Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

czego się nie robi

Moderator: Moderatorzy

avoid

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 172


Rejestracja:
26-02-2006 23:23

Lokalizacja: Poznań

Post 06-06-2006 16:38

ja cos kolo 3-4 pozniej juz nie wierzylam :lol:

-nie trzyma sie za dlugo naczyn z plynami na stoliku z dluga serweta w domu gdzie jest kot ktory uwielbia wrecz sciagac owa serwete na ziemie.
Efekt wiadomy wszystko laduje na dywanie.
Opcja nie zakladac dlugiej serwety lub obrusu ;-)
don't avoid ADHD ;-)

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 06-06-2006 16:44

No to teraz opiszę dwa zdarzenia:

1. Nie dzwoni się do pani intendentki w przedszkolu, żeby przygotowała informację o zadłużeniu, a pani intendentka nie powinna kazać czekać, po chwili czekania nie wychodzi się z przedszkola, zapominając po co się tam czeka. Po 2 dniach niestety trzeba było wymyślić dzwoniący telefon, żeby wygladało to w miarę naturalnie.

2. nie gotuje się jajek na twrdo przez 2 godziny, bo ugotują się na czarno, w ubiegłym tygodniu 2 razy wycięłam taki numer, ale całe szczęście mój pies lubi spalone jajka.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 07-06-2006 13:14

Nie bede tego opisywal w konwencji gramatycznej - tego sie nie robi bo by mi to skomplikowalo dosyc prosta fabule mojego sotry.... a bylo to tak:

Mam problem z poznawaniem ludzi na ulicy i mowieniem im dzien dobry/ czesc (co wynika z czestego zamyslania i lekkiego zmeczenia wzroku :) )

Ide wczoraj z pracy a tu mija mnie koles na rowerze, odwraca sie spoglada, znow soe oglada i mowi z promiennym usmiechem CZE!!!!
No to ja pomny wielu takich sytuacji w ktorych kogos nie poznalem krzycze z rownie promiennym usmiechem (i wyrazem twarzy sugerujacym olsnienie) CZE!!!!!!

jakies 10 m dalej przejscie dla pieszych i swiatlo czerwone....
Zatrzymujemy sie obaj ...patrzena kolesia a w glowie : skad ja go moge znac ? (spod monopolowego chyba - sadzac po aparycji)
...podchodze z lekkim usmiechem a facet:
A przepraszam myslalem ze to ktos inny ....

KU**A! pierwszy raz w zyciu dobrze sie zachowalem a tu taki kiks.....

weczi

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 541


Rejestracja:
20-03-2005 19:54

Lokalizacja: zagłebie

Post 07-06-2006 13:55

buehehehe ja tam znam ludzi po kilka lat i nie pamietam jak maja na imie, jak sie nazywa szfagier musialem sie uczyc kilka tygodni ;/
teraz prawie zawsze myle imiona kolezanek zony a kiedys wzialem zdjecie z klas podstawowej i sredniej... moze 5% pamietam jak sie nazywaja
na ulicy mam dokladnie tak samo - skads ja pana znam.... tylko skad?
ale nieraz bywa gorzej - naprawde? my sie znamy? :oops: :shock:
ale nie krepuje sie bo przez te prawie cwierc wieku jak zyje mam to od zawsze wiec... przyzwyczailem sie :)
Bartłomiej Weczera
www.ADHD.org.pl
bo razem łatwiej
weczi@o2.pl
________________
weni widi weczi

tomek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 830


Rejestracja:
20-02-2005 23:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 07-06-2006 14:29

Gorzej jest jak zna mnie więcej osób niż ja znam, a tak właśnie ze mną jest:) No bo jak u licha mam spamiętać trzydzieści osób z kursu PP na którym szkoliłem, kiedy kursów takich było kilkanaście, a na każdym inny skład kursantów?
No i ktoś się ze mną wita na ulicy, a ja nawet twarzy nie znam...

Do tematu wątku:
Nie próbuje się zrozumieć sztuki wypełniania indeksu... te wszystkie prof. drl. hab. i inne takie. Każdy inaczej sie tytułuje, a żadnego nie można wpisać z nazwiska tylko, bo to obraza majestatu...
Polska to kraj odwrotny (...) jesteśmy gdzieś między antylopami a słoniami)

Ignacy Baumberg, koordynator medyczny psp.

