Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

SUKCESY, RADOŚCI, POWODY DO DUMY i te malutkie i te duuże

Moderator: Moderatorzy

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 15-03-2005 12:45

SUKCESY, RADOŚCI, POWODY DO DUMY i te malutkie i te duuże

Chciałam się pochwalić, że Wiktor wczoraj SAM w 100% przygotował obiad, to znaczy: zrobił zakupy, ugotował makaron i zmiksował truskawki.
:lol: Aha, i prawie sam wszystko zjadł ! :lol:
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 15-03-2005 13:57

A ja byłam na wywiadówce i poza tym, że wszyscy nauczycielie narzekali, że Kuba nie korzysta z lekcji, bo się wierci, bo jest pierwszy do błazenady, bo nie słucha, nie uważa itd , to pierwszy raz w życiu miał na karteczce wypisane prawie same dobre stopnie.
"ZASADNICZO DO KUBY NIC NIE MAM!"-
usłyszałam od polonistki. To najszczęśliwszy dzień w moim życiu. Mojego szczęścia nie zepsuło nawet nazekanie pani od matmy i pani od przyrody ("on musi mieć szacunek do nauczycieli, do koleżanek, bo jeżeli on się nie przejmuje, że przez jego wybryki koleżankę boli główka, to to jest brak szacunku. Trzeba mu to mówić, bo jak się dzieciom mówi, to daje to efekt. On nie może tak szaleć na przerwie, bo to niebezpieczne, ble,ble, ble, ble" - z którego nic nie wynika. Zresztą odpowiedziałam jej nie licząc wcale na efekt, że tylko panie pełniące dyżur mają szansę ukierunkować gdzieś energię dzieciakow w czasie przerwy, (jeżeli tak bardzo im to przeszkadza), bo ja jestem w pracy. Podałam jej przykład nauczycielki, oczywiście Pani Ewy, która wymyśla na przerwie różne zabawy ruchowe dla dzieciaków, ale popatrzyła na mnie z (...) miną i tyle.

MÓJ SYN ZROBIŁ OGROMNE POSTĘPY I JA TO WIDZĘ I TO JEST COŚ WSPANIAŁEGO :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 15-03-2005 15:00

Wczoraj też byłam w szkole i usłyszałam, że: Wiktor bardzo szybko myśli i kojarzy, rozwiązuje takie zadania, których inne dziecinie nie umieją (matematyczka), polonistka powiedziała, że widzi jego starania, aby usiedzieć spokojnie i go lubi, a anglistka (młoda nauczycielka) starała się ładnymi słowami okreslić, że wiktor wcale jej tak strasznie na lekcji nie przeszkadza :lol: .
Fajnie sie takich rzeczy słucha.
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 16-03-2005 08:26

Wiktor wczoraj sam odrobił zadane zadania powtórkowe z matmy i bez szemrania i nudzenia omówił ze mną te, których nie umiał (umiał większość :P ).

Ale, ale... czy tu naprawdę nie ma żadnej innej mamy, oprócz mnie i kaszki, która może pochwalić się osiągnięciami swojego małego/dużego ADHD-owca :?:
Ludzie, piszcie ! To naprawde wiele nie kosztuje, a wręcz pozwala sobie uzmysłowić, że własnie z tych małych rzeczy należy się cieszyć razem z Waszymi dziećmi !!
I nie zapominajcie o pochwałach - oni właśnie na to czekają :lol: !
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

1iwona1

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 82


Rejestracja:
16-03-2005 10:51

Lokalizacja: Górny Śląsk

Post 16-03-2005 11:01

kaszka pisze:Trzeba mu to mówić, bo jak się dzieciom mówi, to daje to efekt. On nie może tak szaleć na przerwie, bo to niebezpieczne, ble,ble, ble, ble" - z którego nic nie wynika.


Najbardziej mi się podoba to zdanie "trzeba mu to mówić, bo jak się dzieciom mówi, to daje efekt". MEGAROTFL...

--
Pozdrawiam
Iwona

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 16-03-2005 11:22

No, właśnie! Gdyby dawało efekt, to sądzę, że mój syn byłby już 1000 aniołami, nawet nie jednym.
A swoją drogą wystrychnął mnie na dudka, bo ja sobie wczoraj siedziałam w pracy i się cieszyłam jakiego to mam mądrego synka, a synek siedział w domku i nie poszedł sobie do szkoły. Po co? Jest przecież taki genialny!

