Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Coś na wesoło - żarty, dowcipy...

Moderator: Moderatorzy

weczi

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 541


Rejestracja:
20-03-2005 19:54

Lokalizacja: zagłebie

Post 17-06-2005 18:40

Wytłumacz szerzej:

- Co to jest apatia?
- Stosunek do stosunku po stosunku!
Bartłomiej Weczera
www.ADHD.org.pl
bo razem łatwiej
weczi@o2.pl
________________
weni widi weczi

hella100

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-03-2005 12:35

Lokalizacja: Warszawa

Post 17-06-2005 22:26

Pozdrawiam
Agnieszka

etam

Awatar użytkownika

Linuxiarz młodszy

Posty: 811


Rejestracja:
10-03-2005 20:37

Lokalizacja: W-wa

Post 19-06-2005 09:56

weczi pisze:- Pierwszy to tak zwany SEKS DOMOWY, podczas którego stosunki Nowożeńców odbywają się często i w różnych miejscach, np. w kuchni, w gościnnym pokoju, na podłodze, w wannie itd.
- Następnie przychodzi etap zwany SEKSEM SYPIALNIANYM podczas którego stosunki płciowe odbywają się regularnie i jak sama nazwa wskazuje w sypialni.
- Z czasem, nieublagalnie pojawia sie trzeci etap zwany SEKSEM PRZEDPOKOJOWYM.
Podczas tego etapu małżonkowie mijają się sporadycznie w przedpokoju mówiac:
"Pie**ol się!"
Jest jeszcze seks sądowy - gdy były wspołmałżonek i jego prawnik dymają byłą żonę z pieniedzy.

----------------

Dopiekło facetowi życie, postanowił się powiesić...
Zmajstrował stryczek, przymocował go do żyrandola, wlazł na stołek, wsadził głowę w stryczek, patrzy, a tu na szafie niedopita flaszka wódki stoi!
- Co się ma wódka zmarnować? - pomyślał sobie.
Wysunął głowę ze stryczka, przystawił stołek do szafy, patrzy, a tam jeszcze całkiem spory niedopałek leży!
- O - pomyślał - i życie zaczyna się układać!

----------------

Rowerzysta wchodzi do baru dla yapiszonów i wrzeszczy:
- Wszyscy prawnicy to dupki!
Rozgląda się i czeka na wyzwanie. W końcu podchodzi do niego gościu, łapie za ramie i mówi:
- Odwołaj to!
- Niby dlaczego? Jesteś prawnikiem?
- Nie, dupkiem.
Obrazek
Obrazek

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 19-06-2005 10:59

etam pisze:Dopiekło facetowi życie, postanowił się powiesić...
Zmajstrował stryczek, przymocował go do żyrandola, wlazł na stołek, wsadził głowę w stryczek, patrzy, a tu na szafie niedopita flaszka wódki stoi!
- Co się ma wódka zmarnować? - pomyślał sobie.
Wysunął głowę ze stryczka, przystawił stołek do szafy, patrzy, a tam jeszcze całkiem spory niedopałek leży!
- O - pomyślał - i życie zaczyna się układać!


Etam, jako członek klanu Dreptaków, powinieneś znać klasyka:

Andrzej Waligórski
JANA DEZYDEREGO DREPTAKA ROZPRAWA Z FILOZOFIĄ PESYMIZMU

Jan Dezydery Dreptak zapoznał się kiedyś z Sartrem
(znaczy nie osobiście, tylko z jego twórczością)
I przeczytał że życie prawie nic nie jest warte,
Ponieważ i tak zagłada wisi nad ludzkością.
Następnie przeczytał również Levi-Straussa
(Którego snobi nazywają Levi-Sztrosem
Chociaż jest Sztraus i pochodzi z okolic Buczacza)
I zapłakał nad człowieczym losem,
Ponieważ tam wyczytał że nie ma dialektyki
I wszystko się rozwija w sposób dowolny i dziki.
Tu Dreptak sięgnął jeszcze do Schopenhauera
Przeczytał "Die Welt als Wille und Vorstellung"
I zawołał głośno: - O cholera!
Ta żeż to wszystko się dzieje bez celu!
Ot lepiej się powieszę, po co przedłużać ten bezsens?
I w samobójczych celach wydrapał się był na kredens,
Ażeby się powiesić na haku od obrazka
Przy pomocy sznura elektrycznego oderżniętego od żelazka.
Już sobie założył pętelkę, już miał się przenieść w zaświaty,
Już wyobrażał sobie siebie sztywnego, strojnego w kwiaty.
A wtem nagle jak naraz nie wrzaśnie, jak nie zeskoczy na ziemię:
Ot, byłbym się powiesił, a jutro mam dostać premię!
Co rzekłszy wziął Levi-Straussa i buch przez okno na deptak,
A stamtąd krzyk się podniósł: - Ożeż ty jakiś Dreptak!
Bo książka spadając, trafiła w sam środek kapelusza
Jednego rozrabiakę, Superfajczaka Tymoteusza,
Co widząc Dreptak się zaśmiał, na okiennej się oparł ramie
I wrzasnął: - Ja ci jeszcze dołożę, ty jakiś chamie!
I dawaj w niego Sartrem i Schopenhauerem Arturem!
... i co za głupota twierdzić, że życie jest złe i ponure????

etam

Awatar użytkownika

Linuxiarz młodszy

Posty: 811


Rejestracja:
10-03-2005 20:37

Lokalizacja: W-wa

Post 23-06-2005 12:49

Nie dajmy alienom czytać w naszych myślach!!! - http://www.stopabductions.com/
Obrazek
Obrazek

hella100

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-03-2005 12:35

Lokalizacja: Warszawa

Post 24-06-2005 11:15

z protokołów zgłoszeniowych pewnego zakładu ubezpieczeń:


