Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Czy macie w domu jakieś ssaki z rodziny Felidae?

Moderator: Moderatorzy

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 27-01-2006 08:34

Czy macie w domu jakieś ssaki z rodziny Felidae?

Pytam bo widze ze sporo osob ma fotki typu mały kotek (Halina), puma czy jakies inne kicie.

Jezeli bylo juz tu kiedys takie pyt. to trudno nie chcialo mi sie szukac ;)

monis

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 126


Rejestracja:
30-11-2005 18:22

Lokalizacja: Warszawa

Post 27-01-2006 17:12

Ja posiadam dwa koty , kocura Maxa i koteczke Pyśke.
Oraz dwa psy husky i owczarek podchalański,
Ach, jeszcze królik !!!!!
Pozdrawiam Monika

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 27-01-2006 22:56

monis słonko :lol: masz to wszystko w domku? :shock: czy masz może dom z ogrodem? :wink:
ja mam pieski(i to zawsze płeć męską)-rotteweilery--są wspaniałe :lol:
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 28-01-2006 10:11

monis pisze:Ja posiadam dwa koty , kocura Maxa i koteczke Pyśke.
Oraz dwa psy husky i owczarek podchalański,
Ach, jeszcze królik !!!!!


ja mialem zeberki i kota ale nie potrafily sie dogadac ;)
...i zostal tylko kot

monis

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 126


Rejestracja:
30-11-2005 18:22

Lokalizacja: Warszawa

Post 28-01-2006 12:27

Jwstem szczęśliwą posiadaczką domu z ogrodem , nie dużym ale na dwa psiaki wystarczy. Koty raczej w domu bo zimno , ale kiedy ciepło to gdzies sobie chadzają w okolicy.
Kiedy mieszkałam w bloku też był pies.
Jak bym mogła to wziełabym jeszcze , ale zwierzaczkom trzeba poświęcać naprawde mnóstwo czasu ( szczególnie husky bo to rasa za zwierzęcym ADHD) , a jeszcze dzieciątko z ADHD....
Pozdrawiam Monika

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 30-01-2006 19:37

monis pisze: szczególnie husky bo to rasa za zwierzęcym ADHD.


slyszalem, slyszalem, podobno najlepszy spacer dla nich to jakies 10 km z opona przywiazana do smyczy ;)

monis

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 126


Rejestracja:
30-11-2005 18:22

Lokalizacja: Warszawa

Post 31-01-2006 14:00

Ha , 10 km to dobry początek !
A z tą oponą to dobry pomysł musze spróbować bo póki co to mąż przywiązany...
Pozdrawiam Monika

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 31-01-2006 15:51

z oponą przywiązaną do ogona??? :wink: nie próbowałam bo mój psiak nie ma ogona.....
za to biega z oponą na szyi albo w zębach..........tylko to go potrafi zmęczyć...... :lol:
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 31-01-2006 17:21

monis pisze:Ha , 10 km to dobry początek !
A z tą oponą to dobry pomysł musze spróbować bo póki co to mąż przywiązany...


powaznie, widzialem w tv jak sie wypowiadala jakas kobitka co je hoduje ze ma taki sposob na spacery, opona do uprzezy i jazda !

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 02-02-2006 14:09

a ja mam koty uczone, które prowadzą prace archeologiczne w doniczkach z roślinkami.
jeszcze nic ciekawego nie wykopały, ale podobno szukają czegoś z ery paleozoicznej

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 02-02-2006 14:51

blackant pisze:a ja mam koty uczone, które prowadzą prace archeologiczne w doniczkach z roślinkami.
jeszcze nic ciekawego nie wykopały, ale podobno szukają czegoś z ery paleozoicznej

a o moim kocie powstala praca magisterska (serio)

monis

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 126


Rejestracja:
30-11-2005 18:22

Lokalizacja: Warszawa

Post 02-02-2006 16:58

Cóż to za kot?????
Jaki był temat ?
Pozdrawiam Monika

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 02-02-2006 17:11

monis pisze:Cóż to za kot?????
Jaki był temat ?


"Zachowania atawistyczne u kotow domowych"
A kot zwyczajny dachowiec ale bardzo bystry. Nasmarowalem ponad 100 str. - jak promotor zobaczyl to mrukna: ale pan cegle walną...