:twisted: :? I jak tu Monika chwalić!??? :cry:
Ledwie pochwalę, to zawsze jest taki numer....

Ale, ale. Wczoraj przyłapałam go na kłamstwie. TO fakt. Jednak w tym wątku mam się cieszyć. no więc:

TEMPEM W JAKIM UZUPEŁNIŁ ZESZYTY I ZROBIŁ ZADANIA Z MATEMATYKI POKONAŁBY STRUSIA PĘDZIWIATRA, co jak wiedzą wszystkie mamy dzieci z adhd jest prawie nie do wyobrażenia... :D
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 16-03-2005 11:27

NA TYM WĄTKU PISZEMY TYLKO SAME DOBRE RZECZY !
Nie narzekamy i nie złościmy się ! :P
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 18-03-2005 19:49

W gruncie rzeczy nie wiedzialam, gdzie sie z tym wpisac, ale w sumie ten watek jest najlepszy. Kuba od wczoraj nosi okulary (wszytskiego sie spodziewalam tylko nie astygmatyzmu) i o dziwo strasznie sie cieszyl, zaakceptowal je tak po prostu, mial troche stresa jak szedl do przedszkola dzisiaj, ze beda sie smiialy dzieci, ale wszyscy zachowali sie super i Kuba polubil swoje brylki - ja nosze od siodmego roku zycia, i nie cierpialam ich. Troche gorzej mu ida cwiczenia zaslonietym okiem, ale poradzimy sobie.
Wogole ostatnio mamy lepszy okres, a teraz jeszcze moj maz wyjechal na trzy dni i pozwolilam Kubie spac ze mna - jest w soidmym niebie i stara sie bardzo byc grzecznym.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

aetas

Posty: 6


Rejestracja:
12-03-2005 13:18

Lokalizacja: Warszawa

Post 19-03-2005 13:42

To ja też pochwalę Karola :-)

Mój syn od września uczęszcza do szkoły muzycznej, z powodzeniem uczy sie gry na skrzypcach (za samo to powinnam go ozłocić, bo cholernie to trudny instrument :-))
Podczas audycji klas pierwszych (pierwszy publiczny koncert na sali koncertowej przed uczniami, nauczycielami i rodzicami danej klasy, poważna sprawa), mój syn wypadł najlepiej ze skrzypków, miał jedną z trudniejszych melodii w porównaniu z utworami granymi przez kilkoro innych dzieci.
No po prostu miodzio, nie pomylił się ani razu, chociaż wiem, jak trudno mu sie skupić i wyłączyć, wyłączył się na te swoje 5 minut w sposób doskonały.
Po całej imprezie kiedy podeszlismy do naszej pani profesor podziękować jej i powiedziałam, że moim zdaniem było super, że aż sie tego nie spodziewałam, a ona mi na to:
- A ja się spodziewałam :-)
Łyso mi sie normalnie zrobiło, że ona w niego wierzy bardziej niz ja i uświadomiłam sobie, że powinnam się cieszyć i być dumna, bo zasłużył na to naprawdę.
W ogóle to bym sie pewnie cieszyła, bo uczy sie z innych przedmiotów też na piątki, ale ci nauczyciele nam żyć nie dają :roll: , to jedyny problem ;-)
Gosia

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 21-03-2005 08:20

WIELKIE BRAWA dla KUBY i KAROLA !!!
[smilie=hi ya!.gif]
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 25-03-2005 19:25

Mój Kuba odniósł dzisiaj sukces na polu towarzyskim. póki co malutki, ale zawsze. Mieszkamy w nowym domu od niedawna i Kuba bardzo chcial poznac dzieciaki dookola, tym bardziej, ze wczesniej nie mial mozliwosci i nie przejawial checi (w starym miejscu zamieszkania). W kazdym razie pogoda sprzyja i wyszedl na dwor, najpierw ze mna, potem poszlam do domu - obserwowałam zza okna. Byl mocno przejety. W kazdym razie krecili sie kolo siebie cos kolo godziny, wyglupial sie, robil miny, ale nic. w pewnym momencie slysze: mamo zaprzyjaznilem sie. dziewczynka pierwsza podeszla i sie przedstawila, a on podtrzymal i tez powiedzial jak ma na imie. Mysle, ze to pierwszy krok i jestem z niego dumna, ze mimo strachu i wstydu sobie poradzil. Zwlaszcza, ze kontakty z innymi to nie jest jego najmocniejsza strona, ale radzi sobie coraz lepiej. :D
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 27-03-2005 12:09

Fajnie, że Kuba się stara. Początki w nowych znajomościach są zawsze trudne, też dla starych, a co dopiero dla naszych małych ADHD-owców. Brawo!