-Wracając do domu podjechałem do złego domu i zderzyłem się z drzewem którego
nie mam.
-Inny samochód zderzył się z moim nie ostrzegając o swoich zamiarach.
-Myślałem, że mam opuszczone okno jednak okazało się, że jest podniesione
kiedy wystawiłem przez nie rękę.
-Zderzyłem się ze stojącą ciężarówką nadjeżdżającą z drugiej strony.
-Ciężarówka cofnęła się przez szybę prosto w twarz mojej żony.
-Odholowałem swój samochód z jezdni, spojrzałem na teściową i uderzyłem w
nasyp.
-Przechodzień uderzył we mnie i przeszedł pod moim samochodem.
-Facet był na całej drodze i wiele razy próbowałem go wyminąć zanim uderzyłem
w niego.
-Budka telefoniczna zbliżała się, kiedy próbowałem zjechać jej z drogi
uderzyła w mój przód.
-Nie chcąc zabić muchy wjechałem w budkę telefoniczną.
-Prowadziłem samochód już czterdzieści lat, kiedy zasnąłem za kółkiem i
miałem wypadek.
-Broniąc się przed uderzeniem zderzaka samochodu przede mną uderzyłem
przechodnia.
-Mój samochód był legalnie zaparkowany kiedy wjechał w inny pojazd.
-Mój samochód był prawidłowo zaparkowany w tyle innego samochodu.
-Nagle znikąd pojawił się niewidoczny samochód, uderzył w mój samochód, po
czym zniknął.
-Byłem pewien, że ten stary człowiek nie dotrze na drugą stronę ulicy kiedy
go stuknąłem.
-Przechodzień nie miał żadnego pomysłu którędy uciekać, więc go przejechałem.
-Nie pamiętam dokładnie okoliczności wypadku, ponieważ byłem kompletnie
pijany. W celu uzyskania dalszych szczegółów proszę zwracać się do policji.
-Kiedy wróciłam do samochodu to okazało się, że on umyślnie albo nieumyślnie
zniknął.
-Jechałem do lekarza z chorym kręgosłupem, kiedy wypadł mi dysk, powodując
wypadek.
-Nie wiedziałem, że po północy też obowiązuje ograniczenie prędkości.
-Dałem sygnał klaksonem, ale nie działał, ponieważ został skradziony.
-Pośrednią przyczyną wypadku był mały człowieczek w małym samochodzie z dużą
buzią.
-Zdałem sobie sprawę, że może być nieciekawie. Golf jedzie nam w maskę.
Spojrzałem na zegarek - była 7:05.
-W pewnym momencie drzewo dostało się między kabinę ciężarówki i przyczepę.
-Jechałem sobie spokojnie, a tu nagle zaatakowała mnie wysepka tramwajowa.
-Cały dzień byłem na zakupach - kupowałem rośliny. Gdy wracałem do domu, to
żywopłot wyrósł jak grzyb po deszczu, przysłaniając mi pole widzenia w taki
sposób, że nie zobaczyłem nadjeżdżającego samochodu.
-Mój samochód przeleciał przez barierkę i wylądował w kamieniołomie. Mam
nadzieję, że spotka się to z państwa aprobatą.
-Kiedy dojeżdżałem do skrzyżowania, nagle pojawił się znak drogowy w miejscu,
gdzie nigdy przedtem się nie pojawiał i nie zdążyłem zahamować.
-Wjeżdżając na parking, uderzyłem w ogromną, plastikową mysz.
-Ubezpieczony nie zauważył końca mola i wjechał do morza.
-Jechałem powoli, usiłując dosięgnąć szmatki, aby wytrzeć okno, która
zaczepiła się o fotel. Kiedy ją pociągnąłem, uderzyłem się w twarz, straciłem
kontrolę nad kierownicą i wjechałem do rowu. Gdy przyjechałem z powrotem z
pomocą drogową, moje radio zniknęło.
-Ostrożnie przyhamowałem, aby ta kobieta upadła jak najdelikatniej.
-Zatrąbiłam na pieszego, ale on tylko się na mnie gapił, więc go
przejechałam.
-Ten pieszy strasznie latał po szosie, musiałem kilka razy wykręcać, zanim na
niego wpadłem.
-Źle osądziłem kobietę przechodzącą przez jezdnię.
-Kierowca, który przejechał człowieka: "Podszedłem do leżącego pieszego i
stwierdziłem, że jest bardziej pijany ode mnie".
-Poszkodowany przeze mnie obywatel jest teraz w szpitalu i nie chowa urazy.
Powiedział, że mogę korzystać z jego samochodu i wziąć jego żonę aż do czasu,
kiedy wyjdzie ze szpitala.
-Zobaczyłem wolno poruszającego się starszego pana o smutnej twarzy, jak
odbił się od dachu mojego samochodu.
-Motornicza tramwaju potrącona przez samochód podczas przestawiania
zwrotnicy: "Zostałam uderzona w tył mojej osoby i wywróciłam się na jezdnię".
-Świadek potrącenia pieszego: "Zobaczyłem, że w powietrzu na wysokości 2 do 3
metrów leci, znany mi osobiście, mieszkaniec Orzechowa".
-Piesza potrącona przez samochód: "Stwierdziłam, że nie mam butów na nogach.
Okazało się, że jeden but jest za kioskiem Ruchu, a drugi na dachu kiosku".
-Potrąciłam tego mężczyznę, który przyznał, że to jego wina, ponieważ już
poprzednio był poszkodowany.
-Świadek potrącenia pieszego: "Usłyszałem jak Przemek krzyknął do
głuchoniemego Tokarczuka: STÓJ".
-Samochód przede mną potrącił przechodnia, który jednak wstał, więc też na
niego wjechałem.
-Pytanie: "Czy próbował pan dać ostrzeżenie?" Odpowiedź
ubezpieczonego : "Tak, klaksonem" Pytanie: "Czy druga strona próbowała dać
ostrzeżenie?" Odpowiedź ubezpieczonego: "Tak. Zrobiła muuuuuu"
-Tego byka chyba ugryzła osa, bo rzucił się na moje auto.
-Szczury rozmyślnie pożarły tapicerkę mojego wozu.
-W moim samochodzie zaczęły się bić dwie osy i zostałem ukąszony, przez co
wjechałem w auto przede mną.
-Wyrzuciło mnie z samochodu, kiedy zjechał z szosy. Dopiero potem znalazły
mnie w rowie dwie zabłąkane krowy.
-Usiłując zabić muchę, wjechałem na słup telegraficzny.
-Na samochód wpadła krowa. Później dowiedziałem się, że była trochę
przygłupia.
-Ubezpieczony zostawił auto na polu. Kiedy wrócił, samochód zaatakowały owce.
-Wiedziałam, że pies jest zazdrosny o samochód, ale gdybym myślała, że coś
się stanie, nie prosiłabym go, żeby prowadził.
-Doberman zjadł wnętrze samochodu, kiedy byłem w sklepie.
-Kiedy jechałem przez park safari, mój samochód otoczyły małe, brązowe,
zezowate małpy. Gruba małpa zaczęła kręcić się na antenie mojego samochodu
zgodnie z kierunkiem wskazówek zegara. Pomimo moich usilnych starań nie
chciała zaprzestać i mniej więcej w trzy minuty później zniknęła w poszyciu
leśnym z anteną w pysku.
-Sprawca wypadku: "To jest niemożliwe, żebym jechał na piątym biegu. Jechałem
na pewno na czwartym albo na piątym biegu".
-Ten pan jest bezstronnym świadkiem na moją korzyść.
-Jedynym świadkiem była pewna córa Koryntu, która tam stała w bramie, ale ona
nie chciała podać swoich personaliów.
-Dziewczyna w samochodzie obok wystawiła na widok swoje piersi i wtedy
wjechałem w auto przede mną.
-Powiedziałem policjantce, że nic mi nie jest, ale kiedy zdjąłem kapelusz,
stwierdziła, że mam pękniętą czaszkę.
-Co mogłem zrobić, aby zapobiec wypadkowi? Jechać autobusem?
Pozdrawiam
Agnieszka

