Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Współczesny język

Moderator: Moderatorzy

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13306


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 07-10-2005 12:55

Współczesny język

tekst oryginalny
Noo... Ziom się kminisz w lengłydżu jak trzeszczę oczętami.
tłumaczenie
Widzę przyjacielu, że zaczynasz się poważnie rozeznawać w języku subkultur młodzieżowych

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 07-10-2005 12:59

:shock: :shock: :shock: :shock:
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

takisobiegość

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
07-12-2006 23:26

Lokalizacja: Gdzieś na wschodzie

Post 06-02-2007 22:47

W aptece:
- Pse pana, cy to pan spsedaje tlan?
- Tak dziecko, a o co chodzi?
- Pocekaj skulwysynu as dolosne, to ci taki wpieldol splawie ze popamiętas! :roll:
"Nie słowa, a czyny się liczą" - gdzieś zasłyszane

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13306


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 08-03-2007 20:45

Łaskawco! Ześlij odrobinę oświecenia na nas maluczkich. Ja niektóre słowa rozumiem, ale ni diabła nie wiem o co chodzi!

Neologicznym aspektem integracji kultur wynikającym ze specyficznych stosunków bilateralnych jest przesadne nasycenie j.polskiego neologizmami derywacji obcej co należy intensywnie i systemowo eliminować gdyż: kiedys j. polski był bardzo piękny i jasny w swej naturze - a był to czas mrusztławy gdy ślipkie wkrętwy na wałgach świrypły a zdobne do cna baroglątwy i zdomne świszczury zgrzypły.
Zatem mój synu! Żabrołaka się strzeż - co szponem drze i w paszczę chapa i dziubdziuba się bój - zgryźliwego unikaj bandrochłapa swój zaś miecz żarłaki jąwszy w dłoń ( w chliwych myślach wsparty) coby tu na srogich wrogów wżarty.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 09-03-2007 17:27

Dreptak!!!!!!!!!
Skąd ty wziąłeś taki tekst????
Chodzi o to że jezyk polski wskutek kontaktów z krajami obcymi nasyca się wyrazami utworzonymi na bazie języków obcych.
Dalej jest współczesną polszczyzną, nasyconą wyrazami staropolskimi lub własnymi neologizmami autora, ale rozszyfrować je będziesz umiał pewnie tak samo dobrze jak ja lub Tusiek :) No chyba ze Tusiek jest tak bardzo kreatywny i mądry :)

A poza tym język polski nie jest zagrożony!

Język polski, skutecznie opierając się naporowi angielszczyzny, na przekór zapowiedziom sprzed kilku lat, nie tylko nie wymiera, ale rozszerza swoją obecność na świecie. Poszerzają się też granice stosowania języka ogólnego, wynikające z rozszerzania się pól aktywności współczesnych Polaków – uważa językoznawca z Uniwersytetu Śląskiego, prof. Piotr Żmigrodzki. rozwiń... Jak ocenił podczas sesji naukowej, zorganizowanej na Uniwersytecie Śląskiem z okazji Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego, teza o zagrożeniu polszczyzny najczęściej formułowana jest nie przez językoznawców, a przez „tak zwanych zatroskanych zwykłych użytkowników języka”. Niebezpieczeństw dopatrują się oni m.in. w ekspansji języka angielskiego oraz w wulgaryzacji i prymitywizmie językowym samych Polaków.

Językoznawcy uważają jednak, że procent słownictwa angielskiego w polszczyźnie, poza odmianami specjalistycznymi, nie jest nadmiernie wysoki, a sam język polski coraz częściej używany jest również poza granicami kraju. Wskazują też, że niskie kompetencje językowe dużej części Polaków, dotąd niewidoczne w dyskursie publicznym, zostały ujawnione dzięki rozwojowi internetu.

„Jako zewnętrzne źródło zagrożenia wymieniana jest najczęściej angielszczyzna, która jakoby wypierała polszczyznę z użycia publicznego oraz w sposób nieodwracalny wpływała na jej system leksykalny. Niebezpieczeństwa mające z tego wynikać, miały prowadzić do stopniowego wymierania polszczyzny. Tak śmiałą tezę sformułowano - głównie na użytek mediów - około 2000 r.” – mówił Żmigrodzki 19 lutego w Katowicach.

