Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

SUKCESY, RADOŚCI, POWODY DO DUMY i te malutkie i te duuże

Moderator: Moderatorzy

Ilona Lelito

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 561


Rejestracja:
01-04-2005 14:49

Lokalizacja: Kraków

Post 23-07-2005 08:42

dreptak pisze:Tomek dostał się na nauki polityczne na studia dzienne!!!
Czapki z głów !!!

Wspaniale! :OK:
Pozdrawiam gorąco !
Ilona Lelito - Polskie Towarzystwo ADHD
www.ptadhd.pl, e-mail. ilelito@tlen.pl, tel. 0 693 357 434
Kampania Społeczna ADHD - ŚWIAT TO ZA MAŁO!

grana

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 10


Rejestracja:
25-03-2005 11:05

Post 23-07-2005 08:43

Tak się cieszę !!!
Gratuluję !!!
Ściskam !!!
Całuję !!!
Tomka i całą rodzinkę Dreptaków :D

Babka Granka :D
taka babka, jaki wnuk

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 23-07-2005 09:20

Ogromne gratulacje!!!
i dalej tak trzymać.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

gabriela

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 79


Rejestracja:
21-04-2005 10:06

Lokalizacja: Toruń

Post 23-07-2005 10:54

GRATULACJE [smilie=mylove.gif]
ADHD owcy górą!
Brawo Dreptaczki!!!

fima

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 115


Rejestracja:
24-05-2005 15:54

Lokalizacja: Tarnów

Post 23-07-2005 11:02

Studia

Gratulacje i pozdrowienia!

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 25-07-2005 07:11

Byłam pewna, że się dostanie.
Ale nie na nauki polityczne :?
Mimo wszystko gratuluję. Może zostanie prezydentem... :roll:
:OK: :piwko:
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 25-07-2005 07:42

Tomek, WIELKIE GRATULACJE!!!
No, wreszcie możesz rozpocząc wakacje, co?!
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

tomek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 830


Rejestracja:
20-02-2005 23:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 25-07-2005 08:30

Wakacje jak wakcaje.
Właśnie wróciłem na dobre z kolonii zuchowej.
Teraz tydzień ostrego szykowania do obchdów kolejnej rocznicy wybuchu powstania warszawskiego (trzy dni, dużo imprez do zbezpieczenia, dużo kombatanów, mało ratowników - klocki lego wysiadają)
Potem praktyki w pogotowiu ratunkowym.

Jak ktoś się spodziewał że wakacje nadpobudliwego młodego człowieka polegają na wylegiwaniu się na plaży, to się myli.
Polska to kraj odwrotny (...) jesteśmy gdzieś między antylopami a słoniami)

Ignacy Baumberg, koordynator medyczny psp.

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 25-07-2005 10:04

Mogę wykasować! Ale wyleżenie pół godziny na plaży uważam za sukces!!! Mój prywatny!!!
No to za pół godziny kasuję.
:lol:
Pszepraszam ,ale wykasowałam...
Ostatnio zmieniony 25-07-2005 12:17 przez kaszka, łącznie zmieniany 1 raz
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

Ilona Lelito

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 561


Rejestracja:
01-04-2005 14:49

Lokalizacja: Kraków

Post 25-07-2005 10:08

kaszka pisze:Mogę wykasować! Ale wyleżenie pół godziny na plaży uważam za sukces!!! Mój prywatny!!!
No to za pół godziny kasuję.
:lol:

Nie kasuj. Myślę, że większość z nas się pod tym podpisze.
Choć, o dziwo ja, już od dwóch lat potrafię leżeć plackiem na słońcu. Kiedyś mi się nie mieściło w głowie jak tak można, a teraz nawet to lubię.
Pozdrawiam gorąco !
Ilona Lelito - Polskie Towarzystwo ADHD
www.ptadhd.pl, e-mail. ilelito@tlen.pl, tel. 0 693 357 434
Kampania Społeczna ADHD - ŚWIAT TO ZA MAŁO!

Wiolka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
24-05-2005 08:54

Lokalizacja: Stargard Szczec.

