Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Humor zeszytów szkolnych i dowcipne teksty dzieci

Moderator: Moderatorzy

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 11-03-2005 08:53

Humor zeszytów szkolnych i dowcipne teksty dzieci

Nasze dziaciaki są bardzo bystre - i walą niesamowitymi tekstami. Proponuję zacząc je spisywać.
Kopiuję poniżej historie z forumz gazety - zaczynam od dumdumdum.

Gdy mój syn miał ok. 5,5 roku - wezwała mnie dyrektorka przedszkola. Ufff... - byłam przekonana, że kolejna afera, a tymczasem pani (krztusząc się ze smiechu) powiedziała mi, że mały został liderem kroniki przedszkolnej, w której są spisywane dowcipne powiedzonka dzieci. Ma najwięcej wpisów ze wszystkich absolwentów, a poza tym dzisiaj wygenerował tekst, który wejdzie do historii.
Otóz katechetka (mocno afektowana pani) kazała dzieciom na religii opisywać rysunek. Wstała więc Zuzia i powiedziała: widze burze na morzu. Wstał Lukasz i dodał: a na niebie są chmury. Wstał mój synek i powiedział (cytuje, mam to zapisane): a na dziobie łodzi stoi Jezus i wzwiedziona dłonią koi wzburzone siły natury. Na moje oko - to tsunami.
Gdy katechetke zatkało - i cos zabełkotała z wrażenia, synek zmierzył ja
spojrzeniem i zapytał z nadzieją: ma pani może jakiś trudniejszy obrazek? - bo takie to ja opowiadałem, jak byłem małym dzieckiem.

Kilka dni temu był poddawany operacji migdałków. Odprowadzałam go na blok operacyjny - dziecko było usypiane przy mnie, żeby się czulo bezpieczniej.
Mój syn - na widok anestezjologa, który zbliżał sie do jego wenflonu ze
strzykawką zawył oskarzycielsko: Ratunku! Pomocy! Oni chcą mnie uspić!

Gdy się budził natomiast z narkozy - otumaniony mówil do siebie samego tak: - Nic nie widzę. Nic nie czuje. Nie wiem, gdzie jestem. Chce znów byc sobą!

Inna ADHD-owa dziewczynka (9-letnia Iwonka), operowana dzień wczesniej blysneła natomiast takim tekstem na kozetce anestezjologa. Pokazała palcem na monitor EKG czy czegos podobnego i poinformowała ekipę: a czy wy wiecie, że jak ta linia się zrobi płaska, to znaczy że umarłam?
- A skąd to wiesz, kochanie? - zapytała instrumentariuszka.
- Bo ja ogladam "Na dobre i na złe" - powiedziała Iwonka. Zamaszyście się przeżegnała i podała rękę z wenflonem do uśpienia..
Ostatnio zmieniony 11-03-2005 08:55 przez mtmonika, łącznie zmieniany 1 raz
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 11-03-2005 08:54

Opowiadanie helli100.
Moj syn, bedac w pierwszej klasie, przyszedl ze szkoly i mowi, ze robi gazetke na swietlicy. Bardzo sie ucieszylam i spytalam z kim te gazetke robi, okazalo sie, ze z Malgosia i Bartkiem. A jaki tytul ma ta gazetka, spytalam. "Zycie prawie na nago"!!! Jak to? ja na to. No wiesz mamo, wklejamy tam obrazki, na ktorych sa (tu cytat) baby z golymi cyckami. Okazalo sie, wklejaja tam reklamowki agencji towarzyskich, ktore mozna znalezc za wycieraczkami samochodu.
Gazetke przechowywala Malgosia pod dywanem, w swoim pokoju. Plan byl taki, ze zrobia ich wiecej i beda sprzedawac w sklepie osiedlowym przy szkole. No coz, rosnie mi naczelny Playboya:)))
Z tego wszystkiego mam taka satysfakcje, ze jedynie moj syn ma na tyle zaufania do nas, ze opowiedzial o tym. Nikt oczywiscie na niego nie krzycal ani nie awanturowal sie z tego powodu. Inne dzieci ukrywaly to przed rodzicami.
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 11-03-2005 08:57

