Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

czego się nie robi

Moderator: Moderatorzy

fn_ghost

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
09-03-2005 14:22

Post 03-03-2006 22:27

nigdy... niiiiiiiiiiiiiiiiiiiigdy... NIGDY się nie chodzi na zabieg kosmetyczny, który trwa 4 godziny.... NIGDY :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!:

powiedziałabym, że myślałam, że zeświruję... choć nie wiem czy w naszym przypadku to odpowiednie stwierdzenie... ;)

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 08-03-2006 07:09

Robiłem wczoraj zakupy w Realu, zaniosłem je do samochodu i zajrzałem jeszcze do Media Markt. Wracając do autka zastanawiałem się dlaczego migają awaryjne. Nie zostawia się na parkingu pod marketem samochodu z otwartymi na oścież drzwiami :roll:

Azucena

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 132


Rejestracja:
28-08-2005 16:26

Lokalizacja: Bytom

Post 08-03-2006 09:08

Golombku podpisuję sie pod tym, dodając że nie tylko pod marketem ale też pod teatrem,szczególnie gdy jesteś na tournee, w aucie masz cały swój dobytek, przedstawienie w którym grasz trwa ponad 3 godziny, obsada jest międzynarodowa i zostałeś już wcześniej uprzedzony co do ograniczenia zaufania do tzw. obsługi technicznej bo róznie bywało. No ale co drugi głupi ma szczęście a ja widocznie jestem parzysta. W ogóle uważam że takie zakręcone osoby jak my na ogól mają szczęście co do konsekwencji swoich nieobliczalnych czynów, trochę tak jak z pijakiem. Zgodzicie się ze mną ?

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 08-03-2006 09:52

Mi się przypomniało jak pojechaliśmy na Mazury z towarem.Auto wypełnione po brzegi.Poszliśmy zanocować do hotelu.Rano ze zdziwieniem stwierdziłam,że drzwi były niezamknięte..Na szczęście był mróz i szyby były zamarznięte więc nie było widać co jest w środku.
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 08-03-2006 10:39

Ja czasami sie budze i widze ,ze drzwi od mieszkania są otwarte. Nie to ze zamek Po prostu otwarte.
Jeszcze nam nic nie ukradziono , choc kiedys wszedł do nas kot... :)
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 08-03-2006 10:57

Ja na szczęście albo nieszczęście mam na zatrzask.Gorzej jak zapomnę kluczy.Wtedy przez balkon(mieszkam na pierwszym piętrze)syn sąsiadów po piorunochronie wchodzi.
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

Malgosik

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 69


Rejestracja:
24-11-2005 11:14

Lokalizacja: Skierniewice

Post 08-03-2006 13:03

My też kiedyś zostawiliśmy otwarty samochód z kluczykami w stacyjce i poszliśmy na długie zakupy do M1, zorientowaliśmy się dopiero po powrocie z zakupów, jak zaczęliśmy szukać po torbach i kieszeniach kluczyków od samochodu, choć tylne odsuwane drzwi i tak były otwarte... Jakoś nikt nim nie chciał odjechać, a i nic nie zginęło....
Mama dwóch drugoklasistów z ADHD

monis

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 126


Rejestracja:
30-11-2005 18:22

Lokalizacja: Warszawa

Post 08-03-2006 15:47

Mój ojciec (ADHD) wiecznie zatrzaskuje kluczyki w samochodzie , jest już specem od otwierania lanosów za pomocą wieszaka. :D :D :D
Potrafi terz zostawić kluczyki w zamku bagażnika na całą noc.
Pozdrawiam Monika

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 08-03-2006 16:51

Kurde, nigdy bym nie powiedziała ,ze zyjemy w takim uczciwym społeczeństwie !!!
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

monis

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 126


Rejestracja:
30-11-2005 18:22

Lokalizacja: Warszawa

Post 08-03-2006 18:27

Też jestem w szoku :!: :!: :!: :!: :!: :!:
Pozdrawiam Monika

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 08-03-2006 19:19

ja otworzyłem kiedyś sąsiedniego malucha tego samego koloru. widać liczba kombinacji kluczyków jest mała;)

monis pisze:Potrafi terz zostawić kluczyki w zamku bagażnika na całą noc.