Post 25-07-2005 13:13

Nareszcie dobrnęłam do końca. :) Strasznie miło jest czytać o takich super rzeczach. Wszelakie gratulacje dla wszystkich [smilie=mylove.gif] .
Ja może też tak skromnie się pochwalę?
* 8-latek na Dzień Matki ślicznie zatańczył. Do tego stopnia, że pani, która ich grupę przygotowywała do występu zaproponowała zapisanie go do grupy tanecznej od września (wiedziałam, że ma dryg do tańca :D );
Z testów jakie przeprowadzają w I klasie coraz lepiej (znalazł się w pierwszej czwórce) :D .
Od wakacji sam zaczął czytać wieczorne bajki. Stwierdził, że ma ich tyle, że czas najwyższy je przeczytać i dowiedzieć sie nowych rzeczy, które mógłby wprowadzić w czyn :D :? .
Robi się coraz to bardziej rozgardnięty. Nawet upomina starszego brata, że coś tamtem zrobił źle.
Nareszcie poszedł po rozum do głowy i stara się :!: 'zcalić' z dziećmi z podwórka. Może dorasta do sytuacji? Miał problem z akceptacją.
* 14-latek zagrożony na I półrocze. Podciągnął się do tego stopnia, że z 4-ch 1 wyciągnął na 4-ki.
I tu się pochwalę. Zauważyłam kilkoro harcerzy na stronie :o . Jestem dumna, że chce uczęszczać na zbiórki, że nareszcie złożył ślubowanie i dostał krzyż harcerski. :D
Hmm, przestał tak bluźnić jak to miało miejsce jeszcze 2 tygodnie temu. :D
Znalazł sobie sposób na wakacje. Ryby(grrr i fee), jezioro, sporadycznie komputer (hura), wycieczki po mieście. :D
Zaczął troszkę dbać o swój wizerunek. Czyste spodnie, koszulka wyprasowana, dopomina się dezo, nie zawsze mam czas i chęć wyprasować - to zabiera się za prasowanie swoich rzeczy. Np. munduru na zbiórkę :D .
* Ja (samochwała w kącie stała :roll: ) muszę przyznać się do dania większego luzu dzieciakom. Autosugestia pomogła i moi w te wakacje są bardziej samodzielni. A może to są skutki ciągłych wcześniejszych rozmów i tłumaczeń? Napewno stałam sie mniej opiekuńczą matką niż byłam (trochę osób mi to powtarzało nie raz, że jestem nadopiekuńcza). I dzieciaki są szczęśliwsze, i ja mam więcej czasu dla siebie. :D Tylko muszę zatrudnić oddźwiernego do otwierania teraz drzwi :P . [smilie=love sick.gif] [smilie=to funny.gif]
Stanowczo mniej krzyczę. Chyba, że jest bardzo konkretny powód :cry: . Nawet upominam pozostałych <dlaczego tak sie drą?>.
Smutno mi tylko, że ta ich wolność spowodowała, że rzadziej młodszy podejdzie i przytuli się :cry: . Ale nie mogę go wiecznie trzymać przy sobie. Niech poznaje świat, niech uczy się radzić sobie w różnych sytuacjach :D :shock: .
(HiHiHiHi i w podobnych stanach 40-latki zostają po raz kolejny mamami :lol: :shock: ).

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 25-07-2005 13:59

Wiolka, naprawdę super czytać o takich zmianach na lepsze. Zawsze mówię i w kółko powtarzam, ze jak się chce coś zmienić w relacjach z innymi, to trzeba najpierw zacząć od zmian w sobie. Tobie sie to udało!
BRAWO!!!
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

Wiolka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
24-05-2005 08:54

Lokalizacja: Stargard Szczec.

Post 25-07-2005 14:19

Po kolei - to zasługa pewnej osoby, lektury no i obecnie TEGO forum, które dzięki WAM wszystkim istnieje :D :P :oops: [smilie=heart fill with love.gif] [smilie=kiss of love.gif] [smilie=to funny.gif] [smilie=love together.gif] . To dzięki WAM oświeciło mnie, że są też ludzie tacy jak ja, oraz że to wszystko ma sens, wielki sens. :OK: [smilie=love sick.gif] [smilie=hi ya!.gif]
NIECH ZYJE FORUM I LUDZIE, KTÓRZY GO TWORZĄ :jestes_wielki: :!: :!: :!: :!: :!: TO FORUM JEST WIELKIM I BĘDZIE JESZCZE WIĘKSZYM SUKCESEM :!: :!: :!: :!: :!:

ag.ma72

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 388


Rejestracja:
11-03-2005 18:25

Lokalizacja: Olkusz

Post 25-07-2005 14:49

A moje dziecko siedzi w domu tzn.w swoim miescie przez wakacje.Z wiadomych przyczyn nie pojedziemy w tym roku nigdzie.I jest bardzo grzeczny i o.k pod kazdym względem.Jeżdzi na rowerze,chodzi nabasen,pomaga w domu(aktualnie zabiera się do czyszczenia basenu).I jak pomyślę,ze przed nami znowu wrzesień to chyba przejdę do "pręgieża"
Majda Agata
Pracownia Terapeutyczna ALFA
ag.ma@poczta.onet.pl, tel. 512 331 430
www.pracowniaterapeutycznaalfa.manifo.com
Baza danych instytucji pomagających osobom z ADHD i innymi problemami.

