Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

czego się nie robi

Moderator: Moderatorzy

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 12-03-2006 17:21

ayla pisze: Ale tak czy siak zawsze jest przyczyna i skutek.A zbieg okoliczności to dalej będzie skutkiem jakiejś tam przyczyny.


Na dobra sprawe to zbieg okolicznosci to wynik innych reakcji przyczynowo-skutkowych:

Autobus wjechal w przystanek bo kierowca mial zawal. Przyczyna i skutek.
dlaczego mial zawal? Bo sie zdenerwowal przyczyna i skutek.
Zdenerwowal sie, bo taksowkarz pokazal mu fucka - przyczyna i skutek.
Pokazal mu fucka bo mu zajecha droge - przyczyna i skutek
Zajechal mu droge bo....
i tak mozna do konca zycia.
Wiec zbieg okolicznosci to takie uproszczenie wszystkich zajsc przyczynowo skutkowych (chyba) :)

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 13-03-2006 09:31

k66 pisze:Łyżka nie istnieje :D

Dobra byla I cz. - ogladalem z kilkanascie razy ale lyzki sila umyslu do tej pory mi sie wygiac nie udalo :(


Bo Ty nie jesteś Neo.Ja też ten film widziałam wiele razy i jest jednym z ulubionych.
Pprzecież są ludzie,którzy potrafią.Ja myślę zresztą,że można wszystko ale potrzebne jest wiele czynników,ogromna determinacja,wiara przede wszystkim i umiejętność koncentracji oraz ćwiczenia.Ale po co komu potrzebne wyginanie łyżeczek?
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 13-03-2006 12:42

ayla pisze:Ale po co komu potrzebne wyginanie łyżeczek?

jak po co? w kowalstwie artystycznym np.
zamiasta naparzac mlotem caly dzien w jakies zelazo to by sobie popatrzyl na brame i ja fantazyjnie powyginal :)

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 13-03-2006 13:38

k66 pisze:
ayla pisze:Ale po co komu potrzebne wyginanie łyżeczek?

jak po co? w kowalstwie artystycznym np.
zamiasta naparzac mlotem caly dzien w jakies zelazo to by sobie popatrzyl na brame i ja fantazyjnie powyginal :)


A czy wiesz,ze z wykształcenia jestem kowalem? :wink:
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 13-03-2006 14:51

ayla pisze:A czy wiesz,ze z wykształcenia jestem kowalem? :wink:

oooo jaki zbieg okolicznosci :D:D:D

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 14-03-2006 09:35

Łał,czyżbyś też był kowalem? :D
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

tomek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 830


Rejestracja:
20-02-2005 23:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 14-03-2006 11:32

Nie każdy może być kowalem swego losu,
Ale każdy może być młotem.


Tak mi się skojarzyło. Maksyma niemal uniwersalna.
Polska to kraj odwrotny (...) jesteśmy gdzieś między antylopami a słoniami)

Ignacy Baumberg, koordynator medyczny psp.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 14-03-2006 13:05

ayla pisze:Łał,czyżbyś też był kowalem? :D

swojego losu :D

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 16-03-2006 10:35

Jezeli sie juz sie ma wysiadać to nie zaczyna sie sprzeczać z kanarem jadąc tym samym jeszcze przez 3 przystanki.

I w ogóle to jednak chyba biega sie po tramwaju błagajac pasażerów, zeby rozmienili 10 zł.
To bowiem pozwala kupić cały bilet i oszczedza nieprzyjemnosci... Nie wcale nie oszczedza... Czyzbym była w sytuacji bez wyjścia?

Bo cała sprawa wygladała tak: Miałam kasy dokładnie 11,25 zł - końcówka to tyle co na ulgowy. Stwierdziłam ,że juz jednak kupie sobie w automacie ten ulgowy ( bo pan motorniczy nie rozmienia). Jak stwierdziłam tak zrobiłam. Jak juz byłam w połowie przystanku do końca wkroczył do akcji wredny kanar i kazał pokazac legitymacje upowazniajaca do ulgi.
Ja zaczęłam wrzeszczeć, kanar nie, mandat wlepił a ja wyszłam na idiotke w dodatku 3 przystanki za daleko i jeszcze sie spóźniłam.
Ostatnio zmieniony 16-03-2006 11:41 przez Marta, łącznie zmieniany 2 razy
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

Azucena

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 132


Rejestracja:
28-08-2005 16:26

Lokalizacja: Bytom

Post 16-03-2006 10:51

nie wkłada się paluchów do oczka wodnego w centrum handlowym http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... 14375.html
to nie moje dziecko, czym jestem niesamowicie zdumiona bo często tam robimy zakupy............ z synkiem też !!!!!!!

