Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Coming out

Moderator: Moderatorzy

Gryf44

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 533


Rejestracja:
14-04-2015 08:33

Lokalizacja: Białystok

Dzieci: Córka 12 lat, syn 15 lat

Post 27-04-2018 10:50

Coming out

Tak mnie tknęło po przeczytaniu tego:

"W 2013 roku zaczęłam pisać bloga Koci Świat ASD. Był to pierwszy (lub jeden z pierwszych - nie mam pewności) polski blog dotyczący spektrum autyzmu z własnej perspektywy. Jestem niezwykle szczęśliwa, że mogłam pomóc wielu osobom w zrozumieniu samego siebie lub autysty w swoim otoczeniu.

No ale jak to w życiu zwykle bywa, "każdy dobry uczynek musi zostać surowo ukarany". Publiczne ujawnienie się jako osoba z ASD wywołuje falę uprzedzeń i dodatkowych problemów. Obecnie nie mogę pozwolić sobie na te dodatkowe problemy, ponieważ - tu będzie drugi cytat - "kto nie pracuje, ten nie je". O ile ja mogę jeść raz na dwa dni, to mój syn już niekoniecznie. Muszę więc pozamykać wszystko i udawać NT, co oczywiście i tak się nie uda, bo do tej pory nigdy mi to nie wychodziło.

Wbrew pozorom, żeby móc pisać o swoich problemach społecznych, nie można mieć problemów społecznych. Albo trzeba mieć bardzo stabilną sytuację w życiu. Ja takiej sytuacji nie mam, więc nie będę umierać w imię aktywizmu i zbawiania świata. Dla mojego aktywizmu ryzykuję wszystkim, więc zostawię to tym, którzy nie ryzykują niczym.

Ostatnio namnożyło się sporo osób wypowiadających się o swoim ASD, więc jako odbiorcy niewiele tracicie. Pojawiają się w internecie, na konferencjach, w radiu i telewizji, są do tego radośni, uśmiechnięci, towarzyscy, kontaktowi i nie są smutnymi przegrywami - korzystajcie.

Blog w dniu dzisiejszym zostaje zamknięty i nie przewiduję jego ponownego otwarcia. W tym miejscu odwołałabym też występy na konferencjach, ale na żadną mnie nie zaproszono, więc żaden organizator nie będzie miał przeze mnie problemów. Można powiedzieć, że te sprawy pozamykały się same. "

Szkoda.

Gryf44

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 533


Rejestracja:
14-04-2015 08:33

Lokalizacja: Białystok

Dzieci: Córka 12 lat, syn 15 lat

Post 27-04-2018 10:52

Czyli coming out się nie opłaca w tym kraju. I nie wiem czy gdziekolwiek.
Szkoda.

Byłem ostatnio na targach dotyczących ZA. Nawet tam mówiono do mnie szeptem, co mnie bardzo zdziwiło. I wyszedłem.
No, czyli i tak najważniejsza jest praca we własnym ogródku. Jest co robić, głowa do góry.

Marynia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 101


Rejestracja:
14-10-2011 18:10

Dzieci: Syn 17 lat - ZA

Post 27-04-2018 17:08

Mnie się zrobiło po prostu smutno ...

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13305


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 29-04-2018 09:18

Od pewnego czasu już nie kryję się z moim ADHD.
I mi nie szkodzi. Ale to może specyfika mojego zawodu...

Gryf44

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 533


Rejestracja:
14-04-2015 08:33

Lokalizacja: Białystok

Dzieci: Córka 12 lat, syn 15 lat

Post 30-04-2018 07:21

ADHA czy ZA dają spore plusy w niektórych okolicznościach. Ale społecznie to nie za bardzo. Zależy.

mama w pracy

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 99


Rejestracja:
11-05-2016 07:25

Dzieci: Młody 12 lat ZA, Misiek 13 lat "zespół gimbusa" ;)

Post 07-05-2018 07:13

szkoda

Blog Katji i jej książeczkę przeczytałam jako pierwsze jeszcze w trakcie diagnozowania syna, bardzo mi pomogły. Jest to też nauczka dla nas rodziców nastolatków, że z ASD dziecka nie warto się obnosić. Za rok przed nami problem zmiany szkoły i cały czas zastanawiam się, czy wyrabiać kolejne orzeczenie o kształceniu specjalnym, z orzeczenia o niepełnosprawności już zrezygnowaliśmy. Przykre to wszystko.

Gryf44

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 533


Rejestracja:
14-04-2015 08:33

Lokalizacja: Białystok

Dzieci: Córka 12 lat, syn 15 lat

Post 07-05-2018 09:26

Trudna decyzja.
Ja ukryłem te wszystkie wcześniejsze orzeczenia. Wahałem się mocno, ale dziś nie żałuję, a wręcz sądzę, że to ratuje sytuację dziecka w nowej szkole. Nikt się nie przychrzania.
Minęło parę miesięcy i wiem, że:
- przyznanie się do orzeczenia w niczym by nie pomogło. W niczym. Nie widzę żadnej korzyści z wyjawiania tego.

- co by było gdybym to wyjawił - nie wiem. Ale jak patrzę na zachowania młodzieży, to raczej byłaby etykieta na czole Asa pn. "świr". A dalsze konsekwencje takiej etykietki...

As jest osamotniony, to fakt, ale to już jego styl. On wie o co chodzi. Nie jest to jednak osamotnienie z powodu etykiety na czole.