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 25-07-2005 15:24

witajcie
czytam te wasze opisy sytuacji i łapię się na tym ,że dla mnie to wielka radośc jak moje dziecko bez żadnego awanturowania sie i marudzenia umyje np ręcę przed obiadem,albo zęby przed spaniem,albo bez słowa skargi odejdzie grzecznie od kompa [smilie=happy.gif] jestem wtedy cała w skowronkach
..........chociaż w sumie on to powinien robić bez żadnej skargi i tyle,nie?

tomek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 830


Rejestracja:
20-02-2005 23:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 25-07-2005 15:58

Wiolka, pociesz się: jemu się jeszcze chce prasować mundur... to z czasem przechodzi :P:D:P:D:P:D
Polska to kraj odwrotny (...) jesteśmy gdzieś między antylopami a słoniami)

Ignacy Baumberg, koordynator medyczny psp.

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 25-07-2005 19:53

Karina pisze:witajcie
czytam te wasze opisy sytuacji i łapię się na tym ,że dla mnie to wielka radośc jak moje dziecko bez żadnego awanturowania sie i marudzenia umyje np ręcę przed obiadem,albo zęby przed spaniem,albo bez słowa skargi odejdzie grzecznie od kompa [smilie=happy.gif] jestem wtedy cała w skowronkach
..........chociaż w sumie on to powinien robić bez żadnej skargi i tyle,nie?


Też mi się kiedyś wydawało, że dzieci pewne rzeczy powinny robić bez gadania. Nie ma tak dobrze :!:
Karino, ciesz się z każdego drobiazgu, może nawet potrenuj drobiazgi do "się cieszenia". Pomaga naprawdę :!:

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 25-07-2005 20:16

Wiolka pisze: I tu się pochwalę. Zauważyłam kilkoro harcerzy na stronie :o . Jestem dumna, że chce uczęszczać na zbiórki, że nareszcie złożył ślubowanie i dostał krzyż harcerski. :D
.


Gratulacje :!: Niech nosi z dumą :!:

W ogóle to myślę, że harcerstwo to świetna rzecz dla ADHDowców.
Po pierwsze i najważniejsze - nie jest szkołą (nie ma dwonków, ławek, wypracowań, klasówek, permanentnego oceniania).
Jest natomiast praktyczną nauką życia społecznego, współdziałania w grupie, gdzie każdy może wykorzystać swoje (każdy inne!) mocne strony.
Robi się dużo różnych rzeczy, i właśnie się je robi a nie wkuwa.
A jaki powód do dumy, kiedy wśród 60-ciu nastolatków tylko jeden - harcerz właśnie - umie rozpalić w piecu :!:

Co też istotne - są to najtańsze możliwe wakacje. Jeśli zarobią coś na akcjach zarobkowych, robi się jeszcze taniej.
Na obozach radzą sobie z ADHDowcami bez problemu. Byliśmy właśnie w weekend u Etama (był dzień odwiedzin rodziców). W 20-osobowym podobozie jest 4 (słownie: czterech) zdiagnozowanych ADHDowców. I wszyscy żyją i dobrze się mają:!:

Genetalnie instruktorom się chce. Bo jak się komuś nie chce, to nie zostaje instruktorem. Zdarzają się wyjątki, jak zawsze i wszędzie, uważać trzeba, ale jest takowych dużo mniej (proporcjonalnie) niż wśród przeciętnych nauczycieli.

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 26-07-2005 17:44

Dzisiaj byłazm z Krzysiem u dentysty i po raz kolejny jestem z niego bardzo dumna, nawet jak trochę go bolało tylko jęknął ale cały czas był bardzo grzeczny. Na sam koniec tylko głęboko westchnął. I też był z siebie bardzo dumny, powiedział, że tylko przez chwilę wierełko zrobiło mu krzywdę.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 11-08-2005 20:22

