Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Humor zeszytów szkolnych i dowcipne teksty dzieci

Moderator: Moderatorzy

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 24-08-2005 08:11

Opiszę Wam dwie historyjki z dnia wczorajszego, w roli głównej Wiktor. Scenki typowe dla ADHD-owca.

1. Posłałam go do pani doktor, która miała wypisać skierowania do laryngologa. Wiktor pojechał, podszedł do rejestracji, wydrukował kupony i wrócił do domu z pustymi kuponami, bo ... zapomniał podejść do pani doktor :lol:

2. Umówiłam się z nim, że jak chce do mnie przyjść do pracy (na kompa oczywiście), to niech przyjedzie ok. 10, bo wcześniej będę zajęta. Usłyszałam 'ok" i wyszłam z domu. O godz. 8:45 słyszę pod oknem biura pisk hamulca i widzę w szybie uśmiechniętą twarz Wiktora. Macha mi i mówi "juz jestem!". Otwieram mu drzwi, wprowadza rower i widzi, że coś jest nie tak i pyta: "Nie cieszysz się, że przyjechałem?", a ja na to, że miał być dopiero przed 10, bo teraz jestem zajęta i będzie musiał czekać. Na to on: 'Zapomniałem, a poza tym to już nie mogłem się doczekać. Ale to nic, poczekam teraz - zrobić Ci herbaty?" i mnie ucałował.

Ten jego niesamowity urok wynagradza mi jego wszystkie potknięcia :D !!!!
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

DorDa

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 108


Rejestracja:
06-06-2005 12:22

Lokalizacja: Poznań

Post 24-08-2005 08:25

Patryk przed zaśnięciem (4 latka, jeszcze mówi po swojemu) leży już w swoim łóżku i kombinuje (mija już godzina usypiania: żegnania z zabawkami, czytania bajek, głaskania etc, etc...). W końcu mówię: przytul się do podusi i zamknij oczka, mamusia poczeka aż zaśniesz. Położył się... Za chwilę siada i mówi: "tutu".
-No przecież przed chwilą wypiłeś swój soczek. Teraz połóż się, spróbuj zasnąć.
Chwilkę poleżał i w końcu z determinacją w głosie krzyknął:

-Nie ma tutu nie ma aa!!
Od tego czasu jest to ulubione powiedzenie mojego męża! :piwko:
Pozdrawiam,
Dorota

Luna

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 226


Rejestracja:
25-05-2005 22:20

Lokalizacja: gdynia

Post 24-08-2005 10:34

katedra

Pani nauczycielka w szkole mojego taty ciągle krzyczała,że jej się nylonowe pończochy drą o biurko(kiedyś mówiono na to katedra) więc co zrobił mój tata z kolegami - wyrzucił ją przez okno( katedrę, nie panią nauczycielę rzecz jasna) :)
Alan lat 14- ADHD, Ja lat 35 - chyba ADHD, Mąż - bez ( pewna nie jestem)

Jedynym ograniczeniem naszych przyszłych dokonań są nasze dzisiejsze wątpliwości.

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 24-08-2005 11:51

Mó tata, którego posądzam o obdarowanie mojego Wiktora genami z ADHD :lol: gdy był małym chłopcem, to nie chciał chodzić do szkoły (generalnie niby nic nowego). Gdy mama go zaprowadzała do szkoły i wprowadzała go drzwiami, to on wychodził z drugiej strony oknem :lol: :lol: .
Aż tak to jeszcze wiktor nie poszedł w ślady swego dziadka.
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

