Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

ZHP-wspaniała alternatywa dla ADHD-owców

Moderator: Moderatorzy

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 13-10-2006 06:25

To zarazem piękne i smutne co piszesz. Mam nadzieję, że w naszym kraju zacznie się powoli zmieniać i również kadry zajmujące się młodzieżą będą bardziej świadome problemów. Mój bratanek też ma ADHD, nie zdiagnozowane. Teraz ma 19 lat i dostał się na Politechnikę Wrocławską, Wydział Fizyki Materiałowej, Fotonika. Od zawsze miał problemy z rówieśnikami i czasami było tak, że nic nie pomagało. W jednej ze szkół, do których chodził, brat na zebraniu rodziców po prostu powiedział rodzicom, żeby wyedukowali trochę swoje dzieci i pomogło. Nie mówił o ADHD, bo o nim nie wiedział, ale przedstawił im jaki jego syn jest i że nie należy być zwyczajnie złośliwym. Może pomogło mu to, że sam miał objawy ADHD (i pewnie nadal ma), a może to, że jest pedagogiem z wykształcenia.
No i wstąpił też (mój bratanek) do harcerstwa. Namówił go do tego kolega gdy zauważył, że jest on wrogiem wszelkich nałogów. Tam jest mu też dobrze i znalazł przyjaciół.
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

gusia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 83


Rejestracja:
08-09-2006 09:34

Lokalizacja: Górny Śląsk

Post 13-10-2006 09:47

golombek pisze:Dobrze matken piszesz, harcerstwo to wspaniała terapia przy dobrym drużynowymi czasem lepsza od specjalistycznych terapii. Myślę, że to dobry pomysł, by raz w miesiącu zrezygnować z właściwej terapii na rzecz spotkania z zastępem natomiast gdyby się okazało, że np. po dwóch miesiącach terapii córa nadal jest nastawiona na nią na anty zastanowiłbym się nad jej przerwaniem. Nieakceptowalna przez młodego człowieka forma terapii może przynieść czasem więcej szkody niż pożytku. Tylko nie rozmawiaj o tym głośno w domu, bo gdy dowie się o takiej ewentualności zrobi wszystko by na te spotkania nie chodzić :wink:


tak tak gołabku wiem wiem, przy dzieciach uważam by czegość nie "chlapnąć" ozorem :) a ten cytat o przerwaniu raz na miesiąc terapii aby poszła córka na zbiórkę ZHP to ja pisałam nie matken - ale to tak na marginesie :) tylko boję się przerywać terapie bo PPP na orzeczeniu w zaleceniu dała warunek.
pozdrawiam wszystkich serdecznie i dziekuje za rady.
gusia
córka 12 lat ADHD, ja - od chwili gdy zaczęłam poznawać co to takiego - doszłam do wniosku, że też to miałam, a może i nadal mam :)
Różą - w dowód wdzięczności - obdarowuję każdego kto mi pomaga na tym cudownym FORUM :)

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 13-10-2006 10:29

gusia pisze:to ja pisałam nie matken

No wiem, niejasno napisałem, pierwsze zdanie odnosiło się do wypowiedzi matken, kolejne do Twojej. No zóż, taki mały deficyt uwagi, gdy się myśli szybciej niż pisze :lol:

gusia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 83


Rejestracja:
08-09-2006 09:34

Lokalizacja: Górny Śląsk

Post 13-10-2006 22:35

Kochani nie uwierzycie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
dziś 13go w dodatku piątek a mi się znowu UDAŁO
byłam z córką u psychiatry i przy okazji powiedziałam o harcerstwie i zapytałam Go (na osobności rzecz jasna) co by było gdyby np. raz na 3-4 tygodnie córka nie przyszła na terapie z powodu harcerstwa. Czy mnie skreślą z listy? Powiedział, że absolutnie NIE że jak najbardziej trzeba pogodzić to i to i że SAM O TYM POWIE Pani prowadzącej terapię
PS. a żeby było ciekawiej to przyjmował w pokoju 13 !!!
SZCZESLIWA 13tka :)
ale się cieszę :)
W poradni tej spotkałam byłą sąsiadkę z synem przyszła pierwszy raz tam bo też słyszała że tam są dobrzy psychiatrzy dziecięcy. Wyszła zadowolona. potem odwiozła nas do domu i tu drugie szczęście 13go nie musiałam sie z córką tłuc po nocy autobusem :)
bylismy tam 2 godziny. pół godziny (minimum) na jednego pacjenta, a nie 3 minuty i wynocha jak to niektorzy!
Jestem bardzo zadowolona.
aha jeszcze jedno - no i ta koleżanka nie ma w domu ani pracy inernetu i zaproponowałam jej by wpadła do mnie poczytać to forum i ew. napisać albo ja to zrobie za nią, bo powiedziałam jej że ma dzwonić do mnie jak cos nie bedzie wiedzieć i że WY tu Jej też pomożecie.
pozdrawiam WAS serdecznie i dziekuje że Was mam
gusia
córka 12 lat ADHD, ja - od chwili gdy zaczęłam poznawać co to takiego - doszłam do wniosku, że też to miałam, a może i nadal mam :)
Różą - w dowód wdzięczności - obdarowuję każdego kto mi pomaga na tym cudownym FORUM :)

gusia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 83


Rejestracja:
08-09-2006 09:34

Lokalizacja: Górny Śląsk

Post 13-10-2006 22:45

ijuhm pisze:Jeśli dziecko chetnie uczęszcza na zbiórki to oznacza, że dobrze się tam czuje i jest akceptowane przez grupę. Nieregularne, rzadkie spotkania na pewno spowodują osłabienie więzi.

.... Teraz w wieku 18 lat nalezy do stowarzyszenia i jest aktywnym działaczem. Tak sobie czasem myślę, że bardzo dobrze, że poczatki miał w dobrej druzynie i być może całymi latami poszukując swojego miejsca wśród rowiesników karmił sie wspomnieniami zuchowymi.


ijuhm, moja córka na szczęście ma w druzynie dzieci z ktorymi widzi się w szkole, na podworku obok w klatce, więc relacje bedzie miala na bieżąco (mam nadzieje) bo zbiórki są w szkole :)
pożyjemy zobaczymy - jak coś się zacznie psuć to bedę potem działać inaczej.
Bardzo się cieszę, że Twojemu Synowi się udało, że nie zamknał się w sobie itp.
pozdrawiam serdecznie i dziekuję za odpowiedź
gusia
córka 12 lat ADHD, ja - od chwili gdy zaczęłam poznawać co to takiego - doszłam do wniosku, że też to miałam, a może i nadal mam :)
Różą - w dowód wdzięczności - obdarowuję każdego kto mi pomaga na tym cudownym FORUM :)

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 14-10-2006 14:06

Pewnie Gusiu, że pomożemy :) Człowiekowi zawsze łatwiej dawać rady, niż je przyjmować, ale myślę, że dając te rady sami się czegoś uczymy o sobie i swoich dzieciach :)Ale zamieszałam :)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

ijuhm

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 114


Rejestracja:
29-06-2006 16:49

Lokalizacja: Elblag

Post 15-10-2006 07:32

Gusiu świetnie, że Twoje dziecko będzie kontynuowało spotkania z rówieśnikami. Moim zdaniem nie sposób przecenić roli rówieśników w dojrzewaniu naszych dzieci dlatego trzeba kuć żelazo póki gorące.

Co do mnie wierzcie mi, że nie mialam nigdy żalu i pretensji do drużynowego mojego syna. Był to chłopiec o kilka lat starszy od swoich podopiecznych. Szkoda tylko, że mój syn stracił swietną okazję do tego aby nauczyć sie współpracowac w grupie.
Tak wogóle to mam ogromną drzazgę w sercu ktora ciagle kluje jesli chodzi o traktowanie moich dzieci przez nauczycieli w szkole. To straszne, że można tak jawnie manifestować swoją wrogość i nie ponosić żadnych konsekwencji.