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 16-03-2006 15:41

Nie wychodzi się z windy, gdy tylko drzwi się otworzą bez sprawdzenia które to piętro, bo resztę drogi trzeba odbyć piechotą.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 16-03-2006 16:30

Marta pisze:Ja zaczęłam wrzeszczeć, kanar nie, mandat wlepił a ja wyszłam na idiotke w dodatku 3 przystanki za daleko i jeszcze sie spóźniłam.

Moglas sie powolac na ustawe o ochronie danych osobowych i nie podac nazwisko to bys nie dostala kary ;)

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 17-03-2006 08:50

Nie odchodzi się od bankomatu nie zabrawszy pieniędzy :cry:
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 17-03-2006 11:39

k66 pisze:Moglas sie powolac na ustawe o ochronie danych osobowych i nie podac nazwisko to bys nie dostala kary ;)

Nie mogłam,bo
- nie myslałam zbyt przytomnie
-Nie dotyczy ich ta zasada. Jak ktoś nie poda danych (znaczy: nie pokaże dokumentu który je potwierdza) , to muszą wezwać policje, która je sprawdzi.
Mogłam co najwyżej powiedzieć ,zeby zawołali i liczyć ,że im sie nie będzie chciało. Ale myśle ze chciałoby im sie , poniewarz ich wkurzyłam.
Życie jest złe!
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

alexcool

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 60


Rejestracja:
22-02-2006 14:22

Lokalizacja: Kraków

Post 17-03-2006 11:52

Marta pisze:Życie jest złe!


Zycie jest dobre!
"Cztery są rzeczy nienasycone, kazda z nich łupu wciąż łaknie i czeka:
Gardziel sępa i paszcza szakala
ręce małpy i oczy człowieka."

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 17-03-2006 12:02

Może jak ktos jest stojącym kotem!
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

Gość

Post 17-03-2006 12:09

nie poprawia się fryzjera.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 17-03-2006 13:16

Marta pisze:Nie mogłam,bo
- nie myslałam zbyt przytomnie
-Nie dotyczy ich ta zasada. Jak ktoś nie poda danych (znaczy: nie pokaże dokumentu który je potwierdza) , to muszą wezwać policje, która je sprawdzi.
Mogłam co najwyżej powiedzieć ,zeby zawołali i liczyć ,że im sie nie będzie chciało. Ale myśle ze chciałoby im sie , poniewarz ich wkurzyłam.
Życie jest złe!


sluchaj a wlasnie sprawa jest w toku. Czy policja ma prawo ujawniac dane os. kanarom.
w Szczecinie (tak czytalem) policjanci odmawiaja podawania danych.
sprawe mial rozstrzygnac minister spraw wew.
moze juz to zrobil - nie wiem
Zawsze warto probowac.
Mnie kiedys chapsneli w Lublinie to podalem dane kolegi pomieszane z danymi kolezanki a adres podalem na hotel Victoria :)
...sie pewnie zdziwili w recepcji

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 17-03-2006 13:25

Marta pisze:Jak ktoś nie poda danych (znaczy: nie pokaże dokumentu który je potwierdza) , to muszą wezwać policje, która je sprawdzi.


Ech,miałam kiedyś taką sytuację.Wezwali policję.Polcja mnie sprawdziła czy aby nie jestem poszukiwana i zapytali mnie czy mogą kanarom dać mój dowód.Nie miałam czasu aby sprawdzić co by się stało gdybym odmówiła i dla świętego spokoju zgodziłam się.
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 17-03-2006 13:46

k66 pisze:sluchaj a wlasnie sprawa jest w toku. Czy policja ma prawo ujawniac dane os. kanarom.
w Szczecinie (tak czytalem) policjanci odmawiaja podawania danych.
sprawe mial rozstrzygnac minister spraw wew.
moze juz to zrobil - nie wiem

Sprawa sie chyba skończyła tak ,że jest tylko wiecej kłopotów,coś chyba o tym słyszałam kiedys w wiadomościach.
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 18-03-2006 11:03

Baska pisze:nie poprawia się fryzjera.