ja kiedyś włożyłem do zamrażalnika.

fakt, że całkiem trzeźwy nie byłem.

ale specjalistką od takich historii jest moja żona. rekord to pojechanie gdzieś, żeby się pouczyć (do innego mieszkania), zapomnienie kluczy, powrót do domu po klucze, w powrotnej drodze zapomnienie notatek w sklepie w wózku... i coś jeszcze było tego samego dnia. ja mam trochę inny typ adhd, choć też różne rzeczy się zdarzają.

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 09-03-2006 09:28

Marta pisze:Ja czasami sie budze i widze ,ze drzwi od mieszkania są otwarte. Nie to ze zamek Po prostu otwarte.
Jeszcze nam nic nie ukradziono , choc kiedys wszedł do nas kot... :)

A nam kiedyś w nocy do mieszkania wlazł jakiś pijak. Wszedł do najbliższego pokoju i zasnął. Jakież było nasze zdziwienie rano...
Ale mimo wszystko to nie nauczyło nas zamykania drzwi na noc.
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 09-03-2006 09:31

reuptake pisze:ja otworzyłem kiedyś sąsiedniego malucha tego samego koloru. widać liczba kombinacji kluczyków jest mała;)


Też mi się to przytrafiło.Kuzynka do mnie wtedy mówi,że to nie mój samochód.Uciekłyśmy.
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 09-03-2006 09:40

tamtemu włączył się alarm. próbowałem zamknąć, ale się nie udało.

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 09-03-2006 09:42

Nie wbiega się wiecznie do sąsiadów, jeżeli mieszka się obok.
Dwa lata mieszkaliśmy pod 9, potem przeprowadziliśmy się pod 10. Jeszcze gdzieś przez dwa miesiące wpadaliśmy z pracy do sąsiadów. Już byłam przyzwyczajona, że słyszę wbieganie męża po schodach i trzaśnięcie drzwi u sąsiadów. Potem - Przepraszam, kurdę, znowu...
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 09-03-2006 12:03

reuptake pisze:tamtemu włączył się alarm. próbowałem zamknąć, ale się nie udało.


No i co się stało?Przybiegł właściciel?
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 09-03-2006 14:36

ja kiedys wracalem ze spotaknia towarzyskiego i zostawilem klucze w drzwiach na zewnatrz.
Rano dzwonek do drzwi - lece patrze przez wizjer sasiadka, chce otworzyc - nie ma klucza a drzwi zamkniete. Krzycze do zony : Miśka gdzie sa klucze?!? ...i slysze glos sasiadki przez drzwi -
tu na zewnatrz ..otworzyc Pana?

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 09-03-2006 14:40

reuptake pisze:ale specjalistką od takich historii jest moja żona.

Moja nie ma ADHD ale tez takie jazzy odwala np. wyszla z marketu z koszykiem pelnym zakupow...nie placac :)
Nie wiem jak sie jej to udalo - nikt jej nawet nie zatrzymal;
"ocknela" sie na parkingu i poszla oddac koszyk i zaplacic - tym to mnie wnerwila :D

Azucena

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 132


Rejestracja:
28-08-2005 16:26

Lokalizacja: Bytom

Post 09-03-2006 14:59

nie stawia się otwartej puszki sardynek na lodówce na samym brzegu bo po otwarciu zamrażalnika zawartość wpada do młynka do rozdrabniania lodu ........czy ktoś zna przepis na drinka do ktorego dodaje sie kruszony lód o smaku ryby?????? przyda się przed najbliższą imprezą , bo mimo usilowań tak zupełnie nie udalo mi się wszystkiego wyjąć , to cholerstwo jest zautomatyzowane i nie znam się na tym potrafię tylko podstawić szklanke i złapać sypiacy się lód ........i to też nie zawsze czasem gonię po kuchni :oops:

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 09-03-2006 16:27

Nie bawi sie swoja karta płatniczą w kolejce.
Karta moze sie złamać...
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 09-03-2006 18:00

Dajac lapowke policjantowi nie daje sie mu banknotu o duzym nominale mowiac: ...ma pan wydac?