ag.ma72 napisała:
Pani wpisała uwagę:Syn powiedział do kolegi słowami uwłaczającymi godność człowieka że ''twoja mama jest w ciąży''.
Nie wiem od kiedy bycie w ciąży jest uwłaczające godności, ale to już problem nauczycielki. Zeszyty uwag to dopiero kopalnia, mam jeden skserowany.
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 11-03-2005 08:57

ilelito napisała:
Mój syn mając pięć lat zapytał tatę: "Co to jest żywa dusza?". Ojciec cały
urósł z dumy, że dziecko takie poważne pytania zadaje (kilkakrotnie już
widzieliśmy, że zaczyna myśleć abstrakcyjnie), wziął baaardzo głęboki wdech i zabrał się do tłumaczenia skąplikowanej materii: trochę o Religii, o śmierci i życiu pozagrobowym, itp. Strasznie się ogadał i zakończyli temat. Po moim powrocie mąż opowiedział mi o wszystkim, z nieskrywaną dumą.
Wiedziałam, że dziecko głupie nie jest, ale coś mi nie pasowało. Tym bardziej, że widziałam, że Cyprian miał trochę niewyraźną minę podczas opowiadania ojca.
Nauczona doświadczeniem, zapytałam syna w jakich okolicznościach słyszał o tych żywych duszach. "W Rumcajsie", odpowiedział któtko. "W Rumcajsie???!!!", wykrzyknęliśmy z mężem jednocześnie zdumieni. " Tak. A na iczyńskim Rynku ani żywej duszy...".
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 11-03-2005 08:58

kaszka:
A może być spoza zeszytów? Może.
Otóż pewna dziewczynka (nie przekonana do tej pory, że ma ADHD)wracała codziennie do domu z liceum, przechodząc przez teren Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Była wiosna i mimo, że Ośrodek nie był jeszcze czynny w basenie była woda. Wiosna była cudowna! Radość eksplodowała w duszy i oczywiście musiała znaleźć jakieś ujście... Skok na główkę do basenu pełnego wody (co prawda w ubraniu i butach) był dużo bardziej rozsądny, niż kilka lat wcześniej wykonany skok na główkę ze stołka na podłogę (tamten również był wykonany z radości i to - o zgrozo! - na cześć długo nie widzianego kolegi...). Ale chyba o inteligencji tu mówić się nie da.
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 11-03-2005 09:00

regata7 napisała:
Mój syn, mniej więcej w wieku 5 lat, na widok "gęsiej skórki" na swoim ciele stwierdził : "zszorstkowałem się", a nieco wcześniejsza historyjka, jak to mój trzyletni młodzieniec odzwyczaił mnie i męża od używania brzydkich słów (za kierownicą, w innych sytuacjach i tak nie używamy, )...:
Siedzieliśmy, w domu, zimno, deszcz, a syn "mamo, pojedźmy gdzieś"
- samochód się popsuł, nie możemy
- no to tramwajem!
- nie, za daleko do przystanku, jest bardzo zimno, i pada.
- no to autobusem!
- nie...
- no to kunamaciem!
- czym?!!!
- k u n a m a c i e m....
"zajarzyłam" ;-) chodziło o taksówkę....
otóż, w pobliżu przedszkola, do którego woziłam dziecko był postój taxi.
Panowie kierowcy mieli obyczaj zawracać przez środek jezdni, torowisko, albo w ogóle jechać kawałek pod prąd, żeby skrócić sobie drogę. Robili to niestety, nie patrząc, czy ktoś jedzie i nie uprzedzając o zamiarze choćby
kierunkowskazem. Kończyło się to czasem ostrym hamowaniem i wymsknięciem mi się "kurna mać"...
No i syn już jechał raz taksówką, wiedział, że taki napis na dachu oznacza
auto, które wozi nas za pieniądze...

a jeszcze wcześniej: miał jakieś półtora roku, kiedy pisałam pracę magisterską.
Codziennie przyjeżdżali wtedy moi lub męża rodzice i zabierali małego na
spacer, żebym mogła pisać. Teściowie przyjeżdżali osobno, więc byli nazywani przez malucha "bziapsia" i "dziadzia", a moi zawsze "występowali w komplecie", przyjeżdżali razem, więc wnusio nazwał ich ... "dziabab" :-D
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 11-03-2005 09:01