Pojawiły się nawet wówczas głosy o „pierwszym rozbiorze polszczyzny”, którym miałoby być publikowanie w Polsce niektórych norm Unii Europejskiej w języku oryginału. Obecnie jednak – w opinii językoznawcy - spór na ten temat nieco wygasł. „Z biegu wydarzeń wynika, że rację mieli ci, którzy zagrożenie ze strony angielszczyzny bagatelizowali” – ocenił Żmigrodzki.

Wskazał natomiast, że język polski wychodzi poza granice kraju, w niektórych państwach nawet przenikając do sfery oficjalnej. „Pojawiają się nowe polskojęzyczne wspólnoty, m.in. w Wielkiej Brytanii i w Irlandii, gdzie wprowadza się polskojęzyczną obsługę w bankach czy rozdaje się ulotki w języku polskim związane z kampanią do władz lokalnych. Regulatorem tych stosunków okazuje się nie żadna ustawa, lecz wolny rynek” – podkreślił naukowiec.

Oceniając kondycję współczesnej polszczyzny, językoznawca uznał poruszane często - wraz postulatami do językoznawców, by „coś z tym zrobili” - problemy wulgaryzacji i prymitywizacji języka, za medialne „problemy dyżurne”. Wskazał przy tym, że prymitywne zachowania językowe widoczne dziś szczególnie mocno w dyskursie publicznym, nie są zjawiskiem nowym.

„To ujawnienie się tego, co we wcześniejszych warunkach nie miało możliwości się ujawnić. W przeszłości bowiem status publicznego nadawcy, czyli osoby które swoje teksty mogła wprowadzać do publicznego obiegu, był na swój sposób elitarny” – zaznaczył.

Przed upowszechnieniem internetu, autorzy tekstów pojawiających się w publicznym obiegu byli do tego przygotowani z racji wykształcenia i statusu społecznego, a jeśli nawet nie – ich teksty przed publikacją przechodziły opracowanie, także pod względem formy językowej. Dopiero upowszechnienie się tego masowego środka przekazu, pozwoliło teoretycznie każdemu zostać nadawcą tekstu, który ma szansę wejść do publicznego obiegu.

„To właśnie w spontanicznych tekstach internetowych objawia się rzeczywista kompetencja językowa przeciętnego Polaka, wcześniej może nieznana językoznawcom, którzy ograniczali się do badania tekstów z literatury pięknej lub czasopism. Nawiasem mówiąc, bezlitośnie też demaskowana jest nieskuteczność nauczania w szkole ortografii” – podkreślił Żmigrodzki.

Językoznawca wskazał jednak, że jednocześnie znacznie rozszerzyły się granice stosowania języka ogólnego, co wynika z rozszerzania się pól aktywności współczesnego przeciętnego Polaka. Upowszechnienie wielu słów uznawanych wcześniej za specjalistyczne, doprowadziło nawet do rozmycia się granic języka ogólnego. Zjawisko to – według Żmigrodzkiego – należy uznać jako przejaw bogacenia się i doskonalenia języka.

Pytany o rolę współczesnych językoznawców Żmigrodzki wskazał, że powinni koncentrować się na dwóch zadaniach: opisywaniu języka, przede wszystkim w postaci aktualnych, rzetelnie skonstruowanych słowników, a także edukacji językowej Polaków, ale też - w sytuacji dalszej ekspansji polszczyzny – obcokrajowców i nauczycieli uczących ich języka polskiego. MTB

PAP - Nauka w Polsce
Ostatnio zmieniony 09-03-2007 17:50 przez Marta, łącznie zmieniany 2 razy

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13306


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 09-03-2007 17:45

Marta pisze:Dreptak!!!!!!!!!
Skąd ty wziąłeś taki tekst????
Wiesz, kiedyś mi się nudziło.

Tusiek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 492


Rejestracja:
05-03-2007 00:58

Lokalizacja: Wawa

Post 09-03-2007 19:33

dreptak pisze:
Marta pisze:Dreptak!!!!!!!!!
Skąd ty wziąłeś taki tekst????
Wiesz, kiedyś mi się nudziło.


A nie Carollowi przypadkiem? Bo podobne cokolwiek, bym sprawdził, ale... ale dlaczego ja właściwie nie mam "Alicji..." w swojej biblioteczce?