A mój Wiktor za 9 dni ma egzamin i codziennie rozwiązuje testy z matmy. Bez gadania :)
A poza tym to pomagał mi przy porządkach przedświatecznych (niekoniecznie bez gadania) :wink: .
Pa
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 31-03-2005 10:12

Coraz częściej zdarza się, że przychodzę do domu z pracy ok. 17.00, a Kuba mówi:
-właśnie wychodzę!
Cóż, mogę się tylko zapytać: - a lekcje?
Odpowiedź klasyczna: - nie mam.
Cóż, mogę tylko stwierdzić: - już patrzę!

I wczoraj np. okazało się o 17.45, że jutro jest klasówka z polskiego: rozbiór logiczny zdania. - Nie przejmujesz się?
- Przejmuję! Ale nienawidzę całego świata!!! Jest podły!! itd. IDĘ DO MICHAŁA
- Wróć za pół godziny! (weczi i ona to dzięki Wam powiedziałam to ze spokojem w duchu)
- Za 40 minut! - rzucił z drugiego piętra (mieszkamy na piątym)
No i wrócił! JEST CUDOWNY!
Zrezygnował z bajki i nauczyliśmy się rozbierać te cholerne zdania. Ja chyba pierwszy raz w życiu to robiłam! :D :D :D
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 31-03-2005 10:50

Kaszka, sama nie wiem... gratulować TOBIE.... czy KUBIE :lol: ???
A niech Wam będzie: BRAWA dla Was obydwojga!!!

A u nas wczoraj Wiktor NIE ZAPOMNIAŁ spytać w szkole, kiedy i jakie ma klasówki! Dziś ma z polaka. Zobaczymy, bo wczoraj się nie uczył, ale przed świetami zrobił kilkanaście zadań i obiecałam mu wtedy, że nie będę go już męczyć przed klasówą. I dotrzymałam słowa!
Aha, i zrobił wczoraj bez gadania test z matmy.
Boże, już tylko 5 dni do egzaminu :shock: , a on wcale się tym nie przejmuje, tylko mysli o rowerze, który mamy kupić w sobotę :wink: .
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 31-03-2005 10:57

Moniko, bo tym egzaminem naprawdę nie trzeba się przejmować, on jest tyko proforma, ma przyzwyczaić dzieci do egzaminów po każdym etapie nauki, wynikz tego egzaminu wcale dla nikogo nie ma znaczenia, do gimnazjum i tak muszą dziecko przyjąć, bo to jest obowiązek nauki. Mój Piotrek zdał ten egzamin na 26 punktów, najsłabiej w klasie, ale osiągnął srednią szkoły, nie miał branej pod uwagę dyslekcji, więc obniżono mu jeszcze punktację za błędy czyli odjęto jakieś 3 punkty, szkoła stwierdziła po wynikach egzaminu, że skrzywdziła go stawiając mu zbyt dużo ocen trój zamiast czwórek, bo inne dzieci czwórkowe zdały ten egzamin na tym samym poziomie, Piotr pisał go tylko kilka minut dłużej niż reszta, ale wiedział, że może sobie na to pozwolić, bo miał wydłużony czas. :) :) :)
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

hella100

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-03-2005 12:35

Lokalizacja: Warszawa

Post 01-04-2005 09:22

[- Wróć za pół godziny! (weczi i ona to dzięki Wam powiedziałam to ze spokojem w duchu)
- Za 40 minut! - rzucił z drugiego piętra (mieszkamy na piątym)
No i wrócił! JEST CUDOWNY!
Zrezygnował z bajki i nauczyliśmy się rozbierać te cholerne zdania. Ja chyba pierwszy raz w życiu to robiłam! :D :D :D[/quote]


