Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

ZWIERZAKI

Moderator: Moderatorzy

Babcia Ola

Awatar użytkownika

certyfikowany killer

Posty: 4138


Rejestracja:
21-08-2006 20:40

Lokalizacja: GLIWICE

Dzieci: Konrad 19 lat - ZA z cechami ADHD

Ja: Babcia - ADHD z cechami ZA

Post 14-05-2008 20:09

i nie tylko do zwierzaków :lol:

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 11-08-2008 17:22

hehe ja mam ryby i może mają adhd :lol:
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 11-08-2008 17:51

U mnie zoo się powiększyło o ptaka zeberkę ( to to nie śpiewa tylko wydaje dźwięk podobny trąbki kibica), idealna sprawa jako budzik :twisted: :twisted: . Tyle że wstaje tak jak słońce, czyli jak dzieciary zapomną zasłonić klatkę to pobudka bladym świtem.
Szczurek, który nie wiadomo czy jest szczurkiem czy myszą. Na szczurka mały ( być może dostaliśmy młodziutkiego, tyle że jest u nas już miesiąc i nie wiele urósł). Na mysz za duży i za skoczny i ruchliwy.
Stały zestaw to pies kundel, i dwa akwaria rybek. No i 1 mąż plus 4 dzieci ot i cała menażeria.
Więc zoo i cyrk mam na co dzień, tym bardziej, że Paula występuje w autentycznej trupie cyrkowej.

Krzysionek

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3086


Rejestracja:
21-09-2007 21:22

Lokalizacja: Ipswich (Anglia)

Dzieci: Piotrek 14 lat ADHD z cechami Aspi i zaburzenia zachowania

Post 11-08-2008 20:09

ancia pisze:hehe ja mam ryby i może mają adhd :lol:


:lol: ..Glonojad z ADHD sobie to wyobrażam jak czyści 100 l akwarium w 5 minut :lol:
Ogry mają warstwy... jak cebula.
Shrek

Ogr bagienny.

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 11-08-2008 20:30

glonojad

No wła!!!
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 11-08-2008 20:31

glonojad

No właśnie!!! Z tego pośpiechu ADHDowca to już trzy glonojady padły na mecie hihihi. A że jestem litościwa dla zwierza, to tata czyści akwarium zamiast nich, bo po co biedne rybeńki mają padać ze zmęczenia. :lol: :lol: :lol:
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Krzysionek

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3086


Rejestracja:
21-09-2007 21:22

Lokalizacja: Ipswich (Anglia)

Dzieci: Piotrek 14 lat ADHD z cechami Aspi i zaburzenia zachowania

Post 11-08-2008 20:39

Re: glonojad

ancia pisze:No właśnie!!! Z tego pośpiechu ADHDowca to już trzy glonojady padły na mecie hihihi. A że jestem litościwa dla zwierza, to tata czyści akwarium zamiast nich, bo po co biedne rybeńki mają padać ze zmęczenia. :lol: :lol: :lol:

To nie Ty jesteś litościwa tylko twój tata :lol:
Ogry mają warstwy... jak cebula.
Shrek

Ogr bagienny.

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 11-08-2008 20:39

Re: glonojad

ancia pisze:to tata czyści akwarium zamiast nich, bo po co biedne rybeńki mają padać ze zmęczenia. :lol: :lol: :lol:


A tata też w tempie glonojada z ADHD???Bo jak nie to go i tak wyprzedzają :lol:

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 11-08-2008 20:43

glonojady

tego to nie wiem hehe Aneczko . :icecream:
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 11-08-2008 20:45

gaduchy

dzieki za pocieszenie mnie Krzysionku :P
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Magdalena Cieszyn

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1695


Rejestracja:
13-06-2008 19:07

Post 11-08-2008 21:21

U nas też wszystkie glonojady zeszły. Polecam zamiast nich rewelacyjne "kosiarki" - czyszczą wszystko, potrafią do góry płetwami pływać zajadając glon - a jakie są aktywne = sama radość patrzenia. [smilie=happy.gif]

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 11-08-2008 21:46

pogaduchy

dziekujemy ale nie wiadomo jakie sa czy jedza inne ryby/ :?
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Magdalena Cieszyn

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1695


Rejestracja:
13-06-2008 19:07

Post 11-08-2008 21:51

Internet odpowie na Twoje pytania. TO zna odpowiedź na prawie wszystkie pytania :lol:

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 11-08-2008 22:04

pogaduchy

jakie zwierzeta najbardziej lubicie?
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 12-08-2008 02:24

Zawsze sobie myślałam, że rybki to takie zwierzątka, co jak sie na nie patrzy, to się spokaja i po chwili zasypia.
Rozwaliło mnie kompletnie wyobrażenie sobie tych twoich turbo- glonojadów. :lol:
Fajne.
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 12-08-2008 05:18

och,wszystkie!!

