Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Coś na wesoło - żarty, dowcipy...

Moderator: Moderatorzy

Magdalena Cieszyn

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1695


Rejestracja:
13-06-2008 19:07

Post 01-09-2008 21:32

matken pisze:Ja??? Skakałam kiedyś ;) Mam 194 skoki :lol:


Super!!!

Szczerze gratuluję odwagi - mnie z "głupim Jasiem" może by i wypchnęli z samolotu, ale ... nigdy nie mów nigdy - kto wie.


:clapping: :hooray:

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 01-09-2008 21:48

Ha! No cóż...skoki....

Raczej nie dla mnie...no chyba że na głęboką wodę :lol:

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 01-09-2008 22:10

Idzie Jasio z ojcem na spacer. Nagle ojciec potyka się i mówi pod nosem:"dupa".
"Co powiedziałeś tatusiu?"pyta Jasio.
"Aaaa... powiedziałem.... duduś" odpowiada ojciec.
"Tatusiu, a co to jest duduś" pyta zaciekawiony Jaś.
"Aaa, wiesz synku duduś to takie zwierzątko"
"Tato, a jak on wygląda?"
"A, ma takie rączki i nóżki...."
"Tatusiu, a co jedzą dudusie?"
"Mmm. Jedzą warzywa owoce...."
"A tato, a czy dudusie mają dzieci?"
"Noo, tak"
"To znaczy, że dudusie się rozmnażają?"
"Tak"
"A jak się nazywają dzieci dudusia?"
"Eee...dudusiątka."
"A jak wyglądają dudusiątka?"
"Też mają rączki i nóżki.... tak samo jak dorosłe"
"A co jedzą dudusiątka?"
"Eeee..... mleczko piją..."
"Tato, a gdzie mieszkają dudusie?"

"DUPA!!!! POWIEDZIAŁEM DUPA!!!!!!!!

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 01-09-2008 22:13

Czyżby brak cierpliwości :lol:

Jamniczek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 609


Rejestracja:
18-01-2007 09:16

Lokalizacja: Koszalin

Post 12-09-2008 06:57

Czterech mężczyzn: inżynier, chemik, księgowy oraz pracownik administracji
państwowej spierało się, czyj pies jest najmądrzejszy.
Inżynier zawołał do swojego psa:
- Pi, pokaż co umiesz! - Pies momentalnie wskoczył na biurko, wziął ołówek,
papier i narysował idealne koło, kwadrat i trójkąt.
Księgowy zawołał swojego:
- Bilans! Wiesz co masz robić! - Bilans pobiegł do kuchni, przyniósł 12
ciastek, po czym podzielił je na cztery równe kupki.
Chemik tylko spojrzał i zawołał:
- Probówka! Do roboty! - Suczka podbiegła do lodówki, wyciągnęła karton z
mlekiem, po czym nalała dokładnie 180 ml do szklanki bez rozlania kropelki.
Wszyscy spojrzeli na pracownika administracji państwowej i spytali:
- A co potrafi twój pies?
Mężczyzna spokojnie powiedział do swojego pieska:
- Przerwa Śniadaniowa! Do dzieła!
Pies natychmiast zjadł ciasteczka, wypił mleko, narobił na papier,
przeleciał pozostałe trzy psy, po czym zaczął narzekać, że zwichnął sobie
podczas tego kręgosłup, wypełnił wniosek o odszkodowanie za pracę w
szkodliwych warunkach i poszedł na chorobowe...
Ja - "książkowe" (i rzeczywiste) DDA, Syn Kornel, 15 lat - ChAD i ADHD jako impreza towarzysząca ;)

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 12-09-2008 07:04

[smilie=to funny.gif] [smilie=to funny.gif]

maciej

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2715


Rejestracja:
09-01-2008 17:16

Lokalizacja: Inowrocław

Post 12-09-2008 14:51

I kto jest naj...
Praca w administracji to jest to. :lol:

Tusiek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 492


Rejestracja:
05-03-2007 00:58

Lokalizacja: Wawa

Post 13-09-2008 10:32

ZUS nie należy do światka przestępczości zorganizowanej! To znaczy prowadzi działalność przestępczą, ale daleko mu do organizacji :evil:

"Na stanowisko dyrektora ZUS przyjmiemy osobę z doświadczeniem kierowniczym w domu publicznym. Wymagania: Umiejętność ogarnięcia burdelu."

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13290


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 16-09-2008 20:03

Rosja - jedyny kraj na świecie, który broni praw swych obywateli tylko i wyłącznie poza granicami swojego państwa..

---

Tolerancja to takie nieprzyjemne odczucie, wynikające z założenia, że ktoś inny też mógłby mieć rację.

---

Należy żenić się wyłącznie z ładnymi kobietami, w przeciwnym razie mogą być w przyszłości problemy z ich pozbyciem się...

---

Lech, Czech i Rus przedzierali się przez puszcze szukając miejsca,
gdzie mogliby się osiedlić. Nagle zobaczyli wzgórze, na którym na
starym samotnym dębie w gnieździe siedział orzeł. Wtedy Lech powiedział: "Tego orla białego przyjmuje za godło ludu swego, a wokół dębu zbuduje gród swój i od orlego gniazda Gnieznem go nazwę".
Pozostali bracia poszli dalej szukać miejsca dla swoich poddanych; Czech podążył na południe, a Rus na wschód. Czech założył u zbiegu rzek Weltawy i Berounki, swoja stolice, która dala początek Pradze.
A Rus chodzi, chodzi, chodzi i ostatnio widziano go w Gruzji...