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 28-06-2005 11:11

Polityczna kaczka

„Kaczka dziwaczka” – po nowemu

W Warszawie w ratusza krzaczkach
Mieszkała Kaczka Bliźniaczka
Co cały dzień na wyścigi
Robiła z bratem intrygi
Zamiast się miastem zajmować
Kochała siebie promować
I by pokazać jak działa
Muzea wciąż otwierała
Pomawiać innych lubiła
Sprytnie to z bratem czyniła
Wciąż ponoć gdzieś coś słyszała
Tak w mediach się zaklinała
Wściekli się ludzie okropnie
Niech intrygantkę gęś kopnie
Poszli w paradzie z plakatem
Gej Kaczko jest twoim bratem
Nad Polską się chmury zbierają
Już ludzie po kątach gadają
Premierem ma być jedna Kaczka
A prezydentem Bliźniaczka
Broń Boże przed widmem nas kaczym
Cokolwiek w tym kraju to znaczy
Niech lepiej historia starannie
Upiecze te Kaczki w brytfannie
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

etam

Awatar użytkownika

Linuxiarz młodszy

Posty: 811


Rejestracja:
10-03-2005 20:37

Lokalizacja: W-wa

Post 28-06-2005 15:04

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Z dwóch kaczorów wybieram donalda!
[smilie=to funny.gif]
Obrazek
Obrazek

etam

Awatar użytkownika

Linuxiarz młodszy

Posty: 811


Rejestracja:
10-03-2005 20:37

Lokalizacja: W-wa

Post 28-06-2005 21:15

To znowu ja!

Coś dla studentów, którzy mają teraz sesję: :arrow:
Obrazek
Obrazek

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13278


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 29-06-2005 09:50

Pijany góral wraca z wesela i zaczyna się rozbierać.
Maryna, pomoz bo ni moge kosuli sciongno - prosi żonę.
Ta podchodzi i załamuje ręce.
Jezusicku, Jedrek, psecie ty mas ciupaske w plecach!

Idzie turysta po szlaku i nagle słyszy:
Lo Jezuuuu!!! Jezu, Jezu, Jezu, Jezusicku!!!!
Biegnie, patrzy a tu baca siedzi na pieńku, obok wbita siekiera i:
Lo Jezu, Jezu, Jezu!
Turysta: Baco! Baco co wam się stało?!
Baca: Mnie? Nic. Lo Jezuuuu!!! Jezu, Jezu, Jezu!!!
T: A może komuś w waszej rodzinie?
B: Mojej? Ni. Lo Jezu, Jezu, Jezu, Jezusicku!!!
T: No to co tak lamentujecie?
B: Lo Jezu, jak mi się robić nie chce!

Siedzi baca na przyzbie, podchodzi turysta:
Co robicie baco?
A tak sobie siedzę i myślę.
A to wy zawsze tak ?
Nie, ino jak mam czas.
A jak nie macie czasu ?
To sobie ino siedzę.

Wchodzi baca do sklepu i nie zamyka drzwi.
Baco, drzwi w domu nie macie? - Krzyczy na niego sprzedawczyni.
Mom, i taka cholere jak wy, tyz mom.

Kapral pyta szeregowca:
Z czego zrobiona jest lufa karabinu?
Ze stali.
Dobrze.A z czego zrobiony jest zamek karabinu?
Tez ze stali
Zle.
Dlaczego zle?
Spojrzcie sami, szeregowy, co tu w ksiazce napisali: "Zamek zrobiony jest z tego samego materialu"

Sierzant wyjasnia zolnierzom prawo ciazenia:
Jesli rzucimy kamien do gory, to musi spasc z powrotem, zrozumiano?
A co bedzie, obywatelu sierzanie, jesli kamien spadnie do wody?
Nie zadawajcie glupich pytan, szeregowy Kowalski. Jestescie w artylerii, a nie w marynarce!

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13278


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 29-06-2005 10:14

Pulkownik do majora:
Jutro o 9:00 nastapi zacmienie Slonca, co nie zdarza sie kazdego dnia. Niech wszyscy zolnierze wyjda na plac cwiczen, bede im udzielal wyjasnien. W razie deszczu, poniewaz i tak nic nic nie bedzie widac, prosze zebrac ludzi w sali gimnastycznej.
Major do kapitana:
Na rozkaz pulkownika jutro o godzinie 9:00 rano odbedzie sie uroczyste zacmienie Slonca. Jesli zajdzie koniecznosc deszczu, pan pulkownik wyda w sali gimnastycznej oddzielny rozkaz, co nie zdarza sie kazdego dnia.
Kapitan do porucznika:
Na rozkaz pulkownika jutro o 9:00 nastapi zacmienie Slonca. W razie deszczu zacmienie odbedzie sie w sali gimnastycznej, co niezdarz sie kazdego dnia.
Porucznik do sierzanta:
Jotro o 9:00 pulkownik zacmi Slonce na sali gimnastycznej, co nie zdarza sie kazdego dnia.
Sierzant do kaprala:
Jutro o 9:00 nastapi zacmienie pulkownika z powodu Slonca. Jezeli na sali gimnastycznej bedzie padal deszcz, co nie zdarza sie kazdego dnia, zebrac wszystkich na plac cwiczen.
Dwaj szeregowi pomiędzy soba:
Zdaje sie, ze jutro bedzie padal deszcz. Slonce zacmi pulkownika na sali gimnastycznej. Niewiadomo dlaczego nie zdarza sie to kazdego dnia...

