Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

ADHD - książki,artykuły,odczyty,wywiady....

Moderatorzy: małgosia, Moderatorzy

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 14-06-2005 15:22

ADHD - książki,artykuły,odczyty,wywiady....

DZIECKO NADPOBUDLIWE

(zestawienie bibliograficzne w wyborze)
WYDAWNICTWA ZWARTE

Co się dzieje z moim dzieckiem?: zaburzenia rozwoju ruchowego i postrzegania / Sabine Pauli, Andrea Kisch. – Warszawa: Wydawnictwo Lekarskie PZWL, cop. 2004
Dlaczego dzieci się wiercą?: zespół nadpobudliwości psychoruchowej: poradnik dla rodziców, wychowawców i nauczycieli / Ulrike Schafer. – Warszawa: Erda, 2001

Dzieci i młodzież w kłopocie: poradnik nie tylko dla psychologów / Julian Elliott, Maurice Place. – Warszawa : Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, 2000
Dzieci nadpobudliwe psychoruchowo / Hanna Nartowska. – Warszawa: Państwowe Zakłady Wydawnictw Szkolnych , 1972
Dzieci nadpobudliwe psychoruchowo w wieku przedszkolnym – program terapii i wspomagania rozwoju oraz scenariusze zajęć / Renata Wiącek. – Kraków: Impuls, 2004
Dziecko nadpobudliwe: program korekcji zachowań / Teresa Opolska, Elżbieta Potempska. – Wyd. 2. – Warszawa: Centrum Metodyczne Pomocy Psychologiczno-Pedagogicznej Ministerstwa Edukacji Narodowej, 1999
Jak zrozumieć problemy emocjonalne dziecka / Stanley Turecki, Sarah Wernick. – Warszawa: Amber, 1997

Katowanie dzieci z uszkodzeniem mózgu: porażenie mózgowe, upośledzenie umysłowe, opóźnienie psychoruchowe, nadpobudliwość, zespół Downa, padaczka, autyzm / Keith Pennock. – Toruń: Booklinista, 1992

Korygowanie zaburzeń zachowania dzieci nadpobudliwych psychoruchowo i agresywnych w grupie socjoterapeutycznej / Małgorzata Dąbrowska, Małgorzata Rozesłaniec. – Toruń: Adam Marszałek, 2004
Nadpobudliwe i niespokojne dzieci w przedszkolu poradnik dla wychowawców i rodziców / Wolf-Wedigo Wolfram. – Kielce: Jedność, 2002

Nadpobudliwość psychoruchowa u dzieci: prawie wszystko co chcielibyście wiedzieć: książka dla rodziców, nauczycieli i lekarzy / Tomasz Wolańczyk, Artur Kołakowski, Magdalena Skotnicka. – Lublin: BiFolium, 1999
Praca w przedszkolu z dzieckiem nadpobudliwym psychoruchowo / Maria Wójcie, Urszula Dąbrowska. – Wyd. 2 uzup. – Kraków: Beseder, cop. 2003
Problemy psychologiczne dzieci z zespołem nadpobudliwości psychoruchowej / pod red. Małgorzaty Święcickiej. – Warszawa: Emu, 2003
Trudności z koncentracją uwagi / Helmut Weyhreter. – Warszawa: Wydawnictwo Lekarskie PZWL, cop. 2002
W świecie ADHD: nadpobudliwość psychoruchowa z zaburzeniami uwagi u dzieci i dorosłych / Edward M. Hallowell, Jon J. Ratey. – Poznań: Media Rodzina, cop. 2004
Zrozumieć dziecko z nadpobudliwością psychoruchową: poradnik dla rodziców i nauczycieli / Paul Cooper, Katherine Ideus. – Warszawa: Akademia Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej, 200

ARTYKUŁY Z CZASOPISM

By ich nie stracić / Witold Salański // GŁOS NAUCZYCIELSKI. – 2003, nr 12, s. 1, 8
Czytelne intencje / Irena Wielowiejska-Comi // REMEDIUM. – 2002, nr 9, s. 12
Diabeł w skórze dziecka : wychowanie : problem niesfornych i ruchliwych dzieci / Iza Ługowska // ŻYCIE SIEDLECKIE. – 2002, nr 47, s. 12
Diabły wcielone / Ewa Szperlich, Danuta Gruszczyńska // CHARAKTERY. – 2003, nr 4, s. 45
Diabły za szklaną szybą / Barbara Pietkiewicz // POLITYKA. – 2001, nr 39, s. 93-94
Dzieci nadpobudliwe i roztargnione/ Russell A. Barkley // ŚWIAT NAUKI. – 1998, nr 11, s. 50-55
Dzieci nadpobudliwe oczekują empatii / Krystyna Barłóg // EDUKACJA I DIALOG. – 1993, nr 3, s. 18-19
Dziecko nadpobudliwe psychoruchowo : pedagogizacja rodziców / Cecylia Jaros // DORADCA. – 2001, nr 26, s. 22-23
Dziecko nadpobudliwe psychoruchowo / Anna Kozłowska // ŻYCIE SZKOŁY. – 1993, nr 4, s. 210-214
Dziecko nadpobudliwe psychoruchowo w edukacji zintegrowanej / Alicja Nehring, Lidia Sawicka. – Bibliogr. // WYCHOWAWCA. – 2003, nr 9, s. 9-11
Dziecko z dysfunkcją / Mieczysław Wojciechowski //REMEDIUM. – 2002, nr 9, s. 8-9
Jak pomóc w nauce dziecku nadpobudliwemu / Halina Maliszewska // NOWE ECHO PODLASIA. – 2001, nr 22, s. 6
Jak pomóc dziecku nadpobudliwemu? / Renata Nowak. – Bibliogr. // WYCHOWANIE W PRZEDSZKOLU. – 1996, nr 5, s. 285-289
Jak powiedzieć rodzicom o nadpobudliwości ich dziecka? / Irena Wielowiejska-Comi // REMEDIUM. – 2003, nr 7-8, s. 24
Jasne zasady / Irena Wielowiejska-Comi // REMEDIUM. – 2002, nr 5, s. 12
Kłopotliwy uczeń / Mieczysław Wojciechowski // REMEDIUM. – 2003, nr 3, s. 4-5
Kółko ortograficzne – forma pomocy dziecku nadpobudliwemu i dyslektycznemu w szkole podstawowej / Beata Płażewska // EDUKACJA PRZYRODNICZA W SZKOLE PODSTAWOWEJ. – 2003, nr 1-2, s. 99-102
Mały wiercipięta / Bogumiła Klimek. – Literatura // WYCHOWAWCA. – 2003, nr 9, s. 12
Modelowanie zachowania / Irena Wielowiejska-Comi // REMEDIUM. – 2002, nr 6, s. 12
Moje dobre i złe uczucia / Agnieszka Anielska, Violetta Wróblewska // EDUKACJA I DIALOG. – 2002, nr 3, s. 36-38
Nadpobudliwość i zaburzenia koncentracji uwagi. Cz. 3 / Kinga Kłaś // REMEDIUM. – 2003, nr 7/8, s. 25
Nadpobudliwość psychoruchowa a trudności szkolne / Celestyna Grzywniak. – Bibliogr. // ŻYCIE SZKOŁY. – 2000, nr 6, s. 334-338
Nadpobudliwość u dzieci : propozycje zabaw / Urszula Olek // WYCHOWAWCA. – 1995, nr 12, s. 19
Nie lekceważmy nadpobudliwości / Bogumiła Nowak // WYCHOWAWCA. – 2003, nr 9, s. 16
Niektóre przyczyny trudności i niepowodzeń szkolnych / Wacław Wojak // PROBLEMY OPIEKUŃCZO-WYCHOWAWCZE. – 1997, nr 6, s. 20-22
Niespokojne, kłótliwe, złe... / Iwona Łyskawka // GŁOS NAUCZYCIELSKI. – 2002, nr 11, s. 10
Pippi w szkolnej ławie – czyli o nadpobudliwości psychoruchowej / Halina Pętlewska // OPIEKA-WYCHOWANIE TERAPIA. – 2000, nr 4, s. 34-41
Pomoc dzieciom o zaburzonym rozwoju / Beata Szymerowska // PROBLEMY OPIEKUŃCZO-WYCHOWAWCZE. – 2002, nr 6, s. 33-38
Pozycja dziecka nadpobudliwego psychoruchowo w klasie szkolnej / Aneta Borkowska // ŻYCIE SZKOŁY. – 1991, nr 8, s. 456-465
Praca z dzieckiem nadpobudliwym psychoruchowo / Ewa Baczyńska, Beata Borowiec-Janczak // ŻYCIE SZKOŁY. – 2002, nr 1, s. 10-14
Praca z dziećmi nadpobudliwymi psychoruchowo / Wiesława Krawiec, Anna Szadkowska // PROBLEMY OPIEKUŃCZO-WYCHOWAWCZE. – 2003, nr 2, s. 21-22
Praca z klasą wspierającą ucznia z ADHD / Irena Wielowiejska-Comi // REMEDIUM. – 2003, nr 9, s. 12
Praca z uczniem nadpobudliwym / Iwona Łyskawka // NOWE W SZKOLE. – 2002, nr 12, s. 13-14
Praktyka w ADHD i ADD / Irena Wielowiejska-Comi // REMEDIUM. – 2002, nr 4, s. 12
Problemy szkolne dziecka z zespołem hiperaktywności w klasach I-III / Bogusława Buda // KWARTALNIK EDUKACYJNY. – 2002, nr 1, s. 71-82
Program korekcji nadpobudliwości psychoruchowej u dzieci w młodszym wieku szkolnym. Cz. 1 / Elżbieta Potemska, Teresa Opolska // OPIEKA-WYCHOWANIE-TERAPIA. – 1998, nr 2, s. 29-37
Program korekcji nadpobudliwości psychoruchowej u dzieci w młodszym wieku szkolnym. Cz. 2 / Elżbieta Potemska, Teresa Opolska. – Bibliogr. // OPIEKA-WYCHOWANIE-TERAPIA. – 1998, nr3, s. 22-32
Propozycja programu pracy z dziećmi nadpobudliwymi psychoruchowo, oparta na doświadczeniach amerykańskich pedagogów / Magdalena Szmyd-Skórczewska // NAUCZANIE POCZĄTKOWE KSZTAŁCENIE ZINTEGROWANE. 2002/2003, nr 1, s. 60-66
Reguły działania / Irena Wielowiejska-Comi // REMEDIUM. – 2002, nr 7-8, s. 24
Rozwijanie odpowiedzialności / Irena Wielowiejska-Comi // REMEDIUM. – 2003, nr 3, s. 12
Specyficzne problemy z zachowaniem uczniów klas 4-6. Zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi / Beata Płażewska // EDUKACJA PRZYRODNICZA W SZKOLE PODSTAWOWEJ. – 2002, nr 2, s. 35-43
Społeczność rodziców wobec pomocy dziecku z ADHD / Irena Wielowiejska-Comi // REMEDIUM. – 2003, nr 10, s. 12
Tiki u dzieci / Małgorzata Turek, Tomasz Wolańczyk // REMEDIUM. – 2003, nr 11, s. 1-3
Terapia nieletnich nadpobudliwych psychoruchowo / Zdzisław Bartkowicz. – Bibliogr. // OPIEKA-WYCHOWANIE-TERAPIA. – 1998, nr 2, s. 17-24, 25-28
Trudna sztuka nagradzania / Irena Wielowiejska-Comi // REMEDIUM. – 2002, nr 11, s. 12
Trudne zachowania / Danuta Trela // REMEDIUM. – 1996, nr 9, s. 7-13
Uparte, leniwe, złe? : rozmowa z dr Arturem Kołakowskim, lekarzem z Poradni Nadpobudliwości Psychoruchowej Szpitala przy ul. Litewskiej w Warszawie / rozm. Halina Drachal // GŁOS NAUCZYCIELSKI. – 2003, nr 12, s. 9
Urwisy w klasie / Ewa Baranowska. – Bibliogr. // ŻYCIE SZKOŁY. – 2003, nr 1, s. 31-32
„W zgodzie z naturą i samym sobą” : program pracy z dziećmi nadpobudliwymi psychoruchowo / Urszula Olek. – Literatura // WYCHOWAWCA. – 2003, nr 9, s. 14-15
Wpływ zajęć muzyczno-ruchowych z elementami muzykoterapii na dzieci z nadpobudliwością psychoruchową / Beata Mariola Duniec. – Bibliogr. // NAUCZYCIEL I SZKOŁA. – 2001, nr 1-2, s. 111-123
Wytrwałości! / Irena Wielowiejska-Comi // REMEDIUM. – 2003, nr 4, s. 12
Zaburzenia zachowania u dzieci i młodzieży / Urszula Oszwa // REMEDIUM. – 2003, nr 7-8, s. 20-21
Zachowanie dziecka nadpobudliwego / Bożena Mozolewska, Dorota Zarzycka. – Bibliogr. // EDUKACJA I DIALOG. – 2001, nr 7, s. 61-67
Zagrożeni? / Beata Dyjas, Anna Kowalik, Jolanta Cichecka. – Bibliogr. // PROBLEMY OPIEKUŃCZO-WYCHOWAWCZE. – 2001, nr 10, s. 43-44
Zajęcia relaksacyjne / Jowita Glińska // WYCHOWANIE W PRZEDSZKOLU. – 2000, nr 9, s. 547-548
Zajęcia z gliną jako terapia dla dzieci nadpobudliwych / Grażyna Kolber // WYCHOWANIE W PRZEDSZKOLU. – 1997, nr 5, s. 289-292
Zespół nadpobudliwości psychoruchowej / Anna Michalik // WYCHOWAWCA. – 2003, nr 9, s. 13
Zespół nadpobudliwości psychoruchowej u dzieci / Tomasz Wolańczyk [et al.] // PROBLEMY OPIEKUŃCZO-WYCHOWAWCZE. – 2003, nr 9, s. 3-9
Zespół nadpobudliwości psychoruchowej z zaburzeniami koncentracji uwagi / Bożena Patycka. – Bibliogr. // ŻYCIE SZKOŁY. – 2002, nr 7, s. 414-419
Zrozumieć trudne dziecko / Elżbieta Wójtowicz // ŻYCIE SZKOŁY. – 1997, nr 8, s. 507-509
Żeby sukces rodził sukces / Irena Wielowiejska-Comi // REMEDIUM. – 2003, nr 2, s. 12
================================================
ZESPÓŁ AKTYWNOŚCI PSYCHORUCHOWEJ ADHD
zestawienie bibliograficzne w wyborze

Wstęp

ADHD to skrót od angielskiej nazwy Attention Deficit Hyperactivity Disorder, czyli "Zespół nadpobudliwości psychoruchowej z zaburzeniami koncentracji uwagi" (często nazywany "zespołem hiperkinetycznym" bądź "zespołem nadpobudliwości psychoruchowej"). Występuje wówczas, gdy procesy pobudzania przeważają nad procesami hamowania. W prawidłowo funkcjonującym układzie nerwowym mamy do czynienia z wysokim stopniem równowagi tych procesów. Najnowsze badania wykazują, że ADHD jest zaburzeniem uwarunkowanym genetycznie a takie czynniki jak trudna sytuacja w domu, brak jednakowych norm, zasad, niekonsekwencja rodziców, impulsywność potęgują już istniejące objawy. Wcześniej sądzono, że dziecko dotknięte zespołem ADHD to po prostu łobuziak sprawiający kłopoty wychowawcom. Dziś na pewno wiadomo, że ADHD to choroba, którą koniecznie należy leczyć.

Niniejsza bibliografia przeznaczona jest przede wszystkim dla rodziców, nauczycieli oraz studentów pedagogiki. Zawiera wybór literatury za lata 1981-2004.

W zestawieniu zastosowano układ alfabetyczny. Opisy bibliograficzne sporządzono wg przepisów normy. Na początku zamieszczono wykaz skrótów wykorzystanych czasopism a po zrębie głównym indeks osobowy. Podano również adresy internetowe, pod którymi można znaleźć poszukiwane materiały.

Wykaz skrótów czasopism

Auxil. Soc.
Hum. Pr.
Nowa Szk.
Opieka Wychow. Ter.
Probl. Opiek.-Wychow.
Szk. Spec.
Wychow. w Przedszk.
Życie Szk. Auxilium Sociale
Humanizacja Pracy
Nowa Szkoła
Opieka, Wychowanie, Terapia
Problemy Opiekuńczo-Wychowawcze
Szkoła Specjalna
Wychowanie w Przedszkolu
Życie Szkoły

Wydawnictwa zwarte:

ANNALES Universitatis Mariae Curie-Skłodowska. Sect. J, Pedagogika-Psychologia. Vol. 12/ red. nacz. Grzegorz Leopold Seidler; Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej. - Lublin:UMCS, 1999. - 189 s.: rys., wykr.
ANNALES Universitatis Mariae Curie-Skłodowska. Sect. J, Pedagogika-Psychologia. Vol.13/ red. nacz. Grzegorz Leopold Seidler; Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej. - Lublin:UMCS, 2000. - 181 s.: rys., wykr.
BRAGDON, Allen D.
Kiedy mózg pracuje inaczej. ADHD - Alkoholizm - Autyzm - DEJA VU - Dysleksja - Leworęczność - Słuch absolutny - Pamięć fotograficzna - Sezonowe zaburzenia afektywne - Synestezja/ Allen D. Bragdon. - Gdańsk: Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, 2003. - 96 s.
COOPER, Paul
Zrozumieć dziecko z nadpobudliwością psychoruchową: poradnik dla rodziców i nauczycieli / Paul Cooper, Katherine Ideus; [tł. tekstu na jęz. pol. Oleg Licholet; przygot. wersji w jęz. pol. Joanna Głodkowska, Stefan Przybylski]. - Warszawa : Akademia Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej. Wydaw., 2001. - 164 s.
DOBSON, James C.
Rozmowy z rodzicami/ James C. Dobson; [tł. z ang.]. - [Wyd.2 popr. i e.1]. - Kraków: Towarzystwo Krzewienia Etyki Chrześcijańskiej, 1990. - 431, [1] s.: 2 wykr.
DZIECKO z trudnościami w rozwoju/ Stanisława Mihilewicz (red). - Kraków: "Impuls": ["Colonel"], 2001. - 154, [2] s.: il.kolor.
DYLEMATY pedagogiczne w rewalidacji osób ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi/ pod red. Wirginii Loebl. - Gdańsk: Wydaw. Uniwersytetu Gdańskiego, 1996. - 127,[1] s.: rys.
EKIERT-GRABOWSKA, Dorota
Dzieci nieakceptowane w klasie szkolnej/ Dorota Ekiert-Grabowska. - Warszawa: WSiP, 1983 (Nowa Ruda: LZ). - 215, [1] s., [1] k. tabl.: wykr.
ELLIOTT, Julian
Dzieci i młodzież w kłopocie: poradnik nie tylko dla psychologów/ Julian Elliott, Maurice Place; tł. [z ang.] Małgorzata Babiuch. - Warszawa: WSiP, 2000. - 239 s.
GINDRICH, Piotr Alfred
Funkcjonowanie psychospołeczne uczniów dyslektycznych/ Piotr Alfred Gindrich. - Lublin:Wydaw. Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, 2002. - 190 s. : il.
HALLOWELL, Edward M.
W świecie ADHD. Zaburzenia uwagi u dzieci i dorosłych/ Edward M. Hallowell, John J. Ratey. - Poznań: Wydaw. Media Rodzina, 2003. - 352 s.
KAJA, Barbara
Zarys terapii dziecka: metody psychologicznej i pedagogicznej pomocy wspomagającej rozwój dziecka/ Barbara Kaja; Akademia Bydgoska im. Kazimierza Wielkiego. - [Wyd. 5]. - Bydgoszcz: Wydaw. AB im. Kazimierza Wielkiego, 2001. - 169 s. : rys.
KOZŁOWSKA, Anna
Zaburzenia emocjonalne u dzieci w wieku przedszkolnym/ Anna Kozłowska. - Warszawa: WSiP, 1984 (Krak: DWWLA). - 177, [2] s.: rys.
MŁODZIEŻ wobec współczesnych zagrożeń/ pod red. Franciszka Kozaczuka. - Rzeszów: Wydaw. Uniwersytetu Rzeszowskiego, 2003. - 165 s. : il.
NARTOWSKA, Hanna
Wychowanie dziecka nadpobudliwego/ Hanna Nartowska. - [Wyd. 4] . - Warszawa: "Nasza Księgarnia", 1986 (Tomaszów Maz.: ŁDD). - 173, [3] s. : rys.
NEUROPSYCHOLOGIA emocji: poglądy, badania, klinika/ red. Anna Herzyk, Aneta Borkowska. - Lublin: Wydaw. Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, 1999. - 299 s. : rys.
OPOLSKA, Teresa
Dziecko nadpobudliwe: program korekcji zachowań/ Teresa Opolska, Elżbieta Potempska. - Warszawa: Centrum Metodyczne Pomocy Psychologiczno-Pedagogicznej Ministerstwa Edukacji Narodowej, 1998. - 51, [1] s.
PECYNA, Maria Bogumiła
Rodzinne uwarunkowania zachowania dziecka w świetle psychologii klinicznej/ Maria Bogumiła Pecyna. - Warszawa: WSiP, 1998. - 302, [1] s. : fot., wykr.
PECYNA, Maria Bogumiła
System Biofeedback w praktyce pedagogicznej/ Maria Bogumiła Pecyna. - Warszawa: "Żak", 1998. - 57 s. : fot., rys., wykr.
PĘTLEWSKA, Halina
Przezwyciężanie trudności w czytaniu i pisaniu: terapia pedagogiczna/ Halina Pętlewska. - Wyd. 3 poszerz. - Kraków: "Impuls", 2003. - 93, [3] s. : il.
PIELKOWA, Józefa Anna
Poznawanie uczniów nadpobudliwych i zahamowanych psychoruchowo w środowisku szkolnym/ Józefa Anna Pielkowa. - Cieszyn: Związek Nauczycielstwa Polskiego, 1981 (Ciesz: CDW 6). - 103, [1] s. : tab., 1 wykr.
PROBLEMY pedagogiki specjalnej w okresie przemian społecznych/ pod red. Andrzeja Pieleckiego. - Lublin: Wydaw. Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, 2002. - 320 s.
SERFONTEIN, Gordon
Twoje nadpobudliwe dziecko: poradnik dla rodziców/ Gordon Serfontein; przeł. [z ang.] Jacek Jankowski. - Warszawa: Prószyński i S-ka, 1999. - 122 s. : rys.
WOLAŃCZYK, Tomasz
Nadpobudliwość psychoruchowa u dzieci: prawie wszystko co chcielibyście wiedzieć: książka dla rodziców, nauczycieli i lekarzy/ Tomasz Wolańczyk, Artur Kołakowski, Magdalena Skotnicka. - Lublin: "BiFolium", 1999. - 172 s.
WOLFRAM, Wolf-Wedigo
Nadpobudliwe i niespokojne dzieci w przedszkolu : poradnik dla wychowawców i rodziców/ Wolf-Wedigo Wolfram; [tł. Magdalena Jałowiec]. - Kielce: "Jedność", 2002. - 167 s.
WSPOMAGANIE rozwoju: psychostymulacja i psychokorekcja. T.4/ red. Barbara Kaja. - Bydgoszcz: Wydaw. Akademii Bydgoskiej im. Kazimierza Wielkiego, 2002. - 262, [1] s. : il.
WYBRANE zagadnienia z psychologii klinicznej/ pod red. Stanisławy Steuden; Katolicki Uniwersytet Lubelski. Katedra Psychologii Klinicznej i Osobowości. - Lublin: KUL, 1992. - 125, [2] s. - (Zeszyty Psychologiczne; nr 1)
ŻYĆ razem z... : pedagogika bliska życiu: praca zbiorowa. Cz. 1/ pod red. Andrzeja Gołębiowskiego. - Radom: Ośrodek Profilaktyki i Edukacji, 2002. - 106 s. : 1 il.

Artykuły z czasopism


CO po człowieku?/ Piotr Bratkowski// Newsweek. - 2004, nr 8, s. 85
CZYTELNE intencje/ Irena Wielowiejska-Comi// Remedium. - 2002, nr 9, s. 12
"DIABŁY za szklaną szybą"/ Barbara Pietkiewicz// "Polityka" Nr 39, z dnia 29 września 2001 oraz Nr 44 z dnia 3 listopada 2001
DZIECI nadpobudliwe i roztargnione/ Russell A. Barkley; tł. z ang. Helena Grzegołowska-Klarkowska// Świat Nauki. - 1998, nr 11, s. 50-55 [Zespół nadpobudliwości ruchowej z deficytem uwagi (ADHD)]
EPIDEMIA niegrzeczności/ Olga Wożniak// "Przekrój". - 2003, nr 48/3049 z 30 listopada
JAK leczyć i wychowywać dziecko ze wzmożoną aktywnością psychoruchową. Cz. 1/ Maria Bogumiła Pecyna// Szk. Spec. - 1997, nr 5, s. 282-292
JAK pomóc dzieciom, którym trudno się uczyć?/ Elżbieta Wójtowicz// Życie Szk. - 1998, nr 3, s. 183-187
JAK pomóc dziecku nadpobudliwemu? / Renata Nowak// Wychow. w Przedszk.- 1996, nr 5, s. 285-289
JAK powiedzieć rodzicom o nadpobudliwości ich dziecka?/ Irena Wielowiejska-Comi// Remedium. - 2003, nr 7-8, s. 24
JAK pracować z dzieckiem nadpobudliwym?/ Krystyna Grodzka// Hum. Pr. - 1995, nr 6, s. 61-63
JASNE zasady/ Irena Wielowiejska-Comi// Remedium. - 2002, nr 5, s. 12 [Praktyczne rady dla rodziców dzieci z zespołem nadpobudliwości psychoruchowej i zaburzeniami koncentracji]
MODELOWANIE zachowania/ Irena Wielowiejska-Comi// Remedium. - 2002, nr 6, s. 12 [Prezentacja zasad, których należy przestrzegać w wychowaniu dziecka nadpobudliwego psychoruchowo]
"NADPOBUDLIWE dziecko wyzwaniem dla oświaty i medycyny"/ Karolina Sobczyńska// Probl. Opiek.-Wychow. - 2004, nr 1, s. 57-59
NADPOBUDLIWOŚĆ psychoruchowa a trudności szkolne/ Celestyna Grzywniak// Życie Szk. - 2000, nr 6, s. 334-338
NADPOBUDLIWOŚĆ psychoruchowa- opis i analiza przypadku/ Ewa Jaskułowska// Nowa Szk. - 2003, nr 10, s. 12-14
NAUCZANIE indywidualne/ Irena Wielowiejska-Comi// Remedium. - 2003, nr 6, s. 12
NIESPOKOJNE dusze/ Dorota Romanowska// Newsweek. - 2003, nr 45, s. 64
NOWY dla trudnych dzieci/ Dorota Romanowska// Newsweek. - 2003, nr 4, s. 58
ODRZUCENI przez szkoły/ Małgorzata Fiejdasz, Krystyna Romanowska, Olena Skwiecińska// Newsweek. - 2001, nr 13, s. 94
POCIĄGI nie będą czekać (o dzieciach z ADHD rozmawia Julia Pokinko)/ Tomasz Wolańczyk// Nowa Szk. - 2003, nr 10, s. 4-8
POTRZEBNE są rozwiązania prawne/ Danuta Szmalec// Nowa Szk. - 2003, nr 10, s. 9-11
PRACA z dzieckiem nadpobudliwym psychoruchowo/ Ewa Baczyńska, Beata Borowiec-Janczak, Anna Kuchciak// Życie Szk. - 2002, nr 1, s. 10-14
PRACA z dziećmi nadpobudliwymi psychoruchowo/ Wiesława Krawiec, Anna Szadkowska// Probl. Opiek.- Wychow. - 2003, nr 2, s. 21-22
PRACA z klasą wspierająca ucznia z ADHD/ Irena Wielowiejska-Comi// Remedium. - 2003, nr 9, s. 12
PRAKTYKA w ADHD i ADD/ Irena Wielowiejska-Comi// Remedium. - 2002, nr 4, s. 12 [Praktyczneporady dla rodziców z zespołem nadpobudliwości psychoruchowej i zaburzeniami koncentracji]
PROGRAM korekcji nadpobudliwości psychoruchowej u dzieci w młodszym wieku szkolnym Cz. 1/ Elżbieta Potempska, Teresa Opolska// Opieka Wychow. Ter. - 1998, nr 2, s. 29-37
PROGRAM korekcji nadpobudliwości psychoruchowej u dzieci w młodszym wieku szkolnym. Cz. 2/ Elżbieta Potempska, Teresa Opolska// Opieka Wychow. Ter. - 1998, nr 3, s. 22-32
REGUŁY działania/ Irena Wielowiejska-Comi// Remedium.- 2002, nr 7-8, s. 24
ROZWIJANIE odpowiedzialności/ Irena Wielowiejska-Comi// Remedium. - 2003, nr 3, s. 12
SKUP się: [tł. z ang.]/ Kristin Leutwyler// Świat Nauki. - 1996, nr 10, s. 6-7 [Zespół nadpobudliwości ruchowej u dzieci amerykańskich]
SŁOWA zeznakiem plus/ Halina Pętlewska// Opieka Wychow. Ter. - 1997, nr 1, s. 48-51 [Dzieci z trudnościami w koncentracji uwagi i dyslektyczne]
SPOŁECZNOŚĆ rodziców wobec pomocy dziecku z ADHD/ Irena Wielowiejska-Comi// Remedium.- 2003, nr 10, s. 12
SPOSOBY postępowania z dziećmi nadpobudliwymi w szkole i wdomu/ Celestyna Grzywniak. - Streszcz. w jęz. ang. //Auxil. Soc. - 2000, nr 3/4, s. 123-130
TERAPIA nieletnich nadpobudliwych psychoruchowo/ Zdzisław Bartkowicz// Opieka Wychow. Ter. - 1998, nr 2, s. 17-28
TRUDNA sztukanagradzania/ Irena Wielowiejska-Comi// Remedium. - 2002, nr 11, s. 12
TRUDNOŚCI adaptacyjne dzieci rozpoczynających naukę w szkole: praca z dzieckiemnadpobudliwym i zahamowanym psychoruchowo/ oprac. Ewa Nowak, Katarzyna Dolecka// Uczyć Lepiej. - 2002, [nr] 16, s. 11-13
WYTRWAŁOŚCI!/ Irena Wielowiejska-Comi// Remedium. - 2003, nr 4, s. 12
ZAJĘCIA z gliną jako terapia dla dzieci nadpobudliwych/ Grażyna Kolber// Wychow. w Przedszk. - 1997, nr 5, s. 289-292
ZESPÓŁ nadpobudliwości psychoruchowej u dzieci/ Tomasz Wolańczyk, Magdalena Skotnicka, Artur Kołakowski, Agnieszka Pisula// Probl. Opiek.- Wychow. - 2003 , nr 9, s. 3-10
ZESPÓŁ nadpobudliwości psychoruchowej z zaburzeniami koncentracji uwagi/ Bożena Patycka// Życie Szk. - 2002, nr 7, s. 414-419


Adresy internetowe:
http://adhd.strefa.pl
http://www.maluchy.pl/artykul/115?PHPSE ... 3392c611f1
http://www.profesor.pl/mat/na8/na8_d_dr ... 1127_1.php http://spet.info.pl/index.php?action=in ... d&param=2d http://www.awans.net/strony/adhd/wielow ... adhd1.html
http://www.pbw.waw.pl/pbw/pliki/Zestawi ... liwosc.doc
Ostatnio zmieniony 01-05-2006 08:23 przez małgosia, łącznie zmieniany 8 razy

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 14-06-2005 15:27

Wspomaganie rozwoju ucznia z adhd:

http://ppp.czluchow.webpark.pl/nadpobud ... uchowa.htm
(link już jest nieczynny)

""1. Wstęp - uporządkowanie terminologii.

Zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytami uwagi jest diagnozowany u coraz większej liczby dzieci. Nie jest to moda, ale efekt wzrostu przeżywalności coraz liczniejszej grupy dzieci z deficytami, lepszej i częstszej diagnozy oraz - zdaniem niektórych badaczy - wpływ zalewu dzieci nadmierną ilością bodźców i wymagań. Według U. Schäfer pierwszy opis zjawiska w literaturze popularnej pojawił się w 1845 r. w opowiadaniu dla dzieci "Piotruś wiercipięta", autorstwa dr Hoffmana, nie został jednakże nazwany. Zespół objawów, który obecnie określa się terminem "zespół nadpobudliwości psychoruchowej", znany jest na świecie od 148 lat; nazywając go używano różnorodnych terminów:
- zespół nadpobudliwości psychoruchowej,
- zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi,
- zespół hiperkinetyczny wieku dziecięcego,
- zespół nadruchliwości,
- zespół minimalnego uszkodzenia mózgu,
- zespół minimalnej dysfunkcji mózgu,
- zespół zaburzeń hiperkinetyczno - odruchowych,
- zaburzenie z deficytem uwagi i hiperaktywnością,
- lekka encefalopatia,
- wczesnodziecięcy zespół psychoorganiczny,
- postać nerwowości dziecięcej,
- niespokojne dzieci,
- ZDUN - zespół deficytu uwagi i nadruchliwości.
Obecnie w ujednoliconej terminologii ogólnoświatowej - wg powszechnie używanej Klasyfikacji Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego DSM-IV - najczęściej spotyka się nazwę Attention Deficit Hyperactivity Disorder (ADHD), czyli zespół nadpobudliwości psychoruchowej z zaburzeniami koncentracji uwagi. Zgodnie z międzynarodową klasyfikacja chorób Światowej Organizacji Zdrowia stosuje się też termin Hyperkinetic Disorder, tj. zespół hiperkinetyczny czy też zaburzenie hiperkinetyczne .
Etiologia zaburzenia nie jest ściśle określona i na jego powstanie wpływa prawdopodobnie wiele czynników. Objawy zespołu (nadmierna, impulsywność i deficyty koncentracji uwagi) utrudniają dotkniętym nim dzieciom naukę w szkole i budowanie prawidłowych relacji z rówieśnikami, rzutując często na całe przyszłe życie dziecka. Ma to miejsce szczególnie wtedy, gdy z ADHD współistnieją specyficzne trudności w uczeniu się (dysleksja rozwojowa) oraz w przypadku pojawiania się zaburzeń zachowania, często manifestowanych przez nadpobudliwe dzieci.
Początki zainteresowania ADHD w Polsce sięgają lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku, lecz publikacje na ten temat do niedawna były nieliczne i skierowane do wąskiego grona specjalistów. Ostatnie lata przyniosły kilka pełniejszych opracowań, skierowanych do szerszego audytorium, w tym do rodziców dzieci nadpobudliwych.
Celem niniejszej pracy jest syntetyczne przedstawienie zjawiska oraz sposobów polepszania jakości życia dzieci z ADHD i ich rodzin poprzez działania podejmowane w ramach szkoły i z jej inicjatywy.


2. Co to jest nadpobudliwość psychoruchowa? Kilka słów o diagnozie różnicowej.

Każdy człowiek ma okresy, kiedy pracuje lepiej lub takie, gdy efektywność jego pracy wyraźnie spada. Jest to zależne od wielu czynników, m. in. od poziomu zainteresowania praca, rodzaju motywacji, stopnia zmęczenia, stanu zdrowia i samopoczucia, warunków atmosferycznych. Jeżeli dziecko, które obserwujemy, czasami ma kłopot ze skupieniem się nad lekcjami i biega po mieszkaniu, chociaż zazwyczaj bawi się spokojnie i sprawnie wykonuje zlecane zadania, to pierwszą hipotezą na temat przyczyny takiego zachowania nie jest ADHD. Duża aktywność ruchowa i przerzutność uwagi małego dziecka również nie są objawami ADHD, ale naturalnym dla niego zachowaniem. O ADHD można mówić wtedy, gdy charakterystyczne dla niego objawy związane z zaburzeniami koncentracji uwagi, nadmierna aktywnością i impulsywnością występują stale od dłuższego czasu i z ich powodu dziecko gorzej od rówieśników radzi sobie w szkole, otrzymuje słabsze oceny, są problemy z jego zachowaniem w domu, a nie można znaleźć uchwytnej przyczyny tego typu kłopotów. Stany dziecka, które mogą być mylnie odebrane jako ADHD, dzieli się umownie na choroby somatyczne, zaburzenia psychiczne i czynniki środowiskowe.
Kłopoty z koncentracją uwagi występują przejściowo w chorobach, którym towarzyszy podwyższona temperatura, np. w zapaleniu ucha, anginie; podobnie jest w przypadku silnego migrenowego bólu głowy. Choroba przewlekła, jaką jest alergia, a także stosowane w celu złagodzenia jej objawów leki mogą wpływać ujemnie na stan uwagi dziecka. Podobnie dzieje się w przypadku poważnych chorób somatycznych: np. przy nadczynności tarczycy, astmie, schorzeniach reumatycznych, wątroby, wadach serca, chorobach pasożytniczych. Dzieci niedożywione czy dzieci z anemią również przejawiają deficyty koncentracji uwagi, podobnie jak pacjenci pod wpływem niektórych leków. Diagnozując ADHD należy ponadto wykluczyć zatrucie ołowiem, uszkodzenia słuchu, wady wzroku, zapalenie mózgu, pląsawicę mniejszą, choroby zwyrodnieniowe oraz padaczkę.


1) Przegląd definicji nadpobudliwości psychoruchowej (terminologia).

Wg Wolańczyka, Kołakowskiego i Skotnickiej "nadpobudliwość psychoruchowa rozumiana medycznie oznacza zespół nadpobudliwości psychoruchowej, czyli zespół hiperkinetyczny, będący schorzeniem, mającym charakterystyczne objawy i wymagającym odpowiedniego leczenia". Upraszczając, autorzy opisują nadpobudliwość jako odmienną pracę mózgu, wskutek czego dziecko nie ma możliwości kontroli swoich zachowań, w tym - uwagi i ruchów. U takiego dziecka występuje deficyt zdolności wewnętrznej kontroli i hamowania impulsów. Nadpobudliwość jest cechą stałą, zmieniającą swoje przejawy zależnie od sytuacji i w miarę dorastania. Objawy charakterystyczne dla nadpobudliwości podzielone są na trzy grupy:
- nadmierną ruchliwość;
- nadmierną impulsywność;
- nasilone zaburzenia uwagi.

Ulrike Schäfer definiuje zespół nadpobudliwości psychoruchowej jako "zaburzenia, które na ogół zaczynają się przed szóstym rokiem życia. Charakteryzują się nadmierną aktywnością dziecka. Ponadto występują także zaburzenia uwagi, nadmierna impulsywność i brak wytrwałości. Zachowania te występują stale i niezależnie od sytuacji".

Hanna Nartowska, wyjaśniając termin "nadpobudliwość psychoruchowa", podkreśla, że [termin ten] "dotyczy zarówno sfery ruchowej, jak i psychicznej. Nadpobudliwość przejawia się w postaci wzmożonego pobudzania ruchowego, nadmiernej reaktywności emocjonalnej oraz w specyficznych zaburzeniach funkcji poznawczych, głównie w postaci zaburzeń uwagi".


2) Obraz zaburzenia (objawy osiowe).

Na objawy osiowe ADHD składają się trzy grupy objawów:
- nadruchliwość, tj. nadmierna, niczym nie uzasadniona aktywność ruchowa - a także werbalna, odbywająca się w niewłaściwym miejscu i czasie;
- zaburzenia koncentracji uwagi, w postaci słabszej zdolności do koncentrowania się na zadaniach, zarówno w przypadku kierowania uwagi na wybrany cel (deficyty uwagi selektywnej) jak i jej utrzymania (deficyty uwagi trwałej), trudności z wyborem najważniejszego z dochodzących bodźców;
- problemy z kontrolowaniem impulsywności - dziecko działa pochopnie i bez zastanowienia, nie przewidując konsekwencji swojego działania, ma kłopot z zastosowaniem obowiązujących w domu czy w szkole zasad w praktyce, mimo że najczęściej dobrze je zna i chce ich przestrzegać("najpierw działa, potem myśli"). W tej grupie objawów mieszczą się też kłopoty z planowaniem swojej pracy i brak umiejętności czekania i odraczania gratyfikacji.
Symptomy te są nadmiernie nasilone w porównaniu z dziećmi w tym samym wieku oraz w stosunku do ich rzeczywistego poziomu rozwoju i występują wspólnie, jednakże w różnym nasileniu u różnych dzieci. W związku z tym wyróżnia się podtypy ADHD:
a) podtyp z przewagą zaburzeń koncentracji uwagi - dziecko nie może skupić się na lekcjach, zapomina, o czym była mowa przed chwilą, podczas wykonywania jakiegoś zadania interesuje się wszystkim dookoła, ale potrafi w miarę spokojnie siedzieć w ławce czy przy biurku. Tego typu dzieci często popełniają błędy przy przepisywaniu, nie doczytują treści zadań do końca i nie wykorzystują swoich potencjalnych możliwości, przez co odbierane są jako niezdolne i kończą karierę szkolna zbyt wcześnie;
b) podtyp z przewagą nadpobudliwości psychoruchowej - dzieci z bardzo silną potrzebą ruchu, "żywe srebro", niezmordowane, stale zmieniające miejsce, biegające przez cały dzień. Odpowiednio zmotywowane są w stanie wykonać od początku do końca zadanie zlecone przez nauczyciela czy zająć się zabawą - najprzyjemniejsze są te, które kojarzą się z ruchem czy szybkością. Nie mają kłopotów z przyswojeniem materiału, ale szybko się nudzą.
c) typ mieszany - dzieci, u których występują objawy zaburzeń koncentracji uwagi, nasilone objawy niepokoju ruchowego oraz słaba kontrola impulsów. Typ ten diagnozowany jest najczęściej.

Obok objawów podstawowych u dzieci z ADHD może występować również skłonność do impulsywności emocjonalnej, tj. do nagłych zmian nastroju oraz obniżonej tolerancji na frustrację, czemu nierzadko towarzyszą silne wybuchy złości oraz zachowania opozycyjno - buntownicze.


3) Częstotliwość występowania zaburzenia.

Zdaniem części autorów niemieckich (Schäfer) zespół nadpobudliwości psychoruchowej występuje u ok. 1 - 3% populacji dzieci w wieku szkolnym, zaś u chłopców obserwowany jest sześć razy częściej niż u dziewcząt.
Polscy autorzy (Wolańczyk i in.) podają, że częstość ADHD u dzieci w młodszym wieku szkolnym jest oceniana na 3 - 10%. Lekarze zajmujący się tym problemem sygnalizują jednak, że częstość występowania zespołu tak naprawdę jest wyższa. Niektóre podręczniki polskie wymieniają wielkości rzędu 10 - 15%.
W USA około 10% osób poniżej 18 roku życia przejawia objawy ADHD, leczonych zaś z tego powodu jest około 2 - 3%. Według danych ogólnoświatowych jedynie 20% ogólnej liczby dzieci nadpobudliwych na świecie trafia od opiekę specjalistycznego lecznictwa. Aktualnie w statystykach brak jest danych dotyczących Polski.
Wśród dzieci nadpobudliwych notuje się więcej chłopców niż dziewczynek, szczególnie wśród dzieci młodszych. Z wiekiem liczba nadpobudliwych chłopców maleje nawet o 20% rocznie, zaś wśród dziewcząt liczba przypadków utrzymuje się na stałym poziomie. Badania amerykańskie wykazały, ze stosunek liczby chłopców z ADHD trafiających na leczenie do dziewcząt wynosi - średnio i zależnie od wieku i przyjętej definicji ADHD - około 4 do 1. Tak duże różnice między płciami spowodowane są niedocenianiem problemu nadpobudliwości psychoruchowej u dziewcząt. Występuje u nich częściej podtyp z przewagą deficytów uwagi, co nie jest zauważane przez nauczycieli i rodziców. Chłopcy cierpią częściej z powodu nadruchliwości i braku umiejętności kontrolowania swojego zachowania, są bardziej agresywni i stanowią problem o większej społecznej szkodliwości. Dziewczęta rzadziej wiec trafiają pod specjalistyczną opiekę psychiatry dziecięcego, który postawiłby odpowiednia diagnozę. Wspomniane na początku tego podrozdziału dane niemieckie uzasadniają badania, które wykazały, że nauczyciele w niemieckich szkołach wskazują mniejsza liczbę dziewcząt, których może dotyczyć problem ADHD niż wyodrębniają to specjalne kwestionariusze diagnostyczne. Problem dziewcząt jest po prostu mniej spektakularny, a taki jego obraz może mieć źródło w przebiegu procesu socjalizacji dziewcząt.



4) Przyczyny - prawdopodobne źródła ADHD.

Według klasycznej pracy H. Nartowskiej podłożem nadpobudliwości może być typ układu nerwowego. Mówiąc ogólnie równowaga procesów nerwowych pomiędzy siłą pobudzania i hamowania u dzieci nadpobudliwych jest zachwiana. Dzieci te mogą charakteryzować się zarówno silnym układem nerwowym jak i układem słabym. Typ silny niezrównoważony i niepohamowany to taki, u którego reakcje pobudzeniowe są silniejsze i następują szybciej i łatwiej niż reakcje hamowania; dzieci reprezentujące ten typ układu nerwowego cechują się dużą pobudliwością uczuciową, wzmożoną ruchliwością, przyspieszoną mową oraz ogólnie dużą aktywnością. U dzieci reprezentujących typ słaby na skutek niewielkiej siły procesów nerwowych pobudzenie trwa krótko, wywołując szybkie wyczerpanie układu nerwowego i ustępuje miejsca hamowaniu ochronnemu, jednakże hamowanie to jest krótkotrwałe, ponieważ u dzieci tych i tak przeważa pobudzenie. Dzieci są męczliwe, brak im wytrwałości w działaniu, pracują nierównomiernie pod względem tempa i wydajności.
Trudno określić, jaki stopień zaburzenia równowagi procesów nerwowych jest normą, a jaki uważać należy za patologię. Jednakże nawet gdy nie mówimy o zaburzeniu, lecz jedynie o zaostrzeniu cech typologicznych u dzieci nadpobudliwych, często w czasie rozwoju dziecka możliwe jest wskazanie czynników, które mogły uszkodzić CUN. Innym argumentem potwierdzającym hipotezę, że nadpobudliwość jest zespołem objawów świadczących o zaburzonej funkcji mózgu, spowodowanej uszkodzeniem, jest współwystępowanie z ADHD innych zaburzeń rozwoju psychoruchowego (np. fragmentarycznych deficytów rozwojowych). Wg Nartowskiej czynniki uszkadzające mogłyby wpłynąć na komórki rozrodcze (np. alkohol), na organizm dziecka w okresie płodowym (zakażenia wirusowe, zatrucia, niewłaściwe odżywianie, awitaminozy, urazy mechaniczne, niedotlenienie płodu), podczas porodu (urazy mechaniczne powodujące wylewy śródczaszkowe, niedotlenienie -zamartwica) oraz po urodzeniu (zapalenie mózgu lub opon mózgowych, ciężki przebieg chorób zakaźnych, urazy mechaniczne czaszki). Opisane uszkodzenia mogą być wykrywalne w badaniu neurologicznym lub mogą wywoływać objawy dyskretne, występujące po kilku latach i powodujące jedynie pewne trudności w wychowaniu i nauczaniu dziecka - bez objawów neurologicznych. Badania Nartowskiej nad dziećmi nadpobudliwymi w wieku 7 - 10 lat wykazały, że u 81% z nich w okresie ciąży matki, okresie okołoporodowym lub później zaistniały różnorodne czynniki uszkadzające. U 83% tych dzieci stwierdzono fragmentaryczne zaburzenia rozwojowe współwystępujące z nadpobudliwością.
Dodatkowym czynnikiem pogłębiającym zaburzenie równowagi procesów nerwowych u dzieci nadpobudliwych (u których nadpobudliwość może być wynikiem uszkodzenia CUN) są warunki społeczno - wychowawcze, w jakich wzrasta dziecko. Oddziaływania z tej kategorii czynników mogą pogłębiać wcześniej opisane zjawiska dotyczące dzieci. Autorka wymienia tu niezrównoważenie rodziców, napiętą nerwową atmosferę domową, wywołującą niepewność i poczucie zagrożenia, brutalne zachowanie dorosłych, lęk (stałe negatywne pobudzenie emocjonalne), przenoszenie konfliktów przez dziecko do szkoły, narastanie trudności szkolnych (gdy nie zauważy się ich i nie przeciwdziała we właściwym momencie), brak współpracy domu i szkoły. Podstawowym czynnikiem z tej kategorii jest jednak - zdaniem autorki - wychowanie niekonsekwentne lub wychowanie rygorystyczne. To pierwsze charakteryzuje się brakiem względnie stałych wymagań stawianych dziecku oraz udzielanych mu praw. Brak w postępowaniu dorosłych wyważonego stosunku do dziecka, zabiegi wychowawcze są przypadkowe, zależne od nastroju i sytuacji zewnętrznej. Zmienia się system wymagań i uprawnienia dziecka. Towarzyszy temu labilność uczuciowa rodziców w stosunku do dziecka, brak równowagi w karaniu i nagradzaniu. Często ma miejsce gwałtowne przerzucanie się z liberalnego systemu wychowawczego (całkowita swoboda) do systemu rygorystycznego (ścisła kontrola, kary fizyczne). Ten styl wychowania spotykany jest często w rodzinach, gdzie brak uzgodnień co do wychowania dziecka między ojcem i matką. Stan taki powoduje, że dziecko stale podlega nowym nieprzewidzianym bodźcom, nie rozumie, za co jest karane i nagradzane, doświadcza niepewności, przykrości, napięcia, zachwiana zostaje jego i tak wątła równowaga emocjonalna. Przy tego typu wychowaniu dziecko szczególnie często stawiane jest w sytuacjach trudnych, zaskakujących, gdy nie ma możliwości korzystać z żadnych wcześniejszych doświadczeń. Obroną dziecka stają się nieoczekiwane reakcje lub też reakcje niezgodne z przyjętymi normami, wywołujące nowe konflikty. Równowaga psychiczna dziecka ulega trwałemu zaburzeniu.
Wychowanie rygorystyczne rzadko spotykane jest w czystej formie; najczęściej jedna z osób znaczących w otoczeniu dziecka charakteryzuje się tego typu stylem wychowawczym, a więc dziecko podlega działaniom niekonsekwentnym. W niektórych rodzinach dzieci nadpobudliwych przeważa jednak rygoryzm - np. jedno z rodziców ma takie tendencje, tzn. stosuje częste i dotkliwe kary. Rezultatem może być całkowite podporządkowanie się dziecka, co ma podłoże lękowe, przy jednoczesnej nasilonej, narastającej i zawierającej cechy agresywności nadpobudliwości poza domem. Wychowanie rygorystyczne konsekwentne
(rysujące wyraźne i stałe kryteria postępowania) może być korzystne na niektórych etapach życia dziecka, jeżeli nie jest powiązane z brutalnością i bezwzględnością. Kary cielesne, autorytaryzm działają jedynie doraźnie.
Nartowska wskazuje jedynie na trzy główne źródła ADHD, Schäfer podaje zaś więcej hipotez na temat powstania zespołu nadpobudliwości. Neurobiolodzy stwierdzili u osób nim dotkniętych zmniejszony dopływ krwi do płatów czołowych mózgu. Płaty te i jądra podkorowe u dzieci z ADHD są słabiej wykształcone niż u przeciętnych dzieci. Opisane obszary mózgu odpowiadają za kontrolę zachowań, uwagę i hamowanie reakcji automatycznych. Podczas niektórych badań zauważono również słabsze wykształcenie części środkowej móżdżku (robaka), odpowiedzialnego szczególnie za koordynację ruchów i sterowanie motywacją. Inną hipotetyczna przyczyną ADHD jest brak równowagi pomiędzy neurotransmiterami w mózgu, a szczególnie chodzi o zaburzenia metabolizmu dopaminy. Powoduje to nieadekwatne przetwarzanie bodźców, szczególnie w obrębie układu limbicznego i płatów czołowych mózgu, co skutkuje niewystarczającym hamowaniem nerwowym, uniemożliwiającym właściwą samokontrolę. W aktualnych badaniach nie znaleziono dowodów, które wskazywałyby, ze różnego rodzaju uszkodzenia mózgu są główną czy jedyną przyczyną zespołu nadpobudliwości psychoruchowej - co podważa część opisanych powyżej rozważań Nartowskiej na temat źródeł zaburzenia.
Podsumowując obecnie nie mówi się o jednej przyczynie ADHD, ale podaje się kilka uwarunkowań wzajemnie się uzupełniających i oddziałujących na siebie. Obok mikrouszkodzeń mózgu (szczególnie płatów czołowych), przyjmuje się hipotezę neurobiologiczną, opisującą zaburzenia równowagi substancji przekaźnikowych w mózgu. Nie można jednak mówić tu o zaburzeniach funkcjonowania mózgu w ścisłym znaczeniu tego słowa, jak podaje to Nartowska. Istotna jest również rola czynników dziedzicznych. Zaburzenia tego typu ujawniają się częściej w rodzinach, w których stwierdzono już podobne przypadki. Hipotezy dotyczące wpływu alergii na powstawanie ADHD nie są jeszcze w pełni potwierdzone. Pewne jest jedynie częste występowanie kataru siennego, astmy i alergii pokarmowej u dzieci nadpobudliwych. Modele psychologiczne ADHD wskazują na zaburzenia samokontroli lub zaburzenia kontroli bodźców. Zaburzenia samokontroli przebiegają według następującego schematu o charakterze błędnego koła: predyspozycje > zaburzenia samokontroli > trudności ze skupieniem uwagi, mała zdolność wewnętrznego hamowania, nieprzystosowanie do sytuacji, oczekiwanie nagród > ograniczona w stosunku do wieku umiejętność rozwiązywania problemów > doświadczanie niepowodzeń > wycofywanie się > trudności z koncentracja uwagi > nasilanie się impulsywności.
Według Wolańczyka i in. - opisane wyżej zjawiska nie stanowią przyczyny ADHD, ale mogą nasilać to zaburzenie. Podstawowym źródłem nadpobudliwości psychoruchowej są uwarunkowania genetyczne, zaś dziedziczenie zespołu hiperkinetycznego odbywa się wielogenowo. Brak jest jednego miejsca w genomie odpowiedzialnego za powstawanie ADHD, chociaż w ADHD częściej występuje zmiana w genie DAT1, kontrolującym system dopaminy w mózgu oraz częściej pojawia się nieprawidłowy receptor dla dopaminy, ponadto wykrywa się niejednokrotnie niedobór noradrenaliny i serotoniny. Skutkiem tego jest gorsza praca płatów czołowych i ich połączeń z innymi strukturami mózgu oraz odmienne funkcjonowanie obszarów mózgu odpowiedzialnych za kojarzenie informacji słuchowych i wzrokowych u dzieci nadpobudliwych.


5) Przebieg i skutki ADHD; charakter trudności uczniów podczas kariery szkolnej.

Wg Taylora ADHD rozpoczyna się we wczesnym dzieciństwie; definicyjnie przed siódmym, zdarza się, że przed piątym, a niejednokrotnie przed drugim rokiem życia. Inni badacze twierdzą, że cechy zespołu hiperkinetycznego są widoczne u dziecka już od momentu urodzenia, jako mniejsze zapotrzebowanie na sen, zwiększona drażliwość i płaczliwość i zaburzenia łaknienia. Nadmierna ruchliwość staje się zauważalna szczególnie, gdy dziecko zaczyna chodzić. Nie rozpoznaje się jednak wówczas zespołu nadpobudliwości ze względu na to, że cechą charakterystyczna dzieci do lat 3 jest duża ruchliwość i zmienność uczuciowa. Dzieci w wieku przedszkolnym mogą przejawiać typowe cechy nadruchliwości i impulsywności, zaburzenia uwagi w tym wieku nie są obserwowane. Codzienne życie z dzieckiem z ADHD stanowi duże wyzwanie dla jego rodziców i może być źródłem niepokoju i frustracji. Dziecko potrzebuje o wiele więcej czasu na wykonanie codziennych czynności, na niepowodzenia reaguje wybuchami złości, angażuje się w niebezpieczne i ryzykowne działania, narażając na urazy i wypadki.
Poważniejszy kryzys może wystąpić w okresie uczęszczania do przedszkola. Pojawiają się problemy z respektowaniem reguł obowiązujących w grupie, z wyrażaniem emocji w sposób społecznie akceptowany. Rozwój społeczny dziecka nie postępuje, nie rozwija ono umiejętności społecznych, gdy nie przyswaja i nie przestrzega wymaganych norm zachowania. Źle układają się stosunki z rówieśnikami - dziecko nie potrafi się podporządkować, jest agresywne w stosunku do kolegów, łatwo się złoszczą i dają się sprowokować i niewiele potrzeba, by zaczęły pełnić rolę kozła ofiarnego. Większość tych problemów utrzymuje się po rozpoczęciu edukacji w szkole, a wręcz ADHD staje się bardziej widoczne, gdyż zaburzenia uwagi dodatkowo wpływają negatywnie na osiągnięcia dydaktyczne dziecka. Częstsze niż przeciętnie występują w opisywanej grupie dzieci trudności w opanowaniu umiejętności czytania i pisania poprawnego pod względem ortograficznym. Osiągane wyniki i otrzymywane oceny są znaczniej poniżej potencjalnych możliwości. W klasie dziecko jest odbierane często jako gorsze, nieposłuszne i niegrzeczne. Wg badań amerykańskich 30 - 40% dzieci nadpobudliwych było zagrożonych usunięciem ze szkoły lub musiało zmienić klasę czy szkołę (W Polsce prawdopodobnie wynik byłby zbliżony). Z wielu badań wynika, ze dzieci z zespołem hiperkinetycznym częściej też powtarzają klasę. Uzyskiwanie w dłuższym okresie ocen poniżej możliwości skutkuje ponadto uzyskaniem niższego poziomu wykształcenia. Dzieci nadpobudliwe poszukują kontaktów społecznych, ale nie wiedzą, jak je nawiązać i nie posiadają umiejętności w tym kierunku. ADHD blokuje osiągnięcie sukcesu szkolnego, sportowego, towarzyskiego. Poważnym problemem jest brak akceptacji ze strony rówieśników w okresie dojrzewania. Dziecko czuje się odrzucone i wyobcowane. Nawarstwiające się trudności prowadzić mogą do pogłębiania się problemów emocjonalnych, szczególnie w kierunku obniżenia samooceny, podwyższenia poziomu lęku, poczucia braku pewności siebie i spadku motywacji do nauki oraz nawiązywania kontaktów, co przyczynia się do rozwoju depresji, uzależnienia czy wykształcenia się osobowości aspołecznej.
Zespół nadpobudliwości psychoruchowej może trwać przez wiele lat; jego objawy utrzymują się u 70% adolescentów i u 30 - 50% osób dorosłych. Nawet, gdy młody człowiek wyrośnie z ADHD, problemy emocjonalne, trudności w nauce i w kontaktach z innymi pozostają.


3. ADHD a rozwój dziecka.

1) Jak rozumieć termin "rozwój".


" Istotą rozwoju są zmiany prowadzące do nowych form istnienia materii". Dla potrzeb niniejszej pracy rozwój rozpatrywany jest w kategoriach ontogenezy - rozwoju osobniczego, jednostkowego organizmu od poczęcia przez wszystkie okresy życia. Rozwój człowieka cechują zmiany posiadające określony kierunek: prowadza one do zapewnienia jednostce coraz lepszej równowagi z otoczeniem, do doskonalenia form regulacji jej stosunku ze środowiskiem. Zmiany - jakościowe i ilościowe - mają charakter progresywny i przystosowawczy.
Rozwój psychiczny rozumiany jest jako dynamiczny proces doprowadzający do ilościowych i jakościowych przemian w całokształcie funkcji i czynności psychicznych. Proces ten ma charakter progresywny, tzn. zmiany rozwojowe są ukierunkowane na osiąganie coraz wyższych form regulacji stosunków jednostki ze światem zewnętrznym .
W określonych sytuacjach brak umiejętności koncentrowania uwagi - osiowy objaw ADHD - może spowolnić i ograniczać ogólny rozwój dziecka, co może doprowadzić do zahamowania rozwoju poszczególnych funkcji. Rozwój przebiega wówczas nierównomiernie i ma charakter dysharmonijny.
Jak podaje Nartowska , ADHD jest zaburzeniem rozwoju, uwarunkowanym nieprawidłowym funkcjonowaniem mózgu.
Ponieważ rozwój dziecka jest nie tylko wynikiem jego wrodzonych cech, ale także naszego sposobu reagowania na jego zachowanie, więc możliwe jest zastosowanie odpowiednich oddziaływań zmniejszających negatywne skutki dysharmonii rozwojowych powiązanych z ADHD. Odpowiedni sposób wspomagania rozwoju dziecka nadpobudliwego umożliwia mu poprawę funkcjonowania. Kolejna część pracy stanowi próbę przedstawienia proponowanych form pomocy dzieci z opisywanymi problemami.