---

Czy słyszałeś przypowieść o blond-wilku, który wpadł we wnyki kłusownika?
- Odgryzł sobie trzy nogi i nadal był uwięziony...

---

Dyskoteka. Głośno dudni muzyka. Chłopak podchodzi do dziewczyny i pyta krzycząc do ucha:
- Zatańczysz ze mną???!!!!
Dziewczyna odkrzykuje.
- Nie zatańczyłabym z tobą, nawet jakbyś był ostatnim facetem na ziemi!!!!!!!
Chłopak:
- Nie zrozumiałaś mnie...Mówiłem że wyglądasz w tych spodniach jak gruba świnia!!!!!!

---

- Mój tata jest najszybszy na świecie! Może zrzucić jabłko z balkonu, zbiec po schodach i je złapać!
- Nieprawda! Mój tata jest najszybszy! Może strzelić z łuku, a potem dogonić strzałę!
- Eee tam. Mój tata pracuje jako informatyk w takiej jednej firmie. Pracuje do 18.00, a w domu jest już o 17.45...
(komentarz: ja to tylko przesyłam... :-)))

---

Spóźniony student wchodzi nieśmiało na wykład.
- Panie profesorze, przepraszam...
Profesor groźnie:
- Dlaczego spóźnił się pan na wykład!?
Student:
- Profesorze, położyłem się koło drugiej, i...
Profesor przerywa, ale już łagodniejszym głosem:
- W porządku. Ale na przyszłość - jak wstaje pan od pierwszej, to idź pan od razu do domu.

---

- Co dostałeś od żony na dziesiątą rocznice ślubu? - Pyta znajomy Nowaka.
- To było coś wyjątkowego. Urodziła mi synka.
- To chyba się cieszysz...
- Niezupełnie, bo na ten prezent żona zrzuciła się z sąsiadem

---

Jeden z klubów polskiej ekstraklasy. Trener popijając w gabinecie prezesa koniaczek marzycielskim tonem zwraca się do szefa:
- Ech gdybyśmy mogli kupić Ronaldinho
Prezes otwiera szufladę wyciąga z niej listę arbitrów dopuszczonych przez PZPN do sędziowania w sezonie 2008/09, dłuższą chwilę ją przegląda i mówi:
- Ale tu, [...], takiego nie ma.

---

Czym jest samochód dla mężczyzny?
- Przedłużeniem męskości, największą dumą, największą miłością, ukochanym dzieckiem...itp
Czym jest samochód dla kobiety?
- to taka trochę większa torebka...

---

Nie spiesz się czynić dobra. Dobro trzeba czynić niespiesznie, żeby zauważyli i docenili.

---

Przyjeżdża Nowy Ruski swoim Merolem do serwisu i woła do mechaników:
- Chłopaki, dziurę mam w klimie, freon wyciekł!
- Proszę pana, zmierzymy i powiemy, czy można łatać, czy trzeba wymieniać.
- Oszczędź sobie mierzenia, to ci powiem od razu: dziura ma średnicę 7,62mm.

---

Kelner pyta nowo przybyłego do baru klienta:
- Co Pan pije?
- Codziennie rano szklankę soku owocowego , miksturkę na łupanie w krzyżu, a w sobotę kufel piwa w gronie przyjaciół - odpowiada
- Chyba źle się zrozumieliśmy-mówi uprzejmie kelner- Pytałem, co by Pan chciał?
- Mój Boże.... Chciałbym być bogaty, mieć domek nad morzem, podróżować po świecie...
- Może jeszcze raz zapytam, napije się Pan czegoś?
- Czemu nie, ja nigdy nie odmawiam, a co Pan ma?
- Ja? Niewiele. Kłopoty. Drużyna , której kibicuję przegrała, kiepsko mi płacą, doskwiera mi samotność...

---

- Mamo, ile trzeba czasu, żeby trafić na tego jedynego?
- Córeczko, bardzo dużo, ale dla zabicia czasu można parę razy wyjść
za mąż.

---

Czas kryzysu
Wielki amerykański krążownik szos jest właśnie tankowany na stacji benzynowej w jednym z centralnych stanów USA. Trwa to i trwa...
W końcu pracownik stacji zwraca się do kierowcy:
- Panie, wyłącz pan wreszcie silnik, bo go w ten sposób do wieczora nie napełnimy....

---

Góralskie
- Babę trzeba trzymać krótko, … ale niedługo!

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 19-09-2008 08:46

Złote usta...

Igrzyska w Pekinie mamy szczęśliwie za sobą, ale w pamięci pozostaną nam komentarze naszych niezawodnych sprawozdawców sportowych. Takie oto np.

