Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Zapraszam nauczycieli ... bo jakoś tu pusto

Moderatorzy: małgosia, Moderatorzy

Ciekawska

Wsparcie

Posty: 439


Rejestracja:
26-05-2006 18:51

Post 22-09-2006 14:16

Zapraszam nauczycieli ... bo jakoś tu pusto

Zapraszam nauczycieli uczących dzieci z ADHD o podzielenie się swoimi doświadczeniami w pracy z tymi uczniami. Proszę również rodziców, aby zachęcili nauczycieli swoich pociech o zaglądanie na to forum i dzielenie się doświadczeniami.

Ola

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 105


Rejestracja:
27-10-2005 21:53

Lokalizacja: Warszawa

Post 22-09-2006 19:00

Sluszna propozycja. Bardzo popieram, jakos malo tu nauczycieli, nie wiem dlaczego, bo tutaj, jak nigdzie indziej mozna znalezc mnostwo informacji i pomoc, no i bardzo sympatycznych ludzi:)
Nawet cień przyjaciela wystarczy, aby uczynić człowieka szczęśliwym.

olajaksa

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 105


Rejestracja:
04-07-2005 18:42

Post 22-09-2006 19:11

Tak i ja uważam :D dlatego wielokrotnie kierowałam i nadal kieruję rodziców i nauczycieli na Nasze Forum.
Z rozmów z nimi wiem, że wiele osób tu zagląda. A może i piszą :)

Ola

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 105


Rejestracja:
27-10-2005 21:53

Lokalizacja: Warszawa

Post 22-09-2006 19:15

moze i pisza ale jakos ich tu niestety niewidac :) moze sie ujawnia :) w koncu tutaj naprawde wielu rzeczy mozna sie dowiedziec a co wazniejsze zanlezc wsparcie :) ja jako przyszly, ale zawsze nauczyciel jestem zachwycona tym forum :)
Nawet cień przyjaciela wystarczy, aby uczynić człowieka szczęśliwym.

Ola

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 105


Rejestracja:
27-10-2005 21:53

Lokalizacja: Warszawa

Post 22-09-2006 19:16

przepraszam za blad ;) nie widac:)
Nawet cień przyjaciela wystarczy, aby uczynić człowieka szczęśliwym.

Ciekawska

Wsparcie

Posty: 439


Rejestracja:
26-05-2006 18:51

Post 23-09-2006 15:50

No no, jak tak dalej pójdzie to same do siebie będziemy zaglądać.
Może jak minie wrzesień (wszystkie plany, rozkłady i inne papierzyska będą już napisane), to w długie jesienne wieczory zrobi sie tutaj gwarniej?

Ciekawska

Wsparcie

Posty: 439


Rejestracja:
26-05-2006 18:51

Post 27-09-2006 18:40

Dziwne, że nikt znauczycieli nie ma żadnych problemów z zachowaniem uczniów nadpobudliwych. Dziwne, bo jeśli nie ma, to niech podzieli się swoimi doświadczeniami w tym zakresie. Jak tak dalej pójdzie sama do siebie będę tu pisać :wink:

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 27-09-2006 18:46

Ciekawska pisze:Jak tak dalej pójdzie sama do siebie będę tu pisać
Popisałbym do Ciebie ale nie śmiem, bo nauczycielem nie jestem :wink:

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 27-09-2006 21:05

Ja wiem, że rodzice czytają, ale nie wszyscy się odważają pisać. Nie wiem, jak jest z nauczycielami.W sumie tu można być anonimowym, to czemu nie chcą?
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

Ciekawska

Wsparcie

Posty: 439


Rejestracja:
26-05-2006 18:51

Post 27-09-2006 21:35

No właśnie. To kącik specjalnie dla nauczycieli. Myślałam, że będziemy sie tutaj wspierać, doradzać. Jednak mam nadzieję, że może z biegiem czasu zabłądzą tutaj jakies ciała pedagogiczne podczas długich, jesiennych wieczorów. Tyle tu ciekawych ludzi (znaczy na całym forum) i materiałów.

