymi samymi drogami do tego samego miejsca, a te miejsca to może takie punkty kontrolne które decydują o tym co oznacza dana informacja. Na przykład, że jest płaski kolorowy, że to krajobraz i że wisi prosto. Otrzymywany jest ten sam wynik. To jest obrazek.
Ale jeśli obraz jest przekrzywiony, to jego przetwarzanie może zacząć się wzdłuż tych samych szlaków poprzez te same punkty kontrolne, ale nagle może ulec zatrzymaniu bo coś nie jest takie samo jak było, wiec niektóre punkty kontrolne musiały zmienić decyzje co do tej informacji.
Wtedy ta informacja może zboczyć ze szlaku, iść innymi ścieżkami, a kiedy używane są inne ścieżki to mogą się one okazać błędne, co oznacza całkowite zatrzymanie informacji, albo jej zawrócenie albo pójście złą drogą. Więc może to w ogóle nie dać tego samego wyniku, to znaczy tego, że to jest obrazek, albo w końcu dojdzie do tego samego rezultatu, ale będzie to dłużej trwało i wymagało o wiele więcej pracy.
Wygląda na to, że poznaliście pewne ogólne prawdy, jak np. że w szafie wiszą koszule, i możecie łatwo i szybko przetworzyć małe zmiany dotyczące tych prawd, na przykład, że te koszule niezmiennie wiszą w szafie bez względu na to w jakiej kolejności są powieszone, albo nawet jeśli jedna trochę zsunęła się z wieszaka czy też między koszule przypadkowo dostały się spodnie.
Ale niektórzy ludzie, którzy są odmienni, zapamiętują specyficzne rzeczy, Na przykład kiedy uczą się o koszulach wiszących w szafie, zapamiętują ich dokładną kolejność. Jeśli coś zmieniło się przy następnym razie, to już nie jest to czego się nauczyli.

Być może to jest jak u dzieci, które uczą się czytać przez zapamiętywanie kształtów liter, zamiast za pomocą dźwięków. Oni mogą przeczytać słowo "Sat", ponieważ oni nauczyli się s, a i t że to równa się "Sat". Ale nie mogą przeczytać "Cat" ponieważ C zmienia wszystko.

Tak więc jeżeli widzicie jakąś osobę w lunaparku takim jak Disneyland i ona robi coś co wydaje się dziwne jak kołysanie się w przód i w tył czy też uderzanie się ręką w głowę być może okazało się że karuzela jest zamknięta czego ta osoba się nie spodziewała. Niektórzy normalni ludzie w takich przypadkach złoszczą się co jest zwane furią.

Ale są inni ludzie którzy się nie złoszczą, być może mają oni tylko kłopoty z przetworzeniem informacji że karuzela jest zamknięta. Może ta nowa informacja podąża niewłaściwą ścieżką czy też ta ścieżka nie pracuje właściwie tak że informacja nie podąża nią wcale lub się blokuje przeładowując głowę tej osoby. Wtedy powtarzając prostą czynność jak kiwanie się można się uspokoić tę zablokowaną głowę i spokojnie przetworzyć znowu tę informację.

Jeśli coś idzie nie tak lub coś jest inne niż się spodziewano, niektórzy ludzie nie mogą nic zrobić zanim nie zostanie to wyjaśnione. Jeżeli możecie ustalić przyczynę, byłoby najlepsze aby karuzela w Disneylandzie zaczęła znów funkcjonować.

Ale jeżeli nie możecie tego spowodować być może trzeba będzie wytłumaczyć dlaczego ich życzenie nie może być spełnione i dlaczego jest lepiej że nie może być spełnione. Możecie wyjaśnić im że karuzela nie działa z powodu remontu gdyż nie działała dobrze co mogło okazać się niebezpieczne, mogło być niedobre dla małych dzieci czasami musi być zamknięta dla remontu. Możecie wytłumaczyć, że w tej chwili to nawet lepiej że jest zamknięta gdyż jako bonus można przejechać się na innej dwa razy.

Niektórzy ludzie mówią w niespotykany sposób. Ludzie którzy są inni mówią rzeczy dowcipne i czasami dziwne w nieodpowiednim czasie i miejscu. Dzieje się tak dlatego że oni nie wiedzą co traktujesz jako właściwe a co jako złe. Oni nie wiedzą jaki czas i miejsce są odpowiednie dla mówienia takich rzeczy a jakie według ciebie są złe. Nie wiedzą o jakich miejscach myślisz jako o właściwych aby w nich się odzywać a jakie są niewłaściwe.