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 22-06-2006 18:39

Nie tłucze sie szklanek z duraleksu (ponoc nietłukące) do spóły z inną szklanką, bo ma sie niezły bałagan w kuchni, drobny szkalny mak na podłodze. I kto powiedział, że duraleks jest nietłukący?
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 22-06-2006 20:55

Z duraleksu tłuką się tylko najbardziej przydatne naczynia, czyli popielniczki, reszta jest nietłukąca :D

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 22-06-2006 21:41

To czemu do diabła mi sie szklanka stłukła? Ja mam jakieś nadzwyczajne zdolności?
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 22-06-2006 21:51

Widocznie u Ciebie najbardziej przydatne są szklanki :wink:

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13283


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 22-06-2006 22:24

nieszki pisze:Nie tłucze sie szklanek z duraleksu (ponoc nietłukące) do spóły z inną szklanką, bo ma sie niezły bałagan w kuchni, drobny szkalny mak na podłodze. I kto powiedział, że duraleks jest nietłukący?

Oczywiście, duraleks jest tłukący. Ale dużo odponiejszy od szkła. Ostatecznie był bardzo poważnym kandydatem na szyby do promów kosmicznych.
Znamy przypadki, kiedy ktoś chciał pokazać, jak bardzo duraleks jest odporny. Wszystko się udawało, póki ćwiczył w pokoju z drewnianą podłogą. W kuchni na posadzce poszło mu nieco gorzej :)

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 22-06-2006 22:51

dreptak pisze:Wszystko się udawało, póki ćwiczył w pokoju z drewnianą podłogą. W kuchni na posadzce poszło mu nieco gorzej :)
Znam przypadki wykruszenia terakoty przy zachowaniu szklanki w całej swej okazałości :D
Nie ma reguły, poza tą, że jest ten wynalazek duuużo bardziej odporny na udar mechaniczny od zwykłego szkła.

avoid

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 172


Rejestracja:
26-02-2006 23:23

Lokalizacja: Poznań

Post 23-06-2006 08:29

ja tez znam...
u mojej mamy kot zrzucil szklanke z duraleksu ze stolu. Szklanka spadla, zbila sie przy okazji wyrabujac niezla dziure w kafelku (podlogowym a wiec podobno trwalszym)
don't avoid ADHD ;-)

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 23-06-2006 13:14

szkoda, ze szkla laboratoryjnego nie robia z tego co te szklanki - mniejsze bym robil straty i mniej bym sie kaleczyl :)

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 26-06-2006 17:29

nie siedzi sie przy włączonym kompie w czasie burzy, walnął piorun w dom naprzeciwoko, komp sie wyłączył, normalnie prąd na łapach poczułam i padł net, ale pokombinowałam i nie wiem czy gniazdo usb nie padło (moze nawet jakby byl wylaczony to by poszło), ale przełączyłam na inne i jak widać działa.Co ja bym bez neta poczęła?
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 27-06-2006 10:00

Jak to trafił w dom na przeciwko?I co się stało temu domowi.
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 27-06-2006 10:48

Domowi nic sie nie stało, trafil w taki szpic, bo tam se buduja chyba ogród zimowy za szkłem i taka iglica jest na szcycie tego. no i jak trzasło to mi komp wysiadł a prąd normalnie na łapach poczułam, gdzies musiało byc przebicie. Ale huknęło tak, że aż wszyscy podskoczyli.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

Kuba5

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 64


Rejestracja:
11-12-2005 22:16

Lokalizacja: Warszawa

Post 27-06-2006 11:09

Ta wczorajsza burza była niezła. Nie wiem jak wy ale lubię oglądać burze a ta wczorajsza w mazowieckim była dość potężna. Już dawno takiej nie widziałem, więc z przyjemnością pooglądałem, tym bardziej że uczyłem się właśnie elektrostatyki. Ale przyznam się że obok mojego domu stoi takie drzewo i coś mi mówiło żebym się od niego oddalił. :wink:
Dzięki mózgowi myślimy, że myślimy.

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 03-07-2006 09:45

nie jeździ się nocami na rowerze. a przynajmniej nie powtarza się tej czynności codziennie, bo można na początku pieknego lata wylądować z katarem, kaszlem i gorączką w łóżku.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 03-07-2006 13:12

Nie nosi się w plecaku listka z kasułkami Omega 3, które są płynne jak wiadomo.
Bo tajemniczynm sposobem opkowanie moze się otworzyc , kapsułki zgnieść i... wiadomo jak wygląda bardzo ważna ksiązka :?
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 03-07-2006 13:15

