Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Nic specjalnego....

Moderator: Moderatorzy

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 05-06-2006 11:57

k66 pisze:a krwiaka masz ?
Przez gips raczej trudno zobaczyć, przed zagipsowaniem nic nie było, ale to nie zawsze od razu widać.

Gość

Post 05-06-2006 12:03

golombek pisze:A noga :arrow: tak wygląda.

Ale my chyba o brzuchu rozmawialiśmy, prawda?
Fajne paputki :lol:

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 05-06-2006 12:10

Baska pisze:Ale my chyba o brzuchu rozmawialiśmy, prawda?
No ale zaczęło się od nogi. Dzisiaj już się kłułem, jutro nakręcę filmik z robienia zastrzyku, to sobie obejrzysz mój brzuch :D .

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 05-06-2006 21:39

Cie choroba, aleś się urządził Gołombek! A trzeba było tak za Gosią gonić? :roll:
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

Gość

Post 06-06-2006 06:38

mam maleńki problemik.
zalało nas przy tych ostatnich podtopieniach , teraz woda opadła , ale u nas w piwnicy wybiło źródełko :lol:. Mąż zatkał w jednym miejscu , to ono cyk w trzech innych, a siłe ma taką ze beton wypłukuje zanim ten zdąży sie związać.
I jak sie tego teraz pozbyć? może ktos wie.- a wycieczki do cudownego źródełka odpadają. :lol:

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13288


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 06-06-2006 06:55

Jak beton wylany na podłogę nie był wykonany w wersji wodoszczelnej to pozostaje pompować wodę z piwnicy. Jakbyś nie zatykała to i tak znajdzie dziurkę.
A potem zrobić drenowanie wokół domku.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 06-06-2006 07:10

Spadnie poziom wody w gruncie to i zrodelka powinny zniknac

deprim

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 533


Rejestracja:
30-04-2006 17:19

Post 06-06-2006 09:44

... dzisiaj 6 czerwca a w domu i na zewnątrz zimno jak w kieleckim ...

PS czy w kieleckim naprawdę tak wieje?
Obrazek

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 06-06-2006 10:13

deprim pisze:PS czy w kieleckim naprawdę tak wieje?

no podobno gorzej niz w Szczecinie...

dorotas7

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 97


Rejestracja:
09-08-2005 15:27

Post 06-06-2006 10:33

W kieleckim na dworcu autobusowym!!!!
Kilkanaście lat temu byłam tam i faktycznie wieje jak cholerka

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 06-06-2006 11:06

k66 pisze::D :D :D :D niezla fota :D ladnie napuchniete a krwiaka masz ?

Ja kiedys mialem takiego mega wielkiego na pol stopy - pozniej mi "splyna" na podszycie stopy i mialem taka obwodke granatowa dookola jak bym w atrament wdepna :)


A to ja też wam opowiem coś paskudnego :)
Kiedyś w górach w sobie tylko wiadomy sposób ( no dobra nawet ja nie wiem jak tego dokonałam) sprawiłam ze wieczorem po zdjęciu butów paznokcie na obydwu moich dużych palcach były fioletowe napuchnięte i jeden cokolwiek oderwny od palca i krwawiący.
Wobec tego wróciłam wcześniej do Krakowa ( w sandałach nr 43 swojego kolegi , bo swoich oczywiście nie wzięłam) , udałam się na pogotowie i tam:
pan doktor wziął wiiiiielkie chirurgiczne nożyce, takie jak się używa do operacji i powiedział tak:
"O! Jaki ładny krwiak ! Ja tu pani przetnę pod tymi paznokciami. Na początku bedzie bolało bardziej ale potem to juz tylko mniej"
Kłamał- nie bolała bardziej , bo byłam taka zszokowana widokiem tych nożyczek, że w ogóle nie poczułam jak tnie.
Potem zaś:
"Niech pani sobie moczy stopy po kąpieli w wodzie z kryształkami liliowymi i ... odrywa te paznokcie po trochu
No, one potem odrosną..."

