Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Gdzie w wakacje?

Moderator: Moderatorzy

wiola

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 237


Rejestracja:
30-11-2005 15:00

Lokalizacja: dolnośląskie

Post 31-07-2006 22:44

Moja córka drugi rok z rzędu pojechała na obóz rekreacyjno - sportowy. Rok temu oświadczyła, że ona nie chce jeżdzić na inne obozy, tylko na ten konkretny. Myślę, że jest to obóz dla dzieci, które ciągle muszą coś robić. W ciągu dnia są trzy głowne bloki sportowe (żagle, windserfing, konie, tenis oraz baseball w pierwszym tygodniu , w drugim tygodniu jedna wybrana dyscyplina) dodatkowo pływają w jeziorze, grają w ringo i robią mnóstwo ciekawych rzeczy. Wychowawcami i instruktorami są ludzie po AWF-ie, czyli pasjonaci sportu i ruchu. Z doświadczenia wiem, że jak te nasze skarby zmęczą się, to i nie myślą o tęsknocie i tzw. głupotach. Bardzo polecam.
Ja - ?, mąż - ADHD, do którego nie przyznaje się, córka (16 lat) - ADHD?, syn (12lat) - zdiagnozowane ADHD

ewamewa

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 28


Rejestracja:
09-03-2006 14:30

Post 19-08-2006 10:29

wiola proszę Ciebie o namiar na taki obozik.
Pozdrawiam Ewa

mamaGumisia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
16-03-2006 11:54

Lokalizacja: Biała Podlaska

Post 21-08-2006 15:01

Wiola ja też bym prosiła namiar na ten obozik.
Pozdrawiam Violetta

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 24-08-2006 12:37

Tez bym chciala wyslac syna na taki oboz ale jak znam zycie to jest dosc drogi.Podaj Wiolu cene za taki oboz i ile trwa.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

wiola

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 237


Rejestracja:
30-11-2005 15:00

Lokalizacja: dolnośląskie

Post 28-08-2006 15:58

Proszę bardzo: obóz organizuje firma "Aktiva" z Wrocławia, nie mam pod ręką adresu, ale można znależć po nazwie. Cena nie jest mała, bo płaciliśmy 1380 za dwa tygodnie i teraz czekamy z utęsknieniem na dofinansowanie z zakładu pracy męża. Na obóz jeżdżą dzieci z różnych stron Polski i nie tylko, na turnusie Oli było dwoje amerykanów polskiego pochodzenia. Naprawdę warto.
Ja - ?, mąż - ADHD, do którego nie przyznaje się, córka (16 lat) - ADHD?, syn (12lat) - zdiagnozowane ADHD

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 14-06-2007 12:49

Wczoraj niespodziewanie zadzwoniła do mnie mama przyjaciółki mojej córki i zaproponowała, by dziewczyny razem wysłać na kolonię. Byłam w ciężkim szoku :shock: , bo wydaje mi się, że koniec pierwszej klasy to jeszcze za wcześnie. Dziewczynki już zdążyły zadecydować, że jadą i koniec. Sprowadziłam Alę na ziemię i wytłumaczyłam, że jeszcze nie teraz. Jej koleżanka natomiast jedzie na pewno. Jak można się domyslić, jest płacz i zgrzytanie zębów.
Czy ktokolwiek wyprawił dziecko w wieku ośmiu lat na jakiś obóz, czy kolonię?
Dodam, że razem z dziewczynami pojechałby starszy brat koleżanki Ali.
Nie martwię się, że się nie zaaklimatyzują, bo to bardzo towarzyskie stworzenia i czasem na krótko wyjeżdżają do rodziny bez rodziców.
Ale wszystko inne... Nie, nie wyobrażam sobie.
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

Dana30

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 71


Rejestracja:
16-05-2007 17:35

Post 14-06-2007 14:46

Ja wyslalam w tym wieku syna ale z grupa, z ktora pojechal ksiadz w gory. Moj syn byl najmlodszy, wiec jadac ze starszym towarzystwem byl wniebowziety, ale tylko przez 1 dzien. 9 pozostalych to byla katorga i dla niego i dla mnie, bo telefony sie urywaly a w sluchawce jeden wielki placz.
Pomimo, iz codziennie rozmawialam z ksiedzem, wedlug ksiedza maly byl zadowolony, a inna wersje przedstawial syn. Po powrocie okazalo sie, ze bylo super !!! Po prostu tesknil i nie potrafil odnalesc sie w grupie. Od tamtej pory nie chce jechac na zadne kolonie. Nie ma mowy.
Osobiscie uwazam, ze wszystko zalezy od dojrzalosci dziecka, moje bylo za male na tak duza rozlake, i przez to zniechecilo sie.
Każdy dzień jest doświadczeniem...
syn 11 lat, Zespol Aspergera,

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 14-06-2007 18:18

missblack pisze:Czy ktokolwiek wyprawił dziecko w wieku ośmiu lat na jakiś obóz, czy kolonię?.

