Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Kłamstwo

Moderator: Moderatorzy

julia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 76


Rejestracja:
22-02-2008 20:35

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: Młody prawie 10 lat (ADHD), Młodszy 7 lat, Najmłodszy 5 lata

Post 22-02-2012 10:46

Kłamstwo

Jak oduczyć dziecko kłamania? Jakie zastosować konsekwencje za kłamstwo, aby poskutkowało?

Młody notorycznie stosuje "niewinne" kłamstwa. Przykład: Ustalam z nim, że jak pościeli łóżko i zbierze klocki z podłogi to będzie mógł zabrać 5 żelków. Wraca z pokoju i pyta czy może wciąć żelki. Na moje pytanie czy pozbierał klocki i pościelił łóżko odpowiada tak. Żelki zabiera. Ja nie zweryfikowałam od razu (byłam na dole, dzieci pokoje mają na górze), Młody poszedł do szkoły. Okazało się, że łóżko było nietknięte, a klocki - coś z nimi robił, ale zostało sporo niepozbieranych. Po powrocie ze szkoły za kłamstwo odebrany miał na parę dni telefon.

Takich kłamstw jest wiele. Wie, że jego kłamstwo zostanie zweryfikowane i poniesie konsekwencje, a mimo to dla tej malutkiej chwili korzyści notorycznie je stosuje.

Macie jakieś sugestie? Co zrobić, aby kłamanie stało się dla niego nieopłacalne?

mari

Wsparcie

Posty: 1283


Rejestracja:
23-01-2008 13:41

Lokalizacja: śląsk

Dzieci: syn lat 19 autyzm

Post 22-02-2012 11:31

Ja przypatrzyłabym się najpierw temu, jaki dajesz mu komunikat.
Jeśli ma problemy z koncentracją, czy nie lepiej podzielić jeden komunikat na dwa człony.
Niech najpierw wykona jedno zadanie, np. pozbiera klocki, (tylko czy powiedziałaś mu gdzie je ma włożyć?), a później drugie. Czasami rodzice mówią dziecku: posprzątaj pokój. ADHD - owiec nie będzie wiedział co do końca ma zrobić, od czego zacząć, trzeba mu konkretnie powiedzieć co po kolei ma zrobić, np. przełóż książki z biurka do szafki, zawieś kurtkę na na wieszak, itp.
No i nie nagradzaj bez sprawdzenia czy zadanie zostało wykonane :wink:

julia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 76


Rejestracja:
22-02-2008 20:35

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: Młody prawie 10 lat (ADHD), Młodszy 7 lat, Najmłodszy 5 lata

Post 22-02-2012 11:40

Mówię konkretnie - co i jak ma zrobić - dostaje jasny komunikat.


mari pisze:
No i nie nagradzaj bez sprawdzenia czy zadanie zostało wykonane :wink:


Tutaj mój błąd. Chciałam jednak pokazać, że ma moje zaufanie. Taka ciągła kontrola mnie męczy.

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 5000


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 22-02-2012 11:42

Dla ADHD-owca zawsze najbardziej liczy się to, co jest od razu.
Dlatego bardziej korzystne jest zdobycie natychmiast żelków, niż odwleczona w czasie konsekwencja.

Przekonał się, że można kombinować i to się udaje.

Wypłacasz nagrodę, bez sprawdzenia wykonania zadania, to tak jakbyś zapłaciła malarzowi przed obejrzeniem dzieła. :wink:

mari

Wsparcie

Posty: 1283


Rejestracja:
23-01-2008 13:41

Lokalizacja: śląsk

Dzieci: syn lat 19 autyzm

Post 22-02-2012 12:20

julia pisze:Mówię konkretnie - co i jak ma zrobić - dostaje jasny komunikat.

Ok, czyli co mu powiedziałaś konkretnie ?

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 22-02-2012 13:12

Mój syn w takich przypadkach.. robi zdjęcie pokoju i przynosi do mnie ;) Może to pozwoli Ci na bieżąco weryfikować?
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

julia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 76


Rejestracja:
22-02-2008 20:35

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: Młody prawie 10 lat (ADHD), Młodszy 7 lat, Najmłodszy 5 lata

Post 23-02-2012 11:08

mari pisze:
julia pisze:Mówię konkretnie - co i jak ma zrobić - dostaje jasny komunikat.

