Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

czego się nie robi

Moderator: Moderatorzy

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 28-11-2008 23:32

nie jedzie się nieznaną trasą szybkiego ruchu z max dozwoloną prędkością,,, bo można przegapić słabo zaznaczony zjazd pod nieznany wcześniej adres (na którym nie ma tabliczki z numerem -albo jest, ale własnie.. za krzakami) :( wrrr nadrobiłam dobrych "kilka" km
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 28-11-2008 23:41

nie gdera się przez kilka dni się chłopu, że niepotrzebnie kupił bilety na koncert, skoro koncert zaczyna się o 19, a chłop zajęcia kończy o 20.
Bo kiedy wpada się z wywieszonym jęzorem o 20:15 do Areny, a kapela jeszcze grać nie zaczęła, to robi się człowiekowi straaasznie głupio :)

Magdalena Cieszyn

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1695


Rejestracja:
13-06-2008 19:07

Post 28-11-2008 23:43

:D się go za to kocha i się mu potem to wynagradza.
Przyjemne i pożyteczne 2 w 1 8)

Jadźka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2098


Rejestracja:
16-08-2007 18:56

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 17-12-2008 05:57

Nie grzebie się w śmietniku na podwórku o 4:30 w poszukiwaniu kuponów podarunkowych
Sodexho :shock:

Gdzie po przyjściu do domu znajduje się je w miejscu w którym sprawdzało się już kilka razy :doh: :lol:
Ja ADHD,Miś 13 lat- ADHD

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13291


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 17-12-2008 07:24

Witamy nurka śmietnikowego!
No nowy zawód czy występ gościnny ? :) :) :)

maciej

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2715


Rejestracja:
09-01-2008 17:16

Lokalizacja: Inowrocław

Post 17-12-2008 09:01

Ostatnie godziny na "starych śmieciach" to żegna się ze wszystkim co zna. :lol:

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 17-12-2008 19:46

pod żadnym, absolutnie ŻADNYM pozorem nie otwiera się słoiczka nutelli...

350g półpłynnej czekolady zjedzone w przeciągu pół godziny...

adamino

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 675


Rejestracja:
05-10-2007 22:20

Post 17-12-2008 21:38

Jadźka pisze:Nie grzebie się w śmietniku na podwórku o 4:30 w poszukiwaniu kuponów podarunkowych
Sodexho :shock:

Gdzie po przyjściu do domu znajduje się je w miejscu w którym sprawdzało się już kilka razy :doh: :lol:


[smilie=to funny.gif]
Mama 9-letniego Adama z ADHD.

Nulka

Awatar użytkownika

Pieniacz urzędowy

Posty: 832


Rejestracja:
04-11-2008 00:25

Lokalizacja: Gdansk

Post 17-12-2008 21:45

mrówa pisze:pod żadnym, absolutnie ŻADNYM pozorem nie otwiera się słoiczka nutelli...

350g półpłynnej czekolady zjedzone w przeciągu pół godziny...


Pod żadnym pozorem mając zły humor i bezsenność nie otwiera się 750 g słoika nutelii ...

Bo rano słoik jest pusty...
Mama 16-letniego Aspi i 10-letniej naśladowniczki :)

Jadźka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2098


Rejestracja:
16-08-2007 18:56

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 17-12-2008 22:35

dreptak pisze:Witamy nurka śmietnikowego!
No nowy zawód czy występ gościnny ? :) :) :)


Na szczęście gościnny :lol: przynajmniej mam taką nadzieję :D
Ja ADHD,Miś 13 lat- ADHD

etam

Awatar użytkownika

Linuxiarz młodszy

Posty: 811


Rejestracja:
10-03-2005 20:37

Lokalizacja: W-wa

Post 18-12-2008 00:16

mrówa pisze:pod żadnym, absolutnie ŻADNYM pozorem nie otwiera się słoiczka nutelli...