Pewnie, że ktoś wyprawił.
My wysyłaliśmy 6-latków.

Ja sama też byłam wysyłana jako dziecko 6-7-8 letnie.

missblack pisze:Dodam, że razem z dziewczynami pojechałby starszy brat koleżanki Ali.
No to sytuacja jest zupełnie komfortowa :)

missblack pisze:Nie martwię się, że się nie zaaklimatyzują, bo to bardzo towarzyskie stworzenia i czasem na krótko wyjeżdżają do rodziny bez rodziców.
Ale wszystko inne... Nie, nie wyobrażam sobie.

A co to jest to "wszystko inne", którego sobie nie wyobrażasz?

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 14-06-2007 19:46

Ja powiem tak, jeżeli missblack czujesz że córa sobie poradzi to ją puść.Żona Dreptaka ma rację żeby puszczać dzieci w tym wieku na kolonie ale tak jak mówię rodzic powinien to czuć. A może jest możliwość żeby ją odwiedzić za kilka dni?
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 14-06-2007 20:11

Missblack zgadzam się z zonadreptaka ja swoich chłopaków wysłałam na kolonie w wieku 6,7 lat. Przeżyli a mało tego wrócili cali z i zdrowi. Także weź byka za rogi i puść Alę na kolonie. Tym bardziej, ze jeszcze będzie straszy brat tej dziewczynki.

Jamniczek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 609


Rejestracja:
18-01-2007 09:16

Lokalizacja: Koszalin

Post 15-06-2007 07:46

Ja wysłałam Kornika na pierwsze kolonie po pierwszej klasie, jak nie miał jeszcze ośmiu lat. Gdzieś tak pod koniec roku szkolnego padła propozycja tygodniowych "kolonii artystycznych", i Kornel nagle a niespodziewanie zapragnął jechać. Deklarował gorąco, że sam sobie będzie prał skarpetki, i w ogóle strasznie chciał spróbować samodzielności. Więc zasięgnęłam podstawowych informacji o kadrze, miejscu itp., zawiozłam go razem ze znajomymi, których córka po raz drugi jechała na takie kolonie i była bardzo zadowolona, i obeszło się bez bólu. Bez entuzjazmu, ale i bez bólu. Kadra złożona była głównie ze studentów, którzy zostawili dzieciakom dużo swobody. Kto chciał grał w piłę, grał w piłę, a kto chciał pilnie ślęczeć przy kole garncarskim itp., ten ślęczał. Jak Kornik pierwszego dnia nakłamał, że jest wegetarianinem, pozwolono mu jeść, co chciał. Wkręcał się do sekretariatu ośrodka, żeby do mnie dzwonić, średnio trzy razy dziennie. Do dziś wspominamy pierwszy telefon z kolonii: "Mamo, zaraz będzie dyskoteka. Będzie tylko Tatu. A ja nie znoszę Tatu!"
Ja - "książkowe" (i rzeczywiste) DDA, Syn Kornel, 15 lat - ChAD i ADHD jako impreza towarzysząca ;)

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 15-06-2007 09:21

zonadreptaka pisze:A co to jest to "wszystko inne", którego sobie nie wyobrażasz?


To jest to, że je tylko pięć rzeczy na krzyż, że, jak gdzieś pisałam, nie zwraca uwagi, w czym chodzi i jak to ubiera, nie umie dobrać ubrania do pogody i ze względu na problemy z integracją sensoryczną nie czuje, czy jest chłodno, czy gorąco, nie krępuje się nikogo i potrafi idąc do łazienki rozebrać się już w swoim pokoju. No i nie pamięta, co należy do niej. Potrafi wyprzeć się własnych rzeczy, bo po prostu nie zwraca na nie uwagi.
To tak z grubsza.

Jednak nie ryzykuję jeszcze w tym roku. Pojedziemy sobie nad morze, zabierzemy ze sobą następną koleżankę Ali i tam zobaczę, na ile są samodzielne.