2) Związek ADHD z występowaniem innych zaburzeń.

Nadpobudliwość psychoruchowa rzadko występuje w czystej postaci, zazwyczaj towarzyszą jej problemy dotyczące szeroko rozumianej sfery funkcjonowania szkolnego, zachowania i emocji. Same w sobie nie są one związane bezpośrednio z ADHD, lecz mogą oddziaływać z objawami tego zespołu oraz nasilać trudności dydaktyczne i adaptacyjne dziecka. W literaturze nadpobudliwość psychoruchowa najczęściej jest wiązana ze specyficznymi trudnościami w uczeniu się i zaburzeniami zachowania. Podaje się również, ze ADHD może towarzyszyć zespół Tourette�a oraz wtórne zaburzenia emocjonalne.
Wśród specyficznych trudności szkolnych u dzieci nadpobudliwych (wg badań amerykańskich) spotyka się dysleksję (15 - 30%), dysgrafię (ok. 60%), dysortografię (26%) i dyskalkulię (10 - 60%). Ponadto obserwuje się u nich różnego typu zaburzenia językowe, np. problem z budowaniem spójnych wypowiedzi, częste odbieganie od tematu, trudności w posługiwaniu się pojęciami przestrzennymi (z użyciem przyimków) oraz pojęciami czasowymi, nieprzestrzeganie zasad prowadzenia rozmowy i dyskusji, zbyt szybkie tempo mówienia, nadmiernie głośne mówienie. Ponadto u dzieci z ADHD może współwystępować opóźniony rozwój mowy.
Jeden z podstawowych objawów nadpobudliwości, tj. zaburzenia procesów uwagi, wiąże się z osłabieniem funkcji pamięci, co wpływa istotnie na osiągnięci szkolne dziecka.
Część dzieci charakteryzuje się małą sprawnością manualną oraz problemem z koordynacją ruchową. W codziennym życiu skutkuje to niezgrabnością ruchową.
Sytuacja ucznia z ADHD i współwystępującymi specyficznymi trudnościami w uczeniu się jest szczególnie trudna, ze względu na to, ze dzieci te niezbyt aktywnie uczestniczą w zajęciach, są mało wydajne w czasie lekcji, a słabsze osiągnięcia szkolne w stosunku do możliwości ma 90% z nich. Mimo częstego uzyskiwania całkiem niezłych wyników w testach inteligencji, ich wyniki są i tak średnio o 7 - 10 punktów zaniżone w stosunku do rzeczywistego potencjału intelektualnego.
Zaburzenia zachowania wg ICD - 10 definiuje się jako powtarzający się i utrwalony wzorzec zachowania, cechujący się łamaniem lub naruszaniem podstawowych praw innych osób albo poważniejszych norm i reguł społecznych właściwych dla wieku, trwający powyżej 6 miesięcy. Zaburzenia zachowania, w formie zachowań opozycyjno - buntowniczych, występują u ok. 60% dzieci z ADHD. Do przejawów tego typu zachowań należą:
- wybuchy złości - częste lub bardzo silne w stosunku do poziomu rozwojowego;
- kłótnie z dorosłymi;
- aktywne odrzucanie wymagań dorosłych lub niedostosowywanie się do reguł;
- celowe czynności budzące gniew innych osób;
- oskarżanie innych za swoje pomyłki lub niewłaściwe zachowanie;
- drażliwość, łatwość wpadania w złość;
- częste wpadanie w gniew lub rozżalenie;
- złośliwość i mściwość;

Objawy ciężkich zaburzeń zachowania rozwijają się u części dzieci nadpobudliwych, które uprzednio prezentowały opozycyjno - buntownicze zaburzenia zachowania. Kolejnym etapem może być rozwój osobowości antyspołecznej w wieku dorosłym. Podłoże genetyczne i biologiczne odgrywa niewielka rolę w powstawaniu tych zaburzeń, można tu mówić raczej o pewnej dziedzicznej podatności i skłonności do zachowań impulsywnych i agresywnych. O tym, które dziecko w przyszłości zostanie dotknięte zaburzeniem zachowania decydują czynniki środowiskowe i społeczne, tj. wychowanie, nieprawidłowe zachowania i zaburzone relacje w rodzinie, izolacja i negatywne doświadczenia społeczne, indywidualne przeżycia dziecka. Z tego powodu kluczowe jest właściwe postępowanie otaczającego środowiska wobec dziecka.
Objawy ciężkich zaburzeń zachowania:
- kłamstwa lub niedotrzymywanie obietnic w celu uzyskania dóbr, przywilejów lub uniknięcia obowiązków;
- inicjowanie starć fizycznych (nie uwzględnia się starć z rodzeństwem),
- używanie broni, która może spowodować poważne uszkodzenia ciała (kij, cegła, rozbita butelka, nóż, broń palna);
- pozostawanie poza domem po zapadnięciu zmroku mimo zakazu rodziców (rozpoczynające się przed 13 rokiem życia);
- fizyczne okrucieństwo wobec innych osób (krępowanie, ranienie, podpalanie ofiar);
- fizyczne okrucieństwo wobec zwierząt;
- rozmyślne niszczenie własności innych osób;
- celowe pokładanie ognia z zamiarem spowodowania zniszczeń;
- kradzieże wartościowych przedmiotów bez konfrontacji z poszkodowanym - w domu i poza nim (kradzieże w sklepie, włamania, fałszerstwa);
- wagary (o początku przed 13 rokiem życia);
- co najmniej dwukrotne ucieczki z domu (lub ucieczka trwająca dłużej niż jedna noc;
- popełnianie przestępstw wymagających konfrontacji z ofiarą (w tym kradzieże kieszonkowe, wymuszenia napady;
- zmuszanie innych osób do aktywności seksualnej;
- terroryzowanie innych (celowe zadawanie bólu i ran połączone z uporczywym zastraszaniem, dręczeniem, molestowaniem);
- włamania.


3) Sposoby wspomagania rozwoju dziecka z ADHD w warunkach szkolnych.

Wg Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego wobec osoby dotkniętej ADHD należy podjąć następujące działania:
- oddziaływania psychospołeczne: jest to wyjaśnianie rodzicom i pozostałym członkom rodziny istoty objawów ADHD, jego przebiegu i rokowania, poradnictwo w zakresie metod wychowawczych; ponadto wyjaśnianie istoty zaburzenia dziecku, omawianie kłopotów, które napotkało podczas badań, nakłanianie do obserwacji swojego zachowania; wyjaśnianie nauczycielom istoty zaburzenia, współpraca w ramach szkoły i pomoc poradni psychologiczno - pedagogicznej;
- psychoterapia - gdy u dziecka i w jego rodzinie pojawiają się problemy wykraczające poza ramy poradnictwa rodzinnego, np. w formie terapii rodzin; terapia indywidualna lub grupowa dziecka (praca nad ugruntowaniem samooceny, nad polepszeniem relacji z rówieśnikami); trening umiejętności społecznych, terapia zaburzeń uwagi;
- farmakoterapia - stosowanie leków psychotropowych.

Sposoby pomocy dziecku w zależności od dominującego u niego typu zaburzeń:
- nadruchliwość: poradnictwo dla nauczycieli i rodziców, behawioralna modyfikacja zachowań (praca z dzieckiem nad wpojeniem zachowań), zmiana czynników środowiskowych, farmakoterapia;
- zaburzenia uwagi: farmakoterapia, ćwiczenia koncentracji uwagi, ćwiczenia funkcji poznawczych (pamięci, kontroli);
- impulsywność i agresja: ćwiczenia koncentracji uwagi, ćwiczenia funkcji poznawczych (pamięci, kontroli);
- farmakoterapia;
- niepowodzenia szkolne: reedukacja, nauczanie wyrównawcze, poradnictwo indywidualne.

Jak widać nie wszystkie wymienione wyżej działania możliwe są do realizacji w szkole, ale dobrze zorganizowana i otwarta na wyzwania placówka może zainicjować i przeprowadzić wiele z nich. Planując pracę z dzieckiem nadpobudliwym warto zdać sobie sprawę, że obowiązek stworzenia systemu pomocy spoczywa na osobach ze wszystkich środowisk, w których funkcjonuje dziecko. Działania jednostronne mogą nie przynieść efektu. Dzieci z ADHD dzielą swój czas między rodzinę i szkołę - oba środowiska stawiają mu odmienne wymagania. Szczególnie trudne jest sprostanie wymaganiom szkolnym. Dziecko musi skupić się na lekcji, pohamować impulsywność i ruchliwość, podporządkować obowiązującym regułom, aktywnie brać udział w narzuconych zadaniach podejmować wysiłek intelektualny. Dziecko z ADHD ma ogromne problemy ze sprostaniem tym oczekiwaniom. Nie jest to jednak jego wina, ani też wina rodziców czy nauczycieli. Przeszkodą są tu objawy nadpobudliwości psychoruchowej. Doświadczenia osób pracujących z dziećmi wskazują, że w warunkach dla siebie komfortowych są one w stanie sprostać wymaganiom stawianym przez rodziców i nauczycieli. Podczas pracy z dzieckiem z tego typu problemami obowiązują 4 podstawowe zasady:
1) praca z dzieckiem nadpobudliwym jest czasochłonna i obciążająca, codziennie trzeba ja zaczyna od nowa;
2) celem pracy z dzieckiem nie jest pokonanie objawów, ale sprawienie, by pomimo ich występowania dziecko normalnie funkcjonowało oraz by do podstawowego obrazu zaburzenia nie dołączyły się powikłania. Żadna forma pomocy dziecku nie leczy go z objawów, a jedynie wspomaga funkcjonowanie;
3) z dzieckiem można pracować tylko bezpośrednio - rodzice mają niewielki wpływ na objawy pojawiające się w szkole, a nauczyciele na problemy w domu;
4) indywidualizacja pracy z uczniem nie oznacza nauczania indywidualnego, lecz zmianę podejścia do ucznia i jego problemów.
Już sama nadpobudliwość psychoruchowa upośledza w istotnym stopniu funkcjonowanie społeczne i emocjonalne dotkniętego nią dziecka. Dane nt. współwystępujących zaburzeń pokazują jednoznacznie, jak trudna jest sytuacja dziecka z ADHD, jak wiele wysiłku musi ono włożyć, aby zaistnieć w środowisku rówieśniczym i szkolnym w pozytywny sposób oraz osiągnąć sukcesy życiowe. W tym kontekście szczególnej wagi nabiera wczesne wykrywanie symptomów zaburzenia podstawowego i towarzyszących mu, rzetelna diagnoza oraz jak najszybsze otoczenie dziecka właściwa opieka. Przede wszystkim od działań rodziny i szkoły zależy, jak potoczą się dalsze losy nadpobudliwego dziecka. W przypadku stwierdzenia np. ryzyka dysleksji czy specyficznych trudności w uczeniu się dziecko powinno być skierowane na zajęcia korekcyjno - kompensacyjne. Dziecko z zaburzeniami mowy powinno korzystać z zajęć terapii logopedycznej. Postępowanie z zaburzeniami zachowania opiera się głównie na stworzeniu dziecku jasnego systemu norm, zasad i konsekwencji. W szczególnie ciężkich przypadkach należy włączyć oddziaływania farmakologiczne. Szczegółowo możliwe działania opisane są w dalszej części niniejszej pracy.


a) Procedura diagnostyczna w odniesieniu do ADHD.

Diagnoza medyczna, psychologiczna i pedagogiczna jest podstawowa formą pomocy dziecku nadpobudliwemu.
Punktem wyjścia w diagnozowaniu zespołu hiperkinetycznego powinna być szczegółowa rozmowa kierowana z rodzicami i dzieckiem na temat nietypowego i niepożądanego zachowania; do rozmowy należy włączyć wychowawcę czy nauczycieli dziecka. Rozmowę powiązać można z obserwacją dziecka w jego naturalnym otoczeniu, uwzględniając relacje z otoczeniem. Rozmowa służy wyjaśnieniu, komu jakie zachowania wydają się nietypowe, kiedy one występują, jak często i w jakich sytuacjach; w przypadku niepożądanego zachowania trzeba ustalić, podczas jakich aktywności w domu, w szkole, podczas zabaw z rówieśnikami czy rodzeństwem dochodzi do niego najczęściej i w jakich okolicznościach. Ważne jest ustalenie, w jakich sytuacjach dziecko zachowuje się właściwie (np. podczas indywidualnych kontaktów w trakcie badania, przy udzielaniu mu wsparcia, w czasie zajęć indywidualnych, kiedy zajmuje się swoim hobby itp.). Należy określić, co wzmacnia to zachowanie lub prowokuje jego wystąpienie, ustalić, kto i jak będzie nagradzał dziecko itd. Podczas rozmowy zadawane są również pytania związane z historią rodziny (choroby, sposób funkcjonowania, plan dnia, dane na temat wczesnego rozwoju psychoruchowego dziecka, przebytych przez nie chorób, urazów, dotychczasowych metod leczenia).
Następnym krokiem diagnozy jest wypełnienie kwestionariuszy, np. Kwestionariusza Connersa dla rodziców i nauczycieli (dotyczy zachowań niepożądanych) czy kwestionariusza ustrukturyzowanego wywiadu diagnostycznego w kierunku zespołu nadpobudliwości psychoruchowej według ICD - 10 i DSM - IV. Konieczne jest wykonanie badania psychologicznego, określającego poziom możliwości intelektualnych dziecka i rodzaj ewentualnych deficytów. Podczas badania dziecko jest obserwowane, w jaki sposób zachowuje się w określonych sytuacjach, jak długo potrafi koncentrować uwagę i na jakich zadaniach. Podejmuje się wówczas również próby ustalenia, kiedy dziecku łatwiej, a kiedy trudniej rozwiązywać zadania, co rozprasza jego uwagę, jak często potrzebuje przerw, czy potrafi podczas nich wypoczywać, jakie stosuje strategie uczenia się itd. Ocenia się wówczas dodatkowo stan emocjonalny badanego.
Opisane wyżej działania diagnostyczne może realizować psycholog; u dziecka z podejrzeniem ADHD niezbędna jest również diagnoza lekarska. Zanim trafi do psychiatry dziecięcego powinno być ono przebadane przez pediatrę dziecięcego a także przez neurologa w celu zbadania koordynacji ruchowej, wykluczenia zaburzeń czucia, zaburzeń napięcia mięśni oraz zaburzeń postrzegania ciała. Należy ponadto wykonać badania zmian potencjału elektrycznego mózgu (EEG) w celu wykluczenia zmian w zapisie występujących np. przy epilepsji.
Diagnozy nie należy stawiać po tylko jednym spotkaniu z dzieckiem, gdyż objawy mogą być niewielkie w nowej dla niego sytuacji. Zdaniem jednego lekarzy specjalizujących się w pracy z tego typu małymi pacjentami potrzeba minimum pięciu wizyt, by wyciągnąć odpowiednie wnioski co do zachowania dziecka.


b) Pomoc specjalistyczna - leki: tak czy nie.

Leki odgrywają istotna rolę w leczeniu zespołu nadpobudliwości psychoruchowej. Trzeba na wstępie zaznaczyć, że nie leczą one nadpobudliwości w sensie stricte, ale pomagają ja przetrwać. Leczenie powinno stosować się tylko u tych małych pacjentów, u których jest to konieczne i tylko w sytuacji, gdy jest to częścią planu terapii obejmującej tez inne formy pomocy. Chorym podaje się środki psychotropowe stymulujące określone struktury mózgu - prawdopodobnie ułatwiają one lepszy przepływ informacji między komórkami mózgowymi, m. in. hamując nadmierną ruchliwość dzieci. Mózg dziecka nadpobudliwego rozwija się w nieco odmienny od typowego sposób i konieczne jest pobudzenie jego określonych obszarów, aby umożliwić wyższą formę jego pracy, czyli kontrolę zachowania i skupianie uwagi. Najbardziej znanym lekiem z grupy stosowanych w ADHD psychostymulantów jest methylophenidat - pochodna amfetaminy (podstawowa nazwa handlowa - ritalin). Inne stosowane preparaty to trójcykliczne leki przeciwdepresyjne (głównie imipramina), antydepresant moklobemid, neuroleptyki (tiorydazyna i haloperidol) oraz klonidyna (preparat stosowany ponadto m. in. w leczeniu nadciśnienia). Według źródeł niemieckich około 70% dzieci z zaburzeniem hiperkinetycznym dobrze reaguje na podawanie leków psychostymulujacych, poprawia się ich koncentracja uwagi i zdolność do jej trwałego utrzymywania na zadaniu, zwiększa samokontrola, zmniejsza niepokój ruchowy, dzieci lepiej zachowują się w sytuacjach społecznych i odczuwają to jako sukces w kontaktach z innymi, wzrasta ich wiara w siebie. Podanie leków psychostymulujacych może umożliwić przeprowadzenie innej formy terapii (terapia zachowania, psychoterapia) oraz zapobiec wielu negatywnym skutkom nadpobudliwości w postaci niechęci do szkoły, niskiej samooceny, słabych wyników w nauce, nieszczęśliwych wypadków. Leki te nie uzależniają. Należy kontrolować sposób podawania substancji i zwracać uwagę na ewentualne działania niepożądane (tiki, depresja,), kontrolować zmiany wagi, wzrostu i ciśnienia krwi dziecka.. Leki podaje się tak długo, jak to jest konieczne.
Interesujący jest w tym kontekście pogląd Francisa Fukuyamy na dalekosiężne skutki stosowania leków psychotropowych u dzieci i na związane z tym nadużycia. W rozmowie z A. Bikont i S. Zagórskim zwraca on uwagę, jak już obecnie mogą być wykorzystywane tego typu leki. W USA kilkadziesiąt milionów dzieci zażywa leki antydepresyjne - prozac czy pokrewny mu zoloft oraz wymieniony wyżej ritalin. W wielu przypadkach leki te nie są stosowane w celach terapeutycznych, ale po to, by zmienić dzieci, które maja jakieś kłopoty psychiczne, na dzieci niekłopotliwe, takie jak ich rówieśnicy. W tym wypadku biotechnika prowadzi do mniejszej różnorodności. Prawdopodobnie w USA przypada więcej leków na głowę mieszkańca niż w jakimkolwiek innym kraju. Kariera ritalinu - zdaniem Fukuyamy - bierze się stąd, że nauczyciele chcą kontrolować zachowanie dzieci, nie uciekając się do czasochłonnych tradycyjnych metod, takich jak nauka i kształtowanie charakteru. �Jeżeli godzimy się na tradycyjne pojmowanie moralności, to przyjmujemy, że jesteśmy odpowiedzialni za nasze czyny i że wychowanie polega na uczeniu dzieci odpowiedzialności. Te leki podważają wiarę w odpowiedzialność jednostki. To zresztą jeden ze sposobów ich rozreklamowania. Powiedziano rodzicom i dzieciom, że nie są winni problemów z samodyscyplina, kontrolą emocji, że to po prostu choroba i że tę chorobę powinni leczyć lekarstwami. Co prawda istnieją regulacje, że leki typu prozac czy ritalin podaje się tylko na receptę lekarską, ale stany depresyjne czy nadpobudliwość to nie są stany "albo - albo" - albo się choruje, albo jest się zdrowym. To są zmiany stopniowalne. Lekarz po zdiagnozowaniu pacjenta musi podjąć decyzję, czy lek przepisać. Podczas debat Rady ds. Bioetyki przy prezydencie USA okazało się, że prozac czy ritalin są przepisywane osobom, które tak naprawdę go nie potrzebują, że zażywają je pacjenci chorujący na inne choroby, dla których są one wręcz nieodpowiednie. Wokół ritalinu powstała półlegalna subkultura. W college�ach można nielegalnie dostać dowolne ilości ritalinu, który młodzi ludzie zażywają jak amfetaminę. Mając odpowiednie zaświadczenie lekarskie, że cierpi się na zespół deficytu uwagi, można uzyskać zgodę na zdawanie egzaminów w czasie dwa razy dłuższym. Rodzice naciskają na lekarzy, by stwierdzili u ich dzieci ten zespół. Wpływa to destrukcyjnie na cały system egzaminacyjny. A jeśli zespół nadpobudliwości i deficytu uwagi zostanie oficjalnie uznany za trwałą chorobę, pacjenci będą mogli uzyskać bezpłatną opiekę społeczną i inne przywileje. Nie jest to najważniejszy problem społeczny USA, ale dobrze pokazuje, że ludzie chętnie wykorzystają każdą technologię, która uprości im życie, na przykład po części zdejmie im ciężar obowiązków rodzicielskich" . Opisana powyżej sytuacja dotyczy USA, ale biorąc pod uwagę łatwe przenikanie do Polski trendów zachodnich i często bezkrytyczne wprowadzanie na rodzimy grunt obcych rozwiązań, należy zachować szczególna ważność w rozpropagowaniu tej drogi leczenia dzieci. Dotychczas ritalin jest w Polsce dostępny jedynie na recepty celowe, ale przykład USA stanowi poważne ostrzeżenie w przypadku wzrostu permisywności w kwestii stosowania substancji psychostymulujacych jako środków poprawiających jakość życia.


c) Dieta dziecka z ADHD.

Przekonanie, że stosując odpowiednią dietę, można wpłynąć na nadmiernie aktywne zachowanie dziecka, panuje wśród wielu rodziców. Najbardziej znana jest dieta Feingolda (wysunął on hipotezę o powiązaniu ADHD z alergią pokarmową), która polega na wykluczeniu barwników, środków konserwujących i naturalnych salicylanów, zawartych m. in. w owocach. Niewielka grupa dzieci nadpobudliwych reaguje pozytywnie na wprowadzenie diety, większość - nie (brak jest u nich widocznych zmian w zachowaniu związanych ze zmianą sposobu żywienia). Być może wiara rodziców w skuteczność tej metody, nadzieja i optymizm powodują już pewne zmiany całościowej sytuacji w domu - np. poświęca się więcej uwagi dziecku - i to ma na nie pozytywny wpływ. Ta metoda pomocy niesie ze sobą również wady. Ryzyko stosowania diety wiąże się z możliwym wzrostem konfliktów z dzieckiem, wzrostem jego poczucia wyobcowania i odmienności, wyłączeniem go z aktywnych kontaktów z rówieśnikami (np. podczas uroczystości urodzinowych) oraz z ryzykiem awitaminozy i niedożywienia przy długotrwałym stosowaniu. Dieta Feingolda wymaga przyrządzania świeżych posiłków z nieprzetworzonych produktów (przy ograniczonej ich liczbie). Inaczej jest ona nazywana dietą eliminacyjną, gdyż wymaga wykluczenia z żywienia wielu artykułów. Wskutek tego nieodzowna jest stała opieka lekarska w czasie jej stosowania. Jeżeli dieta eliminacyjna okaże się pomocna, należy podjąć próbę stopniowego powroty do spożywania przez dziecko wykluczonych produktów (wprowadza się je pojedynczo, sprawdzając reakcje organizmu).
Nadpobudliwość może być nasilana przez nadwrażliwość pokarmową i jeżeli mały pacjent należy do grupy alergików, dieta może wpłynąć łagodząco na jego objawy, ale ich nie zlikwiduje. Aktualnie brak jednoznacznych doniesień, że jakakolwiek dieta może usunąć objawy ADHD u dużej grupy dzieci.


d) Wsparcie w klasie szkolnej.

Aby możliwe było udzielanie skutecznej pomocy dziecku nadpobudliwemu przez nauczycieli, warto, by zapoznali się oni z literaturą specjalistyczną, przeszli odpowiednie szkolenie (np. w ramach szkolenia rady pedagogicznej lub szkolenie indywidualne), odbywali systematyczne konsultacje z pedagogiem i psychologiem szkolnym, dzielili się wiedzą i doświadczeniami i korzystali z wymiany informacji z kolegami z własnej placówki, korzystali z doświadczeń rodziców dziecka, stale współpracowali poradnią psychologiczno - pedagogiczną i poradnią zdrowia psychicznego i jeżeli to możliwe - korzystali z pomocy wolontariusza w klasie, do której uczęszcza dziecko z ADHD.
Optymalnym miejscem nauczania dziecka nadpobudliwego jest mało liczna, 10 - 15 osobowa klasa o charakterze integracyjnym, tj. taka, którą prowadzi dwójka odpowiednio przygotowanych nauczycieli.
Nauczyciel dziecka z ADHD przede wszystkim nie powinien karać go za objawy, utrzymywać systematyczne kontakty rodzicami, nie wzmacniać niewłaściwych zachowań, ale chwalić za wszelkie przejawy zachowań pożądanych. Ze względu na to, że dziecko ma kłopot ze zrozumieniem złożonych poleceń, wskazane jest, by mówić w taki sposób, żeby dziecko zrozumiało, tj. wydawać krótkie polecenia i kontrolować ich wykonanie, zaznaczać ważne momenty lekcji, dostosować się do rytmu pracy dziecka - z powodu zaburzeń uwagi pracuje ono krótko - więc polecane jest dzielenie trudniejszych zadań na etapy. Jako że pochodną zaburzeń uwagi jest zapominanie, należy wypracować strategie pomocy w tym obszarze (indywidualnie dobrane do możliwości ucznia). Zadaniem nauczyciela jest również stworzenie uporządkowanego świata w klasie - przestrzennie i czasowo, ustalenie stałych i jednoznacznych zasad oraz nakierowywanie na naukę samokontroli, sprawdzania wykonywanej pracy i pomoc w zorganizowaniu tej pracy. Najbardziej skuteczne jest tu nauczanie totalne (wielomodalne). Kolejnym wyzwaniem dla nauczyciela jest znalezienie możliwych do zaakceptowania sposobów rozładowania nadruchliwości dziecka.


e) Terapeutyczne formy pomocy dziecku z ADHD.

Pierwszym krokiem w pomaganiu dziecku z ADHD jest przekazanie informacji o objawach zaburzeń, ich przyczynach i zjawiskach towarzyszących oraz sposobach leczenia samemu dziecku, jego rodzicom i nauczycielom. Nie ma jednej ogólnie obowiązującej procedury terapeutycznej dla dziecka nadpobudliwego. Każda terapia powinna uwzględniać cechy indywidualne danego dziecka.
W pracy z dzieckiem nadpobudliwym najskuteczniejsza jest terapia wielokierunkowa, łącząca zróżnicowane metody leczenia, w literaturze określana jako terapia multimodalna Składa się na nią farmakoterapia, oddziaływania terapeutyczne wobec dziecka oraz treningi dla rodziców i poradnictwo rodzinne. Każda z w/w form została opisana w niniejszej pracy odrębnie .
W początkowej fazie terapii niezbędna jest rozmowa z dzieckiem na temat jego problemów, wyjaśnienie mu ich istoty, nakłanianie do obserwacji swojego zachowania i nauka metody samoinstruowania (dziecko uczy się dawania sobie samemu instrukcji). Ponadto stosuje się również niektóre z następujących form: ruch rozwijający W. Sherborne czy Metodę Dobrego Startu Bogdanowicz (u młodszych dzieci), kinezjologię edukacyjną P. Dennisona, terapię grupową opartą o gry i zabawy interakcyjne (np. program korekcji zachowań wg Opolskiej i Potempskiej), socjoterapię, terapię psychomotoryczną, integrację sensoryczną, hipoterapię, psychoterapię indywidualną lub grupową dziecka (pracę nad ugruntowaniem samooceny, nad polepszeniem relacji z rówieśnikami); trening umiejętności społecznych, terapię zaburzeń uwagi. Ważną propozycją dla dzieci nadpobudliwych są różne techniki relaksacyjne, np. trening autogenny, opowiadania odprężające psychicznie, ćwiczenia rozluźniające napięcie mięsni oraz w dalszej perspektywie metoda biofeedbacku - u młodzieży.
W przypadku stwierdzenia dodatkowo parcjalnych deficytów rozwoju zalecane są zajęcia korekcyjno - kompensacyjne czy zajęcia wyrównawcze; terapię logopedyczną prowadzi się u dzieci z zaburzeniami funkcji językowych.


f) Wspomaganie i wspieranie rodziców dziecka z ADHD.

Pomoc rodzicom dziecka z ADHD może przyjmować postać spotkań edukacyjnych, dotyczących podstawowych zagadnień związanych z ADHD, warsztatów poświęconych specyfice postępowania z dzieckiem, grup wsparcia, terapii indywidualnej i rodzinnej oraz biblioterapii i poradnictwa zakresie stosowanych oddziaływań wychowawczych. Metodą pracy z trudnymi zachowaniami dzieci, jaka mogą przyswoić sobie rodzice jest metoda C. Sutton, pomagająca nauczyć się zamiany zachowań niepożądanych na pożądane, czyli oczekiwane od dziecka. Metoda Faber i Mazzlish zaś - poznawana np. w ramach Szkoły dla Rodziców - pomaga ukształtować nowy sposób porozumiewania się w rodzinie oraz znaleźć wzajemny szacunek i zrozumienie oraz budować pozytywny obraz własnej osoby.
Podczas warsztatów i treningów rodzice uczą się sposobów radzenia sobie z bezsilnością, bezradnością, poczuciem winy, osamotnieniem, smutkiem, złością i poczuciem klęski (tych negatywnych uczuć rodzice dzieci nadpobudliwych doświadczają częściej niż inni); istotne jest również przerwanie błędnego koła karania dziecka i agresji ze strony rodziców. Ważne, by wiedzieli oni, jak wzmacniać prawidłowe zachowania dziecka stosując odpowiedni system konsekwencji.
Z doświadczeń rodziców, zebranych przez lekarzy pracujących z tego typu problemami, wynikają trzy przydatne zasady:
- nie należy mówić dziecku tego, czego samemu nie znosi się wysłuchiwać;
- chwila spędzona przez dziecko z kimś, kto je rozumie nawet wtedy, gdy nic mu się nie udaje, pozwala odzyskać wiarę w siebie;
- należy dostrzegać sukcesy, a nie porażki, a jeżeli trzeba - zmieniać porażki w zwycięstwa.
Największym kapitałem, jaki rodzice mogą przekazać swojemu dziecku jest pozytywny obraz samego siebie i umiejętności zmagania się z codziennością. Obraz taki powstaje dzięki sygnałom od innych ludzi, szczególnie od dorosłych osób znaczących w życiu dziecka. Najważniejsze jednak w kształtowaniu się samooceny jest to, co dziecko słyszy na swój temat od rodziców. Dzieci potrzebują akceptacji, zrozumienia dla uczuć (nie oznacza to jednak zgadzania się na wszystkie zachowania). Pomocne jest prawdziwe słuchanie tego, co mówi dziecko, akceptacja jego uczuć i pomoc w zapanowaniu nad uczuciami. Najbardziej niszcząco na porozumienie rodziców z dzieckiem wpływa udawanie, że słucha się dziecka, zasypywanie pytaniami i udzielanie rad, prawienie kazań, zaprzeczanie temu, co czuje dziecko, wydawanie kategorycznych poleceń i rozkazów, obrażanie, oskarżanie, ranienie emocjonalne, a szczególnie - kary fizyczne. Podobnie negatywnie jak zbyt sztywna dyscyplina, skutkuje też brak systemu jasno sformułowanych zasad regulujących życie rodzinne. Ważne jest wprowadzenie jasno i w sposób zrozumiały dla dziecka sformułowanych norm i zasad, tworzących spójny system, obowiązujący w domu. Z systemem tym wiąże się pojęcie konsekwencji - pomagają one utrzymać dyscyplinę i nie są zależne od humoru rodzica. Mogą być naturalne lub umowne (jeżeli zrobisz to - stanie się to). Istotne, by były powiązane z zasadą, której dotyczą i ściśle przestrzegane. W odróżnieniu od kary konsekwencja nie wzbudza agresji dziecka, nie przekazuje ona bowiem informacji, że jest złym dzieckiem, ale pokazuje, do jakich skutków prowadzi dane zachowanie.


4. Przewidywane tendencje rozwojowe zjawiska.

Objawy nadpobudliwości psychoruchowej w miarę dorastania ustępują u ok. 60% dotkniętych nią dzieci. Jednakże u niektórych osób objawy ADHD utrzymują się również w wieku dorosłym, charakteryzując się głównie trudnością z koncentracja uwagi, skłonnością do roztargnienia i nadmierna impulsywnością. Ponadto występują duże problemy z właściwą organizacją dnia, pracy czy pojedynczych zadań do wykonania. Typowy jest brak planowania i przechodzenie od jednej czynności do drugiej, bez zakończenia rozpoczętych zadań. Objawem towarzyszącym jest labilność emocjonalna. Podwyższony nastrój może łatwo przechodzić w przygnębienie. U takich osób zdarzają się częste wybuchy złości, wskutek niskiej tolerancji na frustrację. Opisane objawy prowadzą do powstawania problemów w pracy, małżeństwie i rodzinie. Osoba z przetrwałym ADHD jest narażona na większe ryzyko wystąpienia rozwoju aspołecznego (naruszanie obowiązujących norm, zasad i praw) oraz uzależnienia się od alkoholu i narkotyków. Wczesne rozpoczęcie i kontynuowanie aż do wieku młodzieńczego długoterminowej terapii multimodalnej w widoczny sposób zmniejsza ryzyko współwystępowania zaburzeń na bazie ADHD.

Bibliografia

Bikont A., Zagórski S.: "Wieszczę koniec człowieka","Gazeta Wyborcza", 20 - 21.03.2004 nr 684582
Bryant P. E., Dolman A. M.: "Psychologia rozwojowa", Poznań 1997, Zysk i S-ka
Chromik J., Syczyło M., Zacharewicz J.: "Dziecko nadpobudliwe psychoruchowo", "Pro Paedagogia", 2003 nr 2,3
Dąbrowski M.: "Rozpowszechnienie ADHD - wpływ na sytuację szkolną dziecka" - niepublikowane materiały z seminarium "Zaburzenia emocjonalne utrudniające funkcjonowanie szkolne dzieci i młodzieży", Bydgoszcz 2004
Fontana D.: "Psychologia dla nauczycieli", Poznań 1998, Zysk i S-ka
Ilg.F.L., Bates Ames L., Baker S. M.: "Rozwój psychiczny dziecka cz.1 i 2",Gdańsk 1998, GWP
Jankowski A.: "Uczeń w teatrze życia szkolnego", Warszawa 1989, WSiP
Luvmor J. i B., Weistar D. i T., Kara A.i A.: "Wszyscy wygrywamy", Gdańsk 2003, GWP
Nartowska H.: "Wychowanie dziecka nadpobudliwego", Warszawa 1972, Nasza Księgarnia
Opolska T., Potempska E.: "Dziecko nadpobudliwe. Program korekcji zachowań", Warszawa 1998, CMPP - MEN
Pielkowa J. A.: "Rodzicielskie troski", Warszawa, 1988, TWZZ
Przetacznik - Gierowska M., Makiełło - Jarża G.: "Psychologia rozwojowa i wychowawcza wieku dziecięcego", Warszawa 1985, WSiP
Rumpf J.: "Krzyczeć, bić, niszczyć. Agresja u dzieci w wieku do 13 lat", Gdańsk 2003, GWP
Schäfer U.: "Dlaczego dzieci się wiercą", Warszawa 2001, ERDA
Ślanzak J.: "Uczeń z odchyleniami w stanie zdrowia i rozwoju", Warszawa 1984, WSiP
Wolańczyk T., Kołakowski A., Skotnicka M.: "Nadpobudliwość psychoruchowa u dzieci", Lublin 1999, BiFolium
Wolańczyk T., Skotnicka M., Kołakowski A., Pisula A.: "Zespół nadpobudliwości psychoruchowej u dzieci", Warszawa 2001, KOPD

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 14-06-2005 15:32

Kontrola dietetyczna:

http://sonia.low.pl/sonia/art/adhd_dieta.htm

""Kontrola dietetyczna

„Wiele napisano na temat wpływu diety na dziecko z zaburzeniami koncentracji uwagi, zwłaszcza na dziecko nadpobudliwe. Szczególną popularność zdobyła książka doktora Bena Feingolda na temat leczenia dietą dziecka nadpobudliwego.
Podstawą do napisania tej książki były doświadczenia z pacjentami dorosłymi oraz ich reakcje na pewne pokarmy w trakcie leczenia alergii. Doświadczenie to rozszerzono na leczenie dzieci alergicznych, a następnie dzieci nadpobudliwych. Dietę zaczęto traktować jako panaceum na szereg schorzeń, z których nadpobudliwość była najbardziej zauważalna.
Opublikowano rozmaite artykuły naukowe na temat leczenia dietetycznego, np. dotyczące diety Feingolda w leczeniu dzieci nadpobudliwych. Ze wszystkich prawie badań wynikało, że dieta nie przynosi znaczących korzyści w leczeniu nadpobudliwości. Prawdopodobnie jest to wniosek słuszny, ale jedynie dla parametrów mierzonych w tychże badaniach naukowych. Ja jednak byłem pod dużym wrażeniem, gdy wielu rodziców zgłaszało znaczną poprawę zachowania u swoich dzieci, którym nie podawano pewnych potraw. Jednym z takich składników są pochodne kakao, występujące w czekoladzie i coca-coli. Innymi szkodliwymi składnikami są środki konserwujące, barwniki oraz cukier. Na liście substancji szkodliwych znalazły się również salicylany.
Jak więc porównać doświadczenie poszczególnych rodziców z wynikami badań klinicznych? W badaniu klinicznym pewne parametry są stosowane do zaklasyfikowania dziecka jako nadpobudliwego. Dzieci te są pod obserwacją w określonym czasie i w szczególnych okolicznościach. Natomiast rodzice przebywają z dzieckiem 24 godziny dziennie, dlatego ich obserwacje są pełniejsze. Poza tym badania ilościowe nie są w stanie wychwycić zmian jakościowych. Występująca u tych dzieci huśtawka nastrojów, agresja oraz impulsywność, nie ujawniają się w standardowych testach psychologicznych, zwłaszcza w nienaturalnym środowisku, w którym są przeprowadzane.
Moja rada dla rodziców dzieci nadpobudliwych jest taka, aby kontrolowali dietę swoich dzieci i nie przesadzali z produktami, które wyżej wymieniłem. U młodszych dzieci proponuję stosowanie diety eliminacyjnej przez kilka tygodni, a przy braku jakiejkolwiek poprawy (zazwyczaj objawia się poprawą snu lub zmniejszeniem poziomu aktywności) trzeba tę dietę kontynuować. Jeśli po upływie kolejnych tygodni poprawa nie następuje, zalecam zakończenie diety eliminacyjnej.

Aby dziecko nie odbierało diety eliminacyjnej jako kary i nie czuło się osamotnione, najlepiej włączyć w nią całą rodzinę.

Leczenie farmakologiczne.

Leczenie farmakologiczne dzieci z zaburzeniami koncentracji uwagi jest jednocześnie najbardziej kontrowersyjne i najbardziej skuteczne.
Początki sięgają roku 1937, kiedy to amerykański naukowiec, dr Bradley, badał nowy lek - deksamfetaminę. Sądzono, że zmniejsza ona ból głowy u dzieci poddanych zabiegowi pneumoencefalografii. Pneumoencefalografia polega na wstrzyknięciu powietrza do ośrodkowego układu nerwowego dziecka, a następnie prześwietleniu promieniami rentgenowskimi w celu ustalenia, czy w mózgu nie znajduje się guz. Techniki tej nie stosuje się, odkąd wprowadzono skuteczniejszą tomografię komputerową. Jednym z głównych działań niepożądanych pneumoencefalografii był przykry ból głowy występujący po zabiegu.
W 1937 roku przeprowadzono kontrolowane badanie z zastosowaniem deksamfetaminy, którą przez sześć miesięcy podawano grupie dzieci. Niestety, nie zaobserwowano ustępowania bólu głowy, ale zauważono, że wiele dzieci, które przed badaniem miały trudności w nauce, pod koniec badania poprawiły swoje osiągnięcia. Dlatego dalsze badania prowadzone nad deksamfetaminą dotyczyły leczenia dzieci mających trudności w uczeniu się, zwłaszcza tych z minimalnymi uszkodzeniami mózgu.

Nie trzeba było długo czekać, aby deksamfetamina stała się uznanym lekiem w leczeniu dzieci z trudnościami w uczeniu się, wynikającymi z minimalnych uszkodzeń mózgu. Około dwadzieścia lat później na rynku pojawił się nowy lek - metylfenidat (nazwa handlowa Ritalin). Sądzono, że jest lepszy od deksamfetaminy, ponieważ wywoływał mniej działań niepożądanych i wydawał się bardziej skuteczny. Szybko przekonano się o jego wpływie na dziecko nadpobudliwe, co potwierdziły badania kliniczne prowadzone w latach 50.

Obecnie prawie każde dziecko z zaburzeniami koncentracji uwagi reaguje na jeden z tych leków. Dla niektórych odpowiedni jest lek o nazwie Tofranil, choć mechanizm jego działania nie jest jeszcze w pełni zbadany.

Efekty działania.

Jedną z wad związaną ze stosowaniem nowych leków było niezrozumienie mechanizmów ich działania. Z czasem zauważono, że u dorosłych, którzy przyjmowali te leki, występowały objawy depresji lub przeciwnie – ich nastrój ulegał poprawie. Odkrycie, że leki te wpływają na poprawę nastroju, spowodowało ich nadużywanie. Jednak nadal były stosowane z dużym powodzeniem w leczeniu dzieci nadpobudliwych. Kolejne badania potwierdzi\ły, że przynoszą one poprawę ich stanu.

Początkowo uważano, że Ritalin i deksamfetamina wywołują u dzieci "efekt paradoksalny", ponieważ działały dokładnie odwrotnie niż u dorosłych. Innymi słowy, dzieci nadpobudliwe leczone przy użyciu tych leków uspokajały się, podczas gdy zdrowi dorośli pod ich wpływem działali na wysokich obrotach.

Gdy poznano mechanizm działania tych leków u dzieci nadpobudliwych lub mających minimalne uszkodzenia mózgu, zaczęto przeprowadzać badania kontrolne w celu stwierdzenia działań ubocznych. Do tej pory przeprowadzono kilka długoterminowych badań, z których najsłynniejsze wykonał w drugiej połowie lat 50. dr Weiss w Montreal Chlildren's Hospital. Podawano wówczas dzieciom leki przez 5 lat, a następnie przez kolejne 5 lat obserwowano je. W badaniu uczestniczyły dwie grupy kontrolne: grupa dzieci nie leczonych oraz grupa dzieci nie mających minimalnych uszkodzeń mózgu.

Ostatni raport opisuje dwudziestoletni okres obserwacji, w którym nie odnotowano wystąpienia niepożądanych skutków u dzieci z grupy poddanej leczeniu. Najkorzystniejsze wyniki badań uzyskały dzieci, które nie cierpiały na zaburzenia koncentracji uwagi, dobre wyniki miały również dzieci z zaburzeniami, ale poddane leczeniu farmakologicznemu. Najgorzej wypadły dzieci z grupy nie leczonych.

Prawdopodobny mechanizm działania tych leków został w zasadzie odkryty dopiero w ciągu ostatnich 5-10 lat. Przypominam, że podstawą zaburzeń koncentracji uwagi jest nieprawidłowe wytwarzanie neuroprzekaźnika, substancji chemicznej przenoszącej bodźce z jednej komórki do drugiej. Neuroprzekaźnikami biorącymi udział w przenoszeniu bodźców są dopomina i noradrenalina.

Skład chemiczny metylfenidatu (Ritalin), deksamfetaminy (Dexedrine) i pemoliny (Cylert) jest bardzo podobny do naturalnie występujących substancji. Przypuszcza się, że leki te działają wielokierunkowo. Po pierwsze, powodują bezpośredni wzrost ilości neuroprzekaźnika w przestrzeni między dwiema komórkami nerwowymi i w ten sposób działają tak samo jak neuroprzekaźniki. Po drugie, zmniejszają wytwarzanie zwrotne naturalnego neuroprzekaźnika przez pierwszą komórkę, zwiększając ilość neuroprzekaźnika w przestrzeni międzykomórkowej.

Trzecim sposobem działania jest zwiększenie wrażliwości błony drugiej komórki na naturalne neuroprzekaźniki, co powoduje zwiększenie powinowactwa drugiej komórki do neuroprzekaźnika i przyciąganie go niczym magnez. Czwartym sposobem działania jest wpływ leków na układ enzymów rozkładających neutralne neuroprzekaźniki.

W wyniku leczenia następuje poprawa przepływu impulsu elektrycznego z pierwszej komórki do drugiej, a w rezultacie w całym układzie nerwowym.

Można z tego wywnioskować, że u zdrowej osoby z prawidłowym poziomem neuroprzekaźnika leki te zwiększyłyby przekaźnictwo ponad normę, a to doprowadziłoby do działań niepożądanych, których doświadczają dorośli nie mający zaburzeń koncentracji uwagi.

Skutki uboczne.

Działania niepożądane tych leków są krótkotrwałe. Zaobserwowano, że pojawiają się one silniej u młodszych dzieci. Najczęściej dochodzi do utraty apetytu, co u małych dzieci może trwać od kilku tygodni do kilku miesięcy.

Waga dziecka osiąga jednak pewną stałą wartość, a potem wzrasta. Niepożądane objawy można także złagodzić przez zaniechanie leczenia na krótki okres, aż dziecko odzyska apetyt i powróci do normalnej wagi. W wielu przypadkach po powtórnym podaniu leku masa ciała nie wzrasta już tak bardzo jak przy pierwotnym leczeniu. Dzieci skarżą się wówczas na uczucie przepełnienia i nie chcą jeść w szkole obiadów, a czasem nawet śniadań w domu.

Drugim częstym objawem niepożądanym jest bezsenność. Wiele dzieci ma trudności z zaśnięciem w momencie rozpoczęcia leczenia. Objaw ten jest również bardziej nasilony u młodszych dzieci. W końcu jednak przyzwyczajają się one do leku i prawie we wszystkich przypadkach bezsenność ustępuje.

Do innych działań niepożądanych leku zalicza się uczucie zmęczenia, bóle głowy, zawroty głowy, w pojedynczych przypadkach - nieostre widzenie.
Wszystkie objawy nie trwają dłużej niż kilka dni i znikają, gdy dziecko przyzwyczaja się do podawanego leku.

W 1972 roku ogłoszono raport, w którym opisywano wpływ tych leków na wzrost dzieci. Początkowe tezy raportu nie zostały jednak udowodnione przez innych naukowców, ja zaś wśród 5000 przypadków dzieci z zaburzeniami koncentracji uwagi leczonych farmakologicznie, z którymi miałem do czynienia, nie zaobserwowałem wpływu leków na wzrost tych dzieci. Pierwotne badanie wykazywało, że u dzieci, u których podejrzewano opóźnienie wzrostu, po odstawieniu leków wzrost powracał do normy. W 1979 roku Amerykańska Akademia Pediatrii opublikowała w jednym z pism medycznych stwierdzenie, że nie ma jasnych dowodów na to, że opóźnienie wzrostu jest działaniem niepożądanym leków stosowanych w leczeniu zaburzeń koncentracji uwagi.

Bardzo częstym niepożądanym objawem stosowania leczenia u małych dzieci jest występowanie depresji. Dziecko poniżej 7. roku życia zażywające leki często płacze, jest rozdrażnione i objawy te utrzymują się szczególnie w pierwszych tygodniach, zanim organizm zdąży przystosować się do leków. Zmniejszenie dawki może spowodować ustąpienie objawów.
Najmniej działań niepożądanych zaobserwowano przy stosowaniu Tofranilu. U niektórych dzieci może wystąpić senność lub zwiększenie apetytu.
Z reguły dziecko, u którego leczenie farmakologiczne przynosi oczekiwane skutki, lepiej reaguje również na inne zabiegi terapeutyczne….”

Źródło:

Gordon Serfontein

Twoje nadpobudliwe dziecko

The hidden handicap
Tłumaczenie: Jacek Jankowski
ISBN: 83-7180-539-X

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 14-06-2005 15:36

Cykl artykułow na temat ADHD Ireny Wielowiejskiej - Comi:

http://www.awans.net/strony/adhd.html

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 14-06-2005 20:59

Małgosiu, jesteś genialna!

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 15-06-2005 05:58

zonadreptaka pisze:Małgosiu, jesteś genialna!


... :D

"Czy moje dziecko ma zaburzenia zachowania, czy tylko jest dzieckiem żywym i aktywnym? To pytanie zadaje sobie wielu rodziców. W pierwszej części artykułu autorstwa psychologa klinicznego omówiono definicje i obraz kliniczny zespołu nadpobudliwości psychoruchowej (ADHD). W drugiej części, która ukaże się wkrótce, przedstawione zostaną praktyczne zasady codziennego postępowania z dzieckiem nadpobudliwym.

„Poszłam na zebranie rodziców w szkole zupełnie nieświadoma niczego. Wiedziałam, że mój syn jest pobudliwy i ruchliwy, ale jakoś chyba przyzwyczailiśmy się do tego z mężem i nie stanowiło to dla nas już takiego wielkiego kłopotu. Owszem, problem z odrabianiem lekcji istniał, ale który pierwszoklasista garnie się sam do nauki? Chociaż rzeczywiście, muszę przyznać, że bardzo trudno mu było usiąść do lekcji. Przypominało mu się wtedy, że musi iść do ubikacji, zjeść jeszcze jednego cukierka czy poszukać ołówka. Po pięciu minutach machał pod stołem nogami, po siedmiu zerkał w okno, a po dziesięciu nie słyszał już nic co do niego mówię. Podobne informacje, jednak bardziej ostre i nieprzyjemne, usłyszałam od wychowawczyni. Nic nie rozumie z lekcji, nie słucha co się do niego mówi, chodzi po klasie, przeszkadza innym, ciągle zapomina przynosić zadanych rzeczy, nie odrabia zadań domowych, nie pisze w zeszycie – takie informacje zostały mi przekazane na zebraniu rodziców klasy mojego syna (...)”

Ten opis zachowań chłopca może sugerować, iż występuje u niego zespół nadpobudliwości psychoruchowej (określany również skrótem od angielskiej nazwy: ADHD), choć ostatecznie musi to stwierdzić specjalista. Opinie wychowawczyni – mającej w klasie trzydzieścioro pierwszaków, którzy co dopiero opuścili pełne wrzawy i zabawy przedszkole – mogą być bowiem przesadzone, a ponadto pierwsze miesiące dla takich uczniów rzeczywiście są często „szokiem” w porównaniu do zajęć przedszkolnych.

Zespół nadpobudliwości psychoruchowej jest zaburzeniem, które posiada dokładnie określone kryteria konieczne do jego rozpoznania, występuje na całym świecie i we wszystkich kulturach. Jego częstość wśród dzieci w wieku młodszym ocenia się na 3 – 10% (polskie statystyki niestety nie dysponują danymi dotyczącymi naszych dzieci).

Prowadzone w ostatnim czasie badania wykazały, iż jest on uwarunkowany genetyczne (jeżeli u kogoś z bliższych lub dalszych krewnych występował zespół nadpobudliwości, to ryzyko wystąpienia choroby u kolejnego członka jest 5–7 razy większa niż u dzieci z rodzin, u których ten problem nie występuje; ryzyko wystąpienia zespołu nadpobudliwości wzrasta nawet do 50%, gdy dotyczyło ono jednego z rodziców).

Czy dzieci z ADHD różnią się funkcjonowaniem mózgu od dzieci zdrowych? Wydaje się, że tak właśnie jest. Badania naukowe wykazały, iż osoby dotknięte tym zaburzeniem mogą mieć odmienne, specyficzne wzorce przetwarzania informacji, wskutek czego np. informacje mało ważne stają się najważniejsze, lub też pewne nie są w ogóle odbierane, co jest związane z nieprawidłową w tym względzie pracą kory przedczołowej mózgu, struktur podkorowych, spoidła wielkiego oraz móżdżku.

U osób z zespołem nadpobudliwości psychoruchowej występuje również zaburzona równowaga pomiędzy dwoma neuroprzekaźnikami: dopaminą i noradrenaliną. Właściwy poziom dopaminy odpowiada za stan gotowości do odbioru i przetwarzania dalej informacji, a także za ciągłą zdolność naszego umysłu do koncentrowania się na jednym wybranym bodźcu. Pozwala nam on również odrzucić nieważne informacje i utrzymać uwagę na zadaniu. Natomiast niedobór noradrenaliny może powodować niedocenianie zagrożenia, zaś nadmiar sprawia, że organizm jest w stanie ciągłego pobudzenia.

Wyobraźmy sobie następującą sytuację. Mamy napisać raport z wykonanej wczoraj pracy. W związku z tym siadamy przy biurku, wyjmujemy potrzebne materiały i piszemy. Nie zwracamy uwagi na odgłos piorącej pralki dobiegający z łazienki, rozmowę, którą prowadzi brat przez telefon, odgłos jadącego samochodu za oknem. Nie interesuje nas w tym momencie gdzie leży nasz pies, ani nie zastanawiamy się co dostaniemy na urodziny. Po prostu robimy swoje. Dziecko z ADHD tego nie potrafi. Nie jest ono w stanie z dochodzących do niego bodźców wybrać najważniejszego. Dla niego odgłos pralki, dźwięk auta, pies leżący na podłodze oraz zeszyt z języka polskiego są równorzędnymi bodźcami. Każdy z nich jest tak samo ważny. Podobnie dziecko z zespołem nadpobudliwości ma zwykle ogromne trudności, by utrzymać uwagę na dwóch bodźcach jednocześnie (np. słuchać nauczyciela i robić z tego notatki) oraz w sytuacji oczekiwania na kolejny bodziec (np. na kolejne zdanie podczas dyktanda).

Rozpoznanie zespołu nadpobudliwości psychoruchowej odbywa się przez lekarza psychiatrę dziecięcego, neurologa, lekarza pierwszego kontaktu bądź psychologa. Wymaga wyraźnego stwierdzenia nieprawidłowego nasilenia zaburzeń uwagi, nadmiernej aktywności i niepokoju, które wzmagają się w różnych sytuacjach i utrzymują się w czasie, a które nie są spowodowane przez inne zaburzenia, takie jak autyzm i zaburzenia afektywne. W Polsce rozpoznanie to odbywa się zwykle w oparciu o kryteria diagnostyczne ICD-10 (choć czasem również inne – np. DSM-IV). Kryteria te przedstawiono poniżej.

G1. BRAK UWAGI

Częste niezwracanie bliższej uwagi na szczegóły lub częste beztroskie błędy w pracy szkolnej, pracy lub innych czynnościach
Częste niepowodzenia w utrzymaniu uwagi na zadaniach lub czynnościach związanych z zabawą
Często wydaje się nie słyszeć co zostało do niego (do niej) powiedziane
Częste niepowodzenia w postępowaniu według instrukcji albo w kończeniu pracy szkolnej, pomocy w domu lub obowiązków w miejscu pracy (ale nie z powodu zachowania opozycyjnego, ani nie zrozumienia poleceń)
Często upośledzona umiejętność organizowania zadań i aktywności
Częste unikanie lub silna niechęć do takich zadań, jak praca domowa wymagająca wytrwałego wysiłku umysłowego
Częste gubienie rzeczy niezbędnych do niektórych zadań lub czynności, jak wyposażenie szkolne, ołówki, książki, zabawki lub narzędzia
Często łatwa odwracalność uwagi przez zewnętrzne bodźce
Częste zapominanie w toku codziennej aktywności
G2. NADMIERNA AKTYWNOŚĆ
Często niespokojnie porusza rękami lub stopami, albo wierci się na krześle
Opuszcza siedzenie w klasie lub innych sytuacjach, w których oczekiwane jest utrzymywanie pozycji siedzącej
Często nadmierne rozbieganie lub wtrącanie się w sytuacjach, w których jest to niewłaściwe (w wieku młodzieńczym lub u dorosłych może występować jedynie poczucie niepokoju)
Często przesadna hałaśliwość w zabawie lub trudność zachowania spokoju w czasie wypoczynku
Przejawia utrwalony wzorzec nadmiernej aktywności ruchowej, praktycznie nie modyfikowany przez społeczny kontekst i oczekiwania
G3. IMPULSYWNOŚĆ

Często udziela odpowiedzi zanim pytanie jest dokończone
Często nie umie czekać w kolejce lub doczekać się swej rundy w grach lub innych sytuacjach grupowych
Często przerywa lub przeszkadza innym (np. wtrąca się do rozmów lub gier innych osób)
Często wypowiada się nadmiernie bez ograniczeń społecznych
Kryteria G1-G3 rozpoznajemy, gdy co najmniej jeden z objawów utrzymywał się przez co najmniej 6 miesięcy w stopniu prowadzącym do nieprzystosowania lub niezgodnym z poziomem rozwoju dziecka:

G4. POCZĄTEK ZABURZENIA NIE PÓŹNIEJ NIŻ W WIEKU 7 LAT

G5. CAŁOŚCIOWOŚĆ

Kryteria są spełnione w więcej niż jednej sytuacji, np. połączenie braku uwagi i nadaktywności występujące w szkole, i w domu lub zarówno w szkole, jak i w innych okolicznościach, gdzie dzieci są obserwowane, takich jak klinika. Potwierdzenie takiej sytuacyjnej rozpiętości zwykle będzie wymagało informacji z więcej niż jednego źródła, relacje rodziców na temat zachowania w klasie mogą okazać się niewystarczające.

G6. OBJAWY G1 – G3 POWODUJĄ ISTOTNIE KLINICZNE CIERPIENIE LUB UPOŚLEDZENIE W ZAKRESIE FUNKCJONOWANIA SPOŁECZNEGO, SZKOLNEGO LUB ZAWODOWEGO

G7. ZABURZENIE NIE SPEŁNIA KRYTERIÓW CAŁOŚCIOWYCH ZABURZEŃ ROZWOJOWYCH, EPIZODU MANIAKALNEGO, EPIZODU DEPRESYJNEGO, ANI ZABURZEŃ LĘKOWYCH

Zespół nadpobudliwości psychoruchowej zwykle najlepiej widoczny jest u dzieci w wieku szkolnym, u których zaburzenia uwagi znacząco wpływają na osiągnięcia szkolne i możliwość uzyskania wykształcenia. Nasilenie objawów zmniejsza się wraz z wiekiem dziecka. U młodzieży szkolnej objawy nadruchliwości przyjmują formę uczucie niepokoju oraz trudności uczestniczenia w zajęciach wymagających spokojnego siedzenia. ADHD może powodować, że dzieci lub nastolatki nie są w stanie odnieść sukcesu szkolnego, sportowego, społecznego, czy towarzyskiego. Poważnym problemem bywa często nieakceptacja ze strony rówieśników (szczególnie w okresie dojrzewania), co może prowadzić u pewnych osób do depresji, uzależnienia czy rozwoju osobowości aspołecznej.

U chłopców – ze względu na bardziej agresywne zachowania – ADHD rozpoznawane jest częściej niż u dziewczynek, u których zazwyczaj zdecydowanym problemem są zaburzenia koncentracji uwagi, podczas gdy u chłopców problemem jest częściej nieumiejętność usiedzenia w miejscu oraz kontrolowania swojego zachowania, co z reguły bardziej przeszkadza rodzicom i nauczycielom.

Pamiętaj, że nawet jeśli postawiono twojemu dziecku diagnozę: zespół nadpobudliwości psychoruchowej, nie oznacza to, że dziecko nie dostarczy Ci radości i pięknych chwil. W wielu kwestiach na pewno będzie trudniej, lecz z pewnością twoje dziecko nie zostanie uznane za nudne i niezauważone.

