Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Klub Honorowych Krwiodawców ADHD-owców

Moderator: Moderatorzy

Czy kiedykolwiek oddałeś (-aś) krew w Punkcie Krwiodawstwa?

tak, wiele razy
6
35%
tak, raz czy dwa
2
12%
nie, ale może oddam
6
35%
nie i nie oddam z różnych powodów (zdrowotnych, religijnych, innych)
3
18%
sam (-a) nie wiem, ale rozważę temat
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 17

Andrzej J. Moroz

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 397


Rejestracja:
11-03-2005 08:11

Lokalizacja: Lublin

Post 20-07-2006 13:06

Klub Honorowych Krwiodawców ADHD-owców

Słuchajcie, wszędzie płaczą, że brakuje krwi a wypadków tego lata już było mnóstwo. W szpitalach narzekają, że nie mogą operować, bo brakuje krwi. Ja wiem, że to zabrzmi może głupio, ale sam od wielu lat oddaję krew i nieraz proszono mnie o nią. Może by tak założyć WIRTUALNY KLUB HONOROWYCH KRWIODAWCÓW

Co Wy na to? Czy ktoś z Was oddawał już krew dla potrzebujących? Czy ktoś by się na to zdecydował przy tej okazji? Napiszcie co o tym myślicie tutaj, albo napiszcie do mnie!

I weźcie udział w tej ankiecie!!!!

P.s. Ten klub byłby nieformalny, nigdzie go nie zgłosimy, nie będziemy ubiegać się o żadne granty z PCK ani nic w tym stylu. Nie musicie podawać swoich prawdziwych danych, ale MUSICIE BYĆ UCZCIWI, jeśli piszecie na ten temat. Może ktoś kiedyś zrobi doktorat o krwiodawcach z ADHD??? Zróbcie mu przysługę, by miał materiał z głowy :D
Ostatnio zmieniony 20-07-2006 13:12 przez Andrzej J. Moroz, łącznie zmieniany 1 raz
_______________________________________________________

Klub Rodziców Aktywnych - najstarsza grupa wsparcia ADHD na wschód od Wisły! (luty/marzec 2005 r.)
tel. 781 034 854
http://www.filantropia.eu/

Gość

Post 20-07-2006 13:09

ja nie mogę, ale męża wypycham regularnie co 3 i pół miesiaca :lol:

Andrzej J. Moroz

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 397


Rejestracja:
11-03-2005 08:11

Lokalizacja: Lublin

Post 20-07-2006 13:13

Baśka, jesteś boska (nie myl mi tu tego z Boska!!!) :D
_______________________________________________________

Klub Rodziców Aktywnych - najstarsza grupa wsparcia ADHD na wschód od Wisły! (luty/marzec 2005 r.)
tel. 781 034 854
http://www.filantropia.eu/

Andrzej J. Moroz

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 397


Rejestracja:
11-03-2005 08:11

Lokalizacja: Lublin

Post 20-07-2006 13:15

Baska pisze:ja nie mogę, ale męża wypycham regularnie co 3 i pół miesiaca :lol:


A krzyżyk przy ankiecie?..... Biegusiem, wykaż się! Niech nie będzie, że tylko ja zagłosowałem :oops:
_______________________________________________________

Klub Rodziców Aktywnych - najstarsza grupa wsparcia ADHD na wschód od Wisły! (luty/marzec 2005 r.)
tel. 781 034 854
http://www.filantropia.eu/

deprim

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 533


Rejestracja:
30-04-2006 17:19

Post 20-07-2006 14:08

ja swego czasu oddawałem - czas oddać znowu

PS Brak krwii to wina złej organizacji w służbie zdrowia - nie rozumiem dlaczego nie można oddać w szpitalu ?
Obrazek

Andrzej J. Moroz

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 397


Rejestracja:
11-03-2005 08:11

Lokalizacja: Lublin

Post 20-07-2006 14:15

Bo gdyby była taka możliwość w każdym szpitalu, to trzeba by zorganizować wszędzie niezbędne warunki - punkt pobrań (minimum 5 osób + pomieszczenia), lodówki i cały sprzęt, zabezpieczenia od ludzi (to takie prostę zainfekować parę woreczków...), a poza tym taki punkt to naprawdę duża kasa. Inną sprawą jest, że nam brakuje autobusów do pobrań. W Lublinie jest i ostatnio pojechał .... nad jeziora! mam nadzieję, że tam znajdą więcej krwi w krwi, niż browaru w tejże krwi!!! :D
_______________________________________________________

Klub Rodziców Aktywnych - najstarsza grupa wsparcia ADHD na wschód od Wisły! (luty/marzec 2005 r.)
tel. 781 034 854
http://www.filantropia.eu/

deprim

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 533


Rejestracja:
30-04-2006 17:19

Post 20-07-2006 14:21

No ale przecież jak dokonują operacji to chyba mają niezbędny sprzęt do transfuzji czy co tam jeszcze trzeba - ale muszę się przyznać że nie znam się na tym.
Obrazek

Andrzej J. Moroz

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 397


Rejestracja:
11-03-2005 08:11

Lokalizacja: Lublin

Post 20-07-2006 14:45

Nie dokonuje się transfuzji bezpośredniej. Krew się segreguje - z pełnej krwi wybiera się poszczególne jej składniki i daje biorcy tylko to, co jest potrzebne. Poza tym jest kwestia grup krwi. musiało by nastąpić handlowanie krwią pomiędzy punktami krwiodawstwa. No bo jeśli potrzebujesz 5 jednostek 0 Rh - (minus) a masz 35 jednostek A Rh + (plus) to co zrobić?