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13306


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 09-03-2007 21:55

Nie powiem, że jest to całkowicie oryginalne.
Coś gdzieś usłyszałem, a potem coś wymyślałem. I było to dostatecznie dawno, że nie pamiętam szczegółów zajścia.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 07-05-2007 16:08

Pomysły na imiona

Hi hi siedząc w bibliotece zajrzałam na stronę Rady Języka Polskiego.
W celu zupełnie innym, lecz spojrzałam, jakie imiona chcą ludzie nadawać dzieciom.
I co ona na to.
Mniam :)


Otóż
Rada Języka Polskiego nie lubi chyba "Matrixa"
Ludziom, którzy chcieli nadać synkowi imię Neo rzekła:

Warto dodać, że słowo neo funkcjonuje w języku środowiskowym lekarzy jako potoczne (nieterminologiczne) określenie nowotworu (cząstka neo-, wywodząca się z greckiego neos `nowy', oznacza w polskich wyrazach właśnie `nowy, świeży'). Dawniej wierzono, że imiona mają charakter życzący, są swego rodzaju wróżbą dla syna czy córki. Można tylko mieć nadzieję, że [rodzice] nie są świadomi konotacji, jakie wywołuje słowo, które wybrali jako imię dla swego syna.


[smilie=to funny.gif]
Ostatnio zmieniony 07-05-2007 16:44 przez Marta, łącznie zmieniany 2 razy

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 07-05-2007 16:15

O znalazłam jeszcze coś w sam raz dla familii Dreptaków.
Gdyby ktoś dalej chciał nazywać w te kwiatki to możeby tak
Tupak

Wprawdzie osobiście przypuszczam, że ten kto to wymyslił chciał uczcić rapera 2pac' a a stara i wsteczna Rada w ogóle się nie zna na współczesnej popkulturze, ale przemyślcie to, chłopaki ;) :lol:

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 07-05-2007 16:24

Poza tym sama wiosna i rozkwit przyrody :)
Ludzie wpadają na myśl zeby nazywać dzieciaki:
Poziomka
Opieniek
Jeżynka
Maciejka
Wiosna

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 07-05-2007 16:28

O!
Jeszcze mi się podobaMontezuma
Nie wiecie, czy Michałowi Wisniewskiemu urodziła się teraz córeczka, czy synek?
Jak córeczka to może ją tak nazwie... :)

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 08-05-2007 07:53

Imię to jest zakończone na -a, co może sugerować, że jego nosicielem jest dziewczynka. Męskich imion tak zakończonych jest w polszczyĽnie zaledwie kilka (Barnaba, Bonawentura, Dyzma, Jarema, Kosma, Żegota), są one umotywowane tradycją, a i tak dziś niemal nienadawane. (...) Przypomnijmy, że zgodnie z art. 50. ustawy "Prawo o aktach stanu cywilnego" (DzU 1986 nr 36, poz. 180) imię powinno pozwalać na odróżnienie płci dziecka.

No i to jest właśnie nasz polski absurd "biurokracji".Imię powinno pozwalać na odróżnienie płci a męskich imion zakończonych literą -a- jest w polszczyźnie zaledwie kilka-...ale są i jedni mogą posiadać męskie imiona kończące się na -a- a inni nie.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13306


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 08-05-2007 10:45

Ciekawe jak załatwiają sprawę imion dla dzieci Wietnamczyków, którzy mieszkają w Polsce.
A swoją drogą trzeba być nieźle pokręconym, żeby dać dziecku imię Montezuma. Słyszałem o delikwentach, którzy próbowali dać Leoncio (to po Isaurze).

Jamniczek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 609


Rejestracja:
18-01-2007 09:16

Lokalizacja: Koszalin

Post 08-05-2007 11:07

Słyszałam o delikwentach, którzy DALI córce na imię Malaria...
Ja - "książkowe" (i rzeczywiste) DDA, Syn Kornel, 15 lat - ChAD i ADHD jako impreza towarzysząca ;)

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 08-05-2007 13:56

Dreptuś dla cudzoziemców mieszkających w Polsce nie ma problemu nadać jakiekolwiek imię.A mnie przede wszystkim chodzi o imiona które nie są jakieś wymyślne ale jednak obcego pochodzenia.Ja np.13 lat temu miałam problem z zarejestrowaniem(brzmi jakbym mówiła o aucie :wink: )imienia mojego syna.Pani dyrektor w urzędzie powiedziała mi że mogę się odwoływać(nie wyrazili zgody na nadanie imienia ANDY)do Wa-wy ale że to potrwa następne 3 miesiące(syn miał już 3 mieś.)czyli razem pół roku a dziecię nie zarejestrowane w USC.Tak więc normalnie syn na pierwsze ma Tadeusz(po tacie)a na drugie Andy ale i tak używamy drugiego :lol: :wink: .
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 08-05-2007 14:33