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 09-03-2006 18:04

Azucena pisze:nie stawia się otwartej puszki sardynek na lodówce na samym brzegu bo po otwarciu zamrażalnika zawartość wpada do młynka do rozdrabniania lodu ........czy ktoś zna przepis na drinka do ktorego dodaje sie kruszony lód o smaku ryby??????


dobre!

ja miałem kiedyś w zamrażalniku lody pomarańczowe o zapachu ośmiornicowym (albo na odwrót).

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 09-03-2006 18:08

ayla pisze:No i co się stało?Przybiegł właściciel?


nie, zwiałem.

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 09-03-2006 20:27

Wczoraj wychodząc z pracy i patrząc kontem oka na swój samochód stwierdziłam, że jakoś się zmienił... :roll: Za Chiny nie wymyśliłabym sama, że ktoś mi go umył. Po prostu jestem tak niespostrzegawcza, jak faceci (choć mąż od razu zauważył, że autko błyszczy). A tu okzauje się, że kumpel z pracy zrobił taki prezent na Dzień Kobiet :lol:
No więc co? Nie robi się takich niespodzianek roztrzepanym kobietom, bo one tego nie zauważą. Prędziej chyba bym pomyślała, że to roztopiony śnieg zmył kawał brudu... No, ale ostatecznie jestem baaaardzo zadowolona!!! [smilie=heart fill with love.gif]
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

etam

Awatar użytkownika

Linuxiarz młodszy

Posty: 811


Rejestracja:
10-03-2005 20:37

Lokalizacja: W-wa

Post 09-03-2006 22:14

A propos nie swoich samochodów: Znajoma taty wsiadła na parkingu do niby swojego samochodu, zagadnęła coś do kierowcy, który siedział w środku, i po chwili się zorientowała, że coś jest nie tak. Wystraszona, w tempie natychmiastowym wyskoczyła z samochodu i udała się do swojego. Będąc jeszcze w lekkim szoku, zamykając dżwi przytrzasnęła sobie ucho! :shock:
Obrazek
Obrazek

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 10-03-2006 13:49

Nie przechodzi się na czerwonym świetle prosto na policyjny samochód.Na szczęście nie zatrzymali się.
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

Malgosik

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 69


Rejestracja:
24-11-2005 11:14

Lokalizacja: Skierniewice

Post 10-03-2006 16:25



Nie bawi sie swoja karta płatniczą w kolejce.
Karta moze sie złamać...

Nie dopuszcza się też, żeby karty wpadły w rece dzieci, bo karty mogą zostać pocięte...
Mama dwóch drugoklasistów z ADHD

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 10-03-2006 17:40

ayla pisze:Nie przechodzi się na czerwonym świetle prosto na policyjny samochód.Na szczęście nie zatrzymali się.


mój znajomy wjechał na policyjny samochód na rowerze trzymając w ręku puszkę piwa, więc spoko :)

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 10-03-2006 17:40

a jeszcze a propos samochodów: mój ojciec (adhd na 90%) wrócił z pracy autobusem (z przesiadką).

zapomniał, że przyjechał samochodem.

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 10-03-2006 18:02

:D :D :D :D :D
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

Azucena

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 132


Rejestracja:
28-08-2005 16:26

Lokalizacja: Bytom

Post 11-03-2006 09:04

reuptake pisze:mój znajomy wjechał na policyjny samochód na rowerze trzymając w ręku puszkę piwa, więc spoko :)



Skojarzyło mi się bo mój synek oprócz ADHD ma jeszcze zespół Tourette'a : słyszałam kiedyś jak dorosły facet też cierpąiący na to zaburzenie opowiadał że jechal na rowerze i coś mu kazało zamknąc oczy no i wpasował się w radiowóz. Policjanci oczywiście: Panie, coś pan pijany ??? A on : Nie, ja mam zespół Tourette'a. Policjanci zaczeli się rozglądać : A gdzie reszta ????