udalo mie sie odstawic Kubie slodycze, hi hip hurra. Zajadl problemy strasznie, wynajdywal pochowane slodycze, wyzeral cukierki, wiec w koncu nie wytrzymala i dostal szlaban - tylko w weekendy w rozsadnej ilosci. po 4 dniach widze roznice, jest jakby mniej nakrecony, a i szlaban zaakceptowal bez rzadnych protestow, sam mowil, ze nie wie czemu zjadl cukierki, ze wcale nie chcial.
Wprowadzilam jeszcze jeden zakaz, ale co do niego mialam po raz kolejny watpliwosci - mianowicie zakaz Harrego Pottera, kazdy ma juz po dziurki w nosie, zarowno my jak i koledzy, ktorzy juz nie chca sie bawic z Kuba, po prostu jego pasja przerosla granice, i okazalo sie ze mozna bawic sie klockami - ma prawie 7 lat i dopiero teraz zauwazyl korzysci z klockow - nawet zagral ze mna w gry planszowe dzisiaj i jest cichszy i spokojnieszy - a ostatnio nie dawalismy rady z nim wytrzymac, caly czas biegal, krzyczal, strzelal i czarowal, nie mozna bylo w domu spokojnie porozmawiac, teraz robi sie coraz lepiej - ale upominamy go zeby byl ciszej, wiem, ze nie do konca powinnismy to robic, ale nie ma rady, czasami jest nie do zniesienia z tym glosnym zachowaniem. I non stop w ruchu, jak nakrecony, az tak jak teraz jeszcze chyba nie bylo, ale pomalu bedziemy szukac wiecej sposobow na wyciszenie mlodego.
Narazie mysle kroczek do przodu.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 13-08-2005 17:25

A ja musze sie pochwalic ze moj syn ostatnio umyl mi naczynia.Nastepnym razem zmyl podloge w lazience.A przedwczoraj pomogl mi robic ciasto na pierogi.Jestem taka szczesliwa jak on mi pomaga bo ostatnio zrobil sie strasznie pyskaty.Musi miec ostatnie slowo i nie popusci,musi byc slowo za slowo.Doprowadza mnie to do szalu ,lae jak mi pomaga lub sam cos robi to go chwale i jestem z niego dumna.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 13-08-2005 17:28

Nieszki a co do slodyczy to slyszalam ze dzieci ktore je jedza w duzej ilosci sa bardziej pobudzone i ja tez bede musiala ograniczyc swojemu synowi>chociaz wiem ze nie bedzie latwo.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 13-08-2005 19:09

Wiesz co, u mnie nie bylo tak zle z tymi slodyczami, nawet sie nie zbuntowal, sama sie zdziwilam, ale po prostu to zaakceptowal. Cieszyl sie teraz ze jest weekend, ze moze zjesc cos slodkiego, ale nawet specjalnie chyba nic nie wzial. Teraz mam gorszy plan do przeprowadzenia - ograniczenie i to mocne bajek i telwizji, z tym bedzie gorzej. Ale on jest tak totalnie nakrecony, nie innego tematu jak tylko bajkowe, coagle biega, krzeyczy, strasznie jest glosny, trzaska drzwiami. Wiec przyszla pora i chce to wprowadzic jak najszybciej. Dzisiaj wzielam go na spacer i potorej godziny lazilismy po lesie nad jeziorem i bylo super i o dziwo nie marudzil tylko byl wrecz zadowolony. Wiec od jutra bede probowala.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 14-08-2005 09:56

Probuj,probuj.Boze jak ja chcialabym spacerowac sobie nad jeziorem, chodzilabym codziennie na spacery z synem.Ale wam zazdroszcze.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

alva

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 82


Rejestracja:
08-06-2005 18:14

Lokalizacja: Toruń

Post 25-08-2005 12:55

Moim wielkim zadowoleniem jest wielka zaradność Kuby.Nie ma praktycznie sprawy,której by sam nie potrafił i nie chciał załatwić.Są to codzienne zakupy,sprawy związane z np naprawą komp(sam szuka fachowca, sam rozmawia przedstawiając problem).Na tym gruncie wogóle nie muszę się martwić.Jeśli chodzi o inne sfery życia,to tu muszę czerpać radości z tego,na co rodzice innych dzieci wogóle nie zwróciliby uwagi.Cieszę się i chwalę go za to,że potrafi bez razrabiania i skakania oglądnąć film,że potrafi przez 1 minutę nie wtrącać się do rozmowy,że w dniu dzisiejszym nie zbił nic w domu itd.itd.To są nasze małe sukcesy,ale dzięki nim wiem,że jest coraz lepiej.