Kryształki liliowe brrązowiałay szybko w tej wodzie i brazowiałay mi stopy od nich , więc sie przestawiłam po krótkim czasie na mydło
Odrywanie paznokci sprawia, że człowiek czuje się trochę dziiiiwnie...
No ale po miesiącu pracy w koncu się ich pozbyłam
A ze człowiek bez paznokci wyglada tak sobie wyjsciowo( a poza tym boi się o takie palce bez paznokci) ,to przez kilejne pół roku chodziłam z plastrami na palcach.
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 06-06-2006 11:26

mi bez namaczania zszedl caly paznokiec jak w ktoryms z meczy kolega w butach korkach spadl mi na palucha i wbil sie korkiem w moj paznokiec.
Z bolu wydarlem 1,5 m dol w boisku :)


ale mam cos na pocieszenie : http://teledyski.onet.pl/10173,1264834,teledyski.html

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 06-06-2006 12:32

http://teledyski.onet.pl/10176,1169495,teledyski.html

a tu jest smieszny transformers w rodzimym wydaniu :D

deprim

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 533


Rejestracja:
30-04-2006 17:19

Post 06-06-2006 12:35

Obrazek

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 08-06-2006 08:01

my to mamy smieszne problemy w porownaniu do innych -> patrz link
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=42829036

Gość

Post 08-06-2006 08:04

.
Ostatnio zmieniony 13-06-2006 06:20 przez Gość, łącznie zmieniany 1 raz

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 08-06-2006 09:57

http://www.promod.com/odyssee/Langues.asp

polecam wszystkim paniom - zawaliste ciuszki maja (jak na moje oko )

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 08-06-2006 10:35

świetne, świetne, tylko jak większość firm odzieżowych nie bardzo myślą o kobietach, które mają czym oddychać.

Gość

Post 08-06-2006 10:51

blackant pisze:świetne, świetne, tylko jak większość firm odzieżowych nie bardzo myślą o kobietach, które mają czym oddychać.

święte słowa.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 08-06-2006 11:18

blackant pisze:świetne, świetne, tylko jak większość firm odzieżowych nie bardzo myślą o kobietach, które mają czym oddychać.


dlatego sa guziczki, ktorych sie nie dopina do konca ;)

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 08-06-2006 11:24

k66 pisze:dlatego sa guziczki, ktorych sie nie dopina do konca ;)


matka natura czasem jest złośliwa i wyposaża niektórych tak, że bluzek na guziczki w ogóle nie mogą nosić.
no, chyba, że przywdzieją męską koszulę :wink:

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 08-06-2006 11:28

blackant pisze:matka natura czasem jest złośliwa i wyposaża .....

I wez tu zadowol kobiete ! za duze zle! za male zle !
:? nie kumam kobiet

Gość

Post 08-06-2006 11:39

..
Ostatnio zmieniony 13-06-2006 06:19 przez Gość, łącznie zmieniany 1 raz

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 11-06-2006 01:27

Rafał Jackiewicz vs Sebastian Majo (Mayo?). Piękna walka. Pierwszy zakontraktowany w Polsce na 12 rund pojedynek. Mamy mistrza świata federacji IBC. W ostatniej rundzie Mayo ugryzł Rafała w ramię :) . Zazdroszczę im kondycji, w ostatniej rundzie skakali, jakby dopiero się walka zaczęła.

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 11-06-2006 01:29

Baska pisze:a znasz taką która by była w 100% zadowolona?
Nie znam, ale jeśli takie są, to chyba same się zadowalają, my nie potrafimy im dogodzić :?

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 12-06-2006 07:23

golombek pisze:Rafał Jackiewicz vs Sebastian Majo (Mayo?). Piękna walka.

A jaka to byla kategoria wagowa? (a wogole to ja to nazwisko Jackiewicz jakos z kickboxingiem kojaze)

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 12-06-2006 07:47

Waga półśrednia. Z kickboxingiem i piłką nożną też :D

""Kiedy pięć lat temu rozpoczynałem zawodową karierę, nie sądziłem, iż będę toczył 10-, 12-rundowe walki. O pojedynkach o tytuły światowe w zupełności nie marzyłem" - powiedział PAP Jackiewicz, w przeszłości medalista światowych zawodów w kickboxingu.