– Jeszcze trzy ruchy i Otylia będzie szczęśliwa.
– Ciągnij, Olu, ciągnij, Oleńko...
– Gruchała jest taka, że cieszy się z każdego pchnięcia.
– Rosjanki osiągnęły szczyt w niewłaściwym miejscu, w niewłaściwym czasie i właściwie zupełnie niepotrzebnie.
– W tej chwili, że się tak wyrażę, zaliczonych mamy 17 zawodniczek.
– Filimonow jest cudownie miękki, wspaniale pracuje udami.
– No... motywację ręczną zastosował przez klepanie.
– Nie ma już ręki, nie ma już nogi, został mu brzuch.
– Takie ma wciągnięcie, jakby go jakaś wciągarka na te płotki wciągała.
– Świderski nawet gdyby się rozmnożył, to nic nie pomoże, gdy go koledzy nie pokryją.
– Ruch dwudziestu chłopa na rowerach powoduje ożywczy ruch powietrza.
– Wiatr wieje im w plecy, tzn. wieje im w twarz, bo przecież płyną tyłem do przodu.
– A teraz wychodzi Bułgar z Bułgarii.
– A teraz wychodzi rosyjski Gruzin polskiego pochodzenia.
– Duńczycy doganiają Rosjan, którzy ścigają Duńczyków.
– Przepraszam, że państwa zanudzam, ale to będzie ciekawe.
– Chinki z Hongkongu będą grały przeciwko Chinkom z Polski? Ciekawe, które Chinki wygrają.
***
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

mamaiwa

Awatar użytkownika

Huragan Porządku

Posty: 1899


Rejestracja:
11-10-2007 12:25

Lokalizacja: wielkopolska

Post 19-09-2008 09:14

dreptak pisze:Kelner pyta nowo przybyłego do baru klienta:
- Co Pan pije?
- Codziennie rano szklankę soku owocowego , miksturkę na łupanie w krzyżu, a w sobotę kufel piwa w gronie przyjaciół - odpowiada
- Chyba źle się zrozumieliśmy-mówi uprzejmie kelner- Pytałem, co by Pan chciał?
- Mój Boże.... Chciałbym być bogaty, mieć domek nad morzem, podróżować po świecie...
- Może jeszcze raz zapytam, napije się Pan czegoś?
- Czemu nie, ja nigdy nie odmawiam, a co Pan ma?
- Ja? Niewiele. Kłopoty. Drużyna , której kibicuję przegrała, kiepsko mi płacą, doskwiera mi samotność...


To się musiało w Polsce dziać [smilie=to funny.gif]
mama wspaniałego 8-latka

"Kłopot z życiem polega na tym, że nie ma okazji go przećwiczyć i od razu robi się to na poważnie."
Terry Pratchett

mamaiwa

Awatar użytkownika

Huragan Porządku

Posty: 1899


Rejestracja:
11-10-2007 12:25

Lokalizacja: wielkopolska

Post 19-09-2008 09:18

dreptak pisze:- Mój tata jest najszybszy na świecie! Może zrzucić jabłko z balkonu, zbiec po schodach i je złapać!
- Nieprawda! Mój tata jest najszybszy! Może strzelić z łuku, a potem dogonić strzałę!
- Eee tam. Mój tata pracuje jako informatyk w takiej jednej firmie. Pracuje do 18.00, a w domu jest już o 17.45...
(komentarz: ja to tylko przesyłam... :-)))


Z własnego podwórka, widzę... :wink:
mama wspaniałego 8-latka

"Kłopot z życiem polega na tym, że nie ma okazji go przećwiczyć i od razu robi się to na poważnie."
Terry Pratchett

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 19-09-2008 21:12

Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 19-09-2008 21:13

http://film.onet.pl/zwiastuny/11050,393 ... filmy.html

a tu ... śmiać sie czy płakać?????
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Magdalena Cieszyn

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1695


Rejestracja:
13-06-2008 19:07

Post 19-09-2008 21:45

Kurka - nie mogę otworzyć.
Muszę jutro ściągnąć plik instalacyjny, bo teraz mogłabym coś spaprać.
:roll:

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 19-09-2008 21:59

Magdalena Cieszyn pisze:Kurka - nie mogę otworzyć.
Muszę jutro ściągnąć plik instalacyjny, bo teraz mogłabym coś spaprać.
:roll:


to wejdź na onet.pl, na niebieskim pasku rozwiń "Film, TV" i wybierz "Zwiastuny" i tam poszukaj mam talent: dziewczynka, a potem mam talent: Autostrada
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Magdalena Cieszyn

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1695


Rejestracja:
13-06-2008 19:07

Post 19-09-2008 22:22

Wowwww

Udało mi się wejść przez http://mamtalent.plejada.pl/ i odsłuchać.

Dzięki!

Dziwny jest ten świat :!:

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 19-09-2008 22:24

Magdalena Cieszyn pisze:Wowwww

Udało mi się wejść przez http://mamtalent.plejada.pl/ i odsłuchać.

Dzięki!

Dziwny jest ten świat :!:


ale to poprzedni odcinek!! to, co dałam, to 2 i inna dziewczynka
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Magdalena Cieszyn

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1695


Rejestracja:
13-06-2008 19:07

Post 19-09-2008 22:27

No to szukam dalej, bo przez onet też chce instalacji :roll:

etam

Awatar użytkownika

Linuxiarz młodszy

Posty: 811


Rejestracja:
10-03-2005 20:37

Lokalizacja: W-wa

Post 20-09-2008 10:19

Filmy na onet.pl są złe, bo wymagają instalacji wtyczki Windows Media Player dla Firefoxa. (chyba, że się jest samobójcą i używa się jedynej słusznej kIEpskiej przeglądarki). Jako użytkownik linuxa czuję się dyskryminowany. :evil:
Obrazek
Obrazek

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 20-09-2008 14:00

etam pisze:Filmy na onet.pl są złe, bo wymagają instalacji wtyczki Windows Media Player dla Firefoxa. (chyba, że się jest samobójcą i używa się jedynej słusznej kIEpskiej przeglądarki). Jako użytkownik linuxa czuję się dyskryminowany. :evil:


no niewiem,,, mam się obrazić czy zacząć przepraszać???