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 21-11-2006 12:32

Ja tez jestem bardzo ciekawa sprawozdania i przy okazji.....nie wiem czy to coś da(pewnie nie)ale........ZAPRASZAM WSZYSTKICH NAUCZYCIELI Z BIAŁEJ PODLASKIEJ......WCHODZCIE TU I CZYTAJCIE....BŁAGAM JAK JEST NA TYM FORUM CHODZ JEDEN NAUCZYCIEL Z BIAŁEJ TO NIECH SIĘ UJAWNI.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

Ciekawska

Wsparcie

Posty: 439


Rejestracja:
26-05-2006 18:51

Post 21-11-2006 14:47

Rysiu, może na forum nie ma. Ale jakbyś w szkole podała link i powiedziała, że tu są też nauczyciele z innych ragionow kraju, to może przyszliby. Przecież sa tu anonimowi i nie muszą opowiadać z jakiej miejscowości są. Tu chodzi o wymianę doswiedczeń, taką samą jak u rodziców. Byłoby fajnie, gdzyby pojawiło się więcej osób.

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 21-11-2006 14:52

Ja już wielokrotnie zapraszałam nauczycielki syna :) Może tu są, tylko nie wiem? Zapytam dzisiaj, bo mają przyjść na grupę wsparcia.
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 23-11-2006 23:26

Ciekawska tylko powiedz mi jak mam to zrobić żeby nauczyciel się nie poczuł urażony. Jak nie raz wspominałam o adhd to niestety miałam wrażenie(i mam)że nauczycieli to nie interesuje.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

Ciekawska

Wsparcie

Posty: 439


Rejestracja:
26-05-2006 18:51

Post 24-11-2006 18:50

Rysiu, powiedz nauczyciekom, że jest strona o ADHD na której jest sporo materiałów (nie mów jakich, niech się zaciekawią), że jest forum dla nauczycieli na którym można powymieniać poglądy, doświadczenia. Niech przyjdzie chociaż jedna osoba, skorzysta, wtedy przyjdą następne. Powodzenia :)

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 24-11-2006 21:15

No ja namawiam jak mogę :D Dzisiaj nawet link na maila posłałam nauczycielce :D Mam nadzieję, że to poskutkuje.
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 25-11-2006 00:03

Ciekawska tylko ja mam wrażenie że jak tak powiem to nauczycielka jedna czy druga może pomyśleć, że ja uważam, że ona jest niedouczona lub coś w tym sensie. Łatwiej by mi było gdyby druga strona była choć trochę zainteresowana. Podam ci przykład. Kiedy zapytałam p.wychowawczynię czy mogła by się zorientować czy jest ktoś zainteresowany wykładem na temat adhd(poprosiła mnie o to psychiatra mojego syna),to wychow. powiedziała że się popyta ale w tym roku ich szkoła miała szkolenie w tym kierunku i raczej wątpi żeby byli chętni. Ja wiem że forum to co innego ale jak zachęcić kogoś kto raczej nie jest zainteresowany.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

gama

Posty: 3


Rejestracja:
01-06-2008 17:59

Post 01-06-2008 18:40

Witam!
Znalazłam tę stronę szukając różnych informacji na temat ZA. Mam w klasie ucznia, u którego, zdiagnozowano niedawno to schorzenie. Problemy były oczywiście dużo wcześniej, natomiast miałam trudności w nakłonieniu rodziców, by udali się do poradni.
Wkładam wiele wysiłku w to, by mój uczeń dobrze czuł sie w klasie. Nie jest to łatwe, ponieważ do tej pory działałm po omacku. Okazało się, że intuicyjnie zaczęłam stosować te metody pracy, które zaleca poradnia. Metodą prób i błędów oczywiście. Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie, tylko zwykłym nauczycielem.
Najtrudniejsze są te chwile, gdy mój uczeń ma silne napady agresji, którą kieruje na mnie lub innych uczniów. Miewa napady autoagresji. Wówczas czuję się bezradna, gdyż dla zapewnienia bezpieczeństwa, powinnam wyprowadzić go z klasy. Ustne prośby nie skutkują ( nie podnoszę głosu, choć trudno mi w tym momencie zapanować nad własnymi emocjami, nie każdy lubi być kopany, ale wiem, że to nie ma sensu, wręcz przeciwnie, "nakręca" dalej sytuację). Siłą wyciągać z klasy?
Usiłowałam wielokrotnie rozmawiać z rodzicami, aby wspólnie ustalić taktykę oraz dowiedzieć się, w jaki sposób oni sobie radzą z dzieckiem. No cóż, nadal muszę próbować sama...
Czytam wiele porad dla nauczycieli, jak pracować z dziackiem, marzyło mi się opracowanie wraz rodzicami systemu wzajemnego wspierania we wszystkich działaniach. W tej chwili jest tak, że czuję się pozostawiona sama sobie z tym problem, rodzice przyjmują postawę obronno-zaczepną, trudno przyjąć im do wiadomości, że ja nie chcę szkodzić ich dziecku, tylko pomóc.
Na terenie szkoły współpracuje ze mną psycholog i pedagog. Ale co z tego, jeżeli dom sobie, szkoła sobie i niekoniecznie w tym samym kierunku. Czytam posty, że nauczyciel to, siamto, że nie chce, że gnębi, itp. Nie mówię, że nie ma takich nauczycieli. Ale też są tacy, którzy chcą pomóc, ale opór rodziców bywa czasem tak wielki, że po pewnym czasie chce się tylko rozłożyć ręce, usiąść w kątku i popłakać z bezsilności.
Z niepokojem stwierdzam, że ostatnio coś za często mi się to zdarza... :cry:

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 01-06-2008 18:54

Witam serdecznie kolejnego nauczyciela, któremu się chce :)

Cieszy fakt, że szukasz jakichś rozwiązań, bo pomóc dziecku, sobie i jego rodzicom.

Nie jest prawdą, że nie ma zaangażowanych nauczycieli. Są. I my ich na swojej drodze spotykamy. Są empatyczni, wyrozumiali, otwarci na zdobywanie wiedzy i wspólpracę. Niestety o nich na forum piszemy mniej, gdyż nie zajmują nam każdej myśli :)

Postaraj się zaprzyjaźnić z rodzicami swego ucznia. To zapewne będzie bardzo trudne, gdyż pewnie rodzice tego dziecka na każdym kroku słyszą tylko narzekania na swoje dziecko i wieczne pretensje, nie dziwi więc postawa zaczepno-obronna .

Poczytaj forum znajdziesz wskazówki jak oswoić rodziców i ropocząć z nimi współpracę - bo tylko współpracą możecie wiele zyskać.

W każdym razie trzymam kciuki za wytrwałość i sukcesy :)

gama

Posty: 3


Rejestracja:
01-06-2008 17:59

Post 01-06-2008 19:32

Dzięki za dobre słowa. Nie masz pojęcia, jak w tej chwili są one mi potrzebne. To już druga szkoła mojego ucznia, jesteśmy ze sobą dopiero od roku. Mam nadzieje, że następne lata przyniosą coraz więcej dobrych rzeczy. Mam kilka pomysłów, chciałabym jednak, aby i rodzice mnie w tym wsparli, bąź je skorygowali. Wszak to oni znają najlepiej swoje dziecko. Rozumiem też, że sami bywają zmęczeni i bezsilni. Myślę, że dla nich ta diagnoza była pewnym zaskoczeniem i potrzebują czasu, by to zaakceptować.
Pozdrawiam

mari

Wsparcie

Posty: 1283


Rejestracja:
23-01-2008 13:41

Lokalizacja: śląsk

Dzieci: syn lat 19 autyzm

Post 01-06-2008 19:41

Witaj gamma!
Oj tak, rodzice są baaardzo zmęczeni, bo są ze swoimi słonkami "24 godziny na dobę", rzadko odpoczywają. Często sami potrzebują pomocy, przy takich problemach nerwice czy depresje wcale nie należą do rzadkości. :(
Justynka dobrze Ci radzi, postaraj się utrzymywać przyjazne relacje z rodzicami, musicie stworzyć wspólny front działania.
Uszy do góry :wink:

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 02-06-2008 07:24

gama pisze:Mam kilka pomysłów, chciałabym jednak, aby i rodzice mnie w tym wsparli, bąź je skorygowali.
Fajnie, że są tacy nauczyciele, jak Ty :) . Świetnie, że masz swoje pomysły, na pewno uda Ci się namówić rodziców na wypróbowanie ich.

Ten wspólny front z rodzicami jest konieczny, ale jest pewna pułapka w takich radach. Bo nauczyciel chce skłonić rodziców do współpracy. Najlepszy sposób, jaki przeważnie widzi, to udowodnić rodzicom, jakie to bardzo potrzebne! A więc całe spotkanie poświęca na rzeczowe przedstawienie trudności, z jakimi się boryka - co i jak dziecko robi, jakie sprawia kłopoty. Przeciętny rodzic od tego momentu zaczyna unikać takich spotkań jak ognia, nawet jeśli w czasie całego spotkania stał z dzielną miną. Mało jest matek, które potrafią przyjąć tyle gorzkich słów o swoim dziecku i nie nabawić się fobii szkolnej.