anulka

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 25


Rejestracja:
17-06-2005 22:37

Lokalizacja: Częstochowa

Post 25-08-2005 20:34

udało się zrobic mojej córce badanie EEG nareszcie,pozatym nie wiedziałam gdzie o tym napisać więc piszę tutaj.Zaczęłam chodzic z moją córką do nowej poradni i jesteśmy zapisane na terapię behawioralną,i następny sukces to może w2reszcie u nas w Częstochowie coś ruszy w tym kierunku ,bo dostałam dzisiaj telefon od pani psycholog że bedzie u nas spotkanie medyczne o dzieciach nadpobudliwych ,jestem zaproszna na to spotkanie i mam nadzieje że inni rodzice też będą na tym spotkaniu.Więc po spotkaniu podzielę się informacjami.Pozdrawiam wszystkich

kbaling

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 28


Rejestracja:
23-08-2005 12:04

Lokalizacja: warszawa

Post 29-08-2005 15:59

a mój syn wczoraj wieczorem wyszedł sam z wanny, wytarł sie i sam ubrał w piżamkę!!!! hurra!! i toi właśnie wtedy, kiedy pozwoliłam mu pobawic sie w wodzie trochę bo to uwielbia. czyli jak chce to potrafi! jak to zrobić ,żeby częściej chciał??pochwaliłam, nagrodziłam, może wystarczy, pzdr

anna.j

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 33


Rejestracja:
27-07-2005 19:08

Post 30-08-2005 17:15

Uwaga zaczynam temat nie do wiary.Damian w niedziele pozbierał talerze po obiedzie i SAM , SAMIUŚKI POZMYWAŁ ,wieczorem bez żadnych pretensji wszedł do wanny i Sam umuł się calutki ,wczoraj zrobił sobie kilka kanapek na kolacje znowu sam a dzisiaj wstał rano razem ze mną i poranny rytuał w łazience odbył sie bez żadnego mojego przypominania że jeszcze to czy owo. Własnie przyszłam z pracy i usłyszałam-Mamo wiesz BĘDE SAM CHODZIŁ DO SZKOŁY.szczeka mi opadła :shock:

anna.j

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 33


Rejestracja:
27-07-2005 19:08

Post 30-08-2005 17:32

to znowu ja .Jestem z siebie taka dumna ze ho ho .
PO 2 latach wiecznego ''dulczenia''w poradni pedagogiczno-wychowawczej w końcu udało sie .Damian został przyjęty na indywidualną terapie u socjoterapeuty.dla niektórych to moze nic ale dla nas to bardzo ważne że w końcu zaczynają widziec problemy jakie ma Damian. Czy może nam ktoś powiedziec czego możemy spodziewać się po takiej terapi???

Marzena

Wiolka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
24-05-2005 08:54

Lokalizacja: Stargard Szczec.

Post 31-08-2005 10:07

To rzeczywiście duże powodzenie.
GRATULACJE!
Ja mam nadzieję, że też sie doczekam takich dni u swoich dzieci.

anna.j

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 33


Rejestracja:
27-07-2005 19:08

Post 31-08-2005 17:02

Wiolu dzięki ale wiesz ,wszystko co dobre szybko mija.Dzisiaj jest o 180 stopni inaczej,ale będe cierpliwie czekać na następną porcje takich fajnych niespodzianek.PA

Marzena

Wiolka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
24-05-2005 08:54

Lokalizacja: Stargard Szczec.

Post 02-09-2005 07:12

anna.j i wszyscy pozostali. UWAŻAM, ŻE WARTO POWTARZAM WARTO BYĆ CIERPLIWYM, WARTO MIEĆ MARZENIA, WARTO WIERZYĆ, ŻE ZMIENI SIĘ COŚ NA LEPSZE. :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D
Jestem szczęśliwa, że doczekałam takich dni. Zawsze wierzyłam, że coś się kiedyś odwróci. Że dożyję dni, na które tak z utęsknieniem czekam. Nie mogę powiedzieć co tak odmieniło moje życie 8) , ale powiem szczerze, że NAPRAWDĘ OPŁACAŁO SIE CZEKAĆ. Moja radosć tak wyglądała :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: [smilie=to funny.gif] :jestes_wielki: [smilie=to funny.gif] :jestes_wielki: :jestes_wielki: [smilie=to funny.gif] :jestes_wielki: [smilie=to funny.gif] :jestes_wielki: [smilie=to funny.gif] [smilie=to funny.gif] :jestes_wielki: [smilie=to funny.gif] :jestes_wielki:
WIARA CZYNI CUDA :!: :D :!: :D :!: :D :!: :D MIEJCIE MARZENIA I WIERZCIE W ICH SPEŁNIENIE :!: :P :D :P :D
Pozdrowionka dla wszystkich.