350g półpłynnej czekolady zjedzone w przeciągu pół godziny...
Pół godziny? Tak długo? :shock:
Obrazek
Obrazek

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 18-12-2008 11:09

etam pisze:
mrówa pisze:pod żadnym, absolutnie ŻADNYM pozorem nie otwiera się słoiczka nutelli...

350g półpłynnej czekolady zjedzone w przeciągu pół godziny...
Pół godziny? Tak długo? :shock:
delektowałam się :?

melisa

Posty: 7


Rejestracja:
02-11-2008 11:33

Lokalizacja: Kraków

Post 18-12-2008 17:30

Jadźka pisze:Nie grzebie się w śmietniku na podwórku o 4:30 w poszukiwaniu kuponów podarunkowych
Sodexho :shock:

Gdzie po przyjściu do domu znajduje się je w miejscu w którym sprawdzało się już kilka razy :doh: :lol:


Ani nie podpala się w piecu kopertą, z której (według swojego domniemania) sie takie kupony wyjęło. Dopiero w styczniu, szukając tychże okazuje się, ze koperta nie była pusta...:) :D

Nulka

Awatar użytkownika

Pieniacz urzędowy

Posty: 832


Rejestracja:
04-11-2008 00:25

Lokalizacja: Gdansk

Post 07-01-2009 19:19

Nie jeździ się na oponach letnich podczas zawieji śnieżnej i na zlodowaciałym śniegu.

Powrót do domu trwa bardzoooooooo długo :wink:
Mama 16-letniego Aspi i 10-letniej naśladowniczki :)

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 07-01-2009 21:43

Pamięta się, że telefon się w łapie trzyma jak sie spodnie strzepuje i ie rzuca sie nim o podłogę, bo potem wyświetlacz sie tłucze i nic nie widać.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 12-02-2009 18:51

Nie słucha się rad przyjaciółek, które mówią, że mąż od czasu do czasu w domu sprzątnąć musi.
Mąż biedaczek, po opróżnieniu pojemnika na śmieci w odkurzaczu zapomniał założyć pokrywę i zaczął sprzątać dalej.
Na szczęście odkurzacz jest idiot proof i ma miliard różnych filtrów, dzięki czemu tony sierści nie zostały wciągnięte do silnika :?

Zastanawiam się, żeby go jednak wysłać do CBT :wink:

midianka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2385


Rejestracja:
19-11-2008 13:41

Post 12-02-2009 19:04

Dawnymi czasy prowadziło się ajencję PKO i codziennie wysyłało się do banku dokumenty.
Napewno, nie powinno się do tej koperty włożyć listu i datku na tacę dla ks. proboszcza parafi Białotarsk z prośbą o metrykę chrztu, a do księdza wysłyłać pliku dokumentów bankowych ;)
mój syn marzył o lataniu, a tu tak trudno twardo stanąć na ziemi, a co dopiero odbić się .. (Tak było 5 lat temu)

"Wszys­cy jes­teśmy aniołami z jed­nym skrzydłem: mo­żemy la­tać tyl­ko wte­dy, gdy obej­miemy dru­giego człowieka"Bruno Ferrero

Tomek już to umie!!
Również dzięki Wam:))

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 13-02-2009 00:05

Pamięta się, że się zaczęło rozpalać w piecu jak się siada na forum...jakoś potem tak dziwnie zimno w mieszkaniu...

smoku

Awatar użytkownika

Stróż prawa i porządku

Posty: 673


Rejestracja:
25-03-2007 11:44

Lokalizacja: Łuków, woj. lubelskie

Post 13-02-2009 10:51

Nie siada się do forum, kiedy połowa mówi..."dobranoc kochanie".
pękła sprężyna, cząstka stulecia........

rut

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 79


Rejestracja:
13-11-2008 12:37

Post 07-03-2009 19:00

jadąc na wakacje w kilka samochodów nie mówi się "ja znam drogę" i nie jedzie jako pierwsza. :doh:

Babcia Ola

Awatar użytkownika

certyfikowany killer

Posty: 4138


Rejestracja:
21-08-2006 20:40

Lokalizacja: GLIWICE

Dzieci: Konrad 19 lat - ZA z cechami ADHD

Ja: Babcia - ADHD z cechami ZA

Post 07-03-2009 19:18

Nie nastawia się jajek do zagotowania na twardo i wychodzi na zakupy.

