Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Metoda na jesienną depresję i wszechogarniający pesymizm

Moderator: Moderatorzy

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13307


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 27-12-2005 23:41

Metoda na jesienną depresję i wszechogarniający pesymizm

JANA DEZYDEREGO DREPTAKA ROZPRAWA Z FILOZOFIĄ PESYMIZMU

Jan Dezydery Dreptak zapoznał się kiedyś z Sartrem
(znaczy nie osobiście, tylko z jego twórczością)
I przeczytał że życie prawie nic nie jest warte,
Ponieważ i tak zagłada wisi nad ludzkością.
Następnie przeczytał również Levi-Straussa
(Którego snobi nazywają Levi-Sztrosem
Chociaż jest Sztraus i pochodzi z okolic Buczacza)
I zapłakał nad człowieczym losem,
Ponieważ tam wyczytał że nie ma dialektyki
I wszystko się rozwija w sposób dowolny i dziki.
Tu Dreptak sięgnął jeszcze do Schopenhauera
Przeczytał "Die Welt als Wille und Vorstellung"
I zawołał głośno: - O cholera!
Ta żeż to wszystko się dzieje bez celu!
Ot lepiej się powieszę, po co przedłużać ten bezsens?
I w samobójczych celach wydrapał się był na kredens,
Ażeby się powiesić na haku od obrazka
Przy pomocy sznura elektrycznego oderżniętego od żelazka.
Już sobie założył pętelkę, już miał się przenieść w zaświaty,
Już wyobrażał sobie siebie sztywnego, strojnego w kwiaty.
A wtem nagle jak naraz nie wrzaśnie, jak nie zeskoczy na ziemię:
Ot, byłbym się powiesił, a jutro mam dostać premię!
Co rzekłszy wziął Levi-Straussa i buch przez okno na deptak,
A stamtąd krzyk się podniósł: - Ożeż ty jakiś Dreptak!
Bo książka spadając, trafiła w sam środek kapelusza
Jednego rozrabiakę, Superfajczaka Tymoteusza,
Co widząc Dreptak się zaśmiał, na okiennej się oparł ramie
I wrzasnął: - Ja ci jeszcze dołożę, ty jakiś chamie!
I dawaj w niego Sartrem i Schopenhauerem Arturem!
... i co za głupota twierdzić, że życie jest złe i ponure????
Ostatnio zmieniony 28-12-2005 22:38 przez dreptak, łącznie zmieniany 1 raz

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 27-12-2005 23:53

Jeremi Przybora

Weltszmerc

Roztopiło ci się słonko nagle w plusze,
choć powinno obiektywnie wszystko grać.
Transcendentny smutek kładzie się na duszę -
coś dziwnego się zaczyna w tobie dziać.

W innych krajach nazywają to "weltszmercem"
i tabletki na to różne muszą brać.
A Słowianin z duszą jasną, rzewnym sercem,
musi na to wziąć i komuś w mordę dać.

W mordę dać, w mordę dać.
Musi komuś w mordę dać.

I dopieroż to okrutne są katusze,
gdy dokoła taka pustka, że psiamać!
Tu się czuje: dać po mordzie komuś muszę,
a tu nie ma, a tu nie ma komu dać.

To nie musi wcale być antagonista,
taki facet na uboczu może stać.
Bezinteresowna chęć to jest i czysta -
można nawet go przeprosić i mu dać.

W mordę dać, w mordę dać.
Przeprosiwszy, w mordę dać.

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 28-12-2005 19:06

Re: Metada na jesienną depresję i wszechogarniający pesymizm

dreptak pisze:JANA DEZYDEREGO DREPTAKA ROZPRAWA Z FILOZOFIĄ PESYMIZMU

Jan Dezydery Dreptak zapoznał się kiedyś z Sartrem
(znaczy nie osobiście, tylko z jego twórczością)
I przeczytał że życie prawie nic nie jest warte,
Ponieważ i tak zagłada wisi nad ludzkością.


:)

Wróć do Pogadajmy tak na luzie na inne tematy



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.