Luna

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 226


Rejestracja:
25-05-2005 22:20

Lokalizacja: gdynia

Post 02-09-2005 14:19

Muszę przyznać, żę w ostatnich dniach nie poznaję mojego syna ( podmienili go czy co?.
Nie ma problemów z porannym wstawaniem, polecenia stara się wykonywać w miarę szybko, coraz mniej sie wścieka, no i bardzo uspokoił swoją nadruchliwośc. Mam wrażenie , że to zasługa mojego męża, dużo czasu spędzają ostatnio razem, no i tata zrobił sie jakiś taki bardziej kochający i cierpliwy.


Wczoraj Alan wyszedł na dwór z deskorolką, myślałam,że jest przed blokiem, jak zaczęłam go szukać to okazło się, że poszedł do kolegi. Trochę trwało zanim go znalazłam, byłam zła, że nie powiedział gdzie idzie. A MÓJ SYNEK PO CHWILI PODSZEDŁ DO MNIE I POWIEDZIAŁ:
PRZEPRASZAM MAMO, POWINIENEM POWIEDZIEĆ , ŻE IDĘ DO KOLEGI. TOTAL SZOK :) :) :) :) :)
Alan lat 14- ADHD, Ja lat 35 - chyba ADHD, Mąż - bez ( pewna nie jestem)

Jedynym ograniczeniem naszych przyszłych dokonań są nasze dzisiejsze wątpliwości.

masia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 170


Rejestracja:
03-09-2005 16:44

Lokalizacja: Zgierz

Post 04-09-2005 13:03

To co zrobił Damian od wczoraj bacznie pbserwowałam a dzisiaj final był cudny.to może zaczne od poczatku-wczoraj rano założyli nam internet,Damian wielki szał radości bo to była niespodzianka,ten szał przerodził sie w fochy krzyki ,z tatą przesiedzial do póżnej nocy przed kompem ,od 6 rano siedzial sam.A tu ja Damian czas szykowac sie do kościoła,trzeba wziąść plecak do poświęcenia,na to mój ''słodki''synuś Ja nigdzie nie ide,dajcie mi spokój.....PO wielkiej wojnie chciał czy nie chciał idziemy do kościoła,cała droge nie odzywaliśmy sie do siebie,nawet słówka.A tu w kościele masz nie to samo dziecko. Mamo ide do spowiedzi bo nie moge przyjąć Komuni św,a po za tym chciałem przeprosic was za swoią nerwowość jestem zły na siebie że tak zrobiłem.Łzy sie w oku kręcą i jak tu sie gniewac na takie dzieciątko [smilie=happy.gif]

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 04-09-2005 14:42

Super masia, oby tak dalej. Szkoda, że zawsze najpierw awantura jest, ale dobrze ze wogóle dzieciaki mają już takie przejawy.
Ja po wczorajszej giga awanturze dzisiaj doszłam do wniosku, że szkoda moich nerwów, więc od rana staram się pochodzić do wszytskiego na luzie i o dziwo narazie działa. Nie chcesz sie ubrac, nie ma śniadania, nie pościelone łózko nie ma podwórka, Twój wybór. I jakoś to idzie. Oby się udało do wieczora, chociaż jeden pozytywny dzień będzie.
A jeszcze do tego dowiedziałam, że mój aniołek zamierzył się kijem na kolegę -- nie wiedziałam czemu rodzice nie pozwalaja im się bawić i poszłam i zapytałam i już wiem. Ale poszedł przeprosić, a kara i tak dzisiaj jest i to nie ja ją dałam.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

gabriela

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 79


Rejestracja:
21-04-2005 10:06

Lokalizacja: Toruń

Post 06-09-2005 11:00

We wczorajszym planie lekcji Adasia pojawiła się lekcja z Panią pedagog. Ciekawa jestem czy to na stałe takie spotkania czy tylko jednorazowo. Moje dziecię też było bardzo zainteresowane co to będzie za lekcja.
Ale nie chcę zapeszać on narazie wszystko notuje, o niczym nie zapomina. Czy to na stałe?? :?:
Oby...
Gabrysia

alva

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 82


Rejestracja:
08-06-2005 18:14

Lokalizacja: Toruń

Post 08-09-2005 16:51

Koniecznie muszę podzielić się swoją radością.Mój syn ,po raz pierwszy,sam odrobił lekcje i teraz ,już od trzech godzin,bawi się w swoim pokoju.Zagładam co chwilę do niego sprawdzić czy oddycha,bo normalnie nie wierzę...W domu cisza,że aż boli...To niespotykane,że sam organizuje zabawy,bawi się po cichu nie angażując mnie ani troszeczkę.Nawet do toalety przemknął bezszelestnie.SZOK!!!

