Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Wolę mieć adhdowca, niż zwykłe dziecko

Moderator: Moderatorzy

olkit

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 182


Rejestracja:
12-03-2005 22:10

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 14-10-2005 08:37

Wolę mieć adhdowca, niż zwykłe dziecko

Przeniosłam ten post z forum "pogadajmy na luzie" bo to przecież jest na temat adhd a nie na na inny :)
Przy okazji prasówki zwróciłam uwagę na sprawę jakiegośtam odszkodowania dla dziecka, które straciło nogi wpadając pod pociag. Matka zostawiła je (dwuletnie wówczas) samo na dworcu i wróciła po bagaż. Pewnie wiedziała, że dziecko jest spokojne i nic nie zbroi. Czy ktoś z rodziców adhdowców postąpiłby podobnie? Gdy miałam dwuletnią Adę byłam już od co najmniej półtora roku przyzwyczajona, że wlezie wszędzie gdzie się da, dlatego nie było w ogóle takiej możliwości aby ją zostawić samą... Kto wie, ile razy uratowało jej to życie i zdrowie?
Olka

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 17-10-2005 10:43

To nie chodzi o to,że rodzice adhdowców bardziej zwracają uwagę na swoje dzieci, ale o dojrzałość rodzica. Jeżeli ktoś zostawia na dworcu swoje maleńkie dziecko samo, nawet gdyby nie wiadomo jak było spokojne, jest po prostu niedojrzały, delikatnie to ujmując. Mi to się w głowie nie mieści. Ostatnio był w naszym mieście wypadek. 4-latek wpadł pod samochód.Rodzice nie zgłosili się przez ładnych parę godzin. Policja nie wiedziała, co z nim zrobić, bo nikt nie wiedział czyje to dziecko. I o czym to świadczy ?

ela lech

Wsparcie

Posty: 450


Rejestracja:
17-05-2005 11:58

Lokalizacja: Stalowa Wola

Post 17-10-2005 15:57

O czym wy wogóle mówicie?O dojrzałości rodziców?
Byłam świadkiem czegoś takiego:rozprawa sądowa,szkoła rządała m.in.,aby matka ADHD-owca przychodziła z nim na lekcje,matka się nie zgodziła.Ta kwestia była poruszana w sądzie przez pedagoga ze szkoły,jako przykład braku współpracy maki ze szkołą.Matka mówi,że ma dwoje młodszych dzieci i nie może zostawić ich samych.Sędzina pyta ile mają lat,odpowiedż 4.5 i 6 lat.Sędzina :to są na tyle duże,że mogą zostać same.Pani sędzina jest prezesem Sądu Rodzinnego i Nieletnich.Mi szczęka opadła,a Wam?

Aldonka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 58


Rejestracja:
24-09-2005 16:29

Lokalizacja: Katowice

Post 17-10-2005 17:41

Elu! w tym momencie mi także szczęka opadła a p. sędzina chyba na rozumy z kimś musiała się zamienić jeżeli tak powiedziała .

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 17-10-2005 20:41

No cóż są ludzie i parapety. Wiecie co dzięki mojemu wojtkowi bardzo jestem wyczulona, a jak jest cisza to rzucam wszystko i zaraz sprawdzam co jest. Bo jak jest cicho to na pewno broi, ale mnie moje dziecko wytresowało. :lol: :lol:

olkit

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 182


Rejestracja:
12-03-2005 22:10

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 18-10-2005 07:10

missblack pisze:To nie chodzi o to,że rodzice adhdowców bardziej zwracają uwagę na swoje dzieci, ale o dojrzałość rodzica

Na pewno tak, ale ja nie chcę oceniać tej matki, tylko podzielić się z Wami odczuciem - po prostu cieszę się, że dzięki adhd córeczki musiałam dojrzeć "z konieczności" zanim przytrafił się taki okropny wypadek :)
Olka

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 18-10-2005 08:02

Ela mnie tez szczena opadla.No ale niestety nawet ludzie wyksztalceni bywaja wybrakowani.Jeszcze Ela tak przy okazji-co z ta rodzina co pisalas kiedys?
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

Anka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
22-06-2005 08:47

Lokalizacja: warszawa

Post 18-10-2005 09:34

Co prawda to prawda.tzreba mieć oczy dookoła głowy i intuicję wyostrzoną jak niewiadomo co .Jasiek pozostawiony sam na tarasie w wieku lat 7 potrafił spaść na głowę bo zapomniał ,że stoi na poreczy a tu kolega do niego machał. Nawet nie chcę myśleć o peronie.