A dlaczego?Ja teraz od razu na wstępie mówię,że nie chcę układania włosów.Nienawidzę we włosach jakiegoś gównianego lakieru.Lubię wszystko naturalne :lol:
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13288


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 20-03-2006 12:12

Nie zostawia się scyzoryka w szufladzie ze skarpetkami. Uff. Ale się naszukałem.

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 20-03-2006 12:54

dreptak pisze:Nie zostawia się scyzoryka w szufladzie ze skarpetkami. Uff. Ale się naszukałem.


palca?

Azucena

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 132


Rejestracja:
28-08-2005 16:26

Lokalizacja: Bytom

Post 20-03-2006 13:07

nie , całej skarpetki !!!!!!!!

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 25-03-2006 12:03

Nie kupuje sie białych rękawiczek.
Bo:
-Wygląda sie jak Mickey Mouse.
-Trzeba je codziennie prać.
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 25-03-2006 12:12

Azucena pisze:
reuptake pisze:mój znajomy wjechał na policyjny samochód na rowerze trzymając w ręku puszkę piwa, więc spoko :)



Skojarzyło mi się bo mój synek oprócz ADHD ma jeszcze zespół Tourette'a : słyszałam kiedyś jak dorosły facet też cierpąiący na to zaburzenie opowiadał że jechal na rowerze i coś mu kazało zamknąc oczy no i wpasował się w radiowóz. Policjanci oczywiście: Panie, coś pan pijany ??? A on : Nie, ja mam zespół Tourette'a. Policjanci zaczeli się rozglądać : A gdzie reszta ????


Mój znajomy rozwoził kiedyś na skuterze pizzę. Nigdy wczesniej nie jeździł na skuterze. Co najwyżej na rowerze. Jeździ jeździ ,żednego wypadku , ale mysli sobie " No chyba musze zacząć nosić przy sobie dowód , bo jakby coś się stało..." Wziął dowód i natychmiast władował sie pod auto.
Zaraz za tym autem jechał radiowóz policyjny. Policjanci uznali ze to była jego wina i jeszcze go na podstawie tego dowodu spisali i wystawili stosowny mandacik. A kolega do wieczora dochodził do siebie...
Nie nosi sie ze sobą dowodu osobistego!!!!!
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 27-03-2006 11:31

Nie wraca się z imprezy we Wrocławiu do Pznania przez Katowice.A ja tego dokonałam w weekend.Czy ja już nigdy nie zmądrzeję? :cry:
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13288


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 27-03-2006 11:43

Nie rozumiem, w czym problem. Ostatnio wracałem z Wisły do Warszawy wpadając po drodze do Polanicy. I nie widzę w tym nic dziwnego.
Pewnie powiesz, że nałożyłem kilkaset kilometrów. Ale i tak było po drodze.

Gość

Post 27-03-2006 11:46

ayla pisze:
Baska pisze:nie poprawia się fryzjera.


A dlaczego?Ja teraz od razu na wstępie mówię,że nie chcę układania włosów.Nienawidzę we włosach jakiegoś gównianego lakieru.Lubię wszystko naturalne :lol:

rzekłam fryzjerce : ma być króciutko, postrzępione i trochę krzywe.
Dokładnie tak zrobiła, a teraz jest jeszcze bardziej krzywe.

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 27-03-2006 13:55

dreptak pisze:Nie rozumiem, w czym problem. Ostatnio wracałem z Wisły do Warszawy wpadając po drodze do Polanicy. I nie widzę w tym nic dziwnego.
Pewnie powiesz, że nałożyłem kilkaset kilometrów. Ale i tak było po drodze.


No tak ale mi się nie chciało właściwie iść samej na dworzec a że znajomi jechali do Krakowa to zabrałam się z nimi.Niby nic wielkiego ale do domu miałam 360 km więcej.Nie miałam cierpliwości czekać na pociąg dwie godziny to w końcu poszłam na stopa w ten niedzielny poranek.A na drogach pusto.Ale poradziłam sobie i spałam we własnym łóżku.Takie milutkie uczucie. :wink:
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

etam

Awatar użytkownika

Linuxiarz młodszy

Posty: 811


Rejestracja:
10-03-2005 20:37

Lokalizacja: W-wa

Post 29-03-2006 20:57

Nie śpi się w Supraślu pod Białymstokiem na przystanku autobusowym przez 3 godziny od 3 rano w -10ºC.
Nigdy więcej nie powiem, że jest mi zimno!
Obrazek
Obrazek