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 5000


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 16-10-2006 10:01

Gusiu! Bardzo sprytnie udało Ci to rozegrać. I wilk syty i owca cała. Gratuluję. Wierzę, że wszystko świetnie Wam się uda. :P

Luna

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 226


Rejestracja:
25-05-2005 22:20

Lokalizacja: gdynia

Post 26-10-2006 14:21

Zbiórka harcerska

W szkole mojego syna na lekcję wpadli harcerze w maskach gazowych i zapraszali na zbiórkę naborową. Dzieci dostały karteczki z informacją gdzie i kiedy owa się odbędzie. :)

Moje dziecko oczywiście się zgłosiło. Z pierwszej zbiórki wrócił po czterech godzinach cały w błocie, pachniał jak ściółka leśna, ale za to jaki był szczęśliwy. W przyszłym tygodniu jadą na biwak 2 - dniowy. Trochę się boję, ale cóż :?

Pozdrowienia
Ania
Alan lat 14- ADHD, Ja lat 35 - chyba ADHD, Mąż - bez ( pewna nie jestem)

Jedynym ograniczeniem naszych przyszłych dokonań są nasze dzisiejsze wątpliwości.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13298


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 26-10-2006 14:37

I o to chodzi!
Dzicieciak ma wrócić brudny, niewyspany i zmęczony.
Ale za to ma być chlujny,mrawy i dołężny.
A na koniec jeszcze szczęsliwy.

gusia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 83


Rejestracja:
08-09-2006 09:34

Lokalizacja: Górny Śląsk

Post 26-10-2006 17:24

Kochani
dziekuje Wam za słowa otuchy, pomoc i za wszystko :)
dreptak ma rację :)
słyszałam gdzies, że dzieci dzielą sią na:
czyste ale smutne oraz brudne ale szczęśliwe :)
pozdrawiam Was wszystkich bardzo serdecznie
gusia
córka 12 lat ADHD, ja - od chwili gdy zaczęłam poznawać co to takiego - doszłam do wniosku, że też to miałam, a może i nadal mam :)
Różą - w dowód wdzięczności - obdarowuję każdego kto mi pomaga na tym cudownym FORUM :)

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13298


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 26-10-2006 17:28

My mawiamy, że dzieci dzielą się na czyste i szczęśliwe :)

Luna

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 226


Rejestracja:
25-05-2005 22:20

Lokalizacja: gdynia

Post 27-10-2006 07:38

Dreptak,
Tak się składa,że to moje motto życiowe. :D
Powtarzam to za każdym razem.

ADHD-owy zbieg okoliczności, czy jak??
[smilie=happy.gif]
Alan lat 14- ADHD, Ja lat 35 - chyba ADHD, Mąż - bez ( pewna nie jestem)

Jedynym ograniczeniem naszych przyszłych dokonań są nasze dzisiejsze wątpliwości.

mamaGumisia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
16-03-2006 11:54

Lokalizacja: Biała Podlaska

Post 17-11-2006 21:17

Harcerstwo jest wspaniałą sprawą. Szkoda tylko, że w szkole mojego syna go nie ma.
Kiedyś gdy ja chodziłam do szkoły, było to podstawowym działaniem, żeby jak najwięcej dzieci, młodziezy wstępywało do zuchów, harcerzy.
Szkoda, ze ZHP w szkołach powoli zanika. :(

