Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

ZWIERZAKI

Moderator: Moderatorzy

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 21-06-2005 09:46

ZWIERZAKI

Ten kot to moje zbawienie. Dzięki niemu uwierzyłam, że jednak nie jestem wampirem i najgorszym człowiekiem pod słońcem.
A było tak. W pracy wystawiam zaświadczenia na wywóz obrazów za granicę. Muszę też stemplować te obrazy. Pewna malarka wyprowadzała się na stałe i musiałam pojechac do niej do domu, bo miała ok. 60 tych obrazów. Ja stępluję, ona coś tam mówi i nagle wyłania się kot. Ociera się o obrazy. A pani mówi: nie chciałaby Pani kota. Nie mogę go ze sobą zabrać. Nie mam co z nim zrobić...
No i wzięłam... i jeszCZe dwa chomiki, jako premia :lol: za odwagę. Bałam się wcześniej zwierzaków i obowiązków z nimi związanych i tego, że dzieciaki będą je maltretować. Ale teraz dzieciaki maltretują moich rodziców (tak wnioskuję z pełnych waleczności okrzyków które od nich dochodzą, typu: "nie martw się Kaśka, chyba damy radę!"), a ja mam zwierzaki, które są cudowne. Nie wiedziałam, że chomiki są akrobatami. I co dzień zastanawiam się dlaczego nikt nie wykorzysał chomików jako reklamy środków nasennych. Ależ one śpią! I jakie sa śmieszne przy tym! Rozbroiły mnie zupełnie, jak zagrzebały się w trocinkach tak, że wyglądały jakby spały pod kołderką.
Kot okropnie przeżywa zmianę miejsca i właściciela . Zachowuje się jak dziki. Jeszcze tydzień temu musiałam być nadzorcą i kapo, żeby do moich dzieci coś dotarło, a teraz muszę chodzić na paluszkach, mówić szeptem i poruszać się bardzo ostrożnie, bo w przeciwnym wypadku kot robi koci grzbiet, syczy, prycha i zwiewa. Po jednym dniu spędzonym z Kubą tak się zaszył, że nie wiedziałam gdzie i nie wychodził przez dwa dni. Kuba obraził się na kota, że ten go nie polubił. Na szczęście KUba wyjechał, a ja oswajam kotkę i nawet nieźle mi idzie. Zdecydowanie bardziej nadaję się do oswajania kotów, niż do wychowywania dzieci z adhd.
Czy to smutny, czy pocieszający wniosek? :roll:
Szymek najpierw sprawił mi ludową zabawkę, która jak się kręci, to koguty dziobią i stwierdził, że jak będę sie wściekać, to mi będzie dawał tę zabawkę, żebym się uspokoiła. NO i mi dawał! Przez jakiś czas to skutkowało, bo mnie rozbrajał samym gestem.
Teraz stwierdził, że chomiki będą mnie uspokajały.... Tak, tak, uspokajają mnie jak mam wakacje od dzieci. Żeby tak dało się nazbierać tego spokoju na zapas...
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

tomek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 830


Rejestracja:
20-02-2005 23:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 21-06-2005 10:03

Zobaczymy po jakim czasie kot zacznie przejawiać objawi adhd... :D
Polska to kraj odwrotny (...) jesteśmy gdzieś między antylopami a słoniami)

Ignacy Baumberg, koordynator medyczny psp.

fn_ghost

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
09-03-2005 14:22

Post 21-06-2005 10:51

predzej nerwicy ;)

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 21-06-2005 10:58

A ja jestem ciekawa, kiedy mój bokserek bedzie miał ADHD, bo nawet Krzyś bardzo fajnie się nim opiekuje.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 21-06-2005 11:08

Halina pisze:A ja jestem ciekawa, kiedy mój bokserek bedzie miał ADHD, bo nawet Krzyś bardzo fajnie się nim opiekuje.


A czy ADHd jest zaraźliwe :shock: ????

Droga kropelkową przez ślinę czy też przez dotyk :lol: :lol: :lol: ?
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

tomek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 830


Rejestracja:
20-02-2005 23:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 21-06-2005 14:52

"W domu, w którym jest dziecko z adhd, nawet złota rybka potrzebuje terapii" . Cytat z książką Wolańczyka i Skotnickiej.

ps. Skotnicka ma nadpobudliwego kota.
Polska to kraj odwrotny (...) jesteśmy gdzieś między antylopami a słoniami)

Ignacy Baumberg, koordynator medyczny psp.