1iwona1 napisała:
Dziecię moje przychodzi do kuchni i obejmuje mnie za szyję. Czuję, że ręce ma LODOWATE. Pytam
- synku dlaczego masz takie zimne ręce?
- bo umyłem je w zimnej wodzie...
- to dlaczego myjesz w zimnej wodzie?
- bo ja jestem w gorącej wodzie kąpany.
Nic dodać nic ująć :-)))
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 11-03-2005 10:19

Jestem z synami: Kubą (tego dnia kończy 12 lat) i Szymkiem (5 lat) w czasie zimowych ferii w Zakopanem. Buszujemy w śniegu po Antałówce, nagle dzwoni telefon komórkowy.
- Kubusiu. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! Mam dla Ciebie prezent!
- Dziękuję! A co to?
- Zobaczysz. Niespodzianka.
(Kuba nienawidzi niespodzianek, ale dzięki bezlitosnemu trenerowi, czyli Tatusiowi, już nie reaguje agresją i wściekłością)
- No, powiedz, proszę, co to?
(Próbuje zgadnąć. Nie wychodzi mu.)
- Jest podobne do Ciebie.
- OSIOŁ!?
To nie był osioł. W domu okazało się, że był to ananas.
Żeby powiało optymizmem nadmienię, że Kuba uważał, że jest uparty jak osioł, a nie głupi jak osioł. Całe szczęście.
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 11-03-2005 10:23

Kaszka, a czemu ananas jest podobny do Twojego Kuby ?!
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 11-03-2005 10:32

Ojciec chciał mu w ten sposób delikatnie dać do zrozumienia co o nim myśli. To było w kontekście jakichś przeskrobań. Niestety nie wesołych.
K
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

klarci

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 12


Rejestracja:
11-03-2005 17:40

Lokalizacja: Białystok

Post 11-03-2005 20:17

Ja też mam niezłą historyjkę. Miałam jej nie pisać, bo chcem z nią zadzwonić do konkursu, ale co tam, wierzę Wam.

Jak zaczynałam chodzić a potem mówić i biegałam po domu w samej pieluszce jak każdemu dziecku zdarzyło mi się zrobić kupkę. No a że nie lubiłam przewijania to zawsze uciekałam. Mama wołała: choć zmienię ci pieluszkę czy majteczki (tego z opowieści nie pamiętam) bo zrobiłaś kupkę (a wiadomo, że wtedy trochę się troszkę odznacza). Ja mówię, że nie. No i któregoś upalnego bnia mój tata chodził po domu w samych spodenkach a ja pokazuję na niego i mówię, że zrobił kupkę, na co tata, że nie zrobił. A ja ze swoim uporem:zrobiłeś, zrobiłeś!

:shock: :oops:
:D
klarci
:-)))

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 14-03-2005 11:21

Dziś z Wiktorem rozmawiam poważnie na temat zasad, jakie by go obowiązywały gdyby w domu pojawił się komputer.
No i wymieniam rózne tam takie i m.in, że:
"dopiero po odrobieniu lekcji będziesz mógł zasiąść do komputera na 1,5 godziny dziennie".
A on na to:
"Co :?: :?:
To jak ja mam zostać informatykiem, jak mogę tylko tyle siedzieć na kompie :shock: :!: :shock: :!:

Chyba ma rację, nie.... :lol:
Ostatnio zmieniony 17-03-2005 08:34 przez mtmonika, łącznie zmieniany 1 raz
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13282


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 16-03-2005 22:55

I ma i nie ma. Jak będzie aktywnie tracił czas to nie ma znaczenia czy będzie to robił przy kompie czy z dala od niego. Od oglądania gołych d... nikomu rozumu nie przybyło.
Ważne jest CO będzie robił przy tym kompie. Jak rzeczy rozsądne, nie robiłbym przeszkód jak chciałby dłużej. Ale jak chce grać w idiotyczne gry to wywalałbym natychmiast.