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 21-11-2006 18:26

Mój Kuba był dzisiaj na pierwszej zbiórce zuchowej. Jak go zostawiałam widziałam przerażenie w oczach, ale dzielnie został (dałam mu nagrodę, za przełamanie strachu), jak wróciłam po dwóch godzinach był zadowolony, szczęsliwy, a pani powiedziala, ze bylo super i moze dalej chodzic. Zdobywaja sprawnosc Kubusia Puchatka, co dodatkowo zmotywowało Kube, ktory Kubusia uwielbia. Uff, nareszcie jakies zajecia, ktore nie sa terapia, a do tego moje dzecko sie dobrze spisalo i reszta takze. Wiecej nie chwale, bo zapesze.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 22-11-2006 11:03

Nieszka, to wspaniale! Zajęcia ZHP to naprawde dobre rozwiązanie :D .
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 28-11-2006 20:18

Po kolejnej zbórce nadal zachwyt. kuba został dzisiaj przyjety do biszkoptów, dostal chustę i został zaakceptowany przez wszytskich. Poza tym zdobył sprawność Kubusia Puchatka i tu wydawałoby sie pojawil sie problem w postaci bluzy zuchowej, ktora ma GUZIKI, żeby ową sprawność przyszyć. Powiedzialam pani o Kuby niechęci do guzików, po czym pani pyta od razu Kube, czy chce przyjsć na nastepna zbiórke juz w mundurku, Kuba ze pczywiście, Pani go cap, wyciagnela bluzy i zalozyła mu. ZERO PROTESTU, ja prawie padłam z wrażenia, a moje dziecko jest zachwycone. Bluza jest pozyczona, ale do czasu harcerstwa oni pozyczaja. Moje dziecko jest wniebowziete, a ja razem z nim. Pierwsze coś co nie jest terapią, i gdzie moj syn zostal zaakceptowany. Dzisiaj prawie sie wzuszylam, jak widzialam jego przejecie i zachwyt i dume.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

gusia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 83


Rejestracja:
08-09-2006 09:34

Lokalizacja: Górny Śląsk

Post 29-11-2006 20:22

no to super nieszki :) pogratuluj Kubie ode mnie :) ZUCH chłopak, bo rozumiem że sam zapiął guziki i nadal będzie to czynił z wielka chęcią :)
pozdrawiam
czuwaj :)
gusia
córka 12 lat ADHD, ja - od chwili gdy zaczęłam poznawać co to takiego - doszłam do wniosku, że też to miałam, a może i nadal mam :)
Różą - w dowód wdzięczności - obdarowuję każdego kto mi pomaga na tym cudownym FORUM :)

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 29-11-2006 21:01

Guziki jakoś zaakceptowałem, ale koszule mam przeważnie z suwakami. Najgorsze są sznurówki, wiąże je tylko gdy się rozwiążą same, buty wciskam na siłę[smilie=real mad.gif]

Jakby nie patrzył najczęściej wychodzi na to, że aby przekonać do czegoś, czego dziecko kompletnie nie toleruje potrzebny jest ktoś z zewnątrz. Najlepiej ktoś, kogo na samym wstępie całkowicie aprobuje i skłonny jest zrobić wszystko, by tej osoby nie zawieść (czyt. nie stracić tej więzi). Wtedy nam szczeny opadają, bo okazuje się, że to co w domu przerabialiśmy bez rezultatu setki razy rozwiązuje się samo, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Myślę, że to wynik pewnej dojrzałości dziecka, której oczekiwaliśmy wcześniej i próbowaliśmy w pewnym momencie na siłę ją wymusić, co oczywiście zaskutkowało blokadą na wszelkie nasze w tym kierunku starania. Jeśli nie na siłę nawet, to byliśmy na tyle upierdliwi, że spowodowaliśmy pewną blokadę, którą ktoś z zewnątrz, po jakimś czasie rozbroił jednym kłapnięciem dzioba, upsss, to się źle kojarzy, lepiej powiedzeć jedną trafioną odzywką, na którą oczywiście dziecko nie zareagowałoby w taki sposób, gdyby padła z naszych ust.
Gratulować nalezy obojgu: Kubie, że ma tak cudnie zakręconą matkę i Nieszki, że ma tak wspaniałego syna.

gusia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 83


Rejestracja:
08-09-2006 09:34

Lokalizacja: Górny Śląsk

Post 29-11-2006 21:22

golombek pisze:Gratulować nalezy obojgu: Kubie, że ma tak cudnie zakręconą matkę i Nieszki, że ma tak wspaniałego syna.