Powiem tak: blondi nie jestem, ale technikiem ani informatykiem tym bardziej. Uzywam tego co umiem. I tej wersji będę sie trzymać :)
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

etam

Awatar użytkownika

Linuxiarz młodszy

Posty: 811


Rejestracja:
10-03-2005 20:37

Lokalizacja: W-wa

Post 20-09-2008 15:05

anka-niko pisze:
etam pisze:Filmy na onet.pl są złe, bo wymagają instalacji wtyczki Windows Media Player dla Firefoxa. (chyba, że się jest samobójcą i używa się jedynej słusznej kIEpskiej przeglądarki). Jako użytkownik linuxa czuję się dyskryminowany. :evil:


no niewiem,,, mam się obrazić czy zacząć przepraszać???

Powiem tak: blondi nie jestem, ale technikiem ani informatykiem tym bardziej. Uzywam tego co umiem. I tej wersji będę sie trzymać :)
No i w ten sposób jesteś klasyczną ofiarą monopolu Micro$oftu. (jeżeli dobrze zrozumiałem, że używasz IE) Niestety do póki zdecydowana większość ludzi będzie działało według zasady "to znam więc nie zamierzam tego zmieniać" albo "muszę tego używać, bo wszyscy inni też", to wolne oprogramowanie (takie jak firefox, Open Office, czy systemy operacyjne Linux) nigdy nie wejdzie do powszechnego użytku.
(a Micro$soft będzie nas karmił g*&^% w lśniącym sreberku za ciężką kasę)

Na prawdę nie trzeba być zapalonym informatykiem, żeby używać Firefoxa. Nawet taka blondi jak Ty poradzi sobie z nim.

Lektura dodatkowa: http://browsehappy.pl/
Obrazek
Obrazek

maciej

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2715


Rejestracja:
09-01-2008 17:16

Lokalizacja: Inowrocław

Post 20-09-2008 16:33

Etam każdy używa takich programów jakie mu pasują. Nie podkręcaj się globalizacją Microsoftu. Wolny wybór i tolerancja. :D

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 20-09-2008 16:41

etam pisze: Nawet taka blondi jak Ty poradzi sobie z nim.
Etamku, technicznie rzecz biorąc (tzn w sprawie Firefoxa) masz rację, ale zanim napiszesz o kimś coś niepochlebnego, to najpierw przeczytaj dokładniej jego post.

Ania-niko napisała, że blondi nie jest, co zresztą widać z daleka...
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 20-09-2008 16:59

a miało być wesoło... ufff

etamku, nie uwłaczając nikomu i niczemu:

1. Fakt, Dosia ma rację blondi nie jestem. No, chyba ze zmienię farbę, ale koloru "blond" nie lubię i źle bym się w nim czuła.

2. dla mnie komputer to taka lepsza wersja maszyny do pisania - ma sluzyć wykonywanej przeze mnie pracy, a ta nie wymaga jakichś specjalnyh programów. Nie uczyłam się nigdy informatyki - chyba za wcześnie się urodziłam ;). Nie bawi mnie (i nie bardzo chce mi się mieć na to czas) grzebanie w internecie w poszukiwaniu nowinek technicznych, sprawdzanie programów itd itp. onet i wp słuzą mi jako gazeta i nie zastanawiam się nad ich oprogramowaniem (tak jak chyba zaden czytelnik "papierowych" gazet codziennych nie zastanawia sie czy wydrukowano ją na papierze 70, 50, obiętościowej czy na kredzie)

tak więc rozśmieszajmy się w tym czasami smutnym świecie, ale szanujmy siebie nawzajem i nie wytykajmy jakiegoś nieudactwa czy laiczności

uff

nie lubię takich "kazań"
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

etam

Awatar użytkownika

Linuxiarz młodszy

Posty: 811


Rejestracja:
10-03-2005 20:37

Lokalizacja: W-wa

Post 21-09-2008 11:36

oj. Trochę mi to "nie" umknęło, za co przepraszam. :oops:

maciej pisze:Etam każdy używa takich programów jakie mu pasują. Nie podkręcaj się globalizacją Microsoftu. Wolny wybór i tolerancja. :D
Oczywiście, że jest wolny wybór i ja nikogo nie będę zmuszał. Jednak problem jest w tym, że wiele ludzi nie wie o tym, że jest jakikolwiek wybór (tzn. że jest cokolwiek innego oprócz Windowsa i MS Office).

Dobra. Ja tu już więcej mówić nie będę, bo to chyba zmierza w złą stronę i się robi straszy offtop.

/Gorzej wodzu... trollujesz lekko :P
Admin
Obrazek
Obrazek

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 23-09-2008 12:56

WSZYSCY, KTOŚ, KAŻDY I NIKT

Było sobie czterech ludzi o imionach WSZYSCY, KTOŚ, KAŻDY I NIKT.