Azucena

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 132


Rejestracja:
28-08-2005 16:26

Lokalizacja: Bytom

Post 11-03-2006 09:07

coś popieprzyłam ale to zdanie na górze poprzedniej mojej wypowiedzi to oczywiście cytat z reuptake

Azucena

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 132


Rejestracja:
28-08-2005 16:26

Lokalizacja: Bytom

Post 11-03-2006 09:08

a nie !!!!!! popatrzcie dobrze wyszło !!!!!!!!

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 11-03-2006 09:49

nie wiem, czy to miejsce na historie innych, ale znałem człowieka, któremu przydarzały się tak niesamowite rzeczy ze je opiszę (i to w tak krótkim odstepie czasu...) nie wiem, czy miał ADHD, to bardzo możliwe.

czego się NIE robi:

-- pracując w szpitalu NIE wylewa się moczu pacjenta z plastikowego pojemnika do pisuaru nie sprawdziwszy uprzednio czy rurka od pojemnika nie jest właściwie skierowana BO kiedy zdarzy się tak, że rurka ta wejdzie do buta, trzeba wykręcać skarpetki przez okno, a na mrozie to NIEPRZYJEMNE

-- chodząc na rano do pracy NIE zostawia się włączonego komputera na noc, BO on czasem wydaje dziwne dźwięki, a mimo wypicia supermocnej kawy trafienie pod swój zakład pracy o trzeciej nad ranem (godzina drogi) jest NIEPRZYJEMNE.

-- kiedy jest się częstowanym waniliowym serkiem NIE chowa się tegoż serka do kieszeni BO kiedy jedzie sie potem tramwajem i nerwowo szuka się biletu palce mogą natrafić w kieszeni na coś NIEPRZYJEMNEGO.

-- NIE kładzie się na stole paszportu obok paszportu polsatu (była taka akcja reklamowa kiedyś), BO można wyrzucić niewłaściwy paszport do śmieci, a nurkowanie w pojemniku jest NIEPRZYJEMNE. zwłaszcza, że śmieciarka już wywiozła śmieci.



i żeby było śmieszniej, to mógłbym tak jeszcze długo. gość miał wyjątkowego farta.

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 11-03-2006 09:57

gość miał wyjątkowego farta.

A Ty nie masz w życiu farta?Ja po głębokim namyśle stwierdzam,że całe moje życie to fart.
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

Azucena

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 132


Rejestracja:
28-08-2005 16:26

Lokalizacja: Bytom

Post 11-03-2006 10:17

No, dobra napisze o tym choć chcialam zachowac tajemnicę ale ciągle mi się chce śmiać , zresztą nie tylko mnie, moje dzieci też się hihrają. No trudno posmiejcie się ze mnie też .....
Trochę wyżej napisałam post w ktorym chcialam dodac cytat , niestety nie mam zielonego pojęcia jak się to robi. Cos tam kliknełam i tekst mi się pojawil cała dumna dopisałam swój i wysłalam niestety na forum nie pojawił się jako cytat, więc sprostowałam to w nastepnym poscie. jak wysłalam ten następny okazało się ze w poprzednim "zrobił się" cytat. No to napiałam jeszcze jeden radosny post że wszystko ok. Dumna z siebie zajęłam sie pracą, nagle dostaję pw. : "poprawiłem , Golombek". No i jaki z tego wniosek???? Czego się nie robi??
Nie wierzy się sie bezkrytycznie we własną genialność bo zawsze znajdzie się jakiś Golombek który sprowadzi cię na ziemię :lol:

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 11-03-2006 10:29

ayla pisze:A Ty nie masz w życiu farta?Ja po głębokim namyśle stwierdzam,że całe moje życie to fart.


ja mam przeciętnego ;)