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 21-06-2005 14:56

Naszego "pseudo-sznaucerka" co niektórzy znają.
Idefix ma ADHd, bez dwóch zdań :D .
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 21-06-2005 14:58

tOMEK! Jak się zachowuje nadpobudliwy kot? A ja już idę do mojego! I pal diabli, czy jest nadpobudliwy czy nie! Chyba zwariowałam na jego/jej punkcie (no i chomików oczywiście!)
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

gabriela

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 79


Rejestracja:
21-04-2005 10:06

Lokalizacja: Toruń

Post 21-06-2005 17:55

Kaśka,
w naszym domu jest kotka od ok 6 lat. Po przejściach, wzięta ze schroniska. Jest rasowa, ale rasy nie pamiętam. Marek śmieje się, że jest psychiczna, ja myślę, że ma adhd-kocie. Przez rok po jej pojawieniu się u nas gryzła ogon, do krwi. Chodziłam z nią do weterynarza, dostawała ludzkie "psychtropy". I jakoś wyszła z tego. Teraz tylko gdy jest chora, złości się na swój ogon, jakby to on był winien wszystkiemu. Adaś na przemian, okazuje jej miłość lub niechęć. Właściwie to "walczą" ze sobą o miejsce. Tina ma już swój wiek, ale nie wyobrażam sobie domu bez niej. Nie przepada za Adasiem, ale śpi często u niego w pokoju. Nieraz wydaje się jakby obserwowała go nawet w nocy. Stała się domownikiem. Wiem jak się czujesz. Koty są piękne i takie tajemnicze. Gdy wyjeżdżamy na dzień lub dwa, zostaje sama w domu.Ma rozłożone jedzenie, picie, czystą kuwetę z piaskiem. Nigdy nic nie zbroiła. Gdy wyjeżdzamy na dłużej, mój brat odwiedza ją co dwa dni. I też jest wszystko dobrze. Tak więc nawet wyjazdy wakacyjne nie są utrapieniem. Ale nie możemy jej nigdzie brać- ona uznaje tylko nasz dom. Nie przepada nawet za większymi odwiedzinami. Jest wtedy naburmuszona i siedzi na najwyższej szafie obserwując towarzystwo. Wzrok ma wtedy niezbyt przyjazny, ale nasza rodzina i przyjaciele już się do niej przyzwyczaili.
Myślę , że każdy zwierzak wnosi do domu coś dobrego. Jakieś swoje dobre fluidy.
A tak w ogóle to Ci zazdroszczę. Musisz się teraz czuć wspaniale. Dzieciaki u dziadków, ty z kotem...

Gabrysia

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 22-06-2005 08:58

gabriela pisze:...ja myślę, że ma adhd-kocie....... Nigdy nic nie zbroiła.
Gabrysia


Jak nic nie zbroiła, to mi to nie wygląda na ADHd :lol: .

Nasz kot miał mieć zabieg kastracji. Miał już nic nie jeść od wieczora poprzedniego dnia. Biedaczek chodził głodny do rana, miauczał, łasił się, no ale nie moglismy mu dać nic do zjedzenia, bo miał mieć narkozę.
Ale nasz przebiegły kotek wpadł na genialny pomysł i wskoczył na szafkę koło pieca, a że nie było nic innego na piecu w garnku oprócz skorupek po jajkach na twardo, to je zeżarł :shock: ! Ale i tak poszedł na zabieg, a po narkozie miał takie błędne slepka :roll: !
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 22-06-2005 10:05

Gabi! Ta moja kotka (na razie nazwałam ją "Strachulka") zanosi się na podobną do Twojej. Z wyjątkiem wściekłości na ogon. Uśmiałam się z tego ogona setnie.
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

tomek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 830


Rejestracja:
20-02-2005 23:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 22-06-2005 20:12

Nadpobudliwy kot, zwany pieszczotliwie "koteckiem" jest niezmiernie inteligentny, cwany i bystry.
Kiedy jest głodny potrafi zrobić wszystko, by dać o tym znać swojej pani, a jak się naje, to lubi sobie czasem poszaleć.

Zdarzyło mu się kiedyś próbować wspinać po firance i zaplątać się w jej oczkach, albo wejść na szafkę i skacząć z niej na stół nie trafić,

Pozatym kotecek ma ciut inny niż wszystkie inne koty stosunek do psów. Każdy kot jak widzi warczącego psa, to ucieka. Jednak kotecek jest nadpobudliwy i już po chwili wisi u szyi pieska z radosnym okrzykiem "MIAUUU!".