Postępowanie z dziećmi z ADHD jest poważnym wyzwaniem dla rodziców i terapeutów. Rodzice najczęściej pytają o możliwość farmakoterapii, ale należy pamiętać, że nie wynaleziono jeszcze tabletki na grzeczność, a proponowane leki zwykle jedynie nieco zmniejszają objawy, dając często objawy uboczne. Leczenie farmakologiczne powinno być zatem jedynie częścią programu terapeutycznego, obejmującego również inne formy pomocy, które są tak samo ważne, a często nawet ważniejsze od farmakoterapii. Postępowanie z dzieckiem nadpobudliwym zostanie przedstawione w drugiej części niniejszego artykułu.

LITERATURA:

Kozłowska Anna: O trudnościach w wychowywaniu dziecka, Wydawnictwo Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 1991.
Międzynarodowa Statystyczna Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych. Rewizja dziesiąta. Klasyfikacja zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania w ICD-10. Badawcze kryteria diagnostyczne, Uniwersyteckie Wydawnictwo Medyczne „Vesalius”, Instytut Psychiatrii i Neurologii, Kraków – Warszawa 1998.
Wolańczyk T., Kołakowski A., Skotnicka M.: Nadpobudliwość psychoruchowa u dzieci. Prawie wszystko co chcielibyście wiedzieć. Książka dla rodziców, nauczycieli i lekarzy, Wydawnictwo Bifolium, Lublin 1999.
Oszwa U.: Dzieci z zaburzeniami uwagi, Remedium, kwiecień 2002
Wielowiejska – Comi I: Praktyka w ADHD i ADD, Remedium, kwiecień 2002"

http://www.forumpediatryczne.pl/md.php? ... d=2095&m=0


"

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 15-06-2005 06:00

Wywiad z dr n. med. Tomaszem Wolańczykiem:


http://rozmowy.onet.pl/artykul.html?ITE ... 3&OS=49879


[b]Nadpobudliwe dzieci

Objawy nadpobudliwości są zawsze, będą bardziej widoczne w dużej grupie, kiedy dziecko ma dużo rozpraszających bodźców i sytuacja jest chaotyczna. Jednak nie może być izolowane od dzieci, gdyż wtedy wychowamy inwalidę społecznego, nieumiejącego współdziałać z innymi i dostosować się do grupy.



iwa11: Dzień dobry. W 1997 roku razem z Magdaleną Skotnicką wydaliście książkę o dzieciach nadpobudliwych. Czy na naszym rynku ukaże się jeszcze jakaś książka poświęcona temu zagadnieniu? Czy od tamtego momentu wiadomo coś więcej na temat nadpobudliwości?

Dr T Wolańczyk: Będzie drugie wydanie książki, mam nadzieję, że jeszcze w tym roku. Akademia Pedagogiki Specjalnej wydała tłumaczenie dobrej książki, poświęconej temu zagadnieniu bardziej dla profesjonalistów.......

Dr T Wolańczyk: Książka nasza ukazała się w 1999 r., od tej pory że oczywiście więcej wiadomo., Ale zasadnicze dane dotyczące etiologii i postępowania nie zmieniły się.

joe: Czym się objawia nadpobudliwość dzieci?
gosia: Jak stwierdzić, że dziecko jest nadpobudliwe

Dr T Wolańczyk: Musimy odróżnić nadpobudliwość jako wyrażenie potoczne lub określenie cechy dziecka od rozpoznania zespołu nadpobudliwości psychoruchowej, która jest diagnozą medyczną. Dziecko cierpi na zespół nadpobudliwości jeśli różni się znacznie od swoich rówieśników zdolnością koncentracji uwagi, panowaniem nad swoją ruchliwością i impulsywnością. Objawy zaburzeń uwagi ruchliwości i impulsywności muszą być tak nasilone, aby dziecko z tego powodu miało poważne kłopoty w szkole, w domu i w kontaktach z rówieśnikami.

aisa: na czym polega terapia dzieci hiperaktywnych?

Dr T Wolańczyk: Najpierw powinna być nie terapia, ale zapewnienie dziecku takich warunków zewnętrznych, w których może funkcjonować mimo swoich problemów z uwagą i nadruchliwością. Powinno być to uporządkowane, przewidywalne otoczenie z systemem jasnych reguł i zasad, z jak najmniejszą ilością bodźców rozpraszających. Oznacza to specyficzne sposoby wychowania takiego dziecka, komunikowania się z nim i nauczania. Najprościej można to przedstawić jako mało liczną klasę z nauczycielem przygotowanym do pracy z dzieckiem nadpobudliwym, który będzie stale motywował je do pracy, monitorował jego aktywność, przypominał o zasadach panujących w klasie, nagradzał uwagą za każde skupienie się na wykonywanej czynności. W domu oznacza to rodziców wydających dziecku krótkie, jasne polecenia , które jest w stanie zapamiętać i wykonać i chwalących za sukcesy odpowiednie do realnych możliwości dziecka.

study: Serdecznie Pana pozdrawiam. Jestem młodym nauczycielem po germanistyce.Wśród moich obecnych już drugoklasistów mam 2 dzieci, które nie są w stanie usiedzieć 5 minut spokojnie.Co mógłby mi pan doradzić?W klasie jest 28 dzieci.Poświęcanie ciągłej uwagi tej 2 strasznie dezorganizuje pracę.

Dr T Wolańczyk: Serdecznie współczuje. Przede wszystkim warto tę dwójkę rozsadzić, posadzić albo z najspokojniejszym dzieckiem albo samotnie w pierwszej ławce. Ustalić z nimi system znaków będących upomnieniem, a nie karą. A przede wszystkim stale chwalić choćby za to, że przez 5 minut wysiedziało w ławce, że pisze. Wysyłać po kredę, kazać zbierać zeszyty, rozdawać zeszyty, ścierać tablicę. Stać i trzymać coś. Jeśli to nie wystarczy warto poprosić o pomoc pedagoga szkolnego i ustalić system punktów, które te dzieci mogą zarabiać za dobre zachowanie na niemieckim (mogą to być kolorowe kartki, liście lub co Panu przyjdzie do głowy). Mogą to być też punkty, które w domu rodzice będą wymieniali na przywileje lub nagrody.

mama: PAna ksiazka to wspaniała pozycja, która pozwoliła mi uwolnić się od wiecznego poczucia winy, za to, że moje dziecko jest takie jakie jest. Chciałabym zapytać czy nie mieszkając w Warszawie mamy szansę uczestniczyć w jakiś formach pomocy typu: np. wyjazdy połaczone z terapią, jakieś stowarzyszenia...?

Dr T Wolańczyk: Istnieje Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom Nadpobudliwym "Ponad" spotkania odbywają się w każdy poniedziałek o godz. 18.00 na 6 piętrze w Szpitalu Dzięciecym przy ul. Marszałkowskiej 24 (dzięki uprzejmości Szpitala) tel. kontaktowy do prezesa Stowarzyszenia p. Jarosława Wajcherta 0601 29 49 33.
Wyjazdy połączone z terapią nie są moim zdaniem najlepszym wyjściem. Zgromadzenie w jednym miejscu dwudziestu nadpobudliwych dzieci grozi wybuchem. Kiedy zaczęliśmy pracować z grupami dzieci nadpobudliwych początkowo było to 5 dzieci i 3 terapeutów. Po 2 spotkaniach z bójkami było to troje dzieci i trzech terapeutów.

Tomfa: Czy nadpobudliwość leczy się środkami farmakologicznymi? Czy może wystarczy tzn "dobre serce" i cierpliwość?

Dr T Wolańczyk: Dobre serce i cierpliwość nie wystarczy. Potrzeba jeszcze sporo konsekwencji i wiedzy. Jednak u części zaburzenia uwagi i impulsywność są tak nasilone, że nie mogą one normalnie funkcjonować, rozwijać się i uczyć bez pomocy farmakologicznej. Uważa się, że leczenia farmakologicznego w optymalnych warunkach wymaga co 10-20 dziecko z zespołem nadpobudliwości. Gorzej jest w sytuacji, kiedy w mieście nie ma żadnej klasy integracyjnej, rodzice innych dzieci napisali list do dyrekcji żądający usunięcia nadpobudliwego dziecka z klasy. Do dyspozycji jest nauczanie indywidualne, które w pierwszych klasach oznacza 8 godzin nauczania tygodniowo, aby zapewnić dziecku opiekę w pozostałym czasie matka dziecka musi zrezygnować z pracy. W takich sytuacjach leczenie farmakologiczne pod warunkiem, że jest dobrze dobrane, monitorowane i skuteczne, wydaje mi się mniejszym złem.

Helena: Czy można prosić o dokładny tytuł Pańskiej pozycji, o której mowa, była na początku rozmowy...

Dr T Wolańczyk: Nie wiem czy wypada., choć już dawno nie mamy z tego żadnych pieniędzy. Książka nazywa się "Nadpobudliwość psychoruchowa u dzieci" Wolańczyk, Kołakowski, Skotnicka. Polecam też książkę Gerarda Safortein'a "Twoje nadpobudliwe dziecko".

femme: Co ma pan na mysli mowiac o powaznych problemach dziecka w szkole, w domu i w kontaktach z rowiesnikami? Jestem matka 4-latka, ktory odbierany jest przez otoczenie jako bazo aktywny, zarowno fizycznie, jak i intelektualnie ( nie usiedzi w miejscu o ile nie znajdzie zabawki dla siebie i pyta o wszystko nie czekajac na odpowiedzi)

Dr T Wolańczyk: U 4 latka to wszystko może jeszcze być normą. Jeśli będzie się tak zachowywał w wieku 6 lat, tak że nie będzie możliwe zrealizowanie programu zerówki oznacza to kłopoty. Rozpoznanie nadpobudliwości u małego dziecka jest bardzo trudne, a na pewno nie myślałbym u dziecka w takim wieku o leczeniu. Natomiast na pewno jest to dziecko z dużym temperamentem, wymagające konsekwencji i stałego zwracania uwagi, a także stymulowania zainteresowań intelektualnych (gry, układanki, rysowanie).


niki25: dzień dobry. Jakie zajęcia, zabawki powinnam proponować nadpobudliwemu dziecku. Mąz kupuje głośne ja preferuje spokojne ( puzzle, gry) a Poradniach psycholog każe dzieciom nadpobudliwym szaleć, skakać... więc trzeba spokojnie czy odwrotnie??

Dr T Wolańczyk: Dziecko nadpobudliwe musi mieć możliwość rozładowania swojej energii w jasno określonej, przeznaczonej do tego sytuacji. Ono musi się wybiegać, a cały wysiłek powinien być skierowany na to, aby ustalać przestrzeń i czas, w którym jest to możliwe. Czasoprzestrzeń zabawy dziecka nadpobudliwego można określić jako bieganie, tylko po podwórku i od obiadu do podwieczorku. Z drugiej strony zabawy typu puzzle są dobrym treningiem skupiania uwagi, można wtedy zachęcać dziecko do wytrwałości, nagradzać za to, że wysiedziało dzisiaj nad układanką dłużej niż wczoraj. Jednak nie można oczekiwać, że nadpobudliwe dziecko, po powrocie ze szkoły, w której zmuszone było do siedzenia w ławce zje obiad i grzecznie i cicho zacznie układać puuzle.

aisa: czy istnieje jakiś związek między nadpobudliwością a inteligencją u dzieci?

Dr T Wolańczyk: W zasadzie nie. Dziecko nadpobudliwe może być wybitnie inteligentne lub upośledzone. Jednak zawsze ze względu na objawy nadpobudliwości radzi sobie w szkole poniżej swoich możliwości intelektualnych. Dzieci nadpobudliwe z bardzo wysokim ilorazem inteligencji mogą ze szkoły przynosić dwójki. Osobnym problemem jest, że badanie inteligencji z zaburzeniami uwagi jest trudne. Psycholog powinien być bardzo wyczulony na to, że dziecko się rozprasza, że łatwiej mu czasem powiedzieć nie wiem niż zastanowić się nad odpowiedzią.

ZAPPATISSTAS: czy zajecie dziecka naprzyklad treningami judo lub innym sportem rozwiaze problem z nadmiarem energii?

Dr T Wolańczyk: Tak, ale na treningu tzn. łatwiej mu będzie zorganizować czas po południu jeśli ma jakieś zajęcia, które lubi i które rozładowują jego energię, ale nie zmieni to bardzo jego ruchliwości w szkole.

aga_l: czy są jakieś szczególne objawy nadpobudliwości ,które wymagają natychmiastowej reakcji ?

Dr T Wolańczyk: Na pewno agresja wynikająca z impulsywności (odpowiedź biciem na zaczepkę lub przezwisko), zaburzenia uwagi tak nasilone, że dziecko w ogóle nie nabywa wiedzy w szkole, wreszcie niska samoocena nie będąca objawem nadpobudliwości, ale jej konsekwencją, wynikiem nieustannych porażek w szkole i w domu.

djk: czy aktywny trzylatek moze wyrosnac na hiperaktywnego kilku-nastolatka lub "uspokoic sie" - tzn. czy w tym wieku moze dojsc do pogorszenia/polepszenia sytuacji

Dr T Wolańczyk: U 60-70% objawy nadpobudliwości zmniejszają się do okresu dorastania, tak że przestają być problemem. Jednak u tych 30% u których zaburzenia uwagi i impulsywność przetrwają mogą być oczywiście źródłem bardzo burzliwego okresu dorastania. Dodatkowym problemem jest wtedy niska samoocena, przekonanie "i tak mi się nie uda" lub "bo ja jestem taki bez sensu".

dida: jak postępować z dzieckiem gdy zaczyna bić rodzica

Dr T Wolańczyk: Szybko szukać pomocy u dobrego psychologa rozwojowego. Agresja nie musi wcale wynikać z nadpobudliwości.

Assu: Czy u dzieci nadpobudliwych występuje moczenie nocne? jestem matką 8-latka i oba te problemy próbuję połączyć.

Dr T Wolańczyk: Raczej są to problemy rozłączne. Oba mogą być wyrazem wolniejszego dojrzewania niektórych funkcji układu nerwowego, ale nie można mówić, że moczenie nocne jest charakterystyczne dla dzieci nadpobudliwych. Ma ono zwykle przyczyny organiczne, może być też reakcją na problemy szkolne i domowe dziecka nadpobudliwego.

Gonia11: Moje nadpobudliwe dziecko zostało wydalone juz z kilku przedszkoli, ze nie nadaje sie do przebywania w grupie bo wymaga ciagłej uwagi i chce byc w centrum zainteresowania. Gdy tak sie nie dzieje wpada w zlość i niszczy przedszkolne zabawki.Nie wiem co robić?

Dr T Wolańczyk: Chyba już czas pójść po pomoc do poradnio psychologiczno-pedagogicznej lub poradni zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży. Warto znaleźć mu jak najszybciej przedszkole integracyjne, gdzie psycholog zwykle pracuje także z rodzicami.

ewa5: Dzień dobry. Bardzo przejmuję się tym jak patrzą na mnie inni ludzie, gdy widzą moją "akcję " z dzieckiem. Czy w takim wypadku powinnam odpuścić dziecku, czy zachowywać stałą konsekwencję, która zreszto , często prowadzi do paranoi ?

Dr T Wolańczyk: Przykro mi. Musi być Pani konsekwentna, nie nagradzać uwagą, a tym bardziej przekupstwem jego awantur. I proszę mi wierzyć to naprawdę kiedyś przyniesie efekty.

K43: Potocznie o dzieciach nadpobudliwych mówi sie, że wyrosną z "tego". Czy tak jest w rzeczywistości a jeśli tak to w jakim wieku znikają widoczne objawy .

Dr T Wolańczyk: U większości dzieci objawy mijają stopniowo do okresu dojrzewania. U części jednak deficyty uwagi są stałe i pozostają do dorosłości. Jednak w wieku dorosłym człowiek może znaleźć sobie "niszę", zawód który go ciekawi i nie wymaga siedzenia w miejscu i stałego skupienia uwagi. W zależności od inteligencji i zdobytego wykształcenia może być gońcem, dziennikarzem, informatykiem, lekarzem.

Gonia11: Co zrobić, gdy dziecko idąc z nami do znajomych lub rodziny niszczy im wszystko co jest w zasiegu jego rąk. W ciagu kilku sekund potrafi pomalowac komus ściany dlugopisem lub flamastrem, poukrecać glowy lakom znajdujacym sie w pokoju ich dzieci

Dr T Wolańczyk: Zabrać ze sobą zabawki. Zapowiedzieć wyraźnie czego nie wolno, konkretnie. Gdy zacznie robić rzecz zabronioną wyjść z nim. Zwracać uwagę i chwalić co 3 minuty jeśli bawi się swoimi zabawkami.

Dors_V: Czy mozna zaobserwowac objawy nadpobudliwosci u 6 tygodniowego niemowlaka?

Dr T Wolańczyk: Nie.

wroobel: czy zła dieta może być przyczyna nadpobudliwości dziecka?

Dr T Wolańczyk: Tak, może nasilać objawy nadpobudliwości u dziecka z alergiami pokarmowymi i zespołami złego wchłaniania.

sia: mam cztero i pieciolatka i jeden drugiego nakręca czy można ich obu traktowac jednakowo chodzi o dobór zabawek i zabaw

Dr T Wolańczyk: Raczej nie. W tym wieku możliwości intelektualne są różne. Natomiast ważne, żeby tak samo dużo poświęcać każdemu z nich uwagi. Warto wydzielić choćby odrobinę czasu rodzica przeznaczonego tylko dla jednego dziecka (i tyle samo dla drugiego).

madziap: pani psycholog w przedszkolu - mimo naszego zdziwienia (w naszym odczuciu synek jest rozbrykany ale umiejący sie koncentrować na puzzlach, rysowaniu )- zdiagnozowała właśnie 4latka i zaordynowała podawanie magnezu - proszę o Pana opinię.
gosia: czy nadpobudliwość może mieć związek z wcześniactwem

Dr T Wolańczyk: Nie widziałem dziecka. U 4 latka trudno o diagnozę, ale jest ona możliwa. Co do magnezu brak obiektywnych danych o skuteczności nadpobudliwości.
Dr T Wolańczyk: do gosi: Tak jak każdy czynnik niekorzystnie wpływający na rozwój, wcześniactwo może spowodować, że dziecko które zapewne urodzone o czasie byłoby "bardzo żywe", jako wcześniak może być już nadpobudliwe. Oczywiście objawy ujawnią się później i będą zależały od wielu innych rzeczy.: sposobu wychowania, szkoły, przebytych chorób.

flash: czy zabranie nadpobudliwego dziecka z piaskownicy, w ktorej wszystkich bije na hustawki jest metoda wystarczajaca czy lepiej ukarac go natychmiastowym powrotem do domu?

Dr T Wolańczyk: Wolę huśtawki jeśli są one dla niego mniej interesujące niż piaskownica, w przeciwnym razie szybko zorientuje się, że aby pójść na huśtawki trzeba komuś przyłożyć.

anka: jak długo mozna leczyc dziecko farmakologicznie , co robić jesli odmawia uczestniczenia w terapii psychologicznej , twierdzi że ma juz dosyć psychologów i więcej nie pójdzie .Dodam , że odwiedzaliśmy rożne osrodki psychologiczne. Obecnie syn jest pod opieka wyłącznie psychiatrów (w Warszawie i na Śląsku)

Dr T Wolańczyk: Farmakologicznie leczy się tak długo jak to jest konieczne do normalnego funkcjonowania. Terapia indywidualna dziecka nadpobudliwego nie wpływa wyraźnie na podstawowe objawy, może poprawić samoocenę, umiejętności społeczne, komunikowanie się. Znacznie ważniejsza jest praca psychologa lub psychiatry z rodzicami dziecka. Rozumiem, że dziecko może być zmęczone kolejnymi terapiami, które utwierdzają go w przekonaniu, że jest "czubkiem". To zwłaszcza u nastolatków duży problem.

Magik: Co zrobić kiedy klasa integracyjna nie zdaje egzaminu

Dr T Wolańczyk: Leczyć.

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 15-06-2005 06:04

PRACA Z DZIECKIEM NADPOBUDLIWYM PSYCHORUCHOWO.

Opracowała Małgorzata Kamińska
nauczycielka Szkoły Podstawowej w Węgrowie


Wychowanie to długotrwały i skomplikowany proces. Na jego przebieg wpływają różne czynniki, które są wzajemnie w różnoraki sposób powiązane. Procesem tym kierują rodzice, nauczyciele, wychowawcy. Od ich postawy, wzajemnych stosunków zależy prawidłowy rozwój procesu wychowania. Osobowość dziecka kształtują również warunki bytowe, środowisko, w którym dziecko rozwija się, atmosfera domu rodzinnego, a także wrodzone indywidualne cechy dziecka, które mają duży wpływ na postawy rodziców i wychowawców oraz na ich oczekiwania.

Pojawiające się niepowodzenia wychowawcze zniechęcają często opiekunów do dalszego wysiłku.

Wśród dzieci sprawiających kłopoty wychowawcze znajdują się te z zespołem nadpobudliwości psychoruchowej ( ADHD), która objawia się w postaci:

- nadmiernej ruchliwości

- nadmiernej impulsywności

- zaburzeń koncentracji uwagi.

Najbardziej widocznym objawem ADHD jest nadmierna ruchliwość. Wyraża

się ona w ciągłym kręceniu się, zmianach pozycji, bieganiu, wykonywaniu drobnych ruchów ( poprawianie garderoby, obgryzanie paznokci, machanie nogami). Najprzyjemniejszą rozrywką dla tych dzieci jest wszystko, co kojarzy się z ruchem lub szybkością.

Reakcje ruchowe dziecka nadpobudliwego są często następstwem jego nadmiernej impulsywności. Dzieci takie nie zastanawiają się nad konsekwencjami swego postępowania, co z kolei powoduje, że nie są w stanie dostosować się do zasad panujących w domu i w szkole. Doskonale znają je i chcą ich przestrzegać, ale mają problem z zastosowaniem ich w praktyce. Dzieci z ADHD przejawiają skłonność do bijatyk, dokuczliwości, popadają w konflikt z rówieśnikami i dorosłymi, bywają płaczliwe, łatwo obrażają się. Są niewytrwałe w zabawie, w pracy, szybko się niecierpliwią. Ich nastroje zmieniają się od radosnego po smutek a nawet gniew. To niezrównoważenie emocjonalne sprawia, że dzieci z ADHD są mało odporne na stresy, łatwo się zniechęcają, tracą zapał do dalszej pracy. Dużo mniej czasu spędzają ze swoimi rówieśnikami. Mają mało przyjaciół i kolegów. Obserwuje się także u nich objaw, nazwany przez rosyjskiego uczonego Pawłowa, wzmożonym odruchem orientacyjnym. Polega to na tym, że dziecko skupia uwagę na każdym odgłosie płynącym z otoczenia. Nie potrafi z dochodzących do niego bodźców wybrać tego jednego, najważniejszego. Dla niego szczekanie psa, samochód przejeżdżający za oknem czy książka są równorzędnymi bodźcami.

Wyżej wymienione objawy mogą u każdego dziecka występować z różnym nasileniem i w różnych powiązaniach. Czym młodsze dzieci, tym wyraźniejsze są objawy nadruchliwości i kłopotów z kontrolą impulsów, czym starsze - na pierwszy plan wysuwają się problemy z koncentracją uwagi. Wzmożenie odruchu orientacyjnego jest tym objawem, który występuje u wszystkich dzieci nadpobudliwych niezależnie od wieku, i który trwa niezmiennie przez wszystkie lata życia dziecka nadpobudliwego.



Najbliższym środowiskiem dziecka jest jego rodzina. Atmosfera panująca w domu, zachowanie domowników, ich wzajemne stosunki w znaczny sposób wpływają na psychikę dziecka. Jeśli w domu dochodzi do ciągłych awantur, kłótni, a nierzadko do brutalnych zachowań dorosłych, dziecko cały czas czuje się zagrożone, zalęknione. Prowadzi to do narastania nadpobudliwości bądź nerwicy. Często dziecko te zaburzenia emocjonalne przenosi na teren szkoły. Jest wtedy agresywne wobec rówieśników, powoduje różne konflikty, kłamie. Zdarza się również często, że to szkoła jest środowiskiem, w którym dochodzi do narastania i pogłębiania się zaburzeń procesów nerwowych. Objawia się to początkowo drobnymi niepowodzeniami. Gdy trudności te w porę nie zostaną zauważone i nie podejmie się odpowiednich kroków, doprowadzi to do widocznych zmian w zachowaniu dziecka i narastaniu nadpobudliwości. Aby pomóc takiemu dziecku, musi być ścisła współpraca domu i szkoły.

Objawy nadpobudliwości ujawniają się zwykle w pierwszych tygodniach nauki, gdy dziecko oswoi się z nową sytuacją. Pojawiają się trudności w podporządkowaniu się regulaminowi szkolnemu oraz dostosowaniu się do wymagań nauczycieli. Uczeń nie może usiedzieć w miejscu, kręci się, chodzi po klasie, przeszkadza dzieciom w nauce, ciągle czegoś szuka w tornistrze, na ławce, pod ławką. Trzeba mu o wszystkim przypominać, powtarzać, ponieważ nie słucha, ale zajmuje się czymś innym. Nie odrabia prac domowych, zapomina o przynoszeniu przyborów szkolnych, przerywa zabawy innych uczniów.

Wychowanie i nauczanie dziecka z nadpobudliwością psychoruchową nie jest łatwą sprawą. W pracy z dzieckiem nauczyciel powinien pamiętać o tym, że:

- dziecko z zespołem ADHD ma odmienne możliwości niż jego rówieśnicy i

wymaga odmiennego traktowania,

- karane za objawy niezależne od dziecka prowadzi do lęku i niechęci wobec

szkoły,

- trzeba zauważać, że dziecko robi coś dobrze i zachęcać je do dalszej pracy,

- częste pochwały i nagrody budują pozytywną motywację,

- ścisła współpraca z rodzicami ułatwia rozwiązywanie wielu problemów z

pożytkiem dla dziecka,

- wydajemy polecenia proste i krótkie, sprawdzamy ich wykonanie,

- trudne zadania dzielimy na etapy,

- przypominamy o samokontroli i sprawdzaniu, np. przeczytaj jeszcze raz, zobacz,

czy zrobiłeś wszystkie zadania,

- ustalamy stałe zasady, normy i reguły, np. nauczyciel wywiesza na ścianie regulamin

- dbamy o spokój miejsca do pracy ( uczeń powinien siedzieć w pierwszej ławce

sam albo z dzieckiem odpornym psychicznie, zrównoważonym i

zorganizowanym,

- uczymy porządkowania i organizowania sobie pracy,

- przyzwyczajamy dziecko do zakończenia powierzonego zadania,

- szukamy odpowiednich form rozładowania nadruchliwości ( np. prosimy aby

dziecko rozdało pomoce szkolne, przyniosło kredę, starło tablicę, zebrało zeszyty

do sprawdzenia oraz włączamy je do zadań grupowych),

- cel, do którego prowadzi działanie dziecka, nie może być odległy,

- stale kontrolujemy je i przypominamy mu o zobowiązaniach.

Odległość celów działania, zakres obowiązków oraz system kontroli muszą zmieniać się z wiekiem i być dostosowane do możliwości i poziomu rozwoju dziecka. Te wszystkie działania następują znacznie wolniej u dzieci z ADHD, gdyż prawidłowe nawyki wytwarzają się u nich trudniej i są mniej trwałe.
Dzieci z zespołem nadpobudliwości psychoruchowej częściej niż inne mają kłopoty z powodu:

- zaburzeń pamięci

Uczniowi należy zwrócić uwagę na to, co ma zapamiętać. Trudniej im jest wybrać to, co jest istotne. Dlatego łatwiej się uczy, kiedy materiał jest podany zwięźle, a ważne elementy są w pewien sposób zaakcentowane, np. podkreślone.

- zaburzeń językowych

Dzieci mają trudności w budowaniu spójnych wypowiedzi. Często odbiegają od tematu, przeskakują z myśli na myśl, nie przestrzegają zasad prowadzenia rozmowy, nie zwracają uwagi na rozmówcę, przerywają nauczycielom kończąc za nich zdanie. Zbyt szybko i głośno mówią. Mają również trudności w posługiwaniu się przyimkami określającymi położenie w przestrzeni ( na, w, obok) oraz ze słowami określającymi następstwo czasowe zdarzeń ( przed, po).

- dysleksji i dysgrafii

- niezgrabności ruchowej

Te wszystkie czynniki są dodatkowym obciążeniem dla rodziców i ich dzieci. Mogą one być przyczyną niepowodzeń szkolnych.

Bycie rodzicem dziecka nadpobudliwego to ciężka i mozolna praca. Trudno bowiem przewidzieć zachowanie dziecka. Codzienne życie i praca z nim wymaga od rodziców nie tylko dobrej opieki, ale wręcz terapeutycznego postępowania. Ale warto zdobyć się na to, ponieważ dzieci same najbardziej cierpią z powodu niezrozumienia ich problemów.

- Nie należy mówić dziecku tego, czego sami nie znosimy wysłuchiwać ( Ja w twoim wieku…, Jesteś niedbały…, Pewnie nigdy ci się to nie uda… ).

- Należy poświęcać mu więcej troski i ciepła, dostrzegać sukcesy, a nie tylko porażki.

- Akceptujemy dziecko takim, jakim jest. Rozumiemy jego uczucia, chociaż niekoniecznie musimy się z nimi zgadzać.

- Potrafimy słuchać, a nie tylko udawać, skupiając uwagę na rozmówcy.

- Ustalamy zasady i normy regulujące życie rodzinne. Muszą one być niezmienne,

jasno powiedziane, krótkie i obowiązywać wszystkich domowników. Mogą być zapisane i wywieszone w widocznym miejscu.

- Obowiązuje ściśle przestrzegana zasada konsekwencji. Jeśli dziecko złamie umowę będzie musiało liczyć się zawsze z konsekwencją swojego zachowania. Musi być ona odpowiednia do przewinienia i doprowadzona do końca.

- Stosujemy pochwały i nagrody. Działają one tylko wtedy, kiedy są jednoznaczne i natychmiastowe, a więc pojawiają się zaraz po pozytywnym zachowaniu.

- Do nauki przygotowujemy cichy i spokojny kącik., tzn. pozbawiony jakichkolwiek przedmiotów, które rozpraszają dziecko. Biurko powinno być tak ustawione aby dziecko nie miało widoku na to, co dzieje się za oknem.

- Wyznaczamy stały czas na odrabianie pracy domowej oraz opracowujemy staranny harmonogram. Ustalamy z dzieckiem, czy potrzebuje pomocy opiekunów, czy tylko ich obecności.

- Cały dzień przebiega według ściśle określonego planu. Nie zastępuje on jednak uważnej opieki rodzica. Należy wyznaczyć dziecku realne zadania, ale jednocześnie pozostawić mu dużo wolnego czasu. W planie powinny być obowiązki i przyjemności. Dziecko patrząc w plan musi wiedzieć, że może zakończyć każdy jego etap( jeśli szybciej odrobi lekcje, to będzie miało więcej wolnego czasu).

- Codziennie rozmawiamy z dzieckiem o pozytywnych zdarzeniach dnia.

Jedną z najtrudniejszych spraw jest potrzeba odróżnienia, kiedy dziecko robi nam na złość, a kiedy bardzo się stara, tylko że mu to nie wychodzi. Trzeba też mieć dystans do wybuchów gniewu czy płaczu dziecka nadpobudliwego. Nie znaczy to, że nie trzeba się tym przejmować, ale znaczy, że dziecko takie odpowiada nam niegrzecznie, ponieważ ma trudności w opanowaniu się. Warto odczekać i gdy dziecko ochłonie, dopiero porozmawiać.
Większość dzieci wyrasta z ADHD, jednak bez odpowiedniej terapii w najlepszym przypadku zostają w tyle za rówieśnikami. Wcześniej nie byli w stanie skupić się na nauce, więc po ustąpieniu objawów mają duże zaległości. Potrzebują one pomocy rodziców, nauczycieli, psychologów, terapeutów. Dzieci pozostawione same sobie, już jako nastolatki, mogą sięgać po narkotyki, alkohol, być agresywne, wejść w konflikt z prawem.

Skuteczność terapii i działań wychowawczych maleje wraz z wiekiem dziecka. Dlatego tak ważne jest rozpoznanie i wczesne leczenie zaburzeń zachowania już u dzieci w młodszym wieku szkolnym. Należy podkreślić, że wychowywanie dziecka nadpobudliwego od dzieciństwa w spokojnej atmosferze, stałej kontroli, przy współpracy rodziców i nauczycieli daje mu szansę na prawidłowe funkcjonowanie w społeczeństwie. Albert Einstein, Winston Churchill, Leonardo da Vinci, Agatha Christie także cierpieli na zespół nadpobudliwości psychoruchowej. Mimo to zostali sławnymi ludźmi , a ich osiągnięcia znane są na całym świecie.

Bibliografia
1. H. Nartowska: Wychowanie dziecka nadpobudliwego. Warszawa 1976

2. T. Wolańczyk, A. Kołakowski, M. Skotnicka: Nadpobudliwość psychoruchowa u dzieci. Prawie wszystko, co chcielibyście wiedzieć. Lublin 1999 "

http://podn.wegrow.pl/serwis/publikacje/nadpsych.htm

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 15-06-2005 06:07

Cykl artykułów na temat ADHD:

1.Zespół nadpobudliwości psychoruchowej u dzieci .
2.Diagnoza zaburzeń hiperkinetycznych.
3.Zmiany sposobu nauczania dzieci z ADHD.
4. Praca z dzieckiem nadpobudliwym
5. Propozycje do wprowadzenia w klasie, w której są nadpobudliwi psychoruchowo uczniowie
6. Z moich doświadczeń w pracy z dzieckiem nadpobudliwym.
do poradni rodzice dzieci nadpobudliwych, w szkole również nauczyciele sygnalizują, że stykają się z tym problemem w klasie.
7. Zespół nadpobudliwości psychoruchowej oraz formy pomocy - Materiał do wykorzystania na spotkaniach z rodzicami w ramach pedagogizacji lub na posiedzeniach samokształceniowych nauczycieli.

http://scholaris.pl/Portal?secId=4O6OCX ... I88C1NUA27

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 15-06-2005 06:11

Monika Zaborowska

DZIECKO NADPOBUDLIWE - CO MOŻE NAUCZYCIEL.

http://www.sp1.gostynin.edu.pl/praca63.htm

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 15-06-2005 06:13

"Okiełznać żywioł - jak pomóc nadpobudliwemu dziecku.


Poczucie bezradności, zagubienie, poczucie przeciążenia to uczucia, które często spotykam w pierwszym kontakcie zarówno u tych, którym kilka chwil wcześniej postawiono diagnozę ADHD (zespołu nadpobudliwości psychoruchowej z zaburzeniami koncentracji uwagi), jak i u ich rodziców czy opiekunów. Mimo popularności tego zjawiska w ostatnich latach, wiedza jak sobie radzić z dzieckiem, które się łatwo rozprasza, któremu trudno usiedzieć w ławce, reagować na kilkakrotne polecenia, które skłonni jesteśmy postrzegać często jako nadaktywne, wręcz krnąbrne - wydaje się mało rozpowszechniona. Szczególnie, gdy żywioł ten trzeba okiełznać w trakcie porannego pośpiechu do przedszkola i pracy, wśród grupy kilkunastu bądź kilkudziesięciu rówieśników, których ma się obowiązek „czegoś” nauczyć, czy w trakcie codziennych czynności i obowiązków.

Pierwsze kroki

Z pociechą, u której podejrzewamy ADHD - potocznie określane mianem nadpobudliwości - najlepiej jest skierować pierwsze kroki do specjalistycznego ośrodka dziecięcego. W Polsce najczęściej jest to Poradnia Zdrowia Psychicznego dla Dzieci, Poradnia Psychologiczno- Pedagogiczna czy Stowarzyszenie zajmujące się pomocą osobom z zespołem ADHD.

Lekarz specjalista (psychiatra dziecięcy) pomoże określić, często z pomocą psychologa, czy to, co się dzieje z dzieckiem to rzeczywiście zespół nadpobudliwości psychoruchowej. Czasem proponuje leki, które mają za zadanie ograniczenie objawów ADHD, aczkolwiek raczej jako wsparcie dla procesu terapeutycznego, niż jako jego podstawę.

Nie należy się również obawiać propozycji uczestniczenia w cyklu regularnych spotkań psychoterapeutycznych - indywidualnych bądź grupowych. Szczególnie te ostatnie pomagają ćwiczyć koncentrację i zdolność utrzymania uwagi, wspierać mniejszego i większego człowieka w kontakcie i współpracy z innymi, uczą różnych form rozładowywania nagromadzonego napięcia oraz umiejętności wyciszania, a poza tym są lubiane i cenione przez same dzieci.

Warto pamiętać jednak, że to tylko część pracy. Współpraca terapeutyczna z nadpobudliwym dzieckiem toczy się bowiem 24 h na dobę. Ma sens wtedy, gdy zaangażujemy w ten proces wychowawców i nauczycieli, a przede wszystkim rodziców i opiekunów. To rodzice przebywają najdłużej z tym swoistym żywiołem, mając własne obserwacje, sposoby ale i emocje których nie można pominąć.

Co „my” możemy zrobić.

Akceptacja - to dobry początek współpracy z nadpobudliwym synem, córką, bratem, siostrą, wnukiem, uczniem czy podopiecznym - niezależnie od pomocy różnych specjalistów. ADHD to nie potwór czy diabeł pod skórą, jak zdarza mi się słyszeć wśród nierzadko przerażonych rodziców, wychowawców czy samych dzieci. To nie kara czy wyrachowana złośliwość. To trudność, z którą obcowanie nie bywa łatwe ani dla dziecka, ani dla innych z jego świata.

Osoba z nadpobudliwością często ma świadomość tego „co wolno” i „nie wolno”. Kłopotem dla niej jest zastosowanie tych zasad w różnych sytuacjach życiowych. Tym samym sukcesem dla niej nie jest to, że spokojnie zrobi zadanie domowe na czas, ale to że wykona je po jednokrotnym upomnieniu czy nie wstając od biurka. Dziecko nadpobudliwe nie dorośnie w oka mgnieniu do naszych zasad, ale wymagania i oczekiwania można dostosować do jego możliwości.

Świat dziecka z ADHD to jakby układanka, w której przemieszane są różne części, a niektóre wydają się do siebie w ogóle nie pasować. Karanie za ten chaos niewiele zmieni, ani nie pomoże. Wręcz może nas osadzić w poczuciu, że beznadziejni z nas opiekunowie, a dziecko w etykietce „tego złego”, z której trudno uwolnić się w dalszym życiu. Dzieci z ADHD (podobnie jak inne) uczą się m.in. przez naśladownictwo i modelowanie. Ważne jest zatem aby nagradzać np. pochwałą albo uznaniem ich pożądane zachowania. W przypadku natomiast niepożądanych reakcji, wypróbować można „brak nagrody”, zignorowanie (nie zwracanie uwagi), czy pokazanie co można zrobić w zamian (np. zamiast: „przestań biegać” to: „spróbuj usiąść na krześle”).

Oczywiście dla dobra naszych dzieci i nas samych niezwykle ważne jest, aby było jasne na co jest przyzwolenie, a na co go nie ma. Jasne zasady, informowanie o nich i ich konsekwentne egzekwowanie, to wyzwanie właśnie dla rodziców i wychowawców. Pomocne może być w tym zakresie stworzenie tzw. planu dnia uwzględniającego najlepiej stałe (w poszczególnych dniach tygodnia) pory wstawania, posiłków, wyjścia do przedszkola czy szkoły, czasu na obowiązki i czasu na zabawę, czy kładzenia się spać. Plan powinien być ułożony razem z dzieckiem, wspólnie zapisany i powieszony w widocznym miejscu. Za postępowanie według jego zaleceń można przyznawać punkty, za których określoną ilość (np. pod koniec tygodnia) czeka jakiś rodzaj nagrody, np. możliwość dłuższego pobytu na dworze czy oglądnięcia dodatkowej bajki albo pogrania dłużej w jakąś grę. Nie chodzi przy tym o nagrody materialne, ale raczej o to, co nasza pociecha lubi robić. Można o to spytać samo dziecko. Jego wyobraźnia jest pod tym kątem niewyczerpana, a tym chętniej będzie ćwiczyło życie według stałego i regularnego rytmu, kiedy poczuje się jego współautorem.

Zaplanowana praca nad nadpobudliwością to jednocześnie praca nad cierpliwością. To jak porządkowanie i pielęgnowanie ogrodu po mroźnej zimie. Sukcesem jest każda mała zmiana, ale też akceptacja, że zmiany potrzebują czasu. Praca ta może dawać satysfakcję, ale też czasem męczyć czy drażnić. Uczenie się kontroli własnych emocji i zachowań nie ma sensu, jeśli nie damy też szansy na rozładowanie tej lawiny emocji, potrzeb i napięcia, które gromadzą się u nadpobudliwego dziecka oraz jego otoczenia. Przysłużyć się temu celowi może zarówno: gra w piłkę, tenis, basen, tańce, jak i zabawy z plasteliną, modeliną, bańkami mydlanymi, balonami, jojem, czy rodzinne wojny na „poduszki”. Nasza nadpobudliwa pociecha może okazać się pomocna w ugniataniu lub wałkowaniu ciasta na popołudniowe przyjęcie gości. Udział we wspólnej zabawie odpręży też samych rodziców i wychowawców. Jednocześnie może być to moment radości i zadowolenia z tego, że jest się razem.

Jeszcze kilka wskazówek.

Radzenie sobie z nadpobudliwością jest jak nauka nowego języka. Musi minąć trochę czasu, zanim będziemy się nim biegle posługiwać. Wpisane w ten proces bywają zarówno sukcesy jak i potknięcia. Przy jednych i drugich pomocne mogą okazać się poniższe wskazówki, tworzące swego rodzaju słownik do oswajania żywiołu jakim bywa ADHD.
Oto one:
- Daj czas dziecku i sobie
- Raczej komunikuj o swoich spostrzeżeniach, niż wydawaj oceny (np. „popatrz, już podnosisz głos” zamiast „jesteś okropny; jak ty się zachowujesz !”
- Spróbuj rozmawiać z dzieckiem o tym, co i jak się czujecie
- Pracuj z dzieckiem głównie w oparciu o wzmocnienia pozytywne (np. pochwała pożądanych zachowań, sukcesów)
- Unikaj karania niepożądanych zachowań bez pokazania, co można robić w zamian
- Pomóż dziecku gdy widzisz, że zaczyna się gubić (np. wskaż mu co może zrobić) - Twojemu dziecku będzie łatwiej, gdy zapewni mu się atmosferę spokoju w miejscu służącym do nauki
- Twojemu dziecku będzie łatwiej, gdy wyeliminuje się wszystko co może przeszkadzać i rozpraszać w trakcie wykonywania określonego zadania (m.in. usunięcie zbędnych w danym momencie zeszytów, książek itp.)
- Pomocnym jest zapewnienie okresowych, krótkich przerw w trakcie uczenia się (np. głębszy oddech, możliwość wyprostowania się, poruszania się itp.)
- Możesz podsuwać dziecku puzzle, układanki, krzyżówki, wydzieranki i inne ćwiczenia służące koncentracji uwagi
- Pomóż, aby dziecko skupiało się tylko na jednej, wybranej czynności
- Nadpobudliwemu dziecku przyda się zabawa we współpracy z innymi (np. wspólne malowanie)
- Daj szansę na rozładowanie napięcia poprzez zabawę czy aktywność sportową
- Staraj się udzielać prostych, jasnych komunikatów
- Bądź konsekwentny
- Zadbaj o jasność wspólnie ustalonych zasad
- Kiedy Tobie i dziecku zdarzy się wybuchnąć, po prostu przeproście się i idźcie dalej w akceptacji siebie samych

Przede wszystkim jednak pamiętaj, że przy odpowiednim traktowaniu, z nadpobudliwością można z sobie poradzić, a ok. 70% dzieci z ADHD wyrasta z tej trudności. ADHD nie musi przeszkadzać w rozwijaniu zainteresowań i zdobywaniu nowych osiągnięć. Osoba z ADHD, podobnie jak inni, ma szansę na barwne i pełne satysfakcji życie. "

http://www.poradnikmedyczny.pl/mod/arch ... 3%B3c.html

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 15-06-2005 12:32

"Cukier
Cukier jest niewątpliwie jedną z najbardziej niebezpiecznych substancji, jakie znajdują się dzisiaj na rynku. Mówimy tutaj o sacharozie: białej, krystalicznej substancji rafinowanej z soku trzciny cukrowej lub buraka, co odziera ją z wszelkich witamin, minerałów, protein, włókien, wody oraz innych synergetyków, czyli substancji wzajemnie wzmacniających swe działanie. Biały cukier jest przemysłowo przetworzonym związkiem chemicznym, a nie naturalnym produktem żywnościowym, nie nadaje się więc do spożycia. Inne cukry: fruktoza (występująca w owocach i miodzie), laktoza (w mleku) i maltoza (w ziarnach zbóż) są substancjami naturalnymi o wartości odżywczej. Surowy cukier, melasa, jest gruboziarnistą, brązową, lepką substancją, która powstaje podczas najzwyklejszego gotowania soku z trzciny cukrowej, i także jest zdrowym produktem spożywczym, jednak na Zachodzie niezwykle trudno dostępnym. Tak zwany cukier brązowy, sprzedawany w supermarketach, nie jest niczym innym jak rafinowanym cukrem białym z niewielką domieszką melasy, nadającej mu smak i kolor. Nie jest to „zdrowa żywność".
Cukier tłumi działanie układu odpornościowego, zmuszając trzustkę do wydzielania dużych ilości insuliny, która konieczna jest do jego rozłożenia. Insulina pozostaje w krwiobiegu jeszcze długo po rozkładzie cukru, co utrudnia przysadce mózgowej wydzielanie hormonu wzrostu. Hormon ów pełni funkcję głównego regulatora układu odpornościowego, a więc każdego objadającego się codziennie cukrem prędzej czy później czeka ostry niedobór tego hormonu, w konsekwencji zaś obniżenie odporności na skutek nieustannego nadmiaru insuliny we krwi. Rafinowany, biały cukier traktowany jest przez układ odpornościowy jak obce ciało z uwagi na swą nienaturalną strukturę chemiczną oraz obecność przemysłowych zanieczyszczeń powstałych w procesie przetwórczym. Tym samym cukier niepotrzebnie wywołuje reakcje obronne, osłabiając odporność organizmu, jest dla niej jak miecz obosieczny.
Cukier jest głównym winowajcą odpowiedzialnym za wywoływanie wielu chorób i stanów degeneracyjnych. Z łatwością może stać się przyczyną cukrzycy, jest głównym czynnikiem prowokującym kandydozę. Obydwie te przypadłości w zindustrializowanym świecie Zachodu nabierają cech epidemii. Ponieważ cukier jest z odżywczego punktu widzenia „pusty", organizm zmuszony jest przy jego trawieniu „pożyczać" brakujące witaminy i minerały oraz inne substancje synergiczne z własnych narządów i tkanek. Objadanie się cukrem wyczerpuje zapasy odżywcze organizmu. Ostatnio zebrano dowody, że powoduje on próchnicę nie tyle poprzez kontakt z zębem, ile przez wysysanie wapnia od wewnątrz. Cukier ograbia organizm z potasu i magnezu, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania serca, z czego wynika, że jest jednym z głównych sprawców chorób tego narządu. Uszczuplenie przez cukier zapasu składników odżywczych może wyzwalać silne łaknienie - organizm chce bowiem uzupełnić swą ograbioną „spiżarnię".
Większość ludzi zjada więcej cukru, niż ich organizm jest w stanie przetworzyć na energię. Wątroba przetwarza wówczas jego nadwyżki na trójglicerydy i odkłada je w postaci tłuszczu albo z produktów ubocznych cukru produkuje osadzający się w żyłach i tętnicach cholesterol. Wynika z tego, że cukier jest głównym sprawcą otyłości i arteriosklerozy.
Cukier także uzależnia. W Sugar Blues William Dufty pisze: „Różnica pomiędzy uzależnieniem od cukru a narkomanią polega w znacznej mierze na stopniu". Nagłe zrezygnowanie z cukru nieodmiennie wywołuje symptomy odwykowe, które zwykliśmy przypisywać odstawieniu narkotyków: zmęczenie, znużenie, depresję, niestałość nastrojów, bóle głowy, kończyn. Uzależniającą naturę cukru odzwierciedla bieżące jego spożycie w USA- średnia wynosi 130 funtów na głowę rocznie, czyli około 1/3 funta dziennie, co można już zakwalifikować jako „nadużywanie substancji". Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, jaką ilość cukru codziennie spożywa, bo ukryty jest w różnych potrawach. Puszka typowego napoju chłodzącego zawiera około dziewięciu łyżeczek rafinowanego, białego cukru.
Spożycie cukru w USA jest tak wielkie, że staje się to przyczyną napięć społecznych wywoływanych przez zgubny wpływ, jaki ma na ludzi cukier. Szczególnie dotyka to dzieci, u których występują coraz ostrzejsze objawy zaburzeń w zachowaniu i obniżenie zdolności uczenia się. Doktor C. Keith Connors z Children's Hospital w Waszyngtonie ustalił, że istnieje „śmiertelny" związek pomiędzy spożyciem cukru wraz z węglowodanami (należą do nich między innymi wszelkiego rodzaju płatki, ciasta i herbatniki) a gwałtownym zachowaniem, nadciśnieniem i trudnościami z nauką. W innych badaniach stwierdzono, że w więzieniach po wyeliminowaniu z więziennej diety cukru i skrobi zmniejsza się liczba aktów gwałtu. Rząd Singapuru zabronił w 1991 roku sprzedaży słodzonych napojów chłodzących w szkołach i ośrodkach młodzieżowych, powołując się na niebezpieczeństwo, jakie ze strony cukru zagraża zdrowiu psychicznemu i fizycznemu dzieci.
Apetyt dzieci na łakocie można z łatwością zaspokoić, przygotowując smakołyki z miodu, melasy i słodu jęczmiennego."

http://www.przebudzenie.com/zdrowie_profile.htm#Cukier

Slodka trucizna:
http://www.versus-online.de/pl/cukier.html
Ostatnio zmieniony 15-06-2005 12:39 przez małgosia, łącznie zmieniany 1 raz

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 15-06-2005 12:35

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 15-06-2005 12:44

Małgosiu jesteś niesamowita w wyszukiwaniu ważnych informacji.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 16-06-2005 18:07

Halina pisze:Małgosiu jesteś niesamowita w wyszukiwaniu ważnych informacji.


:D

MUZYKOTERAPIA EDUKACYJNA, CZYLI GIMNASTYKA MÓZGU - PAGANINI KLUB:
http://www.paganiniclub.enedue.com/skrzypce/adhd.html

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 17-06-2005 19:20

PRELEKCJA DLA RODZICÓW DZIECI KL. IV-VI
NA TEMAT: „DZIECKO NADPOBUDLIWE — JAK SOBIE RADZIĆ”

"Nadpobudliwość psychoruchowa – jej objawy i przyczyny


Każde dziecko rozwija się w odrębny, charakterystyczny dla siebie sposób. Dzieci wykazują sporo cech i skłonności, na które rodzice wcale lub prawie wcale nie mają wpływu. Dlatego nawet najlepsi rodzice mogą mieć dziecko trudne do wychowania.
Ale dlaczego niektóre dzieci przysparzają tych kłopotów i wymagają tak wielu zabiegów wychowawczych?
Klinicyści na ogół zgadzają się z teoretykami co do tego, że około 10% dzieci (ich liczba coraz bardziej się zwiększa) zachowuje się wyjątkowo niespokojnie. Są nieuważne, mają trudności z koncentracją uwagi, stosowaniem się do przyjętych zasad i panowaniem nad odruchami, przysparzając kłopotów samym sobie, swym rodzicom, nauczycielom i kolegom.
Niektórzy pediatrzy i neurolodzy nazwali te zaburzenia ADD (Attention Deficit Disorder) – zaburzenia koncentracji oraz ADHD (Attention Deficit Hyperactivity Disorder) – zaburzenia koncentracji połączone z nadmierną ruchliwością.
Jest jeszcze sporo niejasności co do przyczyn ADD czy ADHD, ale na ogół uczeni uważają, że nadpobudliwość psychoruchowa jest najczęstszą postacią tzw. nerwowości dziecięcej. Spowodowana jest zaburzeniami równowagi podstawowych procesów nerwowych: pobudzenia i hamowania. Przyczyn tych zaburzeń doszukuje się albo w czynnikach wrodzonych (nieprawidłowościach okresu ciąży, porodu, poważnych chorobach wpływających niekorzystnie na rozwój i dojrzewanie układu nerwowego), albo w czynnikach środowiskowych (złej atmosferze domu rodzinnego i nieodpowiednich metodach wychowawczych).

Jak poznać, czy dziecko jest nadpobudliwe?

Przede wszystkim po dużej ruchliwości, czyli „wszędzie go pełno”. Posadzone na krześle kręci się, „wierci” niespokojnie, co chwilę wstaje, wymachuje nogami, manipuluje przedmiotami znajdującymi się w zasięgu ręki.
Dziecko nadpobudliwe jest towarzyskie, rozmowne, często gadatliwe. Żywo interesuje się otoczeniem, ale powierzchownie, gdyż często zmienia zainteresowania. Trudno mu również zająć się dłużej jedną i tą samą czynnością. Dlatego jest niesystematyczne, szybko się zniechęca i często nie kończy rozpoczętego zadania czy czynności.

Dziecko nadpobudliwe można również poznać po zmiennych nastrojach, po częstych złościach lub wybuchach płaczu. Dziecko takie nie chce wykonywać poleceń dorosłych, a w stosunku do rówieśników jest często konfliktowe i agresywne.

Dziecko nadpobudliwe zwykle napotyka duże trudności w szkole, gdzie stawia się mu wymagania wyższe niż w domu, jeśli chodzi o koncentrację i spokojne zachowanie. Dlatego często spadają na nie kary i wpisy do dzienniczka w szkole, gdyż albo odgrywają rolę błaznów klasowych, albo tyranizują innych, co wynika z nieumiejętności kontrolowania swego zachowania i przewidywania jego skutków.

Wybryki dziecka niepokoją zdezorientowanych rodziców. Czasami zaczynają się z tego powodu wzajemnie oskarżać, co prowadzi do nieporozumień małżeńskich. Wielu rodziców potrafi długo wypominać to, co złe, a jednocześnie przemilczać to, co dobre. Takie reakcje jeszcze potęgują nieodpowiednie zachowanie dzieci. W rezultacie członkowie rodziny stają się uczestnikami swoistych zmagań, wynikających z niewiedzy i nieumiejętności pokierowania trudnym dzieckiem, cierpiącym niekiedy na ADHD.

Co powinni wiedzieć rodzice o nadpobudliwości psychoruchowej?

U dzieci dotkniętych tymi zaburzeniami występuje stałe napięcie, wynikające ze wzmożenia procesów nerwowo – mięśniowych i psychicznych.

Właśnie to napięcie zmusza je do bycia aktywnym, do wyładowania ruchem wewnętrznego niepokoju. A więc dziecko takie nie jest niegrzeczne w sposób zamierzony, ale nie potrafi się kontrolować za pomocą własnej woli. Dlatego napięcia tego nie można złamać na siłę np. karą, gdyż osiągnie się efekt odwrotny do zamierzonego. Ponadto dojdzie jeszcze upór, zaciętość i kłamstwo w celu uniknięcia kary.

Jak należy postępować z nadpobudliwym dzieckiem w wieku szkolnym?
Dziecku nadpobudliwemu szczególnie trudno jest się dostosować do wymagań regulaminu szkolnego, a zwłaszcza do spokojnego siedzenia i uważania na lekcjach. Również w domu, przy odrabianiu lekcji, nie jest w stanie skupić uwagi na jednym temacie i nie może spokojnie siedzieć przez kilkadziesiąt minut. Trudności te rodzą ogólną niechęć do nauki i do szkoły. Dziecko cierpiące na ADD lub ADHD nie jest na tyle dojrzałe emocjonalnie, żeby samodzielnie poradzić sobie z własnymi ograniczeniami. Dlatego potrzebuje pomocy osób najbliższych – czyli rodziców.

Rodzice przede wszystkim muszą zdobyć umiejętność rozeznawania się w różnych sytuacjach i poznawania czynników irytujących ich dziecko.

Muszą też zważać oraz niezwłocznie reagować na symptomy zapowiadające u dziecka stany rozdrażnienia. Najwięcej można wyczytać z wyrazu twarzy. Skuteczne też bywa życzliwe przypomnienie dziecku, by panowało nad sobą, choć czasem okazuje się konieczne wybawienie go z jakiejś opresji.

Nieraz warto na jakiś czas przestać się nim zajmować – nie po to, by je ukarać, lecz by zarówno sobie, jak i jemu dać czas na ochłonięcie.

Aby dziecko było szczęśliwsze i zdrowsze, trzeba mu zapewnić porządek i stabilizację. Pierwszym punktem dobrego planu mającego na celu zmniejszenie napięć istniejących w domu mogłoby być uproszczenie stylu życia. Ponieważ chodzi o dziecko impulsywne, rozkojarzone i nadmiernie ruchliwe, wskazane byłoby ograniczenie dopływu bodźców zewnętrznych, gdyż ich nadmiar oddziałuje szkodliwie. Dziecko powinno mieć do wykonania tylko jedno zadanie – tak długo, aż się z niego wywiąże. Należy również tak organizować zajęcia (dziecko nadpobudliwe cechuje brak umiejętności organizacyjnych), aby było mniej obowiązków, ale za to na miarę możliwości dziecka.

Poczucie stabilizacji daje dziecku również ustalony (choć nie sztywny) plan zajęć, w którym przestrzegana jest kolejność zajęć. Jeżeli coś zakłóci ustalony plan, to warto z góry wyjaśnić dziecku, jak ma się zachować w nowej sytuacji.

Skoro ustalenie norm postępowania pomaga trudnemu dziecku panować nad swoją impulsywnością, to dobrze jest opracować rodzinny kodeks obowiązujących reguł, oraz sprecyzować konsekwencje łamania ustalonych praw. Dzięki temu dziecko może się nauczyć, co mieści się w granicach właściwego zachowania. Można taki regulamin umieścić w widocznym miejscu, aby wszyscy domownicy (rodzice również) mogli go zapamiętać i przestrzegać. Istotna jest tutaj konsekwencja rodziców, gdyż zapewnia ona dziecku bezpieczeństwo i stabilizację pod względem uczuciowym.

Ważne jest, aby pozwolić dziecku rozwijać się w jemu właściwy sposób. Oznacza to unikanie drobiazgowości i dyskutowania na temat bezspornych zasad postępowania. Nie należy kontrolować każdego ruchu dziecka i zmuszać go do czegoś, czego nie lubi. Ale gdy już raz zapadną jakieś decyzje, to należy ich koniecznie przestrzegać. Dzieci nadpobudliwe bywają zazwyczaj bardzo inteligentne i twórcze, toteż stawiają nieraz rodziców w sytuacjach wymagających okazania wnikliwości, ale też wymagają trzymania ich twardą ręką. Kiedy więc trzeba skarcić dziecko, należy od razu udzielić mu stosowanych wyjaśnień.

Można też, zamiast karania:

1) Wskazać pomocną metodę

np. „Słyszę, że jesteś zmartwiony. Byłoby lepiej, gdybyś wyrażał to bez używania wulgarnych słów”.

2) Wyrazić stanowczy sprzeciw, ale nie atakując charakteru dziecka

np. „Martwi mnie, że dzisiaj źle zachowywałeś się na lekcji”.

3) Określić swoje oczekiwania wobec dziecka

np. „Oczekuję, że znajdziesz inny sposób, aby dać koledze do zrozumienia, jaki jesteś zły?”.

4) Wskazać dziecku drogę poprawy

np. „Chciałabym zobaczyć listę zachowań, które można zastosować zamiast tego na dzisiejszej lekcji”.