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13278


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 07-07-2005 12:52

Zdenerwowana kobieta biega po plaży z synkiem, aż w końcu zwraca się do dziecka:
Teraz przypomnij sobie w którym miejscu byłeś, gdy zacząłeś zakopywać tatusia.

Lekarz do pacjenta:
Więc mówi pan, że nie pomogły moje lekarstwa. A stosował pan dietę? Mówiłem, żeby jadł pan to, co trzyletnie dziecko.
I ja się panie doktorze, dokładnie stosuję. Dzisiaj na przykład zjadłem dwa guziki i kawałek mydła.

olajaksa

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 105


Rejestracja:
04-07-2005 18:42

Post 10-07-2005 13:05

PIJAK CYKLISTA
Fragment rozmowy Darii Wasiljewej Doncowej z Jurką śmieciarzem ("Nieściśle tajne" D. Doncowej):
"- Nie boją się z Tobą jeździć, skoro pijesz? - spytałam.
- Co, myślisz, że jestem alkoholik? - obraził się. - Piję tylko cyklami.
- Czym?
- No, mam taki cykl: trzy tygodnie pracuję, jeden piję. Ale żeby codziennie - w życiu!
Westchnęłam. Aha, nie alkoholik, tylko, można powiedzieć, pijak cyklista.

Andrzej J. Moroz

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 397


Rejestracja:
11-03-2005 08:11

Lokalizacja: Lublin

Post 07-08-2005 20:37

Pewnego razu poszedł facet do spowiedzi. A że nagrzeszył niemało :oops: , dał mu ksiądz za pokutę odmówić 3 razy różaniec. Wrócił facet do domu i liczy: trzy różańce, razy pięć dziesiątków, razy dziesięć zdrowasiek.... Wyszło mu :shock: 150 "Zdrowaś Mario". Ale pokuta, to pokuta - odmówił. :(

Po tygodniu, na ulicy mija tego swojego księdza - spowiednika. I z daleka już krzyczy :P : -Niech będzie pochwalony!..... -Na wieki wieków :lol: odpowiada kapłan. A facet znowu: - :lol: Niech będzie pochwalony!... -Na wieki wieków :? . I znowu: - :lol: Niech będzie pochwalony!.... -Na wieki wieków :( . A co mnie pan tak tyle razy pozdrawia???? Pyta już nieco wkurzony ksiądz.
- Co tyle razy pozdrawiam?! Prawie krzyczy facet. - A niech się ksiądz postawi w sytuacji Matki Boskiej, co Ją pozdrawiałem aż 150 razy! Ona teraz to dopiero jest na mnie wkurzona! :P .....................

olajaksa

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 105


Rejestracja:
04-07-2005 18:42

Post 16-08-2005 16:20

w podobnym duchu:
w konfesjonale tak kończy spowiedź pewien ktoś-taki: "...i więcej grzechów nie pamiętam...chwilowo" .

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 25-08-2005 10:21

Pewnego dnia pewna starsza dama przyszła do Deutsche
Banku z torbą pełną pieniędzy.
Podeszła do stanowiska i poprosiła o prywatną
rozmowę z prezesem banku, gdyż chciała otworzyć konto, a
"proszę zrozumieć, chodzi o wielka sumę pieniędzy".. .
Po długotrwałych dyskusjach pozwolono starszej
pani spotkać się z prezesem, bo w końcu klient -
nasz pan. Prezes spytał o kwotę, jaką starsza pani zamierzała wpłacić.
Ona zaś odpowiedziała, że chodzi o 50 milionów EURO. Po czym
otworzyła torbę, żeby go przekonać, iż tak jest w rzeczywistości.
Naturalnie zaciekawiony prezes zapytał o pochodzenie tych pieniedzy...
"Szanowna pani, jestem zaskoczony ilością pieniędzy,
jaką ma pani przy sobie! Jak pani tego dokonała?"
Klientka na to: "Całkiem prosto. Zakładam się".
"Zakłada się pani? - pyta prezes - Ale o co?".
Starsza pani odpowiada: Cóż, o wszystko co możliwe. Na
przykładmogę się z panem założyć o 25.000 EUR, że pańskie jaja są
kwadratowe!"
Prezes zaśmiał się głośno i powiedział: "Przecież to śmieszne!
W ten sposób nie mogłaby pani nigdy tak dużo zarobić."
"Cóż, przecież powiedzialam, że w ten sposób zarobiłam
moje pieniądze. Byłby pan gotowy założyć się ze mną?"
"Ależ oczywiście - odpowiedział prezes (w końcu szło o
mnóstwo kasy).
- Zakładam sie, o 25000 EUR, że moje jaja nie są
kwadratowe"
Starsza pani odpowiada: "Zakład stoi, ale ponieważ
stawką są duże pieniądze, czy mogę przyjść jutro o 10.00 razem z moim
prawnikiem, żeby sprawdzić naocznie i przy świadku?"
"Jasne", prezes wykazał zrozumienie.
Całą noc prezes był niesamowicie nerwowy i spędził wiele godzin na
sprawdzeniu,
czy jego jaja znajdują się w swojej dotychczasowej formie.
Z jednej i drugiej strony. W końcu przy pomocy głupiego testu osiągnął
100-procentowa pewność.
Wygra ten zakład !
Następnego ranka o 10.00 przyszla starsza dama ze
swoim prawnikiem do banku. Przedstawiła sobie obu panów i powtórzyla,
iż chodzi o zaklad, którego stawka jest 25.000 EUR.
Prezes przyjął zakład, iż jego jaja nie
są kwadratowe.
W celu przekonania sie o tym fakcie,
poprosiła go dama o opuszczenie spodni. Prezes opuścił spodnie. Starsza
pani nachyliła się, spojrzała uważnie i spytała ostrożnie, czy może
dotknąć.
"No dobrze - odpowiedział prezes. - 25.000 EUR są tego
warte i mogę zrozumieć, że chce się pani do końca przekonać."
Starsza pani ponownie się nachyliła i wzięła
"piłeczki" w swoje dłonie.
Wtedy prezes zauważył, że prawnik zaczyna tłuc głową w ścianę.
Prezes pyta więc kobietę: "Co się stało z tym pani
prawnikiem?"
Na to ona:
"Nic, założyłam się z nim tylko o 100.000 EURO, że
dzisiaj o godz. 10.00
będę trzymała dzisiaj dłoniach jaja prezesa Deutsche Banku".
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 29-08-2005 07:35

Zdarzyło się pewnego razu, że uczeń Mistrza Kung-Fu przeszedł z
powodzeniem nauki wstępne i przystąpił do Ostatecznej Próby.

