Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

O lekturach szkolnych i nie tylko ;)

Moderator: Moderatorzy

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 13-01-2010 14:12

Cały czas podoba mi się książka od Haliny. Wczoraj przeczytałam o człowieku o imieniu Freud który organizował psychoanalizy kazał pacjentom kłaść się na kanapie sam siadał za nimi tak, żeby go nie wdzieli. Następnie zachęcał do mówienia o wszystkim , co tylko przyjdzie im na myśl. Dzięki tej metodzie wielu osobom udało się zrozumieć swoje problemy.

Ciekawa jestem czy są takie zajęcia w Warszawie, może ja bym takie poprowadziła no nie wiem.

Super jest że taki człowiek znalazł taki sposób. ;)
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 13-01-2010 14:17

Freud był lekarzem i doktorem psychologii, jeszcze trochę czasu minie, żebyś mogła poprowadzić takie zajęcia, najpierw trzeba skończyć psychologię, a później psychoterapię.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 13-01-2010 21:30

Będę musiała teraz czy tać " Potop" . Podobno trudna jest ta lektura prawda? Pomoglibyście mi Ja zrozumieć?
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Żunia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3564


Rejestracja:
05-01-2008 16:37

Post 13-01-2010 21:45

Nie zaczęłaś jeszcze czytać, a już prosisz o pomoc, czyli z góry zakładasz, że będziesz czytała bez zrozumienia.
Podczas czytania Potopu radzę " mieć pod ręką " historię- fakty historyczne ułatwią Ci zrozumienie treści.
Sienkiewicz pisał dość specyficznym językiem ( nie wszystko, ale Trylogię między innymi ) i dlatego wypisuj sobie niezrozumiałe słowa- łatwiej będzie Ci sprawdzić ich znaczenie, a przez to także zrozumieć treść powieści.
mój kochany czternastolatek ma zdiagnozowane ZA i ADHD

Mejwa

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 391


Rejestracja:
19-05-2008 12:56

Lokalizacja: Międzyrzecz

Post 13-01-2010 22:09

Ja tej durnej lektury nie czytałem, tylko streszczenia i obejrzałem film. Do lekcji w pełni wystarczył.
rocznik 1991, ADHD stwierdzone, uczeń ostatniej klasy liceum.

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 13-01-2010 22:16

Oj Żuniu ja mało wiesz o mnie trochę czytałam dziś ale Gucio nic nie rozumiem. Jak wiecie jestem w innym świecie teraz bo myślę o czymś innym.
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Żunia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3564


Rejestracja:
05-01-2008 16:37

Post 14-01-2010 08:10

Specjalnie sięgnęłam ( po raz -nty) po książkę.
nie wiem do której strony doczytałaś i czego nie rozumiesz?


Sprawdziłaś w historii w jakich czasach rozgrywa się akcja?
- Co wtedy działo się w Polsce?


?
mój kochany czternastolatek ma zdiagnozowane ZA i ADHD

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 14-01-2010 19:29

Sienkiewicz jest najstraszliwszą torturą, jaka może się przydarzyć młodemu człowiekowi.
Niestety jest to lektura i jakoś to ogarnąć trzeba.


EDIT: obok Mickiewicza oczywiście ;)

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 14-01-2010 19:35

Nie zgadam się, zdecydowanie koszmarniejszy jest Reymont i Prus.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 14-01-2010 19:41

He he
Z Reymontem się zgodzę.
Co do Prusa - Faraon przeszedł całkiem gładko, z lekkim zafascynowaniem nawet bym rzekła, ale "Lalki" palcem nie ruszyłam :roll:

Mejwa

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 391


Rejestracja:
19-05-2008 12:56

Lokalizacja: Międzyrzecz

Post 14-01-2010 19:42

Dla mnie najgorsi są Słowacki i Białoszewski.
rocznik 1991, ADHD stwierdzone, uczeń ostatniej klasy liceum.

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 14-01-2010 19:43

Myślałam o Lalce i innych Antkach itp.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 14-01-2010 23:47

Halina pisze:Myślałam o Lalce i innych Antkach itp.

Antek był niczego sobie... Ale Lalka... brrr.. na maturze przypadła mi w udziale. Ledwo wybrnęłam.
Dla mnie chyba natrudniej (bo mi się widziało o czym czytałam) czytało Germinal Zoli.

I można by zacytować ".. jak zachwyca, kiedy nie zachwyca"..
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13307


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 15-01-2010 00:35

Prus był super, Lalka i Faraon gładko się czytało.
Ale nowelki Dąbrowskiej - jeno się obwiesić. Albo "Nad Niemnem"... jeszcze gorsze.