5) Zaproponować dziecku wybór

np. „Możesz przeklinać w myślach – albo używać słów, które nikogo nie obrażają i porozmawiać z kolegą na przerwie”.

6) Pozwolić dziecku doświadczyć, jakie są konsekwencje jego zachowania

np. „Kiedy widzę uwagę w dzienniczku, nie mam ochoty iść z tobą do Aquaparku”.

Aby zachęcić dziecko do spakowania do szkoły tornistra, można:

1) Krótko przedstawić problem

np. „Na stole leżą przybory do geometrii, zeszyt i książki”.

2) Udzielić informacji

np. „Książki, zeszyty i przybory należy spakować wieczorem”.

3) Powiedzieć to jednym słowem

np. „tornister”.

4) Opisać swoje uczucia

np. „Nie lubię, gdy rano pakujesz się w pośpiechu”.



5) Napisać liścik koło tornistra

np. „proszę, spakuj mnie już teraz, abym wiedział, że mam wszystko na jutro do szkoły.

Dziękuję!

Twój tornister”.



Ogólne zasady postępowania z dzieckiem nadpobudliwym:

1. Umożliwiać swobodny ruch, wybieganie się choćby godzinę dziennie. Dobrze jest, aby dziecko brało udział w jakiejś zorganizowanej formie sportu, np. trenowało piłkę nożną albo jeździło na rowerze, ze względu na podwyższone napięcie mięśni (tonus).

2. Rozróżnić rzeczy ważne, które dziecko musi wykonać od rzeczy mniej ważnych, które można tolerować.

3. Organizować zajęcia dziecka ustalając konkretny plan i wymagać jego przestrzegania.

4. Wyeliminować pośpiech – rano budzić wcześniej, a wieczorem wymagać przygotowania do szkoły.

5. Rozstrzygać konflikty wtedy, gdy dziecko się uspokoi. Nie rozjątrzać sprawy, tylko szybko ją zakończyć.

6. Nie przełamywać na siłę uporu.

Zachęcać dziecko, aby wyraziło swoje uczucia.

Zaakceptować uczucia dziecka, nawet jeśli nie można zaakceptować jego zachowania,

np. „Tak się złościsz z powodu tej uwagi w dzienniczku, że kopiesz w krzesło. Nie mogę na to pozwolić. Ale możesz mi powiedzieć, co cię tak martwi. Albo narysować”.

I co dalej?

Jeśli dziecko jest karane w szkole i w domu, zaczyna się bronić przed karami stosowanie do swoich możliwości: kłamstwem, nieszczerością. oszustwem, czasem także wagarami.

Nie odczuwając miłości i wsparcia przez otoczenie, nie będąc akceptowane, broni się złem przed złem. Dlatego tak wielki nacisk trzeba położyć na cierpliwość, pochwały, tolerancję i MIŁOŚĆ. Ta ostatnia jest najważniejsza.



Jadwiga Putek


Bibliografia

1. A.Faber i E.Mazlish – Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały...

Media Rodzina 1980.

2. H.Nartowska – Wychowanie dziecka nadpobudliwego psycho-

ruchowo.

Warszawa 1976.

3. M.Nowak – Dziecko nadpobudliwe.

Kraków 1993.

4. Przebudźcie się! – Zrozumieć trudne dziecko.

z 8 lutego 1995.

5. M.Żebrowska (red.) – Psychologia rozwojowa dzieci i młodzieży.

Warszawa 1976."

http://ipe.pl/archiwum/+/html/prace/put ... udliwe.htm

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 17-06-2005 19:29

"ADHD – zespół nadpobudliwości psychoruchowej.

„Nie wierć się, siedź spokojnie, słuchaj uważnie, nie przeszkadzaj ....” jakże często padają z ust nauczycieli i rodziców słowa w stosunku do dzieci, które cechuje nadmierna aktywność ruchowa, impulsywność i trudności z koncentracją uwagi, w szkole i w domu. Zniecierpliwieni, zmęczeni i sflustrowani kolejnym przewinieniem, nieposłuszeństwem czy niewłaściwy zachowaniem dziecka, wzajemnie się oskarżamy o popełnianie błędów wychowawczych. Gdy tymczasem dzieci żyją z poczuciem winy, że kolejny raz zawiodły, nie sprostały naszym oczekiwaniom. A przecież tak bardzo się starały. Dlaczego więc zostały ukarane? Narasta w nich złość, gniew, poczucie odrzucenia, braku akceptacji, co z kolei rodzi agresję, jest przyczyną zaniżonej samooceny, depresji.
Czy możemy temu zapobiec? Tak, jeżeli w porę dostrzeżemy problem i zdamy sobie sprawę, że mamy do czynienia z dzieckiem z poważną dysfunkcją – ADHD, a nie efektem złego wychowania.

ADHD (z ang. Attention Deficit Hyperactivity Disorder ) – nadpobudliwość psychoruchowa rozumiana medycznie, oznacza zespół nadpobudliwości psychoruchowej, czyli zespół hiperkinetyczny. Jest schorzeniem mającym charakterystyczne objawy i wymagającym odpowiedniego leczenia.

ADHD jest jedną z chorób występujących w okresie dzieciństwa (wg definicji przed siódmym, zazwyczaj przed piątym, a tak naprawdę bardzo często przed drugim rokiem życia), ale może również istnieć w wieku dojrzałym, o czym piszą w swojej książce „W świecie ADHD” Hallowell i Ratey.

Według najnowszych badań ADHD – zespół nadpobudliwości psychoruchowej i zaburzenia koncentracji uwagi oraz ADD – zaburzenie koncentracji uwagi bez nadruchliwości (postać częściej występująca u dziewcząt), jest zaburzeniem przekazywanym z pokolenia na pokolenie, czyli uwarunkowanym genetycznie (któreś z rodziców, rodzeństwo lub krewny cierpiał lub cierpi na ADHD).
Osoby cierpiące z powodu ADHD mają specyficzne wzorce pracy mózgu, które uniemożliwiają kontrolowanie swoich zachowań, a więc kontrolowanie uwagi i ruchów. Dotyczy to zwłaszcza pracy kory przedczołowej obu półkul mózgowych, struktur głębokich, spoidła wielkiego oraz móżdżku ( strukturę mózgu odpowiadającą, np. za koordynację ruchową). Stwierdzono również, że zaburzona jest równowaga pomiędzy dwoma podstawowymi przekaźnikami (hormonami ) – noradrenaliną (odpowiedzialną za kodowanie w pamięci operacyjnej doświadczeń, na podstawie których potrafimy przewidywać konsekwencje) i dopaminą (odpowiedzialną za selekcję bodźców docierających do mózgu i koncentrowaniu się na jednym wybranym bodźcu). Nie bez znaczenia, są niedobory serotoniny, neuroprzekaźnika odpowiadającego za stabilność emocjonalną – np.za zadowolenie, pozytywne myślenie, kontrolę zachowań.
Dziecko nadpobudliwe nie ma czegoś za dużo. Ma za mało zdolności do wewnętrznej kontroli i hamowania. Nadpobudliwość jest pewną stałą cechą dziecka, która może zmieniać się w miarę jak ono dorasta i w zależności od sytuacji.

ADHD charakteryzują trzy kluczowe objawy:

1. Nasilone zaburzenia uwagi – czyli słabsza zdolność do skoncentrowania się na każdym zadaniu. Dzieci nadpobudliwe nie potrafią z dochodzących do nich bodźców wybrać tego, jednego, który jest najważniejszy. Mają problemy z:
- zastosowaniem się do kolejnych instrukcji,
- skupieniem się na jednej konkretnej czynności (często z jednej czynności przechodzą do drugiej nie kończąc poprzedniej),
- słuchaniem tego co do nich mówimy,
- wykonywaniem do końca zadań zleconych przez dorosłych,
- odrabianiem lekcji (nadmierne roztargnienie),
- zapamiętaniem tego co było zadane, zapisaniem wszystkiego, co było na lekcjach,
- pamiętaniem o różnych codziennych sprawach.
2. Nadmierna nadruchliwość – dzieci z ADHD są bardziej niż ich rówieśnicy ruchliwe, żywe. Szczególnie w sytuacjach, w których wymaga się od nich długiego i spokojnego siedzenia. Dzieci takie:
- często wiercą się na krześle, wstają z miejsca,
- często nerwowo machają rękami, nogami, nie są w stanie usiedzieć w miejscu,
- często są w ruchu; „biegają jak nakręcone”,
- mają trudności ze spokojnym bawieniem się, odpoczynkiem.
3. Nadmierna impulsywność – dzieci nadpobudliwe działają nie przewidując konsekwencji swojego działania, co z kolei powoduje, że nie są one w stanie dostosować się do zasad panujących w szkole, domu. Mają kłopot z zastosowaniem zasad w praktyce, choć zazwyczaj doskonale je znają i chcą przestrzegać. Rezultatem tego bywa trudne do zaakceptowania zachowanie takich dzieci:
- częste wtrącanie się do rozmowy, zabawy,
- częste wyrywanie się z odpowiedzią zanim zostanie sformułowane w całości pytanie,
- przypadkowe, nieumyślne niszczenie rzeczy.

Aby móc stwierdzić u dziecka ADHD, muszą wystąpić wszystkie trzy kluczowe objawy (choć w różnym stopniu i nasileniu), utrzymywać się przez dłuższy czas (w Polsce co najmniej 2 – 6 miesięcy, w USA pół roku, w Wielkiej Brytanii jeden rok) oraz występować w różnych sytuacjach (dom, szkoła, grupa rówieśnicza).
Diagnozę może postawić wyłącznie lekarz specjalista, najlepiej psychiatra dziecięcy, na podstawie wywiadu z rodzicami, informacji uzyskanych od nauczyciela (wychowawcy) i obserwacji dziecka, oraz po wykluczeniu chorób somatycznych, zaburzeń psychicznych i czynników środowiskowych, które mogą być przyczyną negatywnych zachowań dziecka.
Zadaniem nauczyciela jest w porę dostrzec problem, zasygnalizować go rodzinie, a po diagnozie dokonanej przez specjalistę i stwierdzeniu u dziecka ADHD, we współpracy z rodzicami, pomagać i wspierać je w przezwyciężaniu tej uciążliwej dla wszystkich dysfunkcji.
Dzieci z zespołem hiperkinetycznym otoczone właściwą opieką ze strony nauczyciela (specjalne programy nauczania), rodziców, psychoterapeutów (jeżeli zaburzeniu towarzyszy depresja, problemy z samooceną), lekarzy (odpowiednie leczenie farmakologiczne, łagodzące objawy) mają szanse zdobyć wykształcenie odpowiadające im możliwością intelektualnym i żyć w zgodzie z samym sobą i otoczeniem.

10 zasad, o których powinien pamiętać nauczyciel pracujący z dzieckiem
nadpobudliwym psychoruchowo.

1. Nie karać za objawy (zaakceptować fakt, że dziecko z ADHD jest dzieckiem odmiennym, ma inne możliwości niż jego rówieśnicy i wymaga odmiennego traktowania).
2. Współpracować z rodzicami (nie oskarżać się wzajemnie o to, że dzieci są źle wychowywane, nauczane, uznać fakt, że zarówno oni, jak i my mamy podobny problem i razem należy go rozwiązać).
3. Nie wzmacniać niewłaściwych zachowań ( nie pozwalać dziecku na manipulowanie otoczeniem i ustalonymi zasadami, ale jednocześnie dostrzegać jego spokojną pracę, pochwalić i zachęć do dalszego wysiłku).
4. Mówić tak, aby usłyszało ( uprzedzić dziecko, zanim wyda mu się polecenie (w sposób werbalny lub niewerbalny np.: dotknij, spójrz na dziecko, nawiąż kontakt wzrokowy; pamiętaj o konstrukcji poleceń (proste i jasne polecenia) np.: otwórz zeszyt, zapisz temat; wypowiadaj polecenia tylko wtedy, gdy jesteś gotowa do ich wyegzekwowania).
5. Stworzyć uporządkowany świat (dziecko musi wyraźnie wiedzieć, jakie zachowania są niedopuszczalne i jakie za to grożą konsekwencje np.: wywieś na ścianie regulaminy, posadź dziecko w pierwszej ławce z najspokojniejszym dzieckiem w klasie).
6. Okiełznać nadruchliwość (odwróć uwagę dziecka w chwili gdy jest niespokojne, rozdrażnione np.: poproś aby pomogło ci posprzątać pomoce szkolne, niech poczuje się ważne i potrzebne).
7. Wracać do niedokończonej pracy ( nigdy nie pozwól, aby dziecko poszło do domu z niedokończonym zadaniem, poświęć mu dodatkowy czas i wspólnie zakończ z nim pracę).
8. Odczytywać sygnały ostrzegawcze („ naucz się czytać dziecko” – wyprzedzaj jego zachowania, zapobiegaj im w porę).
9. Stosować ćwiczenia wyciszające, relaksacyjne.
10.Zachować spokój i rozsadek.
Wszystkim zainteresowanym nauczycielom i rodzicom, mającym podejrzenie, że mają do czynienia z dzieckiem nadpobudliwym psychoruchowo, polecam poniższą literaturę. Nie jest ona cudownym lekarstwem na ADHD, ale na pewno przyczyni się do poznania i rozwiązania wielu problemów dzieci z tą przykrą dla wszystkich dolegliwością oraz pozwoli w przyszłości uniknąć wielu błędów w stosunku do dzieci nadpobudliwych psychoruchowo.




LITERATURA:

1. Tomasz Wolańczyk, Artur Kołakowski, Magdalena Skotnicka – „Nadpobudliwość psychoruchowa u dzieci” Lublin 1999, Wydawnictwo BiFulium.
2. Edward M. Hallowel, John J. Ratey – ,,W świecie ADHD” Poznań 2004, Media Rodzina.

Opracowanie w oparciu o w/w literaturę oraz notatki z wykładu Renaty Wolińskiej
n/t „ Dziecko z zespołem nadpobudliwości psychoruchowej” WOM „RODM” Katowice 2005.
"

http://www.przedszkola.edu.pl/_publikac ... zespol.doc

==============================================
http://www.profesor.pl/mat/pd1/pd1_wielgat_030224_1.pdf

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 17-06-2005 19:37

"Dzieci dotknięte zespołem nadpobudliwości (ang. skrót ADHD) mają problemy z utrzymaniem uwagi, źle kontrolują własną impulsywność, odznaczają się nadmierną ruchliwością. O zespole nadpobudliwości psychoruchowej mówimy tylko wtedy, gdy objawy te są niewspółmierne do wieku i poziomu rozwoju dziecka, a także stają się źródłem wyraźnych niepowodzeń w domu i szkole, niekorzystnie wpływają na życie rodzinne, naukę i rozwój dziecka.

Tomasz Wolańczyk, Magdalena Skotnicka, Artur Kołakowski, Agnieszka Pisula

Nadpobudliwość psychoruchowa dzieci
Zaburzenia uwagi przejawiają się krótkim okresem roztargnienia, trudnościami w koncentracji, nieumiejętnością wybrania tego, na czym w danym momencie należy się skupić, np. na wypowiedzi nauczyciela w klasie oraz bardzo łatwym rozpraszaniem się pod wpływem zewnętrznych bodźców, np. wejścia kogoś do klasy lub przejeżdżającego samochodu. Dzieci nadpobudliwe zatem koncentrują się w spokojniejszym otoczeniu, kiedy są izolowane od tego, co może je rozpraszać i kiedy bardzo jasno jest określone, na czym mają się skupić. Pomaga im także, jeśli w trakcie zadania są dodatkowo zachęcane do jego wykonania.

Zaburzenia uwagi powodują zwykle, że dotknięte nimi dzieci gorzej radzą sobie w szkole. Osiągają słabsze wyniki i mają gorsze kontakty z nauczycielami, których denerwują swoim brakiem zdolności do skupienia się na tym, co najważniejsze dla dorosłego. Pochodną zaburzeń uwagi jest stałe gubienie przedmiotów, a także zapominanie o różnych rzeczach, gdyż aby coś zapamiętać, trzeba najpierw na to zwrócić uwagę.

Problemy z impulsywnością i kontrolą zachowań oznaczają wykonywanie przez dziecko czynności bez przewidywania, jakie mogą być ich następstwa. Dotyczy to zarówno samego dziecka, jak i innych. Dzieci z zespołem nadpobudliwości psychoruchowej zwykle rozpoczynają wykonywanie zadania bez całkowitego zrozumienia instrukcji. Często nie wysłuchują jej nawet do końca. Mają kłopoty z wykonaniem długoterminowych i złożonych prac. Trudniej im uczyć się z wcześniejszych doświadczeń oraz ogólnych zasad. Są bardziej gadatliwe, przerywają innym, nie czekają na swoją kolej w grupowych sytuacjach. Nic dziwnego, że częściej niż zdrowe dzieci są nielubiane przez rówieśników oraz prowokują innych do wyrażania negatywnych opinii o sobie. Mają krótszy okres odwlekania działania, muszą zrobić natychmiast coś, co przychodzi im do głowy, i nie potrafią czekać na nagrodę lub pochwałę. W klasie szkolnej często oznacza to wtrącanie się do wypowiedzi nauczyciela czy innych dzieci lub nieustanne domaganie się pytania. Nadmierna impulsywność ma jednak także tragiczne następstwa. Dzieci nadpobudliwe znacznie częściej niż pozostałe ulegają poważnym wypadkom lub w nich giną, gdyż np. wybiegają na jezdnię, nie sprawdziwszy, czy nadjeżdża samochód.

Objawy nadpobudliwości
Nadmierna ruchliwość dziecka, niepołączona z wykonywaniem przez niego zadania, jest irytująca dla będących wokół osób. Dziecko nadpobudliwe z trudnością pozostaje w jednym miejscu, często biega, wspina się na meble, u starszych dzieci i nastolatków może to się ograniczyć do wiercenia, kręcenia się na krześle, rysowania, obgryzania długopisu lub poczucia wewnętrznego niepokoju. Co charakterystyczne, aktywność dziecka nadpobudliwego zwykle jest dość chaotyczna, nie służy określonemu celowi.

Obecnie uważa się, że przyczyną tego zespołu najczęściej nie jest organiczne uszkodzenie mózgu na skutek działania patologicznych czynników, ale raczej odmienny sposób dojrzewania układu nerwowego. Spowodowane jest to zmianami w obrębie materiału genetycznego, co z kolei powoduje zmiany pracy niektórych struktur mózgu, a w konsekwencji zaburzenia procesów psychicznych. Za takim wyjaśnieniem przemawia przebieg zespołu nadpobudliwości psychoruchowej, czyli zmniejszanie się nasilenia lub ustępowanie objawów wraz z wiekiem u dużej liczby pacjentów.

Za założeniem, że nadpobudliwość jest genetycznie uwarunkowaną cechą przemawiają też wyniki badań nad rodzinami dzieci nadpobudliwych, w których znacznie częściej występuje nie tylko nadpobudliwość, ale także różne zaburzenia będące wynikiem zaburzonej kontroli impulsów i nieuwagi. W badaniach nad adoptowanymi dziećmi z zespołem nadpobudliwości wymienione problemy pojawiają się znacznie częściej w rodzinach ich rodziców biologicznych niż adopcyjnych.

Objawy zespołu nadpobudliwości psychoruchowej zmniejszają się z wiekiem. Najszybciej ustępuje nadruchliwość - dziecko, które w pierwszej klasie biegało po pomieszczeniu, w trzeciej już tylko się wierci. Wolniej natomiast poprawia się zdolność skupiania uwagi. W okresie dojrzewania objawy utrzymują się u ponad 2/3 chorych. Poprzednio widoczne cechy są nadal obecne, jednak na pierwszy plan wysuwają się problemy z koncentracją uwagi oraz trudności w nauce. Dorastający mają sporo problemów związanych z nauką, której wyniki są często poniżej ich potencjalnych możliwości. Są mniej dojrzali od rówieśników, mają problemy w kontaktach społecznych z rówieśnikami, nauczycielami czy rodzicami. Często mają niską samoocenę.

Przetrwanie zespołu nadpobudliwości psychoruchowej grozi zwiększonym ryzykiem rozwinięcia się antyspołecznych zachowań, wejścia w konflikt z prawem, uzależnienia. Wiele danych wskazuje, że u dzieci z ADHD obserwuje się zwiększone ryzyko występowania innych zaburzeń psychicznych w dzieciństwie, w okresie dojrzewania i w dorosłym życiu. Można w to włączyć zachowania antyspołeczne, uzależnienie od alkoholu i narkotyków, depresję, większe ryzyko popełnienia samobójstwa.

Nie wydaje się to związane tylko z nadpobudliwością jako cechą człowieka, ale raczej z jej konsekwencjami. Dziecko nadpobudliwe jest bardzo często karane za swoje objawy, odbiera nieustannie mnóstwo negatywnych informacji o sobie: słyszy, że jest niegrzeczne, leniwe, nie słucha i przeszkadza. Na podstawie tych informacji tworzy obraz siebie jako osoby gorszej od innych, złej, nieudanej. W zależności od warunków rodzinnych i cech temperamentu może zareagować na to agresją lub wycofaniem i rezygnacją z wszelkich usiłowań. U części nastolatków objawy zaburzeń uwagi są minimalne, dominuje natomiast przekonanie "i tak mi się nie uda", nabyte w czasie lat niepowodzeń szkolnych.

Nadpobudliwość nie jest taką chorobą, że łatwo można podzielić dzieci na zdrowe i chore. Jest bardzo nasiloną cechą człowieka, a podział na dzieci spokojne, przeciętne, żywe, bardzo żywe i nadpobudliwe jest kwestią dość umowną. W każdym zatem przypadku, gdy podejrzewamy nadpobudliwość, należy zadać pytanie, czy mamy do czynienia z nadpobudliwością patologiczną. Może raczej jest to zbliżający się do granic normy wariant normalnego rozwoju?

Aby można było mówić o zespole nadpobudliwości, dziecko musi mieć objawy stale lub niemal stale, choćby o różnym nasileniu, a zatem i w szkole, i w domu, i na podwórku. Zwykle najbardziej nasilone są w szkole, ze względu na konieczność zachowania tam stałej uwagi i pozostawania w jednym miejscu. Ważne jest także stwierdzenie, że objawy te występują od wczesnego dzieciństwa. Nadpobudliwość jest cechą człowieka, która ujawnia się z różną siłą w rozmaitych sytuacjach, więc może się znacznie nasilić pod wpływem stresu, w dużej klasie, po zmianie nauczyciela, ale także w przypadku problemów rodzinnych. Kiedy indziej może być mniej nasilona, jednak zwykle nie można powiedzieć, że jej objawy kiedyś, poza wczesnym dzieciństwem, nie występowały. Jeśli dziecko dość dobrze radziło sobie w domu i w szkole, nie miało zaburzeń uwagi, nie było nadruchliwe, a nagle zaczyna mieć kłopoty, oznacza to zwykle, że albo zachorowało na jakąś chorobę, bądź też coś dramatycznego wydarzyło się w jego życiu - w obu przypadkach nie możemy oczywiście mówić o zespole nadpobudliwości.

Od czego zacząć terapię?
Pracę z dzieckiem nadpobudliwym zawsze zacząć trzeba od akceptacji jego odmienności i tego, że być może nigdy nie będzie idealnym, wymarzonym dzieckiem lub uczniem, którego chciałoby się mieć w domu lub klasie. Pomaga to dopasować wymagania do realnych możliwości i chroni wszystkich przed kolejnymi niepowodzeniami. Jeśli rodzice nadpobudliwego ośmiolatka za cel pracy przyjmą, że ma on sam siadać do lekcji i codziennie o nich pamiętać, poniosą klęskę. Jeśli zaś spróbują osiągnąć tyle, że ma on siąść do lekcji po trzecim przywołaniu, o umówionej porze i razem z mamą sprawdzić, co jest zadane, mają jakieś szanse na sukces. Jeśli nauczyciel tego dziecka przyjmie, że ma ono siedzieć nieruchomo przez całą lekcję, poniesie porażkę. Jeśli zaś przyjmie, że sukcesem będzie, gdy dziecko nie będzie wychodziło z ławki lub wróci do niej po jednokrotnym upomnieniu, może mu to się udać.

Podstawą postępowania w zespole nadpobudliwości psychoruchowej jest postępowanie wielokierunkowe, ze szczególnym uwzględnieniem poradnictwa rodzinnego i treningu umiejętności rodzicielskich. ADHD to zespół objawów, z których czasami się wyrasta, ale które istnieją i nie można ich zmienić, można natomiast modyfikować otoczenie, stwarzając dziecku korzystniejsze warunki do zdobywania wiedzy i przebywania w grupie.

Dziecko nadpobudliwe żyje w nieustannym chaosie, wymaga więc przyjaznego, uporządkowanego i stałego otoczenia. Podstawą leczenia jest uświadomienie sobie niedostosowania dziecka i dostarczenie mu pomocy z zewnątrz. Stworzenie stałego planu dnia, stałych reguł obowiązujących w domu i szkole, przypominanie o tym, co jest zadane i co trzeba zabrać do szkoły, pomoc w zorganizowaniu nauki i ustaleniu kolejności wykonywania zadań podczas odrabiania lekcji. Dziecku należy zapewnić wychowanie i nauczanie dopasowane do jego możliwości i potrzeb, tj. pracę z rodzicami i nauczycielami, nauczanie w specjalnych warunkach, jak mało liczna klasa, dwoje nauczycieli w klasie. Jeśli jest to konieczne - terapię rodziny, leczenie farmakologiczne, terapię indywidualną dziecka ukierunkowaną na poprawę obrazu siebie.

Dziecko z ADHD nie przewiduje następstw różnych zjawisk, nie widzi związku między bieganiem po klasie a złością nauczyciela nie dlatego, że nie zna zasad, ale dlatego, że nie potrafi ich zastosować w codziennym życiu. Ma trudności zaplanowaniem i organizowaniem tego, co ma zrobić. Jest ciągle zagubione w tysiącu różnych spraw i informacji. Pomocą dla dziecka jest tworzenie mu zewnętrznej struktury. Potrzebuje ono spójnych reguł, dokładnego planowania tego, co ma robić. Jasnych oczekiwań ze strony dorosłych, a także ustalonych konsekwencji swoich zachowań - nagród, pochwał i następstw złamania reguł.

Dziecko nadpobudliwe dzieli swój czas pomiędzy rodzinę i szkołę. Tak więc szkoła staje się drugim bardzo ważnym środowiskiem, w którym dziecko spędza dużo czasu i w którym stawia mu się mnóstwo bardzo trudnych zadań: skupienia się na nie zawsze ciekawej lekcji, pohamowania własnej impulsywności i ruchliwości. Dziecko musi podporządkować się pewnym normom regulującym zachowanie na lekcji, musi usiedzieć w ławce, nie rozmawiać przez 45 minut, brać udział w narzuconych zadaniach, dodatkowo wymaga się od niego wysiłku intelektualnego: powinno czytać, pisać, liczyć.

Zmiany sposobu nauczania
Warto zacząć od rzeczy najprostszych, czyli ustawienia ławki dziecka nadpobudliwego bliżej biurka nauczyciela, w pewnym oddaleniu od innych dzieci. Takie usytuowanie ogranicza ilość wzmocnień otrzymywanych od kolegów, będących reakcją na zachowanie dziecka, jak np. błaznowanie, ułatwia to też nauczycielowi stałe monitorowanie zachowania dziecka. Pozwala częściej przekazać uczniowi nadpobudliwemu informacje dotyczące jego pracy i zachowania. Taka izolacja dziecka może być również korzystna dla niego samego, może pomagać w skupieniu uwagi. Ważne, żeby takie usadzenie ucznia nie było odebrane przez niego jako kara. Można mu to wyjaśnić, informując go, że siedzi sam, bo trudno mu się skupić, więc inne dzieci nie będą mu przeszkadzać.

Dziecko nadpobudliwe ma ogromne trudności w organizowaniu sobie pracy i wszelkich życiowych aktywności, co prowadzi do wielu kłopotów z kończeniem prac itd. Przedstawione sugestie mogą pomóc dziecku planować i przygotowywać się do zadań, wybierać najważniejsze cele, dokańczać zadania. Ważne jest więc ustalenie jasnych reguł pracy w klasie, określających jej strukturę i wyrażających oczekiwania nauczyciela, które można by ująć w pięciu punktach: 1. Siedź na swoim miejscu. 2. Zajmij się swoim zadaniem. 3. Patrz na mnie lub wykonywane zadanie. 4. Mówi tylko jedna osoba. 5. Pracuj.

Mogą one być wywieszone w widocznym miejscu, tak aby można się było do nich odwołać. Gdy ma się nadpobudliwego ucznia w klasie, będzie to bardzo często konieczne. Co ważne, odwołanie się do reguł jest upomnieniem, natomiast nie oskarża ucznia i go nie piętnuje. Dobrze jest wypisać dziecku na kartce listę potrzebnych na kolejne zajęcia przedmiotów i materiałów. Życie ułatwi się mu, sporządzając przejrzysty plan zajęć lekcyjnych, informujący dokładnie o tym, co i kiedy powinien robić, a także sprawdzenie pod koniec lekcji, czy uczeń ma dokładnie zanotowane, co i na kiedy ma przygotować w domu.

Pobudzanie uwagi dziecka
Nieuwaga jest charakterystyczną cechą nadpobudliwego dziecka, ale specjalne techniki mogą mu pomóc się koncentrować i utrzymać uwagę na zadaniu. Zadania i nauczane treści powinny być przekazywane w bardzo szybki, "reporterski" sposób, dostosowany do możliwości koncentracji dziecka. Powinny być też prezentowane w małych dawkach, a nie wszystkie w jednym czasie. Można wykorzystać krótki czas koncentracji dziecka, pracując z zegarkami w rodzaju kuchennych timerów. Zadaniem dziecka musi być zrobienie zadania przed upływem wyznaczonego czasu. Konieczne przy tym jest natychmiastowe sprawdzenie poprawności zadania.

A oto jeszcze kilka sprawdzonych poczynań: skracanie zadania przez dzielenie go na mniejsze zadania cząstkowe; zadawanie mniej materiału na raz, np. mniej zadań matematycznych; skracanie prac domowych przez zadawanie do mniejszej liczby zadań; zamiast mniejszej liczby długich sesji ćwiczeniowych wymagających koncentracji - przygotowanie większej ilości krótszych i bardziej intensywnych okresów ćwiczeń; urozmaicanie zadań i przygotowanie ich w sposób interesujący dla ucznia; przeplatanie mniej interesujących fragmentów ciekawszymi - warto starać się czymś zaskoczyć ucznia, nowe i oryginalne dla ucznia zadania są dla niego bardziej zajmujące i pozwalają lepiej się koncentrować; korzystanie z materiałów, których można dotknąć, manipulować; proponowanie aktywności, które wymagają zaangażowania ucznia, czynnej dyskusji, wypróbowywania kolejnych rozwiązań - wielu uczniów przyswaja materiał lepiej, kiedy zamiast tylko słuchać i obserwować, może doświadczać; korzystne jest ilustrowanie materiału schematami, podawanie uczniom różnych metod mnemotechnicznych, wierszyków, powiedzonek w rodzaju "uje się nie kreskuje"; zachęcanie dzieci do pracy z rodzicami, do pracy w mniejszych grupach, do uczestnictwa w zajęciach pozalekcyjnych.

Poprawianie zdolności słuchania
Nadpobudliwi uczniowie często niedosłyszą i nie zarejestrują ważnych instrukcji. Często w ogóle nie słyszą, co się do nich mówi. Brakuje im umiejętności aktywnego słuchania, (które oprócz przyjmowania i słyszenia słów, pozwala zrozumieć ich treść.

Pomocne dla uczniów w aktywnym słuchaniu mogą być następujące techniki: przygotowanie krótkich instrukcji złożonych z prostych krótkich zdań; powtarzanie instrukcji tak często, jak jest to potrzebne (warto się upewnić, czy uczniowie znają i rozumieją słownictwo, jakiego używa nauczyciel); nakłanianie uczniów do powtórzenia instrukcji po jej usłyszeniu, a później do powtórzenia jej sobie jeszcze raz - w ten sposób rozwija się umiejętność słuchania i zapamiętywania; informowanie uczniów o tym, że komunikuje się najważniejsze wiadomości, używanie kluczowych zdań typu: "to jest ważne, proszę słuchać" lub "to będzie na egzaminie".

Niektórzy nauczyciele dla podkreślenia wagi komunikatu używają dodatkowych sygnałów, np. podniesienie ręki czy zapalenie światła; korzystanie dla zilustrowania i podkreślenia informacji z pomocy wizualnych (obrazki, schematy, kluczowe hasła zapisane na tablicy).

Dostosowanie programu szkolnego
Czasami nawet pewne drobne zmiany mogą spowodować polepszenie. Dlatego warto korzystać z różnych form sprawdzania wiadomości, np. pozwolić uczniom odpowiadać ustnie zamiast pisać. Dziecko nadpobudliwe zwykle dobrze koncentruje się podczas odpowiedzi ustnej, natomiast w czasie prac pisemnych popełnia błędy wynikające z nieuwagi: nie doczytuje do końca poleceń, myli się przy przepisywaniu, bardzo źle wypada w testach wielokrotnego wyboru. Warto uczniów nadpobudliwych nauczyć wybierania odpowiedzi w testach wielokrotnego wyboru. Podczas prac pisemnych ważne byłoby skracanie ich długości, przeznaczanie większej ilości czasu na ich wykonanie, nieustanne przypominanie o sprawdzaniu.

Dziecko nadpobudliwe ma duże problemy z systematyzowaniem wiedzy, warto je informować o tym, jak treści, których aktualnie się uczy, pasują do pełnego obrazu wiedzy, czego już się nauczyły, co mają w planach. Korzystne jest też uświadomienie dziecku wszelkich analogii i połączeń między różnymi nauczanymi partiami materiału. Dla wielu uczniów, zwłaszcza starszych, korzystne byłoby przeprowadzenie treningu i zapoznanie ich ze sposobami efektywnego uczenia się, korzystania z pomocy komputera, dyktafonu, efektywnej pracy z tekstem, robienia notatek.

Trudnym zadaniem dla osób nadpobudliwych jest właściwe rozplanowanie czasu. Te dzieci często natychmiast odrywają się od wykonywanego zadania i angażują w inne, atrakcyjniejsze. Pewne techniki mogą im pomóc we właściwym rozporządzaniu czasem; są to: ustalenie planu pracy, przygotowanie spisów i list rozplanowujących wykonanie jakiegoś zadania przez ucznia, nakłanianie ich do "odhaczania" czynności, które już wykonali.

Nauczanie przez rówieśników
Korzystne dla dziecka nadpobudliwego może być też nauczanie przez grupę rówieśników. Jest to model nauczania, w którym dzieci pracują w parach, jedno z dzieci przybiera rolę nauczyciela i instruuje drugie dziecko. Mogą to być pary równowiekowe, jak i dobrane spośród dzieci w różnym wieku. Istnieją różne modyfikacje tej strategii, m.in. ogólnoklasowy system pracy w takich parach. Dzieci dobiera się w takie pary na początku każdego tygodnia, a całą klasę dzieli się na dwie współzawodniczące drużyny. Uczniowie zdobywają punkty dla swojej drużyny wtedy, gdy wypełniają wydawane im polecenia. Bardzo korzystne dla dziecka nadpobudliwego jest połączenie go w parę z dzieckiem sumiennym i pilnym.

Inną metodą może być nauka we współpracującej grupie, kiedy cała klasa podzielona jest na 4-5-osobowe zespoły, a członkowie zespołu wzajemnie się monitorują, pomagają, zapewniają komunikaty zwrotne.

Prezentacja nowego materiału
Oto kilka pożytecznych rad dla nauczycieli: Prezentuj materiał na konkretnych przykładach, zanim sformułujesz bardziej ogólne twierdzenie. Na początku lekcji przedstaw uczniom jej ramowy plan (streszczenie), sprawdzaj, czy uczniowie rozumieją język używany do wytłumaczenia nowego materiału, przedyskutuj poszczególne punkty prezentacji zaraz po ich zaprezentowaniu, podkreśl najważniejsze fragmenty w prezentowanym materiale, zwróć uwagę na ich ważność, formułuj pracę domową w jasny i przejrzysty sposób, wytłumacz ją na konkretnym przykładzie.

Ustal realistyczne wymagania związane z utrzymaniem schludności i porządku, będące do przyjęcia przez obie strony (m.in. wymagania związane z charakterem pisma, prowadzeniem zeszytu). Zmniejsz ilość materiału przepisywanego z tablicy lub z książki. Przygotowuj gotowe, czytelne materiały (np. kserokopie dotyczące prezentowanych treści). Sprawdź, czy uczeń rozumie materiał przekazywany za pomocą technik wizualnych (w całości, jak również jego poszczególne elementy). Unikaj sytuacji, kiedy uczeń musi przepisywać z tablicy. Poproś ucznia, żeby przed rozpoczęciem wykonywania zadania powiedział, jakie jest polecenie.

Zmiany organizacyjne
Wprowadź i stosuj plan dnia, plan zajęć, wprowadź jasne i zrozumiałe reguły postępowania (dotyczące zachowania w różnych klasowych sytuacjach) i konsekwentnie ich przestrzegaj, sprawdzaj notatnik ucznia, żeby mieć pewność, że korzysta on z kalendarza, zapisuje prace domowe, planuj i informuj uczniów o terminach, w jakich muszą złożyć prace, stwórz specjalne miejsce, gdzie uczniowie mogą składać wykonane zadania, sprawdzaj często zeszyty i notatnik ucznia, sprawdzaj zeszyty ucznia pod względem ich poprawności i kompletności.

Nie ma badania albo testu, który pozwala stwierdzić, które dziecko jest nadpobudliwe, a które nie. Różne jest także nasilenie objawów w zależności od sytuacji. Są one silniej wyrażone w czasie podejmowania wysiłku umysłowego lub konieczności zachowania ciągłej uwagi - słuchanie nauczyciela, czytanie szczegółowego materiału, monotonna praca - natomiast mogą być niewielkie lub zupełnie nieobecne w nowej, interesującej sytuacji, a także w czasie indywidualnego kontaktu z dorosłym.

Tomasz Wolańczyk
Magdalena Skotnicka
Artur Kołakowski
Agnieszka Pisula

"
http://www.vulcan.edu.pl/eid/archiwum/2 ... iwosc.html

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 17-06-2005 19:46

"Wychowanie w jego najbardziej humanitarnym wymiarze powinno rozbudzić, rozwijać i utrwalić w każdym dziecku zalążek uzdolnień, które posiada, by poprzez współdziałanie z innymi uczyło się kochać świat oraz działać w nim dla dobra i człowieka i świata.

Bożena Mozolewska, Dorota Zarzycka

Zachowanie dziecka nadpobudliwego
Proces wychowania i proces terapeutyczny są ściśle ze sobą powiązane. Poniżej przedstawimy krótką charakterystykę zaburzenia, jakim jest nadpobudliwość psychoruchowa. Dzieci nadpobudliwe psychoruchowo to dzieci sprawiające otoczeniu najwięcej trudności wychowawczych ze względu na gwałtowne, często niepohamowane reakcje emocjonalne (płacz, krzyk, złość), ruchowe (bójki, niszczenie przedmiotów, pośpiech i chaotyczność w zachowaniu, znaczna ruchliwość i żywiołowość) i poznawcze (brak koncentracji na zadaniu, chaos myślowy, gonitwa myśli itp.) Bezpośrednią przyczyną takich zachowań dzieci nadpobudliwych jest od strony fizjologicznej wyraźna przewaga w układzie nerwowym procesów pobudzania nad hamowaniem. Przyczynami nadpobudliwości od strony biologicznej mogą być różne czynniki uszkadzające ośrodkowy układ nerwowy, zarówno w okresie jego kształtowania się (okres płodowy i okołoporodowy), jak i później.

Do czynników takich zaliczamy m.in.:

środki uszkadzające komórkę nerwową (alkohol, narkotyki itp.), choroby zakaźne lub inne w czasie ciąży,
zatrucia ciąży (leki, alkohol, papierosy), niewłaściwe odżywianie się w czasie ciąży,
urazy mechaniczne w okresie ciąży,
urazy mechaniczne lub niedotlenienie podczas porodu,
poważne choroby lub urazy mechaniczne czaszki w wieku dziecięcym (np. zapalenie opon mózgowych, wypadki połączone ze wstrząśnieniem mózgu itp.).
*

Objawy nadpobudliwości dziecięcej występują najczęściej na skutek nałożenia się czynników biologicznych i czynników społecznych (atmosfera domowa, wymagania najbliższego otoczenia, w tym instytucji, do których dziecko uczęszcza, nieprawidłowy styl wychowawczy w rodzinie, niezaspokajanie podstawowych potrzeb psychicznych dziecka). Mianem nadpobudliwości psychoruchowej określa się zespół objawów występujących w jednej, dwóch lub wszystkich sferach funkcjonowania dziecka: ruchowej, poznawczej i emocjonalnej. W sferze ruchowej objawem tym jest wyraźny niepokój ruchowy w zakresie dużej i małej motoryki. Obserwujemy u dzieci niemożność pozostawania w bezruchu nawet przez krótki czas, podrywanie się z miejsca, chodzenie po klasie, bieganie, wymachiwanie rękoma, podskakiwanie lub wzmożone drobne ruchy kończyn (machanie nogami, poruszanie palcami rąk, ciągłe zajmowanie się rzeczami, które leżą w zasięgu ich rąk lub nóg, kiwanie się na krześle itp.).

*

Nadpobudliwość w sferze poznawczej wyraża się przede wszystkim trudnościami w skupieniu uwagi, wzmożonym odruchem orientacyjnym oraz pochopnością i pobieżnością myślenia. Dziecko nie jest w stanie skupić się dłużej nad wykonywaną czynnością, najmniejszy bodziec odrywa je od zadania. Dzieci te przenoszą swoją uwagę z obiektu na obiekt, robią wrażenie, jakby interesowało je kilka lub kilkanaście rzeczy naraz, co prowadzi m.in. do udzielania nieprawidłowych, bo nieprzemyślanych odpowiedzi na pytania lub nieprawidłowego rozwiązywania zadań.

Nadpobudliwość w sferze emocjonalnej dziecka wyraża się przede wszystkim w nieopanowanych, nieraz bardzo silnych reakcjach emocjonalnych, wzmożonej ekspresji uczuć oraz zwiększonej wrażliwości emocjonalnej na bodźce otoczenia. Często towarzyszy jej nasilona aktywność ruchowa oraz poznawcza, co może się przejawiać trudnościami z koncentracją uwagi czy chaosem myślowym.

Nieprawidłowe reakcje otoczenia na objawy nadpobudliwości u dzieci: silne sankcje karne za opisywane zachowanie, zmuszanie dzieci do pozostawania w bezruchu, piętnowanie ich zachowań na forum grupy prowadzą jedynie do nasilenia zaburzeń zachowań. Najważniejsze wskazówki do pracy z dzieckiem nadpobudliwym, których stosowanie jest zalecane niezależnie od wieku dziecka, to:

izolacja od wielobodźcowego środowiska,
spokojna, nacechowana ciepłem i życzliwością atmosfera emocjonalna w rodzinie,
jasny i konsekwentnie przestrzegany system reguł i zasad rządzących życiem dziecka, począwszy od rozkładu dnia, po system praw i obowiązków dla każdego członka rodziny,
stałe, powtarzające się rytuały dotyczące zarówno krótkich (dzień, tydzień), jak i dłuższych okresów,
pomoc w porządkowaniu świata fizycznego, w którym dziecko przebywa (segregowanie, układanie przedmiotów w najbliższym otoczeniu),
pomoc w kończeniu przez dziecko czynności, zanim przejdzie do następnej,
organizacja ukierunkowanej aktywności ruchowej (sportowej, zabawowej), która - z jednej strony - ma na celu umożliwienie odreagowania napięć, z drugiej zaś wdraża w system zajęcia się czymś w sposób uporządkowany,
wytyczanie oraz pilnowanie przez osobę dorosłą celów działalności dziecka, które są jasno sformułowane, niezbyt odległe w czasie oraz proste do realizacji; stopniowe komplikowanie proponowanych działań oraz wydłużanie czasu ich realizacji, w miarę zmniejszania się objawów nadpobudliwości dziecka,
stała kontrola działalności dziecka oraz przypominanie mu o obowiązkach,
załatwianie wszelkich problemów związanych z dzieckiem w momentach jego wyciszenia, bez stosowania agresji oraz kar fizycznych.
Wskazówki do obserwacji dziecka:

Czy wychowanek jest dzieckiem nadpobudliwym, czy tylko bardzo aktywnym, ruchliwym, lecz umiejącym zachować spokój i równowagę w warunkach tego wymagających?
Jeżeli nadpobudliwość dziecka jest bezsporna, to jakie są jej wiodące objawy?
W jakiej sferze i pod wpływem jakich bodźców najłatwiej dochodzi do nadmiernego pobudzenia?
W jakich sytuacjach lub, stosując jakie sposoby postępowania, najłatwiej dziecko uspokoić i uzyskać jego równowagę przy zachowaniu wszelkich wymagań, jakie stawia życie społeczne (szkolne, rodzinne)?
*

Często jednak się zdarza, że proces wychowania ulega załamaniu, dziecko nie może lub nie chce sprostać oczekiwaniom i wymaganiom świata dorosłych. Dzieje się tak np. wtedy, gdy zakłócenie przebiegu rozwoju niektórych funkcji orientacyjno-poznawczych, związane najczęściej z opóźnionym rozwojem układu nerwowego, utrudnia proces dostosowywania się do wymogu otoczenia. Załamuje się wówczas kariera szkolna ucznia. Niepowodzenie, brak sukcesów obniżają wiarę we własne siły, osłabiają motywację do nauki i często wywołują dezorientację wyższych form sterowania zachowaniem. Jest wówczas potrzebna interwencja terapeutyczna, pomoc terapeutyczno-wychowawcza. Im bardziej jesteśmy świadomi, jakie zakłócenia stan ten spowodowały i im wcześniej rozpoczniemy terapię, tym większe dajemy szanse wychowankowi na dalszy prawidłowy rozwój osobowości. Będą one tym większe, im bardziej nasze oddziaływania będą uwzględniać potrzeby dziecka.

Podstawową formą aktywności dziecka zarówno w wieku przedszkolnym, jak i wczesnoszkolnym jest zabawa. To w niej zapoznajemy się ze skomplikowanymi koncepcjami, poglądami i emocjami, które trudno opisać słowami. Poprzez zabawę dzieci zdobywają różne umiejętności, uczą się rozwiązywać problemy wtedy, kiedy z pełnym zaangażowaniem bawią się w gry przeznaczone specjalnie dla nich, które stymulują zarówno ciało, jak i umysł. Zabawa to najkorzystniejsza forma pracy z dzieckiem nadpobudliwym psychoruchowo, gdyż angażuje wszystkie zmysły. Jest ona królestwem dzieci, jest naturalnym sposobem wyobrażania sobie przez nie świata.

Poniżej przedstawiamy przykłady zabaw sprzyjających eliminowaniu zaburzeń zachowania.

I. Sfera ruchowa
Zabawa "Ślepiec"

Cele:

rozwijanie koncentracji uwagi,
budowanie zaufania do drugiej osoby.
Pomoce: zbędne

Przebieg zabawy: Uczestnicy dobierają się parami. Jedna osoba zamyka oczy, druga prowadzi ją po sali w taki sposób, aby mogła poznać za pomocą rąk jak najwięcej szczegółów. Po kilku minutach następuje zmiana.

Zabawa "Atak na zamek"

Cele:

rozwijanie umiejętności współdziałania w grupie,
ostrożność w kontaktach fizycznych,
respektowanie ustalonych reguł.
Pomoce: zbędne

Przebieg zabawy: Grupę dzielimy na dwie drużyny - chłopców i dziewczynek. Najpierw np. chłopcy otrzymują zadanie zbudowania ze swoich ciał "zamku" (utworzenie zamkniętego koła). Dziewczynki próbują się do niego dostać (mogą być także w środku i próbują się wydostać). Po upływie ustalonego czasu następuje zamiana ról, tak aby każde dziecko, które ma na to ochotę, miało możliwość choć raz zaatakowania zamku.

Zabawa "Zaczarowane koło"

Cele:

zaspokojenie potrzeby ruchu,
przestrzeganie ustalonych reguł zabawy,
ostrożność w kontaktach fizycznych.
Pomoce: kreda

Przebieg zabawy: Wybieramy czarodzieja. Zakreślamy koło o średnicy 8--10 kroków w zależności od liczby uczestników. Czarodziej staje w kole i nie pozwala przez nie przebiegać, przebiegającego stara się dotknąć ręką. Dotknięte dziecko jest zaczarowane i staje w kole jako pomocnik czarodzieja. Liczba pomocników ciągle się powiększa i przebieganie przez koło jest coraz trudniejsze. Wygrywa ten, komu uda się samemu zostać za kołem.

II. Sfera poznawcza
Zabawa "Co się zmieniło"

Cele:

rozwijanie spostrzegawczości, pamięci i koncentracji uwagi,
rozwijanie umiejętności grupowania przedmiotów według przyjętego kryterium, wzbogacanie słownika dziecka.
Pomoce: różnorodne rekwizyty (np. książki, zabawki, klocki, przybory szkolne)

Przebieg zabawy: Przygotowany zestaw rekwizytów pokazujemy dzieciom, omawiamy ich nazwy i prosimy o zapamiętanie ich ustawienia. Potem zgodnie z umową dzieci zamykają oczy lub odwracają się do tyłu, a nauczycielka zmienia ustawienia przedmiotów. Zadaniem dzieci jest powiedzieć, jak się zmieniło ustawienie przedmiotów. Można wprowadzać różne wersje tej zabawy, np.: chowanie jednego przedmiotu, zwiększanie liczby rekwizytów lub ich przestawianie.

Zabawa "Ukryta strona kostki"

Cele:

doskonalenie szybkości zapamiętywania,
rozwijanie umiejętności porównywania zbiorów,
doskonalenie umiejętności strukturyzacji przestrzeni.
Pomoce: żetony, kostka z obrazkami

Przebieg zabawy: Na stole leżą żetony. Dzieci dokładnie oglądają wszystkie rysunki na kostce. Po wyrzuceniu kostki dziecko odgaduje obrazek znajdujący się na ukrytej, przylegającej do stołu stronie kostki. Za prawidłowe odgadnięcie zdobywa jeden żeton. Zabawa toczy się aż do wyczerpania żetonów. Dzieci porównują liczbę zebranych żetonów. Wygrywa ten, kto zdobył ich najwięcej.

Zabawa "Tabliczka mnożenia z przysiadami"

Cele:

rozwijanie umiejętności koncentracji uwagi,
doskonalenie umiejętności rozwiązywania działań matematycznych,
ćwiczenia pamięci.
Pomoce: zbędne

Przebieg zabawy: Wszyscy uczestnicy zabawy stają w półkolu z wyciągniętymi do przodu ramionami. Prowadzący podaje dowolną liczbę od 1 do 20, np. 5. Przy tym wykonuje bardzo dokładnie jeden przysiad. Następna osoba mnoży 2×5, podaje głośno wynik i robi dwa przysiady. Jej sąsiad wie, jaki będzie wynik mnożenia. Wypowiadając wynik mnożenia, robi trzy przysiady itd.. W ten sposób jest kontynuowana tabliczka mnożenia z liczbą pięć. Ale uwaga: kto się pomyli, podając wynik mnożenia, musi wykonać tyle przysiadów, ile wynosi prawidłowa odpowiedź!

III. Sfera emocjonalna
Zabawa "Chodzenie"

Cele:

rozluźnienie,
zmniejszenie napięcia psychicznego.
Pomoce: zbędne

Przebieg zabawy: Dzieci chodzą swobodnie po sali. Prowadzący zmienia co jakiś czas polecenia:

chodzimy jak ludzie bardzo: zmęczeni, smutni, weseli, zamyśleni,
chodzimy: z otwartym parasolem pod wiatr, w głębokim śniegu, po gorącym piasku, skaczemy po kamieniach w górskim potoku.
tworzymy "Ministerstwo Głupich Kroków"; każdy wymyśla śmieszny sposób chodzenia.
Zabawa "Podawanie przedmiotu"

Cele:

rozluźnienie, zmniejszenie napięć,
wprowadzenie radosnego nastroju w grupie.
Pomoce: zabawka pluszowa lub woreczek do ćwiczeń

Przebieg zabawy: Dzieci stoją w kole zwrócone do siebie twarzami. Prowadzący podaje przedmiot, który dzieci podają sobie, jakby ten przedmiot był: bardzo ciężki, gorący, delikatny, cuchnący, lekki.

Po każdej rundce prowadzący zmienia polecenie.

Zabawa "Różowa chmurka"

Cele:

rozwijanie umiejętności relaksowania się,
likwidacja niepokoju i lęku,
odreagowanie napięć psychofizycznych.
Pomoce: tekst bajki, bardzo spokojna muzyka

Przebieg zabawy: Dzieci kładą się na dywanie. Ciało ułożone luźno. Zamykają oczy, oddychają spokojnie i słuchają muzyki połączonej z opowiadaniem bajki: "A teraz wyobraźcie sobie, że jest ciepły, słoneczny dzień. Niech ci się wydaje, że leżysz na różowej chmurze. Całe twoje ciało miękko na niej spoczywa. Wszystkie części ciała toną w chmurze i żadna nie musi nic robić, bo chmura przytrzymuje ją w powietrzu. Leżysz i łagodnie płyniesz z chmurą. Wieje lekki, chłodzący twoje skronie wiatr. Nad tobą w górze słońce rozlewa swe ciepłe, jasne promienie na cały świat wokół nas. Jest ci dobrze. Chmura unosi cię, kołysze. Niesie w przestworza. Wsłuchujesz się w muzykę, która cię unosi, płyniesz. Wsłuchaj się w ciszę, wtop się w nią".

Stopniowo wracamy do rzeczywistości. Delikatnie poruszamy palcami rąk i powoli siadamy i głęboko oddychamy.

Bożena Mozolewska
Dorota Zarzycka
Dzierżoniów

Literatura:

M. Bogdanowicz, Psychologia kliniczna dziecka w wieku przedszkolnym, WSiP 1991.
E. Hermach, Zabawy w nauczaniu początkowym, WSiP 1998.
O. Tokarczuk, Grupa bawi się i pracuje, UNUS 1994
R. Trześniowski, Gry i zabawy ruchowe, WSiP 1995.
"

http://www.vulcan.edu.pl/eid/archiwum/2 ... wanie.html

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 17-06-2005 19:50

"Zespół nadpobudliwości psychoruchowej, po angielsku Attention Deficyt Hyperactivity Disodrer, znany pod nazwą ADHD.

ADHD występuje na całym świecie, we wszystkich kulturach.
Zaburzenie to jest rozpoznawane u dzieci mających trwale występujące objawy, które rozpoczęły się przed 7 rokiem życia. Zespół ten objawia się trwałymi sposobami zachowania układających się w charakterystyczną triadę problemów:
problemów z utrzymaniem uwag
problemów z impulsywnością
nadmierną ruchliwość.

Opis objawów:

Zaburzenia uwagi przejawiają się krótkim czasem skupienia uwagi, trudnościami w koncentracji, nieumiejętnością wybrania tego, na czym w danym momencie należy się skupić (np. na wypowiedzi nauczyciela w klasie) oraz bardzo łatwym rozpraszaniem się pod wpływem zewnętrznych bodźców (np. wejście kogoś do klasy lub przejeżdżający samochód).
Zaburzenia uwagi powodują zwykle, że dotknięte nimi dzieci gorzej radzą sobie w szkole. Osiągają słabsze wyniki i mają gorsze kontakty z nauczycielami, których denerwują swoim brakiem zdolności do skupienia się na tym, co ważne dla dorosłego. Pochodną zaburzeń uwagi jest stałe gubienie przedmiotów, a także zapominanie różnych rzeczach, gdyż, aby coś zapamiętać, trzeba najpierw na to zwrócić uwagę.
Problemy z impulsywnością i kontrolą zachowań oznaczają wykonywanie przez dziecko czynności bez przewidywania, jakie mogą być ich następstwa zarówno dla samego dziecka, jak i innych. Dzieci z zespołem nadpobudliwości zwykle rozpoczynają wykonywanie zadania bez całkowitego zrozumienia instrukcji. Często nie wysłuchują jej nawet do końca. Mają kłopoty z wykonaniem złożonych prac. Trudniej im uczyć się z wcześniejszych doświadczeń oraz ogólnych zasad. Są bardziej gadatliwe, przerywają innym, nie czekają na swoją kolej w grupowych sytuacjach. Nic dziwnego, że częściej niż "zdrowe" dzieci są nie lubiane przez rówieśników oraz prowokują innych do wyrażania negatywnych opinii o sobie. Maja krótszy okres odwlekania działania, muszą zrobić natychmiast coś, co przychodzi im do głowy i nie potrafią czekać na nagrodę lub pochwałę. W klasie szkolnej często oznacza to wtrącanie się do wypowiedzi nauczyciela lub innych dzieci lub nieustanne domaganie się pytania. Nadmierna impulsywność ma jednak także tragiczne następstwa. Dzieci nadpobudliwe znacznie częściej niż pozostałe ulegają poważnym wypadkom lub w nich giną, gdyż np. wybiegają na jezdnię nie sprawdziwszy, czy nadjeżdża samochód.
Nadruchliwość jest to nadmierna ruchliwość dziecka, nie połączona z wykonywaniem przez niego zadania i która jest irytująca i dokuczliwa dla będących wokół osób. Dziecko nadpobudliwe z trudnością pozostaje w jednym miejscu, często biega, wspina się na meble, u starszych dzieci i nastolatków może to ograniczyć się do wiercenia, kręcenia się na krześle, rysowania, obgryzania długopisu lub poczucia wewnętrznego niepokoju. Co charakterystyczne, aktywność dziecka nadpobudliwego zwykle jest dość chaotyczna, nie służy określonemu celowi.

Rozpowszechnienie ADHD, w zależności od pracy i użytych kryteriów diagnostycznych, jest oceniane pomiędzy 3 a 8 % dzieci w wieku szkolnym, ale tylko 20 % dotkniętych nim dzieci trafia pod specjalistyczną opiekę. Częściej tym zaburzeniem dotknięci są chłopcy. W stosunku 2:9.. U dziewcząt dominują problemy z uwagą,. Dziewczęta mają kłopoty z nauką, ale ponieważ nie sprawiają problemów wychowawczych, zwykle nie są kierowane do psychologa lub psychiatry u chłopców na pierwszy plan wysuwają się objawy związane z nadmierna impulsywnością i nadmierną, niekontrolowaną ruchliwością.

Obraz nadpobudliwości w zależności od wieku.

U większości dzieci nie ma „początku” wystąpienia objawów, a rodzice zgłaszają się po pomoc wtedy, gdy ruchliwość i impulsywność dziecka uniemożliwia mu naukę w szkole. To jednak nie oznacza, że objawy zaczęły się w 7 roku życia.
Już we wczesnym dzieciństwie można zauważyć cechy charakterystyczne dla nadpobudliwości. Rodzice, opowiadając o tym okresie, wspominają o dużej drażliwości dziecka i jego problemach związanych ze snem i łaknieniem. W wieku przedszkolnym najbardziej zauważalna jest nadmierna aktywność ruchowa i emocjonalność dziecka, jak również kłopoty z przyswajaniem norm społecznych. Skrajna impulsywność dziecka może być przyczyną konfliktu z rówieśnikami.
W wieku szkolnym zaznacza się coraz wyraźniej upośledzenie funkcjonowania dziecka w porównaniu z rówieśnikami. W młodszych klasach przeważa nadaktywność motoryczna i impulsywność. Jako coraz większy problem jednak jawią się deficyty uwagi i kłopoty z koncentracją, utrudniające naukę i wpływające na osiągane słabe wyniki szkolne.
Objawy zespołu nadpobudliwości zmniejszają się z wiekiem. Najszybciej ustępuje nadruchliwość – dziecko, które w pierwszej klasie biegało po pomieszczeniu, w trzeciej już tylko się wierci. Wolniej poprawia się zdolność skupiania uwagi. W okresie dojrzewania objawy utrzymują się u ponad 2/3 chorych. W części przypadków utrzymują się jednak dłużej - u około 70 % pacjentów w okresie dorastania i u ok. 30 % osób w wieku dorosłym.
Dorastający mają sporo problemów związanych z nauką, często ich edukacja jest poniżej posiadanych potencjalnych możliwości. Są mniej dojrzali od rówieśników, mają problemy w kontaktach społecznych z rówieśnikami, nauczycielami czy rodzicami. Często mają niską samoocenę. Przetrwanie zespołu nadpobudliwości psychoruchowej grozi zwiększonym ryzykiem rozwinięcia się antyspołecznych zachowań, wpadnięcia w konflikt z prawem, uzależnienia. zachowania antyspołeczne, uzależnienie od alkoholu i narkotyków, depresję, większe ryzyko popełnienia samobójstwa. Wiąże się to z niemożnością wytyczenia sobie planu działania oraz jego konsekwentnej realizacji.