Ok, czyli co mu powiedziałaś konkretnie ?


Pozbieraj klocki do skrzynki a skrzynkę wsuń do szafki na swoje miejsce.
Pościel łóżko.

Podałam to jako przykład. Generalnie chodzi mi o to jak postępować w przypadku, kiedy złapiemy dziecko na kłamstwie i jak go tego kłamstwa oduczyć. Wiem już, że:
1. jasny i zrozumiały komunikat - poprzyglądam się jak to wygląda jeszcze u mnie
2. natychmiastowa przyjemność jest ważniejsza niż późniejsza konsekwencja - jak pracować na tym, aby dziecko stało się to nieopłacalne?
3. kłamie ze strachu (bo rodzic się zdenerwuje, bo poniesie konsekwencję od razu itp itd).

Inny przykład: wiem, że wpakował sobie klocki do tornistra przed wyjściem do szkoły. Mówię "Pokaż mi klocki, które wpakowałeś do torby". Młody "Ale ja nie spakowałem klocków" (wiem, że strach przed tym, że ich w ogóle nie będzie mógł zabrać). Na to ja: "Pokażesz mi sam, czy mam je od razu wszystkie zabrać?". Jeszcze się zapierał. Po powtórzeniu ostatniego pytania pokazał. Klocki zostały zweryfikowane, część mógł zabrać.

Pewnie i ja powinnam się przyjrzeć co mogę zrobić, aby nie było miejsca na kłamstwo. Będę wdzięczna za podpowiedzi.
Ale i myślę nad tym, jakie adekwatne konsekwencje zastosować, aby mu się to kłamstwo nie opłacało?

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 23-02-2012 16:33

julia pisze:Inny przykład: wiem, że wpakował sobie klocki do tornistra przed wyjściem do szkoły. Mówię "Pokaż mi klocki, które wpakowałeś do torby". Młody "Ale ja nie spakowałem klocków"
W tym wypadku miałaś szansę na natychmiastową, naturalną konsekwencję. Powiedziałabym:

"W porządku, jeśli mówisz prawdę, to pozwolę w nagrodę Ci kilka klocków wziąć do szkoły. Pokaż, że w tornistrze nie ma klocków."

Po odkryciu klocków:

"Okłamałeś mnie, więc wszystkie klocki zostają w domu."

Nie ma takiej uniwersalnej i bardzo prostej metody na oduczenie kłamania. Podstawą jest, żeby sprawdzenie, czy mówi prawdę było natychmiastowe - im szybciej się wykryje, tym lepiej.

Z tym okazywaniem dziecku zaufania, to uważam, że masz rację, to jest bardzo ważne.
Ale w dzień - dwa po ostatnim kłamstwie nie okazuj mu zaufania, sprawdzaj go otwarcie, mówiąc nawet: "niedawno mnie okłamałeś, więc musi minąć trochę czasu, zanim znowu zacznę ci ufać".
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

julia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 76


Rejestracja:
22-02-2008 20:35

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: Młody prawie 10 lat (ADHD), Młodszy 7 lat, Najmłodszy 5 lata

Post 14-03-2012 13:25

Są pierwsze pozytywy :)
Młody na pytanie czy ma telefon w łóżku (bywało, że przemycał i zamiast zasypiać to grał) mówił, że nie ma, a telefon wpychał np. pod poduszkę. Kiedy odkryłam kłamstwo zabierałam telefon na trzy dni. Po paru takich akcjach jest przełom, bo teraz po moim pytaniu nie ściemnia tylko telefon oddaje - w myśl zasady lepiej nie mieć tel na jeden wieczór niż na trzy całe dni.

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 5000


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 14-03-2012 13:55

Doskonale, brawo. :OK:

jo-anna

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 61


Rejestracja:
14-05-2012 16:10

Lokalizacja: Katowice

Dzieci: Starszy 14 lat ZA,Młodszy 4 lata wulkan energii

Post 17-05-2012 20:11

My też borykamy się z klamstewkami syna...Nie wiedziałam,ze moje dziecko potrafi tak oszukiwać!!!!!! Dopóki nie odkrylam jak jest naprawdę to mu wierzyłam,ale teraz jestem bardzo czujna...Kłamie w kwestii ocen w szkole...Ale też podbierania pieniedzy,oglada tv jak mu nie wolno czy gra na PSP...Czasem to już mi sil brakuje :( zawsze ponosi konsekwencje swojego postępowania,ale to chyba nic nie daje bo po jakimś czasie (bywa,z enawet na nastepny dziń) jest powtórka z rozrywki...