Żunia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3564


Rejestracja:
05-01-2008 16:37

Post 15-01-2010 09:33

Tylko się nie śmiejcie.
" Dziady " przeczytałam w całości i dokładnie dopiero jak zaczęłam pracować- wcześniej normalnie mnie odrzucało.
A najlepsze w tym jest to, że temat z lektury miałam i na ustnym polskim, i na wstępnych (kiedyś były ), no i musiałam zdać Romantyzm.
mój kochany czternastolatek ma zdiagnozowane ZA i ADHD

Mejwa

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 391


Rejestracja:
19-05-2008 12:56

Lokalizacja: Międzyrzecz

Post 15-01-2010 14:35

"Nad Niemnem" to straszna książka- tyle tam nazwisk, że nie da się ogarnąc, a w dzisiejszej maturze głównie potrzebne jest znanie charakterystyk wszystkich postaci na pamięc. Czemu nie dają na lektury takich książek jak "Ojciec chrzestny", "Dobry wojak Szwejk", albo "Wiedźmin"? Nawet koleś od chemi nam mówił, że przez lektury młodzież często zraża się do książek.
rocznik 1991, ADHD stwierdzone, uczeń ostatniej klasy liceum.

BasikM

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1384


Rejestracja:
13-11-2008 18:20

Post 15-01-2010 14:51

mrówa pisze:He he
Z Reymontem się zgodzę.
Co do Prusa - Faraon przeszedł całkiem gładko, z lekkim zafascynowaniem nawet bym rzekła, ale "Lalki" palcem nie ruszyłam :roll:

Skoro "Lalki" nie ruszyłaś, a przeczytałaś jedynie "Faraona", to możesz twierdzić, że Prus jest spoko. :twisted:
Moim zdaniem jedynie " Faraona" da się czytać. Reymonta również nie trawię. :D

Sienkiewicza lubię, ale moje dzieci dostawały wysypki na samą myśl o nim i nawet nie potrafiły przebrnąć przez "W pustyni i w puszczy"
Inna sprawa, że syn zachwycał się Conradem, który mnie nieco nudzi. :roll:
Mam siostrę i siostrzeńców z ADHD

Mejwa

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 391


Rejestracja:
19-05-2008 12:56

Lokalizacja: Międzyrzecz

Post 16-01-2010 13:23

Ja jeszcze powiem o lekturach z podstawówki, które były o niebo lepsze niż te cegły :D Najciekawsza ze wszystkich lektur jaka czytałem(bo w podstawówce czytałem książki jeszcze :lol: ) to "Chłopcy z placu broni"- nie pamiętam autora, ale to prawdziwe dzieło i potrafiła mnie wciągnąc.W ogóle te lektury z podstawówki były ciekawsze, chociaż czytało się przyjemnie.
rocznik 1991, ADHD stwierdzone, uczeń ostatniej klasy liceum.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13307


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 16-01-2010 14:23

"Sposób na Alcybiadesa" - to jeszcze jest lekturą?
"Siódme wtajemniczenie" Niziurskiego - czy to może jest lekturą, bo chyba było.
Ciekawe książki.

Mejwa

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 391


Rejestracja:
19-05-2008 12:56

Lokalizacja: Międzyrzecz

Post 16-01-2010 15:00

"Dziady cz. III" jest beznadziejnie napisana i ciężko ją zrozumiec, ale ma ciekawą fabułę.
rocznik 1991, ADHD stwierdzone, uczeń ostatniej klasy liceum.

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 10-02-2010 20:06

Dobra książka podobno jest" Panna z mokra głową".
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 10-02-2010 20:46

Ja w Technikum jako jedyna w klasie przeczytłam "Kolumbowie rocznik 20-ty". Piękna książka. Poza tym o tematyce wojennej czytałam "Inkarnację" Leonarda, bardzo polecam, nie lektura, ale mnie podobała się bardzo. Potem oba te fakty wykorzystałam na maturze pisząc na temat mojego ulubionego bohatera, który okazał się oczywiście być bohaterem wojennym (bo z tego okresu się głównie przygotowywałam, a takiego stricte wojennego tematu nie było :shock: ).
Lektury czytałam wszystkie i nawet z zainteresowanie. Wyjątkiem była "Stara Baśń" Kraszewskiego chyba i oczywiście "Nad Niemnem" :roll:
Sagę o "Wiedźminie" czytałam, podobała mi się. Harrego Pottera też, z tym że część ostatnią tylko w oryginale (nie mogłam się już doczekać na tłumaczenie). Czasami warto iść do biblioteki i wypożyczyć niepozornie wyglądającą książkę, bo może się okazać baaardzo interesująca. Generalnie czytanie bardzo lubię, ostatnio w TV żenada, więc mąż coś tam na siłę ogląda, a ja czytam. Aktualnie po angielsku ;) Lubię sobie poćwiczyć głowę (bo dużo trzeba się domyślać, nie sposób siedzieć z książką w jednej ręce i słownikiem w drugiej ;) ).

