Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Psychiatryk bez zgody rodziców??

Moderator: Moderatorzy

weczi

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 541


Rejestracja:
20-03-2005 19:54

Lokalizacja: zagłebie

Post 08-10-2005 22:34

Psychiatryk bez zgody rodziców??

Jedna pani (Magda) napisala w ksiedze gosci:

Wreszcie jakaś porządna strona!Nareszcie ktoś pomyślał o dzieciach z ADHD i ich rodzicach.Przyznam,że to co przeczytałam na adhd.org.pl dodało mi otuchy po tym, co parę dni temu zaproponował psychiatra mojej 12-letniej córce z ADHD.A zaproponował jej dwutygodniową obserwację na oddziale (tylko z powodu bardzo nasilonego ADHD).Mam pytanie - czy bez zgody rodziców można umieścić dziecko w szpitalu psychiatrycznym? Moja Agnieszka nie jest agresywna ani groźna dla otoczenia tylko bardzo nadruchliwa i impulsywna - np. zdarza jej się kłaść na ziemi, kopać i krzyczeć z byle powodu (chociaż ma już 12 lat).Jak uważacie , czy powinnam umieszczać ją w psychiatryku? Wybaczcie ,że zadaję tego typu pytania w księdze gości, a nie na forum, ale mój mąż nie pozwala mi podawac nikomu adresu internetowego (nie mogę więc zarejestrować się na forum). A może można wejść na forum bez konieczności podawania maila?


Poprosil bym o odp.
Bartłomiej Weczera
www.ADHD.org.pl
bo razem łatwiej
weczi@o2.pl
________________
weni widi weczi

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 08-10-2005 23:11

No to odpowiadam, lekarz nie może bez zgody rodziców wziąć dziecka na oddział, a gdy dziecko skończy 16 lat, to nawet rodzic bez zgody dziecka nie może zaprowadzić dziecka do psychiatry, i również na oddział , wtedy wszystko opiera się o sąd.
Myślę, że w tej sprawie warto zwrócić się do :
Aleksandra Piątek
Rzecznik Praw Pacjenta Narodowego Funduszu Zdrowia

tel. +48 (022) 572 61 55

ul. Grójecka 186
02-390 Warszawa
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 09-10-2005 10:38

Przypuszczam, że lekarz chciał dokładnie wybadać dziecko, postawić dobra diagnoze . Przecież to jest rutynowo stosowane przez niektórych lekarzy, równiez i w CBT. Dlaczego od razu taki sprzeciw?
Przyznaję, ze wiek 12 lat i ciskanie sie po podłodze to naprawdę duży objaw, może to nie jest ADHD?
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 09-10-2005 16:46

Niektórzy moi uczniowie uczestniczyli w takich konsultacjach psychiatrycznych - nie widzę w nich nic złego. Chodzi o to by lekarz, psycholog kliniczny, pedagog dokonali obserwacji dziecka w celu wystawienia diagnozy.

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 09-10-2005 19:03

Mój brat, nie ADHD, był na takiej obserwacji jako dziecko. Przyczyny: nerwica szkolna, tiki. Miał silną dysortografię, dysgrafię i wadę wymowy, tego ostatniego już dziś nie słychać, problemy z pisaniem zostały do dziś - maskuje komputerem.
Moim prywatnym zdaniem pobyt w szpitalu zrobił więcej złego niż dobrego, jeszcze się bardziej zdenerwował i sądził, że naprawdę coś jest z nim nie tak. Ja się osobiście nie dziwię, że dostał nerwicy. Nawet konkretnie wiem, dzięki którym nauczycielkom.
Za to chwalił sobie zaświadczenie potem u komisji wojskowej ;-)
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 09-10-2005 19:09

Agatka pisze:Przyznaję, ze wiek 12 lat i ciskanie sie po podłodze to naprawdę duży objaw, może to nie jest ADHD?


No nie wiem, chyba zależy od sytuacji? W tym wieku u dziewczynki to chyba bunt nastoletni, sama tak terroryzowałam rodziców. To był oczywiście bardzo złośliwy sposób zwracania na siebie uwagi. Mama na początku się wściekała, a potem wybuchała gromkim śmiechem.
Nie wiem, czy to pedagogiczne, mnie się robiło bardzo głupio i w końcu się oduczyłam.
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 09-10-2005 19:23

Gratulacje, Mama świetnie reagowała :lol: jak najbardziej pedagogiczne.
Nie zmienia to faktu, że objaw jest duży :lol:
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 09-10-2005 19:38