Rysia pisze:Tak więc normalnie syn na pierwsze ma Tadeusz(po tacie)a na drugie Andy ale i tak używamy drugiego
Oj, to ja bym już dała Andrzej i ewentualnie stosowała w domu zdrobnienie Andy. A teraz jak mówią do niego w szkole, chyba raczej zgodnie z metryką? Imię Tadeusz już jest dość rzadko nadawane - syn nie czuje się przez to zbyt wyróżniony?
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 08-05-2007 15:47

Dosiu z tego co ja wiem(mąż był w USA i tam mu mówiono)to Andy nie jest od Andrew czyli Andrzej.Andy to po prostu Andy.W szkole mówią tak i tak ale syn bardzo lubi swoje pierwsze imię(może czuje się wyróżniony :wink: ).
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 08-05-2007 16:13

Jamniczek pisze:Słyszałam o delikwentach, którzy DALI córce na imię Malaria...


No własnie.
Dali bo to z tymi urzedami jest chyba tak że wiecej zależy od gustu urzednika niż od ustaw :)
Więc odwagi oryginalni rodzice, chcący by dziecko was znienawidziło!
W tym urzedzie nie przyjmą, to może w innym :)

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 08-05-2007 16:59

Rysia pisze:Dreptuś dla cudzoziemców mieszkających w Polsce nie ma problemu nadać jakiekolwiek imię.


O tak!
Nawet męskie dla dziewczynki
Sarah Irena Piotr

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 08-05-2007 20:58

Powiedzcie mi a co z imieniem Jan Maria? Co w urzędzie mówili tyle lat wstecz?
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

Tusiek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 492


Rejestracja:
05-03-2007 00:58

Lokalizacja: Wawa

Post 09-05-2007 00:52

Ta sarah to przykre, mamy w polskich tłumaczeniach Starego Testamentu Sara, to tak powinno być tłumaczone i imię. Biblia Lutra uprawomocniła całą niemiecką gramatykę i ortografię, więc też może znajdźmy sobie odnośnik, bo te Amelie i Andżeliki... dajcie spokój.

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 09-05-2007 09:21

bosHe, pIschcIe po pOlsKu Bo ja nItZ z TeGo nIe roZoomIem :lol:

:wink:

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 09-05-2007 14:44

Rysia pisze:Powiedzcie mi a co z imieniem Jan Maria? Co w urzędzie mówili tyle lat wstecz?


Ależ ależ na bank byli zachwyceni!
I sami to tam wymyslili w dodatku :)

To połaczenie powstało tyle lat wstecz, że Urzedem rejestrującym ludnosc był Kosciół.
Nadawanie okreslonych imion miało przyczyny religijne.
Ludzie wierzyli wtedy mocno, że należy dzieciom nadawać imię świętego patrona, który ma nad nim czuwac.
Wtedy uznano ze Matka Boska to tak ważna postać, ze można ją dać jako patronkę równiez męzczyznom.
A ze apostoł Jan został potem mianowwany na jej opiekuna, i w ogóle to taki ulubiony apostoł Jezusa to i jego jeszcze dodano.
Zeby było rodzinnie :)

Podobnie rodzinno-patronackie przyczyny ma połączenie Anna Maria.
(Matka Boska i Jej matka)

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 09-05-2007 15:25

Tak Marta, tylko te imiona pewnie też były jak i już były "urzędy" i co mogli mówić urzędnicy- Imię określa płeć?
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 09-05-2007 15:39

Nie.
Nie mogli tak mówić, dlatego że wtedy było to juz mocno utwierdzone przez tradycję .
Tradycję, która miala konkretne przyczyny.
Przyczyny uznane za słuszne przez ogół.
Maria to wyjątek. Jedyne kobiece imię które mozna nadawać mężczyźnie.
Ale tylko jako drugie.

