Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Rozmowy z nastolatkami na całkiem poważne tematy.

Moderator: Moderatorzy

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 06-06-2006 21:14

Rozmowy z nastolatkami na całkiem poważne tematy.

Wiecie, co moje słonko ma pierwszą sympatie, no cóż zaczyna troszkę bardziej wychodzić poza ramy chodzenia za rączkę. Parę razy widziałam jak się z nią całował. No i próbowałam przeprowadzić z nim poważną rozmowę o ewentualnych skutkach nieprzemyślanych decyzji :oops: :oops: . No i zapędziłam się w kozi róg :oops: . Tego typu tematy traktowaliśmy w domu jako coś naturalnego i normalnego nie robiliśmy po prostu jakiś niezdrowych sensacji. No i doigrałam się, bo Wojtek stwierdził, że za dużo z nimi na ten temat rozmawiałam, aby miał się teraz zbłaźnić, a po za tym nie jest głupi i nie ma ochoty zostać młodocianym ojcem. Tu mi uświadomił jaka jestem już stara buuuuuuuuu :cry: :cry: :cry: .

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 07-06-2006 08:28

Irenko,
My sie przecież nie starzejemy. Ani trochę.
To tylko dzieci się starzeją :wink:

A Twoje słonko okazuje się być całkiem rozsądne.
Tylko, że lada chwila nie będzie juz Twoje :?

gosiasz

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 45


Rejestracja:
06-10-2005 07:23

Lokalizacja: Legnica

Post 07-06-2006 08:51

Dziewczyny, jak tak czytam Wasze posty o dzieciach, to myślę o swoim słoneczku, które ma 14 lat. Kasia(adhd) jak dotąd uważa chłopaków za świetnych kumpli, z którymi można pograc w piłkę (co też namiętnie robi :wink: )i nic więcej, "a dziewczyny to są głupie, bo ciągle gadają o chłopakach i jakichś szminkach". Więc zaczęłam zdawac sobie sprawę, że w każdej chwili może jej się odmienic i zacznie chłopców traktowac inaczej i już wiem, że trudno będzie mi się z tym pogodzic :cry: ale to nieuniknione niestety. Dzieci dorastają i już nie są to "nasze słoneczka", jak zauważyła żonadreptaka... Pozdrowionka
radość - to wołanie miłości

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 07-06-2006 09:13

A no właśnie, ale wiecie, co wszystko ma dobre strony. Jeszcze parę lat i będę mogła za to wnuki rozpieszczać. Ale fakt dumna jestem, że jak na razie są rozsądni i oby tak dalej.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 07-06-2006 12:52

Ja dzieci jeszcze nie mam ale jak sobie pomysle o takie sytuacji...
hmm to troche tak jak dzieci sobie z trudem albo wcale zdaja sprawy z tego, ze rodzice to tez ludzie i tez uprawiaja seks :)
Wszystko jest takie proste dopóki nie dotyczy nas ...

weczi

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 541


Rejestracja:
20-03-2005 19:54

Lokalizacja: zagłebie

Post 07-06-2006 13:52

k66 zupelna racja - proste jak nie dotyczy nas...
jeszcze niemam dzieci w sumie to sam niedawno wyszedlem z pod klosza i czasu gdy chodzilem za raczke mialem krecone wloski i siusialem do gory ;)
coz, dzis sam jestem dziadkiem... nie to nie to! :P dzis sam jestem mezem, a moja zonka dopiero zostala "wyrwana" z rak rodzicow (19 lat) u mnie w domu mama zawsze rozmawiala ze mna na wszystkie tematy, ale najwiecej rozmawialismy przed okresem dojrzewania i mysle to bylo najlepsze, w tedy mnie to tak nie dotyczylo i stanowilo ciekawostke, co i jak z czym sie je, w wieku 10 lat, eee nawet wczesniej duzo, nie myslalem o sexie i przyjmowalem to jak inne zdrowe nauki matki, pozniej gdy zaczyna sie dorastac, zaczynaja dzialac chormony ta wiedze zdobywa sie ze swiata zewnetrznego a rozmowa z rodzicami zaczyna byc krepujaca...
dlatego mysle ze rozmowa typu: "kochane dziecko, jestes juz duza, prawie dorosla i czas zebysmy porozmawiali... no wiesz... kwiatuszki i tego... o pozyciu... - no ale mamo (rzadko chyba tato), co chcesz wiedziec?"