Na moją decyzję miał wpływ również fakt, że w programie kolonii jest dużo zwiedzania, a moje dziecię zdecydowanie woli wypoczynek związany z zabawami zespołowymi, niż z ciąganiem się po obcych miastach(kiedyś zabrałam ją do muzeum figur woskowych i uciekła stamtąd z płaczem i wielkimi pretensjami, że ją męczę).

Dzięki wielkie za odpowiedzi i podpowiedzi. [smilie=heart fill with love.gif]

To chyba ja nie dojrzałam do tej decyzji.
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

Jamniczek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 609


Rejestracja:
18-01-2007 09:16

Lokalizacja: Koszalin

Post 15-06-2007 09:27

A Kornik z dużą satysfakcją dał się sfotografować u boku woskowego Casanovy... :lol:
Ja - "książkowe" (i rzeczywiste) DDA, Syn Kornel, 15 lat - ChAD i ADHD jako impreza towarzysząca ;)

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 16-06-2007 21:47

missblack pisze:Jednak nie ryzykuję jeszcze w tym roku.
OK, Twoje decyzja.

A tak na przyszłość:
missblack pisze:... je tylko pięć rzeczy na krzyż
Coś jednak je. Z głodu nie umrze. Najwyżej trochę schudnie. A może pod wpływem innych dzieci spróbuje czegoś nowego?

missblack pisze:... nie zwraca uwagi, w czym chodzi i jak to ubiera, nie umie dobrać ubrania do pogody i ze względu na problemy z integracją sensoryczną nie czuje, czy jest chłodno, czy gorąco
:oops: Czy to przypadkiem znaczy, że na codzień to Ty za nią czujesz, czy jest chłodno czy gorąco, i odpowiednio dobierasz ubranie?
A niech ma okazję spróbować sama!
Oczywiście nie uda jej się od pierwszego razu. Czasem trochę zmarznie, czasem się spoci. Czym to grozi? Co najwyżej katarem.

missblack pisze:... nie krępuje się nikogo i potrafi idąc do łazienki rozebrać się już w swoim pokoju.
Cóż, pewnie ktoś się na ten widok roześmieje. Może nawet inne dzieci będą jej to potem wypominać.
To najlepszy sposób, aby w przyszłości powstrzymała się od pochopnego rozbierania.

missblack pisze:No i nie pamięta, co należy do niej. Potrafi wyprzeć się własnych rzeczy, bo po prostu nie zwraca na nie uwagi.
Trzeba przygotować się na to, że część rzeczy zostanie zgubiona. I już.
Można to ryzyko nieco zmniejszyć, dając dziecku dokładną listę rzeczy. Ale to może zadziałać dopiero za trzecim-czwartym wyjazdem. Wcześniej najprawdopodobniej coś zostanie zgubione (wraz z rzeczoną listą ;) ), dlatego nie należy dawać na wyjazd rzeczy nowych/ładnych/drogich.
Poza tym organizatorzy zwykle prowadzą "biuro rzeczy znalezionych" - taki duży kosz/pudło ze znalezionymi rzeczami, do których nikt się nie przyznaje. Przez kilka pierwszych lat zawsze coś w takim pudle znajdowałam :) .

missblack pisze:Pojedziemy sobie nad morze, zabierzemy ze sobą następną koleżankę Ali i tam zobaczę, na ile są samodzielne.
A czy pozwolisz jej samodzielnie wybrać ubranie? Nawet jeśli to, co wybierze, będzie Twoim zdaniem nieodpowiednie? :twisted:

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 18-06-2007 11:31

zonadreptaka pisze:OK, Twoje decyzja.

Nie tylko moja. Mąż również stwierdził, że to za wcześnie. Chyba byliśmy za bardzo zaskoczeni taką nagłą propozycją. Do tego doszedł fakt, że terapia SI Ali będzie rozszerzona w lipcu, kiedy właśnie był termin kolonii.

Coś jednak je. Z głodu nie umrze. Najwyżej trochę schudnie

Z tym już się pogodziłam.

Czy to przypadkiem znaczy, że na codzień to Ty za nią czujesz, czy jest chłodno czy gorąco, i odpowiednio dobierasz ubranie?
A niech ma okazję spróbować sama!
Oczywiście nie uda jej się od pierwszego razu. Czasem trochę zmarznie, czasem się spoci. Czym to grozi? Co najwyżej katarem.



Ja za nią nie czuję, ale doskonale wiem, że jeżeli w zimny, wietrzny dzień nie ubierze czapki i skarpet to zapalenie zatok murowane. I to nie jest wtedy zwykły katar, ale częsyto potem zapalenie oskrzeli. Ona już tak ma.

