Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Jak minęła noc sylwestrowa ?

Moderator: Moderatorzy

Mateusz

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 47


Rejestracja:
01-12-2005 17:15

Lokalizacja: .::Bolesławiec::.

Post 01-01-2007 10:41

Jak minęła noc sylwestrowa ?

Obrazek

Jak minęla wam ta najbardziej znana noc roQ :?:
LoS aMi

www.dmp-polimer.pl <--- coming soon...

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 01-01-2007 12:27

Wieczorem ok. 23 padłam i przespałam Nowy Rok, ale to drobnostka, każdemu może się zdarzyć.

To przecież nie moja wina, że właśnie w sylwestra napadło na mnie ogromne zmęczenie i musiałam się wyspać.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Mateusz

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 47


Rejestracja:
01-12-2005 17:15

Lokalizacja: .::Bolesławiec::.

Post 01-01-2007 22:02

Halina pisze:Wieczorem ok. 23 padłam i przespałam Nowy Rok, ale to drobnostka, każdemu może się zdarzyć.

To przecież nie moja wina, że właśnie w sylwestra napadło na mnie ogromne zmęczenie i musiałam się wyspać.
Ale ta noc zalicza się do miłych i udanych :wink:
LoS aMi

www.dmp-polimer.pl <--- coming soon...

Andrzej J. Moroz

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 397


Rejestracja:
11-03-2005 08:11

Lokalizacja: Lublin

Post 01-01-2007 22:15

A ja, zanim Halinka padła, sekundę z nią pogadałem, chyba właśnie padała :D po czym wiele sekund gadałem z jej mężem. A potem była tv, potem ubranko i.... całą familią wyszliśmy na siarczysty mróz, na podwórko. Że co? Że mrozu nie było?! Może i nie było. Pamiętajcie, że Sylwester był.... w ubiegłym roku! 31 grudnia 2006 a dzisiaj mamy już 2007 rok i mam chyba prawo zapomnieć szczegóły z ubiegłego roku!

No a potem były petardy i fontanny kolorowych ogni. To ulubiona zabawka mojego synala. Później wróciliśmy. Kobiety piły wino, ja piwo a syn się przyglądał, jak to w demokracji. Spać poszliśmy koło 4-tej.


Starczy. Więcej grzechów nie pamiętam :D
_______________________________________________________

Klub Rodziców Aktywnych - najstarsza grupa wsparcia ADHD na wschód od Wisły! (luty/marzec 2005 r.)
tel. 781 034 854
http://www.filantropia.eu/

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 02-01-2007 02:45

A myśmy się milutko bawili z naszymi ukochanymi znajomymi. Takie małżeństwo też z dwoma pociechami, wiec było miło i bez balów jakowyś na które w tym roku nie miałam ochoty.

Popiliśmy, potańczyliśmy, pogadaliśmy i pooglądaliśmy jakieś zaległe filmy na DVD. Rozeszliśmy się ok 3, a moja starsza jeszcze do 4 siedziała ze mną przy kompie i coś tam robiła. Wstała dziś ok 8 rano i do 21 była na nogach. Moja krew!
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

tomek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 830


Rejestracja:
20-02-2005 23:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 02-01-2007 08:03

Nadrabiałem, wraz z mą dziewczyną, zaległości filmowe, podglądaliśmy w tv dwie "największe, najlepsze i wogóle naj imprezy w europie" czyli zbiorowe robienie ludzi w konia we Wrocławiu i w Krakowie, jakoś na pół godzinki przed zmianą daty wyszliśmy sobie na placyk i, ku przerażeniu mej lubej, poodpalałem sobie kilka rakiet i wulkaników (piromaństwo mam po ojcu...), a samą godzinę zero spędziliśmy na balkonie podziwiając pirotechniczne wyczyny wszystkich wokoło aż po horyzont:)

I obaliliśmy butelkę szampana... piccolo:P
Polska to kraj odwrotny (...) jesteśmy gdzieś między antylopami a słoniami)

Ignacy Baumberg, koordynator medyczny psp.

olkit

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 182


Rejestracja:
12-03-2005 22:10

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 02-01-2007 09:44

tomek pisze:I obaliliśmy butelkę szampana... piccolo:P

My też przy piccolo, z rzeczy alkoholowych miałam w domu tylko likierowe cukierki panda ;)
Fajerwerki odpaliłyśmy dwa dni wcześniej, w Ady urodziny.
Ale ogólnie dół dołem poganiał, zresztą już od dłuższego czasu ledwo funkcjonujemy bo depresja atakuje...
Olka 31 lat, ADD?
córka - Adrianna 11 lat ADHD + zaburzenia zachowania i nie wiem czy z nich wyrasta

Babcia Ola

Awatar użytkownika

certyfikowany killer

Posty: 4138


Rejestracja:
21-08-2006 20:40

Lokalizacja: GLIWICE

Dzieci: Konrad 19 lat - ZA z cechami ADHD

Ja: Babcia - ADHD z cechami ZA

Post 02-01-2007 19:21

a ja jak co roku przesiedziałam sylwestra przy TV z szampanem i nalewką z czrnych winogron.Rozwiązałam parę jolek i około trzeciej poszłam grzecznie spać.Acha zapomniałam -odpaliłam 1 petardę,bo resztę Konrad(młody) wziąl ze sobą do cioci. :D

IRak

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 144


Rejestracja:
19-12-2006 10:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 02-01-2007 22:54

Kiedy o 00.00 zaczęli strzelać ja wraz z kumplem zastanawiałam się z " czego Ci ludzie się cieszą ".
Ponieważ w grupie strzelających był mój małżonek i połowica kumpla, szybko stwierdziliśmy że z tego że jesteśmy razem. I to było fajowe..........