W 2002 roku przygoda ze sportem Jackiewicza stanęła pod znakiem zapytania. "W trakcie dyskoteki zostałem pchnięty nożem. Ostrze przebiło prawą komorę serca. Przeżyłem tylko dzięki szybkiej pomocy lekarzy" - dodał pięściarz z Mińska Mazowieckiego.

W profesjonalnej karierze Jackiewicz stoczył 30 walk, z których 21 wygrał, osiem przegrał, a jedną zremisował.

Drugą pasją Jackiewicza jest piłka nożna. W tym sezonie występuje w ósmoligowej Tęczy Piaseczno (mazowieckie). Spośród 32 bramek, który strzelił ten zespół, dziełem Jackiewicza było 14 goli."
(http://portal.adhd.org.pl//phpbb/posting.php?mode=reply&t=1386)

A tu masz jeszcze ranking:
http://www.boxinglinks.startowy.com/

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 12-06-2006 13:10

Troche zmienie temat.
Kilka slow o Krakowie - nie bylem tam chyba ze 14 lat i troche sie zmienilo.
Sukiennice jakies takie ladniejsze ale za to K. Mariacki jakis taki nizszy (a moze to ja uroslem) i turystow wiecej.
Sporo sie tez swirow kreci. Wparku nie mozna spokojnie posiedziec, bo albo kryminal jakis sie przysiadzie i opowiada historie swojego zycia, to bezzebna bezdomna, a na kazdym kroku gdy tylko odpalisz papierosa jestes atakowany przez tlumy papierosianych sepow.
Ale za to jest duzo pieknych brunetek o piwnych oczach.... :D

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 12-06-2006 16:35

Oto profil małgosi:

małgosia
Dama/Kwaler Brylantowego Orderu ADHD
Dołączył: 27 Maj 2005
Posty: 370
Skąd: nauczyciel

Bardzo mnie to ostatnie zastanawia
Jak to?
To jakas kraina nauczycieli?
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 12-06-2006 21:24

Marta pisze:Oto profil małgosi:

małgosia
Dama/Kwaler Brylantowego Orderu ADHD
Dołączył: 27 Maj 2005
Posty: 370
Skąd: nauczyciel

Bardzo mnie to ostatnie zastanawia
Jak to?
To jakas kraina nauczycieli?


A kraina, kraina... moja idealna kraina..
"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi." /Albert Einstein/

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 13-06-2006 06:50

Mam takie przemyslenie...

Czy to nie jest tak, ze ADHD stalo sie dla wielu z nas sensem zycia?
Prosze tego nie traktowac jako jakis przytyk do konkretnej osoby, bo to raczej popularny tu trend. Poza doroslymi singlami zafascynowanymi swoim zaburzeniem zaobserwowalem u wielu mam....
Nie wiem czy powinienem to pisac, bo znow sie wszyscy na mnie wpienia.

Ale tak w moim odczuciu niektore mamy chyba za bardzo koncentruja sie na ADHD swoich dzieci... a co bedzie jak dziecko "wyzdrowieje-wyrosnie" czy tez sie zmieni w sposob bardzo zadowalajacy albo odejdzie z domu np. na studia ...co wtedy pocznie ktos, kogo esencja zycia bylo adhd u dziecka. Co o tym myslicie?

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13288


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 13-06-2006 07:11

Masz rację, myślę, że dla wielu rodziców nadpobudliwe dziecko przesłania świat. To jest normalne, że dzieci rodzicom przesłaniają świat. A te nasze trochę bardziej.
Znasz chyb określenie 'efekt pustego gniazda'? To jest powszechne. A u nas trochę bardziej widoczne.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 13-06-2006 07:19

Moze nie efekt a bardziej syndrom ale oczywiscie tak wiem o co biega, tylko ze to jest okolicznosc "zachodzaca" po opuszczeniu przez dziecko domu. A co z tymi dziecmi co jednak pozostana na jakis czas jeszcze w domu.
Moga przeciez isc na studia w miejscu swojego zamieszkania czy tez podjac prace na miejscu i stud. zaocznie alebo wogole...
Wiele jest scenariuszya mnie zastanawia - jak takie dziecko moze sie "uwolnic" od adhd jak to jest pasja jego ojca/matki ? I cale zycie rodzinne sie kreci wokol tego ?
Czy to nie jest tak (to troche smiala teoria co nie znaczy, ze nieprawdziwa) ze rodzic/rodzice rekompensuja sobie cos przez takie zachowanie?
Np. nieudane zwiazki albo jakie inne ...