Pozatym odwala mnustwo innych, ciekawych akcji, ale o nich może innym razem i od kogoś lepiej poinformowanego (I'm working on it...)
Polska to kraj odwrotny (...) jesteśmy gdzieś między antylopami a słoniami)

Ignacy Baumberg, koordynator medyczny psp.

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 23-06-2005 08:22

Ktoś mi zazdrościł, że dzieciaki u babci... A tymczasem babcia zachorowała i wracają ciupasem... :( A ja jeszcze o babcię będę się martwić...
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 23-06-2005 08:25

kaszka pisze:Ktoś mi zazdrościł, że dzieciaki u babci... A tymczasem babcia zachorowała i wracają ciupasem... :( A ja jeszcze o babcię będę się martwić...


Kaszka :cry: z powodu babci przede wszystki, no i z powrotu dzieci :? .
A co to jest : wracają ciupasem, bo mnie ciupas akturat się dziwnie kojarzy ...

Eh, a jednak w życiu piękne są tylko chwile ............ dopóki się nie skończą :wink:
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 23-06-2005 08:35

może jestem źle nauczona przez moją mamę (owąż babcię), bo ona różnych dziwnych określeń mnie uczyła i później wychodziłam na... no, wszyscy się ze mnie śmiali... :?

ciupasem (wg mojego mniemania) oznacza "natychmiast, pierwszą lepszą okazją"
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 27-06-2005 09:44

A u nas sa dwa odczarki niemieckie dlugo-wlose i dwa koty persy.to zn. juz jeden bo drugiego ktos chyba sobie wzial.Kotka nie ma adhd ale psy to chyba tak zwlaszcza chlopczyk.Jest nie zmordowany i caly czas by sie bawil ,dziewczynka mu chce dorownac ale szybciej sie chyba meczy.Oba psy maja juz okolo roku.szkoda ze nie mozna tu wysylac zdjec to bym wyslala.A moze by zrobic taka galerie dla tych co chca sie pochwalic swoimi zdjeciami[chyba ze juz takie cos istnieje,tylko nie wiem gdzie].
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

etam

Awatar użytkownika

Linuxiarz młodszy

Posty: 811


Rejestracja:
10-03-2005 20:37

Lokalizacja: W-wa

Post 27-06-2005 18:54

Jak ktoś chce zamieszczać jakieś zdjęcia w internecie, polecam stronę http://www.imageshack.us/ (strona oferuje swe usługi za darmo i bez zobowiązań)
Obrazek
Obrazek

ela lech

Wsparcie

Posty: 450


Rejestracja:
17-05-2005 11:58

Lokalizacja: Stalowa Wola

Post 27-06-2005 19:30

A my mamy królika.Złotko się nazywa.Łukasz uwielbia zwierzęta i to ze wzajemnością.Ale z królikiem eksperymentuje.Nauczył go spać do góry nogami w łóżku,skakać z wysokości 1.5 m,robić salto.Złotko oczywiście zaraziła się ADHD od Łukasza.Jak- nie wiem.Ale poza tym jest zdrowa.

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 28-06-2005 06:46

A nasz kot zaczyna być coraz bardziej normalny tzn. zaczął na nas napadać! Tak niegroźnie. Siedzi pod fotelem, a jak ktoś przechodzi, to wyskakuje najeża się, robi koci grzbiet i pędzi na drugi koniec mieszkania. A myślałam, że pięcioletnie koty, to już tylko śpią i jedzą.
Miłe zaskoczenie :lol:
O chomikach nie piszę, te są zupełnie zwariowane. Uprawiają "zwis zębowy" ze szczytu klatki. A następnie robią "ryms"! :?
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

Wiolka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
24-05-2005 08:54

Lokalizacja: Stargard Szczec.

Post 28-06-2005 08:48

Bardzo ciekawie to wszystko piszecie. Fajnie mieć jakieś zwierzątko. Niestety, ale nie jestem zwolenniczką kotów. Będąc nastolatką miałam piekną blondyneczkę, suczkę. Była ona chyba moją jedyną "przyjaciółką", której mogłam powierzyć swe niepowodzenia, wyżalić się, a i dać miłość. Jednak straciłam ją po roku. Bardzo to przeżyłam. A dziś boję się wziąć takiego pieska. Bo tylko pies wchodzi w rachubę. Jako dziecko nie myślałam o wizytach u weterynarza, szczepieniach, itd. A dziś pełna świadomość utrzymania takiego zwierzaka przeraża mnie. Szczególnie odpowiedzialność za zwierze. Kocham psy, ale waham się. To jest jak jeszcze jeden członek rodziny. (A tak poza tym to nadal tęsknię za moją Niką, choć to szmat czasu).