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 08-09-2005 17:00

alva!!!!
serce rośnie jak te nasze diabełki zachowują się suuuper,nie? [smilie=my heart fire up for you.gif]
takie chwile trzeba zachować w pamięci,bo one rozgrzewają nasoby jak najdłużej,trzymam kciuki :lol:
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

alva

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 82


Rejestracja:
08-06-2005 18:14

Lokalizacja: Toruń

Post 08-09-2005 17:43

Rzeczywiście Karino masz rację,choć z drugiej strony, połowę mnie zajmują myśli,kiedy znowu się zacznie.Siedzę z jednej strony szczęśliwa i dumna ,a z drugiej-o rany, co za chwilę się wydarzy!Nie jestem przyzwyczajona do takiej kulturki mojego syneczka...

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 08-09-2005 18:02

no i to jest najlepsze :lol: :lol: :lol:
jest ok-a my czekamy,kiedy zacznie się dziać źle
u mnie jest tak samo,podejrzewam że większość matek tu ma tak samo
jak młody za długo jest grzeczny,leży sobie np spokojnie na kanapie---no to ja sobie myślę.że musi być chory :lol:
więc takie "złote" chwile chłonę głęboko do serca i w momentach kiedy jest źle staram sobie je przypomnieć
patrzę na tego mojego diabełka i wspominam te dobre cchwile
i wiem,że one znowu nadejdą -tylko kiedy,kiedy???
a jak znowu nadejdą -to się zastanawiam ,kiedy młody wybuchnie
I TAK W KÓŁKO :shock:
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

masia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 170


Rejestracja:
03-09-2005 16:44

Lokalizacja: Zgierz

Post 12-09-2005 18:30

witajcie -uzbierało sie kilka nowych miłych rzeczy i chciałabym sie podzielic tym z wami

Damian w niedziele po raz pierwszy poszedł sam do kościoła a dzisiaj nie dosyć że równierz przyszedł sam ze szkoły do domu to jeszcze dostał 6 z pracy domowej.
I najmilsze powiedział mi że jestem najukochańszą mamą na ziemi bo go rozpieszczam lodami. EXTRA [smilie=heart fill with love.gif]

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 12-09-2005 20:15

no cóż powiedzieć :lol:
serce rośnie patrząc na te sukcesiki [smilie=my heart fire up for you.gif]
gratulacje masia :lol:
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

IrenaW

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 130


Rejestracja:
26-08-2005 20:32

Post 12-09-2005 23:08

Karino, Miód na serce! trwaj chwilo, może zmieni się towarzyszące Ci zdanie o samotnej, ponurej ciemności? Gratuluję!!!
Obrazek
Irena Wielowiejska-Comi coaching terapia systemowa
Matka, psycholog, terapeuta systemowy, szkoleniowiec.

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 13-09-2005 09:00

Wczoraj na pierwszych zajęciach w świetlicy socjoteapetycznej Kuba na poczatku sie buntował.Nie znał pani, nie wiedział o co tam chodzi. Był bezczelny, nie chciał zostać sam, ale pani sie tym nie zraziła. Pytała go o różne rzeczy, potem poszliśmy obejrzeć inne sale. No i była ta sala z drabinkami, materacami, co jak młody zobaczył, to od razu gęba mu sie rozesmiała, na drabinki, skakał spod sufitu, na parapet jak nekrecony. Ale powiedzial, ze moge juz iść. Dzisiaj panią spotkałam i powiedziała, że było OK, zajęcia ma teraz w środę i juz sie nie moze doczekac. Skzoda tylko troche, ze w czasie lekcji, ale coz, ja tego nie ustalam. Pani nauczycielka tez go chwaliła, było lepiej niz w zeszły poniedziałek, a to juz dobrze. Fajnie ze one zauwazaja drobiazgi, same mówią, że to dobrze ze jest duzo rzeczy za które mozna Kube pochwalic. Usłyszałam wczoraj, ze bardzo ładnie czyta, juz całościowo, a chyba niewiele jest takich dzieci w klasie. Az miło słuchać.
No ale rozładowywał sie w domu: bezczelny, arogancki...ale to nie wątek.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

masia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 170


Rejestracja:
03-09-2005 16:44

Lokalizacja: Zgierz

Post 13-09-2005 19:46

Aga nieżle że Kube nakręciły te drabinki z materacem jest jakiś punkt zaczepienia,mój Damian był wczoraj po raz pierwszy u socjoterapeutki i jak się go zapytałam jak było to bez większego entuzjazmu odrzekł-chyba fajnie....?????