Konsekwencje psychologiczne.

Nie wydaje się, aby wszystkie problemy nadpobudliwego dziecka i dorosłego związane były tylko z nadpobudliwością jako cechą człowieka, częściej są po prostu jej konsekwencjami. Dziecko nadpobudliwe jest bardzo często karane za swoje objawy, odbiera nieustannie cały szereg negatywnych informacji o sobie: słyszy, że jest niegrzeczne, leniwe, nie słucha i przeszkadza. Na podstawie tych informacji tworzy obraz siebie jako osoby gorszej od innych, złej, nieudanej. W zależności od warunków rodzinnych i cech temperamentu może zareagować na to agresją lub wycofaniem i rezygnacją z wszelkich usiłowań. U części nastolatków objawy zaburzeń uwagi są minimalne, a dominuje przekonanie „i tak mi się nie uda”, nabyte w czasie lat niepowodzeń szkolnych.
Aż 65% dzieci nadpobudliwych, zgłaszanych do placówek pomocy, ma trudności z posłuszeństwem i wykonywaniem poleceń. Są one uparte, wybuchowe, a w stosunku do otoczenia często werbalnie agresywne.
Współwystępowanie zaburzeń zachowania bardzo niekorzystnie wpływa na rokowanie w omawianym zespole. Dzieci, u których oprócz nadpobudliwości rozpoznaje się współistniejące zaburzenia zachowania, mają większe szanse na popadnięcia w uzależnienie od substancji psychoaktywnych i/bądź przyłączenie się do grup przestępczych, a także przedwczesne porzucenie szkoły. Wyniki niektórych badań wskazują nam, że dzieci te pochodzą też najczęściej z środowisk psychospołecznie bardziej obciążonych, i/lub wychowują się w rodzinach rozbitych lub skonfliktowanych.
Kontakty dziecka nadpobudliwego z kolegami przebiegają burzliwie, dziecko wpada w zabawę innych i nie ma umiejętności dostosowywania się go jej reguł, chce przeforsować swoje, tak, że nawiązywane znajomości są krótkotrwałe. Nadpobudliwe dziecko nie ma wielu kolegów i przyjaciół, co też wreszcie obniża jego własną samoocenę. Dziecko jest często spostrzegane przez grupę jako łamaga, fajtłapa, błazen, z którego można się pośmiać, jako ten, na kim skupi się i tak cała uwaga nauczyciela. Zmiana takiej sytuacji jest dosyć trudna.
Należy też zauważyć, iż nadpobudliwe dzieci - z powodu swojej impulsywności, nieuwagi oraz trudności w planowaniu i przewidywaniu konsekwencji swoich zachowań - są bardziej niż inne narażone na przypadkowe urazy fizyczne i wypadki komunikacyjne

Przyczyny nadpobudliwości.

Obecnie uważa się, że przyczyną tego zespołu najczęściej nie jest organiczne uszkodzenie mózgu na skutek działania patologicznych czynników w okresie okołoporodowym, lecz jest bardzo nasiloną, genetycznie uwarunkowaną cechą człowieka. Mózg dziecka nadpobudliwego dojrzewania w odmienny sposób.
Spowodowane jest to zmianami w obrębie materiału genetycznego, co z kolei powoduje zmiany pracy niektórych struktur mózgu, a w konsekwencji zaburzenia procesów psychicznych. Za takim wyjaśnieniem przemawia przebieg zespołu nadpobudliwości psychoruchowej, czyli zmniejszanie się nasilenia lub ustępowanie objawów wraz z wiekiem u dużej liczby pacjentów.
Za założeniem, że nadpobudliwość jest genetycznie uwarunkowaną cechą przemawiają wyniki badań nad rodzinami dzieci nadpobudliwych, w których znacznie częściej występuje nie tylko nadpobudliwość, ale także różne zaburzenia będące wynikiem zaburzonej kontroli impulsów i nieuwagi.
Podsumowując można, więc powiedzieć, że dziecko nadpobudliwe stale przeszkadza, nie słucha, nie wypełnia poleceń, nie pracuje na lekcji, przeszkadza innym, nie odrabia prac domowych, sprawia wrażenie nieobecnego, jest często zamieszane w klasowe bójki, albo w kłótnię rodzeństwem. Watro jednak podkreślić, że bardzo niewiele z tego jest jego winą. Nie jest też winą mającego trudności w klasie nauczyciela ani wychowującego dziecko rodzica.

Kiedy myśleć o nadpobudliwości ?

Nadpobudliwość jest kwestią dość umowną. Zatem w każdym przypadku, gdy podejrzewamy nadpobudliwość, należy zadać pytanie, czy mamy do czynienia z nadpobudliwością patologiczną. Nie ma badania albo testu, które pozwala stwierdzić, które dziecko jest nadpobudliwe, a które nie. Różne jest także nasilenie objawów w zależności od sytuacji. Są one silniej wyrażone w czasie podejmowania wysiłku umysłowego lub konieczności zachowania ciągłej uwagi - słuchanie nauczyciela, czytanie szczegółowego materiału, monotonna praca - natomiast mogą być niewielkie lub zupełnie nieobecne, w nowej, interesującej sytuacji, a także w czasie indywidualnego kontaktu z dorosłym.
Aby można było mówić o zespole nadpobudliwości, dziecko musi mieć objawy stale lub niemal stale, (choć o różnym nasileniu), a zatem i w szkole i w domu i na podwórku. Zwykle najbardziej nasilone są w szkole, ze względu na konieczność zachowania tam stałej uwagi i pozostawania w jednym miejscu. Ważne jest także stwierdzenie, że objawy te występują od wczesnego dzieciństwa. Nadpobudliwość jest cechą człowieka, która ujawnia się różnie silnie w rozmaitych sytuacjach, więc może się znacznie nasilić pod wpływem stresu, w dużej klasie, po zmianie nauczyciela, ale także przy problemach rodzinnych. Kiedy indziej może być mniej nasilona, jednak zwykle nie można powiedzieć, że objawy kiedyś, poza wczesnym dzieciństwem nie występowały. Jeśli dziecko dość dobrze radziło sobie w domu i w szkole, nie miało zaburzeń uwagi, nie było nadruchliwe, a nagle zaczyna mieć kłopoty, oznacza to zwykle, że albo zachorowało na jakąś chorobę, bądź coś dramatycznego wydarzyło się w jego życiu – w obu przypadkach nie możemy oczywiście mówić o zespole nadpobudliwości.
Mogą to być zaburzenia psychiczne takie, jak lęk i depresja – dziecko smutne i wylęknione zwykle słabo się koncentruje na pracy, bywa pobudzone ruchowo. To samo dotyczy dzieci bitych i krzywdzonych. Jednak zwykle wtedy nie obserwujemy objawów impulsywności i rozpraszania uwagi przez czynniki zewnętrzne – dziecko jest zwykle pogrążone we własnych myślach i przeżyciach.
Choroby somatyczne, mogą wiązać się z objawami zaburzeń uwagi wtórnymi do właściwego schorzenia i zawsze powinien je wykluczyć lekarz pediatra. Przyczyną kłopotów z zachowaniem i nauka dziecka może być także jego niedosłuch i niedowidzenie.
Również w innych sytuacjach dziecko może zachowywać się podobnie do nadpobudliwego. Tak będzie na przykład w przypadku dziecka upośledzonego, które nie rozumiejąc, co się dzieje w klasie, będzie się nudzić, wiercić i przeszkadzać. Podobnie zresztą może się zachowywać dziecko bardzo inteligentne, szybko „chwytające” przedmiot lekcji i nudzące się w czasie kolejnych powtórzeń.

Pomoc i leczenie.

Pracę z dzieckiem nadpobudliwym zawsze zacząć trzeba od akceptacji jego odmienności i trudności oraz, tego, że być może nigdy nie będzie idealnym, wymarzonym dzieckiem lub uczniem, którego chciałoby się mieć w domu lub klasie.
Pomaga to dopasować wymagania do realnych możliwości i chroni wszystkich przed kolejnymi niepowodzeniami. Jeśli rodzice nadpobudliwego ośmiolatka za cel pracy przyjmą, że ma on sam siadać do lekcji i codziennie o nich pamiętać, poniosą klęskę. Jeśli zaś spróbują osiągnąć tyle, że ma on siąść do lekcji po trzecim przywołaniu, o umówionej porze i razem z mamą sprawdzić, co jest zadane, mają szansę na sukces. Jeśli nauczyciel tego dziecka przyjmie, że ma ono siedzieć nieruchomo przez całą lekcję, poniesie klęskę. Jeśli przyjmie, że sukcesem będzie, gdy dziecko nie będzie wychodziło z ławki lub wróci do niej po jednokrotnym upomnieniu, może mu to się udać.
Wychowanie dziecka z ADHD jest miedzy innymi, dlatego takie trudne, że nie słyszy ono około 50% tego, co się do niego mówi i zapamiętuje około 50 % tego, co usłyszało. Warto o tym pamiętać.
Dziecko nadpobudliwe nie przewiduje ono także następstw różnych zjawisk - nie widzi związku między bieganiem po klasie, a złością nauczyciela nie, dlatego, że nie zna zasad, ale dlatego, że nie potrafi ich zastosować w codziennym życiu.
Ma trudności zaplanowaniem i organizowaniem tego, co ma zrobić Jest ciągle zagubione w tysiącu różnych spraw i informacji.
Pomocą dla dziecka jest tworzenie mu zewnętrznej struktury. Nadpobudliwe dziecko potrzebuje spójnych reguł, dokładnego planowania tego, co ma robić. Jasnych oczekiwań ze strony dorosłych, a także ustalonych konsekwencji swoich zachowań - nagród, pochwał i konsekwencji złamania reguł.
Dzieci nadpobudliwe, koncentrują się w bardziej spokojnym otoczeniu, kiedy są izolowane od tego, co może je rozpraszać i kiedy bardzo jasno jest określone, na czym mają się skupić. Pomaga im także, jeśli w trakcie zadania są dodatkowo zachęcane do jego wykonania

Dziecko nadpobudliwe dzieli swój czas pomiędzy rodzinę i szkolę. Tak wiec szkoła staje się drugim bardzo ważnym środowiskiem, w którym dziecko spędza dużo czasu. Szkoła jest środowiskiem, w którym dziecku stawia się mnóstwo bardzo trudnych zadań: skupienia się na nie zawsze ciekawej lekcji, pohamowania własnej impulsywności i ruchliwości. Szkoła powinna być również miejscem wprowadzenia skutecznych dla dziecka nadpobudliwego metod przekazywania wiedzy i metod wychowawczych. Tutaj trzeba podkreślić, że dziecko nadpobudliwe w komfortowych dla siebie warunkach może osiągnąć wiele.
Podstawą postępowania w zespole nadpobudliwości psychoruchowej jest postępowanie wielokierunkowe ze szczególnym uwzględnieniem poradnictwa rodzinnego i treningu umiejętności rodzicielskich.
Nie każde dziecko nadpobudliwe wymaga leczenia farmakologicznego. Jest ono niezbędne, gdy objawy są tak nasilone, a inne możliwości pomocy (poradnictwo, współpraca ze szkołą, specjalne systemy nauczania) nie przynoszą spodziewanych efektów. Wydaje się, że leczonych powinno być, co 10-20 dziecko z objawami nadpobudliwości.

ADHD to zespół objawów, z których czasami się wyrasta, ale które są i nie można ich zmienić, można natomiast modyfikować otoczenie, stwarzając dziecku korzystniejsze warunki zdobywania wiedzy i przebywania w grupie.

Lek. med. Agnieszka Pisula
Specjalistyczna Poradnia Nadpobudliwości Psychoruchowej w Warszawie

A oto przepis:

Jak pomóc nadpobudliwemu dziecku odrobić lekcje?

Przed rozpoczęciem pracy warto sprawdzić, czy dziecko ma:

· Cichy i spokojny kącik, z dobrym oświetleniem
· Wyznaczony, stały czas przeznaczony na odrabianie lekcji
· Potrzebne przybory i materiały (książki, zeszyt, długopis, linijkę, cyrkiel)

Zapytaj dziecko:
q Co jest zadane?
q Czy wie, co ma zrobić, (jeśli nie, zasugeruj, żeby się skontaktował z kolegą)?
q Na kiedy ma przygotować to zadanie?
q Czy potrzebuje specjalnego przygotowania (wizyty w bibliotece, dostępu do komputera)?
q Czy potrzebuje specjalnych materiałów (papieru technicznego, specjalnych farb)?
q Czy już zacząłeś? Skończyłeś pracę domową?
q Czy jest to zadanie do wykonani przez wiele dni (projekt, obserwacja ze środowiska?)
q Jeśli tak, czy nie warto byłoby przygotować plan działania na kolejne dni?
q Czy przed klasówką, warto byłoby zrobić podobny próbny test w domu?


W razie trudności, inne sposoby pomocy:

q Przejrzyj zadanie domowe swojego dziecka, ale go nie rób.
q Już na początku roku uzgodnij z nauczycielem, jakie są wymagania i zasady dotyczące prac domowych.
q Przejrzyj uwagi nauczyciela, dotyczące już odrobionych prac domowych i przedyskutuj je z dzieckiem.
q Zobacz jak najkorzystniej uczy się twoje dziecko (czy łatwiej zapamiętuje słysząc, czy widząc informacje)
q Jeśli masz trudności, skontaktuj się z nauczycielem.
q Pochwal dziecko za dobrze wykonaną pracę."



http://www.tvp.pl/szansanazycie/dok/adhd.doc

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 18-06-2005 06:11

"DZIECI NADPOBUDLIWE

Autor: Kamila Możejko

Rodzice żywych, ruchliwych malców zwykle słyszą, że ich pociecha jest nadpobudliwa. Jednak często tego określenia używa się na wyrost. Trzeba, bowiem umieć odróżnić prawdziwą nadpobudliwość do naturalnej "energetyczności" kilkuletniego dziecka. Jak wychwycić różnicę?

Nie każde energiczne dziecko jest nadpobudliwe. Energiczny maluch potrafi zapanować nad swoim zachowaniem, nadpobudliwy często tego nie umie, energiczny jest w stanie się skupić (stosownie do swojego wieku), nadpobudliwemu przychodzi to z wielkim trudem, energiczny może wchodzić w konflikty, ale kontroluje sytuację, nadpobudliwy ma z tym kłopoty.

Nadpobudliwość, bowiem to nie zwykłe nieposłuszeństwo czy „rozwydrzenie”. Jest ona wynikiem odmiennego dojrzewania układu nerwowego i zmian w funkcjonowaniu struktur mózgu. Z tego powodu dziecko nie jest w stanie inaczej się zachować i nie ma to nic wspólnego z tym, czy chce, czy nie-jak to czasem się uważa.

Cechy świadczące o zespole nadpobudliwości psychoruchowej (określanej angielskim skrótem ADHD) układają się w charakterystyczną triadę objawów:

Nadmierna aktywność ruchowa-dziecko dużo mówi, gestykuluje, robi miny, kręci się na krześle.

Zaburzenia koncentracji-malec nie umie skupić się na jednym zajęciu, szybko je przerywa i zajmuje się innymi.

Nadmierna impulsywność-kilkulatek nie potrafi przewidzieć następstw swego zachowania, jego reakcje uczuciowe są niewspółmierne do wywołującego je bodźca, płacze bez powodu, łatwo się złości.

Zachowania takie zwykle występują od wczesnego dzieciństwa. Nie są pojawiającymi się nagle, przejściowymi napadami „złego zachowania”, związanymi z chorobą, napiętą sytuacją w domu, kłopotami w przedszkolu albo w szkole.

Symptomy nadpobudliwości różnią się w zależności od wieku:

-Niemowlę: często płacze bez przyczyny(zanosi się aż do bezdechu), źle zasypia i często się wybudza. Niespokojne ssie pierś, co chwilę przerywając. Częściej niż inne dzieci bywa niespokojne i pobudzone.

-Od 1 do 3 lat: szybko się nudzi, nie umie skupić uwagi. Nie chodzi, ale biega, potyka się i przewraca. Mówi na wydechu, skraca wyrazy i zacina się. Nie umie spokojnie siedzieć przy jedzeniu. Często się złości, ma ataki histerii, przy których napręża całe ciało.

-Od 3 do 5 lat: nie podporządkowuje się nakazom, usiłuje narzucać swoją wolę. Dorosłymi manipuluje, nie potrafi bawić się z rówieśnikami, zabiera zabawki, nie umie przegrywać. Mówi szybko, niewyraźnie. Myli głoski i wyrazy brzmiące podobnie, używa nieprawidłowych form gramatycznych. Często płacze.

-Do 6 do 13 lat: nie umie usiedzieć w ławce, chodzi po całej klasie, zaczepia dzieci. Nie słucha poleceń, wyrywa się do odpowiedzi, choć jej nie zna. Chce wszystko powiedzieć naraz. Na przerwach prowokuje kolegów, bije-nie sprawdza, czy jest obserwowany przez nauczyciela. Wchodzi z nimi w konflikt. Zeszyt prowadzi niestarannie, wyrwane do tablicy wygłupia się i robi wszystko, by zdenerwować nauczyciela. Bywa agresywne i aroganckie.

Niełatwo radzić sobie z dzieckiem, które nie słucha i nie podporządkowuje się zakazom, bez powodu wybucha złością, a do tego jest w ciągłym ruchu. Jednak odpowiednio z nim postępując, możemy załagodzić objawy nadpobudliwości.

1. Zachowujmy spokój i wykazujmy się cierpliwością w różnych trudnych sytuacjach. Nadpobudliwe dziecko potrzebuje tego bardziej niż inne maluchy.

2. Zadbajmy o jego ruch na świeżym powietrzu, a w przypadku starszych dzieci pomyślmy o jego zajęciach sportowych, które pozwolą malcowi wyładować nadmiar energii.

3. Dokładnie określajmy, na co się godzimy, a czego zakazujemy. Bądźmy konsekwentni i nie ulegajmy atakom histerii dziecka. To pomoże mu zrozumieć sens zakazów, przystosować się do nich i przestrzegać ich.

4. Nie stawiajmy wygórowanych wymagań. Są one źródłem stresu i niepotrzebnych napięć.

5.Ograniczajmy oglądanie telewizji, zwłaszcza filmów i kreskówek z elementami przemocy.

5. Szczegółowo planujmy z waszą pomocą dzień i trzymajmy z waszą pociechą dzień i trzymajmy się ustalonego planu: pomoże jej to uporządkować świat i poczuć się w nim bezpiecznie.

6. Doceniajmy najdrobniejsze nawet sukcesy i nagradzajmy je. To, co dla innych dzieci jest łatwe(np. ułożenie do końca puzzli), do nadpobudliwej pociechy wymaga ogromnego wysiłku, za który należy pochwalić.

7. Wspólnie czytajmy, śpiewajmy, tańczmy. Zachęcajmy do rysowania, lepienia, układania. Mobilizujmy dziecko do kończenia rozpoczętej czynności.

8. Nie odpowiadajmy agresją na agresję. Krzyki i klapsy tylko spotęgują złość dziecka.

9. Pamiętajmy, że nasze dziecko nie jest gorsze od innych. Nawet, jeśli wszyscy na nie narzekają, naszym zadaniem jest pokazać, jak bardzo je kochamy i doceniamy.

Jeżeli przypuszczamy, że nasza pociecha jest nadpobudliwa, nie zwlekajmy z wizytą u specjalisty. Pomoże on określić trudności dziecka i podpowie, jak sobie z nim w codziennym życiu radzić. Najlepiej najpierw porozmawiać z psychologiem lub pedagogiem w przedszkolu albo w szkole. Warto również wybrać się do rejonowej poradni psychologiczno-pedagogicznej. Można też skorzystać z pomocy wyspecjalizowanych placówek psychologicznych.

Większość dzieci wystarcza terapia psychologiczna prowadzona przez doświadczonego specjalistę, jednak przy bardzo nasilonej nadpobudliwości potrzebne są czasem środki farmakologiczne. Stosowane ostrożnie, leki skutecznie pomagają załagodzić problemy. "

źródło

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 18-06-2005 06:40

"KRYTERIA

KLASYFIKACJA AD/HD wg AMERYKAŃSKIEGO
TOWARZYSTWA PSYCHIATRYCZNEGO

Zaburzenia koncentracji uwagi

* dziecko nie jest w stanie skoncentrować się na szczegółach podczas zajęć szkolnych, pracy lub w czasie wykonywania innych czynności; popełnia błędy wynikające z niedbałości
* często ma trudności z utrzymaniem uwagi na zadaniach i grach
* często wydaje się nie słuchać tego co się do niego mówi
* często nie stosuje się do podawanych kolejno instrukcji i ma kłopoty z dokończeniem zadań szkolnych i wypełnieniem codziennych obowiązków, jednak nie z powodu przeciwstawiania się lub niezrozumienia instrukcji
* często ma trudności ze zorganizowaniem sobie pracy lub innych zajęć
* nie lubi, ociąga się lub unika zajęć wymagających dłuższego wysiłku umysłowego - jak nauka szkolna lub odrabianie zajęć domowych
* często gubi rzeczy niezbędne do pracy lub innych zajęć np. zabawki, przybory szkolne, ołówki, książki, narzędzia
* łatwo rozprasza się pod wpływem zewnętrznych bodźców

* często zapomina o różnych codziennych sprawach

Nadruchliwość/impulsywność

* dziecko ma często nerwowe ruchy rąk lub stóp, bądź nie jest w stanie usiedzieć na miejscu
* wstaje z miejsca w czasie lekcji lub innych sytuacjach wymagających spokojnego siedzenia
* często chodzi po pomieszczeniu lub wspina się na meble w sytuacjach, gdy jest to zachowanie niewłaściwe - w szkole, w pracy, w domu
* często ma trudności ze spokojnym bawieniem się lub odpoczywaniem
* często jest w ruchu, "biega jak nakręcone"
* często jest nadmiernie gadatliwe
* często wyrywa się z odpowiedzią zanim pytanie zostanie sformułowane w całości
* często ma kłopoty z czekaniem na swoją kolej
* często przerywa lub przeszkadza innym (np. wtrąca się do rozmowy lub zabawy)

!!! sześć lub więcej podanych w obu grupach objawów musi utrzymywać się przez co najmniej 6 miesięcy w stopniu utrudniającym funkcjonowanie dziecka w stopniu niewspółmiernym do jego rozwoju.
!!! w/w objawy ujawniły się przed 7 rokiem życia dziecka
!!! Upośledzenie funkcjonowania dziecka występuje co najmniej w dwóch różnych środowiskach (np. w szkole i w domu)
!!! stwierdza się klinicznie istotne upośledzenie funkcjonowania społecznego, zawodowego lub szkolnego (w zakresie edukacji)
!!! objawy u dziecka nie występują w przebiegu: niedorozwoju umysłowego, schizofrenii lub innych zaburzeń psychotycznych i nie można ich uznać za objaw innego zaburzenia psychicznego (np. zaburzeń nastroju, lękowych dysocjacyjnych lub zaburzeń osobowości)

wg. Diagnostic Manual of Mental Disorders.Fourth Edition. Washington; American Psychiatric Association 1994, s. 78-85"
===============================================
"DZIECKO Z ADHD W DOMU

Większość z nas z pewnością spotkała się z dziećmi w potocznej terminologii określanymi jako "dzieci żywe", "nadpobudliwe", źle przez rodziców prowadzone", itp. Może się jednak zdarzyć, że oprócz typowej dla wieku przedszkolnego i wczesnoszkolnego nadreaktywności ruchowej dzieci te prezentować będą wiele innych cech zachowania, które w istotny sposób wpływają na ich funkcjonowanie zarówno w szkole jak i w domu, dla rodziców stanowiąc niemałe utrudnienie, a niejednokrotnie i wyzwanie pedagogiczne. Dzieci te bowiem są również często nieuważne, impulsywne, niecierpliwe, niedojrzałe społecznie w porównaniu z rówieśnikami, zapominalskie i niespokojne. Często mają problemy z wykonywaniem wieloskładnikowych poleceń, są niewytrwałe w pracy, uciekają w swój własny świat podczas wykonywania zadań. Popełniają przez nieuwagę ciągle te same błędy. Wymienione wyżej cechy mogą być związane z faktem, że dziecko posiada zespół określany mianem zespołu nadpobudliwości psychoruchowej z zaburzeniami koncentracji uwagi ADHD ( Attention Deficit Hyperaktivity Disorder).
ADHD jest neurobiologiczną dysfunkcją, którą można określić jako odmienny rozwój niektórych funkcji mózgu nieadekwatny do wieku biologicznego, który dotyczy 3-5% dzieci w wieku szkolnym.
W wielu krajach europejskich i Ameryce znany, rozpoznawany i leczony od wielu lat, u nas jak do tej pory nie znalazł sobie należnego miejsca w świadomości zarówno profesjonalistów jak i ogółu społeczeństwa.

PODSTAWOWE CECHY CHARAKTERYSTYCZNE DLA DZIECKA Z ZESPOŁEM ADHD

1. niemożność koncentracji, łatwa rozpraszalność uwagi
2. trudności organizacyjne (czasu i miejsca pracy, wiedzy itp.)
3. impulsywność ("najpierw robią, potem myślą")
4. "potok myśli" - dotyczy też dzieci, które nie wykazują nadpobudliwości ruchowej, za to ich mózgi są "nadaktywne". Dzieci takie mogą sprawiać wrażenie będących "myślami w innym świecie"
5. trudności w wykonywaniu wieloskładnikowych poleceń - dzieci z tym zespołem "słyszą " tylko początek długiego polecenia, cała reszta jest dla nich niedostępna (sprawia to wrażenie jak gdyby nie słyszały co się do nich mówi, w efekcie ociągały się z rozpoczęciem pracy, unikały jej).
6. nerwowe ruchy (np. nieświadome stukanie długopisem, machanie nogami,kręcenie włosów, obgryzanie ołówków itp.)

DODATKOWE CECHY CHARAKTERYSTYCZNE DLA DZIECKA Z ZESPOŁEM ADHD

1. nadpobudliwość ruchowa
( została umieszczona wśród cech dodatkowych,ponieważ dotyczy tylko 25% dzieci z zaburzeniami koncentracji uwagi) - jest to niezdolność centralnego układu nerwowego do efektywnego kontrolowania aktywności motorycznej
2. niedojrzałość społeczna w odniesieniu do wieku
- związana jest ona z cechami opisanymi w poprzednim zestawieniu, które sprawiają, iż dziecko mimo, że zna reguły zachowania, ma trudności z zastosowaniem ich w życiu (np. zawsze wyrywa się pierwsze do odpowiedzi, nie czeka na swoją kolej)
3. sztywność charakterologiczna
- objawia się trudnościami w zaakceptowaniu jakichkolwiek zmian (np. planu dnia, urządzenia pokoju, rozkładu zajęć itp.)
4. niestałość w zachowaniu
- zarówno poziom aktywności intelektualnej, jak i zdolność koncentracji uwagi różnią się tak dalece z dnia na dzień u tych dzieci, że otoczenie skłonne jest czynić je odpowiedzialnymi za gorsze funkcjonowanie
5. niepohamowana chęć posiadania
- sprawia, że dziecko chce otrzymać coś natychmiast (płacze, wymusza, żąda...),a po zrealizowaniu pragnienia dziecko szybko traci zainteresowanie danym tematem
6. słaba pamięć krótkotrwała - przy jednoczesnej zdolności zapamiętywania dużej ilości nieistotnych szczegółów
7. zmienność nastrojów i kłopoty z kontrolowaniem agresji

Ogólnie można powiedzieć, że trudności w funkcjonowaniu dziecka objawiają się
na trzech zasadniczych płaszczyznach:

A. nieuwagi ( nie skupia się, łatwo się rozprasza, zapomina, gubi swoje rzeczy, nie stosuje się do instrukcji...)
B. nadruchliwości ( wykonuje nerwowe ruchy, nie może usiedzieć na miejscu, "gada jak nakręcone" )
C. impulsywności ( przerywa wypowiedzi innych, przeszkadza, wtrąca się do zabaw innych dzieci, nie czeka na swoją kolej, działa natychmiast, znając reguły, nie przewiduje następstw swojego postępowania )

Rozpoznania ADHD u dziecka dokonuje najczęściej lekarz psychiatra lub
psycholog dziecięcy na podstawie cech zachowania i funkcjonowania dziecka,
które odpowiadają elementom zawartym w specjalnie dla tego zespołu
skonstruowanych kwestionariuszach. Niestety nie istnieje żadna próba
lub badanie o charakterze obiektywnego testu, które pozwoliłoby na postawienie
stuprocentowej diagnozy. Z tego powodu tak ważne jest dla prawidłowego rozpoznania stwierdzenie obiektywnych trudności stale utrzymujących się w funkcjonowaniu dziecka ( a nie np. w związku z jakąś nową, stresującą sytuacją, która pojawiła się w rodzinie ) więcej niż w jednym środowisku ( np. szkoła i dom). Pierwsze symptomy u dziecka pojawiają się przed siódmym rokiem życia, najczęściej jednak takim momentem są okresy przełomowe ( "zerówka"/ I klasa, "nauczanie początkowe"/ IV klasa ). Dodatkowym elementem, często współistniejącym z omawianym zespołem są specyficzne trudności edukacyjne ( dysleksja, dysgrafia, dysortografia, dyskalkulia), które dotyczą 40-50% omawianych dzieci. U niektórych z nich mogą objawić się jako zaburzenia motoryki małej (pisanie) lub dużej ( jazda na rowerze, kopanie piłki itp.).
Opisane wyżej cechy funkcjonowania dzieci z ADHD sprawiają, że nie tylko z zasady wypadają one w szkole poniżej swoich możliwości intelektualnych ( gorsze oceny ) i mają trudności w relacjach społecznych ( najczęściej w grupie rówieśniczej ), ale są ciągle krytykowane za swoje "naganne" zachowanie - zarówno w szkole jak i w domu. Prowadzi to do niskiej samooceny, poczucia niepowodzenia, zniechęcenia, braku motywacji. Efektem tego mogą być faktyczne zaburzenia zachowania, u podłoża których leży chęć zwrócenia na siebie uwagi ( zaistnienia w środowisku ) w jakikolwiek, nawet negatywny sposób. Następstwem tego może być : depresja, ucieczka w alkohol lub narkotyki, poszukiwanie grupy społecznej, która je wreszcie zaakceptuje.
Wykaz cech przedstawionych powyżej wydaje się w pełni uzasadniać twierdzenie, że wychowanie dziecka z ADHD to niezwykle ciężka, trudna i frustrująca praca. Bycie rodzicem generalnie nie jest łatwym zadaniem, a rodzicem, który nie widzi efektów swoich działań pedagogicznych, który słyszy zewsząd słowa krytyki, nawet ze strony bliskich, rodziny czy przyjaciół ( "gdybyś był bardziej surowy, bardziej go kochał, inaczej go wychowywał..."itp.) jest szczególnie trudno. Prawda jest taka, że tylko ktoś kto sam chowa dziecko z ADHD wie co znaczy codzienne zmaganie się z własnym potomkiem o wszystko, począwszy od wstania z łóżka, a na zaśnięciu skończywszy. Chwilami ma się wrażenie, że cały świat stoi na głowie, a my nie nadążamy za naszym wszędzie obecnym, wiecznie mówiącym i niezorganizowanym "szczęściem". Na to wszystko nakłda się poczucie winy, własnej niekompetencji, bezradności, zmęczenia, a czasem i złości. W rzeczywistości dzieci z ADHD są właśnie takie, jakie są, nie jest to niczyja wina, ani jego, ani rodziców (tak jak nie winimy alergika, czy jego rodzinę, za fakt, że ma alergię). Dzieci te wymagają innych metod postępowania opartych na stałych regułach, konsekwencji, spokoju i cierpliwości. Ze względu na swoje problemy ( niezależnie od trudności, które sprawiają najbliższym ) potrzebują więcej miłości, zrozumienia i pozytywnego wsparcia. To, co ze swej strony możemy i powinniśmy zrobić jako rodzice, to zapoznać się z istotą ADHD i postarać się znaleźć dla naszego dziecka najlepszą możliwą formę pomocy.
Niżej przedstawiamy zbiór najczęściej pojawiających się w domu problemów w wychowaniu dziecka z ADHD :
* nie potrafi utrzymać porządku w swoim pokoju, ciągle czegoś szuka, rozrzuca rzeczy po całym mieszkaniu
* nie wywiązuje się ze swoich obowiązków
* kłamie, zmyśla, przerywa rozmowy dorosłych, mówi do rodzica, gdy ten rozmawia przez telefon, musi mieć ostatnie słowo w dyskusji, komentuje i kwestionuje polecenia, zawsze ma rację
* nie wie co ma zadane, nie pamięta o materiałach na zajęcia, terminowych pracach, sprawdzianach itp., gubi szkolne przybory, co chwilę rozprasza się, robi setki bezmyślnych błędów, samodzielnie nie potrafi zorganizować sobie pracy, jego zeszyty i książki są niechlujne i zniszczone
* jest w ciągłym ruchu, biega, wierci się, nie słyszy co się do niego mówi, z łatwością przechodzi od jednego stanu emocjonalnego do drugiego ( np. z płaczu do euforii ),godzinami wykonuje najprostsze polecenia ( np. rozebranie się i pójście do łazienki ),najpierw działa potem myśli, nie potrafi przewidzieć konsekwencji swoich zachowań

Wobec tak wielu niepożądanych i niełatwych zachowań wydaje się, że najtrudniejszym zadaniem rodzica jest rozróżnienie kiedy zachowanie spowodowane jest wpływem czynników od dziecka niezależnych (będących istotą choroby), a kiedy jest wynikiem typowej dla każdego dziecka przekory, świadomego nieposłuszeństwa itp. Rozróżnienie tych dwóch obszarów nigdy nie jest łatwe, musimy więc opierać się na naszej znajomości dziecka, intuicji i dobrej woli, za każdym razem starając się sprawiedliwie potraktować naszego potomka. Pewną wskazówką może być próba określenia, czy dane zachowanie jest przejawem agresji (w stosunku do innych lub siebie samego ), której należy się zdecydowanie przeciwstawić, czy po prostu są to trudności typowe dla dziecka z tym zespołem.
Niżej przedstawione zostaną pewne sprawdzone pomysły prowadzenia dzieci z ADHD, które mają szansę uczynić rodzica spokojniejszym, a dziecko szczęśliwszym. Musimy jednak pamiętać, że tak jak nie ma dwóch identycznych dzieci na świecie, tak każdy przypadek ADHD jest inny. Stąd naszym zadaniem jest poszukanie sposobu, który dla nas samych i dla naszego dziecka okaże się najlepszy. Wydaje się, że najważniejszą kwestią, od której musimy zacząć, to zdanie sobie sprawy, że choć dziecko z ADHD wymaga odmiennego systemu prowadzenia i pomocy jego choroba nie może być wymówką do nieprzestrzegania reguł obowiązujących wszystkich ludzi, nawet jeśli ich utrwalenie wymaga więcej czasu i powtórzeń, niż by można sobie tego życzyć.

Pierwszą zasadą (wcale nie odbiegającą od zasad potrzebnych wszystkim dzieciom) jest konieczność funkcjonowania w obrębie jasno sformułowanych, stałych ram określających reguły życia rodzinnego. Dziecko, które ma problemy z uporządkowaniem własnego świata, szczególnie trudno jest zrozumieć, dlaczego pewne zachowania jednego dnia są akceptowane, a drugiego - spotyka je za nie kara. Takie doświadczenia prowadzą do poczucia niepewności, niesprawiedliwości, a co za tym idzie, braku poczucia bezpieczeństwa. W związku z tym priorytetowym elementem pomocy dziecku jest ustalenie stałych reguł i zasad ich przestrzegania. Pierwszym zadaniem dla rodziców jest więc określenie, które z zasad obowiązujących w ich domu i życiu są absolutnie nie kwestionowane, które są ważne , które byłyby mile widziane, a które można pominąć. Oczywistym jest, że rodzice muszą osiągnąć porozumienie, co do wyżej wymienionych zasad, jak również podjąć zobowiązanie, że będą one zawsze przestrzegane, niezależnie od pory dnia, stopnia zmęczenia, okoliczności, czy nieobecności jednego z rodziców w domu.
Ponieważ dzieci z ADHD mają tak duże trudności z zaplanowaniem i zorganizowaniem codziennych czynności, nie mają poczucia czasu, a na dodatek nie przewidują konsekwencji swoich działań, potrzebują naszej pomocy w uporządkowaniu rzeczywistości i poczucia, że jeśli czegoś nie potrafią mogą liczyć na naszą pomoc. Jednym z takich elementów, bardzo pomocnym w codziennym funkcjonowaniu naszego dziecka jest ustalenie planu dnia, który objąłby zarówno obowiązki jak i przyjemności dziecka. Istotnym może okazać się również określenie norm czasowych dla każdej czynności, która przy wykonaniu na czas uprawnia dziecko do nagrody (przywileju), lub powoduje ich utratę w razie niewypełnienia ustalonych reguł. Tym, na czym dziecku zależy może być np.: telewizja, komputer, pieniądze, żetony, które pod koniec tygodnia przeliczane są na określone przyjemności (czas spędzony sam na sam z rodzicem, wyjście do kina, późniejsze pójście do łóżka itp.). Cokolwiek okaże się dla dziecka cenne i warte jego wysiłku, może posłużyć jako nagroda w tak ustalonym konkursie. Na tym etapie warto zaprosić dziecko do rozmowy na ten temat, celem wspólnego opracowania zasad systemu. Wówczas dziecko będzie się czuło częścią, która za system odpowiada, a nie jest tylko jego podmiotem. W tym miejscu warto dodać kilka zasad na temat kary (konsekwencji) i nagrody (pochwały) jako środka wychowawczego. Kara ma szansę zadziałać, jeżeli nie jest konsekwencją naszego gniewu, frustracji, czy złego humoru, ale naturalną konsekwencją zachowania dziecka (np. guzdrał się rano-spóźnił się do szkoły), bądź czymś co wynika z wcześniej ustalonych i znanych dziecku reguł obowiązujących w domu (np. telewizję ogląda dziecko, które ma odrobione wszystkie lekcje). Tak opracowany system, dotyczący wszystkich ważnych aspektów funkcjonowania w domu, uczy dziecko poczucia przewidywalności konsekwencji swojego postępowania. To stwarza nadzieję na uniknięcie złości lub agresji u dziecka. Warunkiem funkcjonowania tego systemu jest jego stałość (niezmienność) i konsekwencja w egzekwowaniu (każdorazowe przekroczenie reguł pociąga za sobą ustalone wcześniej konsekwencje). Drugą, równie ważną i skuteczną formą reagowania rodziców na zachowanie dziecka jest nagroda lub pochwała. Aby ona odniosła swój skutek musi być zasłużona (dziecko doskonale wie, kiedy usiłujemy je przekupić), natychmiastowa i jednoznaczna (bez "...,ale..."). Najlepiej, gdy pochwała opisuje to, co nam się w zachowaniu dziecka podoba (np. "ładnie układałeś klocki z bratem, dzisiejszego wieczoru"). Wówczas dziecko rozumie za co, konkretnie jest chwalone, co daje szansę na powtórzenie pożądanego przez nas zachowania w przyszłości. Dla dzieci, z bardzo niską samooceną, dobrym sposobem jest chwalenie ich przed osobami trzecimi, tak by one mogły to usłyszeć.
Jak wiadomo u podłoża dobrych kontaktów z naszymi dziećmi (i ludźmi w ogóle) leży właściwe porozumienie. Niżej przedstawiamy parę pomysłów, które mogą uczynić je zarówno łatwiejszym, jak i skuteczniejszym w odniesieniu do dziecka z ADHD :

1. aby upewnić się, że dziecko słucha najlepiej patrzeć mu w oczy, można delikatnie ująć twarz dziecka w swoje ręce, poprosić o powtórzenie polecenia
2. informację należy przekazywać w zwięzłej, krótkiej formie ( im mniej słów, tym lepiej)
3. kolejne polecenia należy wydawać dopiero po wykonaniu poprzedniego; przypominając dziecku o jego obowiązku można to zrobić w postaci np. równoważników zdań
4. bezwzględnie należy unikać wieloskładnikowych poleceń (dziecko słyszy tylko początek, tego co do niego mówimy), lub zbyt ogólnych (np."zrób porządek w pokoju"), zamiast tego precyzujemy (np. "ułóż książki na półce")
5. skuteczne mogą okazać się komunikaty pisemne, porozwieszane w strategicznych miejscach w domu (np."buty do szafki" - kartka zawieszona na szafie przy drzwiach wejściowych)

Niemniej ważną sprawą, na którą warto zwrócić uwagę, jest nie praktykowanie pewnych, typowych dla większości rodziców, zachowań, które w odniesieniu do dziecka z ADHD są nie tylko nieskuteczne, ale często pogarszają sytuację.

1. wydawanie kategorycznych poleceń czy rozkazów ( z wyjątkiem sytuacji, gdy zagrożone jest bezpieczeństwo dziecka); polecenie powinno posiadać formę nie wywołującą agresji i akceptowaną przez nasze dziecko
2. prawienie kazań może wprawdzie poprawić nasze samopoczucie (powiedzieliśmy to, co nasze dziecko powinno usłyszeć), ale jest całkowicie nieefektywne, ponieważ dziecko z ADHD "wyłącza sią"
po paru minutach
3. zasypywanie wieloma pytaniami, szczególnie dotyczącymi obszaru, który jest dla dziecka przykry lub trudny (np."jak ci poszło w szkole?")
4. obrażanie, niesłuszne oskarżanie, ośmieszanie, czy w innej formie ranienie uczuć dziecka pogłębia tylko jego żal i rozgoryczenie, poczucie niesprawiedliwości i niską samoocenę
5. kary nigdy nie powinny być stosowane, jako odpowiedź na zachowania, które są przez dziecko niezawinione (wynikające z jego choroby)
6. negowanie uczuć dziecka, wywołuje poczucie niezrozumienia, braku akceptacji, żalu (możemy przetrwać największe trudności, ale potrzebujemy choć jednej osoby, która nas zrozumie)

A oto kolejnych parę sposobów, które mogą okazać się pomocne :

* postaraj się przewidzieć, w jakich sytuacjach twoje dziecko może źle funkcjonować i zrób wszystko, by do nich nie dopuścić lub nie pozwolić na ich rozwinięcie ( np. nudne i długie przyjęcie u cioci )
* ewidentnie złe zachowanie dziecka (świadome nieposłuszeństwo, prowokacja, arogancja wobec dorosłych, lekceważenie ich, agresja) musi być korygowana natychmiast; ADHD nie może być
usprawiedliwieniem dla świadomie negatywnych zachowań
* pokaż dziecku w jaki sposób ma naprawić wyrządzoną szkodę (skleić pękniętą ramkę, odkupić zgubioną zabawkę); jeśli nie zrobiło tego celowo jest mu z pewnością i tak przykro, oszczędź mu więc
długich "kazań", tylko przypomnij o obowiązujących zasadach
* nie zwalniaj dziecka z ponoszenia naturalnych konsekwencji jego działań; jest to podstawowa reguła życiowa, z której nikt i nic go nie zwolni
* chwal dziecko tak często, jak to tylko jest możliwe; pamiętaj, że ma ono niewiele naturalnych obszarów, w których się sprawdza, a otoczenie i tak głównie zauważa jego błędy
* chwal za wysiłek i staranie, a nie tylko za efekty (stwierdzono, że im więcej dziecko otrzymuje pozytywnego wsparcia - na każdym etapie działania - tym większa jest szansa, że będzie chciało dłużej i efektywniej pracować)
* większość poleceń wymaga wielokrotnego, spokojnego powtórzenia
* w sytuacji słownej konfrontacji nie daj się w nią wciągnąć, spokojnie powtórz polecenie, jeśli to nie skutkuje, przerwij ten dialog odsyłając dziecko np. do jego pokoju (nie licz na to, że można "przegadać"
dziecko z ADHD)
* bądź jednocześnie elastyczny i konsekwentny; wbrew pozorom jedno nie wyklucza drugiego; jeśli dziecku udało się przyjąć konsekwencje swojego, negatywnego zachowania bez awanturowania się (a wiemy,
że kontrolowanie emocji nie jest silną stroną tych dzieci) możesz np. regulaminową konsekwencję zmniejszyć do połowy
* stanowczość i konsekwencja w stosowaniu opracowanych reguł muszą iść w parze z miłością, chęcią zrozumienia i okazywanym dziecku współczuciem

Zbierając na zakończenie przedstawione wyżej informacje, przedstawiamy propozycje działań rodzicielskich, które mogą w istotny sposób pomóc naszemu dziecku w codziennym funkcjonowaniu, a jego rodzicom w zdecydowany sposób ułatwić żywot:

1. ustal jasne oraz stałe oczekiwania i zasady postępowania, obowiązujące w twojej rodzinie, bądź konsekwentny w ich przestrzeganiu
2. opracuj obowiązujący w twoim domu system, który nagradza pożądane zachowania, a na nieakceptowane - odpowiada określonymi wcześniej konsekwencjami
3. pomóż swojemu dziecku w niełatwych dla niego relacjach z rówieśnikami (stwarzaj okazję do spotkań, zaprzyjaźniaj się z rodzicami innych dzieci i wytłumacz im istotę problemu itp.)
4. znajdź mocne strony swojego dziecka i postaraj się budować jego własny wizerunek, poczucie dumy i sukcesu w oparciu o te atuty
5. ustal codzienny, wygodny dla obu stron, czas spędzany wyłącznie z dzieckiem; chwile te mają służyć interakcji wyłącznie pozytywnej, tak by wzmocnić jego dobry odbiór samego siebie
6. poszukaj pomocy dla samego siebie (np. grupa wsparcia rodziców); rodzice borykający się na co dzień z podobnym problemem, są nie tylko bezcennym źródłem informacji i pomysłów, a tak naprawdę jedynym
gronem, które autentycznie rozumie istotę tego, co jest twoim udziałem w codziennym życiu

Z drugiej strony mamy świadomość, że same dzieci powinny mieć zapewnioną szeroko zakrojoną profesjonalną opiekę, opartą na współdziałaniu grupy specjalistów. w skład takiej grupy powinni wejść:
lekarz psychiatra dziecięcy, pediatra, psycholog, pedagog, którzy swoją pomocą powinni objąć zarówno dziecko, jak i jego rodzinę. Taka kompleksowa opieka nad dzieckiem z ADHD powinna obejmować : psychoedukację, program zmiany metod wychowawczych, dostosowanie metod nauczania szkolnego do możliwości ucznia, terapię indywidualną i jeśli istnieje taka potrzeba - farmakoterapię.

Wszystkich rodziców, opiekunów, nauczycieli, psychologów, pedagogów, lekarzy i inne osoby zainteresowane problemem zapraszamy do włączenia się w działania, które mają szansę sprawić, że wszystkim będzie łatwiej pracować z tymi dziećmi, a one - o nieco odmiennym sposobie funkcjonowania - będą szczęśliwsze i lepiej przygotowane do wymagań, jakie stawia przed nimi dorosłe życie.


Bibliografia:

Wolańczyk T., Kołakowski A., Skotnicka M., - "Nadpobudliwość psychoruchowa u dzieci", wyd.BiFOLIUM Lublin, 1996
Moss R., Dunlap H. "Why Johnny can't concentrate .Coping with attention deficit problems", wyd. BANTAM BOOKS, 1996
Heininger J., Weiss S. "From chaos to calm. Effective parenting of challenging children with ADHD and other behavioral problem", wyd.
PERIGEE BOOKS, 2001
Serfontein G. "Twoje nadpobudliwe dziecko. Poradnik dla rodziców", wyd.
Pruszyński i S-ka, Warszawa, 1999

CHADD Facts updated for 2001. Strony internetowe Children and Adults
with Attention-Deficit/Hiperactiviti Disorder; http;//www.chadd.org/facts/add
"
http://www.adhd.radula.net/

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 18-06-2005 06:44

"DZIECKO Z ADHD W SZKOLE

ADD (Attention Devicit Disorder) lub ADHD (Attention Devicit Hyperactivity Disorder) określany w języku polskim jako zespół nadpobudliwości psychoruchowej z zaburzeniami koncentracji uwagi jest neurobiologiczną dysfunkcją dotyczącą ok. 3-5% dzieci w wieku szkolnym. W zalężności od tego czy problemom z koncentracją uwagi towarzyszy nadpobudliwość ruchowa, czy też nie, zawiera w angielskiej nazwie "H" (hiperaktywność). Zespół ten określany jest jako niemożność skupienia lub koncentracji uwagi w obliczu czynników (bodźców) normalnie obecnych w środowisku.
Dzieci z tym zespołem są również często nieuważne, impulsywne, niecierpliwe, w stosunku do rówieśników niedojrzałe społecznie, zapominalskie, niespokojne. Często mają problemy z wykonywaniem wieloskładnikowych poleceń, są niewytrwałe w pracy, uciekają w swój własny świat podczas wykonywania zadań, ciągle przez swoją nieuwagę popełniają te same błędy. Dodatkowym elementem, często współistniejącym z omawianym zespołem są specyficzne trudności edukacyjne (dysleksja, dysgrafia, dyskalkulia), dotyczą one ok.40-50% omawianych dzieci. Niektóre dzieci mają zaburzenia motoryki małej (pisanie), inne - dużej (np.jazda na rowerze, kopanie piłki). Problem dotyczy znacznej liczby dzieci w wieku szkolnym, ale ze względu na brak informacji na ten temat, jak również nieprawidłowe, potoczne rozumienie tego terminu ("dzieci żywe", "nadpobudliwe", "rozpuszczone") wielu rodziców, jak i nauczycieli nie posiada wystarczających informacji jak pomóc dziecku i sobie.
Rozpoznania ADHD dokonuje najczęściej lekarz psychiatra bądź psycholog dziecięcy na podstawie cech zachowania i funkcjonowania dziecka, które odpowiadają elementom zawartym w specjalnie skonstruowanych dla tego zespołu kwestionariuszach. Niestety nie istnieje żaden test lub badanie o charakterze obiektywnym (np. badanie krwi), które pozwoliłoby sformułować stuprocentową diagnozę. Dlatego tak ważnym dla prawidłowego rozpoznania jest stwierdzenie obiektywnych trudności w funkcjonowaniu dziecka w więcej niż jednym środowisku (np. w szkole, jak i w domu) utrzymujących się przez okres co najmniej sześciu miesięcy.

Podstawowe cechy charakterystyczne dla dziecka z ADHD:

1. niemożność koncentracji, łatwa rozpraszalność uwagi
2. trudności organizacyjne (np.zagospodarowanie czasu, miejsca pracy, uporządkowanie wiedzy itp.)
3. impulsywność (najpierw działają potem myślą)
4. "potok myśli" - dotyczy też dzieci, które nie wykazują nadruchliwości, ale ich mózgi są nadaktywne; dziecko takie może sprawiać wrażenie będącego "myślami w innym świecie"; ważne jest, by zdać sobie sprawę, że dziecko nie jest odpowiedzialne za wyżej wymienione trudności - nie powinno być więc za nie karane;
kombinacja cech 3 i 4 sprawia, że dzieci z zespołem ADHD mają skłonność do odpowiedzi, nie będąc pytane, przerywania czyjejś rozmowy, wtrącania się. Dzieci te boją się, że zapomną co chciały
powiedzieć i nie rozumieją, że naruszają pewne istotne reguły zachowania, które na tym etapie są poza ich kontrolą
5. trudności w wykonywaniu wieloskładnikowych poleceń; dzieci z tym zespołem "słyszą" tylko początek długiego polecenia, cała reszta jest dla nich niedostępna; należy więc, zadanie dzielić na etapy, polecając wykonanie kolejnego etapu, po ukończeniu poprzedniego
6. nerwowe style zachowania (np.nieświadome stukanie długopisem w stół, machanie nogami, kręcenie włosów itp.)

Dodatkowe cechy charakterystyczne dla dziecka z zespołem ADHD

1. nadpobudliwość ruchowa (znalazła się w cechach dodatkowych ponieważ dotyczy tylko ok. 25% dzieci z zaburzeniami koncentracji uwagi); jest to niemożność centralnego układu nerwowego do efektywnego kontrolowania aktywności motorycznej
2. niedojrzałość społeczna w stosunku do wieku; związana jest ona z cechami zachowania opisanymi w poprzednim zestawieniu, które sprawiają ,że dziecko nie rozumie i nie respektuje reguł zachowania obowiązujących w grupie rówieśniczej (np. zawsze wyrywa się do odpowiedzi i przerywa innym).
3. sztywność charakterologiczna; objawia się trudnościami w zaakceptowaniu jakichkolwiek zmian (plan dnia, urządzenie pokoju, rozkład zajęć itp.)
4. niestałość w zachowaniu; zarówno poziom aktywności intelektualnej jak i zdolność koncentracji uwagi różnią się tak dalece z dnia na dzień, że otoczenie skłonne jest czynić je odpowiedzialnymi za gorsze funkcjonowanie, ("jeśli wczoraj potrafił, dlaczego dziś tego nie rozumie?")
5. niepohamowana chęć posiadania; sprawia, że dziecko chce czegoś i to natychmiast (płacze, wymusza, żąda...), a po otrzymaniu - wkrótce przestaje być usatysfakcjonowane
6. słaba pamięć krótkotrwała a jednocześnie zdolność zapamiętywania niezliczonej liczby nieistotnych szczegółów
7. zmienność nastrojów i kłopoty z kontrolowaniem agresji, która z reguły jest następstwem problemów, będących udziałem dziecka z ADHD

Dzieci te mogą być niełatwe do prowadzenia zarówno w szkole, jak i w domu. Ze względu na swoje problemy (niezależnie od trudności, które sprawiają najbliższym) potrzebują miłości, zrozumienia i pozytywnego wsparcia. Ważne jest uświadomienie sobie, że sposób w jaki się zachowują ma związek z problemami dotyczącymi koncentracji uwagi, a "złe" zachowania mogą nie być zawinione.
Uwaga dla nauczyciela:
To nie Twoja wina, że w Twojej klasie jest dziecko z ADHD, ale to też nie jest wina tego dziecka.

Dziecko z ADHD w szkole

Wymienione wyżej cechy charakterystyczne dzieci z zespołem ADHD uzasadniają ich funkcjonowanie w szkole, które musi być wypadkową wspomnianych wyżej cech, relacji i sytuacji domowych oraz tego jak dziecko jest odbierane i jak czuje się w domu. Na podstawie wyżej przedstawionej charakterystyki można stwierdzić, że wykłady, zadania pisemne oraz zadania, wymagające dłuższego skupienia uwagi są poza zakresem możliwości większości tych dzieci. Ponieważ większość niepowodzeń i frustracji dotyczy czasu przebywania dziecka w szkole, obszar edukacyjny staje się niezmiernie ważny w procesie leczenia tych dzieci. Nie sposób w związku z tym przecenić dobrej relacji pomiędzy lekarzem leczącym dziecko, jego rodzicami i personelem szkoły. To przecież w szkole dziecko spędza większą część swojego dnia i u dziecka leczonego farmakologicznie wszelkie zmiany w zachowaniu i funkcjonowaniu na płaszczyźnie edukacyjnej ujawniają się właśnie tam. Dane te są ogromnie istotne z punktu widzenia lekarza, którego zadaniem jest dobranie dla danego dziecka dawek leków, a dzieje się to na podstawie opisów funkcjonowania dziecka zarówno w szkole, jak i w domu. Z drugiej strony dla prawidłowej interpretacji tego, co dzieje się w szkole są informacje pochodzące od rodziców. Problemy w domu, relacje dziecka z rówieśnikami, problemy zdrowotne itp. nie mogą pozostać bez wpływu na dziecko, co w sposób zauważalny zmieni jego funkcjonowanie w szkole.

Dziecko z ADHD w okresie wczesnoszkolnym

W krajach, w których zespół ten znany i rozpoznawany jest od wielu lat ok.60% dzieci diagnozowanych jest na tym etapie. Jest to bardzo ważny okres - początek kariery szkolnej. U dzieci z pełnoobjawowym zespołem ADHD sprawa jest dość oczywista, nie sposób bowiem nie zwrócić uwagi na ucznia, który nieustannie wstaje z ławki, chodzi po klasie, zaczepia inne dzieci, odpowiada nie pytany, przerywa wypowiedzi innych itp. W znacznie trudniejszej sytuacji są dzieci z izolowanymi trudnościami z koncentracją - bez nadreaktywności. Nie przeszkadzają one na lekcjach, nie są agresywne, nie popadają w konflikty z rówieśnikami, w związku z czym są o wiele trudniejsze do wychwycenia przez nauczyciela. Ponieważ jednak nie osiągają wyników na poziomie ich intelektualnych możliwości, bardzo łatwo zyskują miano "leniwych", "nieambitnych" itp. To niełatwa do wyeliminowania "łatka", która nie tylko w niczym dziecku nie pomaga, ale dodatkowo wpływa niekorzystnie na samoocenę, tworząc w połączeniu z rzeczywistymi trudnościami edukacyjnymi (tak częstymi u tych dzieci) bardzo trudną dla dziecka sytuację. Dlatego tak ważne jest zdiagnozowanie i wdrożenie pomocy tym dzieciom na możliwie najwcześniejszym etapie rozwoju.
Charakterystyczne elementy zespołu ADHD w opisywanej kategorii wiekowej dotyczą wyżej wymienionych cech - mają jednak swoje typowe oblicze związane z etapem życia dziecka.
Rozpraszalność uwagi:
Niestety większość z tych dzieci nie jest w stanie skupić się na lekcji na tyle, by nadążać za jej przebiegiem. Przy dużym wysiłku z ich strony skupiają uwagę na nauczycielu przez pierwszych parę minut, następnie zostają całkowicie rozproszone np. przez długopis, który właśnie spadł koledze, szepty w kącie klasy, czy przejeżdżający ulicą samochód. Jak w związku z tym mogą poprawnie odpowiedzieć na zadane pytanie, lub zapisać co jest zadane na następną lekcję? Rozpraszalność uwagi sprawia, że dzieciom tym niezmiernie trudno jest dokończyć raz rozpoczęte zadanie, nawet, jeśli rozpoczną je z dużym zaangażowaniem i pełne dobrych chęci. Kiedy w trakcie pracy ich uwaga ulegnie rozproszeniu, skupiają się na innej czynności nie skończywszy poprzedniego zadania. Może się zdarzyć, że dziecko po zapisaniu, skupiając się na czymś, co właśnie zwróciło jego uwagę.
Niepohamowany przepływ myśli
Cecha ta stanowi istotny problem dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym. I choć może się wydawać, że są one obecne podczas lekcji, nie przeszkadzając ani nauczycielowi ani innym dzieciom, w rzeczywistości spędzają większość czasu w świecie swoich wyobrażeń. Wobec tej truudności nie przyswajają sobie tego, co jest aktualnie w klasie przekazywane i nie mogą w wymaganym momencie odtworzyć posiadanej wiedzy.
Impulsywność
Dzieci posiadające tę cechę mają ogromne trudności z prawidłowym wywiązaniem się ze szkolnych obowiązków. Zwykle pracują szybko i nieuważnie, popełniają wiele błędów ortograficznych i gramatycznych, ("bo nie pomyślą zanim zrobią"). W zadaniach matematycznych popełniają błędy, bo nie zapiszą liczb w prawidłowych kolumnach, pomylą odejmowanie z dodawaniem lub zapiszą wynik szybko, bez uprzedniego sprawdzenia.
Niedojrzałość społeczna
sprawia ona, że dziecko nie rozumie i , w związku z czym, nie stosuje ogólnie przyjętych norm funkcjonowania społecznego. Sprawia to, iż mimo ogromnej potrzeby posiadania przyjaciół i akceptacji społecznej ponoszą na tym polu porażki.
Trudności organizacyjne
są one przyczyną wielu kłopotów w funkcjonowaniu szkolnym. Dzieci te nieustannie gubią swoje rzeczy, zapominają prac, przyborów. Mają kłopoty z utrzymaniem porządku na biurku, w szafce, w tornistrze itp. Jest to dla nich przyczyną dodatkowych stresów w momencie, gdy nie mogą znaleźć czegoś, co jest im bardzo do lekcji potrzebne. Niektóre z tych dzieci mają również problemy z utrzymaniem schludnego wyglądu. Ich guziki, zamki są wiecznie odpięte, sznurowadła nie zawiązane, a włosy sprawiają wrażenie nigdy nie czesanych.
Wiele z opisanych wyżej cech może wyglądać jak typowe dziecięce zachowania. Większość dzieci zapomina, bałagani, nie czeka na swoją kolej, często zmienia obiekt zainteresowania. My dorośli też czasami uciekamy w marzenia, z trudnością skupiamy uwagę na czymś, co nas mniej interesuje, czy "wyłączamy się" podczas czyjegoś mniej interesującego wystąpienia. Co więc sprawia, że dzieci z ADHD mają tak znamiennie większe trudności w stosunku do pozostałych?
Jest to stopień i częstość pojawiania się trudności z utrzymaniem koncentracji, jak i niemożność funkcjonowania szkolnego na poziomie możliwości intelektualnych danego dziecka.