Nawet te kolczaste,jadowite,obślizgłe .

Ale podobno jestem jak kot chodzący własnymi drogami :lol: ,więc chyba te przypadaja mi do gustu najbardziej

Krzysionek

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3086


Rejestracja:
21-09-2007 21:22

Lokalizacja: Ipswich (Anglia)

Dzieci: Piotrek 14 lat ADHD z cechami Aspi i zaburzenia zachowania

Post 12-08-2008 07:03

Re: pogaduchy

ancia pisze:jakie zwierzeta najbardziej lubicie?


W zasadzie wszystkie,ale wolę te z futerkiem(no może z wyjątkiem ptasznika
niby ma futerko ale pająków jakoś nigdy nie darzyłem sympatią :? )
Ogry mają warstwy... jak cebula.
Shrek

Ogr bagienny.

Tusiek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 492


Rejestracja:
05-03-2007 00:58

Lokalizacja: Wawa

Post 12-08-2008 08:56

Magdalena Cieszyn pisze:U nas też wszystkie glonojady zeszły. Polecam zamiast nich rewelacyjne "kosiarki" - czyszczą wszystko, potrafią do góry płetwami pływać zajadając glon - a jakie są aktywne = sama radość patrzenia. [smilie=happy.gif]

Nie za szybko, istnieją dwa gatunki kosiarek ta prawdziwa - Crossocheilus siamensis i "fałszywa czyli nie przepadająca za glonami - Epalzeorhynchus species
Różnice są niewiekjie szczególnie u małysz sztuk. Ja mam jedną fałszywą i też jest fajna :D

A zwierzęta najbardziej? Świnki morskie oczywiście.

Krzysionek

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3086


Rejestracja:
21-09-2007 21:22

Lokalizacja: Ipswich (Anglia)

Dzieci: Piotrek 14 lat ADHD z cechami Aspi i zaburzenia zachowania

Post 12-08-2008 09:10

Tusiek pisze:
A zwierzęta najbardziej? Świnki morskie oczywiście.

Duże masz stado?
Ogry mają warstwy... jak cebula.
Shrek

Ogr bagienny.

Tusiek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 492


Rejestracja:
05-03-2007 00:58

Lokalizacja: Wawa

Post 12-08-2008 09:22

Cztery laski (trzy zajumane z testów) i dwóch facetów. Oczywiście oddzielnie :twisted:

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 12-08-2008 14:42

marta fajnie napissałaś hihi :wink:
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Jadźka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2098


Rejestracja:
16-08-2007 18:56

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 13-08-2008 15:52

Ja mam suczke,taka dość spora i przejawia objawy ADHD :wink:

Często jeżdżę do kumpeli ,tak na kilka dni(ja ,syn,i Gaja-pies)
ona ma Labradora,gruba powolna suczkę.

W pracy opowiada o nas tak:
O mnie:ona ma ADHD,ok był czas przywyknąć,znamy się ponad20lat...
O Michu:syn ADHD,no tak sprawa genów,jakoś sobie z nim radze
O Gai :no ale ten pies to już lekka przesada,ADHD mieszane z przewaga nadruchliwości i tu nie bardzo panuję(na spacerach moja lata jak szalona w kolko,skacze,a jak się cieszy to wszystko taranuje) :lol:

Ona ma szynszyle i moja suka wiecznie je pilnuje, ciągle przy klatce stoi,śpi...
Ja ADHD,Miś 13 lat- ADHD

Magdalena Cieszyn

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1695


Rejestracja:
13-06-2008 19:07

Post 13-08-2008 19:10

Czyli w rodzince nikt nikomu niczego nie zazdrości, bo wszyscy po równo obdarowani :lol:

Marti

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 56


Rejestracja:
10-08-2008 21:04

Lokalizacja: Gdańsk

Post 14-08-2008 00:17

swego czasu miałam dużo chomików i był taki jeden... niestety jego nadruchliwość doprowadziła go do bliskiego spotkania z podłogą ze śmiertelnej wysokości :? całe szczęście mnie przy tym nie było.
Od dawna marzy mi się Golden Retriever i tu nie jestem sama bo Nieszki mnie wspiera i może kiedyś ... :P