Azucena

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 132


Rejestracja:
28-08-2005 16:26

Lokalizacja: Bytom

Post 28-08-2005 18:58

Humor zeszytów szkolnych i dowcipne teksty dzieci

o moim Bartusiu i jego pomysłach mogłabym napisać ksiązkę , ale bedę się streszczać i podam tylko najzabawniejsze moim zdaniem przykłady :
około 2-3 letni Bartuś upiera się przed wyjsciem na rodzinna uroczystośc że tez chce załozyć śliczną sukienkę jak jego o rok starsza siostra, tłumacze że jest mężczyzną a oni nie nosza sukienek, Bartuś z uporem " Noszą !!!!" no to prosze go o przykłady mały od razu : "Tatuś !!!!" więc zaczynam mu tłumaczyć, że nawet jeżeli widział tausia kiedyś w czyms podobnym do sukienki to musiało być w teatrze i było kostiumem ( tatuś jest śpiewakiem operowym) poproszę o inny przykład tu mały trochę się zastanawia ale po chwili triumfująco " Pan Jezus !!!!!!!! No i co mi teraz powiesz .?????" fakt autorytet nie do pokonania hihhihi
W szkole z Bartusiem tez sa rózne przejścia, ale najgorzej jak trafia na nauczyciela durnia był taki matematyk , a trzeba Wam wiedzieć że Bartuś to nie tylko ADHD ale tez Zespół Tourette'a i związane z nim koprolalia (dla niewtajemniczonych - niepohamowane wyrzucanie z siebie niecenzuralnych słów). No i dostałam do podpisu uwagę cytuję może nie dosłownie ze względu na szacunek do osób na forum ale wykropkowania to tylko moja inwencja : Uczeń mówi na lekcji matematyki " Ty h..u " koniec cytatu , a ja na to : Przyjęłam do wiadomości , wyciągnę konsekwencje ale nie uważam żeby było konieczne dosłowne cytowanie a przy okazji wyraz pisze sie przez "ch ".
Dodam tylko że ADHD mam też ja i mój mąż wyobrżacie sobie jaki "Meksyk "

gabriela

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 79


Rejestracja:
21-04-2005 10:06

Lokalizacja: Toruń

Post 06-09-2005 10:55

Hej,
Adaś w czwartej klasie. My z duszą na ramieniu jak to będzie. A on szczęśliwy. Pierwszy w klasie jest dyżurnym, radość z tego jakby złapał Pana Boga za nogi.
Mają zajęcia: Z ekologią na Ty - zachwycony, nikt nie był dopuszczony do głosu tylko on stale odpowiadał na pytania.
Na języku polskim zebrał już trzy plusy?? Teraz trochę zasmucony, bo zadaniem domowym jest wymyślenie i odegranie przed klasą scenki pantomimicznej. Wymyślenie to nie problem, ale jak mam ją odegrać jeżeli buzia mi się nie zamyka? - zapytał mnie wczoraj.
Parsknęłam śmiechem, ale wymyśliliśmy scenkę , w której myślę nie będzie gadatliwy.
Zobaczymy co będzie dalej? :shock:
Pozdrawiam uczniów i rodziców
Gabrysia.

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 20-10-2005 08:27

Wczoraj Wiktor, uprzedzając moje pytanie o wykupienie obiadu w szkole mówi:
- No, wiesz zapomniałem dzis wykupić obiad i kupiłem sobie coś innego.
- A co sobie kupiłeś? - pytam
- A picie, bo bardzo, ale to tak bardzo chcialo mi się pić, że musiałem sobie je kupić, a poza tym to obiad napewno byłby niedobry, aha wiem, napewno był niedobry, bo taki jeden mój kolega, taki co lubi to samo co ja, to jadł i mówił, że niedobre........ :lol:
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 26-10-2005 10:19

Ala miała wtedy coś ponad trzy latka. Uczyłam ją samodzielnego korzystania z toalety. Już 40 min. sterczałam w drzwiach ubikacji stosując zasadę NUR (nieustającej upierdliwości rodzica) i czekając, aż sama posłuży się papierem toaletowym. Widząc coraz bardziej wściekłą moją minę [smilie=real mad.gif] , Ala z rozweseleniem powiada: "Nie martw się mamusiu, to tylko kwestia czaaasu".
I kto tu kogo uczy ?

