Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Sabat czarownic na Łysej Górze - 28/29 maj 2005

Moderator: Moderatorzy

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 25-05-2005 14:09

NO TO DO ZOBACZENIU NA MIEJSCU!!!

PA, PA
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

Ilona Lelito

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 561


Rejestracja:
01-04-2005 14:49

Lokalizacja: Kraków

Post 25-05-2005 20:20

Ach, nie zdążyłam wam życzyć udanej imprezy pomimo wszystko.
Pozdrawiam gorąco !
Ilona Lelito - Polskie Towarzystwo ADHD
www.ptadhd.pl, e-mail. ilelito@tlen.pl, tel. 0 693 357 434
Kampania Społeczna ADHD - ŚWIAT TO ZA MAŁO!

Ilona Lelito

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 561


Rejestracja:
01-04-2005 14:49

Lokalizacja: Kraków

Post 25-05-2005 20:24

Ilona Lelito pisze:Ach, nie zdążyłam wam życzyć udanej imprezy pomimo wszystko.

A może jeszcze nie pojechaliście?! Teraz zauważyłam, że to 28/29 maja, a dziś jest 25-y, albo 26-y. To świetnie!
Życzę więc pięknej pogody i udanej zabawy!
Pozdrawiam gorąco !
Ilona Lelito - Polskie Towarzystwo ADHD
www.ptadhd.pl, e-mail. ilelito@tlen.pl, tel. 0 693 357 434
Kampania Społeczna ADHD - ŚWIAT TO ZA MAŁO!

ag.ma72

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 388


Rejestracja:
11-03-2005 18:25

Lokalizacja: Olkusz

Post 25-05-2005 20:51

Dołączam się do życzeń,a Wy trzymajcie kciuki za pogodę w Krakowie bo my urzędujemy na Rynku i walczymy o nasze dzieciaki.Pozdrawiam.
Majda Agata
Pracownia Terapeutyczna ALFA
ag.ma@poczta.onet.pl, tel. 512 331 430
www.pracowniaterapeutycznaalfa.manifo.com
Baza danych instytucji pomagających osobom z ADHD i innymi problemami.

verowa

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 230


Rejestracja:
10-03-2005 13:24

Post 26-05-2005 20:36

a jak to jest daleko od krakowa?

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 26-05-2005 21:10

verowa dojedź do Kielc, a stamtąd Cię ściągniemy To naprawdę blisko. Przyjedź, wszyscy się ucieszą.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

truskawka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 72


Rejestracja:
16-03-2005 18:49

Lokalizacja: Lublin

Post 29-05-2005 13:24

Mam nadzieję,że świetnie się bawiliście :)
Poproszę o jakieś info o tym jak było i oczywiście o zdjęcia bo chyba ktoś coś pstrykał? :D

tomek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 830


Rejestracja:
20-02-2005 23:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 29-05-2005 18:01

Eeee...
Prawie się usmażyliśmy, ale żyjemy...
Było bardzo miło, mali nadpobudliwi latali w kółko jak dzicy 24h/dzień, starsi też wariowali, no wogóle bosko...

Jeden jedyny zgrzyt: było nas połowę tego, co się zgłosiło. Niestety pan kierownik schroniska w którym spaliśmy jest kapitalistą i skasował nas za zarezerwowane miejsca. Gremialną decyzją wszystkich zebranych zostało ustalone, że będziemy ścigać wszystkich, którzy się zgłosili, ale nie przybyli bez jakiegokolwiek uprzedzenia.
Polska to kraj odwrotny (...) jesteśmy gdzieś między antylopami a słoniami)

Ignacy Baumberg, koordynator medyczny psp.

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 29-05-2005 18:12

A tak wogóle, to dzieciaki były cudne, bardzo podobne do siebie i zarazem każde inne, doskonale można było z nimi pogadać na każdy temat, zmęczyli wszystkich dorosłych pogoda była wspaniała do smażenia się na plaży trochę gorzej z grilowaniem, bo wszyscy piekliśmy się w skwarze, komarzyce bardzo napastliwe, już dawno nie widziałam ich tylu. Chyba młodzi mają zdecydowanie lepszą kondycję niż Ci starsi, mam nadzieję, że to nie ostatnie nasze spotkania.