mysle ze najlepiej porozmawiac o tym z dziecmi jak sa dziecmi nie kiedy beda na tyle duze ze same beda mogly w tej dziedzinie nas czagos nauczyc... no i nie beda myslaly ze maja zacofanych rodzicow :)
Bartłomiej Weczera
www.ADHD.org.pl
bo razem łatwiej
weczi@o2.pl
________________
weni widi weczi

gosiasz

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 45


Rejestracja:
06-10-2005 07:23

Lokalizacja: Legnica

Post 08-06-2006 07:37

Jasne weczi, masz rację co do rozmów z dziecmi, zanim staną się nastolatkami:-). Pamiętam, że gdy sama byłam dzieckim, moja mama rozmawiała ze mną o różnych "dorosłych" sprawach i oczywiście miałam wrażenie, że mnie nie dotyczą, bo byłam jeszcze trochę młoda, ale potem rady okazały się bardzo cenne. Więc dawno temu zdałam sobie sprawę, że rozmowy z dzieckiem są bardzo istotne. Z Kasią prowadzimy często "nocne Polaków rozmowy", już wieczorem, leżąc w łóżku, oczywiście przy zgaszonym świetle! wtedy jest czas na wszelkie pogaduchy i poważne i takie luźne:-)
Pozdrowionka
radość - to wołanie miłości

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 08-06-2006 11:03

Gdy byłam nastolatką, zadawałam mamie różne pytania i dostawałam normalne odpowiedzi.Bez owijania w bawełnę.
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 08-06-2006 14:33

Masz racje rozmowy, rozmowy i jeszcze raz rozmowy. Ale nie kazania typu ja w twoim wieku, tylko spokojna i przede wszystkim uczciwa rozmowa. Dzieciaki zawsze wyczują jakieś krętactwo. My w domu zawsze starali się z dzieciakami rozmawiać na wszelkie tematy, oczywiście w sposób stosowny do wieku. Jak na razie widać tego efekty, przychodzą do nas z większością problemów. Mam zasadę z zawsze rozmawiam z dzieciakami pojedynczo i druga sprawa. Wydaje mi się ważna zwłaszcza w rodzeństwie, za każdym razem podkreślam ich odrębność. To, co dotyczy np. Daniela nie musi dotyczyć Wojtka czy dziewczyn. O czym rozmawiam z jednym z czwórki na pewno pozostali wiedzieć nie będą, nawet jeśli muszę drugi raz powtórzyć to samo.

weczi

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 541


Rejestracja:
20-03-2005 19:54

Lokalizacja: zagłebie

Post 09-06-2006 01:56

racja - raczej rozmowy 1/1 chociaz przy 4ce to troche trudne, bo ktores moze czuc sie pominiete... ja wiem ze miedzy dziecmi sa spory albo odczucia - a mnie kocha mniej a jemu wiecej czasu poswieca itp. ale no nic kazdy medal ma 2 strony a czasem stanie na sztorc :)
Bartłomiej Weczera
www.ADHD.org.pl
bo razem łatwiej
weczi@o2.pl
________________
weni widi weczi

Karavell

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 23


Rejestracja:
06-07-2006 09:49

Lokalizacja: Brodnica

Post 15-07-2006 02:47

najlepiej powiedzieć o co chodzi od razy bez żadnych aluzji czy półsłówek bo wtedy można się jeszcze bardziej zbłaźnić... :P poza tym jeśi wiecie że wasze dzieciaki mają trochę oleju w głowie to głupstw nie narobią... :wink: gorzej jeśli sobie wypiją ale to już inna bajka... :twisted: wtedy trzeba baaardzo silnej woollllii... :roll: aha zonadreptaka ma rację to tylko dzieci się starzeją :wink:
"Rząd To Nie Wasza Prywatna Firma Ministerstwo ds. Zatruwania Życia.." ;/

Wróć do Pogadajmy tak na luzie na inne tematy



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.