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 09-05-2007 15:44

Drugie czy pierwsze co to za różnica.Skoro można było kiedyś nadawać to czemu teraz robią problemy z bardziej normalnymi imionami?Ja uważam że nie które imiona w naszym kalendarzu wołają o pomstę do nieba i na pewno skrzywdzą nie jednego dzieciaka.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

Tusiek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 492


Rejestracja:
05-03-2007 00:58

Lokalizacja: Wawa

Post 09-05-2007 15:45

Teoretycznie powinny, jako, że mamy język fleksyjny i żonglowanie końcówkami wprowadzi bałagan, czyli zaprzeczy podstawowej funkcji języka, jaką jest możliwość precyzyjnego przekazu informacji. Dlatego tak mi słabo jak słyszę na siłę zmienianie końcówki przez feministki: profesora, prezesa itede.

Z drugiej strony język ewoluuje i jeżeli coś zagnieździło się już w języku, to po pewnym czasie należy wpisać to do słowników, vide Jan Maria (a'la Jean Baptiste). Nie lubię tylko osłuchiwania na siłę, bo pachnie mi to propagandą. Dobrze to pokazano w "Dniu świra", owo akcentowanie na pierwszą sylabę, dokładnie (kalka fonetyczne z "exactly")i w końcu to :evil: :evil: wł-an-czać :evil: :evil: wejdą pewnie do normy językowej na zasadach wyjątków, później jedynej obowiązującej.

Czemu propaganda?? Posłuchajmy obecnej wierchuszki. Wszystko jest "oczywiste", "w oczywisty sposób","nie ulega wątpliwości". Dwa lata i mamy dyskurs publiczny zamordowany. Wystarczyło kilka takich sformułowań.

tomek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 830


Rejestracja:
20-02-2005 23:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 09-05-2007 16:10

Ja mimo to pozostanę fanem pewnej pani poseł z zeszłej kadencji, która kazała się zwać "poślicą"... To było genialne!
Polska to kraj odwrotny (...) jesteśmy gdzieś między antylopami a słoniami)

Ignacy Baumberg, koordynator medyczny psp.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 09-05-2007 16:20

Rysia pisze:Drugie czy pierwsze co to za różnica.Skoro można było kiedyś nadawać to czemu teraz robią problemy

Bo to nie o to chodzi, że z czasem się robi coraż gorzej, tylko że kiedyś mieli POWÓD.

Tusiek pisze: Język ewoluuje i jeżeli coś zagnieździło się już w języku, to po pewnym czasie należy wpisać to do słowników

Swięta racja.
To głowna zasada którą kieruje się przy okreslaniu poprawności wszelkich form językowych. Nie tylko imion.


Jesliby teraż nagle wydarzyło się COŚ, co sprawiłoby, ze jakieś inne imię kobiece byłoby używane długie lata przez -powiedzmy- całą społeczność Europy w stosunku do chłopców, to musialoby to zostać uznane oficjalnie za poprawne.

Możemy - jak ktos chętny- zrobić taki protest przciwko gramatyce.
Załózmy sobie jakąś stronę internetową na temat tak popularny,ze będzie z niego korzystała nieustanie cała Europa.
Na tej stronie niech wszycsy móiąze nazwali swojego synka jakoś z koncówką-a
Ludziom się spodoba i też tak zaczną.

O!
gdyby tak wszyscy ludzie w owej Europie mieli ADHD moglibysmy tu zrobic trybunę swej ideologii :)
Rózne gazety trąbią ze diagnozuje się tego coraz wiecej i nadmiernie wiec kto wie....

:) :) :) :)
Ostatnio zmieniony 09-05-2007 18:18 przez Marta, łącznie zmieniany 1 raz

Tusiek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 492


Rejestracja:
05-03-2007 00:58

Lokalizacja: Wawa

Post 09-05-2007 16:35

Czemu -a???
Zróbmy -ą :!:
Jak już burzyć porządek społeczny i gramatyczny, to na całego :evil:

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 09-05-2007 16:50

Ok.
"ą" będzie nawet dużo lepsze bo:
1) to typowo polska litera
2) brzmi podobnie do używanego powszechnie słowa "on",
więc całkiem logiczne jest dla formy męskiej.

Proponuję wydrukowac, zebrać podpisy i wręczyc Dreptakowi.
Zeby juz teraz było oficjalnie, urzedowo i żeby wszysko było wiadomo :)
I zeby się nie opierał, mysląc, że to tylko mój i Twój wariacki pomysł.