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 13-06-2006 08:36

Wiecie chłopaki coś w tym jest. Fakt, że Wojtka ADHD jest dość absorbujące, ale przynajmniej w naszym wypadku nieprzysłaniające całej reszty. Być może ze względu na chorobę młodszej córy, nie wiem. Ale właśnie o dziwo dzięki tej czwórce zawsze staraliśmy się z mężem znaleźć, coś jeszcze oprócz dzieci. Chociażby zwykłe wyjazdy na ryby, nie dla dzieci tylko dla nas. To my mamy odpocząć, złapać oddech. K-66 masz racje znam wiele rodzin gdzie jakiś defekt, czy choroba dziecka przysłoniła rodzicom cały świat. W końcu jak dzieciakowi udało się wyjść z domu, wtedy dopiero zaczynał się problem. Bo co zrobić z nadmiarem energii i czasu, no i o kogo zacząć się martwić. Drodzy rodzice może czasem warto od czasu do czasu zacząć żyć dla siebie. Wiem na własnej skórze, że to baaaaaaardzo trudne. Kiedy ja się tego nauczyłam o dziwo inaczej zaczęłam patrzeć na dzieciaki. Najlepiej zacząć od drobnych wyjść do kawiarni na zwykłe ciastko samemu lub z przyjaciółką, ale bez dzieci i rozmów o nich. Nawet nie wiecie jak to od stresowuje. Może wielu na mnie popatrzy jak na kompletnego dziwaka. No trudno, ale, od kiedy egzekwuje z żelazną konsekwencją czas dla siebie. Choćby waliło się i paliło, mogę spokojniej przyjąć kolejny pomysł i jego skutki moich słoneczek.
Tak jeszcze pomyślałam o tych nieudanych związkach. Czy to nie jest czasem tak, ze choroba dziecka zatraca w nas wszystko. Nie mamy czasu dla siebie, dla partnera. My matki jesteśmy też dość egoistyczne odsuwamy ojców od dziecka i od siebie. Niejako uważamy, że tylko my jesteśmy stanie zapewnić profesjonalną i pełną miłości opiekę dziecku. Przecież to nie tak, matka to też człowiek. Tylko niestety zapomina za często o tym. Dajmy od czasu do czasu zająć się naszymi dziecimi pozostałym członkom rodziny. Wierzcie mi na pewno to będzie z obopólną korzyścią.

dorotas7

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 97


Rejestracja:
09-08-2005 15:27

Post 13-06-2006 09:42

I racja. Tak nas absorbują nasze kochane adhd, że faktycznie nie widzimy siebie. Przecież jesteśmy i te nasze nerwy wynikają czasami z tego, że nie mamy czasu dla siebie samych.
[smilie=hi ya!.gif]

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 13-06-2006 10:23

ale przecież matki dzieci bez adhd też bezgranicznie poświęcają się dla swoich pociech i nie mają czasu na fryzjera albo kino

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 13-06-2006 11:01

blackant pisze:ale przecież matki dzieci bez adhd też bezgranicznie poświęcają się dla swoich pociech i nie mają czasu na fryzjera albo kino

i czy to jest postawa godna nasladowania?
Ja wiem, ze narodziny dziecka to dla kobiety cos wyjatkowego, a jego wychowanie tez jest bardzo angazujace ale zauwazylem posrod wielu swoich kolezanek, ze dziecko stalo sie sensem ich zycia.
A zamin sie to dziecko pojawi to chec posiadania dziecka jest jakas obsesyjna. Rozumiem to jest matczyna milosc ale czy w takiej formie jaka ja czesto obserwuje to nie jest jakas moda, uleganie presji otoczenia, schematom spolecznym itd. ?

