Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

bajki

Moderator: Moderatorzy

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 17-05-2006 13:13

bajki

k66 napisał:
czemu kasacja...?
napisalem "nie preferuje" a nie, ze zabijam


A propos zabijania:
Moja podopieczna( rozkoszna trzylatka) bawiła sie dzisiaj ze mna pluszowymi zabawkami : zajączkiem i krokodylem. Piekne pokojowe klimaty jak w raju po prostu, zbratanie drapieżników i tych słabszych ...aż tu nagle jej krokodyl sie pyta mojego zajaczka:
-Masz kolegów których nie lubisz? Ja ich mogę zabić!
Myslałam ze mi spadną portki z pupy!
- Jak to zabić? Kolegów sie nie zabija ! jeszcze sie mozna z nimi pogodzić...
- To dlaczego leśniczy zabił wilka (w czerwonym kapturku)?
A dlaczego mysliwy miał zabić Śniezkę?
A dlaczego nie jestem złym krokodylem?

Kurcze bajki są strasznie agresywne...
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 17-05-2006 13:32

Dlaczego 10 razy dzennie taka mała dziecina słyszy o morderstwach a kiedy widzimy kopulujace zuczki na kwiatku , to zapala mi sie taka lampka ze jest za mała na usłyszenie prawdy i mówię ze sobie tańczą...
Choć rodzenie dzieci jest dobre a mordy sa złe...

Ciekawe ,czy hippisi czytali swoim dzieciakom bajki , skoro w nich jest tyle o robieniu wojny zamiast dzieci...

może bredzę...
Moze tak to jest jak sie przeintelektualizowana dziewczyna najmuje jako niania...
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 17-05-2006 13:49

Nie przeintelektualizowana, bajki są okrutne, ale to nic w porównaniu z Harrym Potterem. Ja wysiadłam przy bezgłowym Nicku, któremy głowa opada bo wisi na cienkim płatku odciętej szyi i jak przeczytałam dzieciom, że Harry był przywiązany do grobu i coś go dźgało w plecy to powiedziałam mężowi, że jestem takiej lekturze przeciwna i jak chce to niech sam czyta.

Wiem, że niektórzy mnie zjedzą w kaszy, ale dla mnie Harry to bardzo kiepska książka, płaska, wszystkie tomy mają jednakową konstrukcję, a znam wiele dużo fajniejszych książek np "Hania humorek", która ciągle chce być najlepsza ma fajne pomysły i jest lekko ADHD-owa, ale zawsze coś jej jednak nie wychodzi i to uczy dzieci, że życie nie jest pasmem zwycięstw. Na pohybel Harremu

Strasznie dużo dziś literówek robię, jakiś mylny dzień mam!
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 17-05-2006 14:00

niedługo w księgarniach powinna pojawić się książeczka "Pyza na mazowieckich dróżkach" :)

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 17-05-2006 14:04

a moja mała ma to na wideło :) :)
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

Jinn

Posty: 5


Rejestracja:
21-11-2005 20:22

Post 17-05-2006 14:08

Cyntia w pełni cię rozumiem. Wystarczyło mi że przeczytalam pierwszy tom.
To nie jest lektura dla dzieci nawet 12 letnich.
Harremu mowimy nie!

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 17-05-2006 14:58

Cyntia pisze:Nie przeintelektualizowana, bajki są okrutne, ale to nic w porównaniu z Harrym Potterem. Ja wysiadłam przy bezgłowym Nicku, któremy głowa opada bo wisi na cienkim płatku odciętej szyi i jak przeczytałam dzieciom, że Harry był przywiązany do grobu i coś go dźgało w plecy to powiedziałam mężowi, że jestem takiej lekturze przeciwna i jak chce to niech sam czyta.

Wiem, że niektórzy mnie zjedzą w kaszy, ale dla mnie Harry to bardzo kiepska książka, płaska, wszystkie tomy mają jednakową konstrukcjęm!