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 17-05-2012 22:58

jo-anna pisze:zawsze ponosi konsekwencje swojego postępowania,ale to chyba nic nie daje bo po jakimś czasie (bywa,z enawet na nastepny dziń) jest powtórka z rozrywki...
To znaczy, że doraźne korzyści z kłamstwa w jego odczuciu przeważają nad przykrościami konsekwencji.

Przemyśl dokładnie, jakie korzyści wynikają dla dziecka z tego, że np. skłamie w kwestii ocen szkolnych.

jo-anna

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 61


Rejestracja:
14-05-2012 16:10

Lokalizacja: Katowice

Dzieci: Starszy 14 lat ZA,Młodszy 4 lata wulkan energii

Post 21-05-2012 15:28

Ciężko z tymi karami u Marcina...tzn.one go wogóle nie motywują zeby nie popelnić znowu tego samego błędu (np.oszukać mnie...)...Rozmawiałm z psychologiem i naprawdę ona samu już też niewiele umie mi pomóc...Zabieram przyjemność (np.tv czy PSP) to on znajdzie sobie inną "rozrywkę".Operuję tymi "szklanymi ekranami" jak mi kazano,ale naprawdę juz mi ręce opadają...Pobuczy trochę,porobi te swoje miny,pogarbi się,pofuka na mnie czasem popąłcze...i spokojnie znajduje sobie inne zajęcie...

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 21-05-2012 16:26

jo-anna pisze:Ciężko z tymi karami u Marcina...tzn.one go wogóle nie motywują zeby nie popelnić znowu tego samego błędu (np.oszukać mnie...)...Rozmawiałm z psychologiem i naprawdę ona samu już też niewiele umie mi pomóc...Zabieram przyjemność (np.tv czy PSP) to on znajdzie sobie inną "rozrywkę".Operuję tymi "szklanymi ekranami" jak mi kazano,ale naprawdę juz mi ręce opadają...
To prawda, konsekwencje negatywne (zabranie przyjemności) nie motywują.
Skuteczniejsze są konsekwencje pozytywne: uzyskanie czegoś.
Podejrzewam, że coś Marcin uzyskuje, gdy skłamie: kilka dni spokoju, uniknięcie maminego zrzędzenia, ...

jo-anna

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 61


Rejestracja:
14-05-2012 16:10

Lokalizacja: Katowice

Dzieci: Starszy 14 lat ZA,Młodszy 4 lata wulkan energii

Post 22-05-2012 08:42

Żona Dreptaka pisze:
jo-anna pisze:Ciężko z tymi karami u Marcina...tzn.one go wogóle nie motywują zeby nie popelnić znowu tego samego błędu (np.oszukać mnie...)...Rozmawiałm z psychologiem i naprawdę ona samu już też niewiele umie mi pomóc...Zabieram przyjemność (np.tv czy PSP) to on znajdzie sobie inną "rozrywkę".Operuję tymi "szklanymi ekranami" jak mi kazano,ale naprawdę juz mi ręce opadają...
To prawda, konsekwencje negatywne (zabranie przyjemności) nie motywują.
Skuteczniejsze są konsekwencje pozytywne: uzyskanie czegoś.
Podejrzewam, że coś Marcin uzyskuje, gdy skłamie: kilka dni spokoju, uniknięcie maminego zrzędzenia, ...


Psycholog nam tłumaczyła,ż eMarcin lepiej funkcjonuje jeśli się go wlasnie będzie nagradzało,a nie karało...tylko czasami naprawdę nie ma za co nagradzać i wtedy jest problem :( No,a kłamie bo rzeczywiście wtedy ma spokój...matka mu nie marudzi,nie musi poprawiac oceny negatywnej,jak nie powie o zadaniu to ja nie wiem i mu nie każę robić itd.

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 22-05-2012 09:16

jo-anna pisze:Psycholog nam tłumaczyła,ż eMarcin lepiej funkcjonuje jeśli się go wlasnie będzie nagradzało,a nie karało...tylko czasami naprawdę nie ma za co nagradzać i wtedy jest problem :( No,a kłamie bo rzeczywiście wtedy ma spokój...matka mu nie marudzi,nie musi poprawiac oceny negatywnej,jak nie powie o zadaniu to ja nie wiem i mu nie każę robić itd.

