Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Festiwal Wielkiego Pecha

Moderator: Moderatorzy

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 20-12-2005 13:52

Festiwal Wielkiego Pecha

nawet nie wiem jak zacząć...
bo ten świat to już całkiem jest popieprzony...
no bo jakie jest prawdopodobieństwo, że w jednej rodzinie w przeciągu 2 tygodni rozwalą się 3 auta?
jak 1:1 000 000
a u mnie?
jak 1:1

najpierw komputer w aucie męża, potem Teść rozwalił się pod Olsztynem (najechał na stojącą pionowo (sic!) pokrywę od kanału, nie mógł ominąć bo jechał inny pojazd z przeciwka), no a potem brat męża miał czołówkę pod Szczytnem (panienka wyjechała z polnej dróżki podczas kiedy on wyprzedzał inne autko)...

ale to było 2 lata temu
i pewnie trudno będzie Wam uwierzyć w to, że:
*miesiąc temu ukradli auto brata
*wczoraj mąż najechał na matiza (wiadomo: zima nie zaskoczyła jak zwykle drogowców, a ten mój Baranek nie zachował bezpiecznej odległości)
*dziś rano jakiś palant wyjeżdżając z podporządkowanej przywalił w bok samochodu Teścia (żeby było zabawniej Tata odebrał wczoraj auto z serwisu)
ale to niestety prawda

w zasadzie to nie wiem, po co to piszę
chyba muszę się poskarżyć na ten poj...y świat
mam dość
no normalnie aż się boję wsiadać do samochodu

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 20-12-2005 20:24

Przykro słyszeć. Dziś pierwsza lekcja mojego prawa jazdy. Śnieg, mokro, przedświąteczne korki i ciemno jak w d... u Murzyna. Wredna sprawa, te święta...
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

Ilona Lelito

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 561


Rejestracja:
01-04-2005 14:49

Lokalizacja: Kraków

Post 20-12-2005 23:18

No, ja dzisiaj też przeżyłam sądne dni w drodze do domu... Ale i tak nie było tak źle jak w ubiegłym roku w podobnej sytuacji - tym razem byłam już świadoma, że mam jechać na poślizgu i się nie przejmować, nie byłam jedyną ofiarą losu na drodze (w nocy, na wsi) i miałam naładowaną komórkę...
Przeżyć z ubiegłego roku nie zapomnę nigdy... A najśmieszniejsze było w tym to, że pojechałam na przejażdżkę, bo miałam chandrę... Jakaś złośliwość losu...?
Pozdrawiam gorąco !
Ilona Lelito - Polskie Towarzystwo ADHD
www.ptadhd.pl, e-mail. ilelito@tlen.pl, tel. 0 693 357 434
Kampania Społeczna ADHD - ŚWIAT TO ZA MAŁO!

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 21-12-2005 07:02

Dwa tygodnie temu stłuczka, wczoraj stłuczka, ciekawe, co dalej... :?:
Poprzednim razem po serii stłuczek miałem wypadek. Cud, że przeżyłem, maluszek zrobił się jeszcze krótszy, zaczynał się od przedniej szyby.

etam

Awatar użytkownika

Linuxiarz młodszy

Posty: 811


Rejestracja:
10-03-2005 20:37

Lokalizacja: W-wa

Post 21-12-2005 16:35

golombek pisze:maluszek zrobił się jeszcze krótszy, zaczynał się od przedniej szyby.
- Czemu maluch i mercedes są tak samo bezpieczne?
- Bo strefa kontrolowanego zgniotu kończy się na silniku.
Obrazek
Obrazek

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 21-12-2005 23:08

No śliczne Etamku.

To ja dziś właśnie zawiozłam rodzinkę na zakupy do supermarketu, a parę dni temu przywiozłam ich od teściowej. No serce w gardle, ale jadę...

A swoje jeżdzenie zaczęłam z fasonem, bo tak w połowie robienia prawa jazdy zamieniłam się z mężem na mieście, dowiozłam nas do domu, stanęłam przed bramą wjazdową i mówię, no to ty zaparkujesz, a mężuś na to, że przecież ćwiczę manewry no to wjechałam, jadę, jadę i po paru metrach usłyszałam jakiś chrobot i zobaczyłam ślubnego jak rozpaczliwie wymachuje uniesionymi rękami przed maską.

Zrobiłam zamkiem od furtki wgniecenie na całe przednie drzwi (ten chrobot, który słyszałam to była odpadająca klamka i jeszcze zanim się zatrzymałam zdążyłam przejechać całe tylne drzwi ( i jedne i drugie do wymiany)

Ale przecież lojalnie uprzedzałam, nie :wink:

Co do Waszych przykrych doświadczeń, to u Ciebie Etam chyba występuje prawo trójek, więc można mieć nadzieję, że problemy motoryzacyjne macie na razie z głowy, ale ty Golombku mnie wystraszyłeś, bo jestem bardzo przesądna i mam nadzieję, że teraz jeździsz szczególnie ostrożnie.

Pzdr
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 21-12-2005 23:59

Jeżdżę bardzo ostrożnie i 120 km/h po mieście staram się nie przekroczyć :D

ela lech

Wsparcie

Posty: 450


Rejestracja:
17-05-2005 11:58

Lokalizacja: Stalowa Wola

Post 22-12-2005 01:13

A ja wyjeżdżając rano z dzieckiem do szkoły,zastanawiam się dojadę czy nie?śnieg po kostki na ulicach,zamarznięte szyby,śnigu na samochodzie tona(no trochę zgarniam),ludzie chodzą jak święte krowy po ulicach,a u nas nie ma kto zmienić opon na zimówki.Ale samochód ciężki i jakoś się udaje(tfu,tfu na psa urok-żeby nie zapeszyć).Ja to miałam tylko problemyz cofaniem,gdy mieliśmy poprzednią mazdę(spadzisty bagażnik,rocznik 81,QP ,wersja amerykańska,ale była piękna-tak za nią tęsknię),nie widziałam gdzie się kończy i puknęłam raz czy dwa.Ale to się nie liczy-prawda?A wypadek miał mój mąż-ktoś wymusił pierwszeństwo-i samochód skasowany.Z ubezpieczenia kupiliśmy inny-oczywiście też mazdę-ładna,ale to już nie to,eeeeeeeeeech.A nasz motocykl(oczywiście też jeździłam i mam prawo jazdy),też był fajny,a kto go skasował?Mój mąż oczywiście!A ubezpieczenia już nie było-więc ?Figa z makiem.
Mama szesnastolatka z ADHD i prawie piętnastolatka z ADD

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 22-12-2005 01:41

Zgarniałaś śnieg, piórkami :?: :!: :D :?: :D

ela lech

Wsparcie

Posty: 450


Rejestracja:
17-05-2005 11:58

Lokalizacja: Stalowa Wola

Post 22-12-2005 09:29

Przyganiał kocioł garnkowi-he,he.he :lol:
Mama szesnastolatka z ADHD i prawie piętnastolatka z ADD

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 22-12-2005 10:05

Wczoraj musiałam jechać nocą przez łąki, pola, lasy. Karamba. Nie cierpię jeździć po ciemku, nic nie widzę, a już jak z naprzeciwka jadą jakieś samochody-jestem ślepa jak kret. I tak przypomniało mi się, jak rok temu tą samą trasą wiozłam brata na pogotowie. Też padał śnieg i było ciemno. Nagle brat wrzeszczy: Hamuuuuj!!! No to zahamowałam. Rany, nie zauważyłam potrąconego łosia leżącego na drodze. Ślepota ślepotą, ale żeby łosia nie zobaczyć!!!

Poza tym, jak już gdzieś pisałam, męża szef zginął 12 grudnia przygnieciony przez tira i to wystarczy mi za wszystkie pechy świata.

No i jeszcze, właśnie wczoraj mój szef wrócił ze szpitala po operacji związanej z niedawnym wypadkiem samochodowym, a jego syn stracił prawko po potrąceniu jakiejś babci.
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

quek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 75


Rejestracja:
03-11-2005 20:43

Lokalizacja: Nibylandii

Post 22-12-2005 14:09

Kapitalny remont silnika- auto podstawione pod blok, stało jakąś godzinę- HUUUUUK - autko przestawione 11 m - przez pijanego, porzuconego przez kobitkę ''czuba drogowego'' :twisted: .Potem okazuje się, że koleś nie tylko nie posiada prawa jazdy[ zabrane za jazdę po h2o% :twisted: ], dowód rejestracyjny też mu uciekł, zero ubezpieczenia ..... ==> miesięczny horror w odzyskaniu kaski. :twisted: Zakup neu auta :D , które właśnie stoi do odbioru w warsztacie, bo się popsuło . :( Jednym słowem lepiej chyba zimą na biegówkach, a latem na rolkach się poruszać :idea: :D

takisobiegość

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
07-12-2006 23:26

Lokalizacja: Gdzieś na wschodzie

Post 06-02-2007 19:39

etam pisze:
golombek pisze:maluszek zrobił się jeszcze krótszy, zaczynał się od przedniej szyby.
- Czemu maluch i mercedes są tak samo bezpieczne?
- Bo strefa kontrolowanego zgniotu kończy się na silniku.


Nie kpij Etam...
Przetestowałem obydwa przypadki.
Ale w pierwszym to tylko przód po szybę wyprasowało :D
"Nie słowa, a czyny się liczą" - gdzieś zasłyszane

Wróć do Pogadajmy tak na luzie na inne tematy



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot]

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.