Dziecko z zespołem ADHD w starszych klasach

Około 20-25% dzieci z ADHD zostaje zdiagnozowanych na tym etapie. Ważne jest, aby zdawać sobie sprawę, iż w określanych przypadkach dzieci te docierają aż tak daleko nie będąc rozpoznane, a tym samym nie otrzymując żadnych form pomocy. Z drugiej strony faktycznie bardzo trudno jest postawić rozpoznanie u nastoletnich uczniów, głównie ze względu na zbieżność cech (impulsywność, niestałość, zmiany nastrojów) potocznie uznawanych za typowe dla wieku dojrzewania z cechami zespołu AD/HD. Jeśli jednak cechy te pojawiają się na tym etapie oznacza to na ogół, że dziecko wyczerpało już wszystkie znane sobie techniki kompensowania problemu i nie jest w stanie poradzić sobie z narastającymi wymaganiami, które stawia mu szkoła. Nie trudno sobie wyobrazić jak bardzo jest to frustrujące dla dziecka, które najprawdopodobniej już od lat boryka się z trudnościami szkolnymi, radząc sobie samotnie jak umie.

CO MOŻE ZROBIĆ NAUCZYCIEL, KTÓRY CHCE POMÓC DZIECKU Z AD/HD

Po pierwsze zaakceptować fakt, że dziecko z AD/HD jest uczniem innym niż pozostali, ma inne możliwości i w związku z tym wymaga innego podejścia.

Biorąc pod uwagę częstość występowania zespołu AD/HD, jest wielce prawdopodobne, iż w każdej klasie będzie przynajmniej jeden uczeń z tym zespołem. Wobec faktu, że niewiele mówi się o tym zespole, nauczyciel, który zauważył typowe cechy zachowania (które jak wspomniano wcześniej u ucznia z nadreaktywnością nie są trudne do wychwycenia), powinien skontaktować się, z byt może, nieświadomymi istoty problemu rodzicami. Najprawdopodobniej już od lat borykają się oni w domu z zachowaniami swojego dziecka, których zupełnie nie rozumieją i z którymi wielokrotnie sobie nie radząc, utwierdzają się w poczuciu winy i własnej niekompetencji. Jest więc mało prawdopodobne, by cokolwiek z tego, co usłyszą od nauczyciela, było dla nich zaskoczeniem. Na ogół dzieci te zachowują się w szkole o wiele lepiej niż w domu, można się więc spodziewać, że rodzice będą w stanie dostarczyć własnych, znacznie "ciekawszych" przykładów zachowania ich dziecka. Świadomość, że obserwowane zachowania mają podłoże fizjologiczne oraz wobec faktu, że istnieją metody leczenia, jak i opracowane sposoby prowadzenia dziecka, może przynieść rodzicom ogromną ulgę, jak również nadzieję, zarówno dla dziecka jak i dla całej rodziny. Oczywiście, może być wiele innych powodów wpływających na podobne zachowania ucznia. Wydaje się jednak, że uważny i kompetentny nauczyciel, który dostrzeże opisane wyżej cechy może uczynić wiele dobrego, poprzez zwrócenie uwagi rodziców na potrzebę diagnostyki i uruchomienia wszelkich możliwych form pomocy dziecku.
Jest też wiele form pomocy, które życzliwy nauczyciel może sam wprowadzić w klasie w stosunku do dziecka (-ci) z AD/HD. Z ogólnych zasad, po pierwsze bardzo ważnym wydaje się, aby spojrzeć na dziecko jako całą osobę, a nie tylko jako na "przypadek" ucznia z problemami edukacyjnymi. Każdy uczeń potrzebuje pozytywnej uwagi, zrozumienia, życzliwości - uczeń z AD/HD potrzebuje tego wszystkiego w dwójnasób, głównie ze względu na szereg niepowodzeń (zarówno edukacyjnych, jak i społecznych), które są jego udziałem w szkole i wynikającą z tego samooceną. Dodatkowo, uczniowie z AD/HD, jak nikt inny, potrzebują świadomości, że ktoś "po drugiej stronie katedry" rozumie, że można mieć trudności z utrzymaniem uwagi, słuchaniem, czytaniem, pisaniem lub nawet siedzeniem spokojnie na jednym miejscu przez dłuższy czas i nie ma to nic wspólnego z byciem "nieposłusznym" czy "mało zdolnym". Bardzo trudno jest przecież żyć i prawidłowo poznawać świat, gdy inni uważają, że zachowujemy się zawsze źle i nic nam nie wychodzi. Dlatego dzieci te, często desperacko potrzebują kogoś, kto zatroszczy się o nie na tyle, by znaleźć w nich coś godnego pochwały i życzliwie poprowadzi przez niełatwe dla nich szkolne lata. Może się zdarzyć, że osobą taką będzie właśnie nauczyciel, jako ktoś z dużo większym dystansem do problemu dziecka, niż jego własny rodzic, którego np. ambicje nie zostały w potomku zaspokojone. Dzieci te, jak każde inne, potrzebują też oczywiście dyscypliny, ale życzliwej, opartej na jednoznacznych i stałych regułach - dziecko musi dokładnie wiedzieć (i to z wyprzedzeniem) jakie zachowania są niedopuszczalne i jakie za to grożą konsekwencje. Najlepiej sprawdzają się takie systemy modyfikacji zachowań, których efekty są odbierane przez dom i tam są nagradzane. W stosunku do najmłodszych dzieci sprawdzonym pomysłem na złe zachowanie jest odesłanie dziecka na parę minut w spokojne miejsce, gdzie może ochłonąć i ma szansę zastanowić się nad swoim postępowaniem. Natomiast jakakolwiek forma zawstydzania dziecka na oczach klasy obnażania jego słabych stron, może zniszczyć, i tak, jego nadwątloną samoocenę i z pewnością nie przyczyni się do poprawy jego zachowania. optymalnie byłoby, gdyby krytyce podlegały jedynie naganne zachowania dziecka, a nie ono w całości, gdyż wtedy właśnie zachwianiu ulega jego samoocena. Oczywiście wymaga to ogromnej cierpliwości, ale wydaje się, że może być ona kluczem do sukcesu nie tylko w odniesieniu do dzieci z AD/HD.

KONKRETNE POMYSŁY, KTÓRE MOGĄ POPRAWIĆ SYTUACJĘ DZIECKA Z AD/HD W SZKOLE

Ponieważ dzieci te lepiej funkcjonują w stałych, z góry ustalonych ramach, dobrym sposobem jest umieszczenie w widocznym miejscu zasad (i konsekwencji za ich przekroczenie) obowiązujących w klasie czy w szkole. Również niezmiernie ważnym jest informowanie dziecka zawczasu o planowanych w klasie czy w szkole zmianach. Ze względu na łatwą rozpraszalność uwagi, dzieciom tym bardzo trudno pracować w dużych zespołach klasowych, szczególnie, jednoczasowo toczą się różne zajęcia. Generalnie można powiedzieć, że im mniej rozproszeń w klasie i bezpośrednio poza nią - tym łatwiej dziecku z AD/HD pracować w skupieniu. Z tym wiąże się też miejsce siedzenia dziecka w klasie - wydaje się, że optymalnie jest, gdy znajduje się ono blisko nauczyciela - wtedy szansa na rozproszenia ze strony innych dzieci jest mniejsza, a i nauczycielowi łatwiej bezpośrednio wpływać na pracę takiego ucznia bez przeszkadzania innym dzieciom. Również sąsiedztwo dobrych, spokojnych uczniów może być bardzo przydatne - pomoże dziecku zorganizować się np. poprzez naśladowanie tego, co w danym momencie robi kolega czy koleżanka. Aby pomóc dziecku z utrzymaniem uwagi podczas lekcji nauczyciel może dotknąć jego ramienia, stuknąć długopisem w blat biurka - cokolwiek, co będzie jasnym dla obojga sygnałem życzliwej pomocy ze strony nauczyciela w przywróceniu uwagi dziecka na to, co dzieje się w klasie. Mówimy wtedy, że nauczyciel jest tą "zewnętrzną" uwagą dziecka, której ono po prostu nie posiada. Inną formą pomocy, w odniesieniu szczególnie do dziecka, u którego na problemy z koncentracją uwagi nakładają się dodatkowo problemy edukacyjne (dysleksja, dysgrafia, dyskalkulia itp.) jest modyfikacja wymogów szkolnych. Dotyczyć ona może wielu obszarów np. zamiana sprawdzianów pisemnych na ustne, sprawdziany bez ograniczeń czasowych zdawane w nie rozpraszającym środowisku, wpisywanie brakujących słów zamiast pisanie dyktanda "ze słuchu", redukcja liczby zadań domowych (te dzieci i tak spędzają nad książkami wielokrotnie więcej czasu niż ich koledzy). W odniesieniu do języka obcego, który na ogół stanowi kolejny problem edukacyjny dzieci z AD/HD, zalecane jest stosowanie testów, podczas których dziecko wybiera prawidłową odpowiedź z paru podanych. Chodzi oczywiście o to, aby stawiane wymagania były na poziomie rzeczywistych możliwości edukacyjnych poszczególnych dzieci. Prawdą jest bowiem, że poprzeczka postawiona zbyt wysoko - zniechęca i obniża i tak słabą samoocenę; jeśli zbyt nisko - rozleniwia i nie motywuje go do pracy.
Ponieważ dzieciom tym szczególnie trudno jest nadążyć z wypełnianiem zadań podczas lekcji, można spróbować na początku zmniejszyć ich liczbę, zachęcając dziecko do aktywnego wysiłku poprzez nagradzanie np. kolorową nalepką lub własnoręcznym rysunkiem każdej pracy wykonanej poprawnie i w przewidzianym czasie. W ten sam sposób można każdorazowo nagradzać wysiłki dziecka siedzącego spokojnie na lekcji, zaczynając od okresu np. 20 min. aż do osiągnięcia pożądanych 45 min. Nic bardziej nie zachęca do dalszego wysiłku niż uznanie i nagroda ze strony kogoś, kto jest autorytetem.
Bardzo ważną rzeczą dla dzieci z AD/HD jest forma, w jakiej otrzymują one instrukcje - powinna być jak najbardziej zwięzła i ograniczona do pojedynczych czynności, ponieważ dzieci te mają ogromne trudności z przyswajaniem wieloskładnikowych poleceń. Ważne jest też, aby wydając dziecku polecenie utrzymać z nim kontakt wzrokowy - ułatwia to skupienie uwagi na osobie mówiącej. Inną, bardzo przydatną formą pomocy tym dzieciom jest specjalne zwracanie ich uwagi na rodzaj otrzymanych poleceń np. poprzez zakreślenie kolorowym pisakiem, w którym zadaniu dziecko ma np. dzielić, a w którym mnożyć. Po zakończeniu sprawdzianu czy kartkówki dobrze jest pomóc dziecku w sprawdzeniu czy wykonało wszystkie zadania, czy wyniki są poprawnie wpisane, czy nie popełniło błędów przez nieuwagę. W stosunku do dzieci z nadreaktywnością ruchową, które mają problemy z usiedzeniem przez 45 min na miejscu, dobrym pomysłem jest poproszenie o wytarcie tablicy, zaniesienie czegoś do sekretariatu, czy nawet podlanie kwiatków. Daje to dziecku nie tylko szansę naturalnego fizycznego odreagowania, ale pozwala mu zyskać uznanie, we własnych oczach, jako członka społeczności klasowej, któremu powierza się istotne działania. Jeszcze raz warto podkreślić ogromną moc pochwały, nagrody, uznania, które szczególnie u tych dzieci mają szansę zmotywować je do bardziej wytężonej pracy. Wszelkiego rodzaju naklejki, rysunki, kolorowe znaczki nadawane w zeszycie dziecka jako natychmiastowy wyraz uznania dla jego pracy, są w stanie uczynić cuda. Dają one też nauczycielowi możliwość wstecznego wglądu w funkcjonowanie dziecka (np. w ostatnim miesiącu czy semestrze) - nie mówiąc już o radości rodziców, którzy mają szansę zaobserwować postępy potomka w szkole.
Kolejną, niezmiernie istotną sprawą, jest przepływ informacji między domem a szkołą. W stosunku do dziecka z AD/HD jest to szczególnie ważne, ponieważ dzieci te notorycznie czegoś zapominają (terminów sprawdzianów, materiałów do prac, przyborów szkolnych itd.). Sprawdzonym pomysłem jest założenie dodatkowego notesu, do którego trafiają wszelkie informacje niezbędne rodzicom, by móc przypilnować dziecko.
Na końcu parę słów na temat, wydałoby się, więcej niż oczywisty. Wydaje się być truizmem podkreślanie, że im nauczyciel wyraźniej, głośniej i wystarczająco wolno przekazuje treści na lekcji, tym większa jest szansa, że wszystkie dzieci go zrozumieją. Jeśli dziecko z trudnościami z koncentracją niewyraźnie odbiera przekazywany materiał, bo np. siedzi zbyt daleko od nauczyciela, lub ten mówi niezbyt wyraźnie, lub zbyt szybko, z pewnością nie będzie w stanie utrzymać na nim swojej uwagi. Nie ma chyba lepszego sposobu na utrzymanie uwagi uczniów niż prawdziwe, osobiste zaangażowanie i towarzysząca temu serdeczność wraz z poczuciem humoru. Takiemu stylowi pracy nawet dziecku z AD/HD trudno będzie się oprzeć! Dla dzieci z tym zespołem bardzo pomocne jest podawanie materiału w sposób zwięzły i precyzyjny, oraz tak, by ważne elementy były inną czcionką lub kolorem. Ponieważ dzieci te mają trudności z porządkowaniem materiału, przydatne jest takie jego podsumowywane, które podkreśla najważniejsze elementy w zalecanym przez nauczyciela porządku.
Ostatnia uwaga dotyczyć powinna wniosku, który wypływa z całości niniejszego opracowania. Dzieci, które doświadczają szkolnych (edukacyjnych lub społecznych) niepowodzeń przeżywają ogromny stres, a nawet depresję (każdy z nas potrzebuje sukcesu i poczucia akceptacji społecznej). W rezultacie, nie tylko, nie osiągają wyników na miarę swoich możliwości intelektualnych, ale często ich zachowanie pozostawia wiele do życzenia. Wszystko to razem może być ogromnie frustrujące dla nauczyciela i jest to całkowicie uzasadnione i zrozumiałe. Nie mniej warto uzmysłowić sobie, że krytyka, oznaki dezaprobaty czy braku akceptacji ze strony nauczyciela z pewnością nie pomogą młodemu człowiekowi, który i tak boryka się często z ciężarem ponad miarę. Z pewnością pomagać dzieciom z AD/HD posiąść wiedzę, dorastać i odnosić sukcesy nie jest łatwym zadaniem (szczególnie wobec nadmiaru obciążeń spoczywających na nauczycielu), ale może dostarczyć satysfakcji i zadowolenia, jakiego nie znajdzie w kontakcie z tzw. bezproblemowym uczniem.
Najlepszą rzeczą, jaką nauczyciel może zaofiarować każdemu uczniowi, a uczniowi z AD/HD w szczególności, jest serce pełne zrozumienia i życzliwości.

Parę podsumowujących haseł kluczowych na zakończenie:

1. Postaraj się zrozumieć dziecko takim, jakim jest, a nie jego problem AD/HD
2. Zaoferuj dziecku serdeczność, zrozumienie i podejście przepełnione wiarą w jego możliwości.
3. Wydawaj proste, jednozdaniowe polecenia.
4. Oceń możliwości dziecka i postaw realistyczne wymagania.
5. Stosuj stałe, konsekwentne, pełne życzliwości reguły gry.
6. Nagradzaj za każde, nawet najmniejsze osiągnięcie.
7. Zminimalizuj ilość elementów rozpraszających uwagę dziecka podczas lekcji.
8. Jeśli zachodzi taka potrzeba stwórz dziecku, podczas lekcji naturalną możliwość odreagowania ruchowego.
9. Poprzez swój entuzjazm i poczucie humoru pomóż dziecku skupić jego uwagę na Tobie.
10. Komunikuj się z rodzicami dziecka tak często, jak to tylko jest możliwe.



Materiał przygotowano głównie na podstawie książki "Why Johnny can't concentrate", Robert A. Moss, Bantam Books, 1996.
Wszystkim zainteresowanym tematem gorąco polecam pierwszą polską książkę napisaną przez zespół autorów zajmujących się profesjonalnie tym problemem " Nadpobudliwość psychoruchowa u dzieci", Tomasz Wolańczyk, Artur Kołakowski i Magdalena Skotnicka, wyd. BiFOLIUM, Lublin 1999. "
http://www.adhd.radula.net/

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 29-12-2005 10:39

O możliwościach terapii dzieci z zespołem ADHD mówi dr Halina Kądziela-Olech – zastępca ordynatora Oddziału Dziennego Psychiatrycznego dla Dzieci i Młodzieży w DSK w Białymstoku.

Od 1 czerwca w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Białymstoku działa Oddział Dzienny Psychiatryczny dla Dzieci i Młodzieży z możliwością diagnozy i terapii dzieci z ADHD. Na oddziale są możliwe różne sposoby terapii. Jakie?

- Problemem ADHD zajmuję się już od wielu lat. Wiem, że kontakt i opracowanie programów terapeutycznych, które wyznaczają dziecku czy rodzinie spotkanie raz na miesiąc to za mało. Powstanie oddziału dziennego daje szansę na spotykanie się codzienne, omawianie problemów dziecka, ustalanie zasad terapii w oparciu np. o techniki poznawcze, behawioralne, bo te są najbardziej skuteczne.

Na czym polegają te techniki?-

Na początku ważna jest psychoedukacja rodzica. Ustalanie: gdzie jest problem, z jakim problemem spotyka się dziecko, obserwacja dziecka i poznanie jego indywidualnych cech, a potem określenie sposobów postępowania z nim. System jest oparty bardziej na nagradzaniu niż karaniu. Jeżeli dziecko robi coś niewłaściwie, to jest tzw. time out, czyli chwilowe wyłączenie. Trwa w zależności od wieku dziecka - jedna minuta razy wiek dziecka (np. jeżeli dziecko ma 5 lat, to jest 5 minut). Jeżeli zrobi coś dobrze, natychmiast powinno zostać nagrodzone, pochwalone. Polecenia powinny być krótkie, konsekwentne, bez zbędnych treści (np. nie należy mówić „Posprzątaj pokój”, bo to jest zbyt ogólne, należy powiedzieć „Buty do szafki” czy „Ołówek do piórnika”). Rodziców najczęściej frustruje to, że dziecko nie słucha. W momencie, kiedy rodzice zrozumieją, że dziecko ma pewien deficyt związany z wybiórczością uwagi, że dla niego polecenia rodziców są tak samo ważne, jak np. szum samochodów, że ono nie „filtruje” hierarchii ważności poleceń, to wtedy będą im łatwiej zrozumieć zachowanie dziecka. Jeżeli rodzić to zrozumie, to wie, że czasem musi powtórzyć polecenie kilka razy, a jeśli to nie pomoże to należy podejść do dziecka, popatrzeć mu w oczy i spokojnie, bez frustracji powiedzieć „Słyszysz?”.

To nie sam problem zespołu ADHD jest niebezpieczny, ale konsekwencje, jakie ze sobą ten zespół niesie. Możliwe jest wystąpienie w późniejszym wieku zaburzeń zachowania, szukania wsparcia w grupach nieformalnych, zażywanie narkotyków, sięganie po alkohol, inne używki. Jeżeli od początku dziecko jest dobrze prowadzone i znana jest specyfika jego zachowań, to jest możliwość zapobiegania takiemu wtórnemu poczuciu odrzucenia. Dzieci na to poczucie odrzucenia reagują różnie - zaburzeniami nastroju, lękowymi, zaburzeniami zachowania. Jeśli dziecko czuje się nieakceptowane w szkole, odrzucone przez grupę rówieśniczą, to zaczyna unikać takich sytuacji, w których czuje się źle. W związku z tym mamy krok do zaburzeń zachowania: wagarowania i szukania wsparcia poza szkołą i rodziną.

Mówiła Pani o konieczności zrozumienia problemów dziecka przez rodziców. A co ze szkołą? Jak przygotować nauczycieli do pracy z dziećmi z zespołem ADHD?-

Na podstawie moich obserwacji byłoby pewnym rozwiązaniem, gdyby takie dziecko miało swoją książeczkę czy kartę tygodniową. Nauczyciel zapisywałby tam proste uwagi i wskazówki, będące z kolei informacją dla rodzica i lekarza. Byłby to taki monitoring dziecka przez pedagoga. Są już odpowiednie kwestionariusze, bardzo proste w wypełnianiu. Uważam ponadto, że bardzo przydatna by była baza informacji czy sieć połączeń ze szkołami np. przez Internet, aby można by było szybko uzyskać poradę na dany problem.

W ofercie powstałego oddziału możliwa jest terapia przez tzw. kinezjologię. Co to takiego?-

Jest to terapia ruchem (książka Dobsona „Zmyślone ruchy”). Ta metoda jest prosta, w związku z tym mogą ją stosować i rodzice, i nauczyciele. To są krótkie ćwiczenia, których podstawą ruchu jest ósemka.
Określone ruchy wpływają również na poprawę koncentracji, na koordynację ruchową, która jest często zaburzona u tych dzieci. W związku z tym jest to taka terapia wspomagająca.
Okazuje się, że kinezjologia u dzieci nadpobudliwych, z problemami emocjonalnymi daje duże szanse na poprawę funkcjonowania.

Co się dzieje z osobami, którzy chorują na ADHD, ale nie było to wcześniej rozpoznane i leczone? Jak to wygląda u osób dorosłych?-

Jeśli chodzi o dorosłych to mam informacje z autobiografii i prac naukowych. Niewątpliwie jest grupa, u której ADHD się utrzymuje i przybiera trochę inną formę. Zmniejsza się nadruchliwość, ale problemy z koncentracją, planowaniem czy z wybiórczością uwagi nadal pozostają. W związku z tym jest grupa ludzi, która funkcjonuje w tzw. zawodach wolnych, czyli takich, które nie wymagają porządku, regularności, planowania, systematyczności. Jest grupa ludzi, która mimo dużego intelektu nie kończy szkół. Uważa się, że zespół ADHD może przyczyniać się do rozwoju depresji w wieku dorosłym.
Są również przykłady budujące – odpowiedni wybór zawodu i drogi
życiowej dają szansę na pełną realizację.

Jak zmieniały przez lata sposoby leczenia ADHD?-

Dawniej leczenie zespołu ADHD polegało m.in. na podawaniu leków psychostymulujących. Od kilkunastu lat są opracowywane programy terapeutyczne oparte przede wszystkim na technikach behawioralnych, ale również inne formy terapii. W miarę wzrostu skuteczności tej formy leczenia opracuje się programy, które przede wszystkim mają za zadanie psychoedukować, następnie wprowadzać terapię, a jeżeli to nie przynosi efektów - to wprowadza się leki farmakologiczne, ale jako wyjście ostateczne. Natomiast, jeśli jest zaburzenie tak poważne, że uniemożliwia funkcjonowanie wówczas równocześnie należy prowadzić leczenie farmakologiczne i terapeutyczne jednocześnie.

Praktyczne rady dla rodziców dzieci z ADHD. Jak wygląda przyjmowanie na nowy oddział? Udział w terapii? Godziny przyjęć?

- Oddział jest czynny w godz. 8 - 15. Przyjęcie na oddział następuje po wcześniejszym telefonicznym uzgodnieniu. Zawsze jest wizyta wstępna, kwalifikacyjna, czyli rozmowa z lekarzem psychiatrą i dalsze ustalenie procesu diagnostycznego, a potem ustalenie planu terapii. W czasie wakacji oddział również działa, więc jest to dobry moment na przyjmowanie i diagnozowanie dzieci, a od 1 września ruszenie z programem, który obejmowałby nauczyciela, rodzica i lekarza.

http://www.wrotapodlasia.pl/pl/wiadomos ... rzebom.htm
"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi." /Albert Einstein/

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 26-01-2006 21:17

Małgosiu
jesteś wielka
:jestes_wielki:

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 27-01-2006 05:19

Może Małgosia dużo nie pisze na forum, ale za to jak treściwie :OK: :D

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 30-03-2006 17:39

Zasady pracy z dzieckiem z ADHD
Każda sytuacja dotycząca dziecka z ADHD wymaga od nas odpowiedniej reakcji. Musi ona być taka, żeby zbliżyć nas do głównego celu, jakim jest nauczenie dziecka funkcjonowania w środowisku i stosowania się do norm społecznych. Jest to trudne, bo dziecko nie kontroluje swojego zachowania i nie koncentruje uwagi w sposób naturalny, charakterystyczny dla każdego innego przeciętnego ucznia.

Zacznijmy od kilku prostych, łatwych do zastosowania na co dzień zasad.

1. Należy uporządkować świat wokół dziecka, czyli wyeliminować możliwie najwięcej zbędnych bodźców z otoczenia. Dla każdego dziecka odgłosy dobiegające zza okna, intensywne, krzykliwe kolory w klasie (a jest teraz moda na pstrokate ściany i meble), nagromadzenie różnych rzeczy na stoliku, ogólny nieład i nieporządek to czynniki rozpraszające. Na dziecko z ADHD czynniki rozpraszające działają ze znacznie większą siłą.

Świadomi tego możemy więc:

posadzić dziecko w pierwszej ławce, z dala od okien i drzwi, blisko nauczyciela,
można je również posadzić w ostatniej ławce (żeby nie odwracał się do tyłu, by sprawdzić co robią inne dzieci), lecz trzeba do niej bardzo często podchodzić,
można posadzić je z dzieckiem pomocnikiem, które sprawdzi czy kolega zapisał co należy i pomoże uzupełnić braki,
posadzić je w otoczeniu spokojniejszych dzieci,
utrzymywać stałe miejsca dzieci (przynajmniej przez dłuższy czas),
przy dekorowaniu (i malowaniu) klasy stosować spokojne, stonowane kolory,
utrzymywać na ławkach porządek i pilnować, by zbędne w danym momencie rzeczy były schowane w plecakach,
starać się, by lekcje były uporządkowane i miały stałe elementy, które dzieci znają i wiedzą kiedy się ich spodziewać.
2. Należy w odpowiedni sposób porozumiewać się z dzieckiem. Oprócz kontaktu werbalnego, powinniśmy nawiązywać z dzieckiem kontakt wzrokowy lub o ile to możliwe dotykowy (np. można położyć dziecku rękę na ramieniu), aby ściągnąć na siebie jego uwagę.

Polecenia, które mu wydajemy:

muszą być krótkie i proste,
muszą być wydawane głosem zdecydowanym, ale nie kategorycznym,
nie powinny być to prośby,
należy je w miarę potrzeby powtarzać, lub prosić dziecko o ich powtórzenie,
mogą zawierać ważniejsze fragmenty, które należy wyróżnić (głosem, gestem)
jeśli są dłuższą instrukcją, powinny zostać podzielone na pojedyncze, prostsze zadania.
Jedynym z częściej wydawanych poleceń jest zapisywanie pracy domowej. Musimy zawsze poświęcić czas na sprawdzenie, czy polecenie to zostało wykonane. Warto, aby dziecko z ADHD założyło specjalny zeszyt do zapisywania wszelkich dodatkowych informacji (w innym przypadku nie powtórzy ich w domu, nawet, jeśli będą tego, na czym mu zależy). Oczywiście założenie takiego zeszytu ma sens, jeśli rodzice będzie regularnie do niego zaglądać.

3. Należy chronić dzieci przed niebezpieczeństwami ustalając pewien system zasad obowiązujących wszystkich uczniów - w klasie, na wycieczce, itd.

Trzeba pamiętać, że zasady muszą być:

jasne
proste
krótkie
W młodszych klasach zasady narzucamy, w starszych ustalamy wspólnie z uczniami.

Gdy konstruujemy system zasad, starajmy się jak najrzadziej używać przeczeń, na przykład zamiast powiedzieć "Nie mówimy bez pozwolenia", lepiej użyć sformułowania - "Zabieramy głos tylko wtedy, gdy prosi nauczyciel".

Aby eliminować u uczniów z ADHD zachowania niepożądane lub niebezpieczne, tworzymy dodatkowe zasady, które także obowiązują wszystkich uczniów, choć większość nie będzie miała problemów z ich przestrzeganiem. Zasad tych nie powinno być jednak zbyt wiele.

Gdy mamy pewność, że zasady są zrozumiałe dla dziecka:

wieszamy je dla przypomnienia w widocznym miejscu,
tworzymy system sygnałów i gestów przypominających o nich (np. wzniesiony palec, pokazywanie oczu, uszu, plansze, żółte kartki itd),
powtarzamy je dziecku ściśle określoną liczbę razy,
gdy zasady zaczynają obowiązywać, bezwzględnie ich przestrzegamy.
4. Jeśli uczeń nie stosuje się do zasad, musi ponieść konsekwencje swojego zachowania. Należy podkreślić, że konsekwencje to nie kary! Konsekwencja to nie jest forma zemsty czy odreagowania, a reakcja na niewłaściwe zachowanie. Kara może być skuteczna, ale rodzi gniew, strach, chęć odwetu. Natomiast konsekwencje mogą nie podobać się dzieciom, ale nie wywołują gniewu i buntu.

Konsekwencja musi być :

szybka następować natychmiast po złym zachowaniu,
skuteczna doprowadzona do końca,
sprawiedliwa adekwatna do przewinienia,
słowna wykluczamy cielesną,
sympatyczna dziecko nie jest przecież przestępcą.
Konsekwencją może być zabranie naszej uwagi, przyjemności, nagrody i przywilejów, naprawienie szkód, wyłączenie z sytuacji (odesłanie w nudne miejsce).

Jeżeli na nieodpowiednie zachowanie dziecka reagujemy konsekwencją, musimy koniecznie pamiętać, by w sytuacji odwrotnej nagrodzić ucznia. Co może być nagrodą?

nasza uwaga,
słodycze, znaczki, naklejki, karty itd.
przywileje (miejsce w pierwszej parze, ścieranie tablicy, podlanie kwiatków, możliwość nie odrobienia pracy domowej itd),
5. By zmobilizować uczniów warto opracować system zdobywania nagród. Jaki on będzie, zależy od inwencji twórcy. W naszej szkole stosuje się system przydziału plusów. Przydzielamy dziecku na początku lekcji czy innego typu zajęć pewną liczbę plusów, które może utrzymać do końca zajęć (jeśli jego zachowanie będzie właściwe), stracić ich część lub wszystkie (jeśli nie podporządkuje się zasadom), lub zyskać dodatkowe (jeśli jego zachowanie zasługuje na nagrodę).

Jeśli wymyślony przez nas system nie działa trzeba szukać innych pomysłów. Można wraz z dzieckiem ułożyć listę nagród. Nagrodą może być rzecz lub pochwała. Dla dziecka nadpobudliwego, które najczęściej słyszy na swój temat same przykre rzeczy, pochwała jest niezwykle istotna. Chwalenie to bardzo skuteczna metoda pracy z dzieckiem z ADHD.

Zatem:

chwalcie natychmiast po zauważeniu właściwego zachowania,
dokładnie opiszcie, co wam się podobało,
bądźcie szczerzy i spontaniczni (dzieci wyczuwają fałsz ),
chwalcie nawet najmniejszą poprawę zachowania,
unikajcie w pochwale słów krytyki (tak........ ale),
chwalcie jak najczęściej,
nie zapominajcie o reszcie klasy.
Na koniec jeszcze jedna, mniej precyzyjna, ale nie mniej ważna rada. Dziecko z ADHD często zostaje klasowym rozrabiaką, który zawsze jest winien, i zawsze jest wskazywany jako sprawca. Ono samo świetnie czuje się w tej roli, bo dzięki niej staje się centrum zainteresowania. Jeśli do tego dopuścimy, będzie to w dużym stopniu nasza wina, bo to my - zauważając tylko niewłaściwe zachowania - utwierdzamy ucznia w przekonaniu, że jest błaznem, kozłem ofiarnym, leniem, tyranem czy głupkiem klasowym. Dziecko szybko wchodzi w narzuconą mu przez nas rolę. Czy to znaczy, że musi grać taką rolę do końca życia, że jest na nią skazane? Nie. Znajdźmy dziecku inną, pozytywną rolę może kapitan drużyny, pomocnik nauczyciela, przywódca, otwieracz drzwi, opiekun końca wycieczki - przy naszej pomocy na pewno w nią wejdzie.

http://www.spet.info.pl/index.php?actio ... d&param=3b
http://www.spet.info.pl/index.php?actio ... ubact=adhd
"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi." /Albert Einstein/

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 30-03-2006 17:58

Praca z dzieckiem nadpobudliwym to przede wszystkim poświęcanie mu naszego czasu jak najczęściej i w największym wymiarze. Uwaga rodzica, życzliwość, wyrozumiałość jest dla każdego dziecka największą wartością.

Rozpoczynając pracę z naszą , nadpobudliwą pociechą musimy liczyć się z tym , że nasza , nawet tzw "anielska cierpliwość" zostanie wystawiona na bardzo ciężką , niekiedy życiową próbę. Jest to praca ciężka , mozolna , w ciągłym stresie i napięciu. Nie dziwi więc fakt , że rodzice dziecka z ADHD doświadczają wielu negatywnych uczuć - kompletnej bezradności , złości , beznadziejności , uczucia totalnej klęski , osamotnienia i bardzo często - poczucia winy. Nierzadko popadają w depresję.
Musimy jednak pamiętać , że uczucia , które my doświadczamy mają bardzo poważny wpływ na zachowanie naszych dzieci. Jeżeli więc jesteśmy smutni , zmęczeni , ponuro patrzymy na świat , to podobnie będzie się czuć nasze dziecko , a my będziemy je postrzegać jako gorsze niż jest w rzeczywistości.
Badania naukowe wykazują , że dzieci rodziców pozytywnie nastawionych do życia , zadowolonych , pewnych siebie , znacznie lepiej sobie radzą w życiu.
Pracę z dzieckiem z ADHD powinniśmy rozpocząć metodą małych kroków , by w przyszłości móc przemierzać długie dystanse. Nie powinniśmy też łudzić się , że przyniesie ona natychmiastowe , zauważalne efekty.
Czas i przebieg poszczególnych ćwiczeń powinniśmy dostosować do możliwości dziecka. Dzieci z nadpobudliwością mają mniejszą pojemność uwagi , szybciej się więc rozpraszają i nudzą. Nie znoszą powtarzania ćwiczeń.
Dziecko z ADHD nie słyszy około 50% tego co się do niego mówi i zapamiętuje około 50% tego co usłyszało.
Nie potrafi przewidywać konsekwencji swojego zachowania.Nie potrafi zaplanować działania i przewidzieć jego skutków.Nie mogąc wyłowić z atakujących go tysiącami informacji , tych właściwych , wartościowych , czuje się zagubione i bezradne. W takiej sytuacji dużą pomocą będzie stworzenie mu jasnego i konsekwentnego zbioru reguł i zasad. Taka struktura pozwoli mu poczuć się bezpieczniej i stabilniej.
Paradoks - pomimo , że samo jest niestałe , nieprzwidywalne i niekonsekwentne , potrzebuje jednak stałych i konsekwentnych reguł i zasad , które pozwalają mu odnajdywać mu właściwą drogę.

Podstawowe wskazówki pomocne podczas pracy z dzieckiem nadpobudliwym:
miejsce pracy-uporządkowane , na biurku powinny znajdować się jedynie przedmioty potrzebne do pracy , biurko ustawione przy gładkiej ścianie (najlepiej w jednolitym kolorze) , bez żadnych obrazów , półek itp.
powinniśmy wyeliminować wszelkie zbędne hałasy z otoczenia , także źródła innych bodźców wzrokowych i słuchowych;
spokojna , ciepła atmosfera nacechowana życzyliwością i wyrozumiałością;
klarowny i konsenkwentnie przestrzegany przez wszystkich system zasad i reguł (rozkład dnia , prawa i obowiązki każdego domownika);
precyzyjnie sformułowane zasady i normy dają dziecku poczucie stabilności i bezpieczeństwa;
system zasad i norm pomaga w wychowaniu dziecka;
system zasad i norm pomaga w zapobieganiu i łagodzeniu sporów i konfliktów;
system norm i zasad daje rodzicom poczucie , że mają nad wszystkim kontrolę i panują nad sytuacją;
uporządkowany świat fizyczny wokół dziecka , pomagamy mu w układaniu , segregowaniu przedmiotów z najbliższego otoczenia;
ze względu na zaburzenia uwagi dzieci z ADHD mają bardzo duże problemy ze zrozumieniem złożonych poleceń , części nie usłyszą a część po prostu zapomną. Powinniśmy więc dawać krótkie i proste polecenia.Upewniamy się , że nas słucha - zatrzymujemy je w biegu , bardzo ważny jest kontakt wzrokowy z dzieckiem , prosimy o powtórzenie polecenia. Dajemy pojedyncze polecenia. Następne po wykonaniu poprzedniego.Proste polecenia powinny stopniowo , w miarę postepów dziecka , stawać się bardziej złożone i skomplikowane , np.
weź książkę ,
weź książkę i otwórz ją ,
weź książkę , otwórz ją i czytaj ;
bardzo ważną umiejętnością jest umiejętność rozmawiania z dzieckiem nadpobudliwym-poniżej kilka podstawowych zasad;
zachęcenie dziecka do uważnego słuchania - kontakt wzrokowy podczas rozmowy lub wydawania polecenia , jeśli to możliwe - wyciszenie go;
spokojnie wyjaśniamy dziecku co nas irytuje w jego zachowaniu , nie oskarżamy go tylko tłumaczymy , mówimy jasno i wprost czego od niego oczekujemy.Uwagi lub polecenia muszą być krótkie i precyzyjne;
nie udajemy , że słuchamy dziecko gdy widać , że nie mamy na to całkowicie ochoty;
nie prawimy kazań , dziecko z ADHD przestanie nas słuchać po kilku słowach;
nie zasypujemy go gradem pytań , rad czy uwag;
używamy jak najmniej słów , dzieci przeważnie dobrze rozumieją obowiązujące je zasady i bardzo łatwo można im je przypomnieć , używając krótkich , precyzyjnych haseł;
słowa niebezpieczne:Ty nigdy! , Ty zawsze! , Nie wolno! , Zabraniam! , Musisz natychmiast! , Ja ci każę!;
można pomóc dziecku w kończeniu czynności zanim przejdzie do następnej , można pozwolić na podzielenie czynności na mniejsze etapy jeżeli jest zbyt skomplikowana dla niego;
organizowanie ukierunkowanej aktywności ruchowej (zabawowej , sportowej) , która umożliwi odreagowanie napięć oraz uczy zajęcia się czymś w sposób uporządkowany;
dzieci z ADHD bardzo źle znoszą bezczynność , potrzebują stymulacji i bodźców do działania;
dzieci nadpobudliwe są skłonne do dawania szybkich i pochopnych odpowiedzi , nie każda świadczy jednak o braku wiadomości czy umiejętności dziecka , należy dawać mu szansę częstego odpowiadania , zachęcać dziecko do zastanowienia się i umożliwić mu skorygowanie odpowiedzi;
w miarę potrzeby zwiększać limit czasowy na wykonanie określonego zadania - trudności z koncentracją uwagi sprawiają , że pracuje ono wolniej;
bardzo ważną rolę w wychowaniu dzieci z ADHD spełniają pochwały i nagrody. Powinniśmy starać się dostrzegać przede wszystkim sukcesy a nie porażki naszego dziecka , a nawet porażkę starać się zamienić chociaż w mały sukces. W ten sposób dziecko widzi , że doceniamy jego wysiłek włożony w pracę nad sobą.Jest to dla niego niezmiernie ważne , tak zresztą jak i dla wszystkich. Ważne jest także aby pochwała lub nagroda pojawiały się natychmiast po pozytywnym zachowaniu dziecka , ono po prostu nie potrafi czekać.Po pewnym czasie zapomni za co właściwie , za jakie zachowanie dostało nagrodę. Należy pamiętać , że największą nagrodą dla naszego dziecka jest nasza uwaga , poświęcenie tylko i wyłącznie dla niego naszego czasu. O tym na pewno nie zapomni.
Dziecko nadpobudliwe bardzo często ma obniżone poczucie własnej wartości , wtedy właśnie nasza uwaga , zainteresowanie jego sprawami , pozwolenie mu odczuć , że się go rozumie bardzo często pozwala odzyskać wiarę w siebie. Dziecko potrzebuje podzielić się z rodzicami swoimi sukcesami i porażkami , powinniśmy znaleźć wtedy trochę czasu i pozwolić mu swobodnie opowiedzieć np. jak mu minął dzień. Zamiast pytania "Jak w szkole?" lepiej nieraz spytać się "Co słychać?" - dzieci nadpobudliwe nie mają niestety zbyt wielu dobrych dni w szkole. Rodzice nie muszą zgadzać się z uwagami dziecka ale powinni postarać się zrozumieć jego uczucia i potrzeby.
http://www.darecki.boo.pl/modules.php?o ... cle&sid=35
"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi." /Albert Einstein/

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 31-03-2006 21:52

"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi." /Albert Einstein/

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 04-04-2006 19:51

"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi." /Albert Einstein/

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 30-04-2006 06:54

Nadpobudliwość psychoruchowa dzieci a niepowodzenia szkolne.

Dzieci z problemami w zachowaniu z reguły są postrzegane przez środowisko szkolne jako uczniowie trudni wychowawczo, złośliwi, aroganccy. Często mimo wysokich zdolności intelektualnych i możliwości percepcyjnych, uzyskują oceny poniżej swoich możliwości.
Brak czasu w trakcie lekcji na indywidualne zdiagnozowanie niepowodzeń szkolnych uczniów sprawia, że nauczyciel najczęściej przyjmuj wobec problemu wychowawczego postawę karcącą. Do dziecka przylega etykietka łobuza, na którym nie robią już wrażenia kolejne wpisy w zeszycie uwag, czy dzienniczku ucznia. Informacje do rodziców deprymują ich i zniechęcają do współpracy z wychowawcą. Unikają więc kontaktu z nauczycielem, który wg nich "nie potrafi sobie sam poradzić z uczniem".
Obszar profilaktyki tych problemów obejmuje wymóg dotarcia do źródeł i zdiagnozowania ich jako zachowań z możliwością samokontroli dziecka, czy też zachowań pozostających poza jego kontrolą.
W pierwszym przypadku przyczynę trudności wychowawczych najczęściej stanowią złe wzorce osobowe, negatywne wpływy środowiska lub błędy wychowawcze popełniane przez rodziców. Przy prawidłowo funkcjonującym układzie nerwowym dziecka powinniśmy stosować wobec niego wymagania zgodne z obowiązującym regulaminem szkolnym i przyjętymi kryteriami. Zwykle w takich sytuacjach skuteczne są upomnienia, indywidualne rozmowy z uczniem czy interwencje u pedagoga szkolnego.
W sytuacji, gdy układ nerwowy dziecka cechuje zaburzona równowaga między procesami pobudzania i hamowania, wówczas traci ono kontrolę nad swoim zachowaniem i mamy do czynienia z nadpobudliwością psychoruchową.
Wyróżnia się kilka przyczyn powstawania tych zaburzeń:
niewykształceni lub uszkodzenie połączeń nerwowych w fazie wzrostu mózgu,
uszkodzenia mózgu powstałe w życiu płodowym,
uszkodzenia okołoporodowe np. niedotlenienie mózgu,
błędy pielęgnacyjne lub wychowawcze w okresie wczesnoniemowlęcym,
stresujący tryb życia dziecka w wieku poniemowlęcym.
Nadpobudliwość psychoruchowa rozpatrywana jest w trzech sferach:
emocjonalnej,
poznawczej,
ruchowej.
Nadpobudliwość w sferze poznawczej objawia się niemożnością skupienia się przez dziecko na jednym tylko zadaniu. W takich przypadkach ciągle zmienia ono kierunek myślenia, nie umie się wyciszyć, ma potrzebę mówienia be powodu, głośno komentuje swoje obserwacje i bezkrytyczne przemyślenia. Pisze bardzo niestarannie, często nie kończy wyrazów i zdań, testy wypełnia szybko i mechanicznie. Zgłasza się do odpowiedzi, nigdy nie słucha długich pytań nauczyciela i zazwyczaj udziela błędnych odpowiedzi.
Dziecko z nadpobudliwością emocjonalną nie potrafi wyrażać emocji adekwatnych do konkretnej sytuacji. Jego zwiększoną wrażliwość na bodźce zewnętrzne można porównać do naszej reakcji w sytuacji, gdyby wymagano od nas wysiłku umysłowego i w tym czasie świecono w oczy ostrym światłem. Pod wpływem silnych bodźców następuje dezorientacja w otoczeniu i będąc bezbronnym wobec zagrożenia, strach rekompensujemy agresją.
Dziecko nadpobudliwe emocjonalnie jest konfliktowe nie podporządkowuje się żadnym normom zachowania, bez powodu ulega różnym skrajnym nastrojom. Spośród dzieci ze schorzeniem nadpobudliwości, zaburzone emocjonalnie jest najbardziej narażone na zaburzenia psychosomatyczne i schorzenia psychiatryczne. Dziecko z nadpobudliwością w sferze ruchowej wykazuje ciągłą potrzebę ruchu, postrzegamy go jako dziecko nadruchliwe. Precyzja jego ruchów jest bardzo niska, stąd też przy zabawach z kolegami zdarzają się częste upadki, uderzenia głową w różne przedmioty, potrącanie innych osób, itp. Dziecko pobudzone ruchowo w czasie lekcji mimowolnie pisze po ławce lub kreśli bazgroły w zeszycie, siedząc macha nogami, huśta się na krześle lub bez powodu wychodzi z ławki.
Nadpobudliwość u dziecka może również występować w więcej niż jednej sferze. ADHD to termin, który określa zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytami uwagi i problemami emocji. ADHD oznacza problemy dziecka zauważanie już od wieku niemowlęcego, przy czym statystyki mówią, że 70% dzieci dotkniętych tym schorzeniem wyrasta z niego w okresie dojrzewania około 15-17 roku życia. Najbardziej dokuczliwy dla dziecka problem narasta w okresie podjęcia przez nie nauki szkolnej, kiedy musi podporządkować się pewnym ustalonym zasadom pracy i współdziałać w zespole klasowym. Niemożność skupienia się na lekcjach powoduje zniechęcenie do pracy, zaległości w nauce, konflikty z otoczeniem. Grupa rówieśnicza często izoluje się od kolegi, którego zachowania nie rozumie, i którego się obawia. Dziecko czując się odrzucone, walczy o swoją pozycję w klasie, a chcąc pozyskać sympatię kolegów, "udowadnia swoją odwagę" i bezmyślnie wykonuje ich polecenia, które tak naprawdę ośmieszają je lub narażają na konflikt z nauczycielem (np. robienie głupich min, chowanie przedmiotów, szturchanie słabszych kolegów, itp.)
Dziecko z ADHD w szkole podstawowej ma na ogół opinię "najgorszego ucznia". Jeśli nie uzyska ono pomocy rodziców i psychologa oraz zrozumienia ze strony środowiska szkolnego, może zostać narażone na drastyczny konflikt z prawem lub trwałe uszkodzenia psychiczne.
Główne zasady postępowania z dzieckiem z problemem z ADHD dotyczą wprowadzenia w jego świat wyciszenia emocji i uczenia koncentracji. Cały dzień musi być ściśle zorganizowany według stałego schematu, określone godziny zajęć, obowiązków domowych, odpoczynku, kontaktów z kolegami. Dziecko ma w widocznym miejscu rozpisany plan dnia, z którego jest co do minuty rozliczane. Jego kącik do nauki powinien być miejscem, które w żaden sposób nie będzie rozpraszało, najlepiej białe ściany bez plakatów czy obrazów, żadnych gadżetów w zasięgu wzroku, stały schemat ułożenia najpotrzebniejszych przyborów do nauki.
W klasie, uczeń z ADHD powinien siedzieć w pierwszej ławce, przy biurku nauczyciela, nie przy oknie. W sytuacji, gdy inni siedzą za nim, ma poczucie izolacji i nie rozprasza się. Zauważoną w danej chwili nadruchliwość należy ukierunkować pozytywnie np. może to być polecenie wytarcia tablicy, podlania kwiatów, rozdanie kartek czy zatemperowanie nauczycielowi ołówka.
Dziecko z problemem nadpobudliwości musi mieć poczucie akceptacji. W przeciwnym razie zaczyna się buntować i nie rozumiejąc powodów, dla których dorosły stawia mu zarzuty, czuje się skrzywdzone.
Swój bunt i protest wyraża niekontrolowanym, agresywnym zachowaniem. W takiej sytuacji nie należy ucznia pozostawić z problemem, lecz, wykazując zainteresowanie jego sprawa i chęć pomocy, porozmawiać z nim indywidualnie, pozwolić mu mówić o jego emocjach i odczuciach.
Zarówno rodzice jak i wychowawca, określają wspólnie z dzieckiem granice jego zachowań, ustalają wzorzec kar za ich łamanie i nagród za przestrzeganie. Stawiając przed dzieckiem zadania należy pamiętać o stopniu trudności i skracaniu czasu jego wykonania. Każde zadanie należy ocenić, wypunktować i koniecznie przedstawić jego dobre i złe strony. Szczególnie należy zwracać uwagę na staranność wykonywania pracy oraz jej terminowe wykonanie. Tylko przy takim działaniu uczeń prędzej zrozumie i zapamięta wymagania, jakie go obowiązują.
Podsumowując, należy pamiętać, że:

dziecku nadpobudliwemu musimy pomóc najpierw wejść w świat myśli, a potem działań;
brak oznaczenia mu granic powoduje jego kłopoty w kontaktach, każe przyjmować rolę ofiary lub agresora, stwarza poczucie zagrożenia i braku bezpieczeństwa;
właściwie nawiązane relacje z zachowaniem granic postępowania i akceptacją dziecka stwarzają poczucie bezpieczeństwa, dają mu satysfakcję z kontaktów z drugim człowiekiem, ułatwiają respektowanie cudzych granic, kształtują umiejętność zastosowania postawy asertywnej;
wychowanie do posłuszeństwa to wydawanie poleceń bez komentarzy, bez szantażowania karą, pokazywanie uśmiechu i radości, wyrażanie pozytywnych uczuć gestem, chęć pomocy w rozwiązywaniu trudnych spraw ucznia.

Opracowała: mgr Małgorzata Ciukaj

Literatura:
M. Przetacznik, G.Makiełło-Jarża. - "Psychologia rozwojowa i wychowawcza wieku dziecięcego"
H. Nartowska, "Wychowanie dziecka nadpobudliwego"
Z. Włodarski, "Co robić, aby dzieci nie były nerwowe"
L. Wołoszynowa, "Psychologia pomaga w wychowaniu"

http://przedszkole.zabno.com/index.php? ... strona=012
"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi." /Albert Einstein/

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 30-04-2006 09:27

tu kupisz

Fintan J. O’Regan

ADHD (O'Regan)


SPIS TREŚCI

Przedmowa
Wprowadzenie
Rozdział 1: Informacje o ADHD
Czym jest ADHD?
Historia ADHD
ADHD dziś
Definiowanie ADHD
Jak często występuje ADHD?
ADHD i wiek
ADHD i inteligencja
Co powoduje ADHD?
Rozdział 2: Skutki ADHD
Problemy w szkole
Czego chcą rodzice
ADHD i inne schorzenia
Diagnozowanie ADHD
Rozdział 3: Interwencja: problemy z nauką
Przyjazna szkoła: Zasady ogólne
Potrzeby dzieci z ADHD
Praca domowa
Rozdział 4: Interwencja: problemy z zachowaniem
Nagrody
Kary
Kontrolowanie agresji
Kontrolowanie zachowania dzieci z ADHD
Rozdział 5: Interwencja: problemy w kontaktach międzyludzkich
Rozmowa z resztą klasy
Komunikacja między szkołą i rodzicami
Rozdział 6: Interwencja: leczenie
Najnowsze badania
Lekarstwa
Grupy wsparcia
Przyszłość ADHD
Podsumowanie
Dodatek 1 - Zaburzenia przyswajania wiedzy
Dysleksja
Dyskalkulia
Dyspraksja
Dodatek 2 - Autyzm i Zespół Aspergera
Dodatek 3 - Kryteria diagnozowania zachowań aspołecznych
Dodatek 4 - Kryteria diagnozowania zachowań opozycyjno-buntowniczych
Bibliografia
Polecane lektury
"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi." /Albert Einstein/

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 01-05-2006 17:11

Szkoły publiczne mają coraz większy problem z uczniami cierpiącymi na nadpobudliwość psychoruchową. Rodzice kolegów domagają się usuwania ich ze szkoły, żądają interwencji od kuratorium oświaty.

- Paweł rozkładał klasie całe zajęcia - mówi o jednym z czwartoklasistów Dorota Cybula, dyrektorka SP nr 1 w Hrubieszowie. - Wstawał na lekcji, spacerował, hałasował, a bywał też agresywny. Jego mamie zależało na tym, żeby uczył się razem z innymi dziećmi, ale protestowali ich rodzice. Teraz Paweł ma nauczanie indywidualne.

Wcześniej jednak poradnia psychologiczno-pedagogiczna w Hrubieszowie uznała, że chłopiec powinien uczyć się według programu szkoły specjalnej. Ale w jedynej takiej placówce w mieście nie było czwartej klasy - więc Paweł został w swojej podstawówce. - Dzięki Bogu - wzdycha Ewa Hardyj, mama Pawła. - Wiadomo, jak ludzie z problemami psychicznymi są odbierani w tak małym środowisku. Jeden z krewnych, gdy powiedziałam mu o szkole specjalnej dla Pawła, złapał się za głowę i zapytał: chcesz z dziecka zrobić debila?

Ewa Hardyj opowiada, że szkoła długo nie rozumiała problemów jej synka: - Ile ja już przez to przeżyłam. Sama nosiłam nauczycielom materiały o ADHD. Kiedy w telewizji leciał program o tej chorobie, dzwoniłam do nich, żeby oglądali. Byłam wzywana do szkoły, gdy Paweł tylko znowu coś zmalował - czyli codziennie. Dzieci traktowały go trochę jak kozła ofiarnego. Śmiały się, np. na wuefie ściągnęły mu bieliznę. Nauczyciele mówią, że je prowokował.

Dodaje, że poradnia w Hrubieszowie nie była w stanie zdiagnozować, co jest dziecku. Dopiero psycholog w Lublinie odkrył, że chłopiec ma ADHD.

- Praca z dzieckiem cierpiącym na nadpobudliwość psychoruchową jest specyficzna - mówi Andrzej Moroz, pedagog z Lubelskiej Grupy Wsparcia ADHD. - Nauczyciel musi być wyrozumiały, dyskretnie zwracać uwagę na jego zachowanie, a nie krzyczeć: znowu nie odrobiłeś lekcji! Powinien wręcz zapisywać dzieciakowi w zeszycie, co musi zrobić. Niezbędna jest też mała klasa - i tu często leży problem. Tymczasem szkoły najczęściej chcą się pozbyć takich uczniów. W jednej z lubelskich podstawówek nauczycielka, gdy chłopczyk chory na ADHD znowu coś zbroi, ciągnie go do dyrektora, a ten krzyczy, grozi usunięciem. Dziecko już do tego przywykło. Ta sama nauczycielka zrobiła w klasie test. Rozdała dzieciom kartki i kazała im napisać, dlaczego nie lubią Adama. Adam to właśnie ten chłopczyk z ADHD.

Do Moroza coraz częściej dzwonią rodzice dzieci, u których podejrzewają nadpobudliwość psychoruchową. - Przychodzą nawet do mnie do domu. Proszą o pomoc - mówi. Wśród nich jest pani Monika. Nie chce powiedzieć, do której z lubelskich podstawówek chodzi jej syn ("i tak mam już dosyć problemów z dyrekcją"). - W końcu nauczyciele zażądali, żebym przychodziła na każdą lekcję i z ostatniej ławki pilnowała syna.

Teraz rodzice jego kolegów zbierają podpisy pod wnioskiem o usunięcie dziecka ze szkoły.

Grażyna Fijołek, dyrektor Wydziału Kształcenia Ogólnego lubelskiego kuratorium, potwierdza, że problem narasta. - Jest coraz więcej telefonów ze szkół z pytaniem, jak sobie radzić z takimi dziećmi. Nie tak dawno dostaliśmy z SP nr 29 i SP nr 43 wnioski od rodziców z prośbą o usunięcie dzieci z ADHD. Odmówiliśmy i przypomnieliśmy szkołom, że nauczyciele powinni podnieść umiejętności w pracy z dziećmi o specyficznych potrzebach.

Ale wielu rodziców nie wytrzymuje presji. Do Zespołu Szkół Katolickich im. św. Teresy przy ul. Krochmalnej chodzi tzw. trudna młodzież. Kuratorzy sądowi kierują tam też młodych ludzi, którzy popadli w konflikt z prawem. O jednym z jej uczniów we wrześniu mówiły wszystkie media. 16-letni Piotrek razem ze swoim starszym kolegą próbowali kamieniami zatłuc koleżankę (chodziło o jej telefon komórkowy). - Mamy też sporą grupę uczniów z ADHD - mówi Antoni Leśniak, dyrektor szkoły. - Trafiają w końcu do nas, bo szkoły publiczne nie są w stanie na razie poradzić sobie z problemem.

Co to za choroba?

ADHD - zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi jest zaburzeniem genetycznym. Dzieci chore mają problem z koncentracją na lekcji, są bardzo żywe. ADHD prowadzi do agresji jako formy reakcji na brak akceptacji w środowisku. W 60 proc. przypadków objawy mijają w okresie dorastania, ale ogromny wpływ na to ma sposób wychowywania. Pedagodzy podkreślają: niezbędna jest współpraca rodziców ze szkołą. Orzeczenie o ADHD wydaje poradnia psychologiczno-pedagogiczna i to jej pracownicy powinni określić indywidualną dla każdego dziecka formę terapii. Kontakt z Lubelską Grupą Wsparcia ADHD, e-mail: adhd.lublin@wp.pl, Andrzej Moroz - tel. 887 969 789.


http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,35643,2978275.html
"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi." /Albert Einstein/

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 01-05-2006 19:11

"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi." /Albert Einstein/

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 06-05-2006 18:56

PRZYCZYNĄ NIEPOWODZEŃ W SZKOLE MOŻE BYĆ ADHD

Problemy z Patrycją zaczęły się w chwili, gdy poszła do szkoły. Dziewczynka z dobrego domu, z wysokim ilorazem inteligencji, nieoczekiwanie zaczęła przynosić uwagi i złe oceny. Przylgnęła do niej etykietka nieuważnego, źle wychowanego i niezdolnego dziecka, które powinno trafić do szkoły specjalnej.
– Świat zawalił mi się na głowę – mówi matka Patrycji, dzisiaj już uczennicy LO. – Prosto ze szkoły biegłam do domu i całe popołudnia poświęcałam córce. Odrabiałyśmy razem lekcje, bo stale zapominała co ma zadane, a nad zeszytem myślała o niebieskich migdałach. Wiedziałam jak dużo potrafi i nie potrafiłam zrozumieć dlaczego tak źle pisała klasówki.

