Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

OT TAKIE PRZEMYSLENIA-NIEUCZESANE NIESKLADNE

Moderator: Moderatorzy

MichalMax

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 20


Rejestracja:
10-03-2006 16:34

Lokalizacja: Warszawa

Post 26-06-2006 17:38

OT TAKIE PRZEMYSLENIA-NIEUCZESANE NIESKLADNE

mam ochote napisac cos co mi pozwoli sie odstresowac :P
dzis zabralem mojego Grzesia do pracy (on ADHD), nie mialem go z kim zostawic, (lato w miescie dopiero od jutra) i jada z nim do pracy zastanawailem sie co takiego wymysli. i wiecie co kurcze bylo fajnie, moze dlatego ze krotko tak 1,5 h. pozniej pojechalismy do klijenta w ulejówku

MichalMax

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 20


Rejestracja:
10-03-2006 16:34

Lokalizacja: Warszawa

Post 26-06-2006 17:48

Re: OT TAKIE PRZEMUSLENIA-NIEUCZESANE NIESKLADNE

ups :wink: cos nacisnolem i musze dokanczac moje wywody na nastepnym kawalku pergamunu :P
Grzes nie był zadowolony że jedzie ze mną bo to przeciez obciach i nuda (ma 7 lat) ale po przyjezdzie przywital sie grzecznie i zaczeliśmy naprawy. On wkręcał ja mu mówiłem co i kiedy. Zajebiście było. Oczywiście co chwla ktoś mnie odrywał od naszych spraw wiec co moment było za ściany Tato już skończyłem co teraz :D no chyba będe go zabierał częciej. Nie wiem co on na to ale mi sie podobało. W samochodzie w drodze do Sulejówka zjadl obeicanego McDonalda wiec i ten etap mu sie podobał. Małe przeoczenie (pomyliłem miejscowośc) i obiazd był spory więc zamiast jechac 1h jechaliśmy1.5 alei to zniusł dzilnie idąc po prostu spać. Na koniec dzisiejszego dnia z synkiem (sesji ranno-popołudniowej zostaje jeszcze wieczór i mecz!!!!!!!) jadąc do Warszawy z Sulejówka rozmawialiśmy i nie miał mi za złe że to tak długo trwało.
to tyle na ten temat :lol:
Jak ktoś będzie miał ochote coś napisać to śmiał ja chciałem opowiedzieć o dzisiejszym dniu i tyle

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13277


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 26-06-2006 18:04

Wiele lat temu mialem podobną sytuację.
Wziąłem Tomka (miał około 7 lat) do klienta. Pani, która tam pracowała, własnym ciałem chroniła swój komputer, żeby nikt niepowołany nie dotykał, bo to przecież jest JEJ KOMPUTER. Przyjechaliśmy, pani się wyżaliła, że klawiatura jej źle działa. Wtedy ja wręczyłem Tomkowi śrubokręt elektryczny i zapytałem, czy wie co ma robić. Tomek powiedział, że wie i ku przerażeniu pani zaczął tę klawiaturę rozkręcać. Wyczyścił, skręcił i działało.
Czyli daje się!

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 27-06-2006 06:49

Można a przy tym, jaka zabawa i radość. Wojtek uwielbia z tatą jeździć do pracy. Jak Sławek pracował na budowach bardzo często brał go ze sobą. Pozwalał mu mieszać gipsy, kleje itp. Teraz w wieku 15 lat potrafi bardzo dużo sam zrobić i to dobrze. Młody zawsze miał smykałkę do wszelkich technicznych rzeczy. Ma na ten temat bardzo dużą wiedzę. Także warto nasze słonka od czasu do czasu brać ze sobą.

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 27-06-2006 09:05

Wiesz co, Michał,
DARDZO DOBRZE ZROBIŁEŚ :!:

Generalnie i ogólnowychowawczo,
osobiście uważam, że takie zabieranie dziecka do pracy to bardzo dobra rzecz.
Gdzieś właśnie w takim wieku: <koniec przedszkola, początek szkoły>, raz lub kilka razy, młody człowiek mógłby zobaczyć, na czym polega praca taty czy mamy.
Oczywiście o ile charakter tej pracy na to pozwala (tzn. nie jest to np. szpital zakaźny).

Dziecko ma wtedy konkretną informację o tym, co tata robi, kiedy tak długo nie ma go w domu. Dowiaduje się, że ta praca jest ważna, bo tata robi rzeczy potrzebne innym ludziom, i stąd właśnie, a nie "z powietrza", biorą się pieniądze, które potem można wydać.
I pewnie wiele jeszcze korzyści można wymieniać...