Kiedy była pilna praca, którą trzeba było wykonać,
poproszono WSZYSTKICH o jej wykonanie.

WSZYSCY jednak byli pewni, że KTOŚ ją zrobi.

KAŻDY mógł ją zrobić, ale NIKT tego nie dokonał.

KTOŚ rozzłościł się, ponieważ WSZYSCY powinni to zrobić,
ale NIKT nie zrozumiał, że WSZYSCY tego nie zrobią.

Skończyło się na tym, że WSZYSCY obwiniali KOGOŚ,
ale NIKT nie zrobił tego, co KAŻDY mógł zrobić.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13290


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 23-09-2008 17:49

Powiedzmy, że facetowi imieniem Roger podoba się kobieta... Nazwijmy ją Elaine. Zaprasza ją do kina. Ona się zgadza, spędzają razem miły wieczór.

Kilka dni później proponuje jej obiad w restauracji i znów oboje są zadowoleni. Zaczynają się spotykać regularnie i żadne z nich nie widuje się z nikim innym.
Aż któregoś wieczoru w samochodzie, Elaine zauważa:
"A wiesz, że dziś mija dokładnie sześć miesięcy odkąd się spotykamy ?"
W samochodzie zapada cisza. Dla Elaine wydaje się ona strasznie głośna.
Teraz zaczyna się dialog bez słów.
(Elaine):"Kurcze, może nie powinnam była tego mówić. Może on nie czuje się dobrze wnaszym związku. Może sądzi, że próbuję na nim wymusić jakieś zobowiązania,których on nie chce, albo na które nie jest jeszcze gotowy."
(Roger): "O rany. Sześć miesięcy".
(Elaine): "A tak w sumie to i ja sama nie jestem pewna,czy chcę takiego związku. Czasami chciałabym mieć więcej przestrzeni, więcej czasu,żebym mogła przemyśleć, co chcę dalej zrobić z tym związkiem. Czy ja naprawdę chcę, żebyśmy posuwali się dalej...? W zasadzie... do czego my dążymy? Czy tylko będziemy się nadal spotykać na tym poziomie intymności? Czy może zmierzamy ku małżeństwu ? Ku dzieciom ? Ku spędzeniu ze sobą całego życia ? Czy ja jestem już na to gotowa ? Czy ja go właściwie w ogóle znam ?"
(Roger): "... czyli... to był... zobaczmy... czerwiec,kiedy zaczęliśmy się umawiać, zaraz po tym, jak odebrałem ten samochód, a to znaczy...spójrzmy na licznik... Cholera, już dawno powinienem zmienić olej!"
(Elaine): "Jest zmartwiony. Widzę to po jego minie.Może to jest zupełnie inaczej ? Może on oczekuje czegoś więcej - większej intymności, większego zaangażowania... Może on wyczuł - jeszcze zanim sama to sobieu świadomiłam - moją rezerwę. Tak, to musi być to. To dlatego on tak niechętnie mówi o swoich uczuciach. Boi się odrzucenia."
(Roger): "I muszą jeszcze raz sprawdzić pasek klinowy.Cokolwiek te barany z warsztatu mówią, on nadal nie działa dobrze. Zwalają winę na mrozy. Jakie mrozy? Jest 8 stopni, a ten silnik pracuje jak stara śmieciara! A ja głupi jeszcze zapłaciłem tym niekompetentnym złodziejom sześć stówek."
(Elaine): "Jest zły. Nie winię go. Też bym była najego miejscu zła. No - to moja wina, kazać mu przez to przechodzić, ale nic nie poradzę na to, co czuję. Po prostu nie jestem pewna..."
(Roger): "Pewnie powiedzą, że gwarancja tego nie obejmuje. To właśnie powiedzą, chamy."
(Elaine): "Może jestem po prostu idealistką,czekającą na rycerza na białym koniu, kiedy siedzę obok wspaniałego mężczyzny, z którym lubię być, na którym naprawdę mi zależy, któremu chyba także zależy na mnie. Mężczyzny, który cierpi z powodu mojej egoistycznej, dziecinnej, romantycznej fantazji."
(Roger): "Gwarancja! Ja im dam gwarancję! Powiem, że byją sobie wsadzili w dupę. Ja chcę mieć sprawny wóz"

Wreszcie ...
- Roger - odzywa się Elaine.
- Co? - pyta Roger, wyrwany niespodziewanie z zamyślenia.
- Nie dręcz się już tak - kontynuuje Elaine, a jej oczy zaczynają napełniać się łzami.
- Może nigdy nie powinnam... Czuję się tak... (załamuje się i zaczyna szlochać)
- Co? - dopytuje się Roger.
- Jestem taka głupia... Wiem, że nie ma rycerza. Naprawdę wiem. To głupie. Nie ma rycerza i nie ma konia.
- Nie ma konia?
- Myślisz, ze jestem głupia, prawda ? - pyta Elaine.
- Nie! - odpowiada Roger, szczęśliwy, że wreszcie zna prawidłową (chyba) odpowiedź
- Ja tylko... Ja tylko po prostu... Potrzebuję trochę czasu... (następuje 15-sekundowa cisza, podczas której Roger, myśląc najszybciej jak potrafi, próbuje znaleźć bezpieczną odpowiedź. W końcu trafia na jedną, która wydaje mu się niezła)
- Tak - mówi.
Elaine, głęboko wzruszona, dotyka jego dłoni.
- Och, Roger, naprawdę tak czujesz? - pyta.
- Jak? - odpowiada pytaniem Roger.
- No, o tym czasie... - wyjaśnia Elaine.
- Nnnoo... Tak.
(Elaine odwraca się ku niemu i patrzy mu głęboko w oczy,sprawiając, że Roger zaczyna się czuć bardzo nieswojo i obawiać, co też ona może teraz powiedzieć, zwłaszcza, jeśli to dotyczy konia. W końcu Elaine przemawia)
- Dziękuje ci, Roger.
- To ja dziękuję - odpowiada mężczyzna.