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 10-11-2005 20:38

Byłam w szpitalu u mojego kochanego dzieciątka. Chętnie bym go udusiła, zgadnijcie do czego może służyć nóż :twisted: . Mój pomysłowy Dobromil rozkręcił nim komórkę na czynniki pierwsze( ale złożył ją i nawet działa) i zabierał się do rozkręcenia panelu z dojściami centralnymi tlenu, próżni itp. Po prostu nudziło mu się strasznie no i cóż zaczynał mieć pomysły. Ale prosiłam aby go położyli po ścianą gdzie nie będzie w zasięgu jego rączek nic do rozbierania. A teraz opisze jak wyglądało wypracowanie Wojtka na temat psa( dokładnie chodziło o opis). „Mam psa, jest rudy. Ma cztery łapy, jeden ogon, jeden czarny nos. Dwoje uszu, dwoje oczu, wzrostu jest średniego i ma na imię saba. Koniec.” Nie wiedziałam czy się śmiać czy płakać :twisted: . Tak wyglądało jego wypracowanie, do tego jeszcze błędy, które nie jestem w stanie odtworzyć. Bo to nawet na moje możliwości(jestem totalnie nie ortograficzna) przekracza. Za skarby świata nie dał go sobie poprawić i z takim poszedł na terapie. Opis ten przeszedł do historii gabinetu terapeutycznego.

daggy

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 140


Rejestracja:
03-11-2005 01:10

Lokalizacja: Opole

Post 11-11-2005 12:17

Moj synek widząc u mnie koszulke z obrazkiem przedstawiającym kod kreskowy powiedział ze śmiechem- no co ty mama chcesz się sprzedać!!

Malgosik

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 69


Rejestracja:
24-11-2005 11:14

Lokalizacja: Skierniewice

Post 25-11-2005 20:34

Mój syn, gdy miał 5 lat (teraz ma prawie 7) i już umiał czytać, nudził sie w poczekalni do jakiegoś lekarza i pani rejestratorka zaproponowała mu pooglądanie różnych czasopism i książeczek dla dzieci, na co Julek odparł oburzony "Ale ja czytuję tylko 'Politykę'!".
Jechaliśmy kiedyś gdzieś dalej samochodem i chłopaki zaczęli się nudzić, więc wymyśliłam, że będziemy sobie opowiadać dowcipy, na to jeden teatralnym szeptem do drugiego "Tylko nie brzydkie, bo są dorośli".
Ze dwa lata temu, gdy zaczęliśmu właśnie chodzić po psychologach, w przedszkolu były zajecia, które mogli obserwować rodzice i jedne z tych zajęć polegały na tym, że dzieci losowały kopertę, w której były rysunki przedstawiajace jakieś zwierzątko, każde dziecko miało inne, no i pani po kolei się pytała "A ty Zosiu jakie masz zwierzątko? - 'Ja mam krówkę" , "A ty Pawełku? - Ja mam pieska", "A ty Julku - pani spytała sie mojego syn - co masz za zwierzatko? - A ja to mam ADHD. Rodzice mieli niezły ubaw...

Malgosik

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 69


Rejestracja:
24-11-2005 11:14

Lokalizacja: Skierniewice

Post 11-02-2006 14:11

Mój syn ma chyba nową katechetkę, bo ostatnio często porusza różne tematy związane z religią ( a może to taki wiek...). Dziś Julek opowiedział mi, jak to nazwał, legendę o Adamie i Ewie, jak to siedzieli w raju i przyszedł do nich wąż, który jest zły i namówił ich, żeby zjedli jabłko. Oni zjedli i Bóg "w końcu wypuścił ich z tego raju i nie musieli tam dłużej siedzieć, bo tam było strasznie nudno..."
Mama dwóch drugoklasistów z ADHD

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 25-02-2006 16:24

Moja córcia ostatnio z przyrody uczyła się o okresie dojrzewania. Wymienia zmiany, jakie zachodzą u chłopców i na koniec dodaje: „menstruacja głosu”. :oops: :oops: :P :P

mamaarka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 150


Rejestracja:
26-04-2006 12:29

Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post 27-04-2006 18:23

A mnie też się skojarzyło :)

Przemek ( gdzieś ok. 3 lat )
Przychodzi babcia z wizytą, przynosi dzieciom lizaki. Przemek wychodzi z nim do drugiego pokoju, za chwilę wraca i mówi:
- Babciu, ten lizak jest jakiś dziwny...
- Jak to dziwny? - dziwi się babcia.
- No, dziwny, jakby piasek na nim był czy coś...
Babcia po chwili konsternacji:
- Pokaż, ja obliżę i sprawdzę, przecież tamte są w porządku.
Oblizuje trzy razy, po czym oddaje:
- Nie czuję tu nic dziwnego, może ci się tylko zdawało?
A na to Przemek:
- Aha, to może dlatego, że mi spadł na podłogę! - po czym zabiera lizaka i wychodzi. :D