Sama pamiętam takie wizyty w pracy u mojego Ojca. Sadzał mnie przy takiej wielkiej inżynierskiej rysownicy do rysunków technicznych, pokazywał, co tam ma narysowane, i jak ta rzecz wygląda potem, jak już jest zrobiona. To było fascynujące!!!

just30

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 32


Rejestracja:
19-01-2007 12:27

Lokalizacja: Bydgoszcz, Kamień Pomorski

Post 23-01-2007 12:54

Ja tez ja tez chciałabym sie pochwalić , moje dziecko jeżeli chodzi o naprawy, jest genialne, bardzo często się to przydaje bo mamę ma PSUJKĘ :lol:
swiadomosc drogi mego dziecka ku szczesciu i radosci daje i duuuza sile i usmiech nawet w sercu

Baska

Berbelucha

Posty: 1232


Rejestracja:
20-09-2006 10:31

Post 23-01-2007 18:38

wczoraj bawiłam sie z małym autkami i nagle zacząl syczec z bolu. Pytam co sie stało a młody :
"walnąłem sie w okragły stół"
Pytanie - co to znaczy? :)

Baska

Berbelucha

Posty: 1232


Rejestracja:
20-09-2006 10:31

Post 24-01-2007 19:18

syno powiedział że tak mówi jak się "stuknie w ptaszka na uwiezi". :lol:
eh grypsera a tu chodziło o to że sie udezył w ...

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 22-03-2007 09:33

UF jaka stara jestem :( :( , moje najstarsze dzieciątko skończy dzisiaj 17 lat :o . Jejku udało mi się przeżyć i nie zamordować moje dzieciątka :wink: :wink: . Tak naprawdę dumna jestem dumna z nich, a ich dni urodzin strasznie refleksyjnie mnie napawają :oops: :oops: .

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 29-06-2007 08:54

Zaczęło się od rozmowy o twardym stąpaniu po ziemi, powiedziałam Krzysiowi, że ktoś kto twardo chodzi po ziemi to realista i realistą został Pikuś - metalowy rycerz, który żył w średniowieczu, Krzyś wymyśla wszelkie historie związane z Pikusiem, choć wie, że to wyobraźnia, bo Pikuś tak naprawdę to pies.
Ale nie wiem, jaki pies, czyj pies.
On teraz siedzi przy mnie i czyta to, ale to chyba historia na inny wątek.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Asia40

Awatar użytkownika

Posty: 9


Rejestracja:
13-11-2007 12:46

Post 14-11-2007 09:28

Eeee.. jak wszystko to ja też nie na temat 8) Czy na Dolnym Ślasku działają jakieś stowarzyszenia rodziców dzieci z ADHD? Gdzie można znaleść informacjie o np. zimowiskach?
A jeszcze bardziej nie na temat, to pada u nas śnieg i moze w niedziele będą sanki? Z dwoma haszczaczkami :D
Asia

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 14-11-2007 10:48

:lol: Faktycznie misz-masz wątkowy Ci wyszedł :)
tu masz wątek o stowarzyszeniach
a tu o wypoczynku

Krzysionek

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3086


Rejestracja:
21-09-2007 21:22

Lokalizacja: Ipswich (Anglia)

Dzieci: Piotrek 14 lat ADHD z cechami Aspi i zaburzenia zachowania

Post 26-08-2008 06:47

Ja też kilka razy brałem Piotrka na ankiety,bywało różnie.
Kiedyś pojechałem do Żywca w sobotę i miałem ankiety z właścicielami sklepów,wtedy Piotrek mi pomógł...swoją obecnością.
Po prostu wchodziłem na 5 minut do sklepu,Piotrek zadawał sprzedawczyni
1000 pytań,a ja na koniec dodawałem robi pani ankietę albo Go zostawię
na pół godziny :lol:
Ogry mają warstwy... jak cebula.
Shrek

Ogr bagienny.

maciej

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2715


Rejestracja:
09-01-2008 17:16

Lokalizacja: Inowrocław

Post 26-08-2008 15:39

Krzysiu to było wymuszenie :lol: ankieta nierzetelna.

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 26-08-2008 20:32

Krzysionki pisze:Ja też kilka razy brałem Piotrka na ankiety,bywało różnie.
Kiedyś pojechałem do Żywca w sobotę i miałem ankiety z właścicielami sklepów,wtedy Piotrek mi pomógł...swoją obecnością.
Po prostu wchodziłem na 5 minut do sklepu,Piotrek zadawał sprzedawczyni
1000 pytań,a ja na koniec dodawałem robi pani ankietę albo Go zostawię
na pół godziny :lol:


Powinieneś to dopisać do tematu o ADHD czy ZA pozytywnie :lol:

Wróć do Nadzieja, czyli o naszych pociechach pozytywnie



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.