Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Jak uczyć się przedmiotów, których się nie lubi?

Moderator: Moderatorzy

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 21-02-2010 20:24

Jak uczyć się przedmiotów, których się nie lubi?

Bo tych przedmiotów nie lubisz czy nie umiesz?
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Żunia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3564


Rejestracja:
05-01-2008 16:37

Post 21-02-2010 22:28

A nie przyszło Ci do głowy, że można jakiegoś przedmiotu nie lubić, a umieć

U Ciebie jest tak: nie podoba mi się więc nie lubię, a jak nie lubię, to nie będę się uczyła i siłą rzeczy nie będę umiała.

Chwilami rozpacz mnie ogarnia, jak czytam to, co wypisujesz.
mój kochany czternastolatek ma zdiagnozowane ZA i ADHD

Żunia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3564


Rejestracja:
05-01-2008 16:37

Post 21-02-2010 22:30

I jeszcze jedno: nadzieja nie daje cudów.

Nie licz na to, że sama nadzieja wystarczy, tylko weż się za siebie, bo inaczej gorzko tego będziesz żałowała.
mój kochany czternastolatek ma zdiagnozowane ZA i ADHD

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 22-02-2010 06:43

Żunia pisze:U Ciebie jest tak: nie podoba mi się więc nie lubię, a jak nie lubię, to nie będę się uczyła i siłą rzeczy nie będę umiała.


Nie prawda, ponieważ od nie dawna to znaczy od momentu kiedy zmieniłam szkole, jest zupełnie inaczej tzw nie lubię matematyki ale wiem, że trzeba uczyć się matmy i bardzo się staram żeby umieć i rozumieć. Naprawdę inaczej jest teraz. Pewnie mi nie wierzysz jak zwykle ale ja i wiem co mówię bo naprawdę jest zmiana nie lubię ale uczę się. Jak ja bym wiedziała kim chce zostać to było by mi łatwiej a tak to jestem w dziurze. :(

Żunia pisze:tylko weź się za siebie,

Biorę, się za siebie , nie rozumiem dlaczego tak napisałaś weź się za siebie, przecież jest duża poprawa, nie da się wszystkiego naraz zmienić .
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13307


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 22-02-2010 07:29

Piszesz, że w poprzedniej szkole, jak czegoś nie lubiłaś to się tego nie uczyłaś.
A gdzie indziej pytasz, dlaczego wyleciałaś.
Nadal sądzę, że kpisz.

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 22-02-2010 08:02

Dreptak pisze:Piszesz, że w poprzedniej szkole, że jak czegoś nie lubiłaś to się tego nie uczyłaś.
A gdzie indziej pytasz, dlaczego wyleciałaś.


No tak i tak było też w gimnazjum , podstawówce- że jak czegoś nie lubiłam to się tego nie uczyłam.
Ponieważ, było tak, że nie lubiłam nauczycieli i wtedy właśnie przedmiotu, nie chciało mi się wtedy uczyć i nawet myślałam, że samo wpadnie do głowy. Ale naprawdę zmiana szkoły dużo mi dała jestem naprawdę inna i tak jak bym wydoroślała.
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Żunia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3564


Rejestracja:
05-01-2008 16:37

Post 22-02-2010 08:49

Dla mnie dziwne jest "wylecenie" ze szkoły przed pierwszym półroczem" za oceny".

Zdarza się, że wyrzucają kogoś za zachowanie, ale Ty cały czas pisałaś, że " grzeczna jesteś ".

