Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Różne śmieszne opowiastki

Moderator: Moderatorzy

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13305


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 21-03-2005 23:29

Różne śmieszne opowiastki

Nowa, poprawiona wersja znanej bajki "Czerwony Kapturek",
Poprawna politycznie !

"Babcia nie była chora, a raczej była w pełni zdrowia fizycznego i mentalnego oraz była absolutnie zdolna zająć się sobą jako dorosła osoba. [Sugerowanie, ze babcia może być chora, jest uleganiem szowinistycznym stereotypom. Uwłacza to osobom starszym... oh, pardon moi, osobom z rzuconym im wyzwaniem chronologicznym].
Czerwony Kapturek spotyka wilka i opowiada o celu podróży. Ponieważ wykluczenie poza nawias społeczeństwa wyzwoliło wilka z niewolniczego naśladowania myśli linearnej, wywodzącej się z tradycji Cywilizacji Zachodniej, wiedział jak dojść do Babci na skróty. Wpadł do domu i zjadł Babcie, czego nie należy krytykować, bowiem było to postępowanie absolutnie naturalne dla stworzenia mięsożernego, jakim był przecież wilk. Następnie nie skrępowany sztywnymi, tradycjonalistycznymi przekonaniami dotyczącymi istoty męskości czy kobiecości, wilk przebrał się w piżamę Babci i wpełzł do łóżka. Niedługo potem zjawił się Czerwony Kapturek.
Babciu, przyniosłam Ci przekąski z niska zawartością tłuszczu i sodium.
Wilk kazał Czerwonemu Kapturkowi zbliżyć się do łóżka. Czerwony Kapturek zmitygował się:
Oj zapomniałam, ze rzucono ci wyzwanie optyczne jak nietoperzowi.

Potem dziewczynka... przepraszam, młoda osóbka, podziwiała rozmiar nosa Babci:
Babciu, masz duży nos - oczywiście tylko relatywnie i jest on na swój sposób atrakcyjny.

Podobny komplement Czerwony Kapturek uczynił na temat zębów domniemanej Babci. Wtedy nagle wilk wyskoczył z łóżka, złapał młoda osóbkę i chciał ja pożreć. Czerwony Kapturek krzyknął, wcale nie przerażony inklinacją wilka do przebierania się w ubrania kobiece, ale dlatego, ze wilk nieumyślnie dokonał inwazji jej prywatnej przestrzeni. Jak pamiętamy, krzyk usłyszał drwal, który wpadł do domku Babci i chciał zdzielić wilka siekierą. Wtedy Czerwony Kapturek zaczął wykrzykiwać na drwala:
Co sobie wyobrażasz?... Wpadasz do środka jak neandertalczyk, używasz siekiery zamiast głowy!... Seksisto! Gatunkowisto! Jak śmiesz wyobrażać sobie, ze feministki i wilki nie potrafią rozwiązać swych problemów bez udziału mężczyzn!
Babcia słysząc pełne pasji przemówienie Czerwonego Kapturka wyskoczyła wilkowi z gardła, wyrwała siekierę drwalowi i obcięła mu głowę. Po tym zdarzeniu, Czerwony Kapturek, Babcia i wilk poczuli pewna wspólnotę celów życiowych. Zdecydowali założyć alternatywna rodzinę oparta na wzajemnym poszanowaniu i współpracy i żyli razem w lesie, długo i szczęśliwie..."
Fragment książki: James Finn Garner "Politically Correct Bedtime
Stories: Modern Tales for Our Time" - New York 1994

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13305


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 21-03-2005 23:32

bajka niepoprawna

Kira krasna kaniołka na hawirke do jarej, bo jara miala odkorkować lada dzionek. Tacha kietę z szumankiem, a wniej smutniak z marychą, skorupiaki i pół bańki. Przylukał wilk multirecydywa co jął styrać za jaromi dziowke.
Wilk skumawszy, ze kaniołka do jareckiej posuwa przygorzał do próchna. Jarecką obszamał, kaniołke na czerep naciągnał i komara walnął. Przypultała na hawirkę krasna kaniołka. Wilk kaniołke na bałach wyciągnął, a kaniołka na bałach nie leci i pada:
Kto ci takie chrupawe obstalował, co masz taką lukawę wytrzeszczoną i czarniowe nasłuchy?
Wilk skumał, ze mu bałach nie leci, wiec kaniołke obszamał i komara walnął. Przyszedł zwierzny, strzelił wilkowi dwa sznyty i razem bełtana obalili.
Kamak z nawijki: Do stryk kumaj git spulasów po sitwie.
(tłumaczenie pointy z opowieści. Do dobrej fuchy dobieraj sobie dobrych wspólników w zawodzie).