Azucena

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 132


Rejestracja:
28-08-2005 16:26

Lokalizacja: Bytom

Post 14-03-2006 13:48

oooo znalazłam ciekawy wątek a już chciałam o cos takiego zapytać patrząc na te słodkie kocie mordki w waszych emblematach , ja jestem zwariowaną wielbicielką zwierząt wszelakich ale kotów w szczególności, posiadanie kota zawsze było moim marzeniem ale tu okoniem stawał mój mąż, więc najpierw pojawiła się u nas świnka morska ofiarowana przez rachmistrza spisowego który mial alergię i chcial oddać w dobre ręce świniaczka którego wychował od urodzenia. Dyzio był najcudowniejszym przedstawicielem swego gatunku i strasznie przezyłam jego chorobe 2 operacje i niestety śmierć. Ale w międzyczasie kupując dla Dyzia sianko w pobliskim sklepie zoo zostałam obdarowana królikiem miniaturką rasy lion head bo jakoś biedaczek nie miał szczęścia do klientów . Mężowi z przymrużeniem oka "wmówiłam" że była promocja do każdej paczki siana królik gratis !!!!! No i zamieszkał u nas Trusiek (dziś już 5 letni ). Drugi kóliczek został mi po prostu podrzucony w kartonie pod drzwi, był wygłodzony chory i pół łysy , a w tym wszystkim straszliwie agresywny na szczęcie zapałal do mnie wielką miłoscią od pierwszego wejrzenia więc mogłam się nim zaopiekować , wszyscy inni byli narażeni na dotkliwe pogryzienia - po prostu królik rotweiller !!!!! Było to 4 lata temu teraz jest najsłodszym przytulakiem a po agresywnej przeszłości pozostało mu tylko imię - Diablik. Dyzia zastąpiła Nusia śliczna rozetkowa świneczka.
Dwa lata temu mialam okrągłą rocznicę urodzin i był to rok spełnienia wielu moich marzeń tych większych jak samochód wymarzonej marki , wyjad w ukochane Alpy i tych mniejszych jak posiadanie pierwszego w swoim życiu rowera i nauczenie się na nim jeździć !!!!!!!! No dobra przyznam sie rower dostałam na 40 urodziny !!!!!!!!!!!!!! Jak więc widać nigdy nie jest za późno na spełnienie marzeń. Ale najważniejsze było pojawianie się w naszym domu kota . Mąż znalazł porzuconego kociaka , jeszcze ślepego. Koci maluch wymagał opieki jak noworodek a nawet bardziej , wykarmiłam strzykawką i odchowałam dzisiaj już półtoraroczną kotę Hipotyldę Gryzeldę de Dach czyli Hipcię kocham ją do zwariowania z wielką wzajemnością bo kota żyje w przekonaniu że jestem jej mamą w końcu przy mnie otwarła ślepka.
Tak że stan zwierzęcy na dziś to świnka , dwa króle i kot. Relacje pomiędzy nimi są bardzo różne i często zabawne. Wszystkimi rządzi Trusiol prawdziwy samiec dominujący mimo że kastrat.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 14-03-2006 14:11

Azucena pisze: kota zawsze było moim marzeniem ale tu okoniem stawał mój mąż,

Ja gdy postanowilem nasza rodzinke uzupelnic o kota uslyszalem od zony: COOO? Kot? Chyba zwariowales! Nie cierpie kotow!
A teraz po ponad 2 latach mowi: moj kochany kicius, nie wiem jak ktos moze nie lubic kotow! :)

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 14-03-2006 14:38

ja uwielbiam koty, mąż również, nawet kiedyś miał przezwisko "kot". Córka też kocha kociaczki, ale niestety ma uczulenie ....
Kota w domu zastępuje nam pies, który wskakuje na kolana i zwija się w kłębuszek.
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

avoid

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 172


Rejestracja:
26-02-2006 23:23

Lokalizacja: Poznań

Post 24-04-2006 14:47

ja posiadam 2 w tym jeden na avie zreszta on uwielbia w ogole spac na ksiazkach i zawsze sie z niego smieje ze czyta
Kot w swiecie ADHD :lol:
don't avoid ADHD ;-)