Gratuluje i ciesze sie razem z Toba :D :D Antkowi tez sie zdaza dotrzymac slowa. Wczoraj wkuwalismy cale popoludnie msze swieta :wink: , Antek idzie do komuni w tym roku i musi to zaliczyc. Mial lzy w oczach, tak sie meczyl ale nie odpusil :) Wiem, ze mu nie jest latwo ale stara sie bardzo, bo mu zalezy a jak na czyms mu zalezy bardzo to jakas sila w niego wstepuje :wink:

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 01-04-2005 10:34

Roksana wczoraj wieczorem przedstawiła nam kabareton w swoim wydaniu połączony z konkursem z nagrodami.
Zgadnijcie, kto nas - starych nie dopuścił do uczestnictwa w konkursie?
No, kto, no? No oczywiście Wiko!
Fajnie było.
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

ona

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 25


Rejestracja:
09-03-2005 12:07

Post 01-04-2005 13:34

Cóż, mogę się tylko zapytać: - a lekcje?
Odpowiedź klasyczna: - nie mam.
Cóż, mogę tylko stwierdzić: - już patrzę!

Nigdy nie wierz dziecku w kwestji szkoły. Nigdy! Mam 20 lat i pamietam jakie kanty odchodziły, ba nawet jak mnie mama przepytywala to mialam sciagi na krzesle zeby nie widziala ale ciiii....

Ale dałaś rade i to bardzo pieknie ze spokojem no prosze oby tak dalej. Jestem z ciebie dumna niczym byłabys moja mama cóż dałabym ci order usmiechu ale chyba nie siegne dzisiaj raka tak daleko. I tam dzieki mnie no wiesz.. mnie tam nie było.. przykro mi na mnie tego nie zwalisz twoja zasługa i tyle.

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 02-04-2005 20:23

Ja dzisiaj oswajałam z młodym basen. Po początkowym wrzasku, płaczu, krzyku o co tam tylko dało się wymyslić - bałam się że nam podziękują - Kuba zainteresował się. najpierw trzymał mnie kurczowo za szyje, mimo, że miał rękawki i za nic nie puszczał tylko wrzeszczał - a wszyscy sie oczywiście gapili, ale ich olałam - panowie instruktorzy stanęli na wysokości zadania i tak go zagadali i zajęli, że mamy SUKCES. Zrobili mu kółka do pływania i namiot z piankowych, długaśnych makaronów i w końcu odważył sie puścić, nawet nie wrzeszczał jak sobie buzię pochlapał - co przy kąpieli nie przejdzie - potem zaczal machac mogami i płynąć w szerz basenu. Aż w momencie kiedy o tym nie wiedział pan go puścil - tzn kółko puścił i udało się. Kuba rósł z dumy,. A na koniec udało mu się prawie cały basen przepłynąć. Nawet inni ludzie podchodzili do niego i mu gratulowali, że tak się bał, a tu taki sukces. Rewelacja. Przede wszytskim dzięki cierpliwości panów, którzy na głowie stawali, żeby go nie przestraszyc i żeby się udało. jestem pełna podziwu. I teraz będziemy chodzic co tydzien, narazie do grupy go nie wezma, bo i strach i bez sensu, ale może od września jak się oswoi. Narazie ze mna, a pan do pomocy. ALe jestem szcześliwa.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 02-04-2005 20:33

Świetnie
Gratulacje dla KUBY :P :P :P :P :P
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

olkit

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 182


Rejestracja:
12-03-2005 22:10

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 02-04-2005 21:45

Nareszcie mogę tu coś wpisać :D Ada dostała nagrodę za czwarte miejsce w konkursie "liczydełko" i zakwalifikowała się do kolejnego etapu konkursu czytania ze zrozumieniem :)
Olka

weczi

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 541


Rejestracja:
20-03-2005 19:54

Lokalizacja: zagłebie

Post 02-04-2005 23:14

nieszki gratulacje dla kuby..
dziadek opowiadal ze go bracia nauczyli plywac w ten sposob:
do ludki
na srodek jeziora
dup za burde
ucieczka
- no i bidok sam musial doplynac... chcial czy niechcial
(na ile w tym prawdy to niewiem - wiecie jak dziadkowie zmyslaja ;))
jak to dobrze ze dzisiaj sa baseny i instruktorzy :)
Bartłomiej Weczera
www.ADHD.org.pl
bo razem łatwiej
weczi@o2.pl
________________
weni widi weczi

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 03-04-2005 06:14

Olu, ucałuj od nas Adę [smilie=kiss of love.gif]
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

aleks

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 191


Rejestracja:
28-03-2005 15:47

Lokalizacja: Gdańsk

Post 03-04-2005 09:44

A ja jestem STRASZNIE DUMNA!!!!!!z mojego Łukasza który od półrocza chodzi do nowej szkoły bo:
    zaprzyjażnił sie od pierszego dnia z kolegami z nowej szkoły,
    ma przyjaciół i ukochaną :)
    jest ulubieńcem siostry od religii, pani nam ciągle powtarza że jest cudnym dzieckiem (nie pyskuje jej, słucha, pomaga)
    no i najważniejsze sam sie domaga żeby iść do szkoły.