Rzekł mu tedy Mistrz:
- Stań na placu przed świątynią i przepołów gołymi rękami deskę, którą
ujrzysz opartą o kamienie.

Poszedł tedy uczeń i ujrzał ledwo ociosaną kłodę twardego drewna. Nie uląkł
się jednak i gołą dłonią uderzył w nią tak mocno, że pękła i dwie połówki
spadły na ziemię.

- Dobrześ wykonał zadanie - rzekł Mistrz - Teraz czeka cię drugi
sprawdzian.
Pójdziesz ze mną do gospody w mieście.

Poszli tedy do gospody, gdzie ujrzeli dwóch złoczyńców bijących niewinnego
kupca.

- Czyń co trzeba - rozkazał Mistrz.

Rzucił się tedy uczeń w wir walki i wnet wyleciał za drzwi z podbitym okiem
i bez zębów. Wrócił też zaraz w niesławie do domu, a zgromadzonej przy
stole
rodzinie rzekł:

- To samo co rok temu. Plac poszedł dobrze, ale spierdoliłem na mieście.
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13278


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 05-09-2005 20:12

Rozmawia Gorbaczow z Panem Bogiem (hmmm nie musi być prawdopodobne, to w koncu tylko kawal):
- Panie Boze. Ci Polacy ciagle mi sie buntuja, zeslalbys na nich jaka kleske.
- Dobrze. - mowi Bog - Ale wprowadzisz swobody religijne.
- Zgoda - Odparl Gorbaczow.

Na drugi dzien budza Gorbaczowa rano i mowia:
- Tow. sekretarzu. Wypadek w elektrowni Czernobyl. Duze skazenie. Gorbaczow wzniosl oczy w gore i powiedzial:
- Boze - dlaczego ?. Przeciez miales ukarac Polakow.
- Sorry Gorbi. Mialem stare mapy.

etam

Awatar użytkownika

Linuxiarz młodszy

Posty: 811


Rejestracja:
10-03-2005 20:37

Lokalizacja: W-wa

Post 07-09-2005 17:17

Obrazek
Obrazek

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13278


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 07-09-2005 22:03

Pewnego dnia w rajskim ogrodzie Ewa zwraca sie do Boga.

- Mam problem.
- O co chodzi Ewo?
- Ja wiem, ze dzieki tobie istnieje i mam ten przepiekny ogrod, wszystkie zwierzeta, tego zabawnego weza, ale ja po prostu nie jestem szczesliwa.
- Dlaczego Ewo?
- Jestem samotna i po prostu rzygac mi sie chce jablkami.
- Aha Ewo, w takim wypadku stworze ci mezczyzne.
- Co to jest mezczyzna?
- Mezczyzna bedzie wadliwym stworzeniem, majacym wiele zlych cech. Bedzie klamal, oszukiwal i bedzie prozny. Tak czy inaczej bedziesz miala z nim ciezkie zycie. Ale... bedzie wiekszy, szybszy i bedzie lubil polowac i zabijac. Bedzie wygladal glupio, kiedy sie pobudzi, ale odtad nie bedziesz narzekac. Stworze go w taki sposob, aby dostarczal ci fizycznej satysfakcji. Bedzie nierozsadny i bedzie zabawial sie walka lub kopaniem pilki. Nie bedzie zbyt sprytny, wiec
rowniez bedzie potrzebowal twojej rady, aby postepowac rozsadnie.
- Brzmi wspaniale - powiedziala Ewa z ironicznym usmiechem - ale w czym tkwi pulapka?
- Hm... mozesz go miec pod pewnym warunkiem.
- Jakim?
- Bedzie on dumny, arogancki, egocentryczny, wiec musisz mowic mu, ze zostal stworzony pierwszy. Pamietaj, to nasz malutki sekret... Wiesz, tak miedzy nami kobietami...

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 08-09-2005 08:18

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 08-09-2005 08:52

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

etam

Awatar użytkownika

Linuxiarz młodszy

Posty: 811


Rejestracja:
10-03-2005 20:37

Lokalizacja: W-wa

Post 08-09-2005 21:42

Przychodzi Jasio do domu po pierwszym dniu w szkole
- I jak ci Jasiu poszło?
- Chyba kiepsko. Jutro mam znowu przyjść...
Obrazek
Obrazek

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 09-09-2005 13:31

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Dreptak rewelacja.Zawsze wiedzialam ze tak bylo tylko nie mialam dowodow a teraz ty wszystko ujawniles.Jestes wielki. :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 09-09-2005 13:54

hmmmmmm.......................gdzie-wielki??? :P
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

etam

Awatar użytkownika

Linuxiarz młodszy

Posty: 811


Rejestracja:
10-03-2005 20:37

Lokalizacja: W-wa

Post 09-09-2005 15:41

Uwaga!!! W internecie czai się ludzki debilizm (ale to chyba i tak nic nowego):

CAŁA PRAWDA O METALOWCACH
Obrazek
Obrazek

ela lech

Wsparcie

Posty: 450


Rejestracja:
17-05-2005 11:58

Lokalizacja: Stalowa Wola

Post 09-09-2005 16:30

O Boże!Lubie Wilki ,Trubadurów..To znaczy ,że jestem "metalówą"?
"Dziwny jest ten świat..."A internet to raj dla wszelkiego rodzaju szajbusów.
Pozdrawiam
Metalówa-ha ha ha

tomek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 830


Rejestracja:
20-02-2005 23:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 09-09-2005 17:32

Dokładnie identyczny można by napisać o dresach:P
Polska to kraj odwrotny (...) jesteśmy gdzieś między antylopami a słoniami)

Ignacy Baumberg, koordynator medyczny psp.

etam

Awatar użytkownika

Linuxiarz młodszy

Posty: 811


Rejestracja:
10-03-2005 20:37

Lokalizacja: W-wa

Post 22-09-2005 15:06

W związku z nadchodzącymi wyborami:
Nowa wersja wyborów
SEJM WARS.pps
Obrazek
Obrazek

etam

Awatar użytkownika

Linuxiarz młodszy

Posty: 811


Rejestracja:
10-03-2005 20:37

Lokalizacja: W-wa

Post 24-09-2005 18:05

Orlen & PiS

Sam to stworzyłem!
Paint czyni cuda :D
Obrazek
Obrazek

masia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 170


Rejestracja:
03-09-2005 16:44

Lokalizacja: Zgierz

Post 25-09-2005 13:54

ta nowa wersja wyborów podoba mi sie chodz na polityce to ja się nie znam wcale
:lol: :lol: :lol: :lol:


15. Dlaczego psychoanaliza mężczyzn jest szybsza od psychoanalizy kobiet?
Dlatego, że chodzi w niej o powrót do dzieciństwa, a z mężczyznami już tam jesteśmy.