Calkowicie sie z toba zgadzam, obejzalem w tv filmowa adaptacje tej szmiry - tak z ciekawosci bo sie wszyscy tak podniecaja ze super - dno dno jeszcze raz dno
Jak dla mnie, wybitnego krytyka literatury :) , jest to typowy przyklad bezsensownego odmozdzania dzieci po przez dawke zbednej przemocy i kretynskich watkow...
Nie wiem jak sie tym zachwycac toz to gorsze od "ostatniego samuraja"

W zyciu dziecku tego nie kupie...a ludzi ktorzy czekaja na kolejny tom o 12 w nocy pod empikiem uwazam ...no coz daruje sobie

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 17-05-2006 15:05

Re: bajki

Marta pisze:k66 napisał:
czemu kasacja...?
napisalem "nie preferuje" a nie, ze zabijam


Hmm nie wiem czy mam sie cieszyc ze ci tak natchna moj cytat czy moze...
no nie wazne - a swoja droga to wyjatkowo okrutne bajki mial Andersen

Teraz wszystkie te pokemony i inne bzdety tylko oglupiaja dzieci.
Bajki powinny je przygotowywac do zycia. Wezmy takie smerfy :
po co one ciagle budowaly jakies nonsensowne budowle, zyly w dziwnym zwiazku staruszek + 99 facetow + babeczka i na dodatek ten gargamel - psychopata tworzacy niekorzystny wizerunek kota w oczach dziecka.

Ja bym smerfy troche przerobil na polskie warunki.
Np.
Maruda idzie ze spiochem czy leniem do posredniaka zarejestrowac sie jako bezrobotny.
Ganiaja ich po wszystkich pokojach po jakies idiotyczne papierki i na koniec odcinka zostaja zarejestrowani.
W kolejnym madrala zdaje mature
Smerfetka ma pierwszy okres itd.
Samo zycie...

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13305


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 17-05-2006 17:45

Maruda pospołu z Ważniakiem znacznie lepiej sprawdziliby się jako urzędnicy.

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 18-05-2006 07:18

A smerfeldka jako miejscowe wydanie Dody-Elektrody, podobna nawet,
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 18-05-2006 08:46

Albo Gumisie: tworza komisje sledcza ds. zaginionych gumijagód :D

swietelko

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-12-2005 03:08

Lokalizacja: Stolnica

Post 20-05-2006 23:43

zabic, dobre, hehe
Swietelko na scenie, swiatelko w tunelu. Swiatelko tez za horyzontem.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 21-07-2006 12:41

ha my z małą nie czytamy harrego pottera , tylko zabijamy "małego głoda" z reklam.
nawet nie wiedziąłm ze zjedzenie kęsa kanapki moze mieć takie skutki...
np z kazdym kęsem odpada mu jedna sciana z domu a potem po jednym paludszku itd...
Moze to się kiedys odbije na jej psychice.
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 25-08-2006 13:53

No i wszystko to skonczyło się tak ze przez ostatnie 2 tygodnie mała chce się bawić tylko i wyłacznie w bandytów i porywaczy.
Dopada dzieciaka na placu zabaw i oswiadcza mu coś w stylu : "Hej teraz ty mnie bedziesz sledził i porwiesz moje dziecko a potem powiesz ze mnie zastrzelisz jak ci nie dam okupu. A wtedy ja wyjme pistolet i cię zastrzele."

Niestety dzieciaki zwykle nie doczekują do konca tej narracji i gdzieś ucuiekaja.

A ze w nic innego bawić się nie chce ( jak to kazda mała dziewczynka :) ) ostatecznie ja zgadzam sie z nią bawić.
Cały dzień dokonuję brawurowych wyskoków z pedzącej lokomotywy, sprzedaję zatrute jabłka i jestem mordowana na 50 sposobów.
Dla odmiany mogę tez grac Króla Lwa , który toczy krwawą walke o swój tron.


Ech mam za swoje. W latach dziecięcych nie bawiłam się to teraz musze odrobic. Nic w przyrodzie nie ginie.
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 30-08-2006 14:43

a moje dziecko ogladając ostatnio Misia Uszatka przylecialo do mnie i mówi, mamo a ten zajączek to jest taki jak, on tez ma troche adhd. Usmiałam sie. A tak nawiasem mówiąc bardzo mu sie takie bajki podobaja, Miś Uszatek jest baaardzo na topie.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 31-10-2006 12:19

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 31-10-2006 14:39

Moj starszy czytal wszystkie Pottery i podobnie ja i maz. Mlodszy nie czytal, bo nie lubi czytania jako takiego. Traktuje te ksiazke jako relaks. Taka prosta lektura, przy ktorej nie trzeba za bardzo myslec (jak z filmami latwymi, lekkimi i przyjemnymi). Bajeczka (moze nie dla grzecznych dzieci, ale bajeczka). Poza tym Krzysiek "pochlania" ksiazki Terrego Pratcheta.
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Wróć do Pogadajmy tak na luzie na inne tematy



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot]

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.