Jacek

Awatar użytkownika

Ojciec Dyrektor

Posty: 660


Rejestracja:
25-11-2005 12:20

Lokalizacja: Górny Śląsk/Rydułtowy

Post 07-03-2009 21:57

I co dalej z tymi jajkami ? :smiech_na_calego:
W życiu nie ma przypadków!
Życie jest jak zły dowcip . Kiedy zaczynasz go rozumieć , smakować wtedy ci go odbierają.
To prawda że młodość marnujesz za młodu , a gdy nauczysz się wreszcie żyć , wtedy jest już po wszystkim.....

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 07-03-2009 21:58

Jacek pisze:I co dalej z tymi jajkami ? :smiech_na_calego:


może skorupka w końcu zmiękła?? :smiech_na_calego:
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 5 miesięcy :)

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 07-03-2009 22:09

i ze skorupy wyległo się kurczątko :lol:
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Babcia Ola

Awatar użytkownika

certyfikowany killer

Posty: 4138


Rejestracja:
21-08-2006 20:40

Lokalizacja: GLIWICE

Dzieci: Konrad 19 lat - ZA z cechami ADHD

Ja: Babcia - ADHD z cechami ZA

Post 07-03-2009 22:37

No cóż: zostały węgielki ,smród i garnuszek do wyrzucenia. :lol:

BasikM

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1384


Rejestracja:
13-11-2008 18:20

Post 07-03-2009 22:53

Babcia Ola pisze:No cóż: zostały węgielki ,smród i garnuszek do wyrzucenia. :lol:

Masz szczęście Babciu Olu, że Cię nie było w domu! Jak mi się tak zdarzyło nastawić jajeczka i zapomnieć to pierwsze co zwróciło moją uwagę to ciche syczenie dochodzące z kuchni.
Następnie były wystrzały!.
Gdy weszłam do kuchni właśnie ostatnie jajko odpadało od sufitu i wpadło z powrotem do spalonego garnuszka. Efekt był PIORUNUJĄCY :lol: :lol: :lol: :lol:
Mam siostrę i siostrzeńców z ADHD

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 07-03-2009 22:56

BasikM pisze:Jak mi się tak zdarzyło nastawić jajeczka i zapomnieć
:shock: he, he a to niby ja jestem ta roztrzepana i zapominalska :smiech_na_calego:
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

BasikM

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1384


Rejestracja:
13-11-2008 18:20

Post 07-03-2009 23:00

Dosia pisze:
BasikM pisze:Jak mi się tak zdarzyło nastawić jajeczka i zapomnieć
:shock: he, he a to niby ja jestem ta roztrzepana i zapominalska :smiech_na_calego:

No co ja wtedy miałam całą chałpę bardzo miłych gości, z którymi wspaniale się rozmawiało :D :D :D :D
Nie mieli mi tego za złe, że zabrakło zagrychy :lol: :lol: :lol:
Też im się spodobały te fajerwerki i mówili, że chyba u siebie wypróbują :D :D
Mam siostrę i siostrzeńców z ADHD

Magdalena Cieszyn

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1695


Rejestracja:
13-06-2008 19:07

Post 07-03-2009 23:22

Nie rozmawia się zapamiętale z koleżanką stając przy kawiarce, która buczy sobie i leje kawkę, a ta z kolei przebiera przez brzegi filiżanki - dobrze, że nie przelała się na podłogę.

Pozdrawiam M..i :wink:

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 07-03-2009 23:34

Madziu, ja sobie robiłam kawę nie wlawszy wody do ekspresu...

Zdarzylo mi się nawet, filiżanki nie podstawić :lol:
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

BasikM

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1384


Rejestracja:
13-11-2008 18:20

Post 08-03-2009 00:03

anka-niko pisze:Madziu, ja sobie robiłam kawę nie wlawszy wody do ekspresu...