A z serii wypracowań o zwierzętach: ( ortografia oryginalna )

Arek w II klasie pisze sprawdzian. Pytanie brzmi: napisz kilka zdań o jeżu.
Odpowiedź: " Jeż ma tyśące igł a wśrud nich mnustwo pheł" :D

masia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 170


Rejestracja:
03-09-2005 16:44

Lokalizacja: Zgierz

Post 27-04-2006 18:48

a ja tak jeszce swiatecznie-Damian miał dokończyć rozpoczętą wypowiedż w karcie pracy d j.polskiego LUBIĘ WIELKANOC,PONIWEAŻ-dzielimy się opłatkiem,składamy życzenia rozpakuje sie prezenty jemy kupy ciastek idziemy do kościoła oglądać księdza jak bierze naszą kase i cieszymy się bo olewamy poniedziałek nietylko wodą :lol:
lekcja o zwierzętach leśnych-trzeba było napisać ogłoszenie że zagineło dziecko[żaby] napisał tak -te zwierzatko niewielkie,lubi wode bardzo lubi pływać ma zieloną skure umie rechotać i śpi pod drzewem.kto widział mojego żołnierza prosze o kontakt wojsko :?:

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 27-04-2006 22:00

mamaarka pisze:A mnie też się skojarzyło :)


A z serii wypracowań o zwierzętach: ( ortografia oryginalna )

Arek w II klasie pisze sprawdzian. Pytanie brzmi: napisz kilka zdań o jeżu.
Odpowiedź: " Jeż ma tyśące igł a wśrud nich mnustwo pheł" :D

Rewelacja, po prostu bossskie :lol:
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

Gość

Post 28-04-2006 06:43

Mam syna w IV klasie i tak jak Ireny córa przyrabiał dojrzewanie, anatomię i takie tam. Najbardziej podobało mi się jak rozwiązywał z przyrody krzyżówkę. Wierci się na krześlę i - no, no mam to na końcu języka , no pochwa.
Fajne hasła

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 28-04-2006 07:14

Ja tam lubię mieć pochwę na końcu języka :wink:

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 28-04-2006 12:59

Nie, no nie ma nic lepszego niż impulsywność, gołombek :lol: A ja to od razu widze wszystko w obrazach :wink:
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

basia

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 240


Rejestracja:
14-05-2005 20:38

Lokalizacja: Darłowo

Post 28-04-2006 17:44

Gołąbku takie wyznanie na forum?.
Pamiętaj że większość z nas na forum to kobiety, więc nie zdziw się jak zaczną się częstsze propozycje spotkań.

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 28-04-2006 21:44

e basia, gołombek jest zaanektowany doszczętnie :wink:
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 28-04-2006 21:52

Agatka pisze:gołombek jest zaanektowany doszczętnie
Nie potwierdzam i nie zaprzeczam :wink: .

gosia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 56


Rejestracja:
02-10-2005 23:01

Lokalizacja: bydgoszcz

Post 05-05-2006 23:58

hasło - pochwa - to jest dziś nr 1 rewelacja, a gołąbek bystry jak diabli, pewnie po chwili się zorientował co wlasciwie zrobi...??co??? a agatko mam to samo co ty- zaraz wszystko widzę!!!
synuś zdiagnozowane adhd, ja sama nie wiem, mąż nie
(\--/)
(O.o)
(> <)

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 06-05-2006 00:05

gosia pisze:a gołąbek bystry jak diabli, pewnie po chwili się zorientował co wlasciwie zrobi...??co???
Jestem świntuch z natury, a nie przez przypadek, wiem co piszę przeważnie. A widzieć to też od razu teksty widzę :D

gosia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 56


Rejestracja:
02-10-2005 23:01

Lokalizacja: bydgoszcz

Post 06-05-2006 00:11

kartka z zeszytu do korespondencji mojego synka:
"Tomek nie umiał wytłumaczyć jak to się stało, że jego ołówek znalazł sie nagle w tornistrze koleżanki, która siedzi dalej niż on(było to podczas wykonywania zadań na lekcji). nie pytał wyszedł z ławki." jak 8letni adhdek ma wytłumaczyć tak trudną rzecz?! :?
synuś zdiagnozowane adhd, ja sama nie wiem, mąż nie
(\--/)
(O.o)
(> <)

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 06-05-2006 00:17

gosia pisze:kartka z zeszytu do korespondencji mojego synka:
"Tomek nie umiał wytłumaczyć jak to się stało, że jego ołówek znalazł sie nagle w tornistrze koleżanki, która siedzi dalej niż on(było to podczas wykonywania zadań na lekcji). nie pytał wyszedł z ławki." jak 8letni adhdek ma wytłumaczyć tak trudną rzecz?! :?