Wyjątkowo wytrzymaliśmy do 4.00 ale to jest taka noc że warto było.

BTW. Wszystkiego Najjjjjjjjjjjjjjj w Nowym 2007 dla Was wszystkich

Wiolka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
24-05-2005 08:54

Lokalizacja: Stargard Szczec.

Post 03-01-2007 14:22

Hm ja zamartwiałam się, czy w sylwestra będę miała prąd i czy zdążę upiec ciasta. Po północy pierwszy raz padło światło, po 14.00 drugii raz. A w tym czasie miałam wstawione ciasta, które jeszcze dziś kończyłam z racji tego, że nikt nie chciał ich zjeść. [smilie=to funny.gif] [smilie=real mad.gif] . Wykłóciliśmy się jeszcze w starym roku, a w nowym chwile po północy opanowałam się, aby nie przyłożyć takiemu jednemu ...... . Petard nie widziałam tym razem - przegapiłam :x . Szampan obowiązkowo jak co roku. I wiecie co zrobiłam :lol: . Sama ułożyłam sobie życzenia do spełnienia (egoistka hihihi) . Zamiast życzyć mężowi ..... to wypowiedziałam życzenia, które defakto też i jego dotyczyły. Jak przewracać świat do góry nogami to od sylwestra trzeba zacząć [smilie=to funny.gif] [smilie=love sick.gif] :twisted: Taki szalony człek ze mnie.

Wszystkim życzę spokojnego, bezpiecznego, mądrego i bogatego Nowego 2007 Roku.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 03-01-2007 16:02

tomek pisze:I obaliliśmy butelkę szampana... piccolo:P


Eche... toscie trochę przepłacili :)
Na drugi raz kupcie sobie lepiej oranżade ;)
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

olkit

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 182


Rejestracja:
12-03-2005 22:10

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 03-01-2007 16:17

Marta pisze:
tomek pisze:I obaliliśmy butelkę szampana... piccolo:P


Eche... toscie trochę przepłacili :)
Na drugi raz kupcie sobie lepiej oranżade ;)

Oranżada nie jest tak mocno gazowana i nie strzela.
Olka 31 lat, ADD?
córka - Adrianna 11 lat ADHD + zaburzenia zachowania i nie wiem czy z nich wyrasta

tomek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 830


Rejestracja:
20-02-2005 23:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 03-01-2007 16:47

Może być i oranżada... yep... byle tszzzepało...
Polska to kraj odwrotny (...) jesteśmy gdzieś między antylopami a słoniami)

Ignacy Baumberg, koordynator medyczny psp.

mamaGumisia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
16-03-2006 11:54

Lokalizacja: Biała Podlaska

Post 03-01-2007 16:53

Umnie, Nowy Rok zaczął się nerwowo i okropnie :cry:
Mój, były wzioł syna na sylwestra by odpalać z nim petardy, bo ja nie umię.
O godzinie pierwszej w nocy, były zadzwonił domnie, czy jest umnie syn :shock: byłam w szoku, gdy to usłyszałam, nogi mi odmówiły posłuszeństwa ze strachu. Ubierając się zobaczyłam przez okno policjantów na patrolu,wybiegłam zaraz i poprosiłam o pomoc.

Po pół godzinie,zadzwoniłam do byłego, okazało się, że znalazł już syna i jedzie do domu.
Ja już nie czekając na wyjasnienia, pojechałam po syna.
Podjechałam pod blok i zobaczyłam pod moją klatką karetkę pogotowia, a w drzwiach mojego byłego meza pijanego z rozbita głową. Syn siedział w domu z starszym synem.

Wiec jak widzicie umnie Nowy Rok zaczął się tragicznie i nerwowo. Dwie godziny wyjęte z zyciorysu.
Dobrze, że syn jest cały i zdrowy.

ijuhm

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 114


Rejestracja:
29-06-2006 16:49

Lokalizacja: Elblag

Post 03-01-2007 18:38

My w połowie grudnia przypomnieliśmy sobie, że trzeba jakieś bilety na balangę załatwić. Mielismy iść grupą ze znajomymi. Niestety okazało się, że miejsc nie ma już od października ! Dla mnie szok, bo sukienka którą szyłam przez 2 tygodnie i 1 raz miałam na sobie (na hucznej 50 -ce kolegi w październiku ) leży samotnie w szafie.
Synek oczywiście na balangę się umówił na tzw "domówkę" Wczesniej kazałam się przygotować do szkoły. Coś nie bardzo to szło ale powiedziałam, że jak nie będzie umiał całego działu z chemii to nici z wyjscia. Nie miałam czasu go pilnować bo w ramach kary za gapiostwo (patrz wyżej) tapetowaliśmy z mężem swoja 20 metrową sypialnię. Synek próbował mnie wymanewrować ale jak zobaczył że nie przelewki to uczył się aż furczało. Przepytałam go i poszedł.