I nie siedzi sie na necie, kurdrde bele jak jest się samemu w domu z trzylatkiem bo dziecina nagle przynosi garść swoich obcietych włosów i nozyczki.
:?
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

dorotas7

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 97


Rejestracja:
09-08-2005 15:27

Post 03-07-2006 14:51

Nie zostawia się lokówki w łazience mając małą kiebietkę w domu, bo kończy się zabiegiem fryzjerskim i niezbyt ładną fryzurą ( konkretnie grzywka na 0,5 mm), jak również nie zostawia się jamnika długowłosego z "dziewczynką z nożyczkami" - może nam zostać jamnik szorstkowłosy?!

deprim

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 533


Rejestracja:
30-04-2006 17:19

Post 04-07-2006 13:00

jak się jedzie rowerem to nie psuzcza się kierownicy żeby sprawdzić coś w plecaku ... ufff mało brakowało ;)
Obrazek

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 07-07-2006 11:35

nie pozwala się zamontować na swoich zębach aparatu ort. z jakimiś gównianymi wyciągami i haczykami ślizgającymi, bo nie dość, że gębę ma się spiętą na krótko, to jeszcze znajdzie się parę takich sku***li, który będą się nabijać, co oczywiście kończy się upadkiem całkowitym i tak niskiej samooceny i depresją głębszą niż rów mariański.

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 07-07-2006 12:18

Nie kupuje się mieszkania z przestronnymi oknami tylko na zachód, bo po prostu jest niemożliwością usiedzenie w cholernie dusznej własnej chacie.
Pozostaje tylko schronić się w łazience.

Nie przytyka się słuchawki telefonu do własnego ucha i polika nie sprawdziwszy, czy wcześniej nie rozmawiał przez nią okropnie spocony delikwent. Blee
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 07-07-2006 16:05

Nie łazi się po domu w czasie ubierania.
Bo mozna nagle znaleźć się w pokoju za którego oknem pracują robotnicy ocieplający blok.
I nie ma się takikego deficytu uwagi zeby nie załapać zbyt szybko ze te tajemniecze odgłosy które słyszysz to gwizdy na widok twej nagości :)
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 07-07-2006 18:06

Ciesz się, że kamery nie mieli :lol:

deprim

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 533


Rejestracja:
30-04-2006 17:19

Post 07-07-2006 19:24

a może mieli i już po necie filmik krąży ;)
Obrazek

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 08-07-2006 10:23

Nie chowa się do szafki gorącego żelazka, bo małżonek może potem w tej szafce czegoś poszukiwać i okrutnie się paparzyć, no i wysłucha się wtedy o sobie parę ładnych epitetów.
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 08-07-2006 23:19

Nie skrobie się kilku kilogramów młodych kartofli bez rękawiczek (foliowych, lub gumowych) bo czarnych plam na łapach nawet domestos nie chce potem usunąć.
P.S.
Mam na to jednak wypróbowany sposób... porządne mycie głowy z wcieraniem szamponu aż do bólu a potem zmywanie naczyń po sporej imprezie rodzinnej :D (kwasek cytrynowy niewiele pomógł).

olajaksa

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 105


Rejestracja:
04-07-2005 18:42

Post 09-07-2006 08:31

ale do kompletu można dorobić się jeszcze łupieżu :lol: - nie wcierajmy za mocno szamponu :D

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 09-07-2006 08:38

olajaksa pisze:ale do kompletu można dorobić się jeszcze łupieżu
To akurat mały pikuś i tak mam łuszczycę :cry:

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 09-07-2006 18:18

Nie zostawia się na całe przedpołudnie oczka wodnego bez nadzoru, bo może się okazać, że zatkało dopływ i w te upały cała woda prawie wyciekła.
Dwie ryby są ciężko ranne :( Reszta się jakoś zagrzebała w ostatkach wody.

A tak w ogóle to hej, wakacyjnym przelotem. Pierwsza korekta książki prawie gotowa (taka odautorska, jeszcze bez noża redaktora) :)
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 12-07-2006 11:11

Za żadne skarby nie kupuje się dzieciom do kina wiadra popcornu (bo słychać okropne chrupanie, mlaskanie, kaszel, a na koniec resztki lądują na podłodze), soczków z rurkami (bo papierki na rurki szeleszczą i nie można w tych ciemnościach trafić rurką do dziurki :wink: ), ciastek (bo mogą nie smakować). I sprawdza się krzesła, bo nadpobudliwe dzieci okropnie się wiercą i po sali kinowej rozchodzi się zgrzytanie i piski. Ogólnie, to chyba w ogóle nie zabiera się adhdowców na nudną bajkę.
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

Gość

Post 12-07-2006 11:18

ale film fajny był? czy przeoczyłaś tytuł

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 12-07-2006 11:20

stworzonko pisze:Nie zostawia się na całe przedpołudnie oczka wodnego bez nadzoru, bo może się okazać, że zatkało dopływ i w te upały cała woda prawie wyciekła.
Dwie ryby są ciężko ranne :( Reszta się jakoś zagrzebała w ostatkach wody.