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 24-04-2006 15:47

avoid pisze:ja posiadam 2 w tym jeden na avie zreszta on uwielbia w ogole spac na ksiazkach i zawsze sie z niego smieje ze czyta
Kot w swiecie ADHD :lol:

juz mialem wczesniej napisac ze masz wypasionego avat. :D
powaga
moj tez lubi sie walnac centralnie na gazete - prasowke odrabie :)

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 24-04-2006 17:40

U nas też małe zoo, pies, chomik, dwa akwaria rybek. Po za tym zaprzyjaźniony kot, ale mieszkający niestety gdzie indziej. Ale też się nim zajmujemy, bawimy się i opiekujemy nim. Przy okazji zwierzaki najbardziej zwariowane pod słońcem, no cóż ADHD się u nas udzieliło także zwierzakom.

avoid

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 172


Rejestracja:
26-02-2006 23:23

Lokalizacja: Poznań

Post 24-04-2006 18:54

k66 a Ty po weterynarii? :roll:
don't avoid ADHD ;-)

Azucena

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 132


Rejestracja:
28-08-2005 16:26

Lokalizacja: Bytom

Post 24-04-2006 19:26

Hipcia nieomylnie kładzie się zawsze na najświeższy i najbardziej potrzebny dokument co bywa kłopotliwe zwłaszcza że mam w domu biuro impresariatu i dzwoniący często słyszą w telefonie : przesuń się , weź ten ogon podnieść łapę ! bo kocica uwaliła się własnie na dokumencie z którego staram się coś odczytać i boje się gwałtownie go spod niej wyszarpać żeby nie podrzeć, jak szukam gazety z aktualnym programem to zawsze zaczynam od zajrzenia pod kota, ale to nie jest najgorsze gorzej jak w przypływie napadu wesołości kota zaczyna te papiery zrzucac na podłoge i tu zaraz się pojawia banda gryzoni uwielbiająca papier, kiedyś w królicze "kuleczki " zmieniło się nawet kilka banknotów nieopatrznie zostawionych na biurku na szczeście niższy nominał

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 24-04-2006 21:18

avoid pisze:k66 a Ty po weterynarii? :roll:

niee
po katedrze hodowli amatorskich i zwierzat dzikich :)



powaznie

Azucena

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 132


Rejestracja:
28-08-2005 16:26

Lokalizacja: Bytom

Post 25-04-2006 08:03

k66 podpadłes mi !!!!! coś zrobił z twoim pieknym avatarkiem !!!!! jak mogłes zdradzić kota !!! on o tym wie ? ja nie mam mojej Hipciolinki bo nie potrafię tego zrobić ale z dostępnych wybrałam świnkę w typie mojej Nusi a Ty zdradziłeś takiego pięknego kota dla starej gabloty , a fe !

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 25-04-2006 08:08

Azucena pisze:k66 podpadłes mi !!!!! coś zrobił z twoim pieknym avatarkiem !!!!! jak mogłes zdradzić kota !!! on o tym wie ? ja nie mam mojej Hipciolinki bo nie potrafię tego zrobić ale z dostępnych wybrałam świnkę w typie mojej Nusi a Ty zdradziłeś takiego pięknego kota dla starej gabloty , a fe !


ooo nieeee ubodlas mnie !
Ja i zdrada kota?

To on sam jak sie zobaczyl na avat. to poprosil mnie, zebym go usuna, bo wyszedl na tym zdjeciu nie twarzowo :) (chodzilo mu o ten wystawiony jezyk...)

Ale jak zrobie mu nowa sesje to zaraz zmienie ...

Azucena

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 132


Rejestracja:
28-08-2005 16:26

Lokalizacja: Bytom

Post 25-04-2006 08:14

trzymam za słowo ! :D

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 26-04-2006 13:13

wlasciwie to kot jest teraz na avatarku tylko siedzi w samochodzie ;)

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 26-04-2006 16:31

A u mnie, co całego naszego zoo doszły jeszcze gołębie, które uwiły sobie gniazdo na parapecie okna od toalety. Tyle, że pies ma przekichane, bo ma zakaz wchodzenia, do kibelka. Co wejdzie to próbuje je wystraszyć i szczeka, chociaż one się nie boją. Odlatują na sąsiedni parapet i patrzą na psa jak na przysłowiowego wariata. Albo kompletnie go ignorują