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 11-03-2006 11:08

Ktoś tam gdzieś napisał,że adhdowiec tak jak pijak ma więcej szczęścia niż przeciętny człowiek.Ja się z tym zgadzam.
Powiedzmy,ze przychodzi taka trudna chwila.Panika Totalna.Jak sobie z tym poradzić?Miliony myśli przelatują przez głowę i nic.Przechlapane-sobie myślę.To koniec.Trzeba iść na tory się zabić bo nic mnie dobrego już w tym życiu nie spotka.Kupuję flaszkę(Wolę piwo).Koniec z myślami o smutnych rzeczach.Piwo rozwesela.Na razie jest cool.Idę spać.Rano budzę się.Problem jest nadal ale ja już mam do niego dystans.Odstawiam go na bok bo i tak nic nie wymyślę sensownego.Staram się nie dodawać temu energii.Zapominam.I co się okazuje po krótszym lub dalszym czasie.Rozwiązanie samo się znalazło na ogół z korzyścią dla mnie. :D
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 11-03-2006 13:27

Nie wydaje się całej gotówki bo bankomat może zastrajkować a właściwie wszystkie WBk BZ :cry:
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 11-03-2006 21:49

ayla pisze:gość miał wyjątkowego farta.

A Ty nie masz w życiu farta?Ja po głębokim namyśle stwierdzam,że całe moje życie to fart.


moje tez - tyle zbiegow okolicznosci to nie moze byc zbiego okolicznosci - to zarabisty fart :)

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 11-03-2006 21:54

Azucena pisze:Nie wierzy się sie bezkrytycznie we własną genialność bo zawsze znajdzie się jakiś Golombek który sprowadzi cię na ziemię :lol:


he to troche jak z moim jareckim (100% ADHD)
Mama do niego mowi - kochanie zrob herbate, ojciec sie pokrzatal po kuchni i..jak to on zapomnial po co poszedl. Wrocil do pokoju siadl i czyta cos.
Mama poszla do kuchni sama zaparzyla herbatke po czym wrocila do pokoju posidziala chwilke i mowi: kochanie zrob herbate(miala byc taka niespodziewajaka).
ojciec znow poszedl do kuchni i krzyczy z zadowoleniem w glosie :
JUZ ZROBILEM !!

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 12-03-2006 11:32

k66 pisze:
ayla pisze:gość miał wyjątkowego farta.

A Ty nie masz w życiu farta?Ja po głębokim namyśle stwierdzam,że całe moje życie to fart.


moje tez - tyle zbiegow okolicznosci to nie moze byc zbiego okolicznosci - to zarabisty fart :)


W zasadzie to nie ma zbiegów okoliczności.Zawsze jest przyczyna i skutek. :wink:
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 12-03-2006 13:24

ayla pisze:W zasadzie to nie ma zbiegów okoliczności.Zawsze jest przyczyna i skutek. :wink:

to mi przypomnialo Merovingian'a z Matrixa :)

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13288


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 12-03-2006 13:38

ayla pisze:W zasadzie to nie ma zbiegów okoliczności.Zawsze jest przyczyna i skutek. :wink:

No to chyba się z tobą nie zgodzę. Czasem coś się dzieje bez przyczyny, na skutek zbiegu okoliczności. Jest wyliczone prawdopodobieństwo, że stojąca spokojnie woda w szklance zagotuje się. Jest ono bardzo małe, ale jest. Wystarczy poczekać około miliona lat i już.
Natomiast bywają różne, nieoczekiwane zdarzenia w naszym życiu. Jaki będzie skutek tych zdarzeń, bardzo mocno zależy od nas samych. A my, po prostu szybko reagujemy na nieoczekiwane zdarzenia i łatwiej niż przeciętni jesteśmy w stanie znaleźć rozwiązania. Inteligentni jesteśmy. :P

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 12-03-2006 13:43

k66 pisze:
ayla pisze:W zasadzie to nie ma zbiegów okoliczności.Zawsze jest przyczyna i skutek. :wink:

to mi przypomnialo Merovingian'a z Matrixa :)