Zgadza się :) plus jeszcze drużynowej wspanałego podejscia do ZUCHÓW :)
pozdrawiam
gusia
córka 12 lat ADHD, ja - od chwili gdy zaczęłam poznawać co to takiego - doszłam do wniosku, że też to miałam, a może i nadal mam :)
Różą - w dowód wdzięczności - obdarowuję każdego kto mi pomaga na tym cudownym FORUM :)

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 29-11-2006 21:29

golombek pisze:Gratulować nalezy obojgu: Kubie, że ma tak cudnie zakręconą matkę i Nieszki, że ma tak wspaniałego syna.


Ło jeny az nie wiem co powiedzieć :oops:
dziekuje bardzo za te słowa golombku
A druzynowej sie obawiałam jak narazie sie okazuje ze niesłusznie.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 16-12-2006 21:33

Po pierwszych super zbiórkach, moje dziecko sie oswoiło. Wiecie chyba co to oznacza, znaczy, ze zaczyna sie wkrecac i nakrecac z kolegami, szalec. Tylko, ze moja rola tu zadna, oprocz tego, ze occzywiscie sie martwie co dalej.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 13-06-2007 11:06

http://wakacje.turystyka.pl/szczegoly.php?id=1265 znalazłam to i jestem zainteresowana.Może ktoś wie coś na temat tych koloni.Nie ukrywam że liczę na Etama lub Tomka, wszystkie informacje mile widziane.A może ktoś jeszcze jest zainteresowany żeby posłać swoja pociechę?
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

Jamniczek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 609


Rejestracja:
18-01-2007 09:16

Lokalizacja: Koszalin

Post 13-06-2007 11:26

Już tylko pierwszy turnus wchodzi w grę... :(
Ja - "książkowe" (i rzeczywiste) DDA, Syn Kornel, 15 lat - ChAD i ADHD jako impreza towarzysząca ;)

tomek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 830


Rejestracja:
20-02-2005 23:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 13-06-2007 12:42

a) kto to organizuje? (nie ma żadnych danych organizatora...)

b) nigdy nie słyszałem żeby obozy harcerskie tak się reklamowały...

c) nie słyszałem nigdy o idei dodatkowo płatnych wycieczek fakultatywnych na obozach harcerskich. Albo jedzie cała drużyna, albo nikt...

d) cała sprawa pomimo namiotów wygląda na solidnie cywilizowaną (zaplecze sanitarne, stołówka, prąd na miejscu itp.)

Sama idea wygląda fajnie, choć naprawdę nie wiem ile z harcerzami ma wspólnego... Jak zawsze, warto najpierw dokładniej się przyjrzeć przed wysłaniem dziecka...
Polska to kraj odwrotny (...) jesteśmy gdzieś między antylopami a słoniami)

Ignacy Baumberg, koordynator medyczny psp.

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 13-06-2007 16:48

No właśnie podoba mi się sam pomysł ale chciałam się dowiedzieć czy ktoś coś o nich wie.Dzięki Tomek za odpowiedź.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

tomek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 830


Rejestracja:
20-02-2005 23:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 13-06-2007 18:22

Reklamę tego obozu po poszukaniu w google można znaleźć w kilku biurach i agencjach turystycznych...
Polska to kraj odwrotny (...) jesteśmy gdzieś między antylopami a słoniami)

Ignacy Baumberg, koordynator medyczny psp.