Z tego co wiem, oceny można poprawiać do końca roku szkolnego.
mój kochany czternastolatek ma zdiagnozowane ZA i ADHD

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 22-02-2010 09:19

Nie wyleciałam dlatego, że miałam złe oceny absolutnie, powiem wam co powiedzieli dlaczego wyleciałam trochę tego nie rozumiem ale nie szkodzi. Było tak, że na poczatku pierwszej liceum byłam nie taka jak powinnam, hałasowałam na lekcjach, no i z tym kolegą się kłóciłam. Potem przyszła pani Magda i nie tylko i rozmawialismy jak tu zrobić żeby było lepiej, moje zachowanie się poprawiło, bo było powiedziane jak się poprawisz to zostaniesz jeżeli nie to wylatujesz. Masz czas do końca 1 semestru. Naprawdę tak było i zmieniłam się bo chcialam zostać. Były kłótnie z kolegą ale nie reagowałam. Trochę tego nie rozumiem dlaczego tak mi zrobili ale ten pan w szkole powiedział bo chcieli zrobić ze mnie zakonnice i żebym była idealna a tak nie da się.
Oceny już po mału będę poprawiać i idę na 2 semestr:)
Ostatnio zmieniony 22-02-2010 09:29 przez Aneta, łącznie zmieniany 1 raz
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 22-02-2010 09:28

W szkołach społecznych o wielu rzeczach decyduje społeczność, czyli Samorząd uczniowski, Rada rodziców i Rada pedagogiczna, do dyrekcji wpłynęło najpierw pismo samorządu uczniowskiego, później rady rodziców z prośbą o usunięcie ucznia, Rada pedagogiczna, w zasadzie nie miała już nic do zrobienia, a Ty starałaś się zachowywać ok w stosunku do nauczycieli, natomiast do uczniów już nie i stąd całe zamieszanie.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 22-02-2010 09:31

Co takiego jak to dla uczniów nie byłam miła, grzeczna? Wiem kto to zrobił żeby takie pisemko było .
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 22-02-2010 09:52

Daj spokój i nie szukaj winnych wokół siebie, przemyśl jak może być w nowej szkole i staraj się, żeby zaliczać i być ok.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 22-02-2010 11:45

Co to jest za temat? :shock:
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Żunia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3564


Rejestracja:
05-01-2008 16:37

Post 22-02-2010 12:31

Oczekujesz,że wszyscy będą dla Ciebie mili.
Bardzo często piszesz, że ktoś jest dla Ciebie " nie miły ", tylko dlatego, że zwrócił Ci uwagę , bo np. narobiłaś błędów pisząc na forum.

Czyli zasada bycia miłym obowiązuje tylko w jedną stronę??
Koledzy dla Ciebie mieli być mili ( bo inaczej histerii dostawałaś ), a Ty dla nich , to już nie??

Kari ,oszukujesz nas w dalszym ciągu, a właściwie piszesz tylko o tym, co dla Ciebie wygodne.
Wiele razy pisałaś o dobrych ocenach , które otrzymywałaś, o tym jak to się starasz, żeby wszystko było w porządku.
Nigdy nie zauważyłam postu w którym byłaby mowa o tym, że jesteś zagrożona z jakiegoś przedmiotu, dziś przeczytałam, że miałaś wystawione " jedynki ".
To skąd one się wzięły??

Podobnie z zachowaniem.
Cały czas pisałaś, że to kolega Ci dokucza, a tymczasem zarówno uczniowie, jak i ich rodzice zgodnie wystąpili o relegowanie Ciebie ( a nie jego) ze szkoły.

I mam wrażenie, że taka sytuacja zdarzyła się nie po raz pierwszy.


Pisałaś, że wyciągnęłaś wnioski, a tymczasem widzę, że za zaistniałą sytuację w dalszym ciągu winisz wszystkich-siebie nie.
mój kochany czternastolatek ma zdiagnozowane ZA i ADHD

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 22-02-2010 12:45

Żunia pisze:Bardzo często piszesz, że ktoś jest dla Ciebie " nie miły ", tylko dlatego, że zwrócił Ci uwagę , bo np. narobiłaś błędów pisząc na forum.

Czyli zasada bycia miłym obowiązuje tylko w jedną stronę??
Koledzy dla Ciebie mieli być mili ( bo inaczej histerii dostawałaś ), a Ty dla nich , to już nie??