Malgosik

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 69


Rejestracja:
24-11-2005 11:14

Lokalizacja: Skierniewice

Post 30-12-2005 08:54

To nawet chyba nie chodzi tylko o ADHD, ale o jakiekolwiek problemy jakie pojawiają się ze zdrowiem dziecka. Dzieci takie są przeważnie lepiej "zaopiekowane" niż dzieci zupełnie bezproblemowe. Ja nie planowałam, że będę tyle lat siedzieć z chłopakami w domu, ale jako wcześniaki wymagali intensywnej rehabilitacji i nie wyobrażałam sobie, że mogę ich zostawić. Nie wyobrażam sobie np., żeby zostawić małe dzieci same w domu, a mój brat, który z dziećmi nie miał żadnych problemów, zostawiał całą trójkę na pół dnia same, gdy najstarsze dziecko miało 7 lat (najmłodsze 3), a jego córka gdy w wieku 5 a potem 6 lat nie miała ochoty chodzić w wakacje do przedszkola, to po prostu zostawała sama na cały dzień, co dla mnie bylo nie do pomyslenia :roll: Inna sprawa, że jakbym zostawiła moich chłopaków samych w domu , to pewnie nie miałabym do czego wracać :lol:
Mama dwóch drugoklasistów z ADHD

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 03-01-2006 21:08

Oj co prawda to prawda. Wojtka do tej pory jak zostawię w domu to nie wiem co zastanę. Ale jego pęd do robienia czegoś zaczął przynosić efekty. Dużo potrafi sam zrobić a ja wspaniale gotuje, a ile rzeczy potrafi naprawić. Co z tego że do niedawna niszczył jeszcze mu się to zdarza. Ale naprawdę wolę sto razy mój kram z ADHD i całą resztę. Przynajmniej nie nudzę się z nimi, a po za tym są wspaniali.

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 03-01-2006 23:27

No to moja 8-letnia Natalka też już naprawdę wiele potrafi zrobić sama, też bałagani przy tym i psuje, ale jestem z niej dumna.

A pani sędzina - cóż, jeśli to jest gdzieś nagrane, to powinno być podstawą do przesunięcia jej do sądu dla wilków, rybek albo sarenek (nawet rodzinnego), bo zwolnić to takiego sędziegochyba nie można, a w sądzie rodzinnym dla sarenek jej poglądy będą bardzo ok :wink:

Ale swoją droga jak moja natalka miała 1,5 roku, właziła na betonowym podwórku na drabinki wysokości 1,8 metra to ja tylko stałam pod drabinką, żeby ją w razie czego złapać, a to inne mamy leciały i krzyczały na mnie żebym uważała bo spadnie. A ja już byłam przyzwyczajona i wiedziałam, że nie spadnie.

Ale zostawić samą, spuścić z oczu choćby na krok?! Nigdy.

A młodsza jest tak spokojna, że ma prawie 6 lat i na przystanku ją sadzam i mówię, że tylko wejdę do sklepu obok przystanku i coś kupię, a potem sobie myślę, co ty matka wyprawiasz?

Spokojne dziecko faktycznie osłabia czujność i to nawet matki wytresowanej przez ADHD-owca.
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

MałgosiaK

Posty: 1


Rejestracja:
26-10-2006 05:58

Lokalizacja: Piaseczno

Post 26-10-2006 06:06

ela lech pisze:szkoła rządała m.in.,aby matka ADHD-owca przychodziła z nim na lekcje,matka się nie zgodziła.Ta kwestia była poruszana w sądzie przez pedagoga ze szkoły,jako przykład braku współpracy maki ze szkołą.


Boże to szkoła może coś takiego zarządać? Mojego Jaśka już przenieśli do innej klasy - co będzie dalej?

malgorzata rodak

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 42


Rejestracja:
27-02-2007 23:05

Lokalizacja: garwolin

Post 02-03-2007 21:42

Zastanawiam się jakim cudem ta pani zrobiła aplikację sędziowską :?: Zero wyobraźni, zero pomyślunku :!:
Małgorzata R (psycholog)
Ja- samodzielnie zdiagnozowane ADHD, mąż- na szczęście nie, syn (9 lat)- ADHD, córcia (5 lat)- mam nadzieję, że nie

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 02-03-2007 22:28

malgorzata rodak pisze:Zastanawiam się jakim cudem ta pani zrobiła aplikację sędziowską :?: Zero wyobraźni, zero pomyślunku :!:


Przykład podawal pedagog, nie sędzia :)

Doczytałam teraz, co p.sędzina powiedziała.... :twisted:

monialis6

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 11


Rejestracja:
10-04-2007 20:15

Post 12-04-2007 14:55

czytam to wszystko i tak sie zastanawiam, czy wogole moge sie wypowiadac, bo nie mam jeszcze dzieci ale wydaje mi sie ze nie ma znaczenia, czy dziecko ma adhd czy nie.
rodzic po to jest aby sie nim opiekowac i dbac o nie a nie zkaldac ze nie ma adhd wiec jest spokojne i nic nie nabroi.
mam 2 braci i choc zadne z nas nie ma adhd, mama przez wiele lat jak bylismy mali miala z nami istne kongo. wychodząc do sklepu tez nie widziała co zastanie jak wróci.
Do roli rodzica trzeba zwyczajnie dorosnąć i dojrzeć jak ktoś zdążył wspomnieć juz.

Wróć do Nadzieja, czyli o naszych pociechach pozytywnie



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.