Andrzej J. Moroz

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 397


Rejestracja:
11-03-2005 08:11

Lokalizacja: Lublin

Post 11-07-2005 09:27

A mnie się wydaje, ze ADHD nie jest zaraźliwe. :twisted: To do mtmoniki. Mam żółwia, 2 psy, kota i 3 króliki. Ani zwierzaki ani tym bardziej żona :P nie mają ADHD, chociaż i ja i synalek mamy. No, może żółw ma to ADHD. Łazi po terrarium jakby mu za to płacili! :lol: Nawet mnie by się nie chciało. Ale jak go postawimy na dworze, na słoneczku........ Niebo w gębie: kładzie się na plecach :shock: i śpi. Co?! Że nie na plecach? :D Jak to nie? I to z oczami i takim śmiesznym prawie ptasim dziobem to nie jest ogon?to czemu tak się obraca raz w lewo raz w prawo??? To ja juz nic nie wiem.... :twisted: Tylko mi nie mówcie, ze w terrarium trzymam królika z epoki przedlodowcowej!!!!! To futerko jakieś takie.... :P Twardawe.


Andrzej

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 15-07-2005 10:39

Etam chyba mnie zle zrozumialaes.Ja myslalam o tym zeby tutaj na forum zrobic galerie zdjec tych ktorzy chca pochwalic sie np.swoja pociecha[corka,synem],swoim zwierzakiem czy czymkolwiek.Poprostu pokazac swoje i rozne zdjecia,tym bardziej ze nie kazdy moze sie poznac na realu.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

anna.j

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 33


Rejestracja:
27-07-2005 19:08

Post 17-08-2005 17:59

Damian ma rybki i 2 papużki faliste.Kilka rybek pożegnało sie ze światem gdy pukał w akwarium :shock: :shock: zabijały sie o szybki te co przezyły stres nawet jedzą robaszki z Damiana ręki,a co do papug to niebieska jest wręcz normalna a żółta wypisz wymaluj Damian po reinkarnacji.Zwi na dół dziobem jak nietoperz to jej specjalność,drze się w niebogłosy i maltretuje współlokatorke.A porządek w pokoju musi być -gdy Damian śpi żadna z papug nie ma prawa nawet pisnąć-żeby to było nawet południe -nie wiem jak on to zrobił ale działa .Jest to nasz mały sekret wiemy kiedy Damian NAPRAWDE śpi. 8) 8) 8) 8) 8)

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 17-08-2005 18:30

witam cieplutko
ja od zawsze mam rottweilery
jeden był od urodzenia Martina ,jak 3 lata temu musieliśmy go uspać,to mój syn strasznie to przeżył(zaczął się jąkać,miał tiki i zaczął sikać w nocy do łóżka),pies był dla niego jak brat,jak jego druga połowa,
zawsze przy nim,zawsze na jego żądanie skory do zabawy,jak trzeba było ta zawsze miał czas ,żeby młodego"wysłuchać"
nigdy się nie gniewał,nigdy nie obrażał
mimo ,że jednoczęsnie mieliśmy ich kilka-ten jeden był ukochany
widzę ,że do tych co teraz są ma już taki dystans-one nigdy już nie będą tamtym psem
ale mieć psa w domu to dla dzieciaka dobra sprawa
tyle,że jak się go straci to straszna trauma
pozdrawiam

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 29-08-2005 23:28

Witam.Troche bedzie nie na temat.Wlasnie ogladam reportaz o psach ktore sa wystawiane na walki.BOZE ludzie co ci ludzie robia?Niechce mi sie dalej pisac,bo kazdy pewnie cos kolwiek wie na ten temat.Powiedzcie mi co z takimi....[ "ludzmi"]?.... mozna zrobic?
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 30-08-2005 07:52

witaj Rysiu
ja bym ich wystawiła na walki-właśnie z tymi psami
takie walki są nieludzkie :cry: to koszmar
widziałam parę psy po tych walkach-właśnie te moje,tzn z mojej rasy którą mam
ale cóż?adrenalina,krew buzuje bo pies psa zagryza-to ich podnieca
i to są ludzie???!!!
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 06-09-2005 14:02