Do czytania zachęcam. Nie tylko lektur ;)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 11-02-2010 14:06

Ja przeczytałam wszystkie lektury.
Uwielbiam czytać, choć ze względu na wzrok, powinnam się ograniczać.
Niestety, połykam tygodniowo po trzy książki.
Czasami czytam ze trzy książki razem (w zależności od nastroju).
Miałam manię kupowania i teraz mam zbyt dużo ksiązek w domu.
Przestałam kupować.
Wypożyczam. :D
Na szczęście Pani w bibliotece pozwala mi zabrać tyle ksiązek ile dam radę udźwignąć. Młody chodzi ze mną i też sobie zawsze coś wybiera. :D

A najlepsze w tym wszystkim jest to, ze nie mam pamięci do nazwisk autorów. :wink:

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 04-03-2010 19:09

Musze teraz czytać Hamleta ale kompletnie nie pojmuje tej lektury tragicznej czy jest szansa, że mi pomożecie ?
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Mejwa

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 391


Rejestracja:
19-05-2008 12:56

Lokalizacja: Międzyrzecz

Post 04-03-2010 19:15

Nie, jak można przez neta pomóc zrozumiec książkę? Przeczytaj streszczenie szczegółowe, one dużo dają.
rocznik 1991, ADHD stwierdzone, uczeń ostatniej klasy liceum.

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 04-03-2010 19:23

Już osoba z forum mi pomogła, da się uwierz.
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 10-03-2010 10:14

Ale ja się pomyliłam ponieważ omawialiśmy Makbeta a nie Hamleta . Niestety wczoraj był termin do przeczytania lektury a ja źle zrozumiałam ale byłam wściekła. Wam też się tak zdarzało?
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 11-03-2010 10:40

Bgbeatko wypożyczyłam już książkę !

Zrobiłam zakupy, załatwiłam sprawę na poczcie. Inaczej pomogłam rodzicom.
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 5000


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 11-03-2010 10:46

Świetnie :).
Teraz czekam na wrażenia po przeczytaniu pierwszej części. :wink:

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 11-03-2010 10:48

Bgbeatko na pewno nie zapamiętam , nie umiem pamiętać tego co czytam.
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 11-03-2010 18:41

Trudna jest ta lektura. Bardzo się martwię, że jej nie rozumiem.
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 28-03-2010 19:53

Chce sie pochwalić, że jestem na 50 stronie, świętoszka i nawet rozumiem! Warto czytać lektury, niż w internecie streszczenie.
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 02-04-2010 13:38

Od wczoraj czytam książkę, zielona dziewczyna. Jestem już na 37 stronie. :) Polubiłam czytać, książki są ciekawe wiecie o tym?
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Mejwa

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 391


Rejestracja:
19-05-2008 12:56

Lokalizacja: Międzyrzecz

Post 02-04-2010 13:38

nie, nie wiemy dziewczynko.
rocznik 1991, ADHD stwierdzone, uczeń ostatniej klasy liceum.

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 02-04-2010 16:44

Mów za siebie, chłopczyku.
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Mejwa

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 391


Rejestracja:
19-05-2008 12:56

Lokalizacja: Międzyrzecz

Post 02-04-2010 17:47

Weź ty w końcu dorośnij, przeczytałaś kolejną książkę i się spuszczasz jakby to jakieś super wydarzenie było. Nie, nie wiemy, że książki mogą być interesujące :? Kogo to w ogóle obchodzi, że przeczytałaś książkę? Czy my też piszemy zaraz na forum jak przeczytamy 30 stron albo obejrzymy film?
rocznik 1991, ADHD stwierdzone, uczeń ostatniej klasy liceum.