Następnym razem będziemy pobierać zaliczki w wysokości 60% noclegu, żeby nie dochodziło do takich nieprzyjemnych zgrzytów.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

etam

Awatar użytkownika

Linuxiarz młodszy

Posty: 811


Rejestracja:
10-03-2005 20:37

Lokalizacja: W-wa

Post 29-05-2005 21:17

Upał był nie do zniesienia! :arrow: Ilość komarów też! Nie można było na chwilę usiąść żeby nie zostać zjedzonym. Wysokie stężenie ADHD też było wyczuwalne :D. Poza tym fajnie było poznać innych forumowiczów bardziej osobiście.
Ja chce jeszcze raz!
Obrazek
Obrazek

olkit

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 182


Rejestracja:
12-03-2005 22:10

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 29-05-2005 22:55

Hej, też wróciłyśmy! Spóźnionym ciapągiem, więc nie będę o tej porze do nikogo dzwonić ani smsować:) Dobranoc! :)

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 30-05-2005 08:09

Potwierdzam, że było wspaniale. Miło mi było wszystkich poznać. :D :D

Dla wtajemniczonych ze zlotu dodam, żę anatoxynę już wczoraj dostałam, a dziś jadę do szpitala zakaźnego, gdzie stwierdzą, czy będę wściekła :wink: .

Co do zgrzytu, to owszem był bolesny ... szczególnie finansowo :cry: .
:twisted: :evil: :twisted: :evil: :twisted: :evil: :twisted: :evil: :twisted:

Wszystkim Wam, którzy byliście na sabacie dziękuję bardzo za wspaniały, solidarny gest i wpłacenie pieniędzy. Można na WAS polegać! Dziękuję!!
Ostatnio zmieniony 30-05-2005 08:21 przez mtmonika, łącznie zmieniany 2 razy
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

gabriela

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 79


Rejestracja:
21-04-2005 10:06

Lokalizacja: Toruń

Post 30-05-2005 08:11

Wróciliśmy, zmęczeni ale szczęśliwi.
Było wspaniale. Cieszymy się ze spotkania i realnego poznania.
Adaś chce dostać co najmniej trzy medale za ciekawe opowieści o Parkach Narodowych.
Do następnego spotkania w realu.
Gabrysia z rodzinką

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 30-05-2005 13:13

No, to juz od teraz nawet się wściekać nie będę mogła ..... bo mnie zaszczepili przeciw wściekliźnie :D :D :D .
Jeszcze 4 dawki mi zostały.
Wszystko to przez mojego psa i park narodowy :wink: .
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 30-05-2005 14:37

Dreptaku, a kiedy będą zdjęcia na portalu....!! bo my wszyscy niecierpliwie czekamy! Zreszta nic dziwnego, prawie wszyscy mają ADHD :roll: .
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

olaoska

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 58


Rejestracja:
28-04-2005 23:40

Post 30-05-2005 15:40

sabat

cieszę się,że Wam się udało ipogoda i reszta!!!!!
pytam kiedy następny zlot???

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 30-05-2005 16:33

Myślę, że niebawem, na pewno poinformujemy o nim na forum i chyba jeszcze osobno w wiadomościach prywatnych.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

lucy

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 165


Rejestracja:
13-05-2005 23:26

Lokalizacja: Z CHOINKI

Post 30-05-2005 19:18

mi tez sie bardzo podobalo, ciesze sie, ze moglam przyjechac i poznac Was. To dla mnie cenne i potrzebne doswiadczenie. Czuje tylko niedosyt rozmowy, bo wlasciwie to glownie po to tam jechalam. Nie uwazam tez zeby bylo za malo czasu na rozmowy. Czasu bylo dostatecznie duzo. Mam ogromnie duzo doswiadczenia z adhd by do niedawna jeszcze bylam taka jak 3 razy Ada, wiec wyobrazcie sobie... chorobliwa nadpobudliwosc to jedno a nastepujace po tym zyciowe powiklania to drugie. Przez to nie mozna przejsc bez szwanku...
mam jednak wrazenie, ze watki sie szybko ucinaly.
Nie uwazam zeby rozmawianie o tym bylo chwaleniem sie...
dla mnie to ukladanie sobie pewnych rzeczy, poznawanie i oswajanie lekow. Najczesciej jest tak, ze problem lub wspomnienie o ktorym opowiem traci na wartosci, negatywnej
rytmów poezji, wiersze praw nie wbiła we mnie rózga szkolna. Przepisów od najmłodszych lat nie uznawała dusza wolna. Pędziłam w świat przez szumny wiatr, gwiżdżąc i kpiąc z belferskich reguł. Ja jestem dziki, bujny kwiat żywotu nieokiełznanego.