Zawsze jest za co nagradzać. Trzeba sie tylko nauczyć patrzeć. W czasie warsztatów dla rodziców dzieci z ADHD i ZA dawano nam przykłady skrajnie trudne. Wydawało się, że normalnie tylko dzieciaka wsadzić do poprawczaka.. a tu prowadzący mówi "pochwal" :glawa w sciane: Dało się. Po chwili zebraliśmy nawet 4 elementy, za które można było pochwalić :) Dobrze jest usiąść wieczorkiem i podsumować dzień: "co dzisiaj mi się udało?", "co mnie spotkało fajnego?".

A praktycznie:
- jeśli nie wiesz o zadaniu, bo mu tak wygodnie, to może chwal za każde zapisanie pracy domowej?
- jeśli poprawi ocenę negatywną - dostaje punkt

Jemu po prostu MUSI SIĘ OPŁACAĆ robić właściwie. Oczywiście uważaj, żeby nie pójść z torbami :lol: Wynagradzanie to nie tylko kasa, komp czy słodycze.
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 22-05-2012 16:22

U nas nagradzanie za zapisywanie prac domowych nic nie dało :lol: Mało to pedagogiczne, ale na tej linii przegrałam :wink: Skoro nie miałam na to wpływu, to zostawiłam to własnemu biegowi, a Krzysiek sobie już nauczycieli sam wychował :shock: Nie chcieli mu stawiać stosów jedynek i chyba przestali mu sprawdzać :hmmm:

Jestem za robieniem ćwiczeń w szkole. Dom ma być od zabawy i wypoczynku :evil:
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

MamaBoo

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 37


Rejestracja:
19-02-2013 22:18

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Robak 1 -8 lat ADHD, Robak 2 - prawie 3 lata -Tajfun

Ja: Mąż - ADHD

Post 21-03-2013 12:49

U nas jest inny problem z kłamstwami. Jeśli Oskar coś przeskrobie przyznaje się od razu, z tym nie ma problemu. Wytłumaczyłam mu to jak miał chyba ze 3 lata, że ja wolę usłyszeć najgorszą prawdę niż najpiękniejsze kłamstwo. Później za każdym razem jak mnie okłamywał to mówiłam, ze mnie nie boli to co zrobił tylko to, ze mnie okłamał. Podziałało.
Teraz jest inna sytuacja, od kilku miesięcy Oskar kłamie, a raczej koloryzuje swoje opowieści, historie. Przykład: Widzimy jakiegoś psa na spacerze, ja mówię, że nigdy takiego nie widziałam, ale bardzo mi się podoba. Na co Młody twierdzi, że kiedyś widział jak był z tatą na spacerze. Potem wychodzi, ze nie było takiej sytuacji i on się z tego śmieje. Tłumaczymy mu, że to, że czegoś nie wie, nie widział, nie zrobił, nie ma etc. nie znaczy, że jest gorszy. Bo właśnie tak to odbieram - że on nie chce odstawać od kogoś lub być "gorszym" i dlatego koloryzuje nawet w błachych sprawach.

jolines

Posty: 3


Rejestracja:
04-08-2013 23:36

Dzieci: 1

Post 04-08-2013 23:37

banalnie...

banalnie, ale trochę prawdziwie, choć nierealnie bo....
najprostszym sposobem byłoby stworzyć dziecku taki świat, w którym nie musiałoby kłamać..

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 06-08-2013 06:44

jolines... niestety nierealne - etap kłamania (no, mijania się z rzeczywistością, mylenia fikcji z faktami) ma każde dziecko i to jest rozwojowe. Chodzi o to, żeby opiekun nauczył dziecko co jest fikcją a co prawdą, co jest konfabulacją... No i że mówienie prawdy w sumie się opłaca.

W życiu codziennym są sytuacje, kiedy może nie kłamiemy, ale przemilczamy/naginamy fakty - np. po to, żeby nie ranić. Czy to źle? Szczerze powiem - nie jestem pewna.

Oczywiście nie namawiam do kłamania, ale w niektórych sytuacjach nie potępiałabym kłamstwa.
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Wróć do Mini-warsztaty dla rodziców



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.