agawi

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 24


Rejestracja:
14-03-2005 08:19

Lokalizacja: Poznań

Post 13-04-2005 08:07

NA HALI


Rozpacza owca, baran się żali:
„Czemuście stado powystrzygali?
Gdzież się podziała odzież wełniana,
szuba nad szuby, chluba barania?
Jak bez odzieży po hali hasać?
Na golasa?”
Trzęsie się owca i baran drży,
strzyżone sterczą od czterech dni.
„Czyżby gdzieś przepadł nasz góral z hali,
juhas bohater, pasterz owczarni?”
Jak wystrzyżonym po hali hasać?
Bez juhasa?”
Szczerzy się baca, juhas weseli,
wełnę ujrzeli i zbaranieli!
Też się ostrzygli mężni górale,
ostrzą nożyce...zaczną strzyc hale?
Jak z nożycami po hali hasać?
Hopsa sa?

Jednakże hoża żona bacy
szydełkiem odzież dzierga, że cacy.
Starczy na czapki dla górali,
baranie szuby i szal na hali...

tomek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 830


Rejestracja:
20-02-2005 23:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 19-04-2005 21:18

Ostatnie teksty graczy rpg przed śmiercią (trąci nadpobudliwością niektórych graczy):

System w świecie Star Wars:
"Spokojnie, za tymi drzwiami wyczuwam tylko jednego szturmowca i to w dodatku z solidną astmą"

Mistrz gry: "Twoja łopata trafia na coś twardego"
Gracz: "Albo to jest ten skarb, albo mina przeciwpiechotna"

Potężny mag przesłuchuje drużynę, którą podejrzewa o zamordowanie jego protegowanego.
Drużyna milczy jak zaklęta, w końcu krasnolud nie wytrzymuje: "No zabiliśmy tego skur****na, i co z tego?"
Mag (ustami mistrza gry): "Blackout"

Ciemno, zimno, brak opału. Krasnolud stwierdza: "Jakby co podpalimy elfa!"
Prowadzący ich przez las elf zatrzymuje kompanię, z lasu wyłania się kilkudziesięciu elfów z napiętymi łukami. "Którego?" pyta elf.
Polska to kraj odwrotny (...) jesteśmy gdzieś między antylopami a słoniami)

Ignacy Baumberg, koordynator medyczny psp.

weczi

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 541


Rejestracja:
20-03-2005 19:54

Lokalizacja: zagłebie

Post 19-04-2005 21:59

hyhy dobre
z gierek... no to text z mojego CS'a
"Granat na brame - to ich zdezorientuje"
Bartłomiej Weczera
www.ADHD.org.pl
bo razem łatwiej
weczi@o2.pl
________________
weni widi weczi

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13305


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 21-04-2005 22:48

Naczelny Rabin Jerozolimy odwiedza Papieża w Rzymie. Dyskutują na tematy religijne i filozoficzne, w pewnym momencie Papież mówi, ze chciałby na chwile przeprosić Rabina, bo chce zatelefonować do Boga. I rzeczywiście, sięga po swój Bardzo Specjalny Telefon i rozmawia z Bogiem około 15 minut. Pod koniec, już ma odłożyć słuchawkę, kiedy Rabin pyta, czy nie mógłby tez przez chwile z tego telefonu skorzystać. Papież zgadza się, Rabin rozmawia 10 minut i proponuje, ze zapłaci za te rozmowę. Papież, ze nie, nie ma sprawy, ale Rabin nalega i Papież mówi, ze dobrze, rozmowa kosztowała 260,000 lirow (+VAT). Rabin obiecuje przelać te kwotę na konto Watykanu, obaj wracają do przerwanej dysputy.
Minęły dwa lata i teraz Papież odwiedza Naczelnego Rabina Jerozolimy. Rabin tez ma swój Bardzo Specjalny Telefon do rozmów z Bogiem i Papież w trakcie dysputy chce go użyć do konsultacji. Rozmawia 15 minut i pod koniec tez oferuje zapłacenie rachunku. Rabin na początku tak samo twierdzi, ze nie ma sprawy, ale Papież nalega i Rabin mówi, ze dobrze, rozmowa kosztowała dwa szekle. Papież mówi, ze jak to, Bardzo Specjalny Telefon i tylko dwa szekle, dlaczego tak tanio, a Rabin odpowiada, ze tak tanio dlatego, ze to była przecież rozmowa miejscowa.