lucy

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 165


Rejestracja:
13-05-2005 23:26

Lokalizacja: Z CHOINKI

Post 30-05-2005 19:25

aha, to ze nie mam dzieci chyba mnie jakos specjalnie dyskryminowac nie powinno?
:wink:

pomyslalam sobie, ze nastepnym razem przyjade z mamą. Sciagne ja tam chocby nie wiem co. Ta kobieta to dopiero miala problemy ze swoim dzieckiem. :roll: mysle, ze takie spotkanie moze wplynac kozystnie bardziej na nia niz na mnie. W zyciu na czyms takim nie byla bo nie bylo mozliwowosci.
rytmów poezji, wiersze praw nie wbiła we mnie rózga szkolna. Przepisów od najmłodszych lat nie uznawała dusza wolna. Pędziłam w świat przez szumny wiatr, gwiżdżąc i kpiąc z belferskich reguł. Ja jestem dziki, bujny kwiat żywotu nieokiełznanego.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13298


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 30-05-2005 21:14

Weź swoją mamę, może ona wprowadzi trochę spokoju w nasze rozmowy?
Że wątki się szybko urywały? Masz rację. Też tak sądzę. Ale nie zapominaj, że byłaś w towarzystwie, gdzie prawie wszyscy mieli adhd.
Uważam, że to spotkanie było super poukładane jak na nasze rozwichrzone natury!!
A w dodatku, w większości, widzieliśmy się po raz pierwszy!
Nikt nikogo nie pobił, dzieci wróciły całe i zadowolone. Prawie wszyscy dorośli wrócili w całości (uszkodzona została ta, co podobno nie ma...).

lucy

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 165


Rejestracja:
13-05-2005 23:26

Lokalizacja: Z CHOINKI

Post 30-05-2005 23:44

czy wprowadzi? nie sadze:)
twierdzi, ze tez miala adhd a uczyc nauczyla sie dopiero okolo 30stki. Wedlug mnie to akurat bzdura bo skonczyla medycyne. Jest i zawsze byla swietna w tym co robi. Dot ego cholernie opanowana. Nigdy nie podniosla na mnie reki, niezmiernie rzadko krzyczala, choc bylam jak sto diablow.

Ja odnioslam wrazenie, ze problem tak naprawde dotyczy glownie Waszych dzieci, nie Was
ale pewnie sie myle. TO tez zupelnie co innego, miec 21 lat, chciec i probowac samemu sie odnalezc (wtedy mozesz gadac o sobie godzinami), a miec dzieci z adhd. Mozliwe, ze to duzo trudniejsze i nie da sie o tym gadac zawsze i ze wszsytkimi. Z tego co pamietam moja mama tez zwierzala sie z problemow tylko najblizszym osobom.
Tak to sobie tlumacze.

Sciski piski

Lucilla
rytmów poezji, wiersze praw nie wbiła we mnie rózga szkolna. Przepisów od najmłodszych lat nie uznawała dusza wolna. Pędziłam w świat przez szumny wiatr, gwiżdżąc i kpiąc z belferskich reguł. Ja jestem dziki, bujny kwiat żywotu nieokiełznanego.

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 31-05-2005 07:03

My też wreszcie dotarliśmy i do Lublina i na forum (ja). Bardzo się cieszę, że się spotkaliśmy w realu. Moi chłopcy nie chcieli się rozstawać z innymi dziećmi. (Ja też! I z dziećmi i z dorosłymi. ) Jestem zdumiona jak szybko nawiązali ze sobą kontakt! Żal mi było tylko Ady, bo chyba nie miała towarzystwa w swoim wieku. Kuba rozpacza, że nie może być w drużynie Tomka.
Moi chłopcy nie sprawiali podczas tej wędrówki (bo my od 25 do 29 maja zwiedzaliśmy okolice Kielc) właściwie żadnych problemów, mimo, że mieliśmy różne trudne dla nich sytuacje. Szymon jak mu nudziło się podczas przemarszu przez Łysogóry(od Św. Katarzyny do Św. Krzyża) wymyślił, że będziemy sobie opowiadać różne historyjki i bajki - zadziałało to świetnie. Wyobraźnia ruszyła pełną parą. I to całej naszej czwórki. Dostali już medale z dokładnym wyszczególnieniem zasług, ale Szymek dopomina się jeszcze 6 dyplomów! :roll:

Moja teoria na temat urywanych wątków jest taka(co prawda byłam na spotkaniu tylko wieczorem i rano do 10.00) :
- po pierwsze wiele spraw mamy obgadane na forum. Lucy, może za krótko tu jesteś i dlatego Twoje wrażenie.
- Po drugie jak jakaś rozmowa się zaczynała, to następowało jakieś zdarzenie lub wrzask dziecka, lub komar ugryzł, albo krowa zaryczała, albo coś kapało na Dreptaka i nasze myśli odlatywały w innym kierunku.
Ja zawsze mam coś takiego, że twarz w twarz jest mi trudno rozmawiać. Może niektórzy z Was też tak mają?
Gdybyśmy razem poszli na wspólną całodniową wycieczkę po górach (tylko nie w takim skwarze) to na pewno rozmowy by się pociągnęły. Ja najlepsze rozmowy przeprowadzałam właśnie w takich warunkach.

:D Jedynymi osobami którym wątek się nie urwał (ale nie dotyczył adhd) był mój mąż i pewien człowiek, którego imienia nie zapamiętałam, ale wiem, że jest speleologiem. :oops: Dzięki! Już zapamiętam, że to Jarek. Przepraszam Jarku!

Serrrrrdeczne pozdrowienia dla wszystkich!
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 31-05-2005 08:42

Mnie bardzo się podobało to, że nasze dzieciaki tak świetnie się bawiły ze sobą. Zaakceptowały się i mimo kilku zgrzytów podobało się wszystkim. Nie wyobrażam sobie, aby nie było ani jednego zgrzytu, byłoby nienormalnie :wink: .

Wiktor polubił Kubę od kaszki, a rodzina Dreptaków go oczarowała. Znów zaczął nudzić o komputer. I hcyba zaczne studiowac astronomię, matematykę wyższą, informatyke, aby móc odpowiadać mu na wsyzsktie pytania.
Roksanie bardzo przypadła do gustu Lucy i Piotrek.
moje dzieicaki już planują, kidy Piotrek z Krzyskiem do nas przyjadą na weekend i do kogo by chcieli jechac na wakacje. Szybcy są, nie?
Krzyś i Adaś byli najmilsi, najśmieszniejsi i najweselsi :D :D !
Ludek i Radek przesympatyczne, mądre chłopaki!
Ada - to jest dopiero postać. Mądra, inteligentna i elokwenta. Wielka gaduła i buntowniczka. Olkit, nie zamartwiaj się, bo obawiam się, że trochę się podłamałaś. Wyskoki Ady są podobne do wyskoków mojego Wiktora tyle, że on czasem tego nie robi publicznie. Myslę, że ja, Ty i Lucy możemy sie powymieniać doświadczeniami, bo dotyczą nas podobne przypadki.
Dla mnie było troche mało czasu na gadanie, ale następny wypad zaplanujemy tak, żeby starzy mieli więcej czasu dla siebie. Jeszcze nie wiem, jak to zrobimy, ale tomek i etam pomogą mi to wymysleć.
Szczególne uznania własnie dla tomka i etama dla wspaniała organizacje zabawy dla dzieci. Dzieki Wam, kochani, za odrobinę wolności..... :D
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 31-05-2005 09:18

Fakt! Kuba i Wiktor jak na siebie wpadli, to chyba tak już zostało do końca. Wczesnym rankiem obok naszego pokoju pojawił się Wiktor z pytaniem, czy Kuba śpi. Spał jak zabity, bo poprzedniego dnia wykończyliśmy go, ale pozwoliłam Wiktorowi go obudzić.
- Kuba wstawaj!
- Która godzina?
- Dwunasta!
- O rany! - Kuba uwierzył

Jednak mimo iż go Wiktor wyciągnął z łóżka, to Kuba był jeszcze dłuższy czas nieprzytomny, a pozbawienie naszych chłopaków krótkofalówek spowodowało, że zaczęli marudzić, że się nudzą... Cóż. Ich problem! Uzależnienie od maszynek nie popłaca. (Stara Ciotka "a mówiłam".)