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 30-03-2006 15:11

ayla pisze:Nie miałam cierpliwości czekać na pociąg dwie godziny to w końcu poszłam na stopa w ten niedzielny poranek.A na drogach pusto.Ale poradziłam sobie i spałam we własnym łóżku.Takie milutkie uczucie. :wink:


no ja tak kiedys sie wybralem z kolegami na impreze a pozniej o piatej rano lapalem kompletnie zalany stopa i zeby bylo smieszniej tylko wyszedlam na trase zatrzymalo mi sie renault clio a w srodku... 2 ksiezy i zakonnica :)

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 30-03-2006 20:45

Kiedy idzie się do pracy i:
- wysiada się przystanek za daleko
- myli się stężenie buforu na żel
- po zrobieniu prawidłowego buforu okazuje się, że szybki do żelu są odwrotnie złożone i trzeba od nowa wymyć szybki, wysuszyć je i trzeci raz zrobić świeży bufor
To nie należy się zapierać nogami przy dokończeniu roboty, bo istnieje ryzyko, że nawet po wypiciu dwóch herbat, na ostatnim etapie pracy
- Zapomni się wcisnąć guziczka start w aparacie i drogocenne próbki na drogocennym żelu będą się moczyły i rozpuszczały bez sensu przez 20 minut.
Ostatecznie coś tam się dało odratować, bo metoda jest głupoodporna,
więc radośnie wróciłam do domu i:
- wysiadłam przystanek za wcześnie
- a potem zamknęłam garaż, nie zauważając, że to tak specjalnie i że przycinam bratu jakieś kabelki.

Wniosek: WIOSNA!!!
Ale jak mi się dobrze pisało!
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

michalandrzej

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 49


Rejestracja:
23-03-2006 16:12

Post 01-04-2006 09:45

Ostatnio zmieniony 04-05-2006 10:41 przez michalandrzej, łącznie zmieniany 1 raz

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 02-04-2006 19:29

jak juz o keczupie....
to nie strzącha sie keczupu (zeby splyna w kierunku nakretki) nie upewniwszy sie wczesniej ze jest zamkniety.
W przeciwnym wypadku polowa keczupu znajduje sie w postaci prawie 3 metrowej czerwonej smugi na scianie, plytkach i na szwagrze

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 02-04-2006 19:30

a i jak macie kota i otwieracie okno, to przed zamknieciem upewnijcie sie , ze kot nie zostal na parapecie po niewlasciwej stronie okna.

Twarda bestia przenocowal na parapecie

fn_ghost

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
09-03-2005 14:22

Post 02-04-2006 21:10

to mi coś przypomniało...

jeśli jest się w miejscu, w którym zewnętrzne parapety są kusząco szerokie, a w tymże samym miejscu znajduje się inny człowiek przynajmniej podejrzany o adhd... nie zamyka się okna nie upewniwszy, że nie wyszedł pospacerować...

szczęśliwie - nie było wysoko :D

Żaneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 179


Rejestracja:
26-08-2005 19:03

Lokalizacja: Katowice

Post 03-04-2006 08:50

Kiedy robisz sobie żurek nie potrząsa się butelką z zakwasem tuż przed otwarciem.O maseczce z żurku nie słyszałam,ubrania też nadawały się tylko do prania. Najgorsze jednak było sprzątanie kuchni ale cóż niedługo święta więc juz część roboty zrobiona.
Żaneta mama i żona ADHD-owców

michalandrzej

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 49


Rejestracja:
23-03-2006 16:12

Post 03-04-2006 11:11

Ostatnio zmieniony 04-05-2006 10:42 przez michalandrzej, łącznie zmieniany 1 raz

Azucena

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 132


Rejestracja:
28-08-2005 16:26

Lokalizacja: Bytom

Post 03-04-2006 11:31

wiadomość sprzed kilku minut : nie upuszcza się ścierki za okno jak przechodzi pod nim facet z wielkim czarnym parasolem szczególnie jak tą scierką są stare majtki twojego dziecka zdobne w króliczki i słoniki (facet dziwnym trafem nie poczuł że mu coś wylądowało na parasolu) bo pal sześć podejrzenie o zdradę ale pedofilia !!!!!!!!! tego żadna żona nie zdzierży

joannas

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 66


Rejestracja:
07-11-2005 17:35

Lokalizacja: Warszawa

Post 03-04-2006 15:37

Żaneta pisze:Kiedy robisz sobie żurek nie potrząsa się butelką z zakwasem tuż przed otwarciem.O maseczce z żurku nie słyszałam,ubrania też nadawały się tylko do prania. Najgorsze jednak było sprzątanie kuchni ale cóż niedługo święta więc juz część roboty zrobiona.
Numer z żurkiem dobrze mi znany:)a ja z mojego podwórka:)nie wkłada sie spodni dziecka po zdjeciu z suszarki i złożeniu do lodówki a potem szuka ich długo i namiętnie:)
joanna
w górach jest wszysctko to co kocham najbardziej....