Szanowny Administratorze!

Jako obywatele, którym leży głeboko na sercu dobro Ojczyzny, i jej języka a także prawa człowieka i obywatela nie mozemy dłużej patrzeć na to co dzieje się z formami fleksyjnymi czasowników rodzaju męskiego.
Uważamy ze dłuzej nie może dzieć się tak, że rodzime wyrazy konczą sie na litery uzywane równiez w innych językach.
Nie możemy patrzeć na potworną dyskryminację mężczyzn, którzy chcieliby mieć imię zakonczone -ą, lecz utrudnia im to straszna tyrania Urzedników.
Nie możemy być bierni, gdy mamy możliwosc zmiany sytuacji!
Wierząc głeboko, że Nasz Portal stanie się niebawem najpopularniejszym na swiecie pragniemy zmienić za jego pomocą bieg historii
By mogło się to stać prosimy Cię , byś zmienił koncówki wszystkich męskich imion uczestników forum , ich synów oraz autorów tekstów na -ą.
Liczymy na pozytywne ustosunkowanie się do naszej sugestii.

Z powazaniem:


Albo coś w tym rodzaju :)

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13306


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 09-05-2007 17:16

Zastanowię się nad tym.
W ramach bużenia starego pożądku proponuję pisać wyłącznie "u" i "ż". Precz z "ó" i "rz".
Następny postulat. Zarezerwować "ó' dla oznaczenia imion kobiecych i niech będzie to "ó" nieme. Ja francuzi mają "h" nieme na początku to my będziemy mieli "ó" nieme na końcu! Nie będziemy gorsi!
Jakieś jeszcze pomysły?

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 09-05-2007 17:45

Całe życie z "waryjatami" ,o losie... :lol: :wink: .Ciekawa jestem co jeszcze wymyślicie (ja za monnndra to nie jezdem). O właśnie i piszmy wszyscy jezdem :twisted: :wink:
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 09-05-2007 17:59

Marta pisze:Ok.
"ą" będzie nawet dużo lepsze bo:
brzmi podobnie do używanego powszechnie słowa "on",
więc całkiem logiczne jest dla formy męskiej.


Nie, chyba z tego własnie powodu to nienajlepszy pomysł.
Teraz to widzę.
Wymawianie końcówki -ą nosowo jest typowe dla francuskiego.
Zaden Polak tak nie jest przyzwyczajony wymawiać.
No chyba ze Doda Elektroda.
Chociaz nie, ona chyba akcentuje tak przeciągle tylko "ę" a nie "ą".

Wymawialiby "on".
A taka koncówkę już mamy na przykład w słowie Leon.
Przez porównywanie z nim przeszliby gładko do zapisywania"on" we wszystkich tych imonach.
Potem z koncówką "on" weszłyby te imiona do słowników.

Jakas zmiana by to była, bo teraz mamy kilka koncówek męskich.
Ale słaba.
Trzeba czegoś bardziej niezwykłego!!!!!
Ostatnio zmieniony 09-05-2007 19:53 przez Marta, łącznie zmieniany 2 razy

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 09-05-2007 19:06

dreptak pisze:Jakieś jeszcze pomysły?


Może rozwiążmy ten problem dręczący Tuśka.
Mnie też to gnębi.
Bo tak naprawdę to moim zdaniem ta ustawa o jezyku polskim jest do dupy.
Nie wiem, dlaczego tak faworyzuje cudzoziemców.
Rozumiem,że jak jakieś imię jest np. wietnamskie i nie ma szans na stworzenie jego polskiego odpowiednika to mozna nadawać w takim brzmieniu jak stosuje się w Wietnamie.
Ale jesli jest polski odpowiednik to do burego licha, dlaczego Sarah zamiast Sara????
Pmiętam jak kiedyś Zuławski się wkurzał, jak "Twój styl" pisał imię jego syna Vincent
Wystosował do nich długi list ,ze jak jest w Polsce to uzywa polskiego imienia Wincenty.
Bardzo mnie to zachwyciło , choć byłam wtedy jakąś mocną gówniarą.