Rodzice muszą wyrazić zgode na leczenie zamknięte. Jeśli to jest dobry szpital i dobrzy lekarze to tak. A to można sprawdzić choćby przez rozmowy z innymi rodzicami. A w przypadku różnych takich sytacji typu rzucanie się na podłoge wypraktykowałam to samo patrzyłam, a póżniej wybuchałam śmiechem, efekt był taki że i dziecko zaczynało się śmiać i była zgoda. Albo poprostu wychodziłam z pomieszczenia i kończyło się przedstawienie.

verowa

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 230


Rejestracja:
10-03-2005 13:24

Post 10-10-2005 07:54

agatko, ty to lubisz straszyc ludzi :]
rzucanie sie na podloge to zaden powazny problem,tylko zwykle, wypraktykowane i skutecznie dzialajace ZACHOWANIE, ktore ma na celu uzyskanie okreslonego skutku. akcja-reakcja. dziecko rzuca sie na podloge, rodzicom mietknie rura na widok tych do bolu szczerych lez i natychmiast rezygnuja ze swoich postanowien i konsekwencji i daja dziecku wszytko,czego to sobie zyczy. podobnie zreszta kobiety placza przed slabnacymi na widok lez mezczyznami, albo psy robia przy jedzeniu zalosny wyraz pyska przed osobami reagujacymi na tego typu numery. ja zreszta tez w ten sposob szantazuje syna - kiedy daje w kosc ponad miare, przestaje sie odzywac, a on natychmiast stara sie zalagodzic sytuacje. zreszta na tej zasadzie opiera sie tez w calosci system kar i nagrod. akcja-reakcja.
jak w kazdym innym wypadku i to >zachowanie< ulega modyfikacji - wystarczy zlamac ktorys element akcja-reakcja i calosc przestaje funkcjonowac. jasne jest, ze dziecko nie przerwie tego lancucha pierwsze, BO dla niego takie zachowanie przynosi KORZYSC. za kazdym razem jest wiec odgrywana dramatyczna scena rzucania sie na podloge, czyli akcja. nie ma wobec tego innego sposobu, jak przerwac reakcje, czyli nasza odpowiedz na tego typu zachowanie. gdybys za kazdym razem walila ja w tylek, akcja zostalaby przerwana po dwoch, trzech probach, bo nie przynioslaby korzysci tylko wprost przeciwnie dala negatywny skutek -nie chodzi tu jednak o bicie, zwlaszcza ze zachowanie jest juz mocno utrwalone. jaki jest sposob na przerwanie zachowania? skuteczne i kazdorazowe dawanie dziecku >NIE POZADANEJ< przez nie reakcji. czyli np. wlasnie walenie sie na podloge obok dziewczynki, kopanie i bicie piesciami po podlodze. albo natychmiastowe wyjscie z domu. albo "ogluchniecie" az do momentu kiedy sie dziecko uspokoi. WAZNE jest nagradzanie PRAWIDLOWEGO zachowania. jesli dziewczynka zachowuje sie odpowiednio, musisz na to reagowac i nagradzac ja swoja uwaga. musisz sama siebie zapytac, czy dajesz jej wystarczajaco duzo uwagi ciepla i milosci w normalnych sytuacjach, czy moze to jest jej "wolanie na pustyni" o twoja uwage. moze jedynie taki jej sposob zachowania jest proba zwrocenia na siebie uwagi? czy moze poswiecasz jej >za duzo< czasu, cala siebie oddajesz na uslugi dziecka? wtedy oczywiscie powinnas jak najszybciej odwrocic sytuacje, znalezc sobie jakies inne zajecie poza sluzenniem dzeicku, byciem na kazde jego zawolanie, bo doprowadzi to do silnych zabuzen w kontaktach spolecznych, a tego chyba nie chcesz? na pewno warto zainwestowac czas w utrwalenie teraz normalniejszych stosunkow miedzy wami. albo czestszych, albo rzadszych, zaleznie od sytuacji, za to zdecydowanie intensywnych, pelnych milosci, uwagi i >wzajemnego< szacunku.
co do maila - z latwoscia mozesz wejsc na dowolna strone internetowa i zalozyc swoje wlasne konto, po prostu wypelniajac formularz nawet falszywymi danymi. jesli maz cie za bardzo kontroluje, to wychodz do kafejki i tam uzywaj swojego konta (interia czy onet, czy dowolny inny). masz prawo rozmawiac o swoim dziecku z innymi, wiec rob to. moze tez nasz admin zalozyc ci konto bezposrednio na naszym forum. byloby dobrze, gdybys napisala cos wiecej o swoim dziecku i ogolnej sytuacji, tez o swoich reakcjach.
co do badan - moim zdaniem nie zaszkodza, zadbaj tylko o to, zeby dziecko nie doznalo z tego powodu jakiejs traumy. moze lepeiej pochodzic na oddzielne badania, zamiast pakowac dziecko na kompleksowe na dluzszy czas. wazne tez jest, dlaczego lekarz zalecil taki sposob badania? moze podejrzewa cos wiecej niz adhd? jesli tylko jest nadgorliwy, to szpital mozna odpuscic, ale jesli dziecko ma wieksze problemy niz tylko rzucanie si epo podlodze, to moze warto?
koneicznie napisz cos wiecej
pozdrawiam i trzymam kciuki
r

