Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Inność w kulturach pierwotnych

Moderator: Moderatorzy

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 04-07-2005 19:41

Inność w kulturach pierwotnych

Jak wiecie, jest taka książka Caroliny Hehenkamp "Fenomen Indygo". Przejrzałam, o co chodzi - dość sceptycznie podchodzę do tego typu rzeczy, zwłaszcza, że wbrew definicjom tam zawartym nie odkryłam w sobie żadnych zdolności paranormalnych (a kurka, szkoda...! to by rozwiązało tyle problemów!).

Przyplątała mi się jednak inna myśl. Takie postrzeganie inności wcale nie jest niczym nowym. W dawnych kulturach osoby w jakiś sposób odmienne trafiały niejednokrotnie na stanowisko szamana, wieszcza, wyroczni itp.
Nie pamiętam jednak dokładnie, jak to z tym było. Może ktoś ma hysia na historię lub antropologię i nam opowie? Najlepiej z przykładami.
Zresztą jeszcze do niedawna w naszej kulturze jak ktoś np. był zdolny, to mu bardzo wiele wybaczano - stereotyp "ekscentrycznego geniusza" robił swoje. Teraz chyba jest większe zapotrzebowanie na poukładanych, niż na błyskotliwych.
Jakieś refleksje?
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

fn_ghost

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
09-03-2005 14:22

Post 04-07-2005 20:00

juz kiedys byl podobny temat... z tego co pamietam to sie wabil "biegnaca koza czyli adhd w roznych kulturach"... moze Administrator go przywroci z martwych? ;)

filip222

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 247


Rejestracja:
08-04-2005 13:13

Post 04-07-2005 21:57

Wiesz stworzonko. Myślę, że ten stereotyp "ekscentrycznego geniusza" nadal istnieje. ;)

A czy jest większe zapotrzebowanie na poukładanych czy na błyskotliwych.
Trudno powiedzieć. Wydaje mi się, że jak zawsze: i na takich i na takich. Są zawody dla jednych i dla drugich.

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 04-07-2005 22:24

Wiesz, mnie się też tak wydawało. Z wykształcenia jestem naukowcem, niedopieczonym, bo jeszcze bez doktoratu.
Poszłam do pracy i przekonałam się bardzo boleśnie na własnej skórze, że poukładanie jest znacznie ważniejsze od błyskotliwości, a na radosną twórczość w eksperymentowaniu nie ma miejsca - i ze względów oczywistych i akceptowalnych (trzeba iść pewną linią, która jest prawdopodobna, a nie wymyślać rzeczy od czapy, na zasadzie dalekich skojarzeń) oraz oczywistych, ale nieakceptowalnych (money, money... - nie warto ryzykować odważnych doświadczeń).
Tak strasznie chciałabym mieć chociaż tyle odwagi i poukładania, żeby totalnie nie schrzanić tego, co udało mi się schrzanić na stypendium. Albo żeby móc spróbować drugi raz i tym razem nie zawieść.
Albo żeby wymyślić coś super-odczapowego tutaj na miejscu, ale do tego trzeba już być prawdziwym geniuszem!
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

verowa

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 230


Rejestracja:
10-03-2005 13:24

Post 05-07-2005 09:43

stworzonko pisze:Poszłam do pracy i przekonałam się bardzo boleśnie na własnej skórze, że poukładanie jest znacznie ważniejsze od błyskotliwości, a na radosną twórczość w eksperymentowaniu nie ma miejsca - i ze względów oczywistych i akceptowalnych (trzeba iść pewną linią, która jest prawdopodobna, a nie wymyślać rzeczy od czapy, na zasadzie dalekich skojarzeń) oraz oczywistych, ale nieakceptowalnych (money, money... - nie warto ryzykować odważnych doświadczeń).

-a to juz zalezy od srodowiska w jakim pracujesz. wiekszosc instytucji"naukowych" w tym kraju cierpi na chorobe zawodowa (spadek po komunizmie), jaka jest obowoiazek nie wychylania sie, nie przejawiania kreatywnosci i przede wsyztkim nie przeskakiwania szefa w wynalazkach i odkryciach. na szczescie istnieja tez instytucje, ktore promuja cos przeciwnego, na szczescie ja do takiej naleze. rozgladnij sie, moze i w sojej dziedzinie znajdziesz cos ciekawego.

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 05-07-2005 16:15

Hm, głównie są za granicą. Jednak dziedzina jest wymagająca pod względem sprzętu, u nas ludzie są bardzo zachowawczy. Jest albo kompletny marazm, albo dyktatura profesora przy wyzysku pracowników. U mnie raczej to pierwsze.
Nawet bym wyjechała, ale a) boję się znów oparzyć, b) to raczej byłby koniec związku.
Z drugiej strony mam zdolności językowe, nadaję się na dziennikarza (nawet już kiedyś pracowałam jako dziennikarka), tylko znowu nie wiem, czy to by nie było marnowanie szans no i tak się bujam z decyzją od jakiegoś pół roku.
Uf, trudno gadać, nie chcę za bardzo truć.
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

olajaksa

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 105


Rejestracja:
04-07-2005 18:42

Post 05-07-2005 17:27

Wiecie, ja tam sobie myśle, ze tak naprawde to nie o to idzie, by człowiek zadawał sobie pytanie czy lepiej żyć ekscentrycznemu geniuszowi czy słuszniej byłoby być poukładanym i zwyczajnym. Dobrze jest temu człowiekowi, który siebie zaakceptuje takim jakim jest, zgodnie z jego naturą czy temperamentem. Ważne czy człowiek dobrze czuje sie we wlasnej skórze, robienie czegoś pod innych ludzi, napinanie się by sprostać jakimś wzorcom zupełnie nie przystajacym do naszej natury to robota Syzyfa. Męczy karkołomnie i boli kiedy człowiek wypadnie z przyjętej sztucznie roli. Bo kiedyś tak czy siak sie zapomni, no a wtedy...
Pozdrawiam pogodzonych i pogodnych swojaków :D
Ja nie mówię, ze trzeba spocząć na laurach, oj nie nie :D

Wróć do Pogadajmy tak na luzie na inne tematy



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.