Potem odwozi ją do domu, gdzie rozdarta, umęczona dusza chlipie w poduszkę aż do świtu, podczas gdy Roger wraca do siebie, otwiera paczkę chipsów,włącza telewizor i natychmiast pochłania go powtórka meczu tenisowego między dwoma Czechami, o których nigdy wcześniej nie słyszał.
Cichy głosik w jego głowie podpowiada mu, że w samochodzie wydarzyło się dziś coś ważnego, ale Roger jest pewny, że nigdy nie zrozumie co, więc stwierdza, że lepiej wcale o tym nie myśleć (tę samą taktykę stosuje wstosunku do głodu na świecie).
Następnego dnia Elaine zadzwoni do swej najbliższej przyjaciółki, może do dwóch i przez sześć godzin będą omawiać tę sytuację. Drobiazgowo zanalizują wszystko, co ona powiedziała i wszystko, co on powiedział, poraz pierwszy, drugi i n-ty, interpretując każde słowo, każdą minę i każdy gest, szukając niuansów znaczeń, rozważając każdą możliwość..
Będą o tym dyskutować, przez tygodnie, może przez miesiące, nieosiągając żadnej konkluzji, ale także wcale się tym nie nudząc.
W tym samym czasie, Roger, pijąc piwo ze wspólnym przyjacielemjego i Elaine, zastanowi i zapyta:
- Norman, nie wiesz, czy Elaine kiedyś miała konia?

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13290


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 23-09-2008 18:03

Pewnej nocy żona zauważyła swojego męża przy kołysce ich nowo narodzonego dziecka. W ciszy obserwowała męża. Kiedy patrzył w dół na śpiące maleństwo, zauważyła na jego twarzy mieszankę emocji: niewiarę, wątpliwość, rozkosz, zdziwienie, zauroczenie, sceptycyzm. Wzruszona tym niezwykłym przejawem głębokich uczuć, kobieta podeszła do męża i przytuliła się do pleców, obejmując go ramionami.
- Dam grosik za twoje myśli - szepnęła mu do ucha.
- To niesamowite! - odpowiada mąż - Po prostu nie mogę sobie wyobrazić, jak oni robią takie kołyski tylko za 29.99 zł!

Magdalena Cieszyn

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1695


Rejestracja:
13-06-2008 19:07

Post 23-09-2008 20:40

:evil: Bez komentarza.

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 23-09-2008 21:03

Sorry, ale to nie są dowcipy :?

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13290


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 23-09-2008 21:16

wiem :?

Anna

Wsparcie

Posty: 1327


Rejestracja:
06-12-2007 11:59

Lokalizacja: Warszawa

Post 24-09-2008 06:38

Jeśli nie dowcipy, tylko prawda to jeszcze gorzej ;)

Ten dialog w samochodzie, wydał mi się jakoś, dziwnie znajomy :?
syn 14 lat

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 27-09-2008 18:49

Dlaczego Chuck Norris popełnił samobójstwo?
Bo chce rozprawić się z Bogiem.

Tylko Chuck Noris wie gdzie jest Nemo.

Dlaczego to Leonardo Di Caprio zagrał w Titanicku a nie Chuck Noris?? Bo Chuck Noris uratował by wszytskich. :d

Chuck Norris powiedzial : bylo ich dwustu a ja ich otoczylem

Łzy Chucka Norrisa leczą raka. Ale jest tak hardkorowy, że nigdy nie zapłakał.

Chuck Norris zaskarżył NBC o to, że nazwa Prawo i Porządek są zastrzeżonymi nazwami jego lewej i prawej nogi.

Głównym towarem eksportowym Chucka Norrisa jest ból.

Jeśli widzisz Chucka Norrisa, on ciebie też widzi. Jeśli nie widzisz Chucka Norrisa, możesz być kilka sekund od śmierci.

Chuck Norris doliczył do nieskończoności. Dwa razy.

Chuck Norris nie idzie polować, bo w polowaniu istnieje prawdopodobieństwo porażki. Chuck Norris idzie zabijać.

Drobnym druczkiem na ostatniej stronie Książki Rekordów Guinnessa jest napisane, że wszystkie rekordy należą do Chucka Norrisa, w reszcie książki są wymienieni ci, którzy się najbardziej zbliżyli.

Kiedyś Chuck Norris kopnął kogoś z półobrotu tak mocno, że jego stopa nabrała prędkości światła, cofnęła się w czasie i zabiła Amelie Earhart, gdy leciała nad Pacyfikiem.