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 18-06-2007 07:54

Osobiście polecam obozy organizowane przez ZHP Hufiec w Chorzowie: http://www.zhpchorzow.pl/

Sprawdzona, rewelacyjna kadra na obozach w Kucobach. W tym roku będziemy "testować" kadrę żeglarską w Niesulicach :)
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 18-06-2007 11:35

Monika ale podaj cenę, bo dla mnie to ważne(ja nie umiałam znaleźć cennika).
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 18-06-2007 12:00

Obozy sa w cenie 650 zł za dwa tygodnie, jedynie żeglarski jest za 820 zł. Ale wjazd jest z Chorzowa.
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

Anka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
22-06-2005 08:47

Lokalizacja: warszawa

Post 24-06-2007 18:34

ja już po pierwszym dniu obozu harcerskiego.Tzn synuś przebywa.Dziś telefon,żebym natychmiast przyjechała bo wszyscy mu dokuczają zwalają wszystko na niego i mam natychmiast pzryjeżdzać bo ucieknie itp,itdDobrze,że wczoraj nie odtechnęłam z ulgą jak mówił ,że jest fajnie bo dziś czułabym się zawiedziona .Jak się uspokoję zadzwonię do druha
Niezdiagnozowana Mama 12 latka zdiagnozowanego i 5 latki

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 24-06-2007 22:04

No i jak? Rozmawiałaś z druhem?

Osobiście (jako matka wredna i wyrodna) radziłabym uzbroić się w cierpliwość - telefony tej treści mogą się powtarzać - i poczekać spokojnie aż do ... wyczerpania baterii w komórce dziecka.

On się musi zacząć uczyć sam załatwiać takie sprawy - na przykład skarżąc się druhowi - ale osobiście, a nie wysyłając mamę.

Anka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
22-06-2005 08:47

Lokalizacja: warszawa

Post 25-06-2007 11:00

Postanowiłam wytrzymać przynajmniej tę noc i nie dzwonić.Prawie nie zmrużylam oka i sobie tłumaczyłam ,że w razie co to druh zadzwoni .Moja mama patrzyła na mnie jak na zbrodzienia .Rankiem stało się to co przewidziałaś droga żonodreptaka mój synuś zadzwonił,że już jest fajnie.O rany !!!!!!! :shock:
Niezdiagnozowana Mama 12 latka zdiagnozowanego i 5 latki

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 25-06-2007 11:20

I o to chodzi!
Tak trzymaj :OK:

Anka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
22-06-2005 08:47

Lokalizacja: warszawa

Post 25-06-2007 13:03

Dzięki za wsparcie,postaram się wytrwać te 3 tygodnie. :?
Niezdiagnozowana Mama 12 latka zdiagnozowanego i 5 latki

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 25-06-2007 14:18

Spokojnie, wytrwasz.
Teraz jest czas odpoczynku. Także dla Ciebie :idea:
(Czy ja już tego kiedyś nie pisałam ?)

Tylko nie bój się wzroku mamy :wink:

Anka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
22-06-2005 08:47

Lokalizacja: warszawa

Post 25-06-2007 14:43

Rzeczywiście wzrok mojej Mamy zabija,ale jestem już baaaaaaardzo duża i nie łatwo mnie zabić spojrzeniem.A tak poważnie to chyba nie umiem odetchnąć sama dla siebie ,za to będe mogła nieco wiecej czasu poswięcić mlodszej i grzecznej córce która karnie czeka zawsze na swoją kolej.No własnie mój synus podczas pisania raczył 2 razy zadzwonić.Te baterie mają wyjatkową zywotność!!
Trochę mnie gnębi myśl jedna a jeśli rzeczywiście on nie będzie dawał rady a ja to zlekceważę?????? :?
Niezdiagnozowana Mama 12 latka zdiagnozowanego i 5 latki

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 25-06-2007 15:40

Anka pisze:Trochę mnie gnębi myśl jedna a jeśli rzeczywiście on nie będzie dawał rady a ja to zlekceważę?????? :?

Aniu droga,
on ma 11 lat :!:

Co to znaczy "nie będzie dawał rady"?