Azucena

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 132


Rejestracja:
28-08-2005 16:26

Lokalizacja: Bytom

Post 27-04-2006 09:22

Hipcię nasze dachowe gołębie niezmiernie fascynują, często przylatują na taki "godpodarczy" balkon który mam od strony kuchni ( reperezentacyjny balkon jest na froncie budynku od strony ulicy i wchodzi się na niego z pokoju ) na tym kuchennym mam różne rzeczy min dyżurne wiadro w którym sie zbiera deszówka , zimą śnieg zamaraza potem taje tak że nawet w największe susze tam jest woda która zwabia ptaki , kocica dostaje na ich widok zupelnego fioła poza zwykłym u kotów kłapaniem pyszczka wydaje dźwięki podobne do szczekania, czai się , przebiega przez cała kuchnię jako "niskopodłgowy komandos" i skok !!!!!! a następnie jak na filamach rysunkowych zjeżdża po szybie ..........znowu zapomniała że ona tam jest :twisted: Do niedawna mieliśmy jeszcze na tym balkonie gniazda jaskółek (ostatnie piętro , wyżej spadzisty dach ) ale po remoncie dachu zostaly usunięte martwię się że już nie bedzie u nas jaskółek , nie wiem czy wybudują nowe gniazda ???? przez tyle lat wracały do tych stracych :(

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 27-04-2006 09:59

Azucena pisze:kocica dostaje na ich widok zupelnego fioła poza zwykłym u kotów kłapaniem pyszczka wydaje dźwięki podobne do szczekania, czai się , przebiega przez cała kuchnię jako "niskopodłgowy komandos" i skok !!!!!! a następnie jak na filamach rysunkowych zjeżdża po szybie .......... :(

Moja mala wariatka to samo - stanie na parapecie i szczeka na wrobelki, hipnotyzuje je wzrokiem i siup na szybe.
Mam wrazenie, ze ona dobrze wie ze to nie ma sensu ale chec skoku jest silniejsza niz zdrowy koci rozsadek :)

A dzis w nocy mojej kici jakis koszmarek sie snil i tak mi przez sen wbila pazury, ze az mi krew poleciala...
Swoja droga to ciekawa sprawa sny u kotow...nigdzie nic o tym nie czytalem, a czytalem o kotach sporo.

Gość

Post 27-04-2006 10:05

Mój sąsiad ma konia. I jak sobie konik trawkę skubie to moje psisko szału dostaje tak się wydziera. Wtedy przychodzą dwa psy od sąsiada poszczekają na konia , który się ich boi i ucieka , a potem do mojego pieseczka zagadują. Na koniec powoli podchodzi kot i rozpędz całe towarzystwo.
No i co na to Darwin

Azucena

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 132


Rejestracja:
28-08-2005 16:26

Lokalizacja: Bytom

Post 27-04-2006 10:28

u mnie to jest o tyle zabawne że szyba z drzwi balkonowych jest olbrzymia ( 120 /200) i naprawdę można zapomnieć że tam jest , kiedyś moja teściowa usilowała przez nią wyjść to co się dziwić zaaferowanemu polowaniem kotu. Co do snów to z obserwacji myślę że wszystkie zwierzęta je mają często przebierają łapkami jakby gdzies biegły a jeden z moich królików "gada" przez sen i to bardzo głośno , zawsze mówimy że Trusiek głośno śpi i jest to o tyle dziwne że króliki są mało rozmowne porównując np z kotem czy psem albo strasznie gadatliwymi świnkami morskimi. Z tym że sen kota to zupełnie inna sprawa podpisuję się pod zdaniem że "koty potrafią spać 24 godziny na dobę a niektóre więcej" i w związku z tym zaczełam podejrzewać że prawdziwie życie kota toczy się we śnie a szaleństwa które uprawia na jawie to jego marzenia senne dlatego ciągle nas zadzwiaj swoimi wybrykami i pomysłami przecież w śnie nie ma ograniczeń [/quote]

Azucena

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 132


Rejestracja:
28-08-2005 16:26

Lokalizacja: Bytom

Post 27-04-2006 11:33

K66 a co ty masz tam w stopce wypisane ? to jakiś rap ? powiem ci że to okropne , pomijając wulgarność , to strasznie dołujące :cry: , nie masz czegoś bardziej optymistycznego ?