Chuck Norris sprzedał duszę diabłu za cudowny wygląd i doskonałe umiejętności w walce wręcz. Chwilę po transakcji Chuck kopnął diabła w twarz z półobrotu i zabrał z powrotem swoja duszę. Diabeł, który zauważył ironię, nie mógł się gniewać i przyznał, że mógł to przewidzieć. Od tamtej pory grają, co piątek w pokera.

Chuck Norris założył się z NASA, że przetrwa wejście w atmosferę bez użycia skafandra. Dziewiętnastego Czerwca 1999 roku nagi Chuck Norris wszedł w ziemską atmosferę, przeleciał nad 14 stanami osiągając temperaturę 3000 stopni. Upokorzona NASA publicznie oświadczyła, że był to meteoryt, nadal mu wiszą piwo.

Jako nastolatek Chuck Norris zapłodnił każdą zakonnice w górach Toskani. Dziewięć miesięcy później na świat przyszli Miami Dolphins, jedyna drużyna w historii footballu, która nigdy nie przegrała ani nie zremisowała.

Kiedyś niewidomy nastąpił przypadkiem Chuckowi na stopę. Chuck powiedział "Wiesz kim jestem? Jestem Chuck Norris" Niewidomy natychmiast ozdrowiał, ale pierwsza i jedyna rzecz, jaką dane mu było widzieć to kopnięcie z obrotu Chucka Norrisa.

Żeby udowodnić, że rak to dla niego pestka, Chuck palił dziennie 15 paczek papierosów przez dwa lata i doczekał się 7 odmian raka tylko po to by pozbyć się ich podczas porannej rozgrzewki.

Chuck Norris nie umrze. On kopnie w kalendarz. Z półobrotu.

Co Chuck Norris wręcza swoim bliskim na Święta Bozego Narodzenia? Nic. Nie musi. Wystarczy, że pozwoli im tylko do siebie podejść.

Chuck Norris wymyslił: koło, narzędzia rolnicze, prąd, silniki spalinowe i kopnięcie z połobrotu w twarz.

Co Chuck Norris wręcza swoim bliskim na Święta Bozego Narodzenia? Nic. Nie musi. Wystarczy, że pozwoli im tylko do siebie podejść.

Chuck Norris umie zapłodnić gumową lalke

Kiedyś Chuck Norris tak sie zdenerwował, że aż wyszedł z siebie i stanął obok. Stąd sie wzieło przysłowie - nieszcześcia chodzą parami.
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 27-09-2008 21:17

Przychodzi turysta do schroniska i pyta się górala gospodzarza:
-Czego się u was mogę napić?Co polecacie?
-Taki drink "Górocy"-odpowiada góral
-A co to jest?
-No wiecie panocku,bierecie sklanecke piwa,abo dwie,góro cy i wlewocie do gara.Potem bierecie sklanecke wina,abo dwie góro cy i wlewocie do gara,potem jesce bierecie sklanecke wódki ,aba dwie ,góro cy i tyz wlewocie do gara.I na dodatek bierecie jesce sklanecke koniacku,abo dwie góro cy i tyz do gara.

Gar na piec i miesocie,miesocie,a jak sie zgrzeje pijecie.Slkanecke,abo dwie ,góro cy.

Potem wstajecie ,robicie krok,abo dwa,góro cy...

Magdalena Cieszyn

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1695


Rejestracja:
13-06-2008 19:07

Post 27-09-2008 21:56

:smiech: :smiech:

A potem taki kolorek :przytul:

max

Awatar użytkownika

Posty: 6


Rejestracja:
29-08-2008 00:19

Lokalizacja: adehadowo

Post 27-09-2008 22:25

[smilie=to funny.gif]

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 03-10-2008 08:58

zonadreptaka pisze:Sorry, ale to nie są dowcipy :?


Nie rozumiem tych waszych komentarzy. :oops:
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

maciej

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2715


Rejestracja:
09-01-2008 17:16

Lokalizacja: Inowrocław

Post 03-10-2008 14:22

ayla pisze:
zonadreptaka pisze:Sorry, ale to nie są dowcipy :?


Nie rozumiem tych waszych komentarzy. :oops:

Może podają przykłady z życia ?

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 03-10-2008 16:27

zonadreptaka pisze:Sorry, ale to nie są dowcipy :?
A ja się nieźle uśmiałam z obu, i z dialogu w samochodzie i przy kołysce :D .

Może dlatego, że ani ja nie mam aż tak "kobiecego" sposobu myślenia ani mój facet tak "męskiego" ;) . Dla mnie te dialogi są bardzo przejaskrawione i przez to śmieszne.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13290


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 08-10-2008 12:32

Kilka zasad przetrwania w biurze


Zasady biurokratyczne:

1.. Nie myśl ! A jeżeli już pomyślałeś to
2.. Nie mów ! Ale jeżeli już powiedziałeś to
3.. Nie pisz ! Jeżeli już napisałeś to
4.. Nie podpisuj ! A jak podpisałeś, no to się k.... potem nie dziw.

Prawo Tertila:
Sprawa raz odłożona dalej odkłada się sama.

Prawo Clyde'a:
Im dłużej zwlekasz z tym co masz do zrobienia, tym większa szansa, ze ktoś cię wyręczy

Zasada Larsona:
Dokonaj czegoś niemożliwego, a szef zaliczy to do twoich obowiązków.