hella100

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-03-2005 12:35

Lokalizacja: Warszawa

Post 14-09-2005 07:24

Musze sie pochwalic :D
Wczoraj Antek mial zadane z polskiego, zeby napisac takie mini wypracowanko nt. "Dlaczego pojezierza sa atrakcyjne turystycznie" albo jakos tak. Zalamalam sie, poniewaz takie prace domowe sa bardziej dla mnie niz dla niego, przewaznie konczylo sie tym, ze mu dyktowalam, on pisal a pozniej jeszcze poprawialam mu bledy :?
A wczoraj usiadl, napisal i przyszedl mi pokazac :shock:
Napisal swietnie, na miare 9cio latka, tak jak byc powinno :D
Pokazalam mu tylko bledy, poprawil i juz :!: :!: :!:
Az sie wzruszylam, mialam prawie lzy w oczach :D
Oby tak dalej
Pozdrawiam
Agnieszka

agawi

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 24


Rejestracja:
14-03-2005 08:19

Lokalizacja: Poznań

Post 14-09-2005 12:36

Witajcie po wakacjach!
Juz od pierwszego dnia po powrocie znad morza oznajmilam rodzinie,ze wprowadzam nowe porządki,spisałam regulamin i powiesiłam na drzwiach lodówki. Umieścilam w nim wszystko na czym mi najbardziej zależy: Spokojne odzywanie sie do siebie(bez krzyku), wzajemna pomoc itp.itd.Ten, kto sie wyłamie, traci jakiś przywilej lub przyjemność.Oczywiscie, dotyczy to również gderliwej mamuski (mnie) i rozwrzeszczanego tatusia(mój mąż).
Kurcze,nie uwierzycie,ale mój syn z zapałem sie do tego zabrał! Miewa gorsze momenty,ale jestem konsekwentna jak skała i gdy tylko postraszę:"jutro nie idziesz na podwórko", zaczyna mnie słuchać!
Miał duże problemy z matmy,a wczoraj na zebraniu pani powiedziała,że mój synek "błyszczy na matematyce".BŁYSZCZY!
Naprawdę lepiej się dogadujemy.Momo tego,ze ma 12 lat, codziennie wieczorem leżę z Nim na łóżku i trzymam Go za rękę. Do tej pory czytałam bajkę mlodzej córeczce, a synowi mowiłam,że duzy z niego chlop i może czytać sam.Wprowadziłam drobny, czuły rytuał i jest nam łatwiej,lepiej. Dzisiaj został wytypowany na zawody sportowe i choć mówił,że jest najgorszy i z pewnością wszystko popsuje to zgodził się pojechac! Wcześniej byłoby to nie do pomyslenia, zawsze się wycofywał.
Jesteśmy na dobrej drodze.Wszystkim Wam tego życzę.
Agata

slawia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 76


Rejestracja:
14-09-2005 15:41

Lokalizacja: Lublin

Post 15-09-2005 16:52

Mija trzeci tydzień w nowej szkole i nie ma do syna zadnych zastrzeżeń!?!? :shock: To jest tak nieprawdopodobne! Nigdy nie było tak długiej przerwy!
Jednak ja ciągle jastem napięta i czekam kiedy zacznie, bo chyba musi zacząć :( Tak trudno jest się cieszyć. Czy on wyczuwa to moje napiecie?
Iwona

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 15-09-2005 18:12

witaj agawi po wakacjach :lol:
u mnie to leżenie wieczorne też jest bardzo ważne dla mojego syna
ma 10 lat a leżę z nim co wieczór,i albo rozmawiamy a lbo po prostu leżymy koło siebie bez słowa-on się wycisza i tak jakby "ładuje pozytywnie"moją obecnością
do wakacji leżał tak długo aż zasnął-teraz to skracam i zasypia sam
dla nas obydwóch to leżenie jest bardzo ważne
pozdrawiam
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 16-09-2005 07:17

A nam się dzis udało nie pokłócić rano przed wyjściem do szkoły :lol: .
Jak go podwiozłam pod szkołe, to nawet buziaka dostałam (ale chwilę sie zastanowił, czy to zrobić czy nie :wink: ).
Może znów będzie lepiej........
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005
PoprzedniaNastępna

Wróć do Nadzieja, czyli o naszych pociechach pozytywnie



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.