To temat złożony. Uwierz, że nie wszytko jest możliwe.... :cry:
_______________________________________________________

Klub Rodziców Aktywnych - najstarsza grupa wsparcia ADHD na wschód od Wisły! (luty/marzec 2005 r.)
tel. 781 034 854
http://www.filantropia.eu/

takisobiegość

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
07-12-2006 23:26

Lokalizacja: Gdzieś na wschodzie

Post 17-12-2006 23:02

deprim pisze:ja swego czasu oddawałem - czas oddać znowu

PS Brak krwii to wina złej organizacji w służbie zdrowia - nie rozumiem dlaczego nie można oddać w szpitalu ?


Co do organizacji to masz rację.
Ostatnio oddawałem krew osobie, która miała operację w sąsiednim województwie. I żeby fakt, że to dla niej, został odnotowany, musiałem pojechać do pierwszego z brzegu szpitala(ale w tym województwie), żeby oddać krew. Pobrać odpowiednie zaświadczenie z tego szpitala i przesłać faksem do szpitala, w którym wykonywano zabieg. Dobrze, że wszystko nie działo się na drugim końcu Polski. :!:

Sam oddaję krew "okazjonalnie" - wtedy, kiedy ktoś ze znajomych jest w potrzebie i istnieje taka konieczność(wystarczy mi powiedzieć, że trzeba).
Z honorowego krwiodawstwa "skutecznie" wyleczyła mnie perswazja jednej komisji w WKU. :evil: Normalnie "wampiriada" :twisted:
"Nie słowa, a czyny się liczą" - gdzieś zasłyszane

tomek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 830


Rejestracja:
20-02-2005 23:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 17-12-2006 23:59

Ja oddaję od roku w miarę regularnie. Wytoczyłem z siebie 4 litry krwi:)

Ostatnio w Warszawie była duża redukcja stałych punktów pobrań (do dwóch). W tej chwili jest nowiutki autobus do poboru krwi (codziennie w innym miejscu) i dodatkowa ekipa jeżdżąca po mieście (gdzie ich kto zaprosi, tam jadą: uczelnie, biurowce, parafie itd.)

Z rozrywek związanych z nadpobudliwością, to mam jedynie regularne pytanie, czemu jestem taki nabuzowany (a jaki mam być, jak sobie przyszedłem piechotą, a wolno nie chodzę przecież, z uczelni te 15 minut zamiast stać w autobusie w korku?), powstrzymywanie mnie przed wyjściem zbyt szybko i regularny wysoki poziom hemoglobiny:P
Raz mnie lekarka ze stacji krwiodawsta, jak się przyznałem że nadpobudliwy jestem, solidnie mnie wypytała o co w tym chodzi i czy to bezpieczne...

Generalnie: fajny sport:)
Polska to kraj odwrotny (...) jesteśmy gdzieś między antylopami a słoniami)

Ignacy Baumberg, koordynator medyczny psp.

ela lech

Wsparcie

Posty: 450


Rejestracja:
17-05-2005 11:58

Lokalizacja: Stalowa Wola

Post 18-12-2006 02:06

Pewnie Tomuś,że fajny,sama w to gram! :lol:
Mama szesnastolatka z ADHD i prawie piętnastolatka z ADD

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 18-12-2006 10:25

Mój mąż oddaje regularnie od 6 lat. Jest już zasłużonym Krwiodawcą - ma srebrna odznakę :lol:
Ja co prawda mam chęci, ale nie mam możliwości by jeździź do południa do stacjji krwiodastwa, bo szef mnie nie zwalnia, ale zapisałam się u nas w lokalnym kole HDK jako chętna do oddawania krwi w nagłych przypadkach na telefoniczne wezwanie.
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 19-12-2006 15:34

tomek pisze:Raz mnie lekarka ze stacji krwiodawsta, jak się przyznałem że nadpobudliwy jestem, solidnie mnie wypytała o co w tym chodzi i czy to bezpieczne...


Dopsz.
Ale co bezpieczne?
Korzystanie z krwi takiego nadpobudliwego?( ze niby biorca tez zacznie brykać)
Chodzenie na nogach?
Bycie nadpobudliwym?

Wróć do Pogadajmy tak na luzie na inne tematy



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.