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 13-06-2006 11:40

Dokładnie każdy powinien realizować się w tym, co lubi i jest naprawdę dobry. To, że ja od urodzin dzieci nie pracuje to nie znaczy, że nie mam swojego świata, w którym się realizuje i spełniam. To jest tak jak z nagonką na karmienie piersią dziecka, tak ja to w tej chwili odbieram jako nagonkę. Sama karmiłam czwórkę i to bardzo długo, ale to nie znaczy, że inna mama, która nie karmi jest złą matką. Mamy nie dajmy się zwariować i właśnie dla naszych dzieci znajdźmy czas dla siebie na drobne przyjemności. Ręcze wam i nasze rodziny będą z nami szczęśliwsze, jeśli i my będziemy zrelaksowane. Bo naprawdę jest nam to wręcz niezbędne. My też jesteśmy ludźmi, mamy nie zapominajcie o sobie.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 13-06-2006 12:16

zeby poprawic mamom troche humorek po tych kilku postach chwila relaksu :
http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html? ... 197254.585

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 13-06-2006 12:19

k66 pisze:A zamin sie to dziecko pojawi to chec posiadania dziecka jest jakas obsesyjna.


a jeszcze wcześniej jest obsesyjna chęć posiadania męża.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 13-06-2006 12:48

A czy to nie jest tak ze mimo tego, ze zyjemy w XXI wieku to i tak mamy system pewnych wartosci i stereotypow siegajacych czasow epoki kamienia lupanego?
Zewszad od malego mamy kladzione do glowy swoje role spoleczne, pseudooczekiwania innych wobec nas, wzorce zachowan powielane od pokolen choc niekoniecznie sluszne czy tez madre.
Strasznie mnie to mierzi ...

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 13-06-2006 13:25

k66 pisze:Strasznie mnie to mierzi ...


nie wiem tylko czemu.
jak nie chcesz się dostosowywać do norm społecznych to tego nie rób.
w końcu tak rodzą się geniusze...



... lub kryminaliści :wink:

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 13-06-2006 13:44

Ja nie chce tego tylko dla siebie ale dla wszystkich :)

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 13-06-2006 16:16

k66 pisze:A czy to nie jest tak ze mimo tego, ze zyjemy w XXI wieku to i tak mamy system pewnych wartosci i stereotypow siegajacych czasow epoki kamienia lupanego?
Zewszad od malego mamy kladzione do glowy swoje role spoleczne, pseudooczekiwania innych wobec nas, wzorce zachowan powielane od pokolen choc niekoniecznie sluszne czy tez madre.
Strasznie mnie to mierzi ...


I dlatego chciałabym wygrać w lotka i zaszyć się w jakiejś głuszy zdala od tego wszystkiego,mamipulacji przez media,głupoty polityków i durnych ludzi,którzy nie mają innych spraw tylko żyć życiem innych.Kurcze plotkarstwo jest najobrzydliwszą rzeczą.
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13288


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 13-06-2006 17:55

Hmm, ale dałeś linka do wiadomości ze świrującymi urzędnikami. Oni nie robili nic złego, tylko nie dostosowywali się do norm społecznych. Widzę w Twoim rozumowaniu pewien zgrzyt.
Uważam, że pewne stereotypy i normy sołeczne być muszą, nie każdy jest filozofem i nie każdy wymyśli, jak żyć. Te zacofane normy pozwalają niezbyt inteligentnej większości przeżyć te swoje życie w miarę bezkonfliktowo.
A że nie jest to doskonałe, no cóż. Wymyśl coś nowego i jeszcze spróbuj zrobić tak, żeby było to powszechne.
Na razie były próby realizowane przez niejakiego Włodzimierza Ilicza, ale jakoś nie wyszły. Twojemu ulubionemu Che też jakby nie bardzo wyszło.
Jedynie wspaniały przywódca Kim zdołał tak spacyfikować swoje społeczeństwo, że niedługo już nie będzie ani norm ani ludzi w jego świetlanym kraju.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 13-06-2006 19:42