Co ta nauczycielka sie czepia dzieciaka na zwykłej lekcji ?
Pamiętam ze na mojej maturze było tak:
Siedziałam sobie między dwoma dziewczynami z której jednej dokładnie co 5 minut upadał długopis pod moje krzesło a druga nieustannie podnosiła i wcale tej pierwszej nie oddawala.
Nie wiem ,czy opne okradły sklep papierniczy i miały 1000 takich długopisów przy sobie ,czy jak...
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

gosia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 56


Rejestracja:
02-10-2005 23:01

Lokalizacja: bydgoszcz

Post 06-05-2006 00:18

golombek pisze:Jestem świntuch...

proszę proszę, nie chciałam cię w żadnym wypadku urazić- "świntuchu"!to tylko zmysly na odpowiednim poziomie u ciebie funkcjonują jak u zdrowego faceta! a bystry... !!!!!!!!
synuś zdiagnozowane adhd, ja sama nie wiem, mąż nie
(\--/)
(O.o)
(> <)

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 06-05-2006 00:20

Marta pisze:a druga nieustannie podnosiła i wcale tej pierwszej nie oddawala. Nie wiem ,czy opne okradły sklep papierniczy i miały 1000 takich długopisów przy sobie ,czy jak...
No co Ty :?: . O teleportacji nie słyszałaś :?: :D .

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 06-05-2006 00:22

gosia pisze:nie chciałam cię w żadnym wypadku urazić- "świntuchu"
Nie tak łatwo mnie urazić, tak to jest ze świntuchami :D .

gosia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 56


Rejestracja:
02-10-2005 23:01

Lokalizacja: bydgoszcz

Post 06-05-2006 00:25

Marta pisze:
Co ta nauczycielka sie czepia dzieciaka na zwykłej lekcji ?

to tylko jedna uwaga z wielu!
mój mały też ma wybujałą wyobraźnie za bardzo np:
"Tomek podczas przerwy uczestniczył w "zabawie" w wojnę. Kolega jego teraz narzeka, że boli go głowa i inne części ciała"
kolega pewnie był niemcem w tej zabawie?!
synuś zdiagnozowane adhd, ja sama nie wiem, mąż nie
(\--/)
(O.o)
(> <)

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 06-05-2006 00:28

gosia pisze:kolega pewnie był niemcem w tej zabawie?!
Ja bym się dowiedział o jakie części ciała chodzi :roll: .

gosia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 56


Rejestracja:
02-10-2005 23:01

Lokalizacja: bydgoszcz

Post 06-05-2006 00:31

może one chcialy ciebie zdekoncentrować, żebyś w końcu spytała ich o te długopisy haha
synuś zdiagnozowane adhd, ja sama nie wiem, mąż nie
(\--/)
(O.o)
(> <)

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 06-05-2006 00:35

No to im sie nie udało , bo najpierw byłam do cna skoncentrowana na spożywaniu maturalnego sniadania
Potem na kleciu na czym swiat stoi ,że tematy są takie głupie i wyobrażaniu sobie zielonej trawki na której bym siedziała ,gdyby nie ta głupia szkoła
a na koniec juz tak późno sie zrobiło ,ze az zadziałała hiperkoncentacja na temacie pracy.
Ostatnio zmieniony 06-05-2006 00:36 przez Marta, łącznie zmieniany 1 raz
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

gosia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 56


Rejestracja:
02-10-2005 23:01

Lokalizacja: bydgoszcz

Post 06-05-2006 00:36

oczywiscie, była rozmowa. bolał go brzuch i ręka. a to już mniej śmieszne, bo kopał leżącego, ale to już inny temat tu ma być wesoło!!! :lol:
synuś zdiagnozowane adhd, ja sama nie wiem, mąż nie
(\--/)
(O.o)
(> <)