Zdarzylo mi się nawet, filiżanki nie podstawić :lol:

Wybacz Aniu-niko, ale to na prawdę całkiem zwyczajne gotowanie czajnika na sucho. Zupełnie normalna procedura :lol: :lol: :lol:
Mam siostrę i siostrzeńców z ADHD

Babcia Ola

Awatar użytkownika

certyfikowany killer

Posty: 4138


Rejestracja:
21-08-2006 20:40

Lokalizacja: GLIWICE

Dzieci: Konrad 19 lat - ZA z cechami ADHD

Ja: Babcia - ADHD z cechami ZA

Post 08-03-2009 00:27

A gotowanie wody w czajniku bez zapalenia palnika i to czekanie na jego gwizdanie? :lol:

smoku

Awatar użytkownika

Stróż prawa i porządku

Posty: 673


Rejestracja:
25-03-2007 11:44

Lokalizacja: Łuków, woj. lubelskie

Post 08-03-2009 09:25

BasikM pisze:Następnie były wystrzały!.
Gdy weszłam do kuchni właśnie ostatnie jajko odpadało od sufitu i wpadło z powrotem do spalonego garnuszka. Efekt był PIORUNUJĄCY :lol: :lol: :lol: :lol:
Przepraszam za dziwne pytanie, z jakiego zwierza były te jajka :?: :?: :lol: :lol:
pękła sprężyna, cząstka stulecia........

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 08-03-2009 11:13

smoku pisze:
BasikM pisze:Następnie były wystrzały!.
Gdy weszłam do kuchni właśnie ostatnie jajko odpadało od sufitu i wpadło z powrotem do spalonego garnuszka. Efekt był PIORUNUJĄCY :lol: :lol: :lol: :lol:
Przepraszam za dziwne pytanie, z jakiego zwierza były te jajka :?: :?: :lol: :lol:


Kurczak wystrzałowy z bombowej kury :lol:

BasikM

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1384


Rejestracja:
13-11-2008 18:20

Post 08-03-2009 17:35

smoku pisze:
BasikM pisze:Następnie były wystrzały!.
Gdy weszłam do kuchni właśnie ostatnie jajko odpadało od sufitu i wpadło z powrotem do spalonego garnuszka. Efekt był PIORUNUJĄCY :lol: :lol: :lol: :lol:
Przepraszam za dziwne pytanie, z jakiego zwierza były te jajka :?: :?: :lol: :lol:

Uroczyście przysięgam, że nie smocze! Najzwyklejsze kurze L-ki :smiech: :mml:
Mam siostrę i siostrzeńców z ADHD

BasikM

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1384


Rejestracja:
13-11-2008 18:20

Post 08-03-2009 17:50

aneczka pisze:
smoku pisze:
BasikM pisze:Następnie były wystrzały!.
Gdy weszłam do kuchni właśnie ostatnie jajko odpadało od sufitu i wpadło z powrotem do spalonego garnuszka. Efekt był PIORUNUJĄCY :lol: :lol: :lol: :lol:
Przepraszam za dziwne pytanie, z jakiego zwierza były te jajka :?: :?: :lol: :lol:


Kurczak wystrzałowy z bombowej kury :lol:

Aneczko to całkiem prawdopodobna hipoteza. Tylko może nie z bombowej kury, a z bombowej fermy, ponieważ jaja kupiłam w sklepie zwykłe fermowe, jak mi się wydaje :lol: :lol: :lol:
Mam siostrę i siostrzeńców z ADHD

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 08-03-2009 21:08

Nie robi się rano, w takim stanie:
:czarny poranek:
dziecku kakao, bo na 100% spotkamy się ze słuszną prenensją dziecięcia, że chcemy je nafaszerować kofeiną...

Swoją drogą to dziwne, bo pudełko Nescaffe nijak się ma (w wyglądzie) do pudełka Nesquik'a...