Gama, spróbuj przygotować się do spotkania z rodzicami zupełnie inaczej - tak, by celem spotkania było przedstawienie im jakiegoś pomysłu. Na przykład wymyśl własny sposób działania w sytuacjach trudnych. Moim zdaniem najlepiej działa na to podpisany z dzieckiem, nauczycielami i rodzicami kontrakt (regulujący tylko 3 zachowania i nagradzający dziecko). Jeśli do Ciebie lepiej przemawiają inne metody, to przygotuj inną. Skonsultuj do z dobrym psychologiem lub pedagogiem, jeśli w szkole nie ma, to w Poradni Psych.-Ped.

Następnie spotkaj się z rodzicami z planem spotkania :
1. Pochwała jakiegoś zachowania ich dziecka - wszystko jedno co, byle pozytywnie, istnieje szansa, że rodzice zaczną słuchać, co masz dalej im do powiedzenia ;) ;
2. Przedstawienie propozycji na sytuacje trudne (mówię na przykładzie tego kontraktu, chociaż może to być cokolwiek) i dyskusja z rodzicami na temat warunków kontraktu;
3. Umówienie się na sprawdzenie jego ostatecznej wersji.

Pamiętaj, że celem tego spotkania jest uzyskanie współpracy rodziców poprzez przedstawienie im planu działania a nie sam kontrakt. Jeśli w czasie całego spotkania nie powiesz niczego złego o zachowaniu ich dziecka, to założę się, że od tej pory nie będziesz miała żadnych problemów z ich współpracą ze szkołą.

Wiadomo, że teraz kontraktu nie podpiszecie, bo przygotowanie ostatecznej wersji zabiera 2-3 spotkania. Ale ja na Twoim miejscu zaczęłabym teraz przygotowywać go już na przyszły rok, mając na uwadze głównie zmianę sposobu myślenia rodziców o szkole.

PS
To, co piszę to nie jest teoria. Przeszłam różne etapy, począwszy od depresji i unikania szkoły i wiem, co i w jaki sposób na mnie zadziałało ;) .
Ostatnio zmieniony 02-06-2008 07:36 przez Dosia, łącznie zmieniany 4 razy
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

mari

Wsparcie

Posty: 1283


Rejestracja:
23-01-2008 13:41

Lokalizacja: śląsk

Dzieci: syn lat 19 autyzm

Post 02-06-2008 07:28

Święte słowa Dosiu!

gama

Posty: 3


Rejestracja:
01-06-2008 17:59

Post 03-06-2008 17:01

Już wiem,że dobrze trafiłam :) . Cieszę się, że mogę uzyskać bardzo rzeczowe porady. Przyznaję, ze pierwsze spotkania wyglądały nie najlepiej, ale jak pisałam wyżej, orzeczenie mam od tygodnia, wcześniej to były tylko moje podejrzenia. Do końca nie wiedziałam, co jest z moim uczniem.
Zawsze doceniam wyniki, jakie osiąga dziecko, a jest bardzo zdolny. Reprezentował klasę na różnych konkursach, brał udział w dwóch przedstawieniach teatralnych ( wcześniej nie udało sie go do tego namówić). To są moje, a właściwie nasze, małe sukcesiki.
Natomiast wypracowałam metodę pochwał za każdy dzień ( dziecko ma specjalna kartę, gdzie wkleja uśmiechnięte buźki). Za "złe" zachowania nie jest oceniany. Funkcjonuje to od trzech tygodni, póki co się sprawdza. W przyszłym roku będę musiała zmienić system, ponieważ przechodzimy do klasy IV. Wchodzą nowi nauczyciele.
Myślę o tym, aby zorganizować dla nich szkolenie, podczas którego będą mieli możliwość zapoznania się z problemami mojego ucznia oraz jak sobie z tym radzić. Muszę jeszcze przekonać do tego dyrekcję, ale myślę, że nie będzie stawiała wielkich przeszkód. Byleby tylko znalazły się na to pieniądze, a ja już mam oferty.
Dzięki za rady i życzliwe słowo.
Pozdrawiam słonecznie

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 03-06-2008 20:08

jestem w szoku! :shocko: i to pozytywnym! przecież to, co robisz, to sprawdzone metody pracy!!

wielkie brawa za intuicje i chęci do poszukiwań :clapping: :clap:
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 03-06-2008 21:39

gama pisze: Myślę o tym, aby zorganizować dla nich szkolenie, podczas którego będą mieli możliwość zapoznania się z problemami mojego ucznia oraz jak sobie z tym radzić.
:D Jak to dobrze, że są jeszcze tacy Nauczyciele :jestes_wielki: . Trzymam kciuki, żeby Ci się udało. To wspaniałe, co dla tego chłopca robisz :shock: .
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Wróć do Bank pomysłów



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.