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 06-05-2006 00:38

gosia pisze: kopał leżącego,


Ja myślę ze jak sie bawili w II Wojne a kolega był Niemcem to calkiem słusznie
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

gosia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 56


Rejestracja:
02-10-2005 23:01

Lokalizacja: bydgoszcz

Post 06-05-2006 00:40

Marta ze mna było podobnie 1/3 czasu spędziłam na zastanawianiu się co tak własciwie mam napisac, potem na brudno poszło wzglednie a szał był jak na czysto! ledwie zdążyłam, a maturę oblałam ustną raz i zrezygnowałam z wszelkich poprawek :oops:
synuś zdiagnozowane adhd, ja sama nie wiem, mąż nie
(\--/)
(O.o)
(> <)

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 06-05-2006 00:42

Marta pisze:Ja myślę ze jak sie bawili w II Wojne a kolega był Niemcem to calkiem słusznie
No, dokładnie, sam sobie winien, że dał się w Niemca wrobić.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 06-05-2006 00:42

gosia pisze:Marta ze mna było podobnie 1/3 czasu spędziłam na zastanawianiu się co tak własciwie mam napisac, potem na brudno poszło wzglednie a szał był jak na czysto! ledwie zdążyłam, a maturę oblałam ustną raz i zrezygnowałam z wszelkich poprawek :oops:


Hi hi hi a ja wtedy z tej matury to piątkę dostałam....
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

gosia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 56


Rejestracja:
02-10-2005 23:01

Lokalizacja: bydgoszcz

Post 06-05-2006 00:44

pewnie z jego punktu widzenia tak, tym bardziej, że była to zabawa. ja wolałabym juz o takich incydentach sie nie dowiadywać, choć juz na tapecie są nowe...
synuś zdiagnozowane adhd, ja sama nie wiem, mąż nie
(\--/)
(O.o)
(> <)

gosia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 56


Rejestracja:
02-10-2005 23:01

Lokalizacja: bydgoszcz

Post 06-05-2006 00:47

golombek pisze:No, dokładnie, sam sobie winien, że dał się w Niemca wrobić.

oj tak mój mały wie kto jest górą!
synuś zdiagnozowane adhd, ja sama nie wiem, mąż nie
(\--/)
(O.o)
(> <)

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 06-05-2006 00:49

W związku z uwagami...
Dominika zapytała się kiedyś, co to jest kaloryfer? Odpowiedziałem, że to jest to co wisi pod oknem i grzeje. Pyta dalej, co to jeszcze może być? Odpowiedziałem, że dobrze umięśniony brzuch nazywa się kaloryferem. Na to ona - aaa..., to już wiem w co uderzył się kolega, bo pani napisała mi uwagę, że kolega podczas zabawy ze mną uderzył się w kaloryfer.

gosia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 56


Rejestracja:
02-10-2005 23:01

Lokalizacja: bydgoszcz

Post 06-05-2006 00:55

golombek pisze:W związku z uwagami..

ha ha dobre! może gdyby jej kolega troche więcej ćwiczył to by tak nie bolało :wink:
synuś zdiagnozowane adhd, ja sama nie wiem, mąż nie
(\--/)
(O.o)
(> <)

gosia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 56


Rejestracja:
02-10-2005 23:01

Lokalizacja: bydgoszcz

Post 06-05-2006 01:07

miło się gawędzi ale oko się zamyka samo mąż jak zobaczy to powie, że mam tą yyy... cyklofrenię
narazie
synuś zdiagnozowane adhd, ja sama nie wiem, mąż nie
(\--/)
(O.o)
(> <)

gosia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 56


Rejestracja:
02-10-2005 23:01

Lokalizacja: bydgoszcz

Post 06-05-2006 01:09

chce się i się nie che...
synuś zdiagnozowane adhd, ja sama nie wiem, mąż nie
(\--/)
(O.o)
(> <)

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 13-06-2006 11:59

Starszy syn będąc jeszcze w podstawówce załapał "1" z klasówki z matematyki. Nie było w tym nic nowego, ale ponieważ tym razem sama przygotowywałam go i byłam pewna, że napisze dobrze, poszłam zobaczyć , dlaczego.