Anka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
22-06-2005 08:47

Lokalizacja: warszawa

Post 25-06-2007 16:38

nie chodzi o to ,że drewna nie narąbie czy namiotu nie rozstawi .Brudne koszulki itp mnie nie wruszą.Raczej chodzi o dawanie sobie rady psychicznie . On ma duże klopoty w nawiązywaniu kontaków z rówiesnikami nawet mozna powiedzieć,że nie ma żadnych kontaków bo i nie ma żadnych bliższych kolegów .Jeśli i tam go odrzucą to nie wiem jak to zniesie.
Niezdiagnozowana Mama 12 latka zdiagnozowanego i 5 latki

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 25-06-2007 20:38

Wydaje mi się, że poruszyłaś dwie sprawy bliskie ale jednak różne.

To, że młody ma kłopoty w nawiązywaniu kontaktów i nie ma bliższych kolegów - to jedno.
Mój młodszy ma tak samo. Chyba trzeba przyjąć, że taka już jego uroda.
Po prostu: ludzie z taką cechą też chodzą po świecie i tak już musi być.

Ale to nie jest tożsame z odrzuceniem przez innych.
Takie odludki trzymają się trochę z boku, ale nie wadzą nikomu.
A mądry zastępowy/oboźny/komendant zawsze znajdzie coś, za co można takiego pochwalić.

Na odrzucenie trzeba sobie zasłużyć. Prowokowaniem innych, psuciem efektów ich pracy, obrażaniem się, lub tp.

Masz się czego obawiać?

Anka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
22-06-2005 08:47

Lokalizacja: warszawa

Post 26-06-2007 13:25

Oj potrafi sobie zasłużyć potrafi.Janek zlośliwy obrażalski robi się przy pierwszej porazce a pierwsza porażką dla niego może być zwrócenie uwagi ,że coś nie robi nie tak.
Nie martwiłabym się jak on chciałby być z boku.Nie każdy musi byc bratem łatą ,ale jemu odosobnienie przeszkadza i wpada na głupie pomysły aby byc atrakcyjniejszym np pzreklina albo dokucza młodszym .I wciąż i wszędzie usiłuje rzadzic i manipulować .Tak sobie teraz pomyślałam skoro to wszystko wiem to po co wysyłam go na takie wyjazdy żeby uprzykrzać życie nie dość ,że sobie,jemu to i innym...Ale pzrecież nie do końca wszystko da sie przewidzieć...
Niezdiagnozowana Mama 12 latka zdiagnozowanego i 5 latki

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 26-06-2007 17:16

Wysłałaś go na taki wyjazd, żeby spróbował funkcjonować w grupie na własny rachunek. Czyli bez mamy.

Jak się będzie zachowywał odpowiednio - to będzie fajnie i wszyscy będą zadowoleni.
Jak się będzie zachowywał nieodpowiednio - to sam osobiście poniesie tego konsekwencje.

Anka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
22-06-2005 08:47

Lokalizacja: warszawa

Post 26-06-2007 17:29

Tak własnie sobie zakładałam,ale przyznam szczerze ,że jestem odosobniona w tym przekonaniu . Dlatego Twoje wsparcie jest dla mnie bardziej niż budujace :D
Niezdiagnozowana Mama 12 latka zdiagnozowanego i 5 latki

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 26-06-2007 20:47

Anka pisze:Tak własnie sobie zakładałam,ale przyznam szczerze ,że jestem odosobniona w tym przekonaniu.
Hmm... a to powyżej to są Twoje obawy,
czy nie Twoje?