16. Dlaczego mężczyźni nie mają okresu?
A po co? I tak wkurzają bez przerwy.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13278


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 25-09-2005 14:12

Jaka jest różnica między Panem Bogiem a kobietą?
Pan Bóg jest nieograniczenie miłosierny, a kobieta jest niemiłosiernie ograniczona.

Kiedy kobiety dorównają mężczyznom?
Nigdy, a przynajmniej dopóki nie będą potrafiły spacerować ulicami z wyłysiałymi głowami i pękatymi brzuchami, ciągle uważając, że są piękne

Twój pies ujada przy tylnych drzwiach, żona narzeka przy frontowych. Kogo wpuszczasz najpierw?
Oczywiście psa. Zamknie się zaraz po wejściu do domu.

Co sprawia, że mężczyźni uganiają się stale za kobietami, jednak bez ochoty by je poślubić?
Ta sama przyczyna, która sprawia, że psy gonią za samochodami, nie mając zamiaru usiąść za kierownicą.

masia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 170


Rejestracja:
03-09-2005 16:44

Lokalizacja: Zgierz

Post 25-09-2005 14:36

Dreptaczku mam nadzieję ,że nie uraziłam twego ego??

Jestem blondynka i to na moje usprawiedliwienie-

4. Dlaczego mózg blondynki jest nad ranem wielkości groszku?
- Bo puchnie w nocy.

5. Dlaczego kobiety mają mniejsze stopy niż mężczyźni?
Sprawiła to ewolucja, żeby mogły stać bliżej zlewozmywaka
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13278


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 25-09-2005 14:41

W taki sposób nie masz szans urazić mojego ego.

Więc dla rónowagi coś dla blondynek

Algebra dresów



Dresy tworzą przestrzeń dresową. Dresem tworzącym przestrzeń dresową, czyli dresorem jest dres pomnożony przez odwrotność długości własnego bejsbola.
Dresy cechuje asocjacyjność (chętnie łączą się w grupy, przy czym obojętne jest, czy przechodnia bija razem dres1 i dres2, adres3 pomaga, czy też odwrotnie). Ważna cecha jest także komutatywność, co znaczy, że dresy mogą bić naprzemiennie. Ważnym aksjomatem jest postulowanie istnienia dresa zerowego (mało trenował), oraz dresa przeciwnego (w każdym stadzie trafi się czarna owca). Działania dresów (i na dresach) tworzą dresową przestrzeń funkcyjną. Można udowodnić, że każda funkcja dresowa jest rozwijalna w szereg, jednak przeprowadzenie takiego dowodu jest w najwyższym stopniu niewskazane. Równie niepożądane jest dowodzenie, że każda funkcja dresowa w przestrzeni dresowej (ob.) jest bejsbolizowalna.

Bejsbolowa niezależność dresowa.

Mówimy, że dresy są bejsbolowo niezależne, jeżeli nie muszą pożyczać kija od kolegi. Ilość dresów bejsbolowo niezależnych nazywamy wymiarem przestrzeni dresowej. Bar jest to zbiór dresów bejsbolowo niezależnych. Rozkład dresa w barze jest jednoznaczny.

Dresowe przestrzenie bejsboliczne.

Aksjomatykę d.p.b po raz pierwszy sformułowali Haustodt i Chtachet (nie mieli już drugiej okazji). Znamienne jest także to, że znany badacz topologii dresów, Japończyk Taki-Bourbaki nazwał d.p.b przestrzeniami polskimi.


Def.
Niech X będzie pewnym zbiorem dresów (x), a P zbiorem przechodniów (p). Funkcję x(p), odwzorowująca P na R (reanimację) taka, że każdy x zawiera się w R (przychodzi dobić ofiarę), przy czym x jest nieujemny w sensie Wassermanna, spełniająca warunki:

1. Symetrii: nie ma znaczenia, czy przechodnia bije dres1, czy dres2;
2. Nierówności sił: dwa dresy: dres1, bijący przechodnia x i y, oraz dres2, bijący przechodnia y i z, SA razem co najmniej tak samo silni (a może i silniejsi) niż dres bijący przechodniów x i z.
3. Tożsamości położenia: jeżeli przechodzień bity jest jednocześnie przez dwóch dresów, to znaczy, że SA oni w tym samym miejscu. nazywamy bejsbolowa odległością cmentarną. Jeżeli spełnione S.A. tylko warunki 1 i 2, to funkcję tą nazywamy bejsbolowa odległością kaleka (przechodzień p zdąży uciec przed drugim dresem, ale okupi to ciężkim uszkodzeniem ciała).


Ciągi Dresy'ego

Ciąg dresów nazywa się ciągiem Dresy'ego, gdy dla każdego silnego (niezerowego) dresa w ciągu alkoholowym można znaleźć i dwu silnych przechodniów, którzy i tak nie daliby mu (z dokładnością do znaku)rady.

Ćwiczenia

1 Pokazać, że p.d.b jest zupełna.
2 Pokazać, że na granicy ciągu Dresy'ego rzadko kiedy stoją wopiści.

hella100

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-03-2005 12:35

Lokalizacja: Warszawa

Post 27-09-2005 08:12

maly tescik:)

Wszystko robimy w myślach, bo nie będzie efektu zaskoczenia.

No i nie pomyl się w liczeniu!!!






Wybierz sobie cyfrę od 1 do 9.






Pomnóż ją przez 9.






Jeżeli wyjdzie Ci liczba dwucyfrowa dodaj do siebie te cyfry.






Odejmij od otrzymanej liczby 5.






Każdej cyfrze przyporządkowana jest litera: 1-A, 2-B, 3-C, 4-D, 5-E, itd.






Masz już swoją literkę?






Teraz bez większego namysłu wybierz państwo na tą literę.






Na trzecią literę państwa wybierz kolor.






Na druga literę koloru wybierz kwiat.