michalandrzej

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 49


Rejestracja:
23-03-2006 16:12

Post 03-04-2006 16:25

Ostatnio zmieniony 04-05-2006 10:40 przez michalandrzej, łącznie zmieniany 1 raz

Bacha

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 36


Rejestracja:
23-03-2006 21:03

Lokalizacja: Rzeszów

Post 03-04-2006 17:10

nie robi sie NIC do picia, kiedy wstajesz po bezsennej nocy i właściwie nie wiesz, czy chcesz kawę, czy herbatę, błądząc już myślami nt. co dziś KONIECZNIE musisz zrobić... W efekcie pijesz mix: 1 łyż kawy + 1 łyż herbaty i zastanawiasz się, co za świństwo kupiłeś ostatnio w promocji?!
Nie mam ADHD, albo jeszcze nic o tym ne wiem :wink:

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 04-04-2006 09:09

nie pożycza się kumplowi z uczelni zeszytu z notatkami a potem nie przekopuje się kilkakrotnie mieszkania w jego poszukiwaniu (zeszytu, nie kumpla :-) ).
to wyczyn mojego kolegi małżonka.
jest nieprzebadany, co nie znaczy, że zdrowy :lol:

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 04-04-2006 09:19

Bacha pisze:mix: 1 łyż kawy + 1 łyż herbaty
Pychota, zdarzało mi się pijać taką mieszankę :D

joannas

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 66


Rejestracja:
07-11-2005 17:35

Lokalizacja: Warszawa

Post 04-04-2006 10:09

golombek pisze:
Bacha pisze:mix: 1 łyż kawy + 1 łyż herbaty
Pychota, zdarzało mi się pijać taką mieszankę :D
o rannyyyy :shock: bede musiała spróbować:) :lol:
joanna
w górach jest wszysctko to co kocham najbardziej....

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 11-04-2006 10:18

Jak ktoś mieszka w Krakowie:
Nigdy w zyciu nie wsiada sie do autobusu linii 129.
Ja nieopacznie wsiadłam na przystanku Olsza II , zauważyłam ze jedzie w stronę centrum miasta. "ok, moze byc" -pomyślałam sobie ,nie sprwdziwszy rozpiski jego trasy na przystanku.
Jade sobie jade , wszystko jest OK, az tu nagle na jakims takim miniaturowym rondzie koło Almy on zakrereca i jedzie w przeciwną stronę..
efekt był taki ,ze po 20 minutach jzdy znalazłam sie na ... przystanku Olsza II- tym samym na którym wsiadałam ,tylko po drugiej stronie ulicy.
Nie wiem , co tu jest grane i nie chcę wiedzieć.
Logiki MPK chyba i tak sie nie da rozgryźć...
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 11-04-2006 10:26

Acha!
I jeszcze sie nie liczy na to, ze jak jakiś autobus jedzie dana trasą , to zatrzymuje sie na przystankach ,które sie na niej znajdują...
To sie tyczy lini 502.
Pewnego razu chciałam wysiaść na wspominanym juz przystanku Olsza II.
Niestety sie trochę rozczarowałam, bo kierowca zechciał mnie wypuścić dopiero trzy przystanki dalej...
Trzy dłuugie przystanki.

A autobus , w który wsiadłam , zeby mnie zawiózł spowrotem pojechał jeszcze inna trasą...
Ostatnio zmieniony 12-04-2006 14:52 przez Marta, łącznie zmieniany 1 raz
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 11-04-2006 10:28

Chyba po prostu nie znajduje sie pracy na zadupiu....
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 11-04-2006 10:58

A w ogóle to dzisiaj do niej nie poszłam ,bo... tak.
To praca bez umowy , ja wczoraj wcale nie obiecywałam ze sie pojawie , pogoda jest szpetna.
Błe!
Tylko teraz chyba mam przez to jakąś dezorganizacje we łbie...

W ogóle to najchetniej palnełabym sobie w łeb... ale tego tez sie nie robi.
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.
PoprzedniaNastępna

Wróć do Pogadajmy tak na luzie na inne tematy



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.