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 27-04-2006 11:45

Azucena pisze:K66 a co ty masz tam w stopce wypisane ? to jakiś rap ? powiem ci że to okropne , pomijając wulgarność , to strasznie dołujące :cry: , nie masz czegoś bardziej optymistycznego ?

To sa pierwsze słowa z filmu Trainspotting - taki miły akcent na poczatek...
i tak nie dopisalem ostatniego slowa ktore stanowi niejako pointe powyzszej wypowiedzi :twisted:


Choose life. Choose a job. Choose a career. Choose a family. Choose a fucking big television, Choose washing machines, cars, compact disc players, and electrical tin openers. [...] Choose your future. Choose life... But why would I want to do a thing like that?
I chose not to choose life: I chose something else. And the reasons? There are no reasons. Who need reasons when you've got heroin?

Azucena

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 132


Rejestracja:
28-08-2005 16:26

Lokalizacja: Bytom

Post 27-04-2006 13:29

czyli dobrze się domyślałam , natomiast tak na zasadzie luźnych skojarzeń , moja córka 14 - letnia córka czytała "Pamiętnik narkomanki" i rozbroiła mnie stwierdzeniem że ona nie przypuszczał że życie bioracych jest takie........... NUDNE ; "wiesz co mam w zyciu nie chcialbym prowadzićtakiego nudnego życia " :lol: , bardzo mnie to rozbawilo bo nie przypuszczałam że to mozna w ten sposób spuentować , rozumiesz ....narkotyki , zakazany owoc , ekscytacja, fascynacja i td , druga strona tragizm , rozpacz dno dna i te klimaty no i to są na ogół dwie opcje w jakich się traktuje ten temat a moje dziecko nie zauważyło nic z tych rzeczy tylko nudę egzystencji .........ale to taka dygresja a propos , przepraszam wiem że nie w temacie topiku

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 27-04-2006 13:44

no wiesz (wiem ze to nie ten watek ale to taka nasz ogolnoforumowa tendencja :) ) jest jakis powod dla ktorego ludzie biora narkotyki - daja przyjemnosc ;)
Ale to faktycznie rozprawka nie na ten topic.

Ale jak juz mowa o narkotyzowaniu i kotach ...
Podalem kiedys swojemu kotu doslownie szczypte aviomarinu - tak na lepszy sen, oczywiscie sie zaslinil po tym i lazil i plul gdzie popadnie po czym wlaczyl mu sie jakis lazik i tak lazikowal bezmala 2 godzinki i ogladal wszystko z taka fascynacja jak by pierwszy raz widzial nasze mieszkanie.
W koncu sie zwina w klebek i poszedl spac...i tal przespal prawie 18 godzin.

Wiec nie polecam ustalania kotu domowymi sposobami dawek jakichkolwiek lekow.
Pozniej mialem straszne wyrzuty sumienia, ze jak ja moglem go tak potraktowac ale tak to czasem bywa, ze czlowiek nie mysli :(

Tusiek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 492


Rejestracja:
05-03-2007 00:58

Lokalizacja: Wawa

Post 08-03-2007 10:00

Uważaj k66, na aspirynę, na przykład, koty reagują zapaścią takie eksperymenty nie są wskazane.

A do tematu: 6 świnek morskich (było 8), 4 akwaria + 43 w pracy.

Azucena

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 132


Rejestracja:
28-08-2005 16:26

Lokalizacja: Bytom

Post 08-03-2007 10:12

czego 43? akwariów czy świnek ? i juz az się boję zapytac gdzie Ty pracujesz ?? takie stado to chyba tylko w jakims laboratorium, :shock: to sa zwierzęta doświadczalne ??
a tak już czepiajac się :D to swinki z gatunku felidae ??? to musiał być eksperyment !! :twisted:

Tusiek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 492


Rejestracja:
05-03-2007 00:58

Lokalizacja: Wawa

Post 08-03-2007 10:42

W sklepie zoologicznym mam 43 akwaria, wg norm unijnych (które w Polsce jeszcze nie obowiązują) nie mamy warunków na trzymanie ssaków, dlatego jak ktoś chce jakiegoś chomika, to zabieram numer telefonu i poluję w necie na 'oddam/sprzedam'. mniej niechcianych zwierząt.