Co do imienia Amelia to jest juz własnie w takiej formie spolszczone i
moim zdaniem bardzo ładne :)
Moze tak nazwę kiedys swoje dziecko?
Dlaczego ci się nie podoba, Tusiek.
Rozczarowałes mnie :evil:


Ale Andżelika to potworna hybryda!
Paskudne.
Pretensjonalne.
Bezguscie.
Nie do przyjęcia!
Ani to zgodne z polską ortografią ani miłe dla ucha.
Już łatwiej by mi było przyjąć wersję przez rz tylko ze wtedy byłoby niezgodne z etymologią.
Ostatnio zmieniony 09-05-2007 19:18 przez Marta, łącznie zmieniany 3 razy

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 09-05-2007 19:09

zniszczyć ANDŻELIKĘ

No dobra!
Proponuje więc żeby Nasz Opiniotwórczy Portal wylansował coś, co zastąpi
Andżelikę.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 09-05-2007 19:33

dreptak pisze:Następny postulat. Zarezerwować "ó' dla oznaczenia imion kobiecych i niech będzie to "ó" nieme. Ja francuzi mają "h" nieme na początku to my będziemy mieli "ó" nieme na końcu! Nie będziemy gorsi!
Jakieś jeszcze pomysły?


Taaaaak taaaaak taaaak!
Czytasz w moich myslach!
Jak byłam mała to żywiłam przekonanie ze Ó pisze się tylko w wyrażach żeńskich a U tylko w męskich.

No powiedzcie, czy wy nie widzicie tego pierwiastka kobiecosci w Ó ?

I jeszcze ta niemość na koncu!
Takie niedopowiedzenie wskazujące na tajemniczosć kobiet :)

Brawo!
Koniecznie!

Tusiek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 492


Rejestracja:
05-03-2007 00:58

Lokalizacja: Wawa

Post 10-05-2007 00:47

Zamykam (tak sądzę) rozważania końcówkami oryginalnymi, typowo polskimi, ba, niewymawialnymi dla ogólnoświatowego pospólstwa.

Męskie kończmy na -ść lub -szcz, żeńskie na -dżdża, -źdźa i pokrewne.

Patriotyczny obowiązek spełniony. :evil:

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 10-05-2007 09:01

O tak!
Męskie kończymy na -ść!
Również dlatego, że obecnie takie zakończenie mają rzeczowniki żeńskie np. kość, pięść.
Zmiana będzie radykalna!

Tusiek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 492


Rejestracja:
05-03-2007 00:58

Lokalizacja: Wawa

Post 10-05-2007 09:08

i dublowane zwartoszczelinowe, żadnych dyftongów, minimum samogłosek, trzeba je oszczędzać dla polityków:eeeee, aaaaa, eeeee :lol:

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 10-05-2007 09:12

eeeeee,aaaaaaa,yyyyyyy........ :lol:
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 10-05-2007 09:23

Dla polityków specjalne nowe znaki przestankowe:
odchrząknik, zająknik i bezmyślnik.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 10-05-2007 16:27

i nowe przypadki dla polityków:
Miernownik (ewentualnie Marnownik)
Zapełniacz
Bezcelownik
Biernik (zostaje!)
Podrzędnik
Nie-na-swoim-miejscownik
Pyskacz

:)
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 10-05-2007 16:48

Tusiek pisze:Męskie kończmy na -ść lub -szcz, żeńskie na -dżdża, -źdźa i pokrewne.


Swietny pomysł !
Mnie jednak za bardzo urzekło to kobiece -ó zeby z niego rezygnować. :)

Niech będzie dla męskich -ść, -szcz
a dla żeńskich -dżdżaó, -źdźaó



Teraz akcja informacyjna!
Wprowadzić do swoich podpisów podobny tekst jak ja! :)
Niech wiedzą i stosują!

:)
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13306


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 10-05-2007 21:02

Marta pisze:i nowe przypadki dla polityków:
Miernownik (ewentualnie Marnownik)
Zapełniacz
Bezcelownik
Biernik (zostaje!)
Podrzędnik
Nie-na-swoim-miejscownik
Pyskacz
:)
Łapownik komu ile?
wygryźnik - kto kogo?
powybornik - co ja tu q[...] naobiecywałem?

tia_maria

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 21


Rejestracja:
24-05-2007 15:01

Lokalizacja: Warmia i Mazury

Post 09-06-2007 15:10

Tusiek pisze:Język ewoluuje i jeżeli coś zagnieździło się już w języku, to po pewnym czasie należy wpisać to do słowników
Marta pisze:Swięta racja.
To głowna zasada którą kieruje się przy okreslaniu poprawności wszelkich form językowych. Nie tylko imion.