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 02-04-2010 19:06

Mejwa, to nie jest po pierwsze kolejna książka, ponieważ, nie czytałam książki jeszcze żadnej , nigdy nie doszłam tak daleko. Dużo dorosłam. Dla mnie duże wydarzenie, bo to jest duży sukces. Myślę, że obchodzi bo pamietam co Admin mówił to co dla mnie ważne tez i dla nich. A, że nie komentują, nie znaczy to, że ich to nie obchodzi.
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 13-04-2010 06:26

Mam pytanie, czy znacie książkę, pod tytułem Nowe szaty cesarza? Po podobno, jest bardzo fajna ta książka.
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13307


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 13-04-2010 06:39

Mówisz o książce Andersena?
taa... bardzo dobra. Czytałem ją jak miałem 6 lat.
Duże obrazki, nieskomplikowany tekst.

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 13-04-2010 06:43

Tak mówię o Andersena. Och to super, muszę koniecznie przeczytać, podobno jest podobny do mnie cesarz, tylko nie pamiętam do czego podobny :hmmm:
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 10-05-2010 15:47

Jedyna jestem, która przeczytała lekturę.
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 21-05-2010 14:22

Znacie książkę, pod tytułem, Cierpienia młodego Wertera? Jak tak to fajna jest?
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Mejwa

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 391


Rejestracja:
19-05-2008 12:56

Lokalizacja: Międzyrzecz

Post 21-05-2010 16:58

Nie jest fajna.
rocznik 1991, ADHD stwierdzone, uczeń ostatniej klasy liceum.

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 21-05-2010 16:59

Czemu tak uważasz? Podobno bardzo fajna, bo pani polonistka mówiła.
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Mejwa

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 391


Rejestracja:
19-05-2008 12:56

Lokalizacja: Międzyrzecz

Post 22-05-2010 15:50

Dla mnie w ogóle te lektury są durne i moim zdaniem zniechęcają młodzież do czytania książek. Skoro polonistka mówiła, że jest fajna to po co się nas pytasz? Przeczytaj oceń.
rocznik 1991, ADHD stwierdzone, uczeń ostatniej klasy liceum.

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 22-05-2010 17:41

Też uważam, że lektury zniechęcają młodzież do czytania książek ale uczą dużo rzeczy, miedzy innymi prawidłowo czytać.
Mejwa, pytałeś czemu pytam Was o zdanie. Wiec odpowiem. Byłam ciekawa jakie Wy macie zdanie, na temat tej lektury.
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 07-09-2010 09:56

Teraz muszę czytać do wtorku następnego " Cierpienie młodego Wertera" .
W tym roku będziemy czytać " Lalka"- to jest trudna lektura?
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Mejwa

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 391


Rejestracja:
19-05-2008 12:56

Lokalizacja: Międzyrzecz

Post 07-09-2010 11:23

"Werter" jest tragiczny, nie mogłem nic zrozumiec z tej książki, dlatego przeczytałem streszczenie, który dużo mi dało. "Lalka" jest straszna, długa, trudna i nudna, nigdy jej nie mogłem ogarnąć. Na Twoim miejscu przeczytałbym tylko streszczenia, w dzisiejszych czasach 15% uczniów czyta całe lektury, bo dzisiejsze streszczenia sa naprawdę dobre, ale do "Lalki" nawet streszczenie mi nie pomogło.Chyba, że chcesz się użerać z tymi pseudo klasykami to bardzo proszę, ja nie polecam.
rocznik 1991, ADHD stwierdzone, uczeń ostatniej klasy liceum.

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 07-09-2010 11:28

Cierpienia młodego Wertera są genialne, bardzo lubię tę książę.
Jest ona przesłaniem młodego pokolenia tamtych czasów.

Natomiast Lalka, to czysty pozytywizm i tyle.
Lalki nie lubię, ale o gustach się nie dyskutuje.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 07-09-2010 11:49

Mejwa pisze:Na Twoim miejscu przeczytałbym tylko streszczenie


:glawa w sciane: Mejwa, pani od Polskiego mówi, że w trzeszczeniu nie wszystko się zgadza jak w książce.
Ja robię tak, że czytam książkę i potem w internecie czytam.
Halina pisze:Cierpienia młodego Wertera są genialne,


:jestes_wielki: - prawda:)

Już kiedyś czytałam tą książkę i podoba mi się ta lektura. Jest tak , że tylko ja z klasy większość książek miałam już w szkołach, ciekawe czemu :shock:

Pani z biblioteki mówi, że Lalka nie jest trudna.

Wiesz Mejwa, zależy czy byleś skupiony czy nie a wydaje mi się, że nie i dlatego była dla ciebie trudna :|
Może przeczytaj sobie tak bo woli jeszcze raz, dla rozrywki i może zrozumiesz teraz tą lekturę.
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)
PoprzedniaNastępna

Wróć do Jak dorosnąć - forum dla młodzieży



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.