weczi

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 541


Rejestracja:
20-03-2005 19:54

Lokalizacja: zagłebie

Post 27-03-2005 23:56

i tu sie zgodze z dreptakiem, chociaz gole d...
aaaa wracajac do tematu :) ja nieraz po kilkanascie godzin przy kompie siedze (czy tez na kompie) i nieraz mitreze czas nieraz nie... niezaleznie od tego caly dom zawsze chuczy ze nic nie robie...
zastanawia mnie jeden fakt - czemu zawsze wszystkim naprawiam komputery a caly dom przychodzi do mnie po pomoc w tej materii...
no i skad sie wziela strona http://adhd.org.pl/portal2
Bartłomiej Weczera
www.ADHD.org.pl
bo razem łatwiej
weczi@o2.pl
________________
weni widi weczi

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 12-04-2005 12:26

Niedawno temu dokonywaliśmy zakupu nowych rowerów dla Roksany i Wiktora. Wybór został dokonany, serwisant sprawdzał rowery, dokręcał co trzeba, my załatwialismy sprawy formalno - finansowe, a Wiktor błąkał się po tej hurtowni i z nudów wymyślał, że to jeszcze by mu się przydało, i to, i tamto i ...itd itd.
W końcu zniecierpliwiony tym czekaniem na swój rower wybrał kilka dodatków do roweru i podchodzi do serwisanta i pyta:
"A pan to by umiał nóżkę do roweru dokręcić, bo też bym ją chciał mieć" :lol: .
Nie ma co, ale ocenił wysiłki i doświadczenie mechanika, nie :wink: ?

Puenta z tej opowiastki, taka, że nieważne czasem w jakim stylu, ale ważne, żeby w ogóle pytanie zadać!
Wierzę, że w życiu sobie poradzi :lol:
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 27-04-2005 12:09

Wiktor wynalazł dziś nowe słowo okreslające psychoterapeutę: psychopiatra - to od połączenia słów: psychiatra i psychopata :D
Teraz już wiem, czemu nie chce chodzić na żadne terapie.
Bo mu się to kojarzy z psychopatą :lol: :wink:
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

aleks

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 191


Rejestracja:
28-03-2005 15:47

Lokalizacja: Gdańsk

Post 09-05-2005 09:57

Łukasz pare dni temu zapytał; mamo co to jest gej, troszke mnie zamurowało, ale wytłumaczyłam że zreguły pan kocha panią jak tata mnie, ale czasem pan kocha pana. Pomyślał przez chwilke i pyta, a czy są też gejki?(chodziło mu o kobiety) wiec przerobiliśmy temat homoseksualistów. Swoją drogą jak sobie wykombinował z tymi gejkami :) Na pytanie gdzie słyszał to słowo powiedział, że w telewizji. :D
Aleks

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 09-05-2005 10:19

gejki - dobre sobie :lol: :lol:
Tak w ogóle, to temat bardzo ciekawy ....... jak ta TV edukuje :lol: :lol:

Moje dzieciaki, jak słysza jakiekolwiek hasło z obszaru seksu lub podobnego, to już nie pytaja, tylko wymieniają pokątnie spojrzenia i uśmieszki :roll: !
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

aleks

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 191


Rejestracja:
28-03-2005 15:47

Lokalizacja: Gdańsk

Post 09-05-2005 13:00

ja sie bardzo staram żeby zapytał mnie a nie kolegów.Narazie się udaje :D
Aleks

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 09-05-2005 13:10

A mój mówi: mamo możesz mi opowiedzieć o tym w przyszłym roku!
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

olaoska

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 58


Rejestracja:
28-04-2005 23:40

Post 15-05-2005 06:28

HUMOR ....