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13306


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 10-10-2005 08:48

Dla wszystkich nieuświadomionych

Mój adres to dreptak@adhd.org.pl
Jeżeli ktoś z jakichś względów nie chce (lub nie może) normalnie się zarejestrować, proszę o bezpośredni kontakt.
Jednocześnie, zapowiadam, że nie mogę zrezygnować z tego mechanizmu ze względu na częste wizyty automatów rejestrujących się na naszym forum i reklamujących pornografię. Pomimo różnych zabezpieczeń i tak co chwila jakiemuś udaje się zarejestrować.

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 11-10-2005 09:35

verowa pisze:agatko, ty to lubisz straszyc ludzi :]


Nie lubię :lol: Ale pracuje z normalną, przeciętną, zdrową populacją dzieci, w której takie zachowania w tym wieku należą do wielkiej rzadkości. I mam zdroworozsądkowe spojrzenie na świat 8)
Gdybym pracowała w szpitalu psychiatrycznym to byc może napisałabym że to maleńkie nic nie znaczące zachowanko. I może napisałabym jeszcze dłuższy elaborat niż ty, verowa :P
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

porta

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 73


Rejestracja:
12-03-2005 15:41

Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Post 16-10-2005 09:49

Wprawdzie Agatko dostałaś już odpowiedź na swoje pytanie, ale jakośnie mogłam przejść do porządku dziennego nad pewnym fragmentem Twojej wypowiedzi. Dotyczy ona mianowicie rzucania się na podłogę i wpadania w szał 12-letniej panny!!! Przepraszam Cie, ale wg mnie to daleko posunięte wyrachowanie! Wychowała sobie Ciebie zamiast Ty ją! Nie ma ono nic wspólnego z ADHD. Pracuję z czteroletnim chłopcem, który w pierwszych dniach walił na ziemię za każdym razem, gdy coś nie szło po jego myśli. Wychodziłam z pokoju. Kiedy przestawał wyć i kopać w podłogę, wchodziłam i mówiłam mu że to mi się nie podoba i jeśli jeszcze raz to zrobi - zamiast np. pójść ze mną na spacer na rowerek zostanie w domu. Po następnym takim zachowaniu zostawiłam go z mężem a sama ostentacyjnie ubrałam się i jego malutką siostrzyczkę i wyszłyśmy na spacer. Oczywiście jego płacz słyszałam na dworze jeszcze kawał drogi, ale poskutkowało. Takie same reguły zaczęłam przenosić na inne jego zachowania. W tej chwili nie mowy o rzucaniu się na ziemię - poprostu zapomniał. Jeśli natomiast Ty wzmacniasz takie zachowania u córki ulegając "terrorystce" - upewniasz ją, że najlepszy sposób na przeforsowanie jej zamysłów, a ona będzie rządzić Tobą.
Serdeczne pozdrowienia
...chroń mnie, Boże od pseudoprzyjaciół, z prawdziwymi wrogami sobie poradzę...

porta

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 73


Rejestracja:
12-03-2005 15:41

Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Post 22-11-2005 13:00

cóś pomyliłam...

Teraz dopiero doczytałam się, że pomyliłam adresata swojej wypowiedzi, Agata. Sorry, ale ci się powymądrzałam :(
No cóż, pewnie byłam ździebko zmęczona :roll:
...chroń mnie, Boże od pseudoprzyjaciół, z prawdziwymi wrogami sobie poradzę...

Pik

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 138


Rejestracja:
02-04-2013 15:27

Dzieci: Bogdan 14 lat ZA , Paweł 12 lat

Post 20-04-2013 07:22

Moje dziecko też chcą położyć na obserwację do szpitala psychiatrycznego nie lekaże tylko kierownik Gminnego Osrodka Pomocy Społecznej.
Syn ma stwierdzone ZA po badaniach trwających rok. Badali Go różni lekarze, wykluczone ma masę chorób objawy ZA są książkowe. GOPS postawił diagnozę swoją 6 lat temu że moje dziecko inaczej się zachowuje niż większość bo ja nie nadaję się na matkę.
Teraz jak jest postawiona diagnoza i w zaleceniach do pracy z dzieckiem pisze że zachowanie nie jest winą matki ani szkoły tylko choroby to na siłę chcą tą diagnozę podważyć.
Podobno pomoc społeczna jest po to żeby pomagać?
Ania

Wróć do Korzystajmy z naszych praw



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.