Mogłoby być pomocne gdybyś potrafił się uśmiechnąć i powiedzieć coś miłego, być może gdybyś powiedział "tak, to wesoła historia i świetnie ją opowiedziałeś, czy wiesz że zwykle kawałów nie opowiada się w kościele ponieważ jest to miejsce i czas aby być cichszym ale chciałbym posłuchać innego kawału po kościele w hallu gdzie będzie lepszy czas i miejsce.

Te rodzaje Dobrego i Złego zależą od wielu rzeczy które mogą dla was być łatwe do poskładania i zrozumienia ale są ciężkie dla ludzi którzy są inni. Ich poglądy na właściwość rzeczy, czasu i miejsca mogą być nie takie same jak twoje. Więc nie starają się oni być niegrzeczni czy tez dziwni, robią po prostu co mogą aby wybierać rzeczy według siebie właściwe i mówić o nich w miejscach i czasie o których też myślą jako właściwych.

Niektórzy ludzie nie mogą używać własnych słów, zamiast tego mogą powtarzać to co ty powiedziałeś. Jeżeli powiesz "jak się masz?" mogą odpowiedzieć "jak się masz?" Jeżeli spotkasz kogoś takiego być może zechciałbyś odpowiedzieć na swoje własne pytanie łagodnym głosem i powiedzieć " jestem ok, mamy wspaniały dzień". Ponieważ podtrzymanie czyjejś uwagi jest dobrym początkiem.

Niektórzy ludzie mogą powiedzieć "jestem ok" gdy zapytasz ich jak się nazywają. Albo jeśli ich zapytasz o ulubione programy TV mogą odpowiedzieć że ptaki lubią latać. To może zabrzmieć dziwnie ale skoro jest to nurtująca ich myśl mógłbyś pomówić na temat tej myśli. Mógłbyś powiedzieć że one lubią latać, że orły i kolibry są niektórymi rodzajami ptaków które lubią latać.

Jest tak ponieważ podtrzymanie ich uwagi na rzeczach interesujących jest ważniejsze niż odpowiadanie im na pytania które nie zostały przetworzone w ich głowie. Być może mógłbyś znaleźć w telewizji program o ptakach i zapytać jakie jeszcze programy lubią. To może połączyć ptaki i telewizję w ich głowie co będzie odpowiedzią na pytanie jakiej oczekiwałeś.

Niektórzy ludzie mają płaskie głosy, nie posiadające właściwej modulacji. Niektórzy mogą wcale nie mówić lub używać języka migowego. Mówienie nie jest sprawą najważniejszą; ważniejsza jest komunikacja. Nie mówię wielu słów ponieważ gmatwają się one i blokują między częścią myślącą w mojej głowie i częścią mówiącą mojej głowy. Może ta droga jest zła. Ale droga łącząca mój areał myślenia z dłońmi jest właściwa więc mogę używać języka migowego lub komputera.

Tak samo gdy próbuję znaleźć właściwe słowa do powiedzenia wielu ludzi już mówi o innych rzeczach. Mam bardzo dużo informacji w głowie ale jest ona zgrupowana w różnych miejscach i muszę je odnaleźć zanim coś powiem lub odpowiem na pytania. Większość ludzi mówi za szybko i przeskakuje nad tematami za szybko aby nadążyć.

Mogę również rozpraszać się gdyż większość ludzi nie stoi spokojnie, oni poruszają się wkoło i machają rękami i zmieniają bardzo siłę ekspresji. To jest interesujące i to skłania moją głowę do zwrócenia uwagi na ciebie co jest dobre ale czasami to powoduje że moja głowa przestaje próbować myśleć o słowach.

Może byłoby pomocnym abyś nie wykonywał zbyt dużo rozpraszających rzeczy gdy ktoś kto jest inny z tobą rozmawia. albo gdy ty do niego mówisz. Jest dobrze być interesującym w międzyczasie tych czynności podtrzymując uwagę ale podczas rozmowy to może rozpraszać. Może mógłbyś stać spokojnie gdy mówisz i słuchasz, wtedy możesz stać się znów interesującym i zwracającym uwagę na siebie.

Niektórzy ludzie nie używają oczu tak jak ty. Niektórzy z tych "innych" mogą gapić się na ciebie, inni nie patrzeć wcale na twoją twarz. Ale to że nie patrzą w twoją twarz nie oznacza że ciebie nie słuchają. czasami koncentrują się tak mocno na tym co mówisz, że nie potrzebują żadnej informacji płynącej z twoich oczu która by ich rozpraszała. Mogą więc patrzeć na podłogę lub w bok. Jeżeli wykazują reakcję na to co mówisz, nawet małą reakcję przypuszczalnie skupiają się na tym co mówisz. Jeśli nie jesteś pewien możesz wypowiedzieć imię rozmówcy bądź zapytać" czy mnie dobrze słyszysz?"

Niektórzy ludzie przechylają głowę patrząc na różne rzeczy. czasami informacja jaka odbierają od frontu jest zbyt duża lub silna. Gdy odchylają głowę na bok, informacja się zmienia ponieważ patrzą na nią z innej perspektywy. Gdy informacja od frontu przestaje płynąć ich głowa ma szansę ją wyłapać.

Może być też odwrotnie, informacja od frontu jest niewystarczająco silna ponieważ płynie drogą która nie funkcjonuje dobrze. Jeżeli odwróci się głowę na bok informacja się zmieni i może podąży inną ścieżką która pracuje właściwie.

Może oni chcieliby zobaczyć jak coś wygląda z innego kierunku, czy będzie tym samym obiektem gdy nań spojrzy się odwróciwszy głowę na bok. Ty wiesz że tak będzie, ale ktoś kto jest inny może tego nie wiedzieć. Musi się o tym sam przekonać.

Niektórzy ludzie nie są zgrabni gdy biegną, skaczą czy też grają w różne gry. Niektórzy ludzie którzy są inni potrafią robić to bardzo dobrze ale inni nie. Ale to nie oznacza abyście mieli im bronić uprawiać sport ponieważ zwykle oni nawet nie wiedzą że są niezgrabni nie porównując się z innymi ludźmi. czasami są ludzie którzy NIE będąc innymi są porównywalni. Możecie być zaskoczeni że tak wielu ludzi którzy są inni nie próbuje pobić was w grach.

Zamiast oni mogliby grać tylko dlatego, ponieważ oni lubią myśli, które gra budzi w ich głowie, albo odczucie jakim napełnia ich ciało. Albo też staraliby się osiągnąć cel w grze co oznaczałoby wygraną. Ale starać się osiągnąć cel gry nie jest tym samym co próba pokonania ciebie.

Niektórzy ludzie inni nie rozumieją pojęć wygranej i przegranej, mogą być zaskoczeni twoją ekscytacją wygraną lub przegraną. Oni tylko grają w jedną grę a potem przenoszą się do innej. Myślę że czy osiągnę cel czy nie to pozostanie tylko faktem który się zmienia tak jak czasem jest słonecznie a czasem pochmurnie.

Tak więc gdy grasz w gry z kimś kto jest inny nie musisz pozwalać mu wygrywać tylko dlatego że myślisz że on taki jest. Może mógłbyś się zapytać co on chce osiągnąć w tej grze i wtedy mu pomóc to wypełnić zamiast myśleć że on chce cię pokonać. Może pokonanie ciebie nie powstało wcale w jego myślach więc lepiej tego mu nie narzucać jako że ludzie którzy nie są inni wydają się zwracać zbyt dużo uwagi na pokonanie innych ludzi.

Niektórzy ludzie mają inną wyobraźnię niż ty. Niektórzy z tych innych mają bardzo dobrą wyobraźnię, tworzą historie i kawały i lubią grać w gry w których się udaje coś lub kogoś czy też czegoś pragnie. Inni ludzie tego nie robią wcale nie rozumiejąc rzeczy nieistniejących jak trolle czy też gadające króliki jak Bug Bunny czy też koń - zabawka który ma udawać prawdziwego konia.

Kiedy kładę rękę na koniu - zabawce moja ręka nie robi nic ponieważ jak sądzę ponieważ moja głowa nie wie co potrafi robić koń - zabawka; czy potrafi poruszać się szybko czy wolno, w którym kierunku i jak daleko. Ale przede wszystkim moja głowa nie wie dlaczego miałbym chcieć to robić z koniem - zabawką.

Być może zauważycie że ktoś was rozumie gdy mówicie o rzeczach udawanych. Jeżeli nie, pomocnym byłoby gdybyście wytłumaczyli osobie która jest inna że rzecz jest udawana.

Niektórzy wszystko co powiecie potraktują dosłownie. To oznacza myślenie literalne które powoduję że oni wierzą w dokładne znaczenie słów które wypowiadacie. Mogą mieś duże trudności ze zrozumieniem zwrotów takich jak "Co by było gdyby..." lub wyrażeń "pada jak diabli..." Lepiej byłoby gdybyście używali słów dokładnie w ich kontekście znaczeniowym zamiast zdań coś sugerujących.

Oczywiście jeżeli ktoś rozumie takie zdania i lubi je przyswajać możecie ich używać i uczyć go więcej na ten temat. Może on się nimi cieszyć.

Niektórzy ludzie mogą mieć inne poczucie humoru niż ty. Niektórzy inni ludzie śmieją się z rzeczy dla ciebie nie śmiesznych ale oni nie będą się śmiali z rzeczy śmiesznych dla ciebie. Gdy ktoś inny się śmieje oni również mogą się śmiać nie wiedząc dokładnie dlaczego to robią.

Może humor jest tak ciężki do zrozumienia gdyż humor pojawia się zwykle gdy coś nie pasuje, gdy oczekujesz czegoś co oznacza rzecz która w zaskakujący sposób oznacza coś innego do czego przywykliśmy. Problemem jest że niektórzy nie zdają sobie sprawy nawet z tego jak w normalny sposób rzeczy funkcjonują więc nie mogą rozpoznać sytuacji gdy coś działa nie tak jak powinno.

Oni mogą rozpoznać takie oczywiste przypadki jak przyprawienie brody kobiecie. Część ludzi którzy są inni może to rozpoznać i uznać za śmieszne. Ale inni mogą pomyśleć że to złe, że ich oczy przekazują złą informację ponieważ brody i kobiety nie funkcjonują razem czego się nauczyli.

Ale interesujące jest że większość tych innych ludzi ma dużo w sobie humoru może dlatego ze pobudzają do śmiechu otoczenie co brzmi przyjaźnie. Gdy ludzie się śmieją pojawiają się w nich dobre myśli jak i w ich otoczeniu. Gdy ludzie sie śmieją z reguły lubią innych w tym czasie. Więc żartuj z każdym ale jeżeli ktoś z tych innych nie rozumie zbyt skomplikowanych dowcipów, powinieneś opowiadać bardziej jasne kawały i śmiać się aby druga osoba wiedziała że to żart. a nie coś poważnego co powinna dołączyć do swojej wiedzy o świecie.

Niektórzy wiedzą że są inni a niektórzy nie. Czy powinieneś pytać taką osobę w jakim jest stanie? A jeżeli nie rozumiesz tego stanu czy możesz prosić o jego wyjaśnienie?

Lubię uświadamiać ludziom swoją odmienność aby wiedzieli dlaczego funkcjonuję tak a nie inaczej dlatego też oni nie będą robić rzeczy których ja nie zrozumiałbym. Chciałbym ich nauczyć o wszystkich stanach (inności) ponieważ co oni mogą wiedzieć o tym świecie jeżeli im nikt nic nie powie? Tak samo jak osoba inna nie nauczy się nic o waszym świecie jeżeli jej nic o nim nie powiecie. Gdy nikt nic nie wie o świecie innej osoby każdy tylko stoi tam i nnie wie co robić bojąc się że uczyni coś złego.

więc sądzę że powinniście grzecznie zapytać taką osobę, jej rodziców lub przyjaciół. Jeżeli nie będą chcieli ci odpowiedzieć powinieneś wiedzieć że zrobiłeś dobrą rzecz.

Niektórzy nie zważają na inność. Jest wiele dobrych rzeczy związanych z byciem innym. Zauważyłem że gdy nie rozumiecie odmiennych od was ludzi często ich się obawiacie. Ale zauważyłem też że ci inni są o wiele bardziej otwarci do zaakceptowania was.

Ludzie inni nie wydają się być uprzedzeni do tych różniących się inaczej; kolorem skóry, pochodzeniem czy też okaleczonych np. brakiem nóg. Nie uprzedzać się to dobra rzecz.

Chociaż ludzie, którzy są różni czasami denerwują się na rzeczy, które wydają się tobie bez znaczenia, są czasami dużo spokojniejszymi niż ty jesteś w prawdziwych nagłych wypadkach. Być może oni nie myślą tak szybko, aby zrozumieć, że to jest taki nagły przypadek, albo być może nie są tak zaangażowani emocjonalnie jak ty ze swoimi odczuciami. Używają swoich myśli bardziej zamiast odczuć i robią wszystko ze swoją własną ustaloną szybkością bez względu j na otoczenie czy też sytuację. To jest pomocne gdy ktoś inny śpieszy się i panikuje.

Ludzie inni czasami rozumieją dobrze zwierzęta. Zwierzęta nie mówią co czyni je dla większości ludzi bazujących na mowie cięższymi do zrozumienia. Ale tutaj brak mowy czyni zwierzęta łatwiejszymi do zrozumienia dla niektórych ludzi.

Mowa ludzka jest ciężka do określenia gdyż wiele identycznych słów oznacza tę samą rzecz jak np. cudowny i wspaniały lub doskonały i porażający. Używacie przeciwnych słów jak " o rany... " co naprawdę oznacza coś niezbyt dobrego gdy np. musicie posprzątać garaż. Mówicie ludziom że ich nowe buty wam się podobają chociaż tak nie jest naprawdę. Mówicie ostre rzeczy a potem tłumaczycie że nie to mieliście na myśli. Używacie dziwnych wyrażeń jak "dwie krople wody" gdy chcecie wyrazić podobieństwo czegoś z czymś. To bardzo komplikuje zrozumienie.

Ale zwierzęta wydają proste i jasne dźwięki, wyrażają zwykle to o co im chodzi i chodzi im o to co wyrażają. Ich mowa ciała jest jasna w przeciwieństwie do ludzi u których jest masa skomplikowanych i szybko zmieniających się sygnałów.

Myślę że zwierzęta używają nieco telepatii, ich umysły wysyłają bardzo ciche sygnały ale większość ludzi ma tak zajęte umysły że wiele myśli przez nie przeskakuje więc nie potraficie usłyszeć tych sygnałów lub nie ma u was na nie miejsca.

Ale niektórzy odmienni ludzie mają umysły dużo spokojniejsze i nie tak zajęte oraz czułe nerwy więc oni mogą usłyszeć te sygnały i mają miejsce dla nich a te sygnały są na tyle interesujące aby zwrócić ich uwagę a na tyle proste aby je przetworzyć.

Ludzie inni mogą czasami widzieć rzeczy wyraźniej od was ponieważ widzą je prościej. Czasami rzeczy mogą stawać się skomplikowanymi i wtedy wy lepiej dajecie sobie z nimi radę. Ale od czasu do czasu obawiacie się niepotrzebnie małych rzeczy które przypuszczalnie się nie zdarzą albo boicie się czegoś będącego dla was głupim czy też złym przez co sami komplikujecie sobie proste sprawy albo też nie robicie pewnych rzeczy tak jak powinniście z obawy jak będziecie postrzegani przez innych.

Ludzie inni czasami mają proste słowa, myśli i pomysły ale czasami są to najlepsze pomysły. Czasami moglibyście je wypróbować, może bylibyście bardziej zrelaksowani. Wtedy być może usłyszelibyście zwierzęta.

Jak myślę dobrze jest być innym.

W serialu Star Trek - następne pokolenie był odcinek zwany Gobelin. Kapitan Picard przeniósł się wstecz w czasie i zmienił kilka rzeczy których w przeszłości nie lubił; rzeczy jakie zrobił w przeszłości. Ale gdy wrócił z powrotem wszystko się zmieniło. Z powodu tych zmian jakich dokonał w przeszłości był inną osobą w teraźniejszości. Stwierdził że nie lubi tej nowej osoby i powrócił do przeszłości aby wszystko zmienić z powrotem.

Ten odcinek nazywał się Gobelin ponieważ jest to ciężka tkanina ze skomplikowanym deseniem utkana w jedną spójną całość. Każda mała rzecz w tobie i każda mała rzecz jaką dodasz do formy gobelinu twojego życia. Jeżeli wrócisz i wyszarpniesz część wzoru, zmieni to cały wzór.

Jeżeli więc ja mógłbym zmienić mój byt na inny ja nie sądzę abym chciał to zrobić. Nie chciałbym zrobić siebie inną osobą niż jestem Ponieważ uważam że jestem dobrą osobą i siebie lubię.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 19-10-2008 20:13

Czytałam kiedyś fragmenty - dość sporawe. W mojej przychodni rejonowej ktoś nalepił ten tekst na ścianie...

A mój mały jeszcze wtedy był malutki. Czekałam w kolejce i zaczęlam czytać z nudów - też mnie wciągnęlo. Miałam zupełnie inne pojęcie o autyźmie i wtedy po raz pierwszy zmieniłam swoje myślenie.

Potem były inne ksiązki - ale ten tekst był przełomowym.

Dziwne, wcześniej go na forum nie widziałam... dzięki za przypomnienie Dosiu :)

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 5000


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 20-10-2008 08:30

Rzeczywiście godne polecenia, fajnie że to odkopałaś. :D

kalla

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 71


Rejestracja:
17-08-2008 19:20

Post 07-11-2008 12:43

Re: Odmienny sposób widzenia, słyszenia, czucia i myślenia

Rzeczywiście godne polecenia.
Ja kilka lat temu na konferencji poznałam chłopca, który w podobny sposób opisywał swoje emocje, odczucia. Pisła o świecie, w którym żyje i o tym, co czuł (czuje), kiedy poddawano go po pierwsze różnym formom terapii, o tym, co chciał przekazać denerwując się i o tym, że pomiom, że nie mówi jest MĄDRYM człowiekiem. I gdyby nie alternatywna metoda komunikacji, ten chłopiec pewnie do dziś uważany byłby za osobę z niepełnosprawnością intelektualną, a w rzeczywistości jest zupełnie inaczej...
To mi nasuwa jedną refleksję, aby nie oceniać zbyt pochopnie ludzi...
Pozdrawiam :)

Etishu

Awatar użytkownika

Posty: 4


Rejestracja:
28-04-2009 17:20

Post 19-05-2009 09:54

Bardzo Ci dziękuję za ten wspaniały tekst. Mój synek choć ma 15 lat, od dwóch miesięcy ma dopiero diagnoze Z.A. Chociaż chodziłam z nim do psychologa od kiedy poszedł do szkoły, niestety nie trafiałam na kompetentnych ludzi. Teraz, dzieki takim właśnie tekstom uczę się rozumieć jego świat. Jestem głęboko dotknięta tym, co przeczytałam ale cieszę się, bo wiele to wyjaśnia. Serdecznie pozdrawiam.
Syn 15 lat, ZA + ADHD
Córka 6 lat MIZS

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 19-05-2009 17:12

Czemu mówisz, że poczułaś się tym głęboko dotknięta?
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Etishu

Awatar użytkownika

Posty: 4


Rejestracja:
28-04-2009 17:20

Post 19-05-2009 21:37

Dotknieta w sensie przejęta, poruszona a nie dotknięta w sensie obrażona. Zresztą to chyba wynika z kontekstu całej wypowiedzi.
Syn 15 lat, ZA + ADHD
Córka 6 lat MIZS

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 19-05-2009 21:50

Z kontekstu tak właśnie bym zrozumiała, gdybyś nie użyła "ale cieszę się...".
Ale teraz już jasne :) .
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

olabaimow1

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 261


Rejestracja:
07-06-2012 10:52

Ja: Olek ZA

Post 07-06-2012 11:04

Witam wszystkich forumowiczow:)

Witam wszystkich:)
Widac, ze sporo jest tutaj osob o podobnych zaburzeniach. Myslalem ze z zaburzeniem z ZA jest malo spotykane wsrod Polakow, jednak faktycznie sporo tutaj sie dzieje:)
Goraco pozdrawiam
olabaimow1

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 5000


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 07-06-2012 16:52

Witaj Olku,
napisz trochę o sobie. :)

olabaimow1

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 261


Rejestracja:
07-06-2012 10:52

Ja: Olek ZA

Post 07-06-2012 18:50

Jestem osoba z ZA i wcsle sie tym nie przejmuje:)

Witam wszystkich forumowiczow:)
Jestem tutaj, bo jak sie okazalo rowniez mnie dotknelo ZA. Nie wydaje mi sie, zeby z zaburzeniami z ZA powinnno sie miec kompleksy przed innymi ludzmi. Zauwazylem, ze sporo jet tutaj sporo ludzi z roznymi zaburzeniami, ktorym nalezy pomagac. Jako ze zarejestrowalem sie na tym forum, od dzisiaj naleze do Waszej Wspolnoty:):). Stawiam sobie pytanie: Czy tutaj znajdzie sie "wyjscie z ZA" tego nie wiem, lecz kto szuka pomocy z ZA, ten pewnie ją otrzyma:)
Pozdrawiam wszystkich:)

olabaimow1

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 261


Rejestracja:
07-06-2012 10:52

Ja: Olek ZA

Post 07-06-2012 19:03

Osoby z ZA nie musza byc wcale gorsze od innych ludzi.

Witajcie forumowicze:)
Jestem ostatnio ZAowcem (od Zespol Aspergera). Nie dawno sie dowiedzialem, ze mam takie zaburzenia. Wiem jedno: osoby z ZA czasem potrafia wiecej zrobic od osob zupelnie zdrowych i BEZ jakichkolwiek zaburzen. Cieszy mnie to, ze w koncu rodza sie takie portale dla ludzi z podobnymi zaburzeniami. Jestem przekonany, ze mozna tutaj rowniez wiele ciekawych osob poznac i probowac pomagac im na ile to mozliwe:) z ich problemami. Nawet osoby z ZA moga cieszyc sie z wszystkich zdarzen w ciagu kazdego dnia, ktore nas otaczaja, i aby wsrod nich wylapywac jak najlepsze momenty.
Wiele radosci na co dzien:)
Pozdrawiam:):)
olabaimow1

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 07-06-2012 21:06

Witaj Olku
Rozgość się na forum i napisz coś więcej o sobie.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

olabaimow1

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 261


Rejestracja:
07-06-2012 10:52

Ja: Olek ZA

Post 08-06-2012 09:56

Bardzo pieknie, ze powstaja takie fora, strony internetowe.

Witam wszystkich forumowiczów,
Bardzo sie ciesze, ze od calkiem niedawna jestem tutaj uzytkownikiem. Chcialbym tutaj rowniez poznac poglady innych osob na zaburzenia typu ZA. Czy po diagnozie z ZA jest mozliwe w dzisiejszych czasach calkowite wyleczenie?
Goraco pozdrawiam:)
olabaimow1

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13304


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 08-06-2012 10:18

olabaimow1 pisze:Czy po diagnozie z ZA jest mozliwe w dzisiejszych czasach calkowite wyleczenie?
Tak długo, jak nie będziemy umieli wymieniać mózgów na nowe, tak długo nie będzie możliwe "wyleczenie" z ZA.
Można nauczyć się z tym żyć.
Jak na razie nie przewiduję możliwości "wyleczenia", przynajmniej za mojej kadencji :)

olabaimow1

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 261


Rejestracja:
07-06-2012 10:52

Ja: Olek ZA

Post 08-06-2012 14:33

Bardzo cudowne pocieszenie:)

Witam wszystkich forumowiczow:)
Swiat caly czas gna do przodu, a osoby z ZA nie zawsze maja z górki, jesli nie potrafią lub nie wiedza jak odnalezc osoby tzw. druga polówke, aby umiec dzielic sie roznymi pogladami. Bardzo Dziekuje za odpowiedz:) Mam nadzieje, ze uda sie kazdemu z nas odnalezc wlasciwa osobe, ktora bedzie potrafila zrozumiec nasza "innosc mowienia, myslenia, postrzegania swiata".
Goraco podrawiam
olabaimow1

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 10-06-2012 08:19

Witaj.

Najlepsze jest to, że nie tylko można znaleźć drugą połówkę, ale także przyjaciół.

ZA nie daje możliwości trwania w zwykłych , trywialnych albo podszytych kłamstwami związkach-te związki jeśli są, to są PRAWDZIWE.

olabaimow1

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 261


Rejestracja:
07-06-2012 10:52

Ja: Olek ZA

Post 10-06-2012 15:18

Siła zwiazku to silna rodzina

Witam wszystkich forumowczow:):):)
Jest wiele osob na swiecie z roznymi zaburzeniami m in. z ZA też, lecz nie problem polega w samych zwiazkach z takimi osobami, lecz pelnej akceptacji. Okazuje, sie ze na dzisiejsze czasy szanse na kompleksowe wyleczenie z ZA jak do tej pory jest marne, szczegolnie u osob doroslych.
Przyjaciol mozna miec naprawde wielu, lecz wchodzic przyaciolom w droge ich zycia nie zawsze jest stosowne, chyba, ze o to poprosza, to wtedy oczywiscie.
Jestem osobą ktory od niedawna dowiedzialem sie ze mam niektore elementy, ktore wchodza w ZA (zespol Aspergera). Mimo wszystko ludzie jakos zyja i z tym, lecz uwazam, afiszowanie i chwalenie sie przed znajomymi, czy nawet jeszcze nie do konca pewnymi przyjaciolmi warto sie nie raz zastanowic nad soba i zadawac sobie pytania m in. "Dla kogo, czy warto, po co w ogole zyjemy?". Jestem ososba z ZA, wiec nie wstydze sie wymieniac takich pytan.
Prawdziwy i trwaly zwiazek to nie kilka tysiecy smsow wyslanych, lecz dluuuugie lata wspierania sie wzajemnie w lepszych i gorszych chwilach - zaden z nas nie jest idealny.
Zawsze warto wierzyc w dobry i porzadny zwiazek. Z zaufaniem dla zdrowego zwiazku bywa roznie. Dlatego w dzisiejszych czasach zwiazki nie sa tak do konca trwale. Zawsze warto miec nadzieje, ze mozna stworzyc prawdziwy i zdrowy zwiazek, nawet jesli osoby posiadaja zaburzenia z ZA.

Goraco pozdrawiam

olabaimow

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 06-07-2012 21:37

olabaimow1 pisze:. Zawsze warto miec nadzieje, ze mozna stworzyc prawdziwy i zdrowy zwiazek, nawet jesli osoby posiadaja zaburzenia z ZA.



Mój komentarz będzie bardzo krótki:
można!

olabaimow1

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 261


Rejestracja:
07-06-2012 10:52

Ja: Olek ZA

Post 09-07-2012 09:18

Brzmi to optymistycznie:)

Ciesze się, że osoba z ZA jak ja będzie mogła się odnaleźć w tym niełatwym świecie.Wiara, nadzieja, generalnie rzecz biorąc zawsze powinny być lecz są momenty, kiedy się czuje za pewne swoje czyny zostaje się skrytykowanym nawet za błahe. Najtrudniej budować pewność siebie, jeśli samemu trudno się odnaleźć w niełatwych, lecz z zasady prostych wymianach zdań. Nie potrafię odbierać krytyki tak jak się powinno przyjmować. Pojawia się u mnie w takich sytuacjach najgorsza z możliwych BEZRADNOŚĆ, i kiedy traci się wiedzę jak by tu odpowiedzieć by nie dolewać tzw. "oliwy do ognia".

Adam.W

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 393


Rejestracja:
13-06-2012 14:53

Ja: ZA

Post 09-07-2012 10:01

.

Bardzo często skuteczny jest uśmiech:)
Zawsze chętny do rozmowy:)

olabaimow1

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 261


Rejestracja:
07-06-2012 10:52

Ja: Olek ZA

Post 09-07-2012 11:51

Od UŚMIECHU wszystko się powinno zaczynać, lecz nie u wszyst

Dobry nastrój, humor to podstawa. Nauczyłem się, że również wiele znaczy z wyrażania emocji jakim np. jest UŚMIECH wspomniany. Starałem się zawsze na tym bazować, jednakże czasem należy umieć rozdzielać gdzie, jak, komu, do kogo możemy się uśmiechnąć. Czasem sami jesteśmy w NIEnastroju i jeśli otoczenie nie jest w stanie czymś powiedzmy "pociesznym" poradować nas, to wtedy wszystko się przedłuża lub może czasem jakiś żart/dowcip po prostu nie wyjść, i wtedy ktoś może się poczuć, iż z niego, lub z jego sytuacji życiowej drwimy, albo chcemy się pokazać jakie to mamy oryginalne poczucie humoru. Delikatny uśmiech, może uratować niż pogorszyć nasz obecny status. Jakby nie było wszystko jest w naszej twarzy wypisane. Najtrudniej uśmiechać się do czasem niewygodnych dla nas sytuacji, których w życiu nam nie brak. Wiadomo, zawsze warto próbować, lecz jak to mówia ten się nie myli kto nie próbuje. Kiedy są sytuacje, że nam nie do śmiechu, dlatego łatwiej lepiej się uśmiechnąć, aby sprawa wyszła w miare pobłażliwie niż odpowiedzią było by spojrzenie " z byka" lub "spode łba".
W każdym bądź razie, nie zawsze od razu wiadomo czy uśmiech może czasem pomóc niż zawieźć. Wszystko zależy od podejścia człowieka do człowieka, i w jaki sposób się do siebie odnoszą.

Adam.W

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 393


Rejestracja:
13-06-2012 14:53

Ja: ZA

Post 09-07-2012 12:43

.

Po to są treningi umiejętności społecznych ,aby dobierać zachowanie do konkretnych sytuacji.
Zawsze chętny do rozmowy:)

olabaimow1

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 261


Rejestracja:
07-06-2012 10:52

Ja: Olek ZA

Post 09-07-2012 13:26

Są szanse by się trochę podszkolic w tym kierunku:)

Najlepiej chciałbym się powierzyć fachowcom w tych treningach społecznych:)

Adam.W

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 393


Rejestracja:
13-06-2012 14:53

Ja: ZA

Post 09-07-2012 13:34

I to polecam

Na forum podane są drogi jak się na takowe załapać.
Zawsze chętny do rozmowy:)

olabaimow1

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 261


Rejestracja:
07-06-2012 10:52

Ja: Olek ZA

Post 09-07-2012 13:47

SIE ZOBACZY:)

Będę obserwować:)

kalarepa150

Posty: 6


Rejestracja:
06-07-2016 18:50

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: jestem rodzicem.

Ja: prawdopodobnie ADHD

Post 06-07-2016 23:32

Również mam ZA i najgorsze jest to, że kompletnie nie rozumiem żartów, nie wyrażam uczuć\ć i mam wrażenie, że krzywdzę drugą osobę przez to, poradźcie, jak sobie radzicie z takimi problemami.

Wróć do Dorosły z Zespołem Aspergera



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.