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 03-01-2007 22:50

Mamo Gumisia, współczuję i ściskam.

Aż mi teraz głupio mówić - u mnie balanga, bal, tańce, fajerwerki, pizza (domowa) i wszystko, co tylko trzeba. Natańczyłam się do syta, a jak to mówi nadpobudliwiec, to coś znaczy :P Sprzątałam potem dom przez dwa dni - nie uwierzylibyście, ile worów śmieci wyniosłam - ale warto było!
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

takisobiegość

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
07-12-2006 23:26

Lokalizacja: Gdzieś na wschodzie

Post 03-01-2007 23:06

... a u mnie inaczej, niż co roku...
... w końcu ten wieczór razem z Kimś...
... co prawda tylko przy TV, ale jednak...
... a o północy przejazd na pokaz sztucznych ogni(czyli powitanie nowego roku na CENTRALNYM PLACU(Plac Wolności się to miejsce zowie)...
... i grzecznie do domku lulu...
I NAGLE SMS "zadzwoń natychmiast"
... szybkie wrzucenie czegoś na kark, w samochód i rajd z prędkością światła na drugi koniec miasta...
... i tak jeszcze z godzinkę jazdy po mieście(parę epizodów z tej godziny to jak wyjęte z W-11)...
... a jak emocje już opadły, to zjazd do domu i znow lulu do popołudnia dnia następnego...

...ALE BYŁO MIŁO...
"Nie słowa, a czyny się liczą" - gdzieś zasłyszane

ijuhm

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 114


Rejestracja:
29-06-2006 16:49

Lokalizacja: Elblag

Post 05-01-2007 16:19

mamoGumisia serdecznie współczuje. Kiedy przeczytałam Twój post to przypomniałam sobie jak jeszcze niedawno ja przeżywałam to samo. Synek miał zawsze talent do włóczęgostwa. Przez 4 lata chodził na swietlicę, więc nie było problemu. Od 5 klasy zaczęło się. Ciarki po plecach mnie przebiegają jak przypomnę sobie wielogodzinne poszukiwania synka. Dzień w dzień.
Najgorszy jest brak informacji co się dzieje.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 06-01-2007 21:12

stworzonko pisze:Aż mi teraz głupio mówić - u mnie balanga, bal, tańce i wszystko, co tylko trzeba. Natańczyłam się do syta

A mnie nie głupio i takoż i ja się bawiłam doskonale :)
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

Eugene

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 30


Rejestracja:
24-04-2006 15:45

Lokalizacja: Katowice

Post 09-01-2007 15:33

Ja bawilam się wyśmienicie. Poraz pierwszy zdarzyło mi sie wydeptać całe cale buty.
Cud że jeszcze miałam w czym do domu iść. :lol: [/i]
Eugene

Jestem tak zagubiony w moich emocjach.
Tak bardzo Cię potrzebuję.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 22-01-2007 11:22

Hi hi tak jeszcze jakby ktoś pamiętał o sylwestrze albo miewał kaca :)

http://uslyszane.blox.pl/html

poniedziałek, 01 stycznia 2007
Na po Sylwestrze
Wczesnym rankiem ulicą Senatorską podąża dwóch panów w stanie nieświeżym. Jeden z nich zataczając się siarczyście spluwa na chodnik.
Najwyraźniej targany uczuciem wstydu mówi do kolegi:
"Po tych fajkach to sie, cholera, bardzo pluje rano".

Nadesłała: MilKa
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

takisobiegość

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
07-12-2006 23:26

Lokalizacja: Gdzieś na wschodzie

Post 06-02-2007 22:24

Jedna blondynka do drugiej:
- Jak spędziłaś Sylwestra?
- Sam zszedł. :shock:
"Nie słowa, a czyny się liczą" - gdzieś zasłyszane

Aśka

Awatar użytkownika

Pszczółka

Posty: 360


Rejestracja:
19-06-2006 22:21

Lokalizacja: Szczecin

Post 05-04-2007 22:13

A u mnie noc sylwestrowa była okropna,że w Nowy Rok trafiłam do szpitala :(
JOANNA?, MARIUSZ raczej nie ma,MACIEK 15 lat ADHD+zachowania opozycyjno-buntownicze+ dysleksja,dysgrafia, DAWID11 lat ADHD= zachowania opozycyjno-buntownicze+tiki

Wróć do Pogadajmy tak na luzie na inne tematy



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.