Kuba uczac sie w 4 klasie budowy anatomicznej kobiety i mężczyzny mylił poszczególne nazwy i przypisywał je nie tej płci ,ale najsmieszniej okreslil
cykl komorki jajowej -gdy nie zostaje zapłodniona to obutwieje i wychodzi na zewnatrz!

hella100

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-03-2005 12:35

Lokalizacja: Warszawa

Post 14-06-2005 07:43

Wczoraj Antek mial wpisana uwage w dzienniczku. Pani kazala mu, zeby sam ja sobie wpisal. No, to Antek wpisal WSPINALEM SIE W KLOPIE :D a Pani podkreslila slowo KLOPIE i dopisala W LAZIENCE PO SCIANIE.
Okazalo sie, ze wspinal sie po scianie jak Spiderman :twisted:
Wiem, ze nie powinnam sie przy nim smiac ale nie moglam sie powstrzymac i parsknelam smiechem :D
Pozdrawiam
Agnieszka

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 14-06-2005 08:09

hella, chyba też bym się zaśmiała :lol: :lol:
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 14-06-2005 08:34

Wcale się nie dziwię, o co tej Pani chodzi?
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

hella100

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-03-2005 12:35

Lokalizacja: Warszawa

Post 14-06-2005 08:59

Nie mam pojecia o co chodzi Pani, ale w zwiazku z tym, ze oprocz tego jest naprawde wspaniala, to tylko sie podpisalam pod uwaga. Gdyby to kto inny mu kazal wpisac sobie te uwage, to wysmarowalabym litanie, a tak...
Pozdrawiam
Agnieszka

olkit

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 182


Rejestracja:
12-03-2005 22:10

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 16-06-2005 21:42

Re: Humor zeszytów szkolnych i dowcipne teksty dzieci

weczi

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 541


Rejestracja:
20-03-2005 19:54

Lokalizacja: zagłebie

Post 16-06-2005 23:33

to jest chyba jakas tarcza czy co??
Bartłomiej Weczera
www.ADHD.org.pl
bo razem łatwiej
weczi@o2.pl
________________
weni widi weczi

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 17-06-2005 01:13

Lepiej napisz, bo mnie przypomina żółwia, ale pewnie nie trafione.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 17-06-2005 07:21

Zostałam wczoraj "doceniona" przez Kubę: mamo, Ty mi ciągle gratulujesz...
(tym razem przedmiotem gratulacji był brak 2 na świadectwie),
... a czy nie mogłabyś tego zamienić na dużą klatkę dla chomików...?
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 17-06-2005 07:40

Olkit, mi to też wygląda na tarczę, ale znając możliwości Ady, to pewnie to coś całkiem innego :wink: .
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 17-06-2005 07:42

To jeszcze może być kapelusz grzyba...
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

olkit

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 182


Rejestracja:
12-03-2005 22:10

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 17-06-2005 09:42

mtmonika pisze:Olkit, mi to też wygląda na tarczę, ale znając możliwości Ady, to pewnie to coś całkiem innego :wink: .

zgadliście... chodzi o to, ze Ada zbiera punkty za zachowanie w szkole. Wczoraj rano jej życzyłam żeby wróciła "z tarczą"... no i wróciła :D
Żeby oddać sprawiedliwość, to plus za zachowanie też był (1/4) :)
Olka

Margola

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 16


Rejestracja:
30-05-2005 09:27

Post 17-06-2005 16:52

Wieś była samowystarczalna: kobiety dostarczały mleka, mięsa i skór.


Konopnicka żyła od urodzenia aż po śmierć.


W komedii bohaterowie dążą do celu powodując śmierć, często zakończona szczęśliwie.

Harem to człowiek posiadający zbiór kobiet.


Wokulski zakupił klacz od Krzeszowskiego, aby później prosić o jej rękę.


Zygier miał ospowatą sylwetkę kulturysty a jego wyłupiaste oczy ładnie przylegały do twarzy.


Jego trzyletni przyjaciel po ukończeniu studiów popełnił małżeństwo.

Pijacy pod wpływem alkoholu często popełniają samobójstwo i nazajutrz nic nie pamiętają.


Gdy wiosną umarła babcia automatycznie powiększył się metraż w mieszkaniu.


:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Katarzyna_1979

Posty: 3


Rejestracja:
02-06-2005 22:32

Lokalizacja: Brzeg

Post 17-06-2005 22:22

Re: HUMOR ....

olaoska pisze:Kuba uczac sie w 4 klasie budowy anatomicznej kobiety i mężczyzny mylił poszczególne nazwy i przypisywał je nie tej płci ,ale najsmieszniej okreslil
cykl komorki jajowej -gdy nie zostaje zapłodniona to obutwieje i wychodzi na zewnatrz!