Reguła Jaffersona:
Tytuły przeważają nad osiągnięciami.

Prawo Wilsona:
Ranga osoby jest odwrotnie proporcjonalna do szybkości mowy.

Reguła Achesona:
Raport ma służyć nie informowaniu czytelnika, lecz ochronie autora.

Prawo Niesa:
Energia zużywana przez biurokracje na obronę błędu jest wprost proporcjonalna do jego wielkości.

Prawo Phillipa:
Łatwe do przeprowadzenia są tylko zmiany na gorsze.

Reguły komisyjne:
a.. Nigdy nie zjawiaj się na czas, bo będziesz musiał zaczynać.
b.. Nie odzywaj się do polowy posiedzenia, a zyskasz opinie człowieka inteligentnego.
c.. Bądź tak mało konkretny, jak to tylko możliwe, dzięki temu nikogo nie urazisz.
d.. Kiedy masz wątpliwości zaproponuj powołanie podkomisji.
e.. Pierwszy wystąp z wnioskiem o przełożenie obrad – Zyskasz popularność, gdyż wszyscy na to czekają

Prawo Woltrskiego:
Praca w zespole polega na tym, ze przez polowe czasu trzeba tłumaczyć innym, ze są w błędzie.

Prawo Owena:
a.. Jeśli jesteś dobry, to cala robota zwali się na ciebie
b.. Jeśli jesteś naprawdę dobry, to nie dopuścisz do tego.

Pułapka:
Żaden szef nie będzie trzymał pracownika, który ma zawsze racje

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 08-10-2008 12:44

Pijaczek wraca z baru do domu, a że droga daleka, to postanowil sobie ją skrócić i pójśc przez cmentarz.
Wieczór już był ciemny, dlatego zdziwił się, kiedy zobaczył kopiącego dół grabarza. Ale, że się upił na wesoło, to postanowił grabarza przestraszyć. Skrada sie na palcach, skrada i gdy już się znalazł za jego plecami ryknął
-BU!!
Na co grabarz... nie zareagował w żaden sposób... Skonsternowany pijaczyna dał za wygraną i ze spuszczoną głową udał sie w kierunku wyjścia. Jednak kiedy tylko wystawił nogę za bramę
ŁUP! oberwał łopatą w głowę i upadł.
Pochyla się nad nim grabarz, łapie za fraki i ciągnąc z powrotem na cmentarz mówi:
- Bawimy się, straszymy, ale za bramę nie uciekamy!

etam

Awatar użytkownika

Linuxiarz młodszy

Posty: 811


Rejestracja:
10-03-2005 20:37

Lokalizacja: W-wa

Post 08-10-2008 19:17

Obrazek
Obrazek

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 08-10-2008 19:23

Idzie sobie pijaczek przez cmentarz i patrzy, a w grobie leży człek płci męskiej (notabene drugi pijaczek) i usiłuje okryć się marynarką.
Na ten widok, pierwszy rzecze:

- Co? Zimno? To po coś się rozkopywał?

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13290


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 08-10-2008 20:15

Obrazek

maciej

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2715


Rejestracja:
09-01-2008 17:16

Lokalizacja: Inowrocław

Post 09-10-2008 17:26

Na obecną sytuację jak znalazł.

Jadźka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2098


Rejestracja:
16-08-2007 18:56

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 09-10-2008 17:36

Justynka pisze:Idzie sobie pijaczek przez cmentarz i patrzy, a w grobie leży człek płci męskiej (notabene drugi pijaczek) i usiłuje okryć się marynarką.
Na ten widok, pierwszy rzecze:

- Co? Zimno? To po coś się rozkopywał?

:lol:
Ja ADHD,Miś 13 lat- ADHD

Ida

Awatar użytkownika

Lady Chaos

Posty: 4734


Rejestracja:
08-07-2008 14:38

Post 12-10-2008 22:52

Niedaleko małej parafii, zbudowanej przy drodze, stoją rabin i ksiądz.
Piszą na tablicy wielkimi literami:
"KONIEC JEST BLISKI, ZAWRÓĆ NIM BĘDZIE ZA PÓŹNO!"
W chwili, gdy piszą ostatnią literę, zatrzymuje się samochód.
Wychodzi kierowca i krzyczy:
- Zostawcie nas w spokoju. Wy religijni fanatycy!
Wsiada z powrotem do samochodu. Odjeżdża.
Po chwili słychać wielki huk i trzask...
Duchowni patrzą na siebie i ksiądz mówi:
- Eeee... może po prostu napisać "Most jest zniszczony!". Co?
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi Cię na swój poziom, a potem zabije doświadczeniem."

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 14-10-2008 19:06

Mrówek i słonica stają przed urzędnikiem USC.
Ten zdziwiony pyta :
- WY chcecie się pobrać ????
Mrówek rozdrażniony przedrzeźnia :
- Chcecie, chcecie.... MUSIMY!

Jadźka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2098


Rejestracja:
16-08-2007 18:56

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 15-10-2008 18:28

Co wspólnego maja mężczyźni i chmury?
Jak znikają za horyzontem-nastaje piękny dzień.
Ja ADHD,Miś 13 lat- ADHD
PoprzedniaNastępna

Wróć do Pogadajmy tak na luzie na inne tematy



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.