No nie tylko w jedna stronę, nie widzę żebym ja była nie mila dla innych. :(

Żunia pisze:Nigdy nie zauważyłam postu w którym byłaby mowa o tym, że jesteś zagrożona z jakiegoś przedmiotu, dziś przeczytałam, że miałaś wystawione " jedynki ".
To skąd one się wzięły??


Żuniu wiesz może i nie pisałam o złych rzeczach ale myślę, że to nie są powody to chwalenia się.
Nie lubię mówić o złych rzeczach bo nie wszyscy muszą wiedzieć. Wstydzę się też pisać o złych ocenach.
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 5000


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 22-02-2010 12:53

Pisząc tylko o dobrych ocenach i zachowaniu dajesz nam fałszywy obraz sytuacji.
Stwarzasz sobie iluzję, że wszystko jest dobrze i cieszysz się, że mamy za co co Cię pochwalić.
Pomyśl.
Prawda wcześniej czy później i tak wychodzi na jaw. I jak się wówczas czujesz?

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 22-02-2010 13:17

Bgbeatko rozumiem, że daje wtedy fałszywy obraz sytuacji.

Bgbeata pisze:I jak się wówczas czujesz?


Żle, się czuje, bo wiem że tak nie wolno, nie jest mi łatwo mówić o złych rzeczach. Musze nad kolejną rzeczą popracować.
Przepraszam Was .
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 26-02-2010 20:47

kłopoty z panem od chemi i bologi

Ja nie mogę z tym panem wytrzymać, dziś też na mnie nakrzyczał i w ogóle jest taki nie miły, na wszystko umie odpowiedzieć, musimy wiedzieć nawet tego co nie było na lekcji. Strasznie się denerwuje u tego pana. Np pyta proszę pani Kari odpowiedzieć na pytanie a ja że nie umiem a on dlaczego nie umiesz przecież chodzisz do szkoły. Tekstami takimi można dostać piany. Nie tylko taki do mnie ale i do innych , nawet dziś to było , bo kolega kłócił się z panem od chemii i biologi. Strasznie isę denerwuje i na chemii, na biologii i na matmie. Az mi zal siebie ponieważ serce mnie kuje, wszystko to przez nerwy. Ten pan jak ktoś nie umie czegoś to nawet się śmieje.
Mam też kłopot z koleżankami 2 ponieważ wzięłam bo możemy dziennik i chcialam sprawdzić czy jestem a dziewczyny powiedziały ,że nie istnieje i dla nich też nie mam mnie, jestem nie widzialna, bardzo są nie miłe . Ale na spokojnie to wytrzymałam policzyłam do 10. Boje się, że jak się tak będę denerwować to w końcu coś mi się stanie lub się wykończę. Pani od matmy podała mi lek żeby się nie denerwować inaczej na nerwy. No zobaczymy co to za lek i może będę brała oni też się bardzo denerwują mną. Bo nie chcą żebym się źle czuła mówię generalnie o dyrektorze. Nie rozumiem czemu inni tak nie trzęsą się na chemii, biologi nie pokazują ze się denerwuja jak on tak wrzeszczy i nie miły na wszystko umie odpowiedzieć, a ja tak reaguję bardzo nerwowo coś z tym nie tak.
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 27-02-2010 16:14

Nie odpowiadam Ci ostatnio, bo zauważyłam, że bardzo często nie zapamiętujesz tego, co Ci mówię. Powtarzasz potem to samo pytanie i oczekujesz na odpowiedź, a ja nie lubię, gdy się mnie prosi o pisanie, a potem ignoruje to, co piszę.

Spróbuję jeszcze raz w nadziei, że przeczytasz i postarasz się jednak nad tym zastanowić dłużej, niż na chwilę, kiedy odpowiadasz.

