Post 28-10-2007 17:29

Dawno tu nie zaglądałam :) A w końcu wątek ma nazwę myśli przyszłego nauczyciela, a to że się nie udzielam na tym wątku mogłoby świadczyć o tym że jako już-nauczyciel nie myślę :) a tak z pewnością nie jest. Chyba po prostu nie chcę narzekać, a niestety taką mam naturę, że wszędzie widzę problemy :)
Zaczęłam studia podyplomowe żeby zdobyć dodatkowe kwalifikacje no i tu od razu problem (kolejny zresztą), że muszę sama sobie zorganizować praktykę. Jest to o tyle trudne, że nie znam w Warszawie zbyt wielu ludzi więc niestety mam też trudność ze zorganizowaniem praktyki. Bo gdybym znała np terapeutów pedagogicznych byłoby łatwiej :) I tak ciągle pod górę :) Nie ma lekko...
Nawet cień przyjaciela wystarczy, aby uczynić człowieka szczęśliwym.