A to po poprzednich 2 szkołach jest wydażeniem na skale światową bo nigdy nie miał przyjaciół nikt go nie lubił, nie lubił szkoły i w żadnej do tej pore szkole nie słyszaliśmy nic dobrego o nim.Naprawde nic pozytywnego. Zaskoczył nas wszystkich że pomimo stresu nowej szkoły środowiska wpasował sie tam odrazu jak ulał :D
Aleks

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 03-04-2005 10:12

Po poprzednich przeżyciach, to ogromny sukces, ale i zasługa nauczycielki, zaakceptowała, go i zauważyła pozytywne cechy, i dzięki temu są koledzy, bo nikt nie wytyka mu cały czas, że jest zły. Brawa dla ŁUKASZA i nauczycielki Łukasza [smilie=love together.gif] Gratulacje z powodu ukochanej.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

weczi

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 541


Rejestracja:
20-03-2005 19:54

Lokalizacja: zagłebie

Post 03-04-2005 13:06

Niechce nic mowic... ale pierwsze dni zawsze sa cudowne...
wszyscy sie rozplywaja itd. itp.
kumpli zdobywa sie momentalnie - jest sie blyskotliwym i wali humorem :)
laski - hmmm... lubia zwariowanych inteligetnych wygadanych i okazujacych uczucia :twisted:
nauczyciele... szybko zmieniaja zdanie - wystarczy jedna wpadka :twisted:
zycze Ci zeby tym razem tak nie bylo!
Bartłomiej Weczera
www.ADHD.org.pl
bo razem łatwiej
weczi@o2.pl
________________
weni widi weczi

aleks

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 191


Rejestracja:
28-03-2005 15:47

Lokalizacja: Gdańsk

Post 03-04-2005 17:23

Wiesz weczi to sukces bo mój Łukasz jeszcze nigdzie nie miał przyjaciół.Nigdy żaden nauczyciel nic dobrego w nim nie dostrzegł.A ten nowy stan trwa już 2miesiące.Wiec to jest dla nas jak rewolucja
Aleks

weczi

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 541


Rejestracja:
20-03-2005 19:54

Lokalizacja: zagłebie

Post 03-04-2005 18:32

Nieno super, ja bede trzymal qciuki! :)
ale tez trafilem kiedys na taka klase ze miesiac nie chodzilem bo byla okropna!! niecierpialem jej ani nikogo w niej! - no i oczywiscie nie zaliczylem z nimi roku... ale potem mialem swietna klase i poszlo juz lepiej - ale to juz raczej byla zasluga mojej kochanej pani wychowawczyni... ktora z uszy mnie wyciagala :)
Bartłomiej Weczera
www.ADHD.org.pl
bo razem łatwiej
weczi@o2.pl
________________
weni widi weczi

aleks

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 191


Rejestracja:
28-03-2005 15:47

Lokalizacja: Gdańsk

Post 04-04-2005 18:27

Odnieśliśmy nowy sukces w szkole. Dziś pani nauczycielka i pani pedagog szkolna pochwaliły Łukasza za to jaki jest wspaniały. I jak go wszystkie panie lubią w szkole, jaki jest otwarty, jakich trudnych słów używa i nawet jak wybucha to przychodzi potem sam przeprosić(niebywałe)No i w ogóle tyle wspaniałych rzeczy naraz jeszcze o nim nie słyszałam. Jestem szcześliwa że trafiliśmy (wreszcie) na tak wspaniałych pedagogów bo bez nich nigdy by tak sie nie otworzył i nie uspokoił. Są jeszcze na świecie wspaniali ludzie. A ja już w to wątpiłam.
Aleks