Zadanie: "Przedstaw w postaci potęgi liczby: 9, 16, 25, 36, 8..." moje dziecko rozwiązało w ten sposób (znaczek ^ niech oznacza potęgę, bo nie nie wiem, jak inaczej wpisać ): 9^1, 16^1, 25^1, 36^1, 8^1... i tak wszystkie liczby :lol:

Najpierw nieźle się uśmiałam, potem powiedziałam, że przecież zadanie jest dobrze rozwiązane-trzeba było precyzyjniej podać polecenie. Niestety pani nie przyznała się do błędu a jej podstawowym tłumaczeniem było, że "Zadanie było dobrze sprecyzowane, bo nikt inny tak go nie rozwiązał".


I z zeszytu uwag dziecka mojej przyjaciółki:
"Artek biega na przerwie tak szybko, że nie można go złapać " :lol:
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

etam

Awatar użytkownika

Linuxiarz młodszy

Posty: 811


Rejestracja:
10-03-2005 20:37

Lokalizacja: W-wa

Post 13-06-2006 19:54

No cóż... :roll: nie pozostajie mi nic innego jak się zgodzić, że zadanie zostało niepoprawnie sformułowane. W końcu to jest matematyka, od której należy wymagać ścisłej logoki.
(Na szczęście u mnie w szkole mamy pod tym względem lepszych nauczycieli)
Obrazek
Obrazek

Karer

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 39


Rejestracja:
06-07-2006 01:13

Post 06-07-2006 01:24

Sam mam ADHD ale nie pamietam zadnych wybrykow z mojej strony... Za to syn mojej Cioci ma ich bardzo duzooo co prawda nie stwierdzono jeszcze ADHD.

Pewnego dnia podszedl do mamy wyjal koze z nosa i rozciagajac ja miedzy palcami (a bylo tego duzo i bylo obrzydliwe) Powiedzial z wielka powaga "Mama to jest bardzo specyficne DNA" Bo sie naogladal "Odlotowych agentek" :lol:

Albo pani w przedszkolu mowi:
-Wie pani jak sie robi mumje?
-Ni nie wiem Jasiu
-Wyciaga sie jej mozg przez nos i to bardzo boli
-Jasiu nie badz niemadry nikomu sie nie wyciaga mozgu przez nos

No i na nastepny dzien pani przedszkolanka miala doksztalcanie wtorne przeprowadzane przez mojego wujka :D

Osobiscie podobno na kapcie mowilem TUPIKI.
Jezdzilem kiedys z dziadkiem za jakimis interesami i powiedzialam do kogos kiedys "Zdradze ci sekret ale nikomu nie mow. Bo moj dziade to tak chce zeby tanio kupic a drogo sprzedac" :D

ADHD jest tylko dla wybranych... :wink:

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 01-11-2006 13:01

Dzisiejsze pytanie Marcinka znad zeszytu "Mama, w wyrazie szkoda - ż z kropką czy rz?". :lol:
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Jamniczek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 609


Rejestracja:
18-01-2007 09:16

Lokalizacja: Koszalin

Post 26-02-2007 14:18

Kornel, zauroczony pewnym sympatycznym siedemnastolatkiem, zapragnął napisać bez błędu jego imię, więc zapytał, czy "Klaudiusz" ma na końcu "rz" czy "ż".
Ja - "książkowe" (i rzeczywiste) DDA, Syn Kornel, 15 lat - ChAD i ADHD jako impreza towarzysząca ;)

mamaarka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 150


Rejestracja:
26-04-2006 12:29

Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post 05-03-2007 16:10

Hasło Przemka na plakat na konkurs ekologiczny:

TRAWNIKI TO NIE ŚMIETNIKI, DBAJ O NIE JAK O WŁASNE PLEMNIKI.

:oops:
Ja - ADHD, mąż chyba z niego wyrósł ( tak twierdzi ), syn Wojtek - lat 13 - nie ma wcale, Arek - 12 - pełnoobjawowe, Przemek - 10,5 - z zachowaniami opozycyjno-buntowniczymi... No i pies Ferduś. Też ma. :)
PoprzedniaNastępna

Wróć do Nadzieja, czyli o naszych pociechach pozytywnie



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.