Coś z tej parafii :lol:

Koleżanki na 4 roku studiów, uczące się anatomii, nie mogły zapamiętać,
że mężczyźni mają jądra nie atomy
Pozdrawiam
Kasia

weczi

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 541


Rejestracja:
20-03-2005 19:54

Lokalizacja: zagłebie

Post 18-06-2005 02:35

no to gratuluje inteligetnych no i obeznanych kolezanek...

w 7 klasie kolezanka zapytana o budowe swoich narzadów rozrodczych po chwili na myslu odpowiedziala - moszna
za rok jako pierwsza zaszla w ciaze...
Bartłomiej Weczera
www.ADHD.org.pl
bo razem łatwiej
weczi@o2.pl
________________
weni widi weczi

Margola

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 16


Rejestracja:
30-05-2005 09:27

Post 18-06-2005 14:39

Kiedyś w jedym z pisemek dla nastolatek ( nie wymienię nazwy :wink: ) w dziale porad był list 14-latki, w którym zapytywała specjalistę o to, czy do depilacji włosów na macicy lepiej używać golarki czy depilatora, gdyż po ostatniej depilacji dostała wysypki. :shock:
Nikt jej nie odpisał, że nie nalezy depilować narządów wewnętrzych :lol:

ela lech

Wsparcie

Posty: 450


Rejestracja:
17-05-2005 11:58

Lokalizacja: Stalowa Wola

Post 18-06-2005 16:23

Oj te studentki...
Na egzamin z biologii wchodzi student i studentka.Egzaminator zadaje pytanie:czy męski zewnętrzny narząd płciowy posiada kość?
Student:nie.
Studentka:tak.
Egzaminator:pan zdał,a pani się zdawało.

Margola

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 16


Rejestracja:
30-05-2005 09:27

Post 18-06-2005 16:57

Humor ze studenckich kolokwiów (informa):

1. Proszę napisać, czym jest system operacyjny.

Systemem operacyjnym jest Windows. Jest trzeci w hierarchii. Jest jądrem komputera. Graficzny system opiera się na fraktalach.

2.Proszę napisać, jakie są funkcje systemu operacyjnego.

Ułatwienie pracy użytkownikowi komputera przez ukrywanie wad sprzętowych.

3.Proszę napisać, jakie są funkcje systemu operacyjnego.

System operacyjny ukrywa przed użytkownikiem wady sprzętowe.

4.Proszę napisać, jakie są funkcje systemu operacyjnego.

Przyjmuje zalecenia komputera (użytkownika) i wykonuje je, potem informuje o rezultatach, zwłaszcza o błędach wykonania.

5. Proszę napisać, czym jest system operacyjny.

System operacyjny jest to połączenie wszystkich urządzeń w komputerze w celu dobrym zarządzaniem ich.

6. Proszę opisać różnice między stało- i zmnienno-przecinkową postacią zmiennych.

Integer - 16 bitowa liczba całkowita ( 2 rzędy pamięci ).

7. Proszę opisać różnice między stało- i zmnienno-przecinkową postacią zmiennych.

Double procesing - 64 bitowa informacja składająca się z 8 bajtów, w tym jeden bajt pamięci.
Procesing - 32 bitowa informacja która składa się z 4 bajtów w tym 1 bajt pamięci, 8 wychodzących i 23 przychodzące.

8. Proszę opisać różnice między stało- i zmnienno-przecinkową postacią zmiennych.

Integer - 16 bitowa liczba rzeczywista

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 20-06-2005 08:40

Moi Kochani!

Fajnie, ze macie poczucie humoru, ale..... ten wątek został założony do opisywania humoresków dotyczących naszych zwariowanych dzieciaków. Więc jesli macie jakieś życiowe przykłady z własnego podwórka jakichś śmiesznych tekstów luz zdarzeń, to piszcie o nich tutaj, ale jesli chcecie sobie pożartować, to takowe wątki są juz założone na forum "Pogadajmy tak na luzie na inne tematy"- tam możecie śmiać się do woli ze starych i nowych kawałów. Zapraszam!
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

porta

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 73


Rejestracja:
12-03-2005 15:41

Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Post 21-06-2005 00:02

jeśli guz - to górka...