Pomyśl teraz nad swoim wynikiem i pamiętaj!!!.....




















..... że w Danii nie ma niebieskich Irysow! :)
Pozdrawiam
Agnieszka

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13278


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 27-09-2005 08:18

Teoria grafów w zarysie

def.1)
Graf jest to dostojnik w państwie krzyżackim.
def.2)
Łańcuch jest to przyrząd do wykańczania grafów. Posiada go każdy graf.
def.3)
Graf nieskończony to graf, który żyje.
def.4)
Graf skończony to graf, który został wykończony łańcuchem przez innego grafa, albo zginął pod Grunwaldem.
TW.1)
Graf nieskończony zawiera się w grafie skończonym.
DOWÓD: Ze względu na trywialność pomijamy.
def.5)
Ścieżka jest to droga, którą porusza się graf.
Lemat 1)
Każdy graf chodzi własną ścieżka.
DOWÓD: Jeśli dwu dostojników wchodzi sobie w drogę, to prędzej czy później zostanie tylko jeden. Stanem stabilnym jest zatem:
1 graf - 1 ścieżka.
TW.1)
Jeśli dwie ścieżki się przecinają, to na co najmniej jednej znajduje się graf skończony.
DOWÓD: Z lematu 1 wnioskujemy, ze w razie spotkania dwu grafów przynajmniej jednemu z nich uda się wykończyć łańcuchem przeciwnika.
Z definicji 4 otrzymujemy, ze graf jest skończony.
TW.2)
Istnieje taka długość łańcucha, dla której prawdopodobieństwo przejścia (graf_nieskończony) -> (graf_skończony) jest najmniejsze.
DOWÓD: Jeśli łańcuch jest zbyt krótki, nie może spełniać swoich zadań, przez co graf-adwersarz ma przewagę i łatwiej może spowodować przejście do stanu grafa skończonego. Z kolei zbyt długi łańcuch jest nieporęczny, zatem również nie spełnia swoich funkcji. Łańcuch winien być zatem dostatecznie długi, by być skuteczny, a zarazem dostatecznie krotki, by być poręczny.
def.6)
Długością optymalna łańcucha nazywamy długość, przy której graf nieskończony ma najmniejsze szanse stać się grafem skończonym.
def.7)
Siła grafa jest to zdolność grafa do posługiwania się łańcuchem.
TW.3)
Optymalna długość łańcucha dla każdego grafa może być inna i jest funkcja jego siły.
DOWÓD: trywialny.
TW.4)
Zależność długości optymalnej od siły grafa jest słabsza od liniowej.
DOWÓD: Maksymalna długość łańcucha, którym może posługiwać się graf rośnie liniowo z siłą grafa. Jednakże silniejszy graf potrafi wyrządzić relatywnie większą szkodę nawet krótszym łańcuchem.
Jako dobra aproksymacje przyjmuje się zazwyczaj wzór:
Lo = Lo0 * (Sg - 1/Sg)/2,
gdzie Lo0=const, Sg - siła grafa.
TW.5)
a) Grafy o większej sile maja mniejsze prawdopodobieństwo stania się grafami skończonymi.
b) Istnieje pewna siła grafa (uznawana za jednostkowa), poniżej której graf nie może być w sposób trwały nieskończony.

DOWÓD Są to proste wnioski z zależności podanej w dowodzie twierdzenia 4.

hella100

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-03-2005 12:35

Lokalizacja: Warszawa

Post 27-09-2005 08:22

jeszcze jedna sztuczka

Policz wszystkie litery F w poniższym tekscie:























FINISHED FILES ARE THE RE-
SULT OF YEARS OF SCIENTIF-
IC STUDY COMBINED WITH THE
EXPERIENCE OF YEARS



Po podliczeniu zjedź niżej

































Jaki wynik?

Powinno być 6:)

Mózg nie zauważa słowa OF:)

Bardzodobrzy widzą 6

Dobrzy 4

a Przeciętni 3
Pozdrawiam
Agnieszka

hella100

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-03-2005 12:35

Lokalizacja: Warszawa

Post 27-09-2005 08:23

i jeszcze jedna:)

Musisz tylko kolejno odpowiadać na pytania tak szybko, jak potrafisz i nie
czytać następnych pytań dopóki nie odpowiesz na poprzednie. Nie zapisuj
odpowiedzi na kartce - wykonuj je w myśli.

Ile to jest?





15+6







































3+56









































89+2







































12+53







































75+26





































25+52







































63+32







































123+5













A teraz szybko pomyśl o jakimś narzędziu i o jakimś kolorze!!!

Zjedź kursorem jeszcze niżej ....

















































Właśnie pomyslałe(a)ś o czerwonym młotku, prawda?

Jeśli było inaczej, to należysz do tych 2% ludzi, którzy "myślą inaczej", albo
nawet nienormalnie. 98% ludzi podczas tego ćwiczenia przychodzi na myśl
czerwony młotek.
Pozdrawiam
Agnieszka

hella100

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-03-2005 12:35

Lokalizacja: Warszawa

Post 27-09-2005 08:24

i juz ostatnia:)

Wykonuj instrukcje poniżej:

UWAGA: nie przewijaj ekranu w dół za szybko.

Rób to powoli i wykonuj polecenia w myśli, jak najszybciej możesz.

Jesli Ci to pomaga, możesz mówić cicho lub na głos.

Nie przechodź do kolejnego polecenia zanim nie wykonasz poprzedniego i postaraj
się, żeby w trakcie eksperymentu nikt cię nie rozproszył, bo stracisz zabawę.
Przewijaj ekran śmiało, najlepiej klawiszem kursora, odstępy miedzy poleceniami
są wystarczająco duże.

START!!!





Ile jest:









2+2?



































4+4?







































8+8?







































16+16?













A teraz szybko pomyśl jakąś liczbę pomiędzy 12 a 5.





Masz?





To przewijaj dalej...









































Wybrałeś 7, prawda?

Czy to nie dziwne?

Jeśli było inaczej, to należysz do tych 2% ludzi, którzy "myślą inaczej", albo
nawet nienormalnie. 98% ludzi podczas tego ćwiczenia przychodzi na myśl liczba
Pozdrawiam
Agnieszka

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13278


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 27-09-2005 09:05

W antrejce na ryczce
Stały pyrki w tytce.
Wlozła niuda, zżarła pyry
I w wymborku muła giry.