Gryf44

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 533


Rejestracja:
14-04-2015 08:33

Lokalizacja: Białystok

Dzieci: Córka 12 lat, syn 15 lat

Post 07-05-2018 09:32

A w sumie ukryłem, bo cały czas jest możliwość odkrycia.

Bo odwrotnie się nie da, gdy się już odkryje.

mama w pracy

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 99


Rejestracja:
11-05-2016 07:25

Dzieci: Młody 12 lat ZA, Misiek 13 lat "zespół gimbusa" ;)

Post 07-05-2018 12:15

Gryf44 pisze:A w sumie ukryłem, bo cały czas jest możliwość odkrycia.

Bo odwrotnie się nie da, gdy się już odkryje.

Czy to znaczy, że papier z poradni masz, co prawda głęboko schowany, ale w każdej chwili, gdyby sytuacja była bardzo kryzysowa, można wyciągnąć ?

Marynia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 101


Rejestracja:
14-10-2011 18:10

Dzieci: Syn 17 lat - ZA

Post 07-05-2018 18:30

I ja się przekonuję, że dobrze, iż nie powiedzieliśmy w technikum syna, że jego zachowanie/ sposób bycia wynika z ZA. Młody uchodzi za ekscentryka, ale sobie radzi. Swoje przeżył ( było bowiem spore dokuczanie), ale teraz już się chyba znudziło "kolegom" zwracać na niego uwagę, bo syn przestał reagować na zaczepki i "już nie było śmiesznie". Nikt w szkole nie wie jak jest naprawdę i dobrze, bo wątpię, czy byłby traktowany z większą wyrozumiałością- przez młodzież na pewno nie...
Przyznam, że byłam już gotowa mówić głośno ( gdyby to było potrzebne) co cechuje moje dziecko, ale historia Katji pokazuje, że lepiej nie mówić...

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13305


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 08-05-2018 06:57

zgadzam się, jeżeli się da to od etapu liceum/technikum nie należy nic mówić.
Diagnozy nic nie pomogą, a mogą zaszkodzić.

Gryf44

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 533


Rejestracja:
14-04-2015 08:33

Lokalizacja: Białystok

Dzieci: Córka 12 lat, syn 15 lat

Post 08-05-2018 07:34

Dzięki, Dreptaku za wypowiedź. Ważne słowa.
I "o ile się da" - bo niełatwo zrobić tak, żeby dało się to ukryć. Szczególnie np. w tej samej okolicy.
Dlatego - z doświadczenia - lepiej moim zdaniem nie robić szumu na żadnym etapie.

"Czy to znaczy, że papier z poradni masz, co prawda głęboko schowany, ale w każdej chwili, gdyby sytuacja była bardzo kryzysowa, można wyciągnąć ?" - nie, nie mam zamiaru już tego wyciągać, bo co to da? To jest dodatkowy ciężar, gdy jest na widoku.

Cokolwiek znaczy "sytuacja kryzysowa" - wiem już, że As daje sobie radę, nawet jeśli ma jakiś poślizg czy spanikuje, to on już to zna. Jakkolwiek sobie radzi z trudnymi sytuacjami - radzi sobie. Bez pomocy orzeczeń i speców. Inaczej: jak ma okazję poznać smak kłopotów, to potem łatwiej mu je ogarniać. Robi to sam, bo taki jest cel - tak ma działać sam w życiu.

Owszem, jeszcze patrzę na Asa, jeszcze przyglądam się temu co się dzieje, ale on już sam zwęszył, że istnieje coś poza orzeczeniem. I wie jak tam jest - niełatwo, ale on to wybiera. Ma wybór po prostu, a orzeczenie nie daje wyboru, bo ma się już etykietę na czole. Na zawsze.
Ostatnio zmieniony 08-05-2018 07:37 przez Gryf44, łącznie zmieniany 1 raz

Gryf44

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 533


Rejestracja:
14-04-2015 08:33

Lokalizacja: Białystok

Dzieci: Córka 12 lat, syn 15 lat

Post 08-05-2018 07:36

I to co pisze Marynia - no, jest ogromna pokusa i nawet nacisk, żeby zagrać w otwarte karty. Ale nie warto.

Dokuczanie - oczywiście. A jeśli z wyjawieniem orzeczenia, to utajnione. As i tak tego doznaje, sorry, nie ma co wierzyć w łaskawe społeczeństwo.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13305


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 08-05-2018 09:45

Kiedyś w życiu będzie musiał sobie poradzić bez papierka. W na studiach czy w pracy nie zasłoni się diagnozą.
Mając 15 lat zazwyczaj jest już dostatecznie dojrzały, żeby zacząć sobie radzić bez wspomagaczy.

Gryf44

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 533


Rejestracja:
14-04-2015 08:33

Lokalizacja: Białystok

Dzieci: Córka 12 lat, syn 15 lat

Post 08-05-2018 13:05

Popieram.
Trudne to decyzje - zostawić dzieciaka z własnymi wyborami itp. Poza kwestią ZA są po prostu zwykłe nastoletnie "numery".

Z moich doświadczeń: czasami bardzo trudno mi wyłapać co jest co i łapię się wciąż na tym, że As woli zostawić na mnie odpowiedzialność za cokolwiek, a ja ulegam (w pierwszej chwili nie jarzę, to sprytne). Ale to nie kwestia ZA.

W sumie też cieszy to, że on umie kombinować, bo z innymi robi podobnie jeśli ma okazję.
Tak czy siak coming out nie pomógłby w niczym tutaj, wręcz odwrotnie.

Wróć do Dziecko z Zespołem Aspergera



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.