weczi

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 541


Rejestracja:
20-03-2005 19:54

Lokalizacja: zagłebie

Post 08-06-2005 18:32

Bartłomiej Weczera
www.ADHD.org.pl
bo razem łatwiej
weczi@o2.pl
________________
weni widi weczi

etam

Awatar użytkownika

Linuxiarz młodszy

Posty: 811


Rejestracja:
10-03-2005 20:37

Lokalizacja: W-wa

Post 09-06-2005 23:03

forum pisze:Wybrany przez Ciebie temat lub post nie istnieje

:?: :?
Obrazek
Obrazek

weczi

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 541


Rejestracja:
20-03-2005 19:54

Lokalizacja: zagłebie

Post 09-06-2005 23:34

moze dalem gdzies gdzie niemasz dostepu?? :/ ok wsadze to tu:


Dawno, dawno temu, byla sobie mała internautka, a nazywała sie Czerwony K-pturek.

Codziennie chatowala sobie z przyjaciolmi na kanale #las, az tu pewnego dnia dostala maila od Mamy, w ktorym bylo napisane: "Kochana Córeczko, w załaczniku przesyłam Ci pliki HTMLowe dla Babci. ZaFTPuj się, proszę, na konto Babci i daj jej te pliki, bo sa jej potrzebne, żeby postawić sobie stronę webową. Caluje. Mama"

Tak wiec nasza mała internautka odpaliła sobie Windowsowego FTPa i zalogowała sie jako "K-pturek", żeby przeslac babci pliki, ktore własnie dostała od mamy. Akurat sciagala zalacznik ze swojego konta webmailowego gdy nagle dostala przez ICQa wiadomosc od uzytkownika o adresie e-wilk@hacker.las.com .

K-pturek grzecznie odpowiedzial na ICQowa wiadomosc, na co E-wilk uprzejmie ja pozdrowil i zapytal dokad to sie wybierala. K-pturek odpowiedzial: - Loguje sie na konto Babci, zeby przeFTPowac pare plikow potrzebnych do postawienia wlasnej strony webowej. Po takiej odpowiedzi E-wilk zatelnetowal sie na skroty i polaczyl sie z kontem Babci pierwszy. Gdy konto babci zapytalo go o login ID, wstukal "k-pturek", scrackowal haslo i wszedl na konto. Babcia, gdy zorientowala sie, ze to nie K-pturek tylko ktos inny, natychmiast skillowala mu process, ale niestety E-wilk byl szybszy. Zrobil jej ICMP flood'a na wszystkie porty, ktorych firewall babci nie pilnowal, firewall sie wywalil, a E-wilk zmienil haslo Babci. Potem przyznal sobie prawa ROOTa i zmienil system operacyjny na nowy, ktory nawet interfejsem przypominal stary system babci. A gdy juz wszystko bylo zainstalowane, rozgoscil sie na koncie babci podszywajac sie pod dotychczasowa wlascicielke. Po chwili zalogowal sie K-pturek i po wejsciu na konto babci zorientowal sie, ze cos sie tu zmienilo.

Zatalkowal szybko do babci i zapytal:

- Babciu, a dlaczego masz taka wielka quote na dysku ?

- Zeby lepiej pomiescic Twoje pliki.

- Babciu, a dlaczego masz taki nowoczesny interfejs graficzny ?

- Zeby lepiej skatalogowac Twoje pliki.

K-pturek poczul, ze cos tu jest nie tak:

- Babciu, a dlaczego masz prawa ROOTa ?

- Zeby Cie lepiej scrackowac !!!

