Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Lekcje domowe, które pomagają

Moderator: Moderatorzy

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 07-11-2012 23:14

Lekcje domowe, które pomagają

Pamiętacie akcję: "Lekcje domowe szkodzą"?

Nie będę rozważała, czy zadawanie pracy do domu jest dobre, czy złe. Opowiem o lekcjach domowych, które na pewno pomagają.

Przekonałam się w tym roku, że rodzic może zrobić coś takiego, jak kurs pamięci, który ułatwi dziecku naukę, usprawni jego pamięć i spowoduje, że nauka stanie się dla niego dobrą zabawą.
Właśnie coś takiego zrobiłam z moim dzieckiem i podzielę się z Wami wrażeniami.

Zabierało nam to 2 godziny w tygodniu, dwa razy po godzinie. Wcale nie było mi łatwo być konsekwentną. Marcinowi i mnie kilka razy w czasie tych dwóch miesięcy zapał się całkowicie skończył, ale nie odpuszczałam. Bywało, że musiałam nalegać, przypominać o wcześniejszej umowie. Pomimo, że czasami przystępowaliśmy do lekcji bez zapału, jakoś zawsze w trakcie robiło się weselej, poznanie nowej metody i to takiej, w której można i trzeba trochę pofantazjować, sprawia jednak sporo przyjemności dla obojga. Oczywiście równie ważna jest radość, jaką ma się z przebywania tylko z dzieckiem/rodzicem. Nie jesteśmy w szkole - więc outtopicki, rozmowy, rozgadanie się na inny temat - jak najbardziej były wskazane. Przecież można posiedzieć w miłym towarzystwie dłużej, niż godzinę.

Początkowy zapał, tak jak mówiłam, szybko się skończył, ale byłam przekonana, że to Marcinowi pomoże i każda jego informacja, jak wykorzystał poznaną metodę w nauce szkolnej utwierdzała mnie w tym przekonaniu. Dlatego mimo braku zapału kontynuowaliśmy.

Na końcu, przedwczoraj, było wykorzystywanie poznanych metod - czyli ćwiczenia. Szło nam całkiem dobrze, jednak utknęliśmy przy metodach na zapamiętywanie liczb (dat). Jakoś nie leżały one ani mnie, ani Marcinowi, bo trzeba było wymyślać słowa uzupełniając pewne litery samogłoskami. Taka jakby krzyżówka - no koszmar. Szczególnie, że najlepiej, aby to słowo było łatwym do wyobrażenia przedmiotem. Ja robiłam dobrą minę do złej gry i usiłowałam przekonać Marcina, że gdy trochę poćwiczymy, być może uznamy ją za bardzo łatwą.
Wreszcie, po pół godzinie dyskusji, już skłoniłam prawie Marcina do spróbowania. Właśnie mieliśmy zacząć, kiedy nagle Marcin powiedział nieobecnym tonem "myślę o czymś innym". Gdy to usłyszałam, to miałam ochotę zacząć krzyczeć ze złości. Ostatkiem woli się powstrzymałam i zapytałam, jak potrafiłam najbardziej spokojnym tonem, "o czym?".

Marcin przedstawił mi swój własny pomysł na zapamiętywanie dat - metoda zainspirowana wcześniej poznaną i bardzo lubianą przez nas metodą, pokoju rzymskiego. Natychmiast zapomniałam, że się przecież złoszczę. :D W ciągu 2 godzin opracowaliśmy ją w szczegółach, znaleźliśmy 50 miejsc w pięciu pomieszczeniach (po 10 w każdym) i zapamiętaliśmy w ten sposób pierwsze daty i nazwy. Uśmialiśmy się jak nigdy przedtem, bo w naszym domu harcowały małe ludziki - Francuz z wąsikiem, Anglik z melonikiem, Rosjanin z butelką, zielony Belg z brukselką no i oczywiście Niemiec - w ubraniu wojskowym ze szpicrutą. Na zlewozmywaku (4 miejsce w kuchni, czyli 1904 rok) Francuz z Anglikiem zawierają przymierze (Ententa) - podają sobie dłonie, na koszu na śmieci (7 miejsce w kuchni, czyli 1907 rok) siedzi Rosjanin z butelką, do nich podchodzą sprzymierzeni Francuz i Anglik (do Ententy dołącza Rosja), pod prysznicem (4 miejsce w łazience , a więc 1914 rok) Rosjanie biją się z Niemcami (atak Rosji na Niemcy), na drzwiach prysznica (5 miejsce w łazience, więc 1915) wiszą wygarbowane skóry z gorylic z kokardkami na czubkach głów (gorylica - czyli samica goryla ;) ) a przy nich smutny Rosjanin - przegrana bitwa pod Gorlicami.