Przed jedynkami ratowały ją tylko ustne odpowiedzi i to nie zawsze. Wystarczyło, że ktoś w klasie upuścił długopis, aby Patrycja przerywała wypowiedź w pół zdania i nie potrafiła go dokończyć. Wszystkie bodźce, jakie do niej docierały traktowała jako równorzędne. Z klasy do klasy przepychano ją, głównie za sprawą starań matki. Ciekawe jednak, że nikt się nie zainteresował dlaczego najgorsza uczennica w klasie, która podczas lekcji potrafiła nie-
oczekiwanie wejść pod ławkę, nieźle poradziła sobie ze sprawdzianem, a z egzaminu po gimnazjum dostała 80 pkt.
– Zmarnowaliśmy tyle lat – denerwuje się mama Patrycji. – Chodziłam od psychologa do psychologa i nikt nie umiał powiedzieć, co powoduje problemy z córką. Wiedziałam, że jest nieuważna, nieposłuszna i rozkojarzona, ale wiedziałam jak bardzo z tego powodu cierpi. Nauczycieli jej problemy nie interesowały. Nawet w szkole prywatnej zajmowano się najzdolniejszymi, a moja córka bujała w obłokach. Dopiero dzisiaj wiem dlaczego.
O zespole nadpobudliwości ruchowej mama Patrycji po raz pierwszy usłyszała w audycji radiowej. Pojechała z córką do Poradni Nadpobudliwości Psychoruchowej przy Klinice Psychiatrii wieku rozwojowego AM w Warszawie. U Patrycji zdiagnozowano ADHD.
– Odetchnęłam z ulgą – przyznaje jej mama. – Bo sama zaczęłam się nadawać do leczenia psychiatrycznego. Uważałam się za złą matkę, zaczęłam wątpić w siebie i słuchać tego, co o córce mówili inni.
Matka twierdzi, że od tej chwili jej życie radykalnie się zmieniło. Inaczej zaczęła patrzeć na córkę i rozumieć jej problemy. Nawiązała kontakty z lubelskimi psychologami, którzy do dzisiaj ją wspierają.
– Szczególnie jestem wdzięczna dr Anecie Borkowskiej z UMCS. Również dzięki niej wiem, jak można pomóc Patrycji. Ubolewam, że lubelscy nauczyciele, którzy ją uczyli, tego nie wiedzieli – mówi. – Na Zachodzie już od dawna wiedzą jak pomóc dzieciom z ADHD. Córka jest pod opieką lekarza z Anglii i jest leczona farmakologicznie. Każdej matce, która widzi, że jej inteligentne dziecko przynosi ze szkoły same jedynki i uwagi radzę, by się nie poddawała i szukała dla niego pomocy.

Informacje w ramkach na podstawie książki „Nadpobudliwość psychoruchowa u dzieci” T. Wolańczyka, A. Kołakowskiego i M. Skotnickiej.


JAK ROZPOZNAĆ ADHD?

Zaburzenia koncentracji uwagi

1. Dziecko nie jest w stanie skoncentrować się na szczegółach np. podczas zajęć szkolnych. Popełnia błędy wynikające z niedbałości.
2. Często ma trudności z utrzymaniem uwagi na zadaniach i grach.
3. Często wydaje się nie słuchać tego, co się do niego mówi.
4. Często nie stosuje się do podawanych kolejno instrukcji i ma kłopoty z dokończeniem zadań szkolnych i wypełnianiem codziennych obowiązków, jednak nie z powodu przeciwstawiania się lub niezrozumienia instrukcji.
5. Często ma trudności z organizowaniem sobie pracy.
6. Nie lubi, ociąga się lub unika rozpoczęcia zajęć wymagających dłuższego wysiłku umysłowego, jak np. odrabianie lekcji.
7. Często gubi rzeczy niezbędne do pracy lub innych zajęć, np. zabawki, przybory szkolne, ołówki, książki.
8. Łatwo rozprasza się pod wpływem zewnętrznych bodźców.
9. Często zapomina o różnych codziennych sprawach.


Nadruchliwość i impulsywność

1. Dziecko ma często nerwowe ruchy rąk lub stóp, bądź nie jest w stanie usiedzieć w miejscu.
2. Wstaje z miejsca w czasie lekcji lub w innych sytuacjach wymagających spokojnego siedzenia.
3. Często chodzi po pomieszczeniu lub wspina się na meble, w sytuacjach, gdy takie zachowanie jest niewłaściwe.
4. Często ma trudności ze spokojnym bawieniem się lub odpoczywaniem.
5. Często jest w ruchu – biega ,,jak nakręcone”.
6. Często jest nadmiernie gadatliwe.
7. Często wyrywa się z odpowiedzią zanim pytanie zostanie sformułowane.
8. Często ma kłopoty z zaczekaniem na swoją kolej.
9. Często przerywa lub przeszkadza innym, np. wtrąca się do rozmowy.
Sześć lub więcej z podanych objawów zaburzeń koncentracji, nadruchliwości i impulsywności musi się utrzymywać przez przynajmniej 6 miesięcy.
Klasyfikacja DSM-IV


RADY DLA DOROSŁYCH

Dlaczego są niegrzeczne?

Dziecko nadpobudliwe nie słyszy około 50 proc. tego, co się do niego mówi i zapamiętuje 50 proc. tego, co usłyszało. Nie przewiduje konsekwencji zjawisk – nie zauważa związku między rzucaniem piłką w domu, stłuczeniem wazonu i gniewem mamy. U dziewcząt zdecydowanym problemem są zaburzenia koncentracji uwagi, u chłopców nieumiejętność usiedzenia w miejscu oraz kontrolowania swojego zachowania.


Co jest ważne dla dziecka z ADHD?

1. Konsekwencja w postępowaniu, stawianie jasnych granic.
2. W pracy z dzieckiem trzeba zachować spokój i rozsądek.
3. Należy chwalić za staranność wykonanych prac oraz ich ukończenie.
4. Stopniowo wydłużać czas trwania zadania.
5. Stale kontrolować i przypominać o obowiązkach oraz pomagać w ich realizacji.
6. Zawsze należy stwarzać poczucie bezpieczeństwa i dawać dziecku do zrozumienia, że się je kocha.
7. Dzienny rozkład zajęć dziecka musi być uporządkowany.
8. Dobra współpraca z nauczycielem.
9. Rodzice powinni codziennie poświęcać czas na rozmowę i wspólną zabawę z dzieckiem.
10. Każde dziecko powinno mieć własny teren – miejsce do nauki i wypoczynku.

Jak pomóc w odrabianiu lekcji?

1. Trzeba mu pomóc w uporządkowaniu biurka i zabrać z niego wszystkie niepotrzebne przedmioty.
2. Ułożyć plan dnia i wyznaczyć godziny pracy i zabawy.
3. Niektóre dzieci z ADHD potrzebują pomocy w odrabianiu lekcji, inne bliskości rodzica.
Wysoki poziom aktywności, impulsywności i zła koncentracja uwagi sprawiają, że dzieci z ADHD gorzej rozwijają się emocjonalnie oraz społecznie, osiągają słabsze wyniki w nauce i często kończą karierę szkolną poniżej swoich możliwości. Ale nie musi tak być. Na ADHD cierpieli: Albert Einstein, Leonardo da Vinci, Cher czy Tom Cruise.

Gdzie szukać pomocy?
[...]
W Poradni Pedagogiczno-Psychologicznej przy ul. Magnoliowej od października rusza pierwszy w Lublinie punkt konsultacyjny dla dzieci z ADHD. Inf. tel. 747-35-26 w pon. w godz. 15-19, w pt. w godz. 16-18.

http://www.kurier.lublin.pl/index.php?n ... me=Printer
"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi." /Albert Einstein/

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 08-06-2006 14:59

Praca ta zawiera informacje dotyczące zespołu nadpobudliwości psychoruchowej, przedstawia metody pracy z dzieckiem oraz zasady modyfikacji zachowań niepożądanych.

http://www.eduforum.pl/modules/Publikacje/files/[060606]_El_bieta_Jakubas_-_Dziecko_nadpobudliwe_w_sz.doc
"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi." /Albert Einstein/

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 04-10-2006 22:20

Formy pomocy dla dzieci i rodziców oferowane przez Specjalistyczną Poradnię Psychologiczno-Pedagogiczną.
Granice pomocy i granice odpowiedzialności.


Dzieci z ADHD to nie są trudne dzieci ale dzieci mające trudności. Nadpobudliwość u dzieci to poważna schorzenie a nie efekt złego wychowania, trudnego charakteru czy braku dyscypliny.
Dzieci nadpobudliwe nie wykonują poleceń, nie panują nad emocjami, reagując agresją z błahych powodów .
ADHD – nadpobudliwość psychoruchowa to nie wina rodziców, nauczycieli, złej diety, czy gier komputerowych. Przyczyna choroby tkwi w mózgu dziecka.
O dzieciach z Zespołem ADHD, polski autorytet dr T. Wolańczyk mówi, że los włożył im do plecaka stos kamieni. Można je próbować wyjmować, lecz to ciężka mordercza praca, która może matce odebrać radość macierzyństwa, a nauczycielowi w klasie, do której takie dzieci trafiły – zniechęcenie do zawodu.
Część dzieci „wyrasta” z tego problemu. Niektóre dzieci, gdy ktoś powyjmował na czas kamienie z plecaka, odcisków po noszeniu nie ma wcale, a w każdym razie nie przeszkadzają one w dalszym życiu. Niestety tych dzieci jest bardzo mało. U innych dzieci, które nosiły je przez całe dzieciństwo, ślady zostają przez całe życie. Wyrastają oni w opinii, że są mniej warci, nikt ich nie chce. Z tego powodu często mają problemy z radzeniem sobie z przewlekłą frustracją, wpadają w konflikty z prawem i uzależnienia.
Dzieci z ADHD nie są upośledzone , mają możliwości umysłowe jak inne zdrowe dzieci. Otrzymując wcześniej profesjonalną pomoc, wyrastają na ludzi niestandardowych, nie znoszących rutyny, kreatywnych, niespokojnych, lubiących ryzyko. Wybierają zawody ruchliwe i wymagające odwagi. Bywają wśród nich dziennikarze, specjaliści od reklamy, piloci, kaskaderzy, chirurdzy i anestezjolodzy, lekarze pogotowia ratunkowego, handlowcy, aktorzy.
Według najnowszych badań ,ADHD choroba związana z zaburzeniami pracy mózgu dotyka coraz większej populacji dzieci.
Istnienie nadpobudliwości dostrzegano od dawna. Schorzenie nazwano syndromem „niegrzecznego dziecka” było znane lekarzom od 1930r., ale nagły wzrost liczby zachorowań odnotowuje się dopiero po 1990r. Obecnie przypuszcza się, że jest to najpowszechniejsze zaburzenie psychiczne u młodych ludzi.
Odsetek tych dzieci uznawanych za chore na ADHD wzrósł w ostatnich dziecięciu latach w USA z 3-7% do 15-20%. W Polsce nie prowadzi się badań statystycznych dot. ADHD lecz zaburzenie to ma również tendencję narastającą, i ujawniającą szeroką skalę problemów. W początkach lat 90 ubiegłego wieku w USA, naukowo udowodniono, że 7,5% dzieci w wieku poniżej 19 r.ż. ucierpiało na ADHD, oznaczało to , że statystycznie w każdej klasie szkolnej było przynajmniej jedno dziecko dotknięte tym schorzeniem. Obecnie wzrost odsetek dzieci w wieku szkolnym uznawanych za chore na ADHD oznacza to ,że w każdej klasie co najmniej dwóch uczniów ma problemy z nadpobudliwością.
Nieprawidłowe schematy zachowań ujawniają się zwykle w pierwszych latach życia.
Z grupy dzieci nadpobudliwych 70% ma objawy jeszcze w okresie dorastania.
Wbrew temu co do niedawna sądzono objawy nie ustępują z wiekiem, nieraz utrzymują się u dorosłych ( od 30% do 50%) wówczas osoby te mają problemy z przystosowaniem się do sytuacji społecznej ( szkoła, grupa, praca). U osóbnie leczonych występuje u 85%.
Chyba każdy z dorosłych spotkał się z dziećmi, które określano jako „dzieci żywe”, rozpuszczone, źle wychowane itp. Jednak obok występujących typowych dla danego wieku nadruchliwości, dzieci te prezentują inne cechy zachowania takie jak: niecierpliwość, impulsywność, nieuważność, niedojrzałość społeczną w porównaniu do rówieśników. Dzieci z ADHD tym różnią się od „dzieci żywych”, „nieuważnych”, iż nasilenie tych cech utrudnia im normalne funkcjonowanie w domu, w szkole i często przedłużając się, wpływa na życie rodzinne i zawodowe dorosłego już człowieka.
Do niedawna sądzono, że Zespół ADHD powstaje w wyniku mikrouszkodzeń mózgu w okresie okołoporodowym ( lata 50-60), następnie, że przyczyny tkwią w sposobie odżywiania się dzieci z ADHD. Myślano, że istnieje związek między ADHD a alergią pokarmową. Dodatki do żywności w postaci sztucznych środków spożywczych, konserwantów, barwników oraz naturalnych substancji takich jak cukier rafinowany i salicylany roślinne mogą wywoływać alergie pokarmowe co prowadzi do wystąpienia lub nasilenia cech zespołu ADHD. Do tej pory potwierdzono jedynie , że u części dzieci z alergią pokarmową znacznie częściej niż u zdrowych obserwuje się nadmierną ruchliwość, niepokój a czasem zachowania impulsywne. Również nie potwierdziły się przypuszczenia, że Zespół ADHD jest wywołany przewlekłym zatruciem ołowiem oraz przez szkodliwe działanie cukru rafinowanego. Niesłuszna okazała się również teoria zakładająca, że przyczyny tkwią w sytuacji domowej, rodzinnej i w błędach wychowawczych popełnianych przez rodziców. Obecnie uczeni twierdzą, że przyczyny choroby są bardziej złożone. U dzieci z ADHD inna jest budowa i praca mózgu. Nieprawidłowe postawy rodzicielskie sprzyjające nasileniu ADHD u dzieci najczęściej polegały na restrykcyjnych metodach wychowawczych ze strony ojców oraz braku konsekwencji w procesie wychowawczym. Częściej rodzice dzieci z nadruchliwością przejawiali agresję słowną i przemoc fizyczną. Także częściej obserwuje się agresywne zachowanie u rodzeństwa pacjentów z ADHD. Szczególnie ważnym niekorzystnym czynnikiem rodzinnym okazała się choroba psychiczna matki, w tym depresja i uzależnienia. Także cechy osobowości matki, takie jak np. neurotyzm, mogą być czynnikiem sprzyjającym występowaniu nadruchliwości u dzieci. W rodzinach pacjentów z ADHD poszczególni członkowie częściej mają trudności z wyrażaniem emocji. Bardzo ważnym predyktorem późniejszego funkcjonowania jest jakość opieki rodzicielskiej w najwcześniejszym okresie rozwojowym. Dużo miejsca poświęcano szkodliwym czynnikom środowiskowym pozarodzinnym.
Z działaniem toksycznym niektórych substancji wiązało się kilka hipotez dot. przyczyn zespołu deficytu uwagi. Wskazywano na wpływ niedoborów żywieniowych, m.in. witamin, kwasów tłuszczowych, flawonoidów, nasyconego fosfolipidu fosfatydyloseryny. Obserwowano toksyczne działanie niektórych środków spożywczych, np. barwników, cukrów, pod wpływem których wzmagał się niepokój u dzieci nadruchliwych. U części dzieci oprócz ADHD stwierdzano nietolerancję pokarmową lub nadwrażliwość na środki chemiczne. Wśród pacjentów z objawami nadruchliwości obserwowano również częściej reakcje atopowe na grzyby i roztocza. Część badań sugeruje, że ekspozycja na toksyny neurorozwojowe, takie jak metale ciężkie, czy organiczne skażenia może wywoływać objawy ADHD.
Etiologię zespołu nadpobudliwości psychoruchowej, dr Wolańczyk ujął wg następującego schematu: materiał genetyczny

zmiany równowagi neuroprzekaźników

zmiany na poziomie struktury i funkcji OUN

zmiany procesów poznawczych

zmiany w zachowaniu

zespół nadpobudliwości psychoruchowej
Do tych czynników należy jeszcze wg prof. Wolańczyka włączyć czynniki środowiska.

Klasyfikując deficyty poznawcze u dzieci z ADHD, można wskazać ( wg prof. Wolańczyka) na :
1. zaburzenia procesów uwagi
2. zaburzenia procesów planowania i kontroli działania
3. zaburzenia kontroli emocji
4. zaburzenia pamięci
5. zaburzenia funkcji językowych
6. specyficzne zaburzenia umiejętności szkolnych
7. niezgrabność ruchowa
Według dr M. Dąbkowskiej duża część bo aż 50% osób z objawami ADHD ma inne zaburzenia psychiczne i trudności w uczeniu się, zaburzenia zachowania, depresję, lęk, zespół natręctw, obniżoną koordynację ruchową oraz chorobę afektywną dwubiegunową.
W neuroobrazowaniu stwierdza się wspólne zmiany dla ADHD i choroby tikowej.
Patologia neurotransmiterów ma wpływ na częstość występowania agresji, lęku, depresji, trudności w nauce. Stwierdzono korelację między specyficznymi zaburzeniami językowym i nadruchliwością. Deficyty uwagi korelowały z wyższym poziomem depresji i niższym poziomem lęku. Nadruchliwość i impulsywność korelowały z zachowaniami opozycyjnymi.
Zachowania opozycyjne u dzieci z ADHD mają tendencję do przedłużania się do okresu adolescencji i związane są z odrzucającymi postawami rodziców. ADHD stwarza ryzyko wczesnych uzależnień od narkotyków, szczególnie u osób z wysokim poziomem eksternalizacji problemów. Pacjenci z zespołem nadruchliwości wyróżniają się długością uzależnienia i większymi trudnościami z wychodzeniem z nałogu. Nie leczony ADHD w dzieciństwie jest istotnym czynnikiem ryzyka dla uzależnienia w okresie adolescencji. Zespół deficytu uwagi nasila uzależnienie od nikotyny i obniża wiek początku nałogu u chłopców. Szczególnie niekorzystny przebieg ma współchorobowość ADHD z zaburzeniami zachowania. Wśród pacjentów z nadruchliwością częściej obserwuje się agresywne zachowania opozycyjne. Stwierdzono, że liczba objawów ADHD i objawów zaburzenia zachowania istotnie wpływa na antysocjalne zaburzenia. Potwierdzono w badaniach wzmożoną częstość występowania dysforycznych zachowań i trudności w czytaniu u dzieci z deficytem uwagi. Częstym objawem są zaburzenia snu, szczególnie tam, gdzie współwystępują jednocześnie zaburzenia lękowe lub zachowania.
Zaburzenia snu polegają na trudnościach w zasypianiu, skróceniu czasu trwania snu, zaburzeniach oddechu podczas snu, zespole niespokojnych nóg i okresowych zaburzeniach ruchów kończyn we śnie. W grupie pacjentów z ADHD częściej występuje choroba afektywna dwubiegunowa. W tej grupie obserwuje się także częściej młodzieńczy początek choroby afektywnej dwubiegunowej. Szczególnie zaburzenia uwagi są czynnikiem ryzyka dwubiegunowych zaburzeń nastroju. Zespół nadruchliwości powiązany jest z dysleksją i dyskalkulią.
Według badań amerykańskich ADHD często współwystępuje z innymi symptonami : niezdolność do nauki (25%), odczuwanie niepokoju (25%), depresje (25%), choroby dwubiegunowe (10%), nadużywanie leków (22%), zaburzenie zachowania, zachowania opozycyjne (67%).
Mimo postępów w poznawaniu i diagnostyce ADHD , jego leczenie pozostało kontrowersyjne zwłaszcza jeżeli chodzi o użycie psychostymulatorów dla krótko i długotrwałej terapii.
Leczenie farmakologiczne chociaż bardzo często niezbędne (wymaga go około 70% dzieci , a niektórzy badacze podają, że wszyscy) nie rozwiązuje wszystkich problemów dzieci ani ich rodzin. Leki nie zastąpią wychowania i nauczania, mogą je jednak znacznie ułatwić. Cena jaką płacą dzieci nadpobudliwe i ich rodziny jest ogromna. Leczenie stwarza warunki aby pomoc dziecku nauczyć się nowych sposobów zachowania i oduczyć poprzednich, które były destrukcyjne, były głęboko utrwalonymi nawykami. Zasady postępowania, terapia ,dostarczają oprócz leczenia trening , zwiększając skuteczność technik wychowawczych.
Poważne trudności z nauką i z kontaktami z otoczeniem mogą sprawić, że dziecko będzie bardziej agresywne, łatwiej sięgnie po substancje uzależniające, będzie miało kłopoty z prawem, z utrzymaniem się w szkole, częściej cierpieć będzie na depresję, zaburzenia zachowania, osobowość antyspołeczną.
Dzieci nadpobudliwe wyraźnie różnią się od rówieśników. Na każdym poziomie rozwoju dziecka różnice te będą się inaczej przejawiać. Część zaburzeń w poszczególnych etapach rozwoju przejawia się w coraz to innych sytuacjach.

Poniższe zestawienie uwzględnia najbardziej typowe cechy dla poszczególnych okresów rozwoju.

I. Okres ciąży:
§ Duża ruchliwość płodu
II. Okres niemowlęcy:
§ wzmożona drażliwość, łatwo płacze, zaburzenia łaknienia,
§ mniejsze zapotrzebowanie na sen, długi okres ssania kciuka
§ okres chodzenia – duża ruchliwość, zmienność nastrojów
§ wzmożone napięcie mięśniowe
§ szczególnie wymagająca postawa wobec otoczenia
§ wcześniejsza nauka siadania, chodzenia
§ nadmiernie absorbujące zachowania
§ stawianie oporu przed ubieraniem, myciem lub przewijaniem
III. Okres 2 – 4 lat :
§ w zabawie przeważa element ruchowy, duża ruchliwość ,
§ ciekawość
§ nadmierne hałasowanie
§ grymaszenie w jedzeniu, wybredność
§ nieharmonijny rozwój
§ zmienność nastroju, domaganie się natychmiastowej pochwały i nagrody,
§ niezgrabność ruchowa
§ gwałtowne reakcje na zmiany
§ nagłe występowanie uporu
§ napady wściekłości
§ problemy z dostosowaniem siły do wykonywanej czynności
§ trudności w samodzielnej zabawie
§ niecierpliwość, gdy nie może zrobić tego, co samo chce
§ rozrzucanie zabawek, nieodkładanie zabawek na swoje miejsce,
dłuższe uczenie się takich czynności jak: zapinanie guzików, wiązanie butów


IV. Okres 4 – 6 lat:
§ dłuższe wykonywanie czynności codziennych
§ trudności w samodzielnej zabawie
§ nigdy nie wykonuje natychmiast tego co chcą rodzice lub inni dorośli
§ niecierpliwość, gdy nie może zrobić tego, co samo chce
§ wywoływanie ataków złości, agresji przez drobne niepowodzenia
§ w zabawie nadal przewaga elementu ruchowego
§ częste rozpoczynanie niebezpiecznych i ryzykownych działań, zabaw bez wyobrażenia
sobie konsekwencji
§ uleganie urazom i skaleczeniom
§ nadmierne hałasowanie
§ trudności w przestrzeganiu zasad, reguł w grupie i w uczeniu się reguł społecznych
§ wyrażanie emocji szybciej i intensywniej trudności w podporządkowaniu się regułom
społecznym ,w rodzinie , w grupie rówieśniczej
§ agresja wobec innych dzieci
§ domaganie się natychmiastowego nagradzania
§ chęć bycia w centrum uwagi
§ dobre skupianie uwagi przy komputerze i TV
§ nie kończenie jednej czynności i zaczynanie następnej
§ działanie szybsze niż myślenie
§ wyrażanie skrajnych uczuć
§ nagłe zamyślanie się
§ występowanie koszmarów sennych
§ szybko się nudzi
§ przejawianie większego zainteresowania tym co robią dorośli niż zabawą
§ nadwrażliwość, niechęć w noszeniu ubrań z wełny lub syntetycznych
§ wyraźne upodobanie dot. jedzenia
V Okres 6 – 10 lat
§ początek specyficznych trudności ( w czytaniu, pisaniu, matematyce)
§ łatwe złoszczenie się i uleganie prowokacjom – może być to przyczyną stania
się kozłem ofiarnym
§ trudności w wytrzymywaniu bez nadmiernej ruchliwości przez 45 min.
§ trudność w koncentracji uwagi
§ wyrywanie się z odpowiedzią
§ nie nadążanie z zapisywaniem wszystkich informacji podawanych przez
nauczyciela
§ zapominanie o zadawanych przez nauczyciela zadań do domu
§ trudności w codziennym rozpoczynaniu nauki, odrabianiu zadań
§ odraczania momentu pójścia spać
§ chęć ciągłego kierowania grupą , kolegą
§ początek trudności w zdobywaniu i utrzymywaniu kontaktów z rówieśnikami
§ nadal chęć natychmiastowej pochwały i nagrody
§ częste przeszkadzanie
§ częste przypadkowe przykrości wobec innych
§ chęć aby mieć ostatnie zdanie w dyskusji
§ brak porządku w swoim pokoju, na biurku, na półkach
§ bardzo długie wykonywanie czynności – często nie doprowadzanie ich do końca
§ lęk przed nudą
§ brak samokontroli
§ uleganie wpływom
§ działanie pod wpływem spontanicznych pomysłów
§ gwałtowne reakcje na zmiany
§ występowanie koszmarów sennych
VI Okres 10 – 15 lat
§ bałagan
§ krytyka wszystkiego i wszystkich dookoła
§ niska samoocena
§ problemy emocjonalne
§ problemy społeczne
§ problemy szkolne (trudności w czytaniu, rozumienie, błędy w języku polskim i matematyce)
§ agresja
§ bezradność
§ „siedzenie” długo przed prostymi zadaniami
§ wchodzenie w dorosłe życie z czarnym obrazem świata
§ gorsze radzenie sobie z codziennymi obowiązkami bardzo długie wykonywanie
czynności
§ trudności z koncentracją uwagi (zwłaszcza w uczeniu się na „pamięć”)
§ nie wykorzystywanie swojej wiedzy
§ trudności z zastosowaniem znanych reguł i zasad
§ trudności z planowaniem pracy
§ kłopoty z przewidywaniem następstw i konsekwencji właściwego zachowania w
sytuacjach rodzinnych i szkolnych
§ trudności ze zdobywaniem i utrzymaniem przyjaciół
§ sen, marzenia na jawie
§ nadwrażliwość na dźwięki, hałas
§ nie wypełnia swoich obowiązków
§ koszmary senne
§ mała zdolność ukierunkowanej uwagi, skoncentrowania się na czymś mało
interesującym
§ trudności z utrzymaniem uwagi na dwóch czynnościach równocześnie
§ chęć zwrócenia na siebie uwagi
§ nadwrażliwość na bodźce z zewnątrz
§ większe trudności w zaprzestaniu czynności niż w rozpoczęciu nowej
§ bez zastanowienia łatwa akceptacja cudzych pomysłów
§ zbyt dużo spędzanego przy komputerze i TV
§ dobre skupianie uwagi przy TV i komputerze
§ brak umiejętności przegrywania
§ kłamstwa , wymyślanie różnych rzeczy
§ częste „buntowanie się”
§ szybkie i głośne mówienie
§ brak samokontroli
§ skłonność do nadwrażliwego i spolaryzowanego – krańcowo różnego reagowania
§ częste występowanie skrajnych emocji
§ zachowania ryzykowne
§ uprawianie sportów ekstremalnych
§ unikanie tego czego się nie umie
§ częsta odmowa, gdy trzeba samemu zrobić coś szybko
§ trudności w uczeniu się na własnych błędach, doświadczeniach
§ dokonywanie natychmiastowej wartościującej oceny
§ sile pragnienie wczesnej niezależności
§ nadwrażliwość sensoryczna
§ szybkie i głośne mówienie
Pomoc dzieciom nadpobudliwym powinna obejmować wszystkie ich środowiska społeczne: rodzinę , szkołę, grupę rówieśniczą.
Pierwszym podstawowym warunkiem, niezbędnym do udzielania dalszej pomocy jest zaakceptowanie dziecka przez rodziców. Następnym jest poznanie problemów dziecka z ADHD, rodzaju zaburzeń, trudności wynikających z odmiennej pracy mózgu dziecka. Jedyną z najtrudniejszych spraw dla rodziców i nauczycieli dziecka nadpobudliwego jest konieczność odróżnienia kiedy dziecko zachowuje się w taki sposób, rzeczywiście robiąc na złość a kiedy bardzo stara się, ale zupełnie mu to się nie udaje. Nauczyciele również muszą zaakceptować to, że dziecko nadpobudliwe jest dzieckiem odmiennym, ma inne możliwości niż jego rówieśnicy i wymaga odmiennego traktowania.
Bardzo ważne jest wprowadzenie i stosowanie wspólnych, uzgodnionych zasad postępowania wobec dzieci nadpobudliwych w szkole (przedszkolu) i w domu.
Jeśli przyjąć, że u podłoża nadpobudliwości leży zaburzenie mechanizmu hamowania zachowania, opóźniający z kolei nabycie zdolności uwewnętrzniania i realizowania czterech j funkcji wykonawczych (pamięć operacyjna niewerbalna, internalizacja monologów, autoregulacja nastroju, motywacji i poziomu pobudzenia oraz rekonstytuowanie), to pomoc dzieciom z ADHD powinna dotyczyć:
§ organizacji środowiska zewnętrznego (uporządkowanie otoczenia to ważny element, gdyż dziecko żyje w świecie wewnętrznego niepokoju i dlatego świat wokół niego powinien być uporządkowany),
§ okazywania większego zrozumienia, tolerancji i cierpliwości ze strony dorosłych (zachowania dziecka męczące dla otoczenia, jemu samemu sprawiają również poważne problemy, trudniej mu znaleźć przyjaciół, trudno odnieść sukces, trudniej uzyskać nagrody),
§ wprowadzania porządku i rutyny (rytm dnia powinien być stały, znana pora poszczególnych czynności i elementów dnia. Daje to poczucie bezpieczeństwa i stałości).
§ stosowania pozytywnych wzmocnień (chwalenie dziecka za spokojną pracę, za każdą dłuższą koncentrację uwagi, za każde dobrze wykonanie polecenie a nie wzmacnianie niepożądanych zachowań), poświęcanie dziecku więcej czasu (wspólne zabawy, gry, aktywny wypoczynek, wspólne zainteresowania).
Pomagając dziecku nadpobudliwemu rodzice i nauczyciele powinni usłyszeć i pamiętać o prośbach dziecka, które zawierają całą esencję i wykładnię skutecznego postępowania.
Dziesięć próśb dziecka nadpobudliwego (wg H. Zacharuk)
1. Pomóż mi skupić się na jednej czynności
2. Chcę wiedzieć, co się zdarzy za chwilę
3. Poczekaj na mnie, pozwól mi się zastanowić
4. Jestem w kropce, nie potrafię tego zrobić, pokaż mi wyjście z tej sytuacji
5. Chciałbym od razu wiedzieć, czy to co robię jest zrobione dobrze
6. Dawaj mi tylko jedno polecenie na raz
7. Przypominaj mi żebym się zatrzymał i pomyślał
8. Dawaj mi małe zadania do wykonania, kiedy cel jest daleko gubię się
9. Chwal mnie choć raz dziennie, bardzo tego potrzebuję
10 Wiem, że potrafię być męczący, ale czuję, że rosnę kiedy, okazujesz mi,
jak mnie kochasz



Ze względu na występujące u dzieci zaburzenia celowe jest objęcie opieką terapeutyczną zarówno dziecka jak i całej rodziny, a także udzielenie dziecku pomocy ze strony nauczycieli.
O wadze problemu świadczy stwierdzenie prof. M. Doepfinera cytowane przez prof. T. Wolańczyka : „Mało, które zaburzenie wieku dziecięcego jest równie stałe i trudne w leczeniu jak nadpobudliwość i zachowania opozycyjne i agresywne. Terapie ukierunkowane na wgląd i wszelkie sposoby pracy skoncentrowane wyłącznie na dziecku bez jego otoczenia społecznego okazały się w znacznej mierze nieskuteczne. Według obecnego stanu wiedzy najbardziej skuteczne są formy terapii integrujące oddziaływanie na rodzinę i szkołę, z włączeniem interwencji obejmujących samo dziecko”.

Dzieci z ADHD wymagają innych sposobów wychowania, różnych od tych które rodzic stosują w sposób ,, naturalny’’. Sposoby muszą pomagać w zmianie relacji między dzieckiem a rodzina i jego środowiskiem, muszą odnosić się do stosowania zasad związanych z nagrodami i konsekwencjami modelujących zachowanie, zmniejszać ilość i intensywność zachowań agresywnych, skłaniać do podejmowania i wykonywania zadań. Dlatego jest to potrzebne , ponieważ dziecko ocenia się właśnie po tym, jak się zachowuje. Efektywna pomoc powinna zawierać szereg etapów: rozpoczynając od dokładnej diagnozy psychologicznej i medycznej, różnicowania schorzenia aż do zastosowania odpowiednich form terapii i ewentualnie farmakologii.

Schemat postępowania diagnostycznego i terapeutycznego dla dzieci z nadpobudliwością psychoruchową

1. Wywiad z rodzicami uzupełniony kwestionariuszem dot. objawów nadpobudliwości: nadruchliwości, zaburzeń koncentracji uwagi i impulsywności
2. Obserwacja dziecka
3. Badania psychologiczne, pedagogiczne i logopedyczne
4. Specjalistyczne badania lekarskie
5. Rozmowa z nauczycielami, pedagogiem szkolnym uzupełnione opinią nauczyciela i kwestionariuszem dot. objawów nadpobudliwości.
6. Zastosowanie odpowiednich form pomocy:
6.1. Terapia indywidualna dziecka
6.2. Terapia grupowa dzieci
6.3. Terapia rodzinna
6.4. Spotkania indywidualne z rodzicami
6.5. Spotkania klubowe dla rodziców
7. Łączenie różnych form terapii
7.1. Terapia indywidualna dziecka wraz z włączeniem dziecka do terapii grupowej
7.2. Terapia rodzinna oraz włączenie dziecka do terapii grupowej
7.3. Terapia indywidualna dziecka oraz spotkania indywidualne rodziców
8. Terapia grupowa dla dzieci oraz spotkania klubowe dla rodziców
9. Wskazówki dla rodziców
10. Wskazówki dla nauczycieli



Zespół ADHD należy różnicować z
A. Problemami psychiatrycznymi
Depresja
Hypomania i mania
Zaburzenia lękowe
Zaburzenia zachowania
Całościowe zaburzenie rozwojowe
Upośledzenie umysłowe
Zaburzenia psychiczne związane z ogólnym stanem zdrowia
Zaburzenia psychotyczne
Uzależnienia
B. Chorobami somatycznymi

Alergia
Astma
Przewlekłe zatrucie ołowiem
Choroba reumatyczna – pląsawica Sydenhama
C. Chorobami neurologicznymi
Padaczka
D. Zaburzeniami rozwojowymi
Choroba Wiliamsa
Zespół łamliwego chromosomu X
Płodowy zespół alkoholowy (nie wyklucza ADHD)
Bloki enzymatyczne np. fenyloketonuria
E. Chorobami endykronologicznymi : choroby tarczycy ( nadczynność )
F. Chorobami przewlekłymi
G. Zespołem dziecka maltretowanego
H. Zaburzeniami neurorozwojowymi
I. Innymi
§ problemy ze słuchem
§ wady wzroku
§ reakcje na lęki
§ nudzące się dziecko w klasie (upośledzenie lub bardzo wysoki IQ).
Rodzaje terapii.
Zaproponowany przez nas model diagnozy i psychoedukacji zaleca terapię w grupie rówieśniczej, terapię rodzin i terapię indywidualną , które mają m.in. na celu poprawę funkcjonowania dziecka i całej rodziny.
Bez objęcia dziecka i jego rodziny terapią oraz pomocą w zakresie psychoedukacji dot. poradnictwa dla rodziców i nauczycieli , a także w niektórych przypadkach zastosowanie farmakoterapii, nie jest możliwe skutecznie zmniejszenie niekorzystnych objawów Zespołu ADHD. Pomimo, iż praca z dzieckiem z ADHD to przede wszystkim „praca tu i teraz”, metodami behawioralnymi, to konieczne jest zastosowanie psychoterapii również ze względu na aspekt profilaktyczny.

Rodzaje pomocy
Pomoc okazywana przez rodziców powinna obejmować:
1. Wprowadzenie (jeżeli jest zaburzona lub jej nie ma) hierarchii w domu
2. Okazywanie zrozumienia, tolerancji, szacunku, akceptacji i bardzo dużo cierpliwości wobec dziecka a nie jego zaburzonych zachowań
3. Organizowanie środowiska zewnętrznego w formie uporządkowanej a zwłaszcza: ograniczenie bodźców, zadbanie o miejsce pracy i odpoczynku dziecka
4. Wprowadzenie porządku i planowania dot. stałych rozkładów zajęć wg „planu dnia”
5. Ustalenie i stosowanie zasad, norm i reguł obowiązujących w domu, przypominanie ich dziecku
6. Stworzenie i skuteczne stosowanie systemu nagród i konsekwencji. Ze względu na występujące zaburzenia zachowania należy uściślić reguły i normy. Reagowanie na właściwe zachowania dziecka poprzez stosowanie konsekwencji (nie kar), które powinny być szybkie, skuteczne, sprawiedliwe, słuszne, sympatyczne, słowne (unikanie kar cielesnych). Pozwalanie na ponoszenie konsekwencji przez dziecko
7. Budowanie, stwarzanie poczucia bezpieczeństwa fizycznego i emocjonalnego
8. Przejawianie postawy świadczącej o dojrzałości emocjonalnej i umiejętności radzenia sobie, szukanie kompromisu tzn. nie okazywanie bezradności, agresywności, złości, akceptacji niestosownych zachowań, wycofywanie się
9. Wspomaganie motywacji dziecka do pracy nad zmianą zachowań
10. Stosowanie odpowiednich sposobów komunikacji np. krótki komunikat zamiast długich wypowiedzi i monologów
11. Stawianie dziecku konkretnych celów, podzielonych na możliwe do zrealizowania etapy ( rozkładanie złożonych przyszłych zadań na proste, mniej odległe w czasie czynności
12. Przewidywanie za dziecko wydarzeń
13. Odróżnianie, kiedy dziecko zachowuje się celowo niewłaściwie a kiedy stara się, lecz mu się nie udaje
14. Przewidywanie kiedy nastąpi impulsywne zachowanie, powstrzymywanie dziecka przed wykonaniem takiej czynności i przedstawienie lub przypomnienie następstw i konsekwencji
15. Codzienne, kilkakrotne przypominanie dziecku o umowach, zakazach, obowiązkach (słowa-hasła, karteczki)
16. Nauczenie dziecka metod radzenia sobie z impulsywnością
17. Częste bawienie się w grę „co by było gdyby”
18. Dostosowanie tempa pracy do możliwości dziecka
19. Zastosowanie metod, które skupiają uwagę dziecka nad tym co najważniejsze w danej chwili
20. Pomoc w odrabianiu lekcji
§ odrabianie lekcji wspólnie
§ stosowanie zasad ograniczenia ilość bodźców działających na wszystkie zmysły
§ stosowanie zasady „puste biurko”
§ wydłużanie czasu pracy dziecka
§ pomoc w nauce w postaci przygotowania tak pracy, aby dziecko za każdym razem mogło odkryć coś nowego (encyklopedia, słowniki, zgadywanki, zabawa, programy dydaktyczne na CD)
§ pomoc w organizowaniu pracy
§ stosowanie zasad dot, przerw
21. Przy zachowaniach agresywnych sprawdzanie co budzi lęk, niepokój
22. Zapewnienie dziecku i całej rodzinie specjalistycznej pomocy psychologiczno-pedagogicznej
23. Przypominanie dziecku o ćwiczeniach i technikach, motywowanie go do wykonywania ćwiczeń relaksacyjnych, oddechowych, ćwiczeń poprawiając koncentrację uwagi, technik poprawiających pamięć, uczenie się wykonywanie niektórych ćwiczeń wspólnie z dzieckiem.
24. Włączenie ćwiczeń fizycznych zapewniających stymulację mózgu (taniec, turlanie się, balansowanie itp.)
25. Poznanie rodzajów inteligencji i stylów uczenia się dziecka i stosowanie odpowiednich technik w procesie uczenia się dziecka, zaproponowanych w ramach pomocy psychologiczno-pedagogicznej
26. Poznanie marzeń dziecka, zachęcanie go do nich
27. Rozbudzanie zainteresowań dziecka
28. Uczenie się skutecznych metod radzenia sobie w trudnych sytuacjach (uczestnictwo w różnych formach terapii psychologicznej w celu poznania siebie i dziecka)
29. Czytanie, opowiadanie bajek „klasycznych” oraz opowiadanie historii, opowieści uwzględniających aktualne problemy dziecka
30. Zapewnienie dziecku ćwiczeń poprawiających koordynację ruchów np. pływanie oraz zabawę w gry komputerowe przy pomocy joysticka nie myszki
31. Utrzymywanie ścisłej współpracy ze szkołą
32. Pozytywny stosunek do własnych ewentualnych błędów
33. Chwalenie dziecka przynajmniej 1 raz dziennie. Stosowanie pochwał w przypadku gdy dziecko stara się zrobić coś dobrze
Psychoedukacja rodziców jest prowadzona w ramach spotkań indywidualnych i terapii grupowej. Rodzice dziecka nadpobudliwego spotykają się często z różnymi formami złości i agresji ze strony ich dzieci lub wobec ich dzieci.
Dlatego edukacja dotyczyła również możliwości poradzenia sobie w sytuacjach, w których dochodzi do różnych form przemocy. Również ważne było wyjaśnienie rodzicom mechanizmów takich emocji jak złość. Jest to emocja, której często sami doświadczają rodzice i ich dzieci.
Bardzo ważna była informacja – komunikat dla rodziców, że złość jest nieunikniona, ponieważ jest jedną z naturalnych ludzkich emocji oraz jest niezbędna jako źródło energii i sygnał, że dzieje się coś niekorzystnego. Problem radzenia sobie ze złością i gniewem mają nie tylko te dzieci. W USA uznano, że wybuchy gniewu mają tak negatywny wpływ na gospodarkę i jakość życia, iż osoby „zbyt nerwowe” poddaje się terapiom.
Badania i wieloletnie obserwacje dowodzą, że stany złości, gniewu znacznie obniżają efektywność naszych działań.
Rodzice i nauczyciele poznając funkcję jaką pełni agresja i złość mogą łatwiej zastosować odpowiednią pomoc. U dzieci nadpobudliwych, impulsywnych agresja pełni często funkcje:
§ wywołuje emocje (tam gdzie jest stagnacja, nic się nie dzieje),
§ przeciwdziała nudzie (dziecku wydaje się, że jest nudno)
§ zabawy (nowe wrażenia, przeciwdziałanie, monotonii, nudzie),
§ obrony przed zagrożeniem (często odpowiedź na lęk),
§ reakcji na frustrację (instrument zaspokojenia potrzeb),
§ ukrytego pragnienia miłości (pozyskanie uwagi),
§ określenie tożsamości (u młodzieży),
§ spadku napięcia (nawet bez żadnych innych nagród , to jest nagrodą).
Zatem agresywność może być przez dzieci demonstrowana kiedy:
§ nie potrafią nawiązać kontaktu z innymi dziećmi w grupie, chcą zwrócić na siebie
uwagę,
§ wierzą, że bicie, gryzienie i drapanie jest czymś normalnym, ponieważ nie nauczyły
się innych metod i sposobów rozwiązywania problemów w grupie,
§ czują się odrzucone, niesprawiedliwie traktowane przez grupę, opiekuna, rodziców,
§ czują się niekochane , np. z powodu problemów małżeńskich rodziców lub zazdrości
o rodzeństwo,
§ mówi się im, że są głupie i do niczego się nie nadają, nie są zauważane
osiągnięcia dziecka,
§ kiedy stawia się im zbyt wygórowane wymagania, albo nie wierzą, że są w stanie
sprostać wymaganiom,
§ nie mają zaspokojonej w stopniu wystarczającym potrzeby aktywności i ruchu
(szczególnie np. kiedy w małych mieszkaniach i przed domem jest brak odpowiednio
miejsca do zabawy),
§ wymuszona została rezygnacją z czegoś lub ze spełnienia pragnienia bez
odpowiedniej przekonywującej argumentacji,
§ doświadczają osobiście lub widzą przemoc, agresję dorosłych i traktują to jako
zachowanie normalne.
Spotkania indywidualne z rodzicami.
Spotkania te mają na celu doprecyzować dane z wywiadu, które głównie dotyczą zachowań ekspansywnych o informacje o stanie emocjonalnym dziecka.
Również ważne jest aby rodzice poznali zaproponowane techniki dotyczące lepszej koncentracji uwagi, zapamiętywania, co jest tym ważniejsze, że w niektórych technikach biorą aktywny udział. Na przykład w ocenianiu koncentracji uwagi , poprzez obserwowanie w naturalnym otoczeniu dziecka w jaki sposób zachowuje się w różnych sytuacjach, jak długo potrafi koncentrować uwagę w zależności od motywacji i zadań (nowe, ciekawa forma).
Ważne jest aby rodzice poznali oprócz aktualnego poziomu rozwoju swojego dziecka także jaki styl uczenia preferuje dziecko i jaki jest rodzaj inteligencji dot. uczenia się.
Informacje te pozwalają na stosowanie odpowiednich technik ułatwiających koncentrację uwagi i zapamiętywania.
Ważnym czynnikiem ułatwiającym dzieciom koncentrację uwagi jest stworzenie w domu miłej, przyjaznej atmosfery. Dlatego , podobnie jak w ramach terapii indywidualnej konieczna jest praca rodziców nad przełamywaniem barier wpływających na motywację dziecka. Istotnym celem jest również przedstawienie najpierw rodzicom zaleceń, wskazówek dot. pracy w domu, nauki, oczekiwań wobec dziecka.
Jeżeli rodzice nie zostaną przekonani o konieczności i celowości wprowadzenia planu dnia, zasad dot. odrabiania lekcji, sposobu komunikacji i reakcji na niewłaściwe zachowanie dziecka, trudno będzie im dotrzeć do dziecka nadpobudliwego.
Rodzice moim zdaniem odgrywają najważniejszą rolę w pomocy i terapii dziecka z takimi problemami.
Bardzo często sami mają lub mieli kłopoty z nadpobudliwością, i tym cenniejsze są ich uwagi jak sobie z tym radzili.
Rodzice często mają poczucie winy, ze źle wypełniają swoje obowiązki, ze nie umieją ich wypełniać, oskarżają siebie i inni ich oskarżają za zachowanie dziecka. Stwarza to granice skutecznej pomocy rodzica, gdyż może powstrzymać lub utrudnić występowanie koniecznej motywacji, determinacji, wiary w siebie, w swoje zdolności i optymizm , do tego aby szukać pomocy i stosować zasady terapii. Rodzice i otoczenie dziecka przeżywają różnego rodzaju stresy, spowodowane funkcjonowaniem dziecka, często czują zniecierpliwienie, zmęczenie, podenerwowanie, frustrację, złość, zachowują się agresywnie nie z powodu swej złej woli ale stanu emocjonalnego i braku pomocy. Rodzice ci, nie różnią się od innych, choć często sami mają ADHD. Przeżywają frustrację bo dzieci nie robią tego co się do nich mówi, nie uczą się na podstawie doświadczeń własnych i innych , błędów i obserwacji.
Rodzice muszą pokonać kolejną granicę, związaną z obiegowymi mitami i negatywnymi opiniami o dzieciach z ADHD, takimi jak:
- ADHD to wymysł rodziców i specjalistów
- rodzice nie potrafią kontrolować swoich dzieci
- obecnie wszystkie dzieci są nadpobudliwe
- dzieci z ADHA stwarzają niebezpieczeństwo dla innych zachowując się agresywnie i celowo źle(nie, bo wynika to z poczucia bezsilności, krzywdy, niesprawiedliwości , niezrozumienia )
- rodzice specjalnie wymyślają ADHD dla swoich dzieci , bo nie mają właściwych umiejętności, niewłaściwie opiekują się dziećmi
- dzieci z ADHD powinny uczyć się specjalnych szkołach lub programem indywidualnym
- leczenie i terapia ADHD nie ma sensu, bo z tego się wyrasta
Pomoc dla rodziców to nie tylko nowe informacje ale także wspieranie ich własnej pracy ze swoimi emocjami. Do rodziców odnoszą się również zasady stosowane wobec dzieci takie jak :udzielanie pochwał, okazywanie szacunku, uznania za dobre radzenie sobie, przypominanie o swoich zaletach i możliwościach. Rodzic wiedząc o tym, postępuje tak wobec dziecka, jednak wobec siebie często tego nie stosuje. Trudne jest też uzyskanie pochwał i okazywanie szacunku przez innych dorosłych. Otoczenie dziecka jest przyzwyczajone do tradycyjnych technik i metod nagradzania i karania, dlatego konieczne są porady dla rodziców , aby stosowali odp. metody. Rodzic powinien nauczyć się przede wszystkim :
- umieć zmieniać metody
- zaakceptować fakt deficytu
- współpracować ze współmałżonkiem , szkołą, lekarzem, poradnią
- dokonać zmian w swoim życiu
- uczyć się cierpliwości i otwartości na nowe doświadczenia
- być konsekwentnym w stosowaniu zasad w tym co mówi i robi (dzieci z ADHD są szczególnie wrażliwe na niekonsekwencje, sprzeczne informacje, powodują to, że mogą prowokując otoczenie sprawdzać, co dorosły miał na myśli; np. zobaczysz co Ci zrobię, jak wyjdziemy ze sklepu, jak wrócimy do domu to ja Ci pokażę. Wówczas dziecko czuje chaos i zamęt i nie wie, co rodzic chciał wyegzekwować).
- pracować nad motywacją, tj. przypominać sobie o celach, jakie się ma i powodach, dla których się je ma.
Dzieci z ADHD odczuwają stały szum informacyjny, w zetknięciu ze sprzecznymi działaniami rodzica, skutkuje to pogłębieniem się dezinformacji. Dzieci te mają skłonność aby wszystko rozumieć dosłownie, wolniej uczą się samokontroli, ustępowania, trzeba dokładnie mówić im co maja robić, gdyż aby postawić na swoim, często zachowują się impulsywnie, złoszczą się wybuchają. Najlepsza formą proponowaną rodzicom , aby dziecko nauczyło się, że w domu rządzi rodzic, jest wspólna zabawa, praca, a nie kontrolowanie i egzekwowanie swoich racji. Skutecznym sposobem zmniejszania deficytów związanych z ADHD, jest stosowanie zasad, reguł dot. Właściwego zachowania, przy pomocy różnych metod (np. sposób punktowy, kartkowy, żetonowy, codzienny, tygodniowy, tj. przydzielanie punktów za zachowanie, które rodzic chce widzieć, a odebranie ich za zachowanie, którego nie miało być, ustalenie za jakie zachowania ile punktów, jaka nagroda, jaka konsekwencja).
Nagrody i pochwały są skutecznym sposobem pomocy dzieciom, przeciwdziałają agresji, nieposłuszeństwu, uporowi i złości.
Doświadczanie przez dziecko kar, frustracji, prowadzi często do zaburzeń zachowania, a nie jest ani cechą ani objawem ADHD, lecz wtórnym zaburzeniem. Wynika często z bezsilności, krzywdy, poczucie niezrozumienia, braku poczucie bezpieczeństwa i pewności siebie, niskiej samooceny, chęci aprobaty, docenienia i pragnienia pochwał. Dzieci z ADHD nie potrafią nazywać swoich emocji słowami, wyrażają je czynem. Nagrodą jest też poświęcanie dziecku pozytywnej uwagi (pochwała działa jak nagroda, bo poświęca się dziecku uwagę). Rodzic powinien nauczyć się stosować jak najczęściej pozytywną uwagę, niestety rodzice zwykle od najmłodszych lat dziecka stosują negatywną uwagę, rodzic zwraca głownie uwagę, gdy dziecko coś źle robi.
Rodzic powinien wiedzieć, ze dziecko z ADHD cały czas zachowuje się tak, aby pozyskać uwagę dorosłych, często poprzez złe zachowanie. Zostaje to zauważone i dziecko uzyskuje nagrodę dla siebie. Konieczna jest również wiedza dot. granic uwagi. Najkorzystniejsza jest uwaga pozytywna, następnie brak uwagi, uwaga negatywna wzmacnia niewłaściwe zachowania. W trakcie indywidualnych spotkań z rodzicami, terapii rodzinnej i indywidualnej dziecka, ważne jest zwracanie uwagi na problem komunikacji w rodzinie i komunikacji z dzieckiem, w tym wydawanie poleceń i negocjowanie. Ważne jest również , aby rodzice potrafili radzić sobie z uczeniem dzieci czynności, zadań, które maja wykonać oraz jak powiązać to z systemem nagród i konsekwencji.
Kolejnym mitem, jest również to, że dziecko nie powinno być często chwalone, bo wyrośnie z niego przemądrzały i zarozumiały człowiek. Przeciwnie chwalenie daje emocjonalne bezpieczeństwo, szacunek dla siebie, podwyższa samoocenę, zwiększa skłonność do stosowania pochwał w życiu dorosłym. Do tej pory sądzono również, że korzystniej jest, jeśli dziecko szybko uczy się radzić sobie samemu, zbiera dużo negatywnych doświadczeń, udziela mu się mało pomocy. Wówczas jako człowiek dorosły lepiej radzi sobie w życiu. Obecnie okazuje się, ze aby lepiej dziecko radziło sobie w samodzielnym życiu należy mu pomagać, chronić, okazywać mu dużo miłości.

Schemat spotkań indywidualnych z rodzicami
1. Kwestionariusz wywiadu (ewentualne uzupełnienie)
2. Omówienie podejrzewanego lub rozpoznanego zaburzenia, problemu dziecka
3. Omówienie wyników badań psychologicznych dziecka
4. Omówienie diagnozy i wyników badań lekarskich, ich wpływu na trudności dziecka, lub w przypadku ich braku motywowania rodziców do przeprowadzenia konsultacji lekarskiej lub powtórzenia badań i systematycznych kontroli w wyznaczonych poradniach ( w koniecznych przypadkach pomoc w przeprowadzeniu badań)
5. Omówienie kolejnych etapów pracy rodziców z dzieckiem w domu
5.1. akceptacja schorzeń dziecka
5.2. zastosowanie sposobów pozwalających na dotarcie do dziecka nadpobudliwego
5.2.1. ilość bodźców zewnętrznych
5.2.2. dostosowanie tempa pracy do możliwości dziecka
5.2.3. stosowanie metod, które skupiają uwagę na tym co w danej chwili jest
najważniejsze
5.2.4. opracowanie razem z dzieckiem planu dnia
5.2.5. omówienie stosowania zasad dotyczących nauki w domu m.in. motywacja dziecka,
czas pracy, przerwy, techniki poprawiające zapamiętywanie i uwzględniające styl
uczenia
5.2.6. poznanie stylu uczenia się dziecka i rodzaju jego inteligencji
5.2.7. stosowanie komunikacji uwzględniającej m.in. kontakt wzrokowy, mówienie tak,
aby dziecko widziało usta mówiącego, zatrzymanie dziecka będącego w ruchu,
skupienie jego uwagi , przekazywanie krótkich, jednoznacznych , czytelnych,
poleceń
5.3. Zapoznanie się ze schematem pracy indywidualnej dziecka, nauka ćwiczeń i technik
relaksacyjnych i poprawiających koncentrację uwagi. Omówienie sposobu pomocy
dziecku w ich stosowaniu i współuczestniczeniu rodziców w niektórych ćwiczeniach
5.4. Systematyczne, codzienne ćwiczenia dot. skojarzeń i inne ćwiczenia poprawiające
plastyczność umysłu
5.5. Dzielenie się uwagami o wykorzystaniu pomocy zawartej we wskazaniach dla
rodziców, analizowanie osiągnięć i trudności.
5.6. Omówienie zagadnień dot. Stosowania zasad i związanych z nimi systemu nagród i konsekwencji.
5.7. Zastosowanie w domu różnych form i technik ekspresji artystycznej takich jak:
opowiadanie i czytanie dziecku bajek, wykorzystanie utworów muzycznych w celu
aktywizacji pracy mózgu oraz ułatwiających relaks i zasypianie

Terapia indywidualna
Celem tej terapii jest poprawa funkcjonowania dziecka w domu i w szkole poprzez lepsze radzenie sobie z trudnościami dot. koncentracji uwagi, impulsywności i nadruchliwości. Koniecznym uzupełnieniem wywiadu z rodzicami oraz nauczycielami dot. niepożądanych zachowań ekspansywnych jest obserwacja dziecka, informacje o jego stanie emocjonalnym. Często występująca zaniżona samoocena i obniżony nastrój jest spowodowana licznymi trudnościami szkolnymi i w kontakcie z rówieśnikami, funkcjonowaniem w grupie.
Wywiad z dzieckiem i ewentualne zastosowanie skal samooceny pozwala również rozpoznać trudności i omówić ich wpływ na jego funkcjonowanie w domu, w szkole oraz podać przykłady radzenia sobie z nadpobudliwością, impulsywnością, złością i słabszą koncentracją uwagi.
Kolejnym etapem pracy z dzieckiem jest przygotowanie go do pracy nad własnym planem dnia.
.
.
Typowe dla dzieci z zespołem ADHD jest bardzo dobra koncentracja uwagi podczas „pracy” przy komputerze oraz dobra podczas oglądania tv. Dzieci nie wykazują wówczas symptonów nadruchliwości wzmożonej , impulsywności oraz bardzo dobrze skupiają uwagę przez dłuższy czas ..
Ważne jest również pokazanie korzyści wynikających z faktu istnienia planu, jego realizacji przez dziecko oraz uwzględniania jego specyfiki przez rodzinę a także korzyści z rozpoczynania nauki o jednakowej porze.
Kolejnym etapem jest przedstawienie dziecku sposóbu radzenia sobie z trudnościami w koncentracji uwagi, nadruchliwością, impulsywnością, złością ,niską samooceną.
W tym celu prezentowane są odpowiednie techniki i ćwiczenia, relaksujące , rozluźniające, oddechowe, zawierające elementy neurobiku, techniki wizualizacyjne oraz poprawiające plastyczność mózgu. .
Ćwiczenia rozwijające wyobraźnię ( etap po zastosowaniu ćwiczeń relaksacyjnych)
Część tych ćwiczeń wykorzystywana jest również podczas spotkań grupowych.
Dzieci są zachęcane, aby po opanowaniu ich na zajęciach stosowały je systematycznie
w domu. Następnym etapem terapii jest zaproponowanie w oparciu o wyniki badania dot. różnych rodzajów inteligencji, sposobów wykorzystania dominującego stylu uczenia się.
Dziecko nie potrafi i nie jest w stanie zapewnić sobie miłej i życzliwej atmosfery.
Jest to obowiązek rodziny i nauczycieli. Jest to podstawowy i bardzo ważny obowiązek niestety często niezauważalny i lekceważony, a decyduje o dobrym początku i motywacji do nauki. Praca nad przełamywaniem tych barier jest długa i trudna, jednak po uświadomieniu istnienia takich barier rodzicom, znacznie łatwiej jest im osiągnąć zmiany w kierunku wytworzenia pozytywnego nastawienia wobec nauki.
Praca z rodzicami polega również na włączaniu ich do technik poprawiających koncentrację uwagi. .