Karinko gdzies slyszalam [chyba jednak trafne]powiedzenie:nie ma wiekszej swini jak czlowiek. Dobra ale ja wpadlam pochwalic sie nowym nabytkiem.Niedawno kupilismy jeszcze jednego psiaka rasy shi-tzu.To takie ktorym sie wiaze kokardki,ale nie mylic z yorkami.To jest suczka i wabi sie sonia.Cudo mowie wam.A jak meczy moje dwa owczarki to ooooo........ :twisted: Pozdrawiam
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

Azucena

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 132


Rejestracja:
28-08-2005 16:26

Lokalizacja: Bytom

Post 07-09-2005 09:06

ale Ci zazdroszczę, ja "choruję" na yorka, choc tak naprawdę jestem kociara to w yorkach jestem zakochana, a wogóle to jestem zwierzomaniaczką , w domu mam małe zoo złożone ze świnki morskiej, 2 miniaturowych któlików i kota, wszystko to podrzutki uratowane od śmierci wyleczone wypielęgnowane i odkarmione, biega mi to towarzystwo po mieszkaniu i jest przekochane

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 19-08-2006 20:04

Wpadlam sie pochwalic ze moja suczka sie oszczenila (owczarek niemiecki z dl.sierscia)i mam teraz dodatkowo 5 szczeniat.Sa piekne i maja dopiero 3 tyg. Pozdrawiam wszystkich milosnikow zwierzat. :lol:
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 10-12-2006 14:42

O jak widze to mój post o zwierzaczkach był ostatni a teraz będzie pierwszy po dłuższej przerwie.Postanowiłam zapisać się na kurs autorstwa znakomitego, znanego na całym świecie, specjalisty z zakresu behawioru psów Johna Fishera , pozwala nabyć szeroką wiedzę na temat psów, ich zachowania się oraz praktyczne umiejętności postępowania i pracy z psem. Kurs akredytowany jest przez COAPE a jego ukończenie daje możliwość dalszego praktycznego kształcenia na specjalistycznych kursach COAPE, łącznie z kursem dyplomowym dającym uprawnienia behawiorysty.Muszę tylko jeszcze trochę kaski odłożyć(nie jest to tanie-800zl.)i zacznę.Ale wiecie co jest najgorsze?Najgorsze jest to czy ja dam radę.Po 1 muszę stale pracować nad synem,po 2 nie lubię dużo czytać(przy dłuższym czytaniu nie skupiam się,chyba że mam całkowity spokój i jest grobowa cisza),po 3 czy będę miała na to wszystko czas?Bardzo bym chciała przejść taki kurs ale boję się naprawdę.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 10-12-2006 19:14

Rysia nie jęcz, na pewno dasz rade. Wierze w ciebie i trzymam kciuki. :OK: :OK:

takisobiegość

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
07-12-2006 23:26

Lokalizacja: Gdzieś na wschodzie

Post 10-12-2006 19:27

Rysia pisze:Najgorsze jest to czy ja dam radę.


Proszę mi tu nie siać paniki :evil: Wierzę w Ciebie, boś mocno zawzięta... :D
"Nie słowa, a czyny się liczą" - gdzieś zasłyszane

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 10-12-2006 20:12

Dzięki za wiarę we mnie.Takisobiegościu ty psycholog z zamiłowania.. :wink: ?
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

takisobiegość

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
07-12-2006 23:26

Lokalizacja: Gdzieś na wschodzie

Post 10-12-2006 20:25

Rysia pisze:Dzięki za wiarę we mnie.Takisobiegościu ty psycholog z zamiłowania.. :wink: ?


Nie, Rysiu - po prostu optymista... :D
Kiedyś zawsze zadawałem sobie pytania "jak będzie?" :shock: , a teraz zawsze mówię "będzie dobrze" :D .
"Nie słowa, a czyny się liczą" - gdzieś zasłyszane

Wiolka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
24-05-2005 08:54

Lokalizacja: Stargard Szczec.