Po takiej rozmowie nawet maly latwowierny K-pturek rozpoznal, ze to wcale nie Babcia i szybkim whois sprawdzila, ze jej rozmowca talkowal z konta e-wilk@hacker.las.com <>. K-pturek natychmiast wyslal maila do security@cyberspace.cop.org zeby poskarzyc sie na oszusta. Przebiegly E-wilk sprobowal zablokowac K-pturkowi serwer POP3 przeciazajac pamiec, ale na szczescie K-pturek zdazyl w pore kliknac guzik Wyslij. Po chwili na serwer wszedl Sysop z cyberspace.cop, ktory blyskawicznie odczytal adres IP E-wilka, zoverride'owal mu prawa dostepu i sam sobie przyznal profil ROOTa. Zanim E-wilk sie zorientowal, Sysop skillowal mu proces i zalozyl bana na cala domene. A z Trash'a systemu operacyjnego E-wilka udalo sie odzyskac tabele partycji starego systemu Babci, dzieki czemu mozna bylo odtworzyc stara konfiguracje.
Dzieki pomocy K-pturka i dzielnego Sysopa, Babcia mogla dokonczyc formatowanie w HTMLu i postawila wspaniala storne webowa z dostepem 10 kilo na sekunde. Strone Babci podziwiali wszyscy jak Siec dluga i szeroka, i w krotkim czasie nabili jej rekordowa liczbe hitow. ... I wszyscy zyli dlugo i szczesliwie.
Bartłomiej Weczera
www.ADHD.org.pl
bo razem łatwiej
weczi@o2.pl
________________
weni widi weczi

tomek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 830


Rejestracja:
20-02-2005 23:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 12-06-2005 13:28

Mnie ostatnio coraz bardziej zaczyna bawić uświadamianie ludzi w temacie adhd na własnym przykładzie.

Po znającym mnie, dość licznym, harcerskim światku krążą słuchy, że znam się i interesuję się tematem adhd, który ostatnio wprowadzany jest do programu przygotowania kadry.
Wyjechałem sobie wczoraj na grę nocną ze środowiskiem, w którym osobiścia znało mnie tak ze 10 osób, reszta albo ze słyszenia albo wcale. Co i rusz ktoś do mnie podchodził i pytał mnie o adhd, że ja się na tym znam, "a to są przecież nienormalne, chore, dzieci, jakieś takie (i krąg zakreślony palcem przy skroni) i wogóle się do niczego nie nadają" (niektórzy porównywali do poziomu chorób w stylu zespołu downa :shock: ).
Z mojej strony następował opis zestawu cech i powikłań i silnie akcentowana sugestia nie nazywania tego chorobą. Mało kto wierzył. Skutkował dopiero pytanie: a czy ja wyglądam na chorego?

I tylko potem dziwnie się na mnie patrzyli, gdy w tempie dość szybkim niosłem na plecach duży wojskowy namiot i śpiewałem Odę do Radości...
Polska to kraj odwrotny (...) jesteśmy gdzieś między antylopami a słoniami)

Ignacy Baumberg, koordynator medyczny psp.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13305


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 12-06-2005 21:29

Pasie Baca owce, przechodzi turysta.
- Baco, co robicie?
- Ano pase owce.
- Baco, a jak Wam powiem ile macie owiec, to dacie mi jedną?
- Ano dom, cymu ni.
Turysta wyciąga notebooka, podłącza antenę satelitarną, ściąga zdięcia z satelity, liczy i po kilku sekundach mówi:
- 856.
Baca mówi:
- Zgadza sie!
Turysta bierze jedną owce na ramiona i odchodzi. Baca woła turystę i mówi:
- Jak Wom powim kim zeście som, to łoddocie mi owcę?!
- Oddam!
- Ano zeście som Unijnym Ekspertem od Spraw Rolnictwa.
- Zgadza się, jak na to wpadliście?!!!
Ano bo zabraliście mi psa, a nie owcę!

Drugie zakończenie
Ano zeście konsultant z Artur Andersen
Zgadza się, a skąd wiecie?
Ano przychodzicie jak wos nie prosza, wicie tyle co i ja wiem, a burka o owcy nie odróżniacie!

----

Rozmawia dwóch adminów:
- Mój kumpel wczoraj w 5 minut uszkodził główny serwer.
- Jest hakerem ?
- Nie, debilem...

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 13-06-2005 18:44

tomek pisze:I tylko potem dziwnie się na mnie patrzyli, gdy w tempie dość szybkim niosłem na plecach duży wojskowy namiot i śpiewałem Odę do Radości...