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 14-08-2008 08:59

Marti pisze:Od dawna marzy mi się Golden Retriever i tu nie jestem sama bo Nieszki mnie wspiera i może kiedyś ... :P

Jak będziesz kupowała Goldena, to postaraj się z jakiejś zaufanej hodowli. U tej rasy występuje pewna wada wrodzona (coś ze stawami biodrowymi). Upewnij się, że piesek nie jest z linii genetycznie obciążonej ;)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Marti

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 56


Rejestracja:
10-08-2008 21:04

Lokalizacja: Gdańsk

Post 14-08-2008 11:09

matken pisze:
Marti pisze:Od dawna marzy mi się Golden Retriever i tu nie jestem sama bo Nieszki mnie wspiera i może kiedyś ... :P

Jak będziesz kupowała Goldena, to postaraj się z jakiejś zaufanej hodowli. U tej rasy występuje pewna wada wrodzona (coś ze stawami biodrowymi). Upewnij się, że piesek nie jest z linii genetycznie obciążonej ;)


to w domu już wszyscy słyszeli po 5 razy :D i nigdy nie pozwolę na kupno tego cudownego włochatego stworzenia z pseudo hodowli co wiąże się z ich popieraniem. Inną sprawą było by przygarnięcie jakiegoś niechcianego ale jeśli chodzi o Goldeny to raczej rzadkość
we can build a new tomorrow, today

Magdalena Cieszyn

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1695


Rejestracja:
13-06-2008 19:07

Post 22-08-2008 08:05

Aj! Wkurzona jestem bardzo = gurami dwuplamiste zasrane( rybki dla niewtajemniczonych) przeżarły się, bo karmidełko wczoraj wieczorem odczepiło się i tylko one mają umiejętności wydłubania z niego ochodek. Jedna samiczka (prawie 10 cm długości) rano już sztywna była, a druga walczy. Ciekawe, że samiec jest ok (może temu, że u nich to pan dba o gniazdo? i czasu na imprezki nie ma)
:crying:

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 22-08-2008 08:08

Madziu nie martw tak czasem jest ja też mam rybki i też czasem tak jest z nimi 8)
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Magdalena Cieszyn

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1695


Rejestracja:
13-06-2008 19:07

Post 22-08-2008 17:53

Dzięki śliczny koteczku!

Ale zawsze to strata.

Teraz muszę dokupić nowe, ale jak tu znaleźć większe od 2 zł, bo inaczej skalary je zjedzą.
:oops:

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 22-08-2008 19:18

Oj to szybko kupuj. :D
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Tusiek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 492


Rejestracja:
05-03-2007 00:58

Lokalizacja: Wawa

Post 29-08-2008 23:20

Tusiek pisze:Cztery laski (trzy zajumane z testów) i dwóch facetów. Oczywiście oddzielnie :twisted:

Nieaktualne od dni kilku. Trzy laski :cry:

Ida

Awatar użytkownika

Lady Chaos

Posty: 4734


Rejestracja:
08-07-2008 14:38

Post 29-08-2008 23:46

Proszę abyś natychmiast dostarczył im facetów! A w przypadku braku facetów odciął zwierzęta od netu, bo takich samic bez samców z frustracjami okołoporodowymi co się ujawniają po 20 latach to już my mamy przesyt :D
Przykładów nie będzie...

Tak BTW to mi przykro Tusiek, bo ja w życiu straciłam 4 psy, 2 szczurzynki i jedną morską/świnka morskiego rozetę co był chłopakiem, a miał imię żeńskie...2 myszki ale one były ledwo zamieszkałe.
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi Cię na swój poziom, a potem zabije doświadczeniem."

Tusiek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 492


Rejestracja:
05-03-2007 00:58

Lokalizacja: Wawa

Post 29-08-2008 23:59

Miałaś jednego świnka, to Ci wybaczam ;) Samce strasznie się biją miedzy sobą jeżeli zwęszą w pobliżu samicę. Gryzą po gardłach, rozrywają uszy, a próba rozdzielenia raz skończyła się wizytą Lubej na chirurgii, a raz unieruchomieniem mojej ręki na 4 tygodnie z powodu zakażenia. Świnka, którą pochowałem 5 dni temu umierała długo, ale bezboleśnie - miała cysty na jajnikach i chudła, mimo apetytu i ogólnie dobrego samopoczucia, odeszła w spokoju. Dlatego udało nam się przetrawić tą stratę (szczególnie, że jeden z facetów to jej dorodny synalek).