Tłumaczenie na ogólnopolski: (bez rymu i rozwlekle)
W przedpokoju na niskim taborecie
stały ziemniaki w papierowej torebce.
Weszła świnia, zjadła ziemniaki
i w drewnianym wiadrze myła nogi.

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 27-09-2005 09:45

Żyrafa opowiada zajączkowi:
- Nawet nie wiesz, jak to wspaniale mieć taką dłuuuga szyję. Sięgnę wszędzie, do każdej gałązki, a potem.. Pomyśl, każdy listek, który zerwę przeżuje, wędruje potem tak dłuuuguo, długo w dół..
Ach... jaka to rozkosz...

Zajączek słucha, nie reagując. Żyrafa ciągnie dalej:
- A gdy przychodzi upał... Idę nad rzekę, pochylam głowę, zaczerpnę
wody. Nie wyobrażasz sobie, jaka to rozkosz, gdy zimna, ożywcza woda
spływa w dół, chłodząc mnie coraz bardziej i bardziej... Moja szyja
rozkoszuje się tym chłodem, centymetr po centymetrze, metr po metrze, a ja wraz z nią...
Ech, gdybyś wiedział, zajączku, jak to wspaniale mieć taką dłuuugą
szyje...

Zajączek przechyla tylko lekko głowę i pyta :
- A powiedz... Rzygałaś kiedyś? :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

Aldonka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 58


Rejestracja:
24-09-2005 16:29

Lokalizacja: Katowice

Post 27-09-2005 12:07

hella100-świetne zadania , dzięki! i kawał moniki też super!!

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13278


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 27-09-2005 13:43

<Ona> Złożyłam pozew o rozwód!
<On> Podpisuję się pod wnioskiem obydwoma rogami!

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 27-09-2005 14:36

Helaa!!!! świetne
wyszło wszystko należę do tych normalnych;)
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

hella100

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-03-2005 12:35

Lokalizacja: Warszawa

Post 27-09-2005 16:58

Hm, mnie wyszla zielona wiertarka...
to znaczy, ze cos ze mna nie tak?
Pozdrawiam
Agnieszka

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 27-09-2005 17:53

Re: i jeszcze jedna:)

hella100 pisze:Musisz tylko kolejno odpowiadać na pytania tak szybko, jak potrafisz i nie
czytać następnych pytań dopóki nie odpowiesz na poprzednie. Nie zapisuj
odpowiedzi na kartce - wykonuj je w myśli.


Yyy. Niebieska piłka. Dlaczego piłka? Przecież to nie narzędzie...!

No tak, ale piła to narzędzie.

Jestem nienormalna.
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

slawia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 76


Rejestracja:
14-09-2005 15:41

Lokalizacja: Lublin

Post 27-09-2005 19:20

Ten wątek ratuje życie (moje) :lol: :lol: :lol: .
Wyszło mi rozdwojenie osobowości - młotek był czerwony, ale 7 nie było. Cóż jestem typowy bliźniak i do tego blondynka... :lol: :lol: :lol:
Iwona

fn_ghost

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
09-03-2005 14:22

Post 27-09-2005 19:45

to ja mam zboczenie zawodowe, bo pomyslalam o czerwonym komputerze... to chyba oczywiste, ze komputer to NARZEDZIE... pracy :D

masia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 170


Rejestracja:
03-09-2005 16:44

Lokalizacja: Zgierz

Post 27-09-2005 20:51

czerwony młotek hi hi czerwone było ale nie wiem czy młotek :oops:
a to do koloru

Kierowca TIR-a widzi na poboczu drogi małego, płaczącego, zielonego człowieczka.

Zatrzymuje się, i pyta się, co się stało.
- Jestem zielony, pochodzę z Wenus, jestem pedałem i jestem głodny.....



- Dobrze - mówi kierowca - mogę ci dać kanapkę, ale to wszystko, co mogę dla ciebie zrobić.



Oddal kanapkę i pojechał dalej.

Chwile później widzi małego, płaczącego, czerwonego człowieczka.
Ponownie się zatrzymuje, i pyta co się stało.
- Jestem czerwony, pochodzę z Marsa, jestem pedałem, i chce mi się pić...



- Mogę ci dąć puszkę coli, ale to wszystko, co mogę dla ciebie zrobić..... - po czym oddał cole i pojechał dalej.



Kilka kilometrów dalej zobaczył niebieskiego człowieczka.

Już dobrze poirytowany zatrzymał samochód, podszedł do człowieczka i zawołał:



- TY CHOLERNY PEDALE, A TY Z KTÓREJ PIERDOLONEJ PLANETY SIE URWALES!!??



Na co niebieski człowieczek odpowiedział:

- Proszę prawo jazdy i dowód rejestracyjny....







------

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 27-09-2005 21:00

:D :D :D

To teraz będzie kawał o rycerzu.

Jedzie sobie rycerz, jedzie i widzi prześliczną księżniczkę na ławce. Księżniczka siedzi i czyta, o bożym świecie zapomniała.

Myśli sobie rycerz: jaka ona śliczna! Pobzykałbym się z nią. Tylko jak zwrócić jej uwagę? Już wiem: przejadę obok niej stępem, powolutku, a ona zapyta:

- Rycerzu, rycerzu, dokąd tak jedziesz?

a ja powiem:

- Jadę bo jadę, ale może się pobzykamy?

Przejechał powolutku, stępem, a księżniczka nic. Czyta.

Myśli sobie: Hm, może spróbuję jeszcze raz. Przejadę galopem, z szałem w oczach, z włosem rozwianym! Księżniczka zapyta:

- Rycerzu, rycerzu, dokąd tak pędzisz?

a ja powiem:

- Pędzę bo pędzę, ale może się pobzykamy?

Przegalopował, płaszczem załopotał, a księżniczka nic. Czyta.

No, kurczę, pomyślał sobie rycerz. Strasznie zaczytana ta księżniczka. Ale już wiem, co zrobię. Pomaluję mojego wiernego rumaka na zielono. Przejadę obok niej, a ona zapyta:

- Rycerzu, rycerzu, dlaczego twój koń jest zielony?

a ja powiem

- Zielony bo zielony, ale może się pobzykamy?

Jak postanowił, tak zrobił. Przejeżdża obok księżniczki.

Księżniczka unosi głowę.

- Rycerzu, rycerzu, może się pobzykamy?

- Pobzykamy bo pobzykamy, ale dlaczego mój koń jest zielony??
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."
PoprzedniaNastępna

Wróć do Pogadajmy tak na luzie na inne tematy



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.