Jesliby teraż nagle wydarzyło się COŚ, co sprawiłoby, ze jakieś inne imię kobiece byłoby używane długie lata przez -powiedzmy- całą społeczność Europy w stosunku do chłopców, to musialoby to zostać uznane oficjalnie za poprawne.

Możemy - jak ktos chętny- zrobić taki protest przciwko gramatyce.
Załózmy sobie jakąś stronę internetową na temat tak popularny,ze będzie z niego korzystała nieustanie cała Europa.
Na tej stronie niech wszycsy móiąze nazwali swojego synka jakoś z koncówką-a
Ludziom się spodoba i też tak zaczną.
:) :) :) :)


Jestem za! :-)

W ogóle, to czasami myślę, że ludzie z Rady czasami za bardzo histeryzują i zastanawiam się skąd oni wiedzą jakie imię i z jakiego powodu komuś zaszkodzi? W klasie, w której uczę, jest chłopak o imieniu Ariel i nikt nie woła na niego 'proszek do prania' ani nie kojarzy go z Szaronem. Znałam osoby o różnych nietypowych imionach (np. Wojmir, Odetta, Ryta) a także spolszczeniach obcych imion typu Astryda i żadne z nich, o ile wiem, nie uskarżało się na żadne przycinki. Wydaje mi się, że nazwisko (którego tym bardziej sobie nie wybieramy) czy wręcz przezwisko może być większym źródłem kłopotów.

Może nie jestem wielką fanką Wiśniewskich, ale po początkowym zaskoczeniu charakterem imion ich dzieci zdążyłam się do nich przyzwyczaić. Ciekawe, dlaczego nikt w Urzędzie nie miał nic przeciwko obco brzmiących imion, a zwłaszcza pisowni? Czyżby wszystko tłumaczyły czerwone włosy Michała?

Wreszcie: nigdy nie wiadomo gdzie dana osoba wyląduje i z kim się będzie stykać w życiu, i kwestia zasad narzuconych przez obywatelstwo czy narodowość tego nie zmieni. Przykład: moi znajomi nazwali swoją córkę Valentina. Gdy się o tym dowiedziałam, od razu pomyślałam o Tiereszkowej (taki odruch :-) ale ich wszyscy londyńscy znajomi byli przekonani, że to po Rudolfie Valentino. Więc punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Na zachodzie nadanie takiego imienia jak Sasha czy Volodia nie stanowi problemu, niezależnie od płci. Podobnie z imionami 'dwu-płciowymi' takimi jak George, Chris, Pat. Są imiona takie jak Sunshine czy Summer (to a propos Wiosny).

Do czego zmierzam? Ciężko powiedzieć, z jednej strony wiem, że jestem w Polsce, są zasady, trzeba dbać o czystość mowy itp. Ale z drugiej strony chciałabym mieć wybór nadania imienia, które mi się podoba, nawet, jeśli będzie brzmiało nieco egzotycznie (np. uwielbiam imię India i Mia, po Mii Farrow). I chciałabym sama zdecydować czy np. India Kowalska będzie po polsku brzmiało śmiesznie czy nie (może by mi się trafiło inne, bardziej pasujące nazwisko).

Mogłabym tu jeszcze wspomnieć o imionach takich jak Jagoda (więc czemu nie Poziomka?) ale dobra, już kończę, bo widzę, że się rozgadałam :-)

Pozdrowienia i buziaczki :-) [smilie=kiss of love.gif]

Ps. Mimo wszystko bardzo lubię swoje imię, Sylwia. Może proste i pospolite, ale własne :-)

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 18-06-2007 13:36

Hehehehe
a ja słyszałam zarcik.

Współczesny język jest jak profesor Bralczyk.
Niechlujny .


Czy Bralczyk jest nichlujny???

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13306


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 18-06-2007 13:47

Może raczej rozwichrzony :)

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 18-06-2007 13:52

Rozwichrzony?
Hmmm...
no to jak tak to widać i język jest rozwichrzony. :)
Tylko co by to znaczyło?
Może tendencję do rzucania słow na wiatr :?:
Następna

Wróć do Pogadajmy tak na luzie na inne tematy



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.