A tak w ogóle to hej, wakacyjnym przelotem. Pierwsza korekta książki prawie gotowa (taka odautorska, jeszcze bez noża redaktora) :)


Nadal czekamy na autografy.
Cierpliwie czekamy...

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 12-07-2006 11:38

Nie zostawia się swojej młodszej siostry(nawet jeśli ma 15 lat) samej w domu kiedy jest ocieplany blok.
Bo ocieplanie bloku oznacza rusztowania za oknem .
A rusztowania za oknem oznaczają że młoda moze wyleźć przez okno i zacząc po nich łazić.
I tak wracając po męczącym dniu mozna zobaczyć dziewoje w nobliwej sukieneczce na jkiejs syfnej desce na poziomie pierwszego piętra.

No ja nie wiem , jakieś szkolenie jej z rozsądku trzeba zrobić......
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 12-07-2006 11:50

Marta pisze: jakieś szkolenie jej z rozsądku trzeba zrobić......
Po co? Sprawność ćwiczy w warunkach naturalnych :wink:

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 12-07-2006 12:54

Baska pisze:ale film fajny był? czy przeoczyłaś tytuł


Nie no, tytuł zapamiętam do końca życia. Poza tym nic, co było wspólnego z bajką. Mam tę cholerną przypadłość, że głośniejsze dla mnie były te szelesty i zgrzyty, niż dialogi w filmie. Ale w końcu to nie ja miałam mieć z tego przyjemność.

A tytuł "Dżungla". Jak czytałam, miała być lepsza od Madagaskaru i Epok lodowcowych, ale absolutnie się z tym nie zgadzam.
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 13-07-2006 14:38

golombek pisze:
Marta pisze: jakieś szkolenie jej z rozsądku trzeba zrobić......
Po co? Sprawność ćwiczy w warunkach naturalnych :wink:

W mojej sukience????
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 13-07-2006 14:46

Marta pisze:W mojej sukience????
No fakt, to dziwne, wygodniej by jej było w Twoich spodniach :lol:

ijuhm

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 114


Rejestracja:
29-06-2006 16:49

Lokalizacja: Elblag

Post 13-07-2006 19:11

Nie wyjeżdża się na urlop zostawiając jednocześnie:
otwarte drzwi do domu
otwarty garaż
włączoną wodę w ogródku
niedokończone sniadanie na stole

Kiedy sąsiedzi dzwonią, że nas chyba porwano bo cały dom przeszukali nie wraca się do domu zapominając zgłosic zajęcie pokoju bo potem jak się wraca w nocy na wczasy to można władować sie do łózka komuś obcemu.

Nie rozbiera się na plaży myślac, że sie ma na sobie dolna część kostiumu do opalania a jak się wszyscy wokół gapia to nie reaguje się wciagajac brzuch.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 14-07-2006 16:40

golombek pisze:
Marta pisze:W mojej sukience????
No fakt, to dziwne, wygodniej by jej było w Twoich spodniach :lol:



Wczoraj wylazła w spodniach.
Mama zareagowała demonicznie:
pozamyklała wszystkie okna i powiedziałą , zeby sobie teraz zlazła na dół i weszła przez bramę jak cywilizowany człowiek .
A potem kazała jej myć wszystkie podłogi skoro łaziła po rusztowaniach i ulicy boso to na pewno je zaniosła i musi odpracować.


Ha!
Lubię mamę ;)
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

Mag

Awatar użytkownika

Posty: 5


Rejestracja:
27-06-2006 22:45

Lokalizacja: Wrocław

Post 21-07-2006 00:32

Jak się używa SAMOZAMYKAJĄCYCH SIĘ (jak byk na opakowaniu!!) woreczków do lodu. to się przez pół godziny nie szuka gumki recepturki, żeby te woreczki jakoś zamknąć. Minął tydzień, nim się zorientowałam...
A tak, nawiasem mówiąc, trochę ciepłe mamy lato tego roku, prawda? :lol:

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 21-07-2006 07:48

:roll: Jak się udaje przed mamusią ze się nie pali , to nie włazi się do mieszkania z papierosem w zębach. :?
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