Na mój gust I cz.Matrixsa miała przepiękne przesłanie.Jeżeli w siebie uwierzysz to nie ma rzeczy niemożliwych. :wink:
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 12-03-2006 13:49

dreptak pisze:
ayla pisze:W zasadzie to nie ma zbiegów okoliczności.Zawsze jest przyczyna i skutek. :wink:

No to chyba się z tobą nie zgodzę. Czasem coś się dzieje bez przyczyny, na skutek zbiegu okoliczności. Jest wyliczone prawdopodobieństwo, że stojąca spokojnie woda w szklance zagotuje się. Jest ono bardzo małe, ale jest. Wystarczy poczekać około miliona lat i już.
Natomiast bywają różne, nieoczekiwane zdarzenia w naszym życiu. Jaki będzie skutek tych zdarzeń, bardzo mocno zależy od nas samych. A my, po prostu szybko reagujemy na nieoczekiwane zdarzenia i łatwiej niż przeciętni jesteśmy w stanie znaleźć rozwiązania. Inteligentni jesteśmy. :P


To pozwolisz Dreptaczku,że teraz ja się z obą nie zgodzę.Co ma prawdopodobieństwo do przyczyny i skutku?
Stoisz sobie na przystanku i czekasz na autobus i nagle wjeżdża w grupę ludzi auto.Przypadek,zbieg okoliczności?Nie.Otóż przyszedłeś na ten przystanek to przyczyna a skutek-wjazd auta. :wink:
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

tomek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 830


Rejestracja:
20-02-2005 23:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 12-03-2006 14:10

Czy to oznacza, że uważasz, że jeśli byś na ten przystanek nie przyszła, to samochód nie wjechałby w grupę ludzi?

Bo moim zdaniem, to się raczej nie trzyma.

Przyczyną tego, że samochód wjechał w przystanek pełen ludzi może być jakaś usterka w samochodzie, kilka głębszych wychylonych przez jego kierowce, czy uszkodzona jezdnia, ale nie fakt że ktoś na ten przstanek przyszedł.
Polska to kraj odwrotny (...) jesteśmy gdzieś między antylopami a słoniami)

Ignacy Baumberg, koordynator medyczny psp.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13288


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 12-03-2006 14:16

Nie ma sprawy. To jest materiał na dłuższą filozoficzną pogaduchę.
Oczywiście, zawsze jest jakaś przyczyna. Atom się rozpada, bo jest niestabilny. I to jest przyczyna. Ale czy rozpadnie się dziś czy za milion lat to już kwestia przypadku.
Samochód wpada na przystanek pełen ludzi. Przyczyna oczywiście jest, bo kierowca po pierwsze jechał, a po drugie jechał za szybko w stosunku do okoliczności i własnych umiejętności. Tyle, że ta przyczyna wcale nie mówi, dlaczego walnął w grupę ludzi, a nie 50 metrów obok. Więc jaka jest przyczyna, że X zginął na przystanku zabity przez rozpędzony samochód? Ile z tego jest przypadkiem, a ile skutkiem określonych przyczyn?
Proponuję, poczytaj ciut na temat teorii katastof fizycznych. Fascynująca sprawa.

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 12-03-2006 16:45

Dobra zły przykład dałam. :cry: Ale tak czy siak zawsze jest przyczyna i skutek.A zbieg okoliczności to dalej będzie skutkiem jakiejś tam przyczyny.Ale nie chcę na siłę nikogo do tego przekonywać.Takie jest moje zdanie a wy możecie mieć swoje :wink:
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 12-03-2006 17:13

ayla pisze:Na mój gust I cz.Matrixsa miała przepiękne przesłanie.Jeżeli w siebie uwierzysz to nie ma rzeczy niemożliwych. :wink:

Łyżka nie istnieje :D

Dobra byla I cz. - ogladalem z kilkanascie razy ale lyzki sila umyslu do tej pory mi sie wygiac nie udalo :(
PoprzedniaNastępna

Wróć do Pogadajmy tak na luzie na inne tematy



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.