Pan od biologii i chemii:
Kari pisze:Az mi zal siebie ponieważ serce mnie kuje, wszystko to przez nerwy
Kari, w życiu spotkasz się z bardzo różnymi ludźmi, nie wszyscy będą sympatyczni. Spotykania się z niektórymi z nich nie będziesz mogła uniknąć. Jeśli będziesz się przesadnie przejmowała zachowaniem takich ludzi, wówczas Twoje nerwy będą wciąż szarpane. A to, w jakim stanie są Twoje nerwy zależy tylko od Ciebie, od Twojego myślenia o otoczeniu, a nie od otoczenia.
Na przykład. Pan krzyczy, a Ty myślisz:
1) "On tak krzyczy, bo ma taki charakter, nie potrafi nad tym zapanować. Nie uderzy mnie przecież, nie może zrobić niż gorszego, niż wstawić jedynkę, najwyżej będę się z chemii więcej musiała uczyć.". Takie myślenie sprawia, że poczujesz się lepiej i będziesz opanowana.
ALBO:
2) "Znowu się mnie czepia, pewnie za chwilę wlepi mi pałę i co ja zrobię, pewnie wylecę ze szkoły! I jeszcze do tego tak się zdenerwuję, że mnie serce zacznie boleć!". Takie lub podobne myślenie spowoduje, że zaczyna Cię kłuć serce i bardzo się denerwujesz.

Teraz sama wybierz, które myślenie jest dobre i postaraj się tak myśleć w czasie, gdy pan krzyczy. Powtarzaj to sobie w myśli.

Kari pisze:Mam też kłopot z koleżankami
To, co opisałaś, nie było złośliwością, tylko żartem. Wydało im się zabawne, jeśli powiedzą, że: "brak zapisu w dzienniku" = "brak Ciebie w rzeczywistości".

Masz do wyboru myśleć:
1) "Pewnie mnie nie lubią i się ze mnie naśmiewają"
2) "Chcą sobie pożartować, właściwie to rzeczywiście jest śmieszne skojarzenie ;) "

W pierwszym sposobie myślenia efektem będzie, że oburzysz się, obrazisz, a koleżanki zauważą, że jesteś przeczulona i mogą faktycznie z czasem stać się złośliwe wobec Ciebie. W drugim, że pośmiejesz się z żartu razem z nimi, zrobi Ci się przyjemnie, a one uznają, że bardzo sympatyczna z Ciebie koleżanka.

Otoczenie przeważnie wcale nie jest złe. To nasze myśli sprawiają, że takie się staje. To, jak myślimy o otoczeniu wpływa na nasze zachowanie, a nasze zachowanie wpływa na to, czy otoczenie jest dla nas miłe, czy nie. I tak to się nakręca - albo jest coraz lepiej, albo coraz gorzej. Ale najwięcej zależy od Ciebie.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 27-02-2010 20:56

Dosiu, może nie zawsze zapamiętywałam co pisałaś, bo czasem było bardzo trudno co pisałaś do zapamiętania. Ale będę starać się już zapamiętywać, masz racje w tym co piszesz:) :D
A teraz do rzeczy, wiem, że spotkam nie raz ludzi sympatycznych, rożnych a to w pracy, a to w szkole , na ulicy. Nie umiem się nie przejmować ale nie wiem czemu czy ja taka wrażliwa jestem, czy czemu?
A co o tym panu to wole tak myśleć.
Dosia pisze:1) "On tak krzyczy, bo ma taki charakter, nie potrafi nad tym zapanować. Nie uderzy mnie przecież, nie może zrobić niż gorszego, niż wstawić jedynkę, najwyżej będę się z chemii więcej musiała uczyć.". Takie myślenie sprawia, że poczujesz się lepiej i będziesz opanowana.

Tylko jak ma taki charakter, to niech zmieni!