Dopisek: Caviae

Azucena

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 132


Rejestracja:
28-08-2005 16:26

Lokalizacja: Bytom

Post 08-03-2007 11:15

uff!! ulzyło mi !! nawet moge powiedzec Tusiek kocham Cię za Twój stosunek do zwierząt bo jak się można przekonac troche wyżej na tym wątku jestem absolutną maniaczką czworonogów wszelakich, a co do świanek gatunku felidae to był zart oczywiście bo nie wiem czy zauwazyłaś naszą pogawędkę toczymy na topicu poświęconym kotowatym a my tu nagle o świnkach ale jak widać topic zamrzł na ponad rok więc myśle że k66 nam wybaczy, szkoda że dzieli nas taka duża odległośc bo ja mam kota do oddania ale tylko w takie naprawdę dobre ręce bo jest absolutnie boski i załuguje na wszystko co najlepsze , sama bym go sobie zostawiła ale musze zachować zdrowy rozsadek bo to piate zwierze w domu które dodatkowo strasznie stresuje Hipcie , musze je izolowac od siebie co na codzien jest bardzo uciazliwe , ale inaczej dochodzi do straszliwych łapoczynów

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 08-03-2007 11:59

Azucena to witaj w klubie bo ja też jestem miłośniczką czworonogów. :lol:
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

Azucena

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 132


Rejestracja:
28-08-2005 16:26

Lokalizacja: Bytom

Post 08-03-2007 12:13

Ty to tu nawet pasujesz , jesteś jak najbardziej felidae jako Rysia, pochwal sie swoim dobytkiem czy ty tylko miłosnik ale nie koniecznie opiekun ?

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 08-03-2007 12:20

No co ty?Ja miłośnik i opiekun jak najbardziej.Do mojej rodzinki poza mężem i synem oraz dziadkiem zaliczają się:2 owczarki niemieckie długowłose,para oraz shih-tzu dziewczynka.A teraz mam jeszcze po tych dużych 4 szczenięta.Mam też zamiar dokupić shih-tzu chłopaka.Miałam też 2 persy ale kota mi ktoś podwędził a kotkę musiałam oddać bo została sama skazana na te moje psiaki,więc było mi jej żal.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

byk klemens

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 122


Rejestracja:
09-10-2006 15:28

Lokalizacja: Kraków

Post 08-03-2007 21:39

Podwędził?

Komu potrzebny byłby kot, który nie ma twarzy?

A co do ontopicu - tak, mam kota. Franek, bez jaj. Znaczy, wykastrowany. Europejski, czyli dachowiec. Podłe zwierze, budzi mnie co najmniej 3 razy w ciągu nocy, akurat tuż po zaśnięciu, kiedy najtrudniej jest zasnąć z powrotem.

Kot? sumienie? nie, to jakaś pomyłka.
byk Klemens

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 08-03-2007 21:50

byk klemens pisze:Podwędził?

Komu potrzebny byłby kot, który nie ma twarzy?

A co do ontopicu - tak, mam kota. Franek, bez jaj. Znaczy, wykastrowany. Europejski, czyli dachowiec. Podłe zwierze, budzi mnie co najmniej 3 razy w ciągu nocy, akurat tuż po zaśnięciu, kiedy najtrudniej jest zasnąć z powrotem.

Kot? sumienie? nie, to jakaś pomyłka.


mi podwędzili kota z takim herpesem, że już niewiele widział.
no ale któż nie chciałby błękitka (takiego jak z reklamy whiskas), który jeszcze taaaak mrrrruczy...

btw: jaką twój kot ma metodę budzenia?
jedna moja menda (ta z avatara) liże po twarzy, albo gryzie w stopy, albo wdrapuje się na zasłonę prawie pod sufit i zeskakuje z tamtąd najgłośniej jak potrafi.
oczywiście latanie po mieszkaniu i skakanie po meblach o 3 w nocy to najlepsza rozrywka dla kota...


... A JA MAM ICH AŻ TRZY!!!

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 08-03-2007 22:21

Mój kot, zezowaty popapraniec, przyłazi do łóżka i kładzie się ZAWSZE na mnie. Oczywiście na klatce piersiowej (podobno koty wybierają miejsca chore, a ja mam arytmię). Przedtem musi mnie dokładnie wydeptać. Bezczelnie wkłada mordę pod kołdrę i pcha się do środka!!! Jak leżę na boku, to mi się na bok kładzie i balansuje przy każdym moim ruchu :)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 08-03-2007 22:27

matken pisze:Mój kot, zezowaty popapraniec, przyłazi do łóżka i kładzie się ZAWSZE na mnie. Oczywiście na klatce piersiowej (podobno koty wybierają miejsca chore, a ja mam arytmię). Przedtem musi mnie dokładnie wydeptać. Bezczelnie wkłada mordę pod kołdrę i pcha się do środka!!! Jak leżę na boku, to mi się na bok kładzie i balansuje przy każdym moim ruchu :)


i otwiera człowiek oko jedno zaspane a tam...
...kocie pazury tuż przy twarzy.

ech, skąd ja to znam

a do tego kot nawiązał współpracę z psem.
kot gryzie w stopy, ja nogi podkulam i w ten oto sposób pies ma duuuużo miejsca w łóżku :x

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 08-03-2007 22:30

Mój kot to d..pa wołowa. Pies jak go dopada, wykonuje "śmieszne ruchy". Jedyna współpraca między nimi jest gdy kot zwędzi jakieś żarcie i zrzuci na ziemię. Pies mu je natychmiast zjada :wink:
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 09-03-2007 08:47

byk klemens pisze:Podwędził?

Komu potrzebny byłby kot, który nie ma twarzy?

A co do ontopicu - tak, mam kota. Franek, bez jaj. Znaczy, wykastrowany. Europejski, czyli dachowiec. Podłe zwierze, budzi mnie co najmniej 3 razy w ciągu nocy, akurat tuż po zaśnięciu, kiedy najtrudniej jest zasnąć z powrotem.

Kot? sumienie? nie, to jakaś pomyłka.
Ma,ma tylko troszkę cofniętą i właśnie przez to są piękne te koty :lol:
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

Azucena

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 132


Rejestracja:
28-08-2005 16:26

Lokalizacja: Bytom

Post 09-03-2007 09:48

hmmm jakby to powiedziec rzecz gustu, ja tam lubie wyraźnie wyeksponowane noski , szczególnie różowe kiedy to kot wygląda jakby zmarzł albo miał katar. Ale ponieważ to nie ja wybieram swoje zwierzęta a one mnie więc właściwie żadne nie jest zgodne z moim ideałem piękna ale wszystkie sa absolutnie cudne. Co do spania z kotem to nigdy tego nie miałam poza momentami kiedy kocica była po operacji i w czasie 20 stopniowego mrozu ( więc nie tej zimy ) ale od pojawienia sie Kociołka zdarzyło się kocicy kilka razy spac e mną tylko że musiałbym leżeć w bezruchu bo jak tylko chcę zmienic pozycję to kota odchodzi obrażona spać na ogrzewaną podłoge w łazience. Za to Kocio który jest izolowany w sypialni śpi z moim mężem i podobno daje mu nieźle popalić tym bardziej że jest marzec a Kocio pełnojajeczny.
matken napisz więcej o Kotlecie . Wiem że nie jest z rozdziny Felidae, ale to trochę nietypowe zwierzątko domowe i bardzo mnie ciekawi uwielbiam świnie. Latem mało zawału nie dostałam jak zobaczyłam świtucha wietnamskiego przechodzącego na pasach w centrum Bytomia oczywiście natychmiast zapomniałam gdzie się spieszyłam i poszłam śledzić zwierzaka :D okaząło się że nie jest sam, właścicielka szła pare metrów przed nim, ku mojej wielkiej radości pozwoliła mi pogłaskać ryjek i zrobic zdjecie do którego świniak wręcz zapozował. A u Ciebie skąd sie wzieło to wieprzowe ?

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 09-03-2007 09:58

Jak zrobi się ciepło, to urządzę grilla (bez Kotleta oczywiście w roli głównej :) ). Obowiązkowo Cię zaproszę i będziesz mogła sama poznać się z moim wieprzem :) On jest wobec obcych trochę nieufny, ale myślę, że pozwoli się pooglądać :) Zakupiłam tego towara kiedyś, a jak Ci pokażę klatkę, w której go przywiozłam do domu, to w życiu mi nie uwierzysz, że on tam się zmieścił :lol:
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM
Następna

Wróć do Pogadajmy tak na luzie na inne tematy



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.