A czy pozwolisz jej samodzielnie wybrać ubranie? Nawet jeśli to, co wybierze, będzie Twoim zdaniem nieodpowiednie? :twisted:


Skąd ta ikonka?
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 18-06-2007 11:32

Missblack może ty za bardzo trzymasz pod kloszem córcie? Może tak jak pisze żona Dreptaka, daj jej więcej swobody, pozwól jej się uczyć na własnych błędach nawet jeżeli czasem się ona zawstydzi. Ja tak samo robiłam za syna wiele rzeczy i teraz czasem jest z podejmowaniem decyzji problem.pozwól jej jechać jeżeli ona tego chce, uwierz że da sobie radę.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 28-06-2007 01:41

Tak czytam to co piszecie i sobie myślę, że bardzo wiele zależy jednak od naszych, mam, doświadczeń z dzieciństwa.

Ja na kolonie pojechałam pierwszy raz po pierwszej klasie i mimo ze byłam w grupie z dziewczynką którą znałam (byłam w grupie dziewczynek starszych o rok lub więcej) strasznie tęskniłam i już!!!!!. Rodzice w końcu zabrali mnie po 2 tygodniach

Potem pojechałam jakoś chyba po 4 klasie (w międzyczasie nie było mowy żeby mnie gdziekolwiek :wywalić" ) i znowu z koleżanką z klasy i znowu baaardzo tęskniłam. Teraz jak sobie to przypominam to nie była tęsknota tylko za rodzicami. Nie było mojego pokoju, nie było gdzie się "schować", czułam się osamotniona i wyobcowana znacznie bardziej niż "na swoim podwórku", koleżanek nie znałam i nie umiałam nawiązać znajomości, a i ja pewnie nie byłam bardzo akceptowana.

Znowu ubłagałam rodziców żeby mnie zabrali.

Dopiero następne kolonie, jak miałam 14 lat to było to!!!. Znalazłam sobie kumpelę, w grupie było różnie, ale nie koszmarnie.

Teraz moja starsza z ADHD ma prawie 10 lat, a młodsza 7,5 i nie zdecydowałam się jeszcze na żadne kolonie, choć starsza chce bardzo wyjechać odkąd w pierwszej klasie dowiedziała się, że jest coś takiego.

Dziewczyny pojechały za to na 3-dniowy wyjazd ze swoją grupą teatralną.

Jak je odbierałam to spytałam czy pojechałyby jeszcze raz.

Starsza powiedziała "no pewnie",
a młodsza "nie teraz bo bardzo mi się chce siusiu"

ale

starsza jeszcze tego samego dnia opowiedziała mi, że spała w jakimś "hamaku", bo nie było dla niej łóżka, była w pokoju ze starszymi, niesympatycznymi dziewczynkami itp. Jest przyzwyczajona do tego, sprawia wrażenie jakby "nie brała do głowy", ale wiem, że tak nie jest.

Miała ze sobą komórkę, dzwoniła do mnie wieczorami, myślałam, że po prostu tęskni, gadałyśmy, pytałam jak jest, ale mówiła tylko o dobrych rzeczach przez telefon!!

To wszystko sprawia, że po prostu jeszcze na razie, w tym roku, mimo że rozważałam jakieś kolonie czy obozy - nie zdecydowałam się.

przepraszam, ze tak obszernie :oops:
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

midianka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2385


Rejestracja:
19-11-2008 13:41

Post 22-04-2010 09:25

mój syn marzył o lataniu, a tu tak trudno twardo stanąć na ziemi, a co dopiero odbić się .. (Tak było 5 lat temu)

"Wszys­cy jes­teśmy aniołami z jed­nym skrzydłem: mo­żemy la­tać tyl­ko wte­dy, gdy obej­miemy dru­giego człowieka"Bruno Ferrero

Tomek już to umie!!
Również dzięki Wam:))

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 22-04-2010 09:54

midianka pisze:Fajnie by było :D
Ciekawe kiedy ten program ruszy? :hmmm:
http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,7796071,Bruksela_ma_doplacac_do_wczasow.html
Skąd onaż mityczna "Bruksela" weźmie na to środki?
Ano, ze składek państw członkowskich, czyli de facto z naszych podatków.
Nie wiem, jak Wam, ale mnie się to nie podoba.
W ten sposób utworzy się całą sferę życia, w której obywateli przyzwyczai się, że "się należy" i jacyś "oni muszą zapewnić".

midianka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2385


Rejestracja:
19-11-2008 13:41

Post 22-04-2010 10:06

zonadreptaka pisze:
midianka pisze:Fajnie by było :D
Ciekawe kiedy ten program ruszy? :hmmm:
http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,7796071,Bruksela_ma_doplacac_do_wczasow.html
Skąd onaż mityczna "Bruksela" weźmie na to środki?
Ano, ze składek państw członkowskich, czyli de facto z naszych podatków.
Nie wiem, jak Wam, ale mnie się to nie podoba.
W ten sposób utworzy się całą sferę życia, w której obywateli przyzwyczai się, że "się należy" i jacyś "oni muszą zapewnić".