Magdalena Cieszyn

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1695


Rejestracja:
13-06-2008 19:07

Post 30-08-2008 17:13

To przykre. Nawet jak odchodzi zwierzątko małych rozmiarów, ale które było z nami jakiś czas, to smutno jest.

Moją chomiczkę (już dobre kilkanaście lat temu było, ale ciągle ją pamiętam) musiałam uśpić po prawie 2 latach znajomości - dostała raka skóry i za kilka dni miałaby zacząć cierpieć. A kochana suka pit-bulla po 3 dniach choroby też musiała być uśpiona, bo operacji i tak nie przeżyła by - to było w zeszłym roku. Na razie nie jestem gotowa na nowego psiaka.


Dobrze, że macie jeszcze innych zwierzęcych przyjaciół.

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 30-08-2008 21:13

Ida pisze:Proszę abyś natychmiast dostarczył im facetów! A w przypadku braku facetów odciął zwierzęta od netu, bo takich samic bez samców z frustracjami okołoporodowymi co się ujawniają po 20 latach to już my mamy przesyt :D
Przykładów nie będzie...


Ja przepraszam, Wy tu o śmierci....
Ale Lady mnie po prostu rozwaliła :lol:

Jak to jest Twoje własne, a nie cytat, to Ty po prostu masz talent.
Eeeee... już to chyba gdzieś pisałam... :D

Ida

Awatar użytkownika

Lady Chaos

Posty: 4734


Rejestracja:
08-07-2008 14:38

Post 30-08-2008 21:25

Miewam takie wyskoki jak się nie skontroluję w porę :lol:
Lubię się tak czasem niekontrolować ale bywa, że miejsce, czas i okoliczności nie są sprzyjające i wychodzę na wariatkę. Ale jak już będę bogata (hyhyhy..) to zaczną mówić "ekscentryczna". Na razie mówią...walnięta. Też ładnie i... krócej się pisze... :D

W każdym razie bardzo się cieszę Justynko, że Cie rozbawiłam, bo gorzej by było jakbyś zaczęła się martwić moją psychiką. Widać masz podobnie pokręcone poczucie humoru :D
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi Cię na swój poziom, a potem zabije doświadczeniem."

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 30-08-2008 21:39

Ida pisze:W każdym razie bardzo się cieszę Justynko, że Cie rozbawiłam, bo gorzej by było jakbyś zaczęła się martwić moją psychiką. Widać masz podobnie pokręcone poczucie humoru :D


Jakze mogoby być inaczej, skoro obie uwielbiamy pokręcony humor Chmielewskiej :D

Notabene oststnio po naszych rozmowach odkurzyłam parę pozycji. Między innymi "Wszystko czerwone" :lol:

Ida

Awatar użytkownika

Lady Chaos

Posty: 4734


Rejestracja:
08-07-2008 14:38

Post 30-08-2008 22:09

Ja też bym chętnie "odkurzyła i poczytała" ale ostatnio mam baaardzo mało czasu i mieć go będę jeszcze mniej...doba jest stanowczo za krótka :(
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi Cię na swój poziom, a potem zabije doświadczeniem."

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 30-08-2008 23:21

Ida pisze:Ja też bym chętnie "odkurzyła i poczytała" ale ostatnio mam baaardzo mało czasu i mieć go będę jeszcze mniej...doba jest stanowczo za krótka :(
Słuchaj audiobooków ;)
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 31-08-2008 07:31

Noooo "Wszystko czerwone" sama bym chętnie odkurzyła,ale stanowczo doba jest o jakieś 24 godziny za krótka!!!

Tusiek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 492


Rejestracja:
05-03-2007 00:58

Lokalizacja: Wawa

Post 31-08-2008 10:44

Dlatego wszystkie prosiaki tymczasowo pod opieką Lubej. Ja tylko zielsko i płody do pożarcia przynoszę... rolne ;)

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 09-09-2008 16:49

POMOCY - BARDZO PILNE!!!

Proszę wszystkich o pomoc.
Pozwoliłam sobie wkleić wiadomość z "Dogomanii".