weczi

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 541


Rejestracja:
20-03-2005 19:54

Lokalizacja: zagłebie

Post 04-04-2005 21:16

moja mama tez przez jakis czas cos takiego slyszala o mnie...
ze jestem najlepszym uczniem, ze podaje mnie jako wzor do nasladowania itd... ale to chyba nie trwalo pol rocza... ale zycze wsjego luciszjewo :)
Bartłomiej Weczera
www.ADHD.org.pl
bo razem łatwiej
weczi@o2.pl
________________
weni widi weczi

aleks

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 191


Rejestracja:
28-03-2005 15:47

Lokalizacja: Gdańsk

Post 04-04-2005 21:59

weczi!!!nie zabieraj mi wszystkich radości.Ja wiem że to drobne sukcesy.Ale po koszmarze poprzedniego pół rocza to taka radość.Wiem że to nie będzie trwać wiecznie ale teraz JEST :!:
Aleks

weczi

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 541


Rejestracja:
20-03-2005 19:54

Lokalizacja: zagłebie

Post 04-04-2005 22:43

No i to jest podstawa - cieszyc sie gdy jest sie na szczycie a gdy jest sie nizej wspominac jak bylo pieknie :wink:
Bartłomiej Weczera
www.ADHD.org.pl
bo razem łatwiej
weczi@o2.pl
________________
weni widi weczi

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 05-04-2005 08:30

Żółtka kartka dla wecziego :wink: !
Na tym wątku piszemy TYLKO O MIŁYCH I DOBRYCH RZECZACH.
O naszym małych i duzych powodach do dumy!!! To w ramach przypomnienia :) !!

A u nas dziś egzamin! Wczoraj wieczór Wiktor SAM się przygotował - bez żadnego przypominania! Zaskoczył mnie, bo wszystko było ułożone (buty, spodnie, bielizna, plecak) na kupce w jednym miejscu, tak że jak dziś rano zszedł na dół, to ubrany był w 2 minuty! Jak nigdy!
A teraz trzymam za niego kciukasy :lol: !

PS. Chciał jechać na egzamin na rowerze, ale dał się przekonać, że dziś odpuści, bo wiecie załatwił sobie z woźną, ze chowa mu rower do WC nauczycielek i jeździ od wczoraj do szkoły na dwóch kółkach :wink: ! Zawsze to ciekawiej niż busem, nie? No i najważni9ejsze: TO JEST NOWY ROWER, więc i wrażeń mnóstwo!
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 11-04-2005 10:12

Wczoraj pogadalismy sobie z Wiktorem SPOKOJNIE na ważne tematy bez unoszenia głosu! Przyznał, ze zauważa, że go chwalimy.
Rozmowa zaczęła sie na temat komputera, a skończyła się na ........ już sama nie wiem, bo tyle było po drodze.
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 11-04-2005 10:35

Moniko! Kiedyś podrzuciłaś mi pomysł, żeby Kuba plótł kabelki na przerwie. No i ja rzuciłam zasiew. Wykiełkował parę dni temu i wyrósł zupełnie nieoczekiwamy owoc. Otóż i on. Kuba stwierdził, że jak plecie kabelki to może spokojnie słuchać tego co do niego mówię i (tym razem za radą verowej) odrzuciłam "nakładkę kulturową" (wyobrażenie jak dziecko powinno się zachowywać kiedy do niego mówi dorosły) i bardzo się oboje ucieszyliśmy. No bo wiem, że i dla Kuby to był problem: co zrobić, żeby się nie denerwować kiedy mama do niego mówi o sprawach na które on nie ma ochoty, ale wie, że trzeba o nich porozmawiać i co gorsza potem wykonać (np. uczyć się, a nie lecieć do kolegów).
Powiedziałam mu, że przy mnie może pleść kabelki, jeżeli mu to pomaga rozmawiać ze mną, ale obawiam się, że nie wiele osób na to się zgodzi, gdyż uważają takie zachowanie za jawne okazywanie braku szacunku.
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

weczi

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 541


Rejestracja:
20-03-2005 19:54

Lokalizacja: zagłebie

Post 11-04-2005 17:51

ja kiedys bawilem sie taka przekladanka w palcach i mama poszla do szkly i porozmawiala z nauczycielami zeby mi pozwolili sie tym bawic...
ale to niestety bylo papierowe :( i szybko sie zniszczylo :(
Bartłomiej Weczera
www.ADHD.org.pl
bo razem łatwiej
weczi@o2.pl
________________
weni widi weczi

iwcia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 97


Rejestracja:
28-03-2005 18:51

Lokalizacja: najpierw Kraków,obecnie Koszalin

Post 11-04-2005 20:40

radziłam też żeby sobie coś gryzmolił wbrudnopisie a nawet tolerowałam rysuneczki na końcu zeszytów ale nie każda pani w szkole to rozumiała
_______________
www.ADHD.org.pl
A do południa budzikom śmierć!