5-letni syn mojej siostry, wrócił z wakacji u jednej z babć mieszkającej w górach. Opowiada z przejęciem drugiej babci: wiesz babciu, jak zjeżdżałem rowerem z górki... no wiesz, tej koło babci - jak nie wjade na kamień, jak nie rąbnę, aż mi sie tu wdolenie zrobiło... o, widzisz?

weczi

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 541


Rejestracja:
20-03-2005 19:54

Lokalizacja: zagłebie

Post 21-06-2005 13:14

moj wujek jak byl maly chodzil do zerowki czy przedszkola - to musial oczywiscie za kazdym razem stać w kącie i jak babcia go odbierala to zawsze sie nasluchala...
pewnego razu z takim usmiechem oznajmil babci (mamie swojej) dzis nie stalem w kącie!!
babcia taka ucieszona
a wujek kończąc:
dzis stalem miedzy oknami :D
Bartłomiej Weczera
www.ADHD.org.pl
bo razem łatwiej
weczi@o2.pl
________________
weni widi weczi

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 21-06-2005 13:19

Wktor ma chyba ADHD po moim tacie. Od dzieciństwa słyszałam opowiastkę, że moja babcia (a mama mojego taty) musiała odprowadzać swojego syna do szkoły, bo on zawsze gdzieś po drodze zaginął :wink: .
A jak go już doprowadziła do tej szkoły, to mój tata wchodził drzwiami,a .. wychodził oknem..... :lol: :lol: :lol: :lol:
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 21-06-2005 13:52

Ja też wychodziłam oknem, ale i wchodziłam!!! Bo mieszkaliśmy na parterze, a moja kochana mamusia nie miała nic przeciwko temu. I do szkoły tez się spóźniałam, bo .... musiałam odprowadzać dzieci do przedszkola! Tak, bo te nieodpowiedzialne matki puszczały dzieci same, więc ja musiałam te dzieci odprowadzić do przedszkola, żeby im się nic nie stało! O! :lol:
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 21-06-2005 13:56

A ja wychodziłam oknem na balkon po gzymsie na 1 piętrze, i łaziłam po drzewach i nie chciało mi się z nich złazić to zeskakiwałam i miałam naciągnięte dwa ścięgna Achillesa i tak nie potrafiłam usiedzieć na miejscu.
A teraz w ten sam sposób zachowują się moi synowie.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 21-06-2005 13:58

Ale im fajnie!
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 21-06-2005 14:46

Dzisiaj Wiktor ma akademię pożegnalną dla 6-klasistów. Rano przygotowałam mu białą koszule i spodnie, a adidasy sobie poszedł kupić w południe. Przed chwilą do mnie dzwonili z domu, że wyprasowałam mu tylko połowę koszuli :shock: ! Ale poradzili sobie :lol:
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 28-06-2005 09:28

Wiktor - komputerowiec stwierdził, że:
"rodzice to skomplikowany system operacyjny" :lol:
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13282


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 28-06-2005 09:47

Dobrze kombinuje :)

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 05-07-2005 18:09

To ja wam tez cos opowiem.Jak moj syn mial chyba 3 latka[nie pamietam dokladnie]to ktoregos dnia mowi do mnie i do meza tak:A ja widzialem jak mama z tata sie kochali.My z mezem po sobie spojrzelismy, troche zdziwieni a troche zaskoczeni jak to mozliwe :oops: i ja pytam:jak to widziales -kiedy?a on na to:Przeciez widzialem jak sie tata z mama caluje.A juz pomyslalam ze nasz kochany synek nas podgladal moze :oops:
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 13-07-2005 12:11

Moja młodsza siostra ,nie wiem czy ma ADHD ,ale zarcik to zarcik (choc paskudny to błyskotliwy) jakiś czas temu ładnie się uśmiechnęła , powiedziała "Pomyślnych wiatrów " i puśiwszy bąka uciekła.
Następna

Wróć do Nadzieja, czyli o naszych pociechach pozytywnie



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.