Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

AS u dziewczynki 12 lat, późno zdiagnozowane, co dalej?

Moderator: Moderatorzy

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13257


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 12-10-2017 06:57

Oczywiście, czasem niektóre mechanizmy mogą dojrzewać. Z reguły aspi w dzieciństwie jest niezgrabiaszem. Ale nie zawsze. Często część tej niezgrabności mu mija, ale też nie zawsze. Znam również dorosłych, którzy mimo olbrzymiej motywacji nadal są niezborni.
Wszystko zależy od egzemplarza.

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3420


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 16-10-2017 04:42

Jak każdy NT jest inny, tak i nasze oryginały.
Paula....... oryginał jakich mało, ma swój świat i nie koniecznie po za niego chce wychodzić. Żeby nie było, pracuje w całkiem NT światku, w drogerii sieciowej. Miała całkiem sporo szczęścia, trafiła na fajną ekipę, która ją akceptuje z całym dobrodziejstwem inwentarza, ba nawet ceni ten inwentarz. Ostatnio usłyszała od kierowniczki, że jest jedną z nielicznych osób, które mówią co myślą, nie patrząc na hierarchię stadną :hmmm: . Potrafiła wyłuszczyć szefowej, że głupio robi zawyżając normy sprzedaży, i jak to Paula zrobiła to dość bezpośrednio.
Co do uczuć......no cóż jak to moje Asy powiadają,one naprawdę kochają (choć czasem to wygląda całkiem odwrotnie), a że nie mówią, czy nie okazują....bo mają lepsze rzeczy i ważniejsze sprawy na głowie :wink: .
Cytuje Paulę : przecież wiesz, że Cię kochamy ( mam w domu dość sporo oryginałów), ale może być pewna jak coś się zmieni w tej materii to Cię poinformujemy :mrgreen: :mrgreen: .
Teraz najlepsze..... mój AS dostał propozycje zostania komendantem hufca, prawie z krzesła spadłam jak to usłyszałam. Paula która wpierw mówi, później pomyśli co powiedziała, największy trzepak świata, sama o sobie mówiąca, że potrafi zgubić się w własnym pokoju. Jednocześnie bardzo poukładana, wręcz sztywna w swoich postanowieniach, czy zasadach. Jak była mała, o nią najbardziej się bałam, teraz widzę, że nie potrzebnie. Może nie jest duszą towarzystwa, ale je ma. Bardzo wąską grupę przyjaciół, ale jak to ona zwykła mówić, nie ilość, a jakość. Swoim rodzicom ( ma drużynę harcerską ), tłumaczy, żeby się za bardzo nie przejmowali, że dziecko nie ma znajomych, czy mało udziela się towarzysko. Jeden kolega, koleżanka to już sukces,powoli będzie lepiej. Proszę spojrzeć na mnie, ja za dzieciaka chowałam się do szafy, przed ludźmi i rodzeństwem, a i tak wyrosłam na całkiem społeczne stworzenie.
Poprzednia

Wróć do Dziecko z Zespołem Aspergera



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.