BasikM

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1384


Rejestracja:
13-11-2008 18:20

Post 08-03-2009 21:39

Justynka pisze:Nie robi się rano, w takim stanie:
:czarny poranek:
dziecku kakao, bo na 100% spotkamy się ze słuszną prenensją dziecięcia, że chcemy je nafaszerować kofeiną...

Swoją drogą to dziwne, bo pudełko Nescaffe nijak się ma (w wyglądzie) do pudełka Nesquik'a...

:lol: :lol: :lol: Widać Justynko, że przede wszystkim polegasz na słowie pisanym . I tu nes... ina drugim pudełku też nes..., a szata graficzna to nieistotny szczegół [smilie=to funny.gif]
Mam siostrę i siostrzeńców z ADHD

maciej

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2715


Rejestracja:
09-01-2008 17:16

Lokalizacja: Inowrocław

Post 09-03-2009 18:03

Justynka pisze:Swoją drogą to dziwne, bo pudełko Nescaffe nijak się ma (w wyglądzie) do pudełka Nesquik'a...

Fakt, nawet kształt mają inny.

janet

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 81


Rejestracja:
16-05-2008 22:23

Post 18-03-2009 19:34

;)

Wyspowiadam się Wam - podczas dzisiejszych zakupów w Tesco "kradłam" ludziom wózki.

Oczywiście nie wiem jak się to stało. Oglądam coś i potem pcham dalej wózek, po jakiś 10 minutach, kiedy przejechałam już pół hali, patrzę i nie dowierzam - ja nie kupowałam Coli i całej fury innego dobytku!!!

I dalej z powrotem szukać swojego wózka, no i oczywiście oddać nie swój.

I tak 2 razy. ;)

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 5 miesięcy :)

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 18-03-2009 20:42

Matko, nie byla pani wściekła, że tak się stało?
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 18-03-2009 20:43

Droga Janet,
jeśli co nie jest dowcip, a samo życie,
to właściwe miejsce tego zwierzenia jest tu:
http://www.portal.adhd.org.pl/phpbb/vie ... 55&start=0

:)

janet

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 81


Rejestracja:
16-05-2008 22:23

Post 19-03-2009 10:40

Aneta pisze:Matko, nie byla pani wściekła, że tak się stało?



No byłam, byłam...

Do żony Dreptaka - bo to w sumie śmieszne było, ale jeśli kategoria nie obejmuje takich przypadków, ewakuuję się.

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 5 miesięcy :)

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 19-03-2009 10:44

Janet pisze:No byłam, byłam...


A po czym u pani widać złość?
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

janet

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 81


Rejestracja:
16-05-2008 22:23

Post 19-03-2009 10:52

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 5 miesięcy :)

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 19-03-2009 10:53

Dobrze. :D
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

mamaiwa

Awatar użytkownika

Huragan Porządku

Posty: 1899


Rejestracja:
11-10-2007 12:25

Lokalizacja: wielkopolska

Post 19-03-2009 10:55

Aneta, jak Ci idzie z testami?
mama wspaniałego 8-latka

"Kłopot z życiem polega na tym, że nie ma okazji go przećwiczyć i od razu robi się to na poważnie."
Terry Pratchett

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 5 miesięcy :)

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 19-03-2009 10:56

Chyba to nie ten temat ? :ike: :ike: :ike:
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

janet

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 81


Rejestracja:
16-05-2008 22:23

Post 19-03-2009 10:57

odp. Anetce - wątek "wózki"

Zaskoczyłaś mnie tym pytaniem. Objawy mam jak u zwykłych śmiertelników:
gęba czerwona, serce szybko bije, ręce się trzęsą... i mam ochotę przenieść energię na zewnątrz.

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 5 miesięcy :)

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 19-03-2009 11:00

Widzi pani jestem zaskakująca :lol: :lol:

O to tak jak ja mam, tylko ze nie jestem czerwona. A jak ma pani ochotę przenieść energie na zewnątrz to co pani robi? :?: Umie pani np powstrzymać się żeby coś nie rozwalić, nie krzyczeć?
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)
PoprzedniaNastępna

Wróć do Pogadajmy tak na luzie na inne tematy



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.