Ale było fajnie i tak!
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 31-05-2005 09:35

Kaszka, teraz ja mam problem, bo Wiktor mi suszy głowę o te krótkofalówki.... nawet nie wiesz jak on kombinuje. Już zrezygnował z akcesoriów do roweru, scyzoryku takiego jak ma dreptak - teraz licza się tylko krótkofalowki. Muszę przeczekać...... a może ulec? - to dygresja do dreptaka :D .

Prawda jest, ze wiktor zasypia po cąłym dniu błyskawicznie, a rano to już o 5-6 potrafi stać mi nad głową i zadawać pytania.... :roll:
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13298


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 31-05-2005 09:53

Jeżeli są logiczne argumenty to ulec. Podyskutować i dać się przekonać.
Nie warto trzymać się bezwzględnie ustaleń !! Nie przesadzaj!
Ale nie ulegać kaprysom!!
Przekaż Wiktorowi, że zrobił na nas bardzo dobre wrażenie! Jest łebski!

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 31-05-2005 10:03

dreptak pisze:Jeżeli są logiczne argumenty to ulec. Podyskutować i dać się przekonać.
Nie warto trzymać się bezwzględnie ustaleń !! Nie przesadzaj!
Ale nie ulegać kaprysom!!
Przekaż Wiktorowi, że zrobił na nas bardzo dobre wrażenie! Jest łebski!


Sądzę, ze to jednak kaprys. Jaki miałby być argument za krotkofalówką. Według mnie ona dla mnie jest tylko do zabawy. Poza tym cena - ponad 200 zł (tak twierdzi Wiktor), co najgorsze ustalił z góry, że my, dziadkowie i chrzestna moglibyśmy dać po 50 zł i już by było 150. Wczoraj 20 minut dyskutowaliśmy na ten temat i stwierdził, że no chyba jednak nie bardzo wypada kazać komuś dawać kase na prezent, bo przeciez nie każdy ma takie możliwości finansowe. Ale sam uzbierać, nie uzbiera, bo ma za małe kieszonkowe i sie nie da. Stwierdził, że napewno Etam ma wysokie kieszonkowe, to mógł sobie uzbierac na wymarzone joysticki...... itp itd. Wszyscy mają lepiej od niego, on ma tragicznie. Zapytał mnie: czemu akurat ja urodziłem sie w biednej rodzinie :shock: ?
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13298


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 31-05-2005 10:26

Masz argument - niech się stara, żeby sam nie był biedny. Żeby jego dzieci nie miały tych problemów.
Że się da, sam widział.

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 31-05-2005 10:47

Kuba zbierał na krótkofalówki przez 7 miesięcy. Dostaje 10 zł. miesięcznie. Dołożył do tego 50 zł. które dostał od Cioci-Babci na urodziny i pod choinkę. Ja pilnowałam tych pieniędzy jak pies. A on szturmował i wymyślał przez cały czas jak wydębić te pieniądze. Odłożyłam na lokatę, na którą co miesiąc wpłacałam kieszonkowe. Resztę pieniędzy dołożył mu ojciec. W górach krótkofalówki na prawdę nam się przydały, a w Lublinie też nam się przydają. Są tańsze niż telefon komórkowy, a Kuba często do nas dzwoni z domu na komórki. Takie są argumenty Irka. Ja aż tak bardzo nie jestem za tymi krótkofalówkami..., bo w ogóle nie lubię maszynek.
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

tomek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 830


Rejestracja:
20-02-2005 23:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 31-05-2005 11:01

Krótkofalówki mają zastosowanie, niestety w przypadku Wiktora nie przydadzą się do niczego innego niż do zabawy.
Jeżeli chcesz, żeby się chłopak solidnie pobawił, to spróbuj mu zafundować zestaw do składania. Sporo jest ich w sklepie http://www.conrad.pl/. Nie koniecznie musi to być radyjko, chodzi o to, żeby zanim się chłopak pobawi, to będzie musiał przeczytać instrukcję, troche polutować i pokombinować. Może wtedy nie rozwali tak szybko, jak sam to zbuduje?