To ciekawa jestem, ile osób z mojej paczki to adhdowcy, akcje tego typu na zupełnie trzeźwo są u nas jak najzupełniej normalne... :D
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

olkit

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 182


Rejestracja:
12-03-2005 22:10

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 07-07-2005 08:48

Krótkie polecenia

Ada doskonale reaguje na zalecone przez Panią Magdę Skotnicką krótkie polecenia bez czasownika (polecane dla dzieci buntowniczych). Np. Ada do mnie, ręce do umycia, książki na półki, budzik na stół itd...
Przedwczoraj ktoś (chyba Ada, choć się wypiera) napisał na tylnej szybie rodzinnego samochodu "brudas do umycia". Następnego dnia burza, ulewa, autek czysty jak łza. Widocznie na Pana Boga też to działa :)
Olka

fn_ghost

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
09-03-2005 14:22

Post 07-07-2005 08:58

stworzonko pisze:To ciekawa jestem, ile osób z mojej paczki to adhdowcy, akcje tego typu na zupełnie trzeźwo są u nas jak najzupełniej normalne... :D


u mnie jakies 90%... a jesli nie ADHDowcy to posiadajacy wiekszosc cech ADHDowcow ;)

inni ludzie mnie nudza...

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13305


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 11-07-2005 08:14

Nowy mężczyzna w domu

Nowy mężczyzna w domu to dla kobiety radość ale i nowe obowiązki. Nie mozna zapominać o tym, że często nie znamy rodowodu ani nawet poprzedniej włascicielki. Nie wiemy jak był traktowany i jakie ma nawyki. Na wszelki wypadek nie należy wykonywać zbyt gwałtownych ruchów i unikac podnoszenia głosu, bo może się wystraszyć i uciec, albo schować za szafę i trzeba będzie włączyc odkurzacz. Dlatego juz w progu przemawiamy do niego łagodnym głosem, kładziemy na kanapie, głaszczemy po głowie i pozwalamy nie ściągac plaszcza, by czuł zapach poprzedniego miejsca pobytu. Pierwsza noc jest zwykle najtrudniejsza, poniewaz może np. pochlipywać i piszczeć, jednak należy wykazać sie konsekwencją i nie brac go od razu do własnego łóżka, aby się do tego nie przyzwyczaił.
Pielęgnacja:
są mężczyźni, którzy wody boją sie jak ognia, ale takich na szczęście mozna wyczuc na odległość. Pozostali uwielbiają godzinami chlapać się w łazience i poza tym musisz zaakceptować (bo nikt jeszcze nie wymyślił na to sposobu) permanentnie podniesioną klapę muszli, brudną wannę z włosami w odpływie, niezakręconą tubkę pasty, wodę w mydelniczce, i twój osobisty biały ręcznik zdeptany na podłodze. W niektórych przypadkach po wieloletnich wysiłkach udało się nauczyć mężczyznę obcinania paznokci u nóg.
Mnożenie:
Ukoronowaniem wzorowej hodowli jest uzyskanie potomstwa. Tu nie mozna popełnić często wystepującego błędu i czekać, az mężczyzna sam się rozmnoży, ani też żywic nadziei, że wzbocacenie hodowli o drugiego mężczyzne rozwiąże te paląca kwestię -najwyżej sie pozagryzają. A zatem pamiętaj, że w rozmnażaniu muszisz mężczyźnie pomóc i odegrać w tym kluczową rolę. Jedyne co mężczyzna powinien romnażac samodzielnie to środki na wychowanie potomstwa.
Karmienie:
nie jest zwykle rzecza skomplikowaną i nawet średnio zdolna kulinarnie kobieta udźwignie ten ciężar, a niekiedy równiez związane z tym koszty. Nie należy stresować sie opinią mężczyzny odnośnie menu, bo i tak żadna z was nie potrafi tak gotowac jak jego mamusia. Zatem podawaj mu cokolwiek, byle było ciepłe, ponieważ on i tak nie oderwie oczu od gazety lub telewizora. Podobno znane są przypadki przyuczenia mężczyzny by jadł kanapki nad talerzykiem oraz nie podjadał z rondla. Informacje one, tak przeciez rewelacyjne nie zostały jednak potwierdzone. Jedno jest pewne-mężczyzna lubi jeśc regularnie i szybciej się wtedy oswaja.
Sam w domu:
zdarza się, że musisz pilnie wyjechać na kilka dni i zostawic mężczyzne samego w domu.Wtedy zabezpiecz co tylko sie da: kwiaty do sąsiadki, papuzki do przyjaciółki, pieniądze do banku. Zostaw pełna lodówkę i posprzątane mieszkanie by było mu przyjemniej znieśc rozłąkę. Kiedy wrócisz, zastaniesz kosmiczny bałagan i.... odetchniesz z ulgą, bo gdyby było posprzątane oznaczałoby to, że w ogóle nie spał w domu albo ktoś mu pomagał usuwać ślady wiarołomstwa.

Wróć do Pogadajmy tak na luzie na inne tematy



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot]

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.