Post 11-12-2006 10:12

Rzeczywiście - wiara czyni cuda. Rysia dasz radę i nie zauważysz kiedy będziesz miała to za sobą. [smilie=love sick.gif] [smilie=hi ya!.gif]

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 11-12-2006 16:52

Moje zwierzaki są w opisie, a jeden nawet na avatarku :)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

takisobiegość

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
07-12-2006 23:26

Lokalizacja: Gdzieś na wschodzie

Post 11-12-2006 17:00

matken pisze:a jeden nawet na avatarku :)


Ten to jest suuuuuuuper :D Moje kozy by wymiękły... :D
"Nie słowa, a czyny się liczą" - gdzieś zasłyszane

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 11-12-2006 17:03

takisobiegość pisze:
matken pisze:a jeden nawet na avatarku :)


Ten to jest suuuuuuuper :D Moje kozy by wymiękły... :D


Przy nim to kozy klękają :lol: :lol: :lol:
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

ijuhm

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 114


Rejestracja:
29-06-2006 16:49

Lokalizacja: Elblag

Post 12-12-2006 17:38

jestem zakochana w kotach bengalskich

http://schelwood.hodowca.pl/img/top_center_ben_pl.jpg

takisobiegość

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
07-12-2006 23:26

Lokalizacja: Gdzieś na wschodzie

Post 12-12-2006 23:24

matken pisze:
takisobiegość pisze:
matken pisze:a jeden nawet na avatarku :)


Ten to jest suuuuuuuper :D Moje kozy by wymiękły... :D


Przy nim to kozy klękają :lol: :lol: :lol:


Jako, że chwilowo ani stada, ani jednej sztuki nie posiadam(co nie znaczy, że pogodziłem się z myślą nie posiadania ostatecznego-buty gumowe na strychu stoją w pogotowiu :!: ) z powodów niezależnych - uznaję tezę o klękaniu kóz przed Mości Kotletem. [smilie=real mad.gif]
"Nie słowa, a czyny się liczą" - gdzieś zasłyszane

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 12-12-2006 23:50

Bardzo chciałam i kozę, ale nie wiem czy ona mądra będzie. Kotlet mieszka z nami w domu, wychodzi na dwór zrobić siku i takie tam :) Je jak świnia :) czyli bałagani. Jest bardzo wybredny :)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 12-12-2006 23:56

matken pisze: Kotlet mieszka z nami w domu, wychodzi na dwór zrobić siku i takie tam :) Je jak świnia :) czyli bałagani. Jest bardzo wybredny :)
:shock: :roll: :?: Matken ty serio?Kotlet z wami w domu mieszka? :lol:
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 12-12-2006 23:58

Jasne, że mieszka w domu. Ma swoje miejsce, jak pies :) Nie przepada za zimnem. Na podwórku ma swoją prywatną, ocieplaną budę :) Musisz kiedyś przyjechać i zobaczyć :lol:
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 13-12-2006 00:04

matken pisze:Jasne, że mieszka w domu. Ma swoje miejsce, jak pies :) Nie przepada za zimnem. Na podwórku ma swoją prywatną, ocieplaną budę :) Musisz kiedyś przyjechać i zobaczyć :lol:
Żeby nie wiem co to muszę i na pewno zabiorę ze sobą mój ukochany aparat żeby zrobić sobie wspólne zdjęcia z kotlecikiem :lol: :wink:
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 13-12-2006 00:06

[smilie=hi ya!.gif]
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

takisobiegość

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
07-12-2006 23:26

Lokalizacja: Gdzieś na wschodzie

Post 13-12-2006 01:59

matken pisze:[smilie=hi ya!.gif]


A ja? Ja też chcę z Kotlecikiem fotkę :lol:
"Nie słowa, a czyny się liczą" - gdzieś zasłyszane

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 13-12-2006 10:00

No ja zrobię,pod warunkiem że przyjedziesz, jak Matken nie będzie miała nic przeciwko temu :lol: :wink:
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

ijuhm

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 114


Rejestracja:
29-06-2006 16:49

Lokalizacja: Elblag

Post 14-12-2006 18:19

Kocham koty bengalskie i Kotleta.

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 14-12-2006 22:42

Jak przyjedziecie, to Wam pozwolę na fotki indywidualnie i grupowo :) Narazie mogę wysłać fotki na maila :)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

takisobiegość

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
07-12-2006 23:26

Lokalizacja: Gdzieś na wschodzie

Post 14-12-2006 23:21

ijuhm pisze:Kocham koty bengalskie i Kotleta.


Ja lubię wszystkie koty. Cenię je za ich indywidualność. Co prawda sam miałem tylko dachowce pospolite :D (chwilowo nie mam, ze względu na psa-ten jakoś tak nie bardzo za nimi przepada), ale ten jest taki "królewski". A dlaczego dachowce, wiadomo, ich jest najwięcej, jak ktoś podrzucił, to moje dzieci zaraz się nim zaopiekowały :oops: :wink:
"Nie słowa, a czyny się liczą" - gdzieś zasłyszane
Następna

Wróć do Pogadajmy tak na luzie na inne tematy



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.