Druga strona medalu jest taka, że w Warszawie przynajmniej, w dniu roboczmym, wszystkie kanały i podkanały takich radyjek są zajęte przez wszelkie okoliczne budowy i inne cuda. Standard w którym takie radyjka pracują (pmr) jest bardzo popularny (radyjka różnych producentów się wzajemnie słyszą).
Kiedy robimy jakieś większe zabezpieczenie medyczne i nie dostajemy kompletu motorolek pracujących w rezerwowanym paśmie, to musimy na siłę wchodzić na częstotliwość najbliższego dźwigu:)
Polska to kraj odwrotny (...) jesteśmy gdzieś między antylopami a słoniami)

Ignacy Baumberg, koordynator medyczny psp.

olkit

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 182


Rejestracja:
12-03-2005 22:10

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 31-05-2005 11:56

mtmonika pisze:Ada - to jest dopiero postać. Mądra, inteligentna i elokwenta. Wielka gaduła i buntowniczka. Olkit, nie zamartwiaj się, bo obawiam się, że trochę się podłamałaś. Wyskoki Ady są podobne do wyskoków mojego Wiktora tyle, że on czasem tego nie robi publicznie. Myslę, że ja, Ty i Lucy możemy sie powymieniać doświadczeniami, bo dotyczą nas podobne przypadki.

Ano trochę się zmęczyłam psychicznie, bo dzieci było sporo a problemy właściwie tylko z moim :cry: Nie wiedziałam że ona aż tak odstaje...
Co do towarzystwa w jej wieku, to byli chłopcy, którzy raczej faktycznie trzymali się razem... Mam nadzieję, że Ada sama wpadnie na to że taka jej postawa nie przynosi jej nic prócz batów (metaforycznie) i postanowi się zmienić, bo oddziaływanie siłowe nie daje wiele efektu... Cóż, zobaczymy...
Olka

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 31-05-2005 12:13

olkit pisze:Ano trochę się zmęczyłam psychicznie, bo dzieci było sporo a problemy właściwie tylko z moim :cry: Nie wiedziałam że ona aż tak odstaje...

Słowo problemy to może za wiele powiedziane. Wyskoki to lepiej brzmi i nie sądzę, żeby tylko Ada miała wyskoki :D :D
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 31-05-2005 12:18

Olkit nie przesadzaj! Ada jest chyba w najtrudniejszym wieku. Zresztą bez przesady. Chyba nie było aż tak źle! Krzyś też grzebał w ogniu. Zastanawiam się i zupełnie nie wiem kiedy były z nią tak na prawdę problemy. Chyba, że wtedy kiedy mnie nie było...
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

olkit

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 182


Rejestracja:
12-03-2005 22:10

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 31-05-2005 13:06

kaszka pisze:Olkit nie przesadzaj! Ada jest chyba w najtrudniejszym wieku.

Cóż, wg podręczników to powinien być "najłatwiejszy" wiek, oczywiście gdy chodzi o zwykłe/zdrowe/normalne/itd... dzieci - bo juz wyrosło z zawirowań przedszkolnych a jeszcze przed burzą hormonalną wieku dojrzewania...
kaszka pisze:Zresztą bez przesady. Chyba nie było aż tak źle! Krzyś też grzebał w ogniu. Zastanawiam się i zupełnie nie wiem kiedy były z nią tak na prawdę problemy. Chyba, że wtedy kiedy mnie nie było...

Grzebanie w ogniu nie jest problemem, o ile się to robi bezpiecznie i na hasło "dość" przestanie. Ada robiła to względnie bezpiecznie, natomiast nie zamierzała przestać na nawet kilkukrotnie powtórzony zakaz, wyrwanie kija itd... Podobnie podczas wycieczki buntowała się na okrągło, chciała sama rozwiązywać zadania, uważała że tylko ona ma rację i nic do niej nie docierało. Ufam, że kiedyś zdarzy się moment że podobnie jak Wiktor za Ady przyczyną - dowie się co z nią ludzie przeszli :)
Olka

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 31-05-2005 13:13

olkit pisze:.....Ufam, że kiedyś zdarzy się moment że podobnie jak Wiktor za Ady przyczyną - dowie się co z nią ludzie przeszli :)
Olka

Zapewniam cię, że Wiktor już zapomniał, jak to z Adą było, więc i zapomniał też, jak mam z nim i ja :D :D :D
Ach, ta ich krótka pamięć.

kaszka, fajnie że nam poleciłaś zwiedzanie ruin w Samsonowie. Nam się podobało, a dopiero dzieciaki jaką miały frajdę. Łaziły po ścianach, tunelach, wspinały się, biegały.... fajnie było :lol:

Nastepne spotkanie koniecznie trzeba zrobić w okolicach jakiegoś starego zamku i ... zostawić ich tam na noc :D :D , będziemy mieć wtedy czas na gadanie.
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

olkit

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 182


Rejestracja:
12-03-2005 22:10

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 31-05-2005 13:25

mtmonika pisze:Zapewniam cię, że Wiktor już zapomniał, jak to z Adą było, więc i zapomniał też, jak mam z nim i ja :D :D :D
Ach, ta ich krótka pamięć.