Od wielu lat w Polsce jest bardzo podobnie. Można te dopłaty do wypoczynku nazwać wersją mikro tych europejskich, ale dopłaty do wypoczynku funkcjonują i są realizowane z funduszu socjalnego w zakładach pracy .
W szkołach i przedszkolach te fundusze są powiększone o coroczne wypłaty świadczenia urlopowego dla nauczycieli. W tym roku jest to 1047,84 zł.
mój syn marzył o lataniu, a tu tak trudno twardo stanąć na ziemi, a co dopiero odbić się .. (Tak było 5 lat temu)

"Wszys­cy jes­teśmy aniołami z jed­nym skrzydłem: mo­żemy la­tać tyl­ko wte­dy, gdy obej­miemy dru­giego człowieka"Bruno Ferrero

Tomek już to umie!!
Również dzięki Wam:))

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 22-04-2010 10:15

Myslisz, że
jak "Bruksela" wprowadzi swój pomysł w życie,
to nasze "wersje mikro" zostaną skasowane
:?:

midianka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2385


Rejestracja:
19-11-2008 13:41

Post 22-04-2010 10:24

Przepisy dotyczące gromadzenia środków na rachunku ZFŚS istnieją w naszym ustawodawstwie od ... zawsze.
Pomysły Unii są nowością i nie wiem jaki będą miały wpływ na nasze wewnętrzne ustawodawstwo :hmmm: .

Edit:
W zależności od funkcjonujących w zakładach pracy regulaminów wypłat z ZFŚS, środki mogą być przeznaczane na kilka celów : np. dopłatę do wypoczynku rodzinnego, obozów i kolonii, pożyczki na remont i wykup mieszkań, zapomogi zdrowotne, finansowe, imprezy kulturalne, bony świąteczne.
A więc zakres naszych funduszy socjalnych jest znacznie szerszy, niż propozycji unijnych.
mój syn marzył o lataniu, a tu tak trudno twardo stanąć na ziemi, a co dopiero odbić się .. (Tak było 5 lat temu)

"Wszys­cy jes­teśmy aniołami z jed­nym skrzydłem: mo­żemy la­tać tyl­ko wte­dy, gdy obej­miemy dru­giego człowieka"Bruno Ferrero

Tomek już to umie!!
Również dzięki Wam:))

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 22-04-2010 11:38

Osobiście nie wierzę, żeby nasze związki zawodowe dopuściły do uszczuplenia przywilejów, które istnieją "od zawsze".
Już widzę te pochody i palone opony.

Nie wiem, jak jest w innych krajach, czy czy mają podobne rozwiązania.

Tym bardziej uważam dodawanie nowych tego typu dopłat za szkodliwe.
To jest klasyczny przykład redystrybucji środków, która nie musi, a wręcz nie powinna odbywać się centralnie.

Zresztą, jeśli Unia zechce przeznaczyć na ten cel jakieś środki, to może to zrobić w ramach już istniejących rozwiązań, choćby poprzez programy ramowe typu "wyrównywanie szans" lub tp.
Dlatego przedstawioną propozycję uważam za przejaw populizmu: jest to szukanie łatwego poklasku poprzez ogłaszanie "zrobimy wam dobrze"; przy czym chodzi o poklask wśród tzw. szerokich mas, które nie wpadną na pomysł, aby zapytać, kto za to zapłaci, ile i w jaki sposób.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13300


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 22-04-2010 18:22

Za chwilę będą firemki krzak, co to wystawią odpowiednie kwity, że byłeś na wakacjach, a dotacją podzielimy się po połowie. A durny urzędnik kasę wybuli.
Naprawdę, wolałbym, żeby ta kasa poszła na podróże kosmiczne - na przykład na wyprawę na Marsa. Przynajmniej byłby kolejny skok technologiczny.
A tak znów obudzimy się z rozkradzionym i zmarnowanym gigantycznym budżetem. Jak zawsze przy dotowaniu czegokolwiek.
Poprzednia

Wróć do Po lekcjach



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.