AMSTAFKA 8 lat- z kanapy do schronu!!!SĄ ZDJĘCIA!!!!!! POMOCY.. nie przetrwa zimy :(
Ratunku!!
Właściciel chce oddać do schronu swoją sunię - 8 letnią. Suczka całe życie była w domu. Pan wyjezdza za granicę a psa nikt nie chce
Dobrze chociaż że pojechał do Przyborówka, a nie do innego schroniska..
Pan nie chce nawet kupić budy ocieplanej na zimę- twierdzi, że nie ma pieniędzy.
Jak ten pies przetrwa zimę???????????
Sunia ma już mocno siwy pysio.. jest też bardzo wyeksploatowana, wiele razy rodziła- pan sprzedawał szczeniaki. krótko mówiąc- cycki do ziemi
Jest zdrowa, ma tylko nadwagę.
Dla ludzi super milutka- dla psów niekoniecznie...
ma na imię SONIA

POMOCY
ona się zapłacze w schronisku...
Zima idzie- a niestety nie ma mozliwosci zeby pies tej rasy był z innymi misiakami we wnętrzu.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Jak coś to proszę przesłać wiadomość na maila.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

kmm

Wsparcie

Posty: 306


Rejestracja:
05-08-2006 22:31

Lokalizacja: Kielce

Post 25-01-2010 14:54

Nasza Figa. Ma dwa lata.
Obrazek
To suka rasy labrador

Przygarneliśmy przybłędę pół roku temu. Była bardzo wygłodzona. Wyglądała bardzo staro.
Szukaliśmy właścicieli przez tydzień, ale bez skutku. Mateusz ucieszył się. Pies zostaje.
Niestety 10 dnia wjeżdżałem do garażu i ... pies uciekł. :(

W drugi dzień świąt Bożego Narodzenia wybraliśmy się na spacer do pobliskiego lasu.
Wracaliśmy inną drogą niż zwykle i w pewnym momencie, gdy dochodziliśmy do zabudowań,
usłyszeliśmy niski, donośny głos labradora.
- Przecież to Figa - krzyknął Mateusz i pierwszy dobiegł do ogrodzenia.
Pies go poznał. Cieszył się całym ciałem.

Jak do nas trafił? Niech zostanie to tajemnicą...
Ja 1962, żona ?, Mateusz 1998 ADHD

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 25-01-2010 17:41

Rysiu, słuchaj czy ja mogę zapytać na zajęciach? Przedstawić ten problem może wspólnie tam się zastanowimy i pomożemy? Bardzo chce pomóc.
Kmm gratuluje, pewnie strachu się najedliście? Nasza suczka uciekła Nam dobrze, że tata ja złapał, bo pościliśmy ja ze smyczy a widziała psa. Wtedy to zdenerwowaliśmy się okrutnie.
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 5000


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 25-01-2010 18:07

Kari, spójrz na datę postu Rysi. To na pewno jest już nieaktualne.

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 25-01-2010 18:10

No trzeba patrzeć na daty och szkoda, no ale ciekawe co z tą suczka.
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

cyborg

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 53


Rejestracja:
23-01-2010 19:26

Post 25-01-2010 20:48

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 25-01-2010 22:15

Oj cyborg nie wydaje mi się, za spokojny.
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 26-01-2010 00:35

kmm pisze:Nasza Figa. Ma dwa lata..
Fajna Figa :)
Ciekawe, skąd jej się wzięła ta skłonność do przygód?
Czyżby nadpobudliwa była :wink: ? (Labradorka !?)

kmm

Wsparcie

Posty: 306


Rejestracja:
05-08-2006 22:31

Lokalizacja: Kielce

Post 26-01-2010 07:41

zonadreptaka pisze:Czyżby nadpobudliwa była :wink: ? (Labradorka !?)

Chyba tak ;)
Po godzinnej bieganinie z Mateuszem, łapie w pysk piłkę i radośnie podskakując przynosi do dalszej zabawy.
- To ona nigdy się nie męczy? - pyta Mati.

Uczymy się teraz tresury z klikerem.
Przeczytałem o tym w książce Karen Pryor: "Najpierw wytresuj kurczaka".
Kupiłem książkę tej autorki "Kliker - skuteczne szkolenie psa".
http://merlin.pl/Kliker-skuteczne-szkol ... 12142.html
Znowu jestem pod wrażeniem siły wzmocnienia pozytywnego :D

Szkolenie pozytywne
Ja 1962, żona ?, Mateusz 1998 ADHD
PoprzedniaNastępna

Wróć do Pogadajmy tak na luzie na inne tematy



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.