Nie było mnie brak w dzienniku, byłam. Moge i tak sobie myśleć, że to żarty. Wiesz szkoda że znów jestem nie lubiana w szkole i są osoby co mi dokuczają:( A ja już jestem zmęczona ciągle tym dokuczaniem mi.
Nie wiem czemu ja źle myślę o otoczeniu. Ale tak nie powinno być bo ciągle będę miała jakieś problemy i dolegliwości. Może dlatego tak jest bo dużo krzywdy mnie spotkało. Czuje, że powoli się wykańczam psychicznie i nawet fizycznie. :(
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 27-02-2010 21:35

Kari pisze: Tylko jak ma taki charakter, to niech zmieni!
OK, to może każ mu zmienić charakter, co :evil: ? Wylecisz ze szkoły na drugi dzień.

Kari, to on jest nauczycielem, a Ty uczniem i to Ty masz się dostosować do niego, a nie on do Ciebie!

Kari pisze: Wiesz szkoda że znów jestem nie lubiana w szkole i są osoby co mi dokuczają:(
Kari, napisałam Ci odpowiedź w poprzednim poście, znowu w kółko powtarzasz te same pytania :evil: :
Dosia pisze:Otoczenie przeważnie wcale nie jest złe. To nasze myśli sprawiają, że takie się staje. To, jak myślimy o otoczeniu wpływa na nasze zachowanie, a nasze zachowanie wpływa na to, czy otoczenie jest dla nas miłe, czy nie. I tak to się nakręca - albo jest coraz lepiej, albo coraz gorzej. Ale najwięcej zależy od Ciebie.


Kari pisze: Nie wiem czemu ja źle myślę o otoczeniu.
Bo nie próbujesz wpływać na to, co myślisz, a to zależy wyłącznie od Ciebie. Nie od Mamy, nie od nauczycieli, nie od nas i nie od tego, co Cię kiedykolwiek spotkało.

Ty jesteś Kari, to są Twoje myśli i Ty decydujesz, w jakim kierunku idą Twoje myśli. Przestań na każdym kroku ludzi pytać: "nie wiem czemu ja tak myślę", bo to jest niepoważne! Zacznij uczyć się wpływać na to, jak myślisz o innych ludziach czy sprawach, które Cię dotąd denerwowały.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 28-02-2010 18:39

Wiem, że on jest nauczycielem i wole to zostawić w świętym spokoju, tylko ile wytrzymam , nie wiesz jak ja się denerwuje.
Dosia pisze:Zacznij uczyć się wpływać na to, jak myślisz o innych ludziach czy sprawach, które Cię dotąd denerwowały.


Tylko jak się tego uczyć. Wydaje mi się, że dlatego tak myślę o otoczeniu ponieważ, zazdroszczę innym. Masz racje ponieważ powiedziałaś o czymś bardzo ważnym
Dosia pisze:Ty jesteś Kari, to są Twoje myśli i Ty decydujesz, w jakim kierunku idą Twoje myśli.


Właśnie tylko, że jak mam takie myśli, to myślę że w to wierzę i to jest niepokojące. Kompletnie nie wiem jak to zmienić, wiesz to jest coś takiego, z góry zakładam, że np: ludzie dziwnie się na mnie patrzą, potem o tym ciągle myślę, następnie zaczynam w to wierzyć, i potem się denerwuje i mówię o tym cały czas bo to jest prawda np. Niepokoi mnie ponieważ wiem, że tak nie powinno być i to jest nie normalne ponieważ ludzie nie myślą tylko wyciągają po jakimś czasie wnioski a nie od razu zakładają, że coś tam.
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 28-02-2010 18:51

W tym, jak uczyć się kierować swoimi myślami, mogą pomóc terapeuci.

Bo skoro chcesz na nie wpływać, ale jednak nie potrafisz tego zrobić, to znaczy, że potrzebna Ci terapia, czyli praktyczne ćwiczenie tej umiejętności.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Wróć do Jak dorosnąć - forum dla młodzieży



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.