Terapia grupowa
Celem tej terapii jest poprawa funkcjonowania dziecka w grupie społecznej, nabycie kompetencji społecznych, a także trening kontrolowania emocji i agresji, a w efekcie podwyższenie samooceny.
W zajęciach zastosowano różne techniki m.in. relaksacyjne, muzyczne, terapeutyczne, inscenizacje bajek.
Powtarzalność deficytów i długość ich trwania w okresie dorastania to m.in. główne źródła autodestrukcji.
Jeżeli dziecko doświadcza krytycznych, traumatycznych deficytów emocjonalnych to kształtuje się nieprawidłowa osobowość, blokuje się potencjał poznawczy, kształtują się pesymistyczne, negatywne schematy poznawcze. Struktura „ja” staje się strukturą autodestrukcyjną, wyrażającą się w pesymistycznym, destrukcyjnym myśleniu, niepokoju, wrogości do innych. Osoba nie jest w stanie kontrolować swoich zachowań.
U dzieci nadpobudliwych i impulsywnych często złość wyraża się w stosowaniu przemocy.
Przemoc to także wulgarne słowa wobec innych, naruszanie granic wobec drugiej osoby.
Dzieciom należy o tym mówić, uświadomić im to.
Celem pośrednim jest również zmiana stosunku do własnych problemów ,praca nad myśleniem o sposobach radzenia sobie z sytuacjami trudnymi, zmiana interpretacji naszego myślenia o sobie i o innych jako źródła złości , poszukiwanie nowych rozwiązań.
Cele te realizowano poprzez:
§ utworzenie grupy
§ wprowadzenie kontraktu
§ ustalenie norm i zasad obowiązujących w grupie – omówienie wzajemnych oczekiwań
§ ustalenie systemu nagradzania i ponoszenia konsekwencji
§ ćwiczenia integracyjne grupy
§ ćwiczenie usprawniające komunikację w grupie
§ wprowadzenie planowanego działania
§ zmniejszenie trudności adaptacyjnych poprzez gry zespołowe
§ kontrolowanie złości poprzez wprowadzenie i stosowanie różnych technik:
ü ćwiczeń oddechowych
ü ćwiczeń rozluźniających
ü ćwiczeń relaksacyjnych
ü techniki wizualnej
ü ćwiczeń kinestetycznych
ü ćwiczeń skojarzeń
ü technik arteterapii
ü zajęć muzyczno-ruchowych
§ uwolnienie nadmiaru złości i energii w bezpieczny sposób oraz analiza własnej
złości poprzez:
ü pokazanie różnych funkcji złości
ü przewartościowanie złości
ü zastosowanie metafory i bajki zastosowanie psychodramy z udziałem
kukiełek-pacynek.
Wybuchy złości, gniewu i agresji mają negatywny wpływ na jakość życia , zdrowia i efektywne działania w tym uczenie się.
Problem ten dotyka bardzo dużej grupy również dorosłych ludzi. Dlatego tak ważne jest aby już dzieci poznały jak radzić sobie ze stresem, złością, rozpoznawać i uświadamiać sobie przeżywanie złości, przyznanie się do złości oraz jakie stosować techniki opanowywania złości. Wprowadzenie ćwiczeń ruchowych ma pozytywny wpływ na zachowanie dzieci nadpobudliwych, agresywnych, których zachowania wynikają często z nieumiejętności panowania nad swoimi ruchami oraz przewidywania konsekwencji swoich działań.
Ćwiczenia ruchowe pomagają dzieciom nadpobudliwym w rozwijaniu właściwych zachowań i poprawie koncentracji uwagi. Często u tych dzieci występują zaburzenia równowagi .
Ostatnie badania neurologiczne dowodzą, że dzieci z zaburzeniem uwagi mają zmiany w CSN w tym dot. móżdżku. Może to być również przyczyną zaburzeń równowagi .
Ćwiczenia ruchowe są dla dzieci okazją do uczenia się niewerbalnej metody komunikacji.
Pomocne są dla dzieci nadpobudliwych również z tego powodu, że takie dzieci częściej stosują komunikację niewerbalną w wyrażaniu swoich myśli, potrzeb, uczuć, a mówiąc z reguły krzyczą lub słownie wyrażają agresję. Pomocne są również ćwiczenia oddechowe, relaksacyjne, wizualizacja. Poprzez ćwiczenia oddechowe zmniejszamy poziom stresu, poprzez wizualizację dzieci uczą się radzić sobie z trudnościami, utrwala się wzorzec pozytywny, wzorzec w CSN pod postacią wyobrażenia, dziecko ma poczucie sprawstwa, zadowolenia z siebie.
Dobre wyniki dostarcza analiza przez dzieci znaczeń zachowań agresywnych, małe dzieci mogą mieć z tym trudności, wówczas analizuje się skutki zachowań agresywnych.
Bardzo ważną rolę odgrywają gry zespołowe. Stymulują pracę mózgu gdyż wymagają większego skupienia uwagi. Prowadzona przez dziecko mimowolna obserwacja pozostałych uczestników zwiększa aktywność mózgu i zaangażowanie wielu jego struktur. Ważne jest , aby wykonywane czynności sprawiały dziecku przyjemność. Stres działa hamująco na czynności składników komórek układu nerwowego, dzięki którym możliwe jest usprawnianie mózgu za pomocą ćwiczeń.
Celem terapii jest poprzez ćwiczenia i odpowiednie techniki dokonać przejścia, zmiany z jednego sposobu wyrażania agresji i złości do przeciwnego akceptowanego stanu:
z napięcia do rozluźnienia
z braku akceptacji do tolerancji
z wrogości do życzliwości
z impulsywności do powstrzymywania się
z tłumienia złości do dopuszczania, przyznania się do złości
ze znieczulenia do wrażliwości
z rywalizacji do współpracy
z indywidualizmu do przynależności do grupy
z bezradności do pewności siebie
z ekspresji z przekraczaniem granic do ekspresji akceptowanej społecznie
Cel dotyczący przeciwdziałaniu agresji realizowany jest w trakcie spotkań poprzez wytworzenie więzi, sympatii miedzy dziećmi. .
W czasie spotkań duża ilość wzajemnych interakcji i szukania podobieństw, wspólnych cech, zainteresowań służy wytworzeniu więzi i sympatii między dziećmi. Bardzo ważne jest zabezpieczenie bezpieczeństwa fizycznego i psychicznego dzieciom, wprowadzanie zasady zadośćuczynienia, elementu rekompensaty, jeżeli ktoś wyrządzi drugiej osobie krzywdę. Pozytywny obraz spotkań i okazywanie sobie serdeczności jest również ważnym czynnikiem przeciwdziałania agresji.
Techniki plastyczne i muzyczne służą również do odreagowania napięcia, umożliwiając kontakt z uczuciami, dają możliwość uświadomienia sobie ewentualnego źródła złości .

Bajka pozwala dzieciom na przeżycie złości, agresji w sposób kontrolowany, uczy dzieci granic. Pokazuje jak sobie poradzić z agresją, uczy współpracy. Jest skuteczna bo wykorzystuje język dziecka i wkracza w jego świat. Opowiadania , bajki niosą za sobą doświadczenia, zmiany. Na dzieci większy wpływ mają doświadczenia, niż wygłaszane nauki. Bajka w dzieciństwie odgrywa wiele ważnych ról i wyznacza drogę lub spełnia aktualną potrzebę, wskazuje sposób na rozwiązywania konfliktów.
Terapia rodzinna
Terapia rodzinna prowadzona jest w oparciu o różne podejścia: podejście systemowe i eriksonowskie. Zgłaszane przez rodziny problemy dotyczą funkcjonowania społeczno-emocjonalnego. Stosowaną formą terapii jest terapia długoterminowa. Taka forma terapii jest korzystna również z powodu częstego występowania problemu ADHD u rodziców, rodzeństwa lub najbliższej rodzinie. Dziecko korzysta z okazji usłyszenia, zobaczenia, jak sobie poradzili rodzice lub krewni i że było to możliwe do zastosowania. Rodzice nadpobudliwych dzieci mają bardzo często poczucie bezradności winy i złości, mają różne oczekiwania wobec swoich dzieci i różne wymagania. Terapia ma również na celu pomóc rodzinie w doświadczaniu i radzeniu sobie z uczuciami.

Opracowała mgr J. Hillmann-Białostocka
http://www.kuratorium.katowice.pl/Zespol_ds_bez/3.doc
"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi." /Albert Einstein/

AgataOlcha

Posty: 6


Rejestracja:
15-10-2006 20:26

Lokalizacja: Sosnowiec/ Żory

Post 17-10-2006 08:43

Bardzo Ci dziękuję małgosiu za wszystkie informacje, które tu zamieściłaś. Piszę teraz pracę magisterską na temat ADHD i cieszę się, że tu trafiłam :D

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 20-10-2006 20:36

AgataOlcha pisze:Bardzo Ci dziękuję małgosiu za wszystkie informacje, które tu zamieściłaś. Piszę teraz pracę magisterską na temat ADHD i cieszę się, że tu trafiłam :D

:D
"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi." /Albert Einstein/

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 28-01-2007 18:33

Materiały zebrane przez Olę:
:arrow: zbior
"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi." /Albert Einstein/

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 03-02-2007 08:47

www.bip.krakow.pl/zalacznik.php?zal_id=7864

"Program profilaktyki zespołu nadpobudliwości psychoruchowej
z zaburzeniami koncentracji uwagi"
"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi." /Albert Einstein/

Wanda Baranowska

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 188


Rejestracja:
18-05-2006 21:44

Lokalizacja: Łódź

Post 27-02-2007 13:31

Program o.k., aczkolwiek do tytułu proponowałam wstawić "powikłań", ponieważ przyjmując a priori wiedzę na temat etiologii ADHD, wiemy, że samemu syndromowi zapobiegać się nie da.
Gratuluję jednak autoron podjęcia się opracowania programu!!!

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 14-03-2007 20:50

"Psychologia w szkole"
Wiosna 2007

Numer w całości poświęcony tematowi agresji

Ola

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 105


Rejestracja:
27-10-2005 21:53

Lokalizacja: Warszawa

Post 12-05-2007 16:27

Ciekawy artykuł

KOMPETENCJE ZAWODOWE NAUCZYCIELI
WYCHOWANIA PRZEDSZKOLNEGO I KSZTAŁCENIA ZINTEGROWANEGO
W PRACY Z DZIECKIEM PRZEJAWIAJĄCYM TRUDNOŚCI W UCZENIU SIĘ


Ewa JĘDRZEJOWSKA
Uniwersytet Opolski


Przed nauczycielem XXI wieku stoją nowe i trudne wyzwania. Coraz częściej przychodzi mu pracować z dziećmi i młodzieżą przejawiającą różnorodne trudności w uczeniu się. Stanowią oni liczną, określaną na ogół jako około 20% grupę wy-chowanków przedszkoli i szkół. Zalicza się ich do osób o specjalnych potrzebach edukacyjnych (SEN – special educational needs). Dzieci te, choć z założenia mogą być objęte powszechną edukacją, to jednak, ze względu na różny stopień, zakres i trwałość przejawianych trudności, nie potrafią bez odpowiedniej pomocy sprostać wymaganiom nałożonym przez obecnie obowiązujące programy nauczania. Po-trzebują one stworzenia odpowiednich, dostosowanych do ich dysfunkcji i ograni-czeń, specjalnych warunków edukacji – wsparcia technicznego, psychospołeczne-go i edukacyjnego. Polega to zasadniczo na dobraniu form, środków i metod pracy odpowiadających ich indywidualnym potrzebom i możliwościom, a przede wszyst-kim – otoczeniu ich troskliwą opieką nauczyciela i często specjalistyczną terapią.
W polskim systemie edukacyjnym dostrzeganie dzieci ze specjalnymi potrze-bami edukacyjnymi staje się coraz bardziej wyraźne, i niewątpliwie, jest to jedna z niewielu pozytywnych zmian współczesnego szkolnictwa. Rosnąca w tym zakresie świadomość społeczna nie pociąga jednak za sobą konkretnego i wymiernego dostosowania systemu edukacyjnego do indywidualnych potrzeb tych dzieci. Po-mocą zaś powinno obdarzyć się każdego, kto napotyka na trudności w uczeniu się.
Każde dziecko do prawidłowego rozwoju potrzebuje sukcesów, także tych edukacyjnych, pozwalają mu one uwierzyć we własne możliwości, przynoszą ra-dość i zadowolenie, ale także pomagają znaleźć siły i wytrwałość po to, by zmie-rzyć się z trudnościami i je pokonać. „Sukces jest jak witamina. Każdy go potrzebu-je.” Jednakże nie zawsze udaje się to dzieciom, dla niektórych szkoła nie jest miejscem kojarzonym z sukcesami – wręcz przeciwnie, staje się terenem nie-ustannych porażek a co za tym idzie lęków i frustracji. Uczniowie, którzy nie radzą sobie dobrze w szkole to bardzo często uczniowie z różnorodnymi trudnościami w uczeniu się. Nie mogą oni nadążyć za innymi, pomimo tego, że w naukę władają dużo więcej wysiłku niż pozostali. Zaburzenia uczenia się mogą przysparzać dzie-ciom wiele problemów i wpływać niemal na wszystko, co robią w szkole i poza nią. Istnieje wiele różnych rodzajów zaburzeń uczenia się. Na ogół ujawniają się one w obszarze czytania, pisania i matematyki. Spowodowane są różnorodnymi przyczy-nami, dodatkowo nasilone trudnościami z koncentracją uwagi. Mogą wpływać na pamięć, zdolność rozumienia i używania języka. Wywołują także wtórne skutki w postaci zaburzeń emocjonalnych, utrudniają nawiązywanie przyjaźni, zdobywanie zaufania i akceptacji grupy.
Do podstawowych kategorii trudności w uczeniu się zaliczamy:
- specyficzne trudności w czytaniu i pisaniu (dysleksja rozwojowa);
- specyficzne trudności w uczeniu się matematyki (dyskalkulia);
- nasilone trudności z koncentracją uwagi, towarzyszące czasami dysleksji, dyskalkuli i zawsze ADHD.
Na ogół trudności te jeżeli nie zostaną odpowiednio wcześnie zdiagnozowane (najlepiej już w przedszkolu) a dzieci nie otrzymają odpowiedniej pomocy wzmaga-ją się i uogólniają na wiele innych obszarów edukacyjnych i, co najbardziej niepo-kojące, powodują powstawanie wtórnych skutków w postaci zaburzeń emocjonal-nych, mniej lub bardziej natężonych, a te bardzo trudno poddają się procesowi terapii i często pozostają na całe życie. Do wymienionych wcześniej trudności do-łącza się cała obszerna grupa trudności wynikających z zaburzeń rozwoju psycho-ruchowego dziecka, takich jak: ADHD, czyli zespół nadpobudliwości psychorucho-wej z deficytem uwagi, niższa sprawność intelektualna, zaburzenia należące do grupy zaburzeń autystycznych (w tym dzieci z Zespołem Aspergera), zaburzenia mowy, zdolności językowych i komunikacyjnych, wady wzroku i słuchu, porażenie mózgowe, Zespół Downa, dyspraksja, zespół słabego chromosomu X, zaburzenia neurologiczne (np. padaczka, Zespół Tourette`a) i neuropsychiatryczne (np. zabu-rzenia obsesyjno-kompulsywne), Zespół Williamsa, różnego rodzaju alergie, cu-krzyca i wiele innych. Warto dodać, iż wiele dzieci, które przejawiają trudności edu-kacyjne boryka się z więcej niż jednym zaburzeniem uczenia się. Coraz częściej takie dzieci spotkać można w masowych szkołach i przedszkolach, bywa, że w grupie dzieci (szczególnie w placówkach integracyjnych) znajduje się ich kilkoro, bywa że trafiają tam dzieci z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiar-kowanym lub nawet znacznym.
Nie jest moim zamiarem opisywanie wszystkich zaburzeń rozwojowych, któ-rych konsekwencją mogą być trudności w uczeniu się, także ze względu na ogra-niczony charakter opracowania nie jest to możliwe. Pragnę jedynie podkreślić fakt występowania różnorodnych problemów edukacyjnych, istotne znaczenie tego tematu, scharakteryzuję zaś pokrótce tylko te, wymienione wcześniej jako podsta-wowe, najczęściej spotykane w przedszkolnej i szkolnej praktyce.
Najliczniejszą - wśród dzieci ze specyficznymi trudnościami w uczeniu się - grupę stanowią uczniowie ze specyficznymi trudnościami w czytaniu i pisaniu, czyli osoby z dysleksją rozwojową. Aktualnie obowiązująca definicja, opublikowana w 1994 r. przez Międzynarodowe Towarzystwo Dysleksji (International Dyslexia As-sociation) określa, iż „(…) dysleksja jest jednym z wielu różnych rodzajów trudności w uczeniu się. Jest specyficznym zaburzeniem o podłożu językowym, uwarunko-wanym konstytucjonalnie, charakteryzuje się trudnościami w dekodowaniu poje-dynczych słów, co najczęściej odzwierciedla niewystarczające zdolności przetwa-rzania fonologicznego. Trudności w dekodowaniu pojedynczych słów są zazwyczaj niewspółmierne do wieku życia oraz innych zdolności poznawczych i umiejętności szkolnych; trudności te nie są wynikiem ogólnego zaburzenia rozwoju ani zaburzeń sensorycznych. Dysleksja manifestuje się trudnościami w zakresie różnych form komunikacji językowej, często oprócz trudności w czytaniu, dodatkowo pojawiają się poważne trudności w opanowaniu czynności czytania i pisania i poprawnej pisowni.”
W świetle obowiązujących przepisów prawnych, wydanych przez Ministra Edukacji Narodowej i Sportu dziecko ryzyka dysleksji a także uczeń z dysleksją rozwojową ma prawo zarówno w przedszkolach, jak i w szkołach do uczestniczenia w zajęciach korekcyjno-kompensacyjnych, logopedycznych i innych formach pomocy terapeutycznej. Zajęcia te powinny odbywać się w małych grupach a w uzasadnionych przypadkach również indywidualnie (Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 7 stycznia 2003 r. w sprawie zasad udzielania i organizacji pomocy psychologiczno-pedagogicznej w publicznych przedszkolach, szkołach i placówkach opieki psychologiczno-pedagogicznej w Polsce). Natomiast prawa dotyczące oceniania wewnątrzszkolnego oraz egzaminów zewnętrznych przeprowadzanych na zakończenie szkoły podstawowej oraz gimnazjum znaleźć można w najnowszym wydaniu Rozporządzenia MENiS z dnia 7 września 2004 roku. Wymienione akty prawne pozwalają dziecku z dysleksją rozwojową na wyrównanie szans edukacyjnych poprzez dostosowanie wymagań do ich możliwości, co nie jest równoznaczne z ich obniżeniem, a tak na ogół prawa te są rozumiane, nie tylko przez niektórych uczniów, ich rodziców, ale także i część nauczycieli, (co wykazały wyniki przeprowadzonych badań sondażowych). Przeprowadzana diagnoza i w jej konsekwencji wydanie zaświadczenia o dysleksji - w ocenie niektórych - ma służyć jedynie otrzymaniu „taryfy ulgowej” i nie obliguje do intensywniejszego wysiłku i pracy nad pokonywaniem rozpoznanych trudności. Jest to absolutnie nieporozumienie. Pomimo dużego społecznego zainteresowania problemem (obecność w mediach) nie towarzyszy temu wystarczający poziom świadomości problemu. Dysleksja ciągle budzi różnego typu emocje, także te negatywne. Z niepokojem można stwierdzić, że ich źródłem są na ogół przytaczane w telewizyjnych programach i prasie dane o częstości dysleksji, mierzone liczbą wydanych zaświadczeń (w niektórych klasach znaczna część – bywa, że nawet połowa – uczniów takie orzeczenie posiada). W żaden sposób wskaźniki te nie przystają do oszacowań naukowych – zarówno krajowych jak i zagranicznych. Praktyka dowodzi, że spora grupa uczniów legitymujących się owym zaświadczeniem nie zna elementarnych zasad pisowni. Na jakiej więc podstawie otrzymali formalne poświadczenie specyficznych trudności, które najprawdopodobniej nie są wcale specyficzne, a wynikają z nieopanowania zasad pisowni, zbyt ubogiego treningu w tym zakresie, niewłaściwych metod nauczania...? Praktykowanie nierzetelnych diagnoz i nagminne wydawanie zaświadczeń o dysortografii może, oprócz wzbudzenia moralnego sprzeciwu, doprowadzić do sytuacji, w której uczniowie z rzeczywistymi problemami typu dysortograficznego nie będą traktowani poważnie, gdyż problem stanie się mało wiarygodny a jego masowość wzbudzać będzie wśród nauczycieli jedynie zniecierpliwienie.
W ostatnich latach obserwujemy rosnącą liczbę dzieci określanych jako zagrożone dysleksją. Nastąpił także rzeczywisty wzrost odsetka dzieci określanych jako zagrożone dysleksją, co - jak pisze M. Bogdanowicz - związane jest z częstszym obecnie występowaniem niepełnosprawności na skutek problemów zdrowotnych matki w okresie ciąży i porodu, późnym macierzyństwem. Większa społeczna świadomość problemu dysleksji powoduje, że problem częściej jest identyfikowany, należy także podkreślić fakt, iż w Polsce jedynie wobec uczniów z dysleksją rozwojową stosuje się nieco inne wymagania na egzaminach zewnętrznych i najprawdopodobniej dzieci z odmiennymi niż dysleksja trudnościami w uczeniu się, np. inteligencją niższą niż przeciętna, są dołączane do grupy osób z dysleksją.
Z kolei trudności w uczeniu się matematyki, określane mianem dyskalkuli roz-wojowej jako pierwszy przedstawił w latach siedemdziesiątych XX wieku L. Kość. Opierając się na wynikach badań neuropsychologicznych i genetycznych stwier-dził, iż jest ona skutkiem dysfunkcji mózgu. Według wspomnianego autora „(…) dyskalkulia rozwojowa jest strukturalnym zaburzeniem zdolności matematycznych, mających swe podłoże w zaburzeniach genetycznych i wrodzonych tych części mózgu, które są bezpośrednim podłożem anatomiczno-fizjologicznym dojrzewania zdolności matematycznych odpowiednio do wieku, bez jednoznacznego zaburze-nia ogólnych funkcji umysłowych.” W polskiej literaturze psychopedagogicznej E. Gruszczyk-Kolczyńska upowszechniła określenie: specyficzne trudności w uczeniu się matematyki. Trudności tego typu diagnozuje się bądź jako izolowane, tzn. u dziecka występują problemy w liczeniu i zadaniach matematycznych bądź takie, które współwystępują z dysleksją rozwojową.
Zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi (ADHD – Atten-tion Deficit Hiperkinetic Disorder) lub inaczej zespół hiperkinetyczny (Hiperkinetic Disorder) jest zaburzeniem występującym u znacznego odsetka dzieci (3 – 10%), częściej u chłopców niż u dziewczynek. Wraz z ADHD mogą współwystępować specyficzne trudności w uczeniu się czytania oraz dyskalkulia, często dzieci te przejawiają także zaburzenia zachowania. Dziecko nadpobudliwe ma za mało zdolności do wewnętrznej kontroli i hamowania, charakteryzuje się następującymi objawami:
- nasilone zaburzenia uwagi, czyli niemożność jej skoncentrowania;
- nadmierna impulsywność;
- nadmierna ruchliwość.
Warto również dodać, iż zespół nadpobudliwości psychoruchowej jest zabu-rzeniem przekazywanym z pokolenia na pokolenie, czyli uwarunkowanym gene-tycznie. U osób z ADHD istnieje prawdopodobnie zaburzona równowaga pomiędzy dwoma podstawowymi przekaźnikami: noradrealiną i dopaminą.
ADHD, trudności w uczeniu się czytania i pisania, podobnie jak trudności w uczeniu się matematyki znajdują swoje miejsce w międzynarodowych klasyfika-cjach zaburzeń i chorób: ICD – 10 (Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób, zatwier-dzonej przez Światową Organizację Zdrowia w 1992 r. w Genewie), tzw. europej-skiej oraz DSM – IV (Diagnostycznym i Statystycznym Podręczniku Zaburzeń Psy-chicznych, wydanym przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne w 1994 r. w Waszyngtonie), tzw. amerykańskiej.
Praca z dzieckiem ryzyka dysleksji, uczniem przejawiającym specyficzne trudności w czytaniu i pisaniu, dyskalkulią czy ADHD wymaga od nauczyciela szerokiej wiedzy psychologiczno-pedagogicznej, opartej na znajomości specjalistycznej literatury, wymaga znajomości odpowiednich metod, form pracy, odpowiedniego warsztatu, wymaga wreszcie zrozumienia i wsparcia. Trudni uczniowie, jakimi są na ogół te dzieci, znajdują się w każdym zespole przedszkolnym i szkolnym, bardzo często są wyznacznikiem fachowości i kompetencji nauczyciela, jego profesjonalizmu i pedagogicznego talentu. Pomagają uczniom realizować w praktyce hasło: Uwierzyć w siebie można jedynie wówczas, gdy ktoś w nas uwierzy. Bywa, że i dla najlepszych nauczycieli czasami uczniowie z nasilonymi trudnościami w uczeniu się są sprawdzianem ich kompetencji i pedagogicznego kunsztu.
Wczesna diagnoza trudności edukacyjnych jest szczególnie ważna, przede wszystkim ze względu na pożądane efekty terapii. Im później jest ona podejmowa-na, tym bywa trudniejsza, z uwagi na czas trwania zaburzeń, ich głębokość i za-kres oraz pojawienie się wtórnych problemów emocjonalnych. Ze względu na nie-zwykłą plastyczność układu nerwowego oraz związaną z tym potencjalność kore-lacji zaburzonych funkcji i kompensacji deficytów u młodszych dzieci zdecydowa-nie łatwiej, szybciej i z mniejszym wysiłkiem można korygować zaburzone funkcje. Z każdym rokiem zwalnia się, bowiem naturalne tempo przyswajania informacji, a obnażane przez - lubiący przede wszystkim oceniać - system szkolny, trudności edukacyjne pogłębiają się, stają się coraz bardziej uporczywe i trudniej podlegają terapii. Zasada wczesnej diagnozy trudności i wczesnej interwencji jest, więc w obszarze pracy z uczniem przejawiającym trudności w uczeniu się jak najbardziej słuszna. U młodzieży z zaburzeniami rozwojowymi - trudniej niż u dzieci - uzyskać zadowalające efekty w pracy dydaktycznej.
Czy wobec powyższych faktów nauczyciele wiedzą wystarczająco dużo o na-uczaniu dzieci wykazujących trudności w uczeniu się, czy skutecznie potrafią im pomóc, czy znają bogatą literaturę psychologiczno-pedagogiczną, dotyczącą tego zagadnienia, czy stosują odpowiednie metody, formy, czy budują swój warsztat uwzględniając elementarne zasady pracy z dziećmi z trudnościami w uczeniu się? Jednym słowem czy są kompetentni w tym właśnie zakresie?
Podejmując próbę odpowiedzi na tak postawione pytania przeprowadzono wśród nauczycieli przedszkoli, w tym także dyrektorów tych placówek oraz nauczy-cieli kształcenia zintegrowanego sondaż diagnostyczny na temat pracy z dziećmi przejawiającymi trudności edukacyjne. Podstawą dokonanych analiz stało się 290 wypełnionych kwestionariuszy ankiet. I tak, 150 (51,7%) kwestionariuszy wypełniły nauczycielki kształcenia zintegrowanego a 140 (48,3%) nauczycielki i dyrektorki placówek przedszkolnych. Biorąc pod uwagę wykształcenie ankietowanych, 65,5% stanowiły nauczycielki z wyższym magisterskim przygotowaniem, pozostałe 34,5% - to pedagodzy, którzy ukończyli SN. Duża grupa (69,3%) podnosi swoje kwalifika-cje na różnego rodzaju formach doskonalenia zawodowego, najczęściej wymienia-no różnego rodzaju kursy, warsztaty a także studia podyplomowe. Wielu nauczy-cieli ukończyło kilka różnych form dokształcenia. Największym powodzeniem cie-szą się szkolenia w zakresie nauczania czytania, matematyki, pedagogiki zabawy, kursy plastyczne i teatralne, choć należy podkreślić w tym miejscu, że ich różno-rodność jest olbrzymia.
Punktem wyjścia działań profilaktycznych, diagnostycznych i terapeutycznych wobec dzieci przejawiających trudności w uczeniu się jest dobra znajomość problemu, wiedza na temat symptomów i etiologii trudności, a także znajomość metod i form pomocy uczniom, którzy napotykają na nasilone kłopoty w uczeniu się. Nauczyciele odpowiadając na pytanie zawarte w kwestionariuszu ankiety próbowali dokonać samooceny w kwestii merytorycznego przygotowania do pracy z dzieckiem z różnego typu trudnościami edukacyjnymi. I tak, 240 respondentów (82,8%) uznało, że posiada elementarną wiedzę na ten temat, 50 zaś (17,2%) odczuwa jej brak. Otrzymany wynik jest osądem subiektywnym nie zaś obiektywną oceną i byłby zapewne optymistyczny, gdyby nie wnioski nasuwające się po analizie dalszych odpowiedzi nauczycieli.
Na pytanie dotyczące znaczenia podjętego w ankiecie problemu 255 bada-nych (87,9%) uznało go za ważny lub bardzo ważny, 14 (4,8%) niestety za margi-nalny, zaś pozostali (21, co stanowi 7,2%) stwierdzili, że nie interesują się zjawi-skiem. Jak więc radzą sobie w pracy z tymi dziećmi, które na pewno są w ich ze-społach przedszkolnych lub szkolnych?
Do ankietowanych skierowano także pytanie dotyczące rozumienia zagadnie-nia profilaktyki zaburzeń uczenia się. Analiza uzyskanych w tym względzie wyni-ków dowodzi, że nauczyciele na ogół (86,6%) nie znają zagadnienia, nie potrafią podać konkretnych działań edukacyjnych służących profilaktyce trudności w ucze-niu się.
Niezmiernie ważnym sojusznikiem nauczyciela są rodzice dziecka, często sta-ją się wsparciem nie tylko dla samych dzieci, ale także dla pedagogów. Tylko oni mogą, bowiem dopełnić proces wychowawczo-dydaktyczny a pracę nad pokony-waniem trudności uczynić skuteczną. Należy, więc zawsze wspierać ich w wycho-wywaniu dzieci, szczególnie rodziców dzieci z nasilonymi trudnościami w uczeniu się, wskazać im instytucje, organizacje i stowarzyszenia, które mogą im pomóc, organizować spotkania, wykłady i warsztaty, na których podejmiemy problemy teoretyczne i praktyczne ważne w pokonywaniu trudności edukacyjnych. Warto również uświadamiać rodzicom, że problemy same nie znikną, nie ma też na nie żadnych cudownych lekarstw czy łatwych i magicznych sposobów przezwyciężania trudności, a im wcześniej zajmiemy się problemem tym lepiej. 221 nauczycieli (76,2%) zadeklarowało prowadzenie stałej współpracy z rodzicami oraz organizo-wanie tzw. pedagogizacji rodziców w analizowanym zakresie. Pozostali, stanowią-cy 23,8% przyznali, że w ramach współdziałania z rodzicami nie poruszają kwestii pracy z dziećmi przejawiającymi trudności w uczeniu się i niewątpliwie fakt ten nie jest jasną stroną współczesnej edukacji.
Kolejną poruszoną w ankiecie kwestią było szkolenie nauczycieli przedszkoli i klas I – III w ich placówkach macierzystych w zakresie pracy z dzieckiem/uczniem z trudnościami w uczeniu się. Około połowy ankietowanych (51,0%) stwierdziło, że placówki, w których pracują zorganizowały lub organizują wykłady, szkolenia, czy inne formy doskonalenia nauczycieli w analizowanym obszarze pracy z dzieckiem, pozostali (49%) zaprzeczyli temu.
Zadawalające wyniki w pracy z uczniem wykazującym nasilone trudności w uczeniu się można osiągnąć tylko wówczas, gdy w pracy dydaktyczno-wychowawczej stosuje się odpowiednio dobrane, zindywidualizowane metody pracy. Stosowanie bogatej stymulacji psychoruchowej poprzez stworzenie środowiska wypełnionego bodźcami aktywizującymi wszystkie zmysły (nie tylko wzrok i słuch) wydaje się być zadaniem priorytetowym. Rolą nauczyciela jest ukierunkować pracę dziecka, odkryć jego słabe i mocne strony. Wobec tych pierwszych podjąć jak najszybszą interwencję, na drugich oprzeć uczenie się dziecka. Należy pomóc dziecku odnaleźć najskuteczniejszą drogę poznania, a tym samym rozpoznać najlepiej rozwinięty, preferowany w uczeniu się, kanał zdobywania informacji. Najlepsze - wobec dzieci z trudnościami w uczeniu się - są metody wielozmysłowe (polisensoryczne), wykorzystujące kombinację wielu zmysłów. Dzieci, bowiem najlepiej uczą się wówczas, kiedy doświadczają wszystkimi zmysłami, kiedy łączą informacje a nie opierają zapamiętania tylko na jednym kanale zmysłowym. W ten sposób mamy również większą szansę, że nawet wówczas, gdy nie jesteśmy w stanie rozpoznać preferencji dziecka, co do sposobu nabywania informacji, dajemy mu szansę na sukces edukacyjny, ponieważ wykorzystując poznanie wielozmysłowe pozwalamy, aby dziecko przyswoiło informację tą drogą, która przychodzi mu najłatwiej. Odpowiedzi na pytania dotyczące metod pracy stosowanych w praktyce przedszkolnej i szkolnej z dziećmi, wykazującymi trudności w uczeniu się, okazały się dla ankietowanych najtrudniejsze, podobnie jak dla autorki opracowania ich analiza i interpretacja wyników. Zasadniczo prawie wszyscy nauczyciele (96,6%) udzielili odpowiedzi na analizowane pytanie. Niestety na ogół podawano klasyczny podział metod na czynne, słowne i oglądowe, czy inne klasyfikacje, mniej lub bardziej poprawnie sformułowane. Około połowy badanych (139, co stanowi 47,9%) wymieniła poprawnie jedną lub więcej metod zalecanych w pracy z dziećmi wykazującymi trudności edukacyjne. Pytano o metody, sposoby, ważne wskazówki dotyczące pracy z dziećmi dyslektycznymi, z dyskalkulią czy ADHD. Udzielone odpowiedzi nakreśliły bardzo skromny obraz pracy pedagogicznej w tym względzie. Nauczyciele na ogół nie posiadają lub legitymują się bardzo powierzchowną wiedzą na temat sposobów organizowania procesu dydaktyczno-wychowawczego dzieci z trudnościami edukacyjnymi. Tylko 41,4% wskazała na znajomość Metody Dobrego Startu autorstwa M. Bogdanowicz, 30,3% zna metodę Dennisona, określaną jako kinezjologię edukacyjną, 19,7% nauczycieli wymieniło metodę ruchu rozwijającego Weroniki Sherborne, 14,1% wykorzystuje w pracy koncepcję E. Gruszczyk-Kolczyńskiej, 8,3% - metodę 18 struktur wyrazowych E. Kujawy i M. Kurzyny, 7,2% - stosuje elementy teorii integracji sensorycznej Violet F. Maas a 5,2% elementy muzykoterapii i/lub arteterapii. W pojedynczych ankietach znaleziono wskazówki, mniej lub bardziej obszerne, odnoszące się do pracy z dzieckiem z ADHD, dyskalkulią czy chociażby podkreślające znaczenie metod polisensorycznych.
Podobnie trudnym - jak poprzednio analizowane - okazało się pytanie o zna-jomość specjalistycznej literatury, dotyczącej interesującego nas problemu. Ogól-nie mówiąc najlepiej, choć również zdecydowanie niezadowalająco, nauczyciele znają literaturę dotyczącą problemu dysleksji rozwojowej – 44% ankietowanych podało chociaż jeden tytuł i/lub autora publikacji w tym względzie. Najczęściej wy-mieniano książki M. Bogdanowicz, takie jak: Ryzyko dysleksji. Problem i diagno-zowanie”; O dysleksji, czyli specyficznych trudnościach w czytaniu i pisaniu; Meto-da dobrego startu. Dość często podawano tytuły: H. Spionek: Zaburzenia rozwoju uczniów a niepowodzenia szkolne; B. Sawa: Moje dziecko źle czyta i pisze; T. Gąsowska, Z. Pietrzak-Stępkowska: Praca wyrównawcza z dziećmi mającymi trudności w czytaniu i pisaniu; J. Mickiewicz: Jedynka z ortografii? Rozpoznawanie dysleksji, dysortografii i dysgrafii w starszym wieku szkolnym; G. Demel: Minimum logopedyczne; B. Kaja: Zarys terapii dziecka; B. Zakrzewska: Trudności w czytaniu i pisaniu. Modele ćwiczeń. 10% nauczycieli wskazało na książki E. Gruszczyk-Kolczyńskiej, podnoszące problem specyficznych trudności w nauce matematyki, choć z podaniem tytułów mieli duże problemy, inne książki w tym zakresie podano w kilku pojedynczych przypadkach.
Również bardzo ubogą znajomością literatury dotyczącej ADHD wykazali się badani nauczyciele – tylko 5,2% potrafiło podać konkretny tytuł i/lub autora, na ogół książkę T. Wolańczyka i inn.: Nadpobudliwość psychoruchowa u dzieci. Więk-szość ankietowanych pisała, że zna literaturę dotyczącą pracy z dziećmi z trudno-ściami w uczeniu się, ale nie potrafi sobie przypomnieć konkretnych nazwisk czy tytułów, zaznaczano także studiowanie artykułów w czasopismach głównie w „Wy-chowaniu w Przedszkolu”, „Życiu Szkoły”, „Problemach Opiekuńczo - Wychowaw-czych” i innych, nie podając żadnych konkretnych tytułów i nazwisk autorów. Warto dodać, iż nauczyciele narzekali, że przedszkolne czy szkolne biblioteczki są ubogo zaopatrzone w nowości wydawnicze i brak jest specjalistycznej literatury w miejscu pracy, co choć trochę mogłoby złagodzić pesymistyczny obraz kompetencji na-uczycieli w tym względzie.
Podsumowując wyniki przeprowadzonych badań sondażowych należy pod-kreślić, że zbadane drogą ankiety kompetencje nauczycieli wychowania przed-szkolnego i kształcenia zintegrowanego - w zakresie przygotowania do pracy z dzieckiem wykazującym trudności w uczeniu się - można określić jako bardzo nie-wielkie. Chociaż na ogół nauczyciele uznają, że problem jest ważny, doceniają jego znaczenie w praktyce przedszkolnej i szkolnej, deklarują znajomość metod i form pracy z dziećmi przejawiającymi trudności edukacyjne, to jednak prezentowa-na wiedza jest bardzo powierzchowna i na pewno niewystarczająca, aby móc zmierzyć się z wyzwaniem, jakim jest praca z uczniem z nasilonymi trudnościami w uczeniu się. Być może deklarowane zainteresowanie problemem spowoduje wzrost świadomości i jest obiecującym predyktorem polepszania się stanu wiedzy i umiejętności nauczycieli w tym względzie. Zaobserwowano również brak logicznej spójności w wypowiedziach niektórych nauczycieli a nawet zaprzeczenie wcześniej udzielonych wypowiedzi.
Ukazany obraz świadomości nauczycieli w analizowanym obszarze nie napa-wa optymizmem i spokojem o los dziecka doświadczającego trudności w uczeniu się i mającego prawo oczekiwać, podobnie jak jego rodzice, że szkoła do której uczęszcza potrafi mu pomóc osiągnąć sukces edukacyjny, którego tak bardzo oczekuje zarówno on sam, jak i jego bliscy.
Wydaje się również, że słabe akcentowanie problemu pomocy uczniom z róż-norodnymi trudnościami w uczeniu się w ramach edukacji akademickiej niesie ze sobą postulat włączenia tego zagadnienia do obowiązkowych programów studiów wyższych wszystkich kierunków pedagogicznych, nie tylko tych profilowo nasta-wionych na pracę terapeutyczną z uczniem. Należy podkreślić również, że ramy czasowe przeznaczone na psychologię są zbyt szczupłe. Omawianiu problemów psychologii zaburzeń poświęca się zbyt mało czasu. Na pewno warto również by nauczyciele jak najczęściej i jak najliczniej brali udział w specjalistycznych szkole-niach, sympozjach i innych formach podnoszenia kompetencji zawodowych w za-kresie pracy z dzieckiem o specjalnych potrzebach edukacyjnych.

Literatura:
Bogdanowicz M., Dysleksja – realność i kontrowersje. „Psychologia w Szkole”, 2004, nr 4
Bogdanowicz M., Adryjanek A., Uczeń z dysleksją w szkole. Poradnik nie tylko dla polonistów. Gdynia 2004
Binder G., Michaelis R., Trudności w nauce. Skuteczne sposoby pracy z dzieckiem. Warszawa 2003
Brophy J., Motywowanie uczniów do nauki. Warszawa 2004
Cieszyńska J., Nauka czytania krok po kroku. Jak przeciwdziałać dysleksji. Kraków 2001
Gruszczyk-Kolczyńska E., Dzieci ze specyficznymi trudnościami w uczeniu się matematyki. Przyczyny, diagnoza, zajęcia korekcyjno-wyrównawcze. Warszawa 1997
Gruszczyk-Kolczyńska E., Zielińska E., Dziecięca matematyka. Książka dla rodziców i nauczycieli. Warszawa 1997
Dyrda J., Style uczenia się dzieci dyslektycznych a wymagania poznawcze szkoły. Gdańsk 2004
Hallowell E.M., Ratey J.J., W świecie ADHD. Nadpobudliwość psychoruchowa z zaburzeniami uwagi u dzieci i dorosłych. Poznań 2004
Jędrzejowska E. (red.), Dysleksja rozwojowa. Obszary trudności. Brzeg 2005
Jedrzejowska E., Jurek A., Diagnoza i terapia dysleksji rozwojowej. W: Gałkowski T., Jastrzębowska G. (red.): Logopedia. Pytania i odpowiedzi. Podręcznik akademicki, tom 2. Opole 2003
Maas V.F., Uczenie się przez zmysły. Wprowadzenie do teorii integracji sensomotorycznej. Warszawa 1998
O`Regan F., Jak pracować z dziećmi o specjalnych potrzebach edukacyjnych. Warszawa 2005
Reid G., Dysleksja. Warszawa 2005
Weyhreter H., Trudności z koncentracją uwagi. Warszawa 2004
Wolfram W., Nadpobudliwość i niespokojne dzieci w przedszkolu. Kielce 2002
Wyczesany J., Mikruta A., Kształcenie zintegrowane dzieci o specjalnych potrzebach edukacyjnych. Kraków 2002
Nawet cień przyjaciela wystarczy, aby uczynić człowieka szczęśliwym.

yaagga

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 68


Rejestracja:
21-10-2007 15:16

Lokalizacja: cosmos

Post 13-11-2007 18:35

ADHD to jest poważna sprawa


Rozmowa z psychiatrą dziecięcym Samem Tyano


Dzieci cierpiące na ADHD nie mogą skoncentrować się na jednym zagadnieniu dłużej niż kilka minut. Przeszkadza im jakiekolwiek nowe działanie w otoczeniu. Mają trudności ze skupieniem się na jakimś celu. Próbują robić trzy rzeczy naraz, nie mogą usiedzieć w miejscu, bo czują, że muszą się ciągle przemieszczać, wciąż szukają nowych doświadczeń.





Michał Gumowski: - Nauczyciele łączą często ADHD (ang. Attention Deficit Hyperactivity Disorder) z dziecięcą nadpobudliwością. Czy mógłby Pan w przystępny sposób wyjaśnić, jak przejawia się ADHD?

Sam Tyano: - Dzieci cierpiące na ADHD nie mogą skoncentrować się na jednym zagadnieniu dłużej niż kilka minut. Przeszkadza im jakiekolwiek nowe działanie w otoczeniu. Mają trudności ze skupieniem się na jakimś celu. Próbują robić trzy rzeczy naraz, nie mogą usiedzieć w miejscu, bo czują, że muszą się ciągle przemieszczać, wciąż szukają nowych doświadczeń. To nie jest ciekawość, ale potrzeba zmiany sytuacji. Dzieci z ADHD zazwyczaj są niespokojne, choć czasem - paradoksalnie - są w stanie siedzieć na miejscu przez dwie godziny i oglądać film. Ale jest to możliwe tylko wtedy, kiedy zupełnie nic im nie przeszkadza.

- Czy każdy przypadek tzw. trudnego, nadpobudliwego dziecka wiąże się z ADHD?

- Jedną z możliwości jest ADHD, ale może to być także zaburzenie opozycyjne, opozycyjno-buntownicze, może to być także stres pourazowy. Bardzo ważnym, ale i trudnym zadaniem jest rozróżnienie tych zaburzeń. ADHD jest bardzo specyficznym zaburzeniem ze względu na połączenie impulsywności, niedoboru uwagi oraz (nie w każdym przypadku) nadpobudliwości. Zwykle ADHD jest rozpoznawane kiedy dziecko idzie do szkoły i nauczyciel zauważa u niego problemy z koncentracją. Co prawda przejawia zdolności, ale nie może ich wykorzystać, bo nie jest w stanie skupić się na istotnych czynnościach.

- Jak odróżnić zespół nadpobudliwości psychoruchowej z zaburzeniami koncentracji uwagi od innych rodzajów nadpobudliwości? Kiedy rodzice powinni zwrócić się do lekarza, aby zdiagnozowano ADHD?

- Możliwe jest wykrycie pewnych oznak ADHD już u dwuletnich dzieci, ale nie można postawić diagnozy przed ukończeniem 4-5 roku życia. Kiedy dziecko idzie do przedszkola, otrzymuje różne polecenia, musi się skoncentrować, słucha opowieści. Dziecko z ADHD nie jest w stanie usiedzieć w jednym miejscu dłużej niż dziesięć minut - wstaje, odchodzi, zajmuje się czymś innym. Wówczas można stwierdzić, że nie wynika to z zaburzenia kontaktu. Dziecko nie odpowiada na pytania, bo po prostu nie jest skoncentrowane.

Nie wystarczy jednak stwierdzić, że takie zachowania mają miejsce tylko w szkole lub tylko w domu. Z zaburzeniem mamy do czynienia, jeśli zachowanie nie jest jedynie reakcją na pewne sytuacje, ale powtarza się w każdym otoczeniu. Jeżeli rodzice zauważą taką prawidłowość, powinni udać się do pediatry i spytać, czy mają szukać pomocy u specjalisty.

- Jakie są przyczyny występowania ADHD?

- To jest zaburzenie genetyczne. W naszej klinice około piętnastu procent rodziców dzieci cierpiących na ADHD mówi: "W czym problem? Ja w jego wieku zachowywałem się tak samo." Wtedy odpowiadam: "W porządku, zróbmy testy." Wykonujemy testy i okazuje się, że oni także byli dziećmi z ADHD. A zatem to zaburzenie jest przekazywane z pokolenia na pokolenie. W jaki sposób? Nazywamy to "modelem perły". Ziarenko piasku, poprzez działanie wody, otoczenia, powoli przeobraża się w perłę. Z ADHD jest tak samo. Dziecko ma zaburzenia anatomiczne i neurofizjologiczne. Otoczenie reaguje na dziecko, a wtedy ono reaguje na otoczenie i powstaje ta "perła". Dziecko staje się nadpobudliwe, ma problemy z zachowaniem i z koncentracją. Ta interakcja odgrywa także rolę w rozwoju zaburzenia. Istnieją więc cztery przyczyny ADHD: genetyczna, anatomiczna, neurofizjologiczna i środowiskowa.

- Czy można ze stuprocentową pewnością stwierdzić, że dziecko cierpi na ADHD?

- Jest to bardzo ważne pytanie, ponieważ wielu rodziców boi się diagnozy ADHD i podawania leków. Ja sam jeszcze dziesięć lat temu miałbym taką obawę, ponieważ bardzo łatwo wtedy diagnozowano ADHD i prawdopodobnie miało to miejsce częściej, niż to zaburzenie naprawdę występowało. Nauczyciel dziecka, które zachowywało się nieprawidłowo, dostawał kwestionariusz, odpowiadał na proste pytania, liczył punkty i od razu stwierdzał, że należy podać leki. W pewnych sytuacjach lek poprawiał zachowanie dziecka, które nie miało ADHD, a to utwierdzało rodziców i lekarzy w błędnym przekonaniu o konieczności jego stosowania.

Ze względu na zdarzające się błędne diagnozy, w ciągu ostatnich dziesięciu lat opracowaliśmy nowe narzędzia, testy, które pozwalają z większą pewnością diagnozować ADHD przed rozpoczęciem terapii. Nie wystarczy podać nauczycielowi, rodzicom i dziecku kwestionariusze i zsumować wyniki. Trzeba rozwiązać konkretne testy, np. test na komputerze, podczas którego dziecko przez dwadzieścia minut naciska klawisze, obserwując ekran. Jeżeli komputer wykazuje jakąś nieprawidłowość i stwierdza prawdopodobieństwo ADHD, podaje się dziecku jedną dawkę Metilfenidatu (Ritalin), odczekuje godzinę i powtarza test. Wtedy można sprawdzić, czy nastąpiła poprawa i upewnić się, że mamy do czynienia z ADHD, a lek jest skuteczny.

- Czy leki rzeczywiście mogą pomóc dzieciom z ADHD?

- Wiemy, że jeśli wybierzemy odpowiedni lek i podamy go właściwie, z pewnością uzyskamy znaczną poprawę. Przez pięćdziesiąt lat (to rzadkość w medycynie) używano Metilfenidatu (Ritalin). Jednak w ciągu ostatnich dziesięciu lat na rynku pojawiło się mnóstwo nowych medykamentów. Po pierwsze, są już leki długo działające, których nie trzeba podawać co cztery godziny. Nie trzeba już prosić lekarza czy pielęgniarki szkolnej, by podawali dziecku lek. Jedna tabletka zażyta rano działa przez dwanaście godzin. Problem w tym, że wykonanie testu zabiera pół godziny, sprawdzanie kliniczne - godzinę, wywiad z rodzicami - półtorej godziny, kolejny test wykonany przez specjalistę - kilkadziesiąt minut i w końcu wyjaśnienie rezultatów dziecku i rodzicom - godzinę. W sumie - około pięciu godzin. To mnóstwo czasu, ale chodzi o bezpieczeństwo dzieci. A zatem można dziś poprawnie diagnozować ADHD, o ile poświęci się temu wystarczająco dużo czasu.

- Czy leki na ADHD mogą powodować uzależnienia?

- Przez ostatnie dwadzieścia lat mówiono nam, że jeśli będziemy podawać dzieciom leki, to się od nich uzależnią. Teraz mamy przynajmniej pięć niezależnych badań, które wykazały, że większe ryzyko wiąże się z niepodaniem leków dostatecznie wcześnie. Dziś wiadomo, że nieleczone dzieci z ADHD sięgną po narkotyki w celu samoleczenia. Rodzice powinni pamiętać, że nie ma żadnego ryzyka w diagnozie i leczeniu ADHD. Niebezpieczeństwem jest zła diagnoza - ale takie ryzyko istnieje w całej medycynie, nie tylko w przypadku ADHD.

Czy ADHD łączy się z innymi dolegliwościami lub chorobami?

- Odkryliśmy, że sześćdziesiąt procent dzieci cierpiących na ADHD dotkniętych jest przynajmniej jeszcze jedną chorobą. A zatem można wykryć jednocześnie ADHD i zaburzenie kontaktu lub depresję itp. Jeśli będziemy leczyć tylko ADHD i pominiemy depresję, możemy nie osiągnąć poprawy. Dysponujemy już lekami, które działają zarówno na depresję, jak i na ADHD. Można też podać dwa różne leki jednocześnie. Leki, które dziś są dostępne na rynku, są bezpieczne, efektywne i działają długo. Ważne, żeby rozpocząć leczenie tak wcześnie, jak to jest możliwe. Zaburzenie ADHD w około sześćdziesięciu procentach przypadków utrzymuje się także po okresie dojrzewania. Nie jest już chorobą dziecięcą, może być równie dobrze chorobą wieku dojrzewania, a kiedyś - chorobą starości.

- Jak powinna wyglądać edukacja takiego dziecka? Czy powinno uczyć się w grupie, czy raczej mieć zajęcia indywidualne?

- Dzieci z ADHD powinny przebywać w szkole w normalnych klasach, nie trzeba ich oddzielać. Przyjmują lek i radzą sobie na lekcji bez żadnych problemów. Musimy odróżnić to zaburzenie od niezdolności do nauki, kiedy dziecko powinno uczęszczać do małych klas, by otrzymać specjalną edukację. W przypadku ADHD nie ma takiej potrzeby. Chcę dodać, że leki to tylko jedna trzecia procesu leczenia. Każde dziecko z ADHD powinno także zostać poddane psychoterapii behawioralnej, a rodzice powinni uczyć się, jak się z nim "obchodzić".

Rozmawiał Michał Gumowski


Profesor Sam Tyano jest psychiatrą, psychiatrą dziecięcym, Dyrektorem Centrum Zdrowia Psychicznego na Uniwersytecie w Tel Awiwie, członkiem rady Europejskiego Stowarzyszenia Psychiatrów i członkiem Komitetu Wykonawczego Światowego Stowarzyszenia Psychiatrycznego. Do najważniejszych zainteresowań profesora należą zagadnienia związane z ADHD, z zaburzeniem osobowości typu borderline oraz problem samobójstw wśród młodzieży.
stop crying and start laughing ...

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

then i would turn round
and seeing ...
i would laugh with joy

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 15-06-2009 12:34

Russell A. Barkley - "ADHD - podjąć wyzwanie"

Wygląda ciekawie:

Przewodnik i poradnik dla rodziców o ADHD!

Nakładem Zysk i S-ka Wydawnictwo 9 czerwca ukazała się książka ADHD, podjąć wyzwanie autorstwa Russella A. Barkleya

Gorąco polecam zarówno rodzicom, jak i specjalistom, którzy chcą się nauczyć postępować z dziećmi z ADHD.
Clinical Child Psychology and Psychiatry
Russell Barkley, wybitny autorytet w sprawach zaburzeń uwagi z nadaktywnością (ADHD), oferuje zręcznie napisany, jasny poradnik, dostarczający rodzicom pociechy, zachęty i inspiracji. Książka prezentuje wyniki pionierskich badań, dzięki którym ADHD może stać się mniej uciążliwe dla dziecka i jego rodziców. Zawiera omówienie różnych metod sprzyjających poprawie wyników w nauce [...]. Książka stanowi doskonały materiał szkoleniowy dla rodziców i pomoc edukacyjną dla nauczycieli. Rodzicom przyda się w praktyce, a nauczyciele zechcą na pewno mieć własny egzemplarz, aby polecić go rodzicom, którzy potrzebują informacji.
Intervention in School and Clinic

© Copyright wirtualnywydawca.pl
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 26-09-2009 20:02

Szkoła w dobie Internetu

Ciekawe, dobrze się czyta, jest też wspomniane o ADHD (i to bardzo obiektywnie!)


Szkoła w dobie Internetu
Redakcja naukowa: Andrzej Nowak, Katarzyna Winkowska-Nowak, Ludmiła Rycielska

Obserwowany w ciągu ostatnich lat rozwój mediów spowodował ich zwiększającą się obecność w różnych dziedzinach życia. W książce skoncentrowano się przede wszystkim na współczesnej młodzieży, mediach i edukacji z punktu widzenia socjologii, psychologii i informatyki, co świadczy o jej wyjątkowości na rynku. Zaprezentowano w niej wyniki badań przeprowadzonych w polskich szkołach. Współczesna szkoła działa w warunkach, w których uczniowie mają dostęp do nowoczesnych technologii informacyjnych i powinna być do tego odpowiednio przygotowana. Celem takiego przygotowanie ma być umiejętność wykorzystania mediów do osiągnięcia celów dydaktycznych i wychowawczych. Autorzy starają się wyjaśnić socjologicznie główne problemy związane z mediami w środowisku szkolnym, odnoszą się do zjawiska kształcenia przez Internet oraz podają praktyczne rozwiązania i działania dla nauczycieli.
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 12-05-2011 14:18

Nie czytałam, ale zachęca spis treści...
Stanisław Bobula
ADHD. Dar specyficzny
Książka z serii Wobec współczesności jest nieocenioną pomocą dla rodziców, wychowawców, katechetów oraz wszystkich odpowiedzialnych za wychowanie młodego pokolenia. Autor, doświadczony krakowski psycholog przybliża nam problem nadpobudliwości psychoruchowej u dzieci, zwanej ADHD. W książce zawarte jest wiele praktycznych porad, m.in. jak postępować wobec ADHD. To co wyróżnia tą książkę od innych to nietypowe spojrzenie na problem w kontekście daru.

Spis treści

PRZEDMOWA
I. ROZUMIENIE ZESPOŁU HIPERKINETYCZNEGO (ADHD)
Co to jest ADHD?
Podstawowe objawy zespołu hiperkinetycznego
PodtypyADHD
Geneza ADHD
Zespół hiperkinetyczny jako zaburzenie neurorozwojowe
Diagnoza zespołu hiperkinetycznego
Leczenie farmakologiczne ADHD
Terapia behawioralna
Inne metody leczenia zespołu nadpobudliwości psychoruchowej
Zaburzenia współwystepujące z ADHD

II. ORGANIZACJA SZKOŁY I KLASY WSPOMAGAJĄCA PRACĘ NAUCZYCIELA Z DZIECKIEM NADPOBUDLIWYM
System współpracy osób pracujących z dziećmi nadpobudliwymi w szkole
Praca z dzieckiem nadpobudliwym w jego naturalnym środowisku
Stworzenie dobrych warunków w klasie dla dzieci nadpobudliwych
Ograniczanie bodźców
System znaków
Polecenia
Nowy materiał
Dostosowanie metod dydaktycznych
Planowanie i czas
Zadanie domowe

III. SKUTECZNE WYDAWANIE POLECEŃ
Już, zaraz, za chwilę
Jasny, pozytywny komunikat
Puste polecenia
Krótko, jasno i etapami
Pokonanie trudności
Mistrzowie dyskusji
„Zdarta płyta"

IV. ZASADY I PROCEDURY
Jasny i pozytywny komunikat
Ograniczona liczba zasad
Wprowadzanie zasad
Zasady ogólnoszkolne
Procedury
Uczenie klasowych zasad i procedur

V. POCHWAŁY
Zalety chwalenia
Pochwała idealna

VI. PRZEŁAMYWANIE CYKLU ZNIECHĘCENIA...
Cykl zniechęcenia
Przełamywanie cyklu zniechęcenia
Mozolna praca

VII. KONSEKWENCJE
Konsekwencje naturalne
Konsekwencje logiczne
Konsekwencje nieadekwatne/kary
Problemy ze stosowaniem konsekwencji

VIII. PRACA Z PRZEWLEKŁYM TRUDNYM ZACHOWANIEM
Analiza trudnego zachowania dziecka
Kontrakt behawioralny
Co robić, jeżeli kontrakt nie jest dotrzymany?
Nagrody zachęcające do pracy nad trudnym zachowaniem
Kontekst klasowy

IX. WSPÓŁPRACA Z RODZICAMI DZIECKA NADPOBUDLIWEGO
Prace domowe
Zachęcanie do odrabiania zadań
Odrabianie zadań poza domem
Pedagogizacja rodziców

X. ADHD W KONTEKŚCIE RELIGIJNYM
Przezwyciężenie własnej słabości
ADHD jako dar

BIBLIOGRAFIA
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Wróć do Bank pomysłów



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.