etam

Awatar użytkownika

Linuxiarz młodszy

Posty: 811


Rejestracja:
10-03-2005 20:37

Lokalizacja: W-wa

Post 11-04-2005 21:09

Nauczyciele mają tę wadę, że jak widzą, że uczeń zajmuje się plecieniem kabelków, papierową przekładanką czy bazgroleniem w brudnopisie, to uważają, że nie słucha tego co mówi. U mnie w szkole wychowawczyni w 4 lub 5 klasie (dokładnie nie pamiętam :roll: ) posadziła mnie dokładnie na przeciw biórka mauczyciela żeby mieć mnie cały czas na oku. Problem tkwił w tym, że ona jest polonistką, ja jestem baaardzo kiepski z przedmiotów humanistycznych. (dużo bardziej wolę matme)
Obrazek
Obrazek

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 11-04-2005 22:14

Ale też dzięki temu, Etamku, zacząłeś w ogóle być obecny na lekcjach (duchem i rozumem, a nie tylko ciałem).
Bo Ty jesteś klasycznym przypadkiem ADD bez H,
a jedyne, co w tym nieklasyczne, to że jesteć chłopcem a nie dziewczynką, bo ta postać podobno częściej u panienek właśnie występuje.

Cóż, jeśli gdzieś ma się znaleźć jakiś kontrprzykład, to na pewno w naszej rodzince. :wink:

tomek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 830


Rejestracja:
20-02-2005 23:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 11-04-2005 22:15

U mnie po roku w liceum nikt już się nie dziwił, że nie jestem zawsze obecny myślami w sali i że czasem np. rysuję albo bawię się sznurkiem w wiązanie węzełków.

Ale to w dużej mierze zasługa wychowawczyni i specyfiki szkoły.
Polska to kraj odwrotny (...) jesteśmy gdzieś między antylopami a słoniami)

Ignacy Baumberg, koordynator medyczny psp.

weczi

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 541


Rejestracja:
20-03-2005 19:54

Lokalizacja: zagłebie

Post 11-04-2005 22:33

a ja zawsze dostawalem ochrzan za zeszyty ktore do polowy byly porysowane (od tylu)
pamietam gdy w pierwszej klasie na polskim babka do pytania brala nas z zeszytami, podszedlem, ona zaczela ogladac no i tyl tez sprawdzala, jak zobaczyla ze jest porysowane zaczela wyrywac mi kartki, ja zabralem jej zeszyt i powiedzialem ze jak se kupi swoj to sobie bedzie wyrywac w nim... stety/nie stety - zadzwonil dzwonek, a ja sie zabralem do domu - uwazam, ze w szkole sredniej to przesada, sprawdzanie notatek! wazne co mam w glowie!
Bartłomiej Weczera
www.ADHD.org.pl
bo razem łatwiej
weczi@o2.pl
________________
weni widi weczi

hella100

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-03-2005 12:35

Lokalizacja: Warszawa

Post 12-04-2005 08:06

Musze sie pochwalic Antkiem :D Wczoraj byla wywiadowka w szkole i Antos byl bardzo chwalony przez pania od niemieckiego. Nie, zeby od razu byl orlem :wink: ale pani powiedziala, ze bardzo sie stara. Dostal tez A z pisania z pamieci :D Z matma tez byloby niezle, gdyby bardziej sie skupil na zadaniach [ z tym jest niestety spory problem ]
Rozmawialam tez z pania od reedukacji i stwierdzila, ze Antek nie kwalifikuje sie na reedukacje, bo na tle innych dzieci swietnie sobie radzi :D Kiedy sa zajecia z czytania to sie po prostu nudzi :lol:
Wychowawczyni powiedziala, ze Antek potrafi sie skupic nawet na jakies 20 min. podczas pisania klasowki ale, ze pozniej musi gdzies ten nadmiar energii wyladowac i wyladowuje na przerwach. Podobno na przerwach albo kogos goni alba sam jest goniony :lol: po prostu musi byc w ruchu.
Generalnie nie jest zle a nawet jest calkiem dobrze :lol:

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 14-04-2005 17:12

my mamy dzisiaj sukces, moze niekoniecznie taki Kobowy, ale jest. Dzieki Aleks - trafilismy do pani psychiatry, ktora na powaznie zaintersowala sie Kuba. Uradzilismy, ze [poki co trzeba zminimalizowac nerwice natrectw - a to niestety tylko lekami - zeby mozna bylo wlaczyc terapie. Ale powiedziala, ze do wrzesnia damy rade, jak pojdzie do szkoly to powinno byc w miare dobrze. Jak poradzimy sobie z natrectwami to wtedy adhd na tapete, bo z tym tez mozna cos zrobic. Super.
I jeszcze powiedziala, ze rozmawiala o nas i o Kubie z psychologami w poradni - uczeszczalismy tam z Kuba - i ze jestemy madrymi rodzicami i ze damy rade Kubie naprawde pomoc - tu siebie klepie po ramieniu.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

aleks

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 191


Rejestracja:
28-03-2005 15:47

Lokalizacja: Gdańsk

Post 14-04-2005 20:37

Moje dziecko wywołało ogólne zdziwienie w poradni.
Pani psychiatra miała kasete z jego zajęć judo.
A pani psycholog z zajęć w poprzedniej szkole.
Wyszło jakoś tak że psycholog pokazywała psychiatrze kasete z zajeć w szkole jako i mojego Łukaszka jako ciężki przypadek, kiedy pani psychiatra pokazała swoją kasete nastało w poradni ogólne zdziwienie że to tosamo dziecko i to w tak krótkim czasie.
Oni go chyba troche spisali na straty a teraz bardzo się zdziwili że bez leków zrobił takie postępy.
Jestem z niego dumna
Aleks

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 14-04-2005 20:44

I tu niestety sprawdza się, jak szkoła chce pomagać to dziecko jest wspaniałe, a jak szkoła niszczy dziecko, to dziecko można spisać na straty. Gratuluje sukcesu.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

aleks

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 191


Rejestracja:
28-03-2005 15:47

Lokalizacja: Gdańsk

Post 14-04-2005 20:49

Sukces jest o tyle duży że to da do myślenia też psychologom w poradni.
Zmieni może choć troche podejście do naszych dzieci.
Następnym razem się zastanowią zanim kogoś spiszą na straty :D
Aleks

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 15-04-2005 09:18

Bardzo, bardzo, bardzo się cieszę. Zarówno ze zwisu szczeny w poradni jak i z tego, że Agnieszka i Kuba trafili na osobę, która potrafi ukazać optymistyczną perspektywę i szansę na poradzenie sobie z problemem.
Dziewczyny! Super! Umpa! Umpa! Naprawdę, najchętniej oddtańczyłabym indiański taniec z radości.
Pozdrawiam.
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 15-04-2005 18:18

zaznaczam, ze to ta sama poradnia i nawet ta sama psychiatra. Moj Kuba poki co na to judo nie trafi, ale moze z czasem, narazie to nie jest dobry pomysl. gTeraz z koleim szukamy psychiatry ktory zajmie sie lekami dla Kuby.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 04-05-2005 08:47

Jestem dumna z wiktora, bo podczas weekendu przejechał na rowerze ciurkiem 45 km w jeden dzień i 35 km w drugi dzień.
Wytrzymały jest nie ma co! A jak schudł :wink: !
I co najważniejsze: NIE NARZEKAŁ, a co więcej BYŁ ZADOWOLONY :lol:!!!!
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

ag.ma72

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 388


Rejestracja:
11-03-2005 18:25

Lokalizacja: Olkusz

Post 04-05-2005 13:34

Obym tego nie powiedziała w złej godzinie ale u mnie też od kilku dni jest lepiej a w zasadzie normalnie bez żadnego adhd.Chyba nie zapeszyłam :?: :D
Majda Agata
Pracownia Terapeutyczna ALFA
ag.ma@poczta.onet.pl, tel. 512 331 430
www.pracowniaterapeutycznaalfa.manifo.com
Baza danych instytucji pomagających osobom z ADHD i innymi problemami.
Następna

Wróć do Nadzieja, czyli o naszych pociechach pozytywnie



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.