Gość

Post 21-07-2006 07:55

Byłam kiedyś u koleżanki i tam to sobie wszyscy podpalali w tajemnicy przed wszystkimi. no i razu pewnego siedzimy wieczorkiem pali koleżanka, pali jej mama a tu puk puk wpada ciotka a one bach piapierosy w usta mi wsadziły. Ja dopiero fajnie wyglądałam z dwoma cygarami

Andrzej J. Moroz

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 397


Rejestracja:
11-03-2005 08:11

Lokalizacja: Lublin

Post 21-07-2006 12:28

Nie odbiera się telefonu od kochanki, kiedy obok stoi żona i nie mówi się do słuchawki: "słuchaj kochanie ta zołza jest obok", po czym nie przerywa się rozmowy wciskając czerwony guziczek i z miną niewiniątka, patrząc żonie w oczy nie mówi się: "patrz, znowu jakiś pijany facet pomylił numer telefonu". A jeśli już to zrobiliśmy....


.....NIE UMIERA SIĘ STOJĄC!
_______________________________________________________

Klub Rodziców Aktywnych - najstarsza grupa wsparcia ADHD na wschód od Wisły! (luty/marzec 2005 r.)
tel. 781 034 854
http://www.filantropia.eu/

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 21-07-2006 12:30

CO???????
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

deprim

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 533


Rejestracja:
30-04-2006 17:19

Post 21-07-2006 12:34

Marta pisze:CO???????


tak nie reaguje żona gdy jest w takiej sytuacji

Nie odbiera się telefonu od kochanki, kiedy obok stoi żona i nie mówi się do słuchawki: "słuchaj kochanie ta zołza jest obok", po czym nie przerywa się rozmowy wciskając czerwony guziczek i z miną niewiniątka, patrząc żonie w oczy nie mówi się: "patrz, znowu jakiś pijany facet pomylił numer telefonu". A jeśli już to zrobiliśmy....


.....NIE UMIERA SIĘ STOJĄC!


za to z pełną wyrozumiałością szykuje obiad - nie dosypując arszeniku :D
Obrazek

Andrzej J. Moroz

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 397


Rejestracja:
11-03-2005 08:11

Lokalizacja: Lublin

Post 21-07-2006 12:45

Apropo's żony: nie słucha się swojej rodzonej żony, że w domu jest burdel, bo właściwie wszystko jest na wierzchu - ubrania, książki, płyty dvd, plakaty z Dnia Solidarności, jakieś listy, brudne skarpetki.... Nie słucha jej się w ogóle, bo przecież, żeby nie zapomnieć zostawiliśmy to wszystko na wierzchu i to (niestety!) nie jest burdel. Bo ubrania zostały, bo muszę je posortować co brudne co czyste, bo od pomieszania wszystko jednakowo dziwnie śmierdzi; książki są na wierzchu dlatego, że niektóre muszę za miesiąc oddać znajomemu; płyty są syna a ja tylko patrzyłem co on ogląda, no może ten pornus to nie jest jego, ale mój chyba też nie; plakaty obiecałem wyrzucić, ale ktoś zadzwonił, że chce do archiwum czy coś takiego więc skoro zapomniałem, kto to był, nie wyrzucę, bo może jeszcze zadzwoni; listy wcale nie są wyrzucone, mimo, ze są sprzed 20 lat, tylko patrzyłem, od kogo są; skarpetki nie są brudne, tylko nieswieże, a śmierdzą, bo kot zrobił na nie kupkę, bo jeszcze nie umie do kuwety... I powtarzam, to nie jest - NIESTETY - żaden burdel i niech mi nie robi smaka, bo jak znajdę w tym bałaganie telefon to naprawdę do burdelu zadzwonię. No, pod warunkiem, że żona zechce mi pomóc znaleźć portfel. A tak w ogóle....

PAAAATRYYYYYK, CZY MOŻESZ WRESZCIE POSPRZĄTAĆ U SIEBIE W POKOJU???!!!!
_______________________________________________________

Klub Rodziców Aktywnych - najstarsza grupa wsparcia ADHD na wschód od Wisły! (luty/marzec 2005 r.)
tel. 781 034 854
http://www.filantropia.eu/

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 24-07-2006 10:49

Nie stawia się obok siebie dwóch identycznych plecaków podczas pakowania, gdy ma się zamiar zabrać tylko jeden, bo potem mimo pełnego przekonania, że się coś spakowało odnajduje się to coś dopiero po powrocie do domu w tym drugim plecaku.
PoprzedniaNastępna

Wróć do Pogadajmy tak na luzie na inne tematy



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.