Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

nauczanie indywidualne

Moderator: Moderatorzy

fn_ghost

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
09-03-2005 14:22

Post 19-03-2005 21:53

nauczanie indywidualne

Wprawdzie dziecka z adhd nie mam (nie mam go wogole), ale sama mam adhd i "zaliczylam" nauczanie indywidualne jako dzieciak. Poniewaz wiem, ze czesto sie o tym mowi w zwiazku z nadpobudliwoscia, chcialabym podzielic sie z Wami moimi wspomnieniami dotyczacymi tego rozwiaznia.

W domu zaczelam miec lekcje po pierwszym semestrze drugiej klasy szkoly podstawowej i mialam do konca nauczania poczatkowego, czyli klasy trzeciej (nie wiem czy teraz jest tak samo). Samo nauczanie bylo dla mnie rajem - normalnie bylam najszczesliwszym uczniem pod sloncem. Nie dosc, ze bylam w centrum zainteresowania nauczycielki, poswiiecala mi cala swoja uwage, to jeszcze moglam wstac kiedy chcialam, wyjsc na balkon, skoczyc po zabawki i cos jej pokazac, a przy okazji material tez jakos szybciej przyswajalam. No ogolnie - gites.

Pozniej wrocilam do szkoly.
Na lekcjach, kiedy nie bylo mojej jedynej dobrej kolezanki, nikt nie chcial ze mna siedziec w lawce. Na w-f'ie nikt mnie nie chcial w swojej druzynie. Przy okazji jakichkolwiek wyjsc, nikt nie chcial stac ze mna w parze.
Kiedy tylko zaczynalam byc chora, nie jadlam lekow, zeby jak najdluzej nie chodzic do szkoly. Stala sie ona koszmarem. W koncu mnie z niej rodzice zabrali. Pozniej bylam jeszcze w dwoch innych szkolach podstawowych i dopiero w tej ostatniej, zaczelam byc w jakis sposob akceptowana i nawet lubiana, ale to bylo juz w 6 klasie. Tam zostalam do konca podstawowki.

Sytuacja zmienila sie dopiero w LO. I to o 180 stopni.

Teraz, z perspektywy czasu, uwazam, ze wlasnie to odizolowanie uposledzilo mnie w kontaktach z dziecmi. A takie przekonanie, ze nie jestem kims, kogo ludzie akceptuja i lubia, pozostalo mi do dzis, i naprawde musze kogos dobrze poznac, zeby to zmienic.

Z tego okresu wczesno-podstawowkowego pamietam najbardziej jak plakalam do mamy, ze nikt mnie nie lubi, ze nie chca sie bawic. I doskonale pamietam, jak bardzo sie garnelam do innych dzieci. Moze za bardzo i moze to sprawialo, ze bylo tak, jak bylo. A najwyrazniejszym wspomnieniem jest poczucie odrzucenia.
Nie wiem, moze sie myle okreslajac powod takiego stanu rzeczy jako nauczanie indywidualne, ale jest to moje odczucie subiektywne i w dodatku bardzo mocne.

Nie chce oczywiscie nikogo osadzac i nikomu nie zarzucam, ze moze sie na takie rozwiazanie decyduje. Posta napisalam, zebyscie go poprostu wzieli pod uwage podejmujac decyzje.
Wiem tylko, ze niezaleznie od tego czy i jakie bede miala problemy ze swoimi dziecmi - nie zdecyduje sie na nauke w domu.

A moze jest tu ktos jeszcze, po nauczaniu indywidualnym, kto ma zupelnie inne wspomnienia?

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 20-03-2005 14:24

Ja nauczania indywidualnego nie miałam, bo przeciez nic mi nie było. A jeżeli chodzi o akceptacje przez równieśników, to mimo to nie byłam alceptowana. Nikt nie chcial sie ze mna bawic, i cała reszta tak jak pisałaś friendly. Zmieniło sie dopiero w 3 klasie liceum, ale dlatego ze ja bardzo pragnac kontaktu z równieśnikami zaczelam siebie naginac do nich - wielki blad. teraz jest OK, mysle ze ludzie mn8ie lubia, ale ja dlugo mam dystans zanim nie poczuje, ze naprawde mnie akceptuja - mimo, ze jestem straszna gadula i klepie co mi do glowy przyjdzie. teraz dojrzalam do tego, ze przestalam za wszelka cene zabiegac o znajomych, i okzalao sie ze Ci ktorym zalezalo zostali i sa ze mna.
Troche nie na temat, sorry, ale tak mi sie nasunelo z tym brakiem akceptacji.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 20-03-2005 14:36

Ty Marto uważasz, że brak akceptacji nastąpił na skutek nauczania indywidualnego, natomiast wiele dzieci z ADHD skazywane jest na nauczanie indywidualne właśnie z powodu braku akceptacji i to nie zawsze przez kolegów, ale często przez nauczycieli i rodziców tych kolegów.
Biedne są te nasze dzieci. Jak nie akceptuje ich nauczyciel, to koledzy też nie będą ich akceptować, bo przykład idzie z góry. Ta akceptacjia zawsze zależy od nauczyciela. Bo dzieci widzą, gdy ktoś tylko mówi o akceptacji, a sam nie akceptuje. Dzieci wyczuwają każdy fałsz w dorosłych.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

fn_ghost

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
09-03-2005 14:22

Post 20-03-2005 17:00

no niewatpliwie masz racje, tylko z tego co pamietam, to z nauczycielami nie bylo problemu i z dziecmi tez dopoki nie wrocilam z nauczania indywidualnego... koszmar zaczal sie po powrocie...

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 20-03-2005 17:25

Dlatego musimy walczyć,żeby nasze dzieci mogły rozwijać umiejętności społeczne właśnie w szkole, a nie na nauczaniu indywidualnym, nawet z włączaniem w życie klasy, bo i tak czują się inne, a jak się je izoluje, to te odczucia mogą być jeszcze bardziej nasilone i wtedy zaczynają nie akceptować siebie. :( :( :cry:
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

PelAga

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 16


Rejestracja:
11-03-2005 11:09

Lokalizacja: Bełchatów

Post 25-03-2005 11:31

Dziewczyny nasza Pani Psycholog uswiadamiala mnie wlasnie niedawno na czym MOZE polegac nauczanie indywidualne. Jest podobno wersja nauczania indywidualnego na terenie szkoly. Podobno tylko najtrudniejsze przedmioty dziecko ma prowadzone indywidualnie z nauczycielem, czyli w czwartej klasie cos kolo 8 godzin tygodniowo, a reszta lekcji jest razem z reszta klasy. Zajecia indywidualne tez podobno sa na terenie szkoly. Nie wiem, jak to jest rozwiazane organizacyjnie, ale zamierzam sie dowiedziec. Mysle o czyms takim dla Witka od czwartej klasy, zreszta pewnie inaczej sobie nie poradzi :(
Tez balam sie jak ognia nauczania indywidualnego i odciecia od rowiesnikow, z ktorymi Witek dogaduje sie nienajgorzej. Gdyby taka opcja byla mozliwa, to moze jest to jakies rozwiazanie sytuacji :?:
Pozdrawiam
PelAga

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 25-03-2005 15:18

Z doświadczeń znajomych gdy dziecko ma takie nauczanie indywidualne łączone bardzo często staje się błaznem klasowym, ponieważ od razu jest traktowany inaczej niż reszta klasy i jest z klasą tