Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

"Zapobieganie agresji w szkole" - Poznań

Moderator: Moderatorzy

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 02-12-2006 00:29

"Zapobieganie agresji w szkole" - Poznań

30 Listopada w Poznaniu odbyła się konferencja "Zapobieganie agresji w szkole"

Organizator: CBT

Partner: Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom z ADHD w Poznaniu

Program konferencji:

09.45 -10 00 Uroczyste otwarcie Konferencji
10.00 - 12.00 Sesja I:
Medyczno-psychologiczne aspekty agresji


10.00 - 10.30 Andrzej Rajewski: Biologiczne podłoże zachowań agresywnych
10.30 - 11.00 Tomasz Wolańczyk: Zachowania agresywne a diagnoza psychiatryczna, farmakoterapia zachowań agresywnych
11.00 - 11.30 Artur Kołakowski: Terapia poznawczo-behawioralna w leczeniu zaburzeń zachowania więcej
11.30 - 12.00 Rafał Antkowiak: Terapia systemowa w leczeniu agresji i zaburzeń zachowania


12.30 - 14.00 Sesja II:
Aspekty społeczno - epidemiologiczno - prawne agresji

12.30 - 13.00 Maria Beisert - Agresja seksualna młodzieży - więcej
13.00 - 13.30 Mirosław Dąbkowski - Bullying - przemoc rówiesnicza. Nastepstwa zdrowotne
13.30 - 14.00 Grażyna Poraj - Agresja wśród nauczycieli - więcej
14.00 - 14.15 Wnioski z debaty dotyczącej bezpieczeństwa dzieci i młodzieży na terenie Wielkopolski

15.30 - 17.15 Warsztaty:

1) Nawet Jaś zrobiłby to lepiej. O agresji nie wprost w relacji dziecko - dorosły
Aleksandra Lorenc - Steinmec, Alicja Zaremba,

2) Prawo wobec agresji,
Alicja Godyla-Jasicka, Alina Sowińska, Maria Karbowska, Beata Rynkowska

3)Konstruowanie programów przeciwdziałania agresji w klasie i w szkole
Stanisław Bobula, Jakub Kołodziejczyk

4)Diagnoza i leczenie w różnych sytuacjach klinicznych - warsztat dla psychologów,
Gabriela Jagielska, Monika Gajdzik

5) Obowiązki prawne nauczyciela w sytuacji krzywdzenia dziecka i w sytuacji agresji wobec niego,
Justyna Podlewska

6) Warsztaty dla rodziców jako wczesna profilaktyka zaburzeń zachowania
Monika Szaniawska, Małgorzata Łuba

7) Gdy małe dziecko się złości - jak skutecznie pracować z dzieckiem z wybuchami złości
Artur Kołakowski, Magdalena Skotnicka

8) Techniki mediacyjne - narzędzie służące rozwiązywaniu konfliktów szkolnych bez przemocy. Wykorzystanie mediacji do przełamywania tabu komunikacyjnego dotyczącego agresji
Joanna Kubiak, Anna Fiszer-Nowacka

9) Prawa dziecka i prawa człowieka wobec interwencji w przypadku zachowań agresywnych
Joanna Pietrasik

10) Zapobieganie agresji w domach dziecka
Leszek Czyżewski, Dariusz Wasiński

11) Jak radzić sobie z własną złością (wg. metod CBT)
Wojciech Stefaniak

Konferencja przygotowana została z wielkim rozmachem.

Organizacyjnie wszystko było dopięte na tzw "ostatni guzik".

Wszystkie wykłady były niezmiernie ciekawe (co gwarantował sam dobór prelegentów).

Niezmiernie skomplikowany i trudny problem agresji wśród młodych ludzi został omówiony z punktu widzenia medycznego, psychologicznego jak i prawnego.

Tematyka warsztatów jak widać z programu była tak interesująca i zróżnicowana, że naprawdę trudno było wybrać jeden.

Moim skromnym, mamuśki dziecka z ADHD, zdaniem najistotniejsze jest to, że na konferencji zwrócono szczególną uwagę na istnienie agresji o małym nasileniu emocjonalnym.

O agresji nie tylko fizycznej, ale również przejawiajcej się w odrzuceniu, izolowaniu, szykanowaniu przez część uczniów swoich słabszych, młodszych lub bardziej nieprzystosowanych kolegów.

Podkreślono, że należy umieć oddzielić impulsywne zachowania dzieci nadpobudliwych od zachowań tej części młodych ludzi, którzy z racji braku właściwego zainteresowania ze strony rodziców i szkoły lub z przekonania o własnej bezkarności przejawiają różnego typu zachowania agresywne.

Mam nadzieję, że jeśli wysokiej klasy specjaliści i autorytety będą tak jak podczas tej konferencji, uświadamiać zarówno nauczycielom jak i rodzicom czym tak naprawdę jest agresja, my rodzice dzieci nadpobudliwych jak i nasze pociechy mamy szansę na większe zrozumienie i akceptację.
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 04-12-2006 17:55

Bardzo dziękuję CBT, za zaproszenie na tę konferencję.
Nie wyobrażałam sobie, że żyjemy w tak przepełnionym agresją społeczeństwie.

Agresja niewerbalna spotyka nas na każdym kroku, reagujamy na nią agresywnie i w ten sposób tworzy się spirala agresji.

Przerażające były badania przeprowadzane wśród nauczycieli, gdzie 25 % badanych przyznało się do Agresji wobec uczniów.

estem tym przerażona, ale nasz pęd za pieniądzem i byle po trupach do celu niestety niczego dobrego nam nie wróży, może trochę pesymistycznie, ale z nadzieją na lepsze.

Cieszę się, że wszyscy wykładowcy zaznaczali, że ADHD to nie agresja, agresja w ADHD, jest agresją impulsywną o dużym zabarwieniu emocjonalnym i nie jest tak groźna jak ta zaplanowana.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Wanda Baranowska

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 188


Rejestracja:
18-05-2006 21:44

Lokalizacja: Łódź

Post 04-12-2006 18:40

A ja dziekuje Tobie Halino, że poznałas mnie z Cyntią i Romanem. Dzięki! Uroczy ludzie!
Wracając do agresji wśród nauczycieli, to warto zauważyć, że w tych 25% jakaś (chyba znaczna) część to także agresja impulsywna, powstająca jako efekt poczucia bezsilności w konkretnych sytuacjach. Również tych, związanych z nieradzeniem sobie z naszymi dziećmi, ale także wynikających z przemęczenia, z biuorokratyzacji systemu oświaty itd. , co także wskazywano w wynikach badań. Sam fakt jakiejkolwiek agresji ze strony nuczycieli jest do absolutnego potępienia, tyle, że nauczyciele wcale nie czują się z tego dumni ani zadowoleni. Z pewnością chcieliby reagować inaczej.

Dla przeciwwagi (zgodnie ze skinnerowską teorią wzmocnień) proponuję ustanowić jakiś order dla nauczycieli - wzorów, którzy (choć nie mają czasu na korespondencję na forum) istnieją i są "ukochani" przez nasze dzieci. Co Wy na to?
Buziaki dla wszystkich!

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 04-12-2006 18:50

Przecież my po skinnerowsku już chwalimy szkoły w których pracują "LUDZIE" szkoły, gdzie nasze dzieci dobrze się czują, gdzie są bezpieczne i docenione, ale niestety tych szkół jest bardzo mało. I tu leży ten główny problem
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Wanda Baranowska

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 188


Rejestracja:
18-05-2006 21:44

Lokalizacja: Łódź

Post 04-12-2006 21:32

Wiem, że mało i kombinuję jak mogę, by było więcej. Chodziło mi o to, by chwalić panią Jolę z IIc w szkole w Koziej Wólce. Taki imienny, adehadowy nobel. Polskie Towarzystwo Dysleksji nadaje np. certyfikaty nauczycielom i szkołom, które uznaje za przyjazne dziecku dyslektycznemu. Nadajemy juz taką rangę szkołom i nauczycielom? Jak to się odbywa?

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 05-12-2006 02:52

Wandeczko, (oj też się bardzo cieszę, że Cię poznałam - no dzięki komu?)z tym chwaleniem to jest trudna sprawa. Ja bym mogła wymienić kilku pracowników oświaty, ale nadałabym im tytuł "bo im się chce chcieć".

Tak myślę, że to nie chodzi o to żeby nauczyciel był przyjazny dzieciom z ADHD To następuje niejako naturalnie jak mu się chce wiedzieć, lubi dzieci, chce być dla nich autorytetem, a nie stawiaczem pałek, widzi w dzieciach ludzi, ale nie najlepszych kumpli "do wypitki i do wybitki".

Sprawa jest trudna, bo nie wiadomo czy szkoła by sobie takiego "tytułu" życzyła z powodu niebezpieczeństwa nadmiernego zagęszczenia ADHD w placówce na m2.

Ja jakoś do nauczycieli i szkoły ustawiam się "frontem" na zasadzie co możemy razem zrobić, wiem jak trudna jest Pani praca (oj bo naprawdę tak uważam!) i może za mało "wymagam" od szkoły, ale mimo wielu kłopotów na razie nie jest źle, ale przed nami 4 klasa i naprawdę bardzo się boję!!
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

Wanda Baranowska

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 188


Rejestracja:
18-05-2006 21:44

Lokalizacja: Łódź

Post 05-12-2006 09:30

Cyntio kochana, Twoje niepokoje podzielam, ponieważ Ola jest dokładnie w wieku Natalki. 4 klasa, kilkoro nauczycieli, rózne osobowości i ...rózne chęci, choć wchodzimy z nadzieją na "dobre".

Masz absolutną rację twierdząc, że przyjaźń z dzieckiem powinna być czymś oczywistym w tym zawodzie. Niestety obserwuję u nauczycieli lęk przed niektórymi dziećmi, co jednocześnie wyklucza przyjaźń, a wraz z nią zrozumienie i działanie "ku", nie "wbrew". Taki atak w charakterze przedwczesnej obrony. W tym lęku ukrywa się także znamię nauczycielskiego kształcenia, w którym zaniechano doskonalenia refleksyjności na rzecz doskonalenia umiejętności "metodycznych". Nauczyciele mają obowiązek permanentnego operacjonalizowania celów zajęć (czego Jaś się konkretnie na lekcji nauczył?), gubiąc przy okazji cel główny- sprawić, by dziecko w szkole czuło sie dobrze, kolegowało sie z rówieśnikami - innymi słowy wstało rano i chciało do niej iść.

Kilka wspomnień z mojego 'nauczycielskiego" życia- na jednym z zebrań z rodzicami, pragnący ogromnej wiedzy dla swoich dzieci rodzice,zapytali, dlaczego "zadaję do domu tak mało" (to była klasa I szkoły podstawowej). Odpowiedź dla mnie była oczywista- plan powinien działać tak:
- klasa pierwsza, to czas poznania szkoły, rówieśników, budowania tolerancyjnego i zintegrowanego zespołu klasowego, budowania pewności siebie u dzieci, pokazywanie im w bardzo różny sposób, że warto być razem w szkole- innymi słowy to czas wdrażania w przestrzeganie zasad społecznego współżycia z całą radością korzystania z niego; to także czas na rodzinne wspieranie takiego przekonania, i nie może to się odbywać przez rozliczanie z odrabiania lekcji w domu. W takim kontekście cele dydaktyczne nie są pierwszoplanowe, choć oczywiście nie mogą zniknąć z horyzontu nauczycielskich działań. Musimy sie jednak przygotować na to, że w "badaniu wyników nauczania" nasza klasa nie wypadnie najlepiej, może nawet szefowa powie, że jesteśmy nauczycielami "do bani"- zignorujmy to, wszak mamy do czynienia z roześmianą grupą dzieci i np. awanturującą się z mamą Martynką, która mimo choroby chce przyjść do szkoły. Mamy też Joasię, która z dumą przyjmuje zaloty adehadowego Daniela.
- klasa druga to szlifowanie nabytych umiejętności społecznych, z równowagą celów dydaktycznych- tu skupiamy się na pisaniu, czytaniu, liczeniu i ... przygotowaniu do pierwszej komunii, ale na już przygotowanym tle "dobrych sił"; w tym czasie możemy angażować domowe funkcjonowanie dziecka w odrabianie prac domowych, ale też bez przesady.
- w klasie trzeciej korzystamy z nabytych umiejętności społecznych i możemy sie zająć wiedzą naszych milusińskich, zadając do domu zadania utrwalające to, co na lekcji sie wydarzyło- w żadnym razie nie to, czego na lekcji nie zdążyliśmy zrobić.

Niby proste, a obce. Obce, bo wciąż "rozliczane"- zresztą najczęściej nieadekwatnie do ograniczeń dzieci. Punkty, procenty, oceny- nie dzieci na szczęście, ale nauczyciela. Dlatego zabiegają o to, co mniej ważne. Na końcu tego wszystkiego agresja- z szefową się przecież spierać nie będzie (bo może stracić pracę), więc przeniesie to na dzieci, bo to wszystko przez nich. I kółko sie zamyka. Bez "winy"- raczej z naturalnych mechanizmów obronnych.

Pędzę na kolejne szkolenie nauczycieli z nadzieją, że coś Im "dam", a Oni z tego skorzystają.
buziaki!!!

jarek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 434


Rejestracja:
21-04-2005 18:32

Lokalizacja: WAW

Post 05-12-2006 12:54

Cyntia pisze: ........... nie wiadomo czy szkoła by sobie takiego "tytułu" życzyła z powodu niebezpieczeństwa nadmiernego zagęszczenia ADHD w placówce .............


Słusznie przypuszczasz, o ile sobie przypominam to w odniesieniu do szkół taki pomysl padł kilka lat temu w naszym Stowarzyszeniu i przepadł, bo szkoły nie chciały tego zaszczytu... , nie chciały nadmiaru chętnych i takiej specyficznej popularności.
Nie przeszkadza to aby wyróżnić osobę , nauczyciela - co będzie bliższe prawdy.
Nie ma szkół idealnych, gdyz w każdej szkole prcują ludzie o osobowościach, ktróre sprawiają ,że sa w tych 25% przejawiajacych agresję w stosunku do ucznia... najcześciej ucznia z ADHD, bo wobec nigo najtrudniej opanować impuls negatywnych emocji.

Jeśli chodzi o samą konferencję - to zapewne doskonała, jak poprzednia, która łączyła wysoką kompetencję prezenterów, wykladowców ze sprawnością organizcyjną i rozmachem.
pozdrawiam

Wróć do Archiwum konferencji i szkoleń



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.