Szkoda, ale zawsze możesz mu przypominać :> kto wie, może na hasło "Ada" może mu odejdzie ochota do jakiejś psoty? :)
mtmonika pisze:kaszka, fajnie że nam poleciłaś zwiedzanie ruin w Samsonowie. Nam się podobało, a dopiero dzieciaki jaką miały frajdę. Łaziły po ścianach, tunelach, wspinały się, biegały.... fajnie było :lol:

Oj tak... A Ada jaka mi wdzięczna była, bo ją przekonałam, że na pewno da sobie radę aby wleźć tam na górę samodzielnie :)
mtmonika pisze:Nastepne spotkanie koniecznie trzeba zrobić w okolicach jakiegoś starego zamku i ... zostawić ich tam na noc :D :D , będziemy mieć wtedy czas na gadanie.

Dobra, dobra, lepiej sobie wyobraź jakby te ruiny (i nasze dzieciaki - wspaniaaałe błotko) wyglądały gdyby nie czujni Tomek i Etam :)
Olka

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 31-05-2005 13:33

Co racja, to racja, bez tomka i Etama, to krucho by było........... z nami :D :D :D
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

gabriela

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 79


Rejestracja:
21-04-2005 10:06

Lokalizacja: Toruń

Post 31-05-2005 17:02

SABAT

Nawet nie marzyłam, ze może być tak fajnie. Znaliśmy się tylko z forum(w większości), a my czulismy się jak wśród najlepszych znajomych.
Tomek stał się dla Adasia (przynajmniej na razie, oby jak najdłużej) wzorcem. Krzyś jest najlepszym kumplem do zabaw i rozrabiania. No i jeszcze wspomina Radka, bardzo mu się spodobał.
Popatrzcie nasze dzieci potrafią bawić się w grupie, podporządkować się mądrym wychowawcom (Tomek) i nie muszą być uciążliwe dla innych.
Adaś, gdy ma dobry okres, pyta mnie czy jego dzieci będą tak rozrabiać jak on. Wtedy smiejemy się z Markiem i mówimy, że pewnie tak. Myślę, że nasze pociechy zdają sobie od czasu do czasu sprawę jak trudno być rodzicami. Nie tylko ADHD-owców.........
:D :P Gabrysia

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 03-06-2005 11:47

A kiedy będą zdjęcia?
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 03-06-2005 11:56

Dajmy Tomkowi czas do końca wekendu
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 03-06-2005 13:16

coś mi dreptak wspominał, ze nie chcą wejść na portal. jakieś problemy techniczne, ale mam nadzieję, ze się rozwiążą.
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13298


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 03-06-2005 13:29

Nie się rozwiążą, ale rozwiązemy.

weczi

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 541


Rejestracja:
20-03-2005 19:54

Lokalizacja: zagłebie

Post 04-06-2005 01:01

czy ja o czyms nie wiem?
Bartłomiej Weczera
www.ADHD.org.pl
bo razem łatwiej
weczi@o2.pl
________________
weni widi weczi

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 17-06-2005 12:03

A ja mam już wywołane zdjęcia ze zlotu, ha ha! Fajne są........
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 17-06-2005 12:04

To jutro pooglądamy!!!
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 17-06-2005 12:09

Halina pisze:To jutro pooglądamy!!!


no pewnie!!!
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13298


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 19-06-2005 22:13

zdjęcia z Łysej góry
http://adhd.org.pl//lysa_gora/

Nie wiem czemu galeria działająca w portalu nie chciała przyjąć tych zdięć.

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 20-06-2005 07:15

Zdjęcia są REWELACYJNE !!!!!

Wielki dzięki, dreptak!!!
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 20-06-2005 07:17

Po samych zdjęciach widać jak było super.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

hella100

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-03-2005 12:35

Lokalizacja: Warszawa

Post 20-06-2005 07:20

A jakies opisy??? Rodzine Dreptakow znam a Halinke kojarze z telewizji :) Reszty niestety nie znam :(
Baaardzo prosze o przyznanie sie, who is who :wink:
Pozdrawiam
Agnieszka
PoprzedniaNastępna

Wróć do Spotkania



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.