Anka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
22-06-2005 08:47

Lokalizacja: warszawa

Post 28-06-2007 10:18

To rzeczywiście niezbornie wygląda.Zdroworozsądkowo wysyłam go bo wierzę w zbawcze działanie naturalnej konsekwencji i oderwania od rodziny,ale oczywiście mam pewne watpliwości z którymi walczę samotnie.Moja rodzina za to ma same watpliwości.Warto dodać,że nigdy nie byłam na takim obozie/mama bała się różnych rzeczy,ojciec też zwykle pzrewidywał najgorsze/.
Niezdiagnozowana Mama 12 latka zdiagnozowanego i 5 latki

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 28-06-2007 13:09

Anka pisze:/mama bała się różnych rzeczy,ojciec też zwykle pzrewidywał najgorsze/.
No to nic dziwnego, że się boisz :) . No to szacunek - zuch jesteś że się zdecydowałaś i go wysłałaś, przerwałaś łańcuch zadawnionych obaw :D . Pewnie i tak się będziesz bała ale jeśli Ci to coś pomoże to chciałam Ci powiedzieć, że w dzieciństwie jeździłam co roku na obozy harcerskie i nauczyło mnie to samodzielności, pomimo niewygód i marudzenia w czasie trwania obozu po powrocie do domu okazywało się, że nie było "tak źle" a po pół roku chciałam jechać znowu i męczyłam rodziców o zgodę na następny obóz.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Anka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
22-06-2005 08:47

Lokalizacja: warszawa

Post 28-06-2007 14:35

Dzięki ,naprawdę jestem wzmocniona . Póki co zdaje się,że komórka Janka rozładowana i teraz jest zdany na siebie.Druh też ogłosił,że jego telefon bedzie działać do jutra rana...Powinnam chyba sobie golnąć czy co?
Niezdiagnozowana Mama 12 latka zdiagnozowanego i 5 latki

tomek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 830


Rejestracja:
20-02-2005 23:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 28-06-2007 21:19

No akurat we współczesnej cywilizacji telefon kogoś z kadry w obozie działać powinien... U nas np. w samochodzie zaopatrzeniowca była ładowarka do gniazdka zapalniczki i telefon komendantki zgrupowania był cały czas na chodzie, a numer znany rodzicom.

Oczywiście co obóz, to obyczaj.

Jest tam już prawie tydzień (jeśli dobrze kojarzę) i jeszcze nie dzwonił nikt z kadry, że trzeba go natychmiast odesłać bo jest źle. To znaczy, że wszystko jest dobrze.

Nie ma na tym obozie przewidzianych tzw. odwiedzin? Znaczy, że jest jeden-dwa dni (zwykle weekend) w którym rodzice mogą przyjechać do delikwenta, zobaczyć jak tam jest, zjeść z nim obozowy obiad i zabrać na spacer.
Może warto spróbować?
Polska to kraj odwrotny (...) jesteśmy gdzieś między antylopami a słoniami)

Ignacy Baumberg, koordynator medyczny psp.

Anka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
22-06-2005 08:47

Lokalizacja: warszawa

Post 29-06-2007 12:13

Niestety jest, piszę niestety bo nie możemy przyjechać w odwiedziny -pracuję w ten weekend bez mozliwości zamiany.Także Janka czeka prawdziwy survival.może w przyszłym tygodniu uda się.
Niezdiagnozowana Mama 12 latka zdiagnozowanego i 5 latki

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 29-06-2007 20:02

tomek pisze:No akurat we współczesnej cywilizacji telefon kogoś z kadry w obozie działać powinien...
Mój starszy syn na 3 tygodnie obozu w Bieszczadach był odłączony od świata razem z kadrą, która raz w tygodniu szła gdzieś "w pole" Ery czy Plusa, odbierała SMS-y i potem dzwoniła do hufca żebyśmy się nie pieklili, bo przecież odezwaliby się gdyby coś się stało :lol: .

Gdy odwiedziłam kiedyś starszego to zrobiłam mu STRASZNY wstyd... Młodszy miał 8 lat, odwiedziłam go i był szczęśliwy. Nigdy nie wiadomo, czy lepiej jechać, czy nie ;) .
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)
PoprzedniaNastępna

Wróć do Po lekcjach



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.