dreptak pisze:Uważam, że pewne stereotypy i normy sołeczne być muszą, nie każdy jest filozofem i nie każdy wymyśli, jak żyć. Te zacofane normy pozwalają niezbyt inteligentnej większości przeżyć te swoje życie w miarę bezkonfliktowo.
A mnie denerwuje, ze ta czesc albo nawet wiekszosc, ktora nie jest w stanie sama wymyslic nic madrego narzuca tego "bryka" z zachowan spolecznych pozotalym, ktorzy tego nie potrzebuja albo nie chca. To troche jak w "Chlopach". Tam tez wiekszosc leciala sobie cale zycie utartymi schematami i zabobonami a kazdy, kto sie wychylil byl gnojony (tam nawet doslownie).
Nie wydaje mi sie to argumentem przekonywujacym. A co do zgrzytow w rozumowaniu. To przeciez ty wypowiadasz sie krytycznie wobec partii gloszacej hasla przywrocenia tradycyjnych wartosci i zasad wiec moge wnioskowac, ze blizsze ci sa poglady liberalne a wiec nieco sprzeczne z tym co napisales :)

dreptak pisze:A że nie jest to doskonałe, no cóż. Wymyśl coś nowego i jeszcze spróbuj zrobić tak, żeby było to powszechne.
Nie pamietam kto i czy na tym forum ma w podpisie taki cytat (jakos tak...) : Wszyscy myślą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, ze się nie da i on to robi.

dreptak pisze:Na razie były próby realizowane przez niejakiego Włodzimierza Ilicza, ale jakoś nie wyszły. Twojemu ulubionemu Che też jakby nie bardzo wyszło.
Dobrze wiemy, ze dla Lenina sama idea byla tylko przykrywka wiec w sama ideologie nie ma co mieszac... A co do Ernesto Gevary to jednak kult rewolucjonisty prowadzacego guerrile jest dalej silny nie tylko w Ameryce Środkowej i Południwej. Jak by sie te rewolucje czy zamieszki nie konczyly to zawsze pozostawiaja jakies elementy nowe w kulturze narodow i w zachowaniach ludzi. Widziales wyniki wyborow na prezydenta w panstwach amer. płd. ? Do wladzy doszli orzedstawiciele ludu rdzennego - indian , pierwszy raz od czasow rozpoczecia kolonizacji tego kontynentu.
Zawsze cos nowego i czesto do przodu...

dreptak pisze:Jedynie wspaniały przywódca Kim zdołał tak spacyfikować swoje społeczeństwo, że niedługo już nie będzie ani norm ani ludzi w jego świetlanym kraju.
Bo on tez leki sztampa kulturowa swojego spoleczenstwa o silnej tradycji wodza - boga co jest charakterystyczne dla innych panstw tamtego regiony (Chiny czy nawet Japonia) i to jest tylko dowod na to, ze to co Chinczycy wypracowywali przez tysiace lat wcale nie jest jakims mega osiagnieciem....raczej utrwalaniem ciagle tego samego stereotypu zachowan.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13288


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 13-06-2006 20:18

k66 pisze:A mnie denerwuje, ze ta czesc albo nawet wiekszosc, ktora nie jest w stanie sama wymyslic nic madrego narzuca tego "bryka" z zachowan spolecznych pozotalym, ktorzy tego nie potrzebuja albo nie chca. To troche jak w "Chlopach". Tam tez wiekszosc leciala sobie cale zycie utartymi schematami i zabobonami a kazdy, kto sie wychylil byl gnojony (tam nawet doslownie).

Ano tak jest z normami społecznymi, że są wymuszane na tych słabszych jednostkach.
k66 pisze:Nie wydaje mi sie to argumentem przekonywujacym. A co do zgrzytow w rozumowaniu. To przeciez ty wypowiadasz sie krytycznie wobec partii gloszacej hasla przywrocenia tradycyjnych wartosci i zasad wiec moge wnioskowac, ze blizsze ci sa poglady liberalne a wiec nieco sprzeczne z tym co napisales :)

Ależ oczywiście nie ma zgrzytów w moim rozumowaniu. Jestem skrajnym liberałem. W związku z tym, uważam, że państwo nie powinno wtrącać się w poglądy, w uprawianie stereotypów i zabobonów. Państwu nic do tego.
A w funkcjonowaniu społeczeństwa, to zupełnie inna sprawa. Dla wielu jednostek jest to niezbędny gorset. Zresztą nie przesadzaj. Dzisiejsze normy są już zupełnie luźne. Przynajmniej w porównaniu z tymi sprzed 100 lat.
Zaraz, moment, przeciwko jakiej partii jestem? Całe życie glosowałem na UPR. Oni rzeczywiście głoszą wartości tradycyjne. Ale i skrajnie liberalne.
Wybacz, ale faszyzm nie jest polską wartością radycyjną, a 'odnowa moralna' jest chwytem marketingowym. Jedynie Lepper jest prawdziwym, tradycyjnym kmiotem.

k66 pisze:Nie pamietam kto i czy na tym forum ma w podpisie taki cytat (jakos tak...) : Wszyscy myślą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, ze się nie da i on to robi.

Trzymam kciuki! Życzę szczęścia, bo powodzenia nie wróżę. Jakoś tak jest , że procesy społeczne toczą się baaaaardzo powoli.
Jak sam zauważyłeś, Słońce Narodu jedynie kontynuuje stare formy rządów cesarskich. Mimo 50 lat komunizmu w funkcjonowaniu społeczeństwa niewiele się zmieniło. Może metody inwigilacji są coraz doskonalsze wraz z postępem techniki.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 14-06-2006 07:26

dreptak pisze:Ano tak jest z normami społecznymi, że są wymuszane na tych słabszych jednostkach.
Ja bym powiedzial , ze raczej nie na slabszych jednostakch a przezte jednostki. Choc sam zwrot zalezy od tego co rozumiemy przez slabosc jednostki....
dreptak pisze:Państwu nic do tego.
A w funkcjonowaniu społeczeństwa, to zupełnie inna sprawa.
Dla wielu jednostek jest to niezbędny gorset. Zresztą nie przesadzaj. Dzisiejsze normy są już zupełnie luźne. Przynajmniej w porównaniu z tymi sprzed 100 lat.
A spoleczenstwo nie tworzy panstwa ? - bo widze, ze ty za panstwo uwarzasz wladze. Mi sie zawsze wydawalo, ze panstwo to wszyscy obywatele ....

dreptak pisze:Zaraz, moment, przeciwko jakiej partii jestem?
:D ;)

dreptak pisze: Całe życie glosowałem na UPR. Oni rzeczywiście głoszą wartości tradycyjne.
sa za legalizacja narkotykow.... Dreptak nie poznaje cie :)

dreptak pisze:Ale i skrajnie liberalne.
Wybacz, ale faszyzm nie jest polską wartością radycyjną, a 'odnowa moralna' jest chwytem marketingowym. Jedynie Lepper jest prawdziwym, tradycyjnym kmiotem.
liberalizm czy faszyzm to takie same "gorsety" tylko sie inaczej nazywaja i do innych jaskiniowcow sie odwoluja ale to tylko utarczki grup interesow.

dreptak pisze:Trzymam kciuki! Życzę szczęścia, bo powodzenia nie wróżę. Jakoś tak jest , że procesy społeczne toczą się baaaaardzo powoli.
Giuseppe Garibaldi - tez mu nikt powodzenia nie wrozyl...
Tocza sie powoli te procesy ale tocza sie co raz szybciej i zmiany sa nieuniknione.

Ja sobie zdaje sprawe, ze nie da sie jednego dnia wszystkim na swiecie powiedziec - sluchajcie zmieniamy wszystkie normy i wzorce zachowan....
To jest utopia - ale malymi kroczkami mozna zmieniac swiadomosc spoleczenstwa i sposob oceniania pewnych wydarzen.
Wezmy np. sytuacje kiedy kobieta w zwiazku zarabia wiecej niz facet.
Jest to coraz czestsza sytuacja w Polsce (i nie tylko) ale jak ludzie do tego podchodza....
Zobacz jakie funkcjonowaly w naszym spoleczenstwie schematy np. w "Lalce" : Wokulski sie wzenil w Minzlow bo sie hajtna w bogata starsza babka. On sie zeszmacil a ona osmieszyla - taka byla konkluzja Prusa z tego co pamietam. Jeszcze w wielu krajach, ze tak to ujme ograniczonych umyslowo (np. USA czy kraje arabskie, ze o afryce nie wspomne) jest to silne przekonanie, ze "mezczyzna" poluje w domu a kobieta dzieciaki i gary.
A niby dlaczego ????
Jaki powinien byc mezczyzna ? zapytano kobiet... - czuly odpowiedzialo najwiecej
A kto wychowuje swojego syna zeby byl czuly? :)


oj ciezka droga przed dziecmi Indygo :D

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13288


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 14-06-2006 09:15

k66 pisze:
dreptak pisze:Państwu nic do tego.
A w funkcjonowaniu społeczeństwa, to zupełnie inna sprawa.
Dla wielu jednostek jest to niezbędny gorset. Zresztą nie przesadzaj. Dzisiejsze normy są już zupełnie luźne. Przynajmniej w porównaniu z tymi sprzed 100 lat.
A spoleczenstwo nie tworzy panstwa ? - bo widze, ze ty za panstwo uwarzasz wladze. Mi sie zawsze wydawalo, ze panstwo to wszyscy obywatele ....

Ja odróżniam państwo, jako władzę państwową od ogółu obywateli. Jakoś tak jest ostatnio, że partia wygrywająca w wyborach dostaje około 10% głosów uprawnionych. Trudno mówic o jakimkolwiek reprezentowaniu z takim poparciem.
Ja mówię, że prawo powinno być skonstruowane tak, że każdy przepis różnicujący obywateli pod względem płci, pochodzenia, wyznania itp powinien być z mocy prawa nieważny. To jest liberalizm. Wszyscy ludzie są tacy sami względem prawa.
Prawo (czyli władza państwowa) nie może regulować tego co mówi sąsiadka na temat sąsiadki. Że się zeszmaciła? Jej sprawa...
Tak samo kościoły i wyznania. To powinno być OBOK władzy państwowej. Bo władzy nic do tego, do jakiego kościoła kto chodzi. Może zastanowiłbym się nad działalnością niektórych sekt, jeżeli łamią prawa obywateli. Na przykład scjentolodzy, mimo, że prawią wyjątkowe brednie, to jednak prawa nie łamią. Więc władza państwa nie powinna ingerować w ich działanie.

uff. ale dyskusja polityczna się rozkręciła :)

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 14-06-2006 09:35

dreptak pisze:Ja odróżniam państwo, jako władzę państwową od ogółu obywateli.
ale ci co sprawuja wladze sa tez "tylko" obywatelami a sam ponizej napisales, ze wszyscy sa rowni to dlaczego ich jakos roznicujesz ?
dreptak pisze:Jakoś tak jest ostatnio, że partia wygrywająca w wyborach dostaje około 10% głosów uprawnionych. Trudno mówic o jakimkolwiek reprezentowaniu z takim poparciem.
taki jest minus demokracji...
dreptak pisze:Ja mówię, że prawo powinno być skonstruowane tak, że każdy przepis różnicujący obywateli pod względem płci, pochodzenia, wyznania itp powinien być z mocy prawa nieważny.
czyli przywilejom dla homo mowisz twarde NIE ?
dreptak pisze:To jest liberalizm. Wszyscy ludzie są tacy sami względem prawa.
Prawo (czyli władza państwowa) nie może regulować tego co mówi sąsiadka na temat sąsiadki. Że się zeszmaciła? Jej sprawa...
wszystko to prawda ale teraz to ty idziesz w kierunku utopii, bo to przeciez u nas malo realne a przeciez powatpiewales w zmiany spoleczno-kulturowe :)

dreptak pisze:Tak samo kościoły i wyznania. To powinno być OBOK władzy państwowej. Bo władzy nic do tego, do jakiego kościoła kto chodzi. Może zastanowiłbym się nad działalnością niektórych sekt, jeżeli łamią prawa obywateli. Na przykład scjentolodzy, mimo, że prawią wyjątkowe brednie, to jednak prawa nie łamią. Więc władza państwa nie powinna ingerować w ich działanie.

uff. ale dyskusja polityczna się rozkręciła :)
Wszystko sie zgadza ale te wszystkie minusy czy tez te niedoskonalosci sytemu wladzy w Polsce wynikaja wlasnie z powielania pewnych zabobonnych schematow - czyli z tego co piszesz ty jestes troche rewolucjonista :D
PoprzedniaNastępna

Wróć do Pogadajmy tak na luzie na inne tematy



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.