Nigdy jeszcze nie widziałam w moim dziecku aż takiej dumy, zapału i "kopa", jakie dało mu wymyślenie własnej metody. Żadne trudne zadanie, żadna piątka czy szóstka w szkole. Z niecierpliwością czekał na Tatę i w czasie kolacji opowiedział mu w szczegółach zasady swojej metody. Potem aż do pierwszej w nocy uczył się angielskiego i matematyki. Jeszcze wczoraj wymęczył na mnie dodatkowe lekcje dzisiaj i jutro. Na dzisiejszą lekcję po raz pierwszy w historii Marcin przyszedł do mnie sam, bez przypominania. Trwała ona znowu dłużej, niż przewidywaliśmy - i teraz małe śmieszne ludziki zawędrowały już także do przedpokoju i sypialni, w której na drugim miejscu (czyli 1922 rok), na szafce przy łóżku, mamy teraz w wyobraźni czerwony obrus z sierpem i młotem (powstanie ZSRR). :lol:

Zgodnie uznaliśmy z mężem, że na żadnym kursie czegoś takiego by nie przeżył. :OK:
Tam prawdopodobnie nie mieliby czasu ani cierpliwości na Marcina wkurzające "myślę o czymś innym".

Zachęcam Was do podjęcia takich lekcji z dziećmi. Ćwiczenie pamięci jest bardzo ważne w każdym wieku, nie wiem czy w starszym nie jest nawet ważniejsze, niż dla dziecka. Nie jest to trudne - trzeba wybrać jakikolwiek kurs z opisem metod i ćwiczeniami zapamiętywania (naszym kursem wcale nie jestem zachwycona), a potem wyznaczyć wspólnie z dzieckiem dni i godziny rozpoczęcia. Dziecko musi tego chcieć i zobowiązać się na początku do regularnego ćwiczenia (nie może nam robić "łaski", że pozwala się uczyć). A potem nie odpuszczajcie - jeśli zapomnicie o jakimś dniu, to wznawiajcie natychmiast, jak sobie przypomnicie.

My, kiedy wypełnimy już cały dom małymi ludzikami robiącymi różne dziwne rzeczy, zabierzemy się za naukę szybkiego czytania. Mam nadzieję, że to też będzie trafiony pomysł.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

MamaExpresika

Wsparcie

Posty: 1050


Rejestracja:
16-02-2012 19:29

Dzieci: Expresik 7 lat i 3 mc - prawdopodobnie ADHD (zdania uczonych są podzielone)

Ja: PPP sądzi, że mam ADHD ;)

Post 08-11-2012 23:30

Dosiu, ja raczej nie jestem zbyt skora do komplementowania, ale tym razem wyjścia nie mam :) Po prostu :OK: Za kilka lat być może wrócę do tej cennej lekcji historii. A teraz natchnęłaś mnie i porozwieszam w całym domu karteczki z nazwami poszczególnych przedmiotów. Może w ten sposób nasza nauka czytania przestanie być czasami tak dramatyczna.
W każdym z nas tkwi talent ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć...

Adam.W

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 393


Rejestracja:
13-06-2012 14:53

Ja: ZA

Post 09-11-2012 10:10

A jak z datami spoza 20 wieku? :)
Zawsze chętny do rozmowy:)

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 09-11-2012 14:47

Cieszę się, MamoExpresika, że Cię natchnęłam. :) Świetny pomysł z tymi karteczkami!

Adam, byłam ciekawa, czy ktoś o to zapyta. :wink:

Marcin ma teraz na historii tylko lata 1900-1950, więc 50 miejsc nam na razie wystarczy. Kiedy przejdzie do następnego okresu, zaczniemy znowu od kuchni, pamiętając, że tym razem trzeba dodawać 1950 a nie 1900. Metoda rzymskiego pokoju może być stosowana wielokrotnie, nie ma obawy, że zdarzenia się "wymieszają".
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

nakaszi78

Posty: 4


Rejestracja:
08-10-2013 14:12

Dzieci: Kasia lat 5

Post 08-10-2013 16:57

Karteczki? Nie wpadłam na to. Chyba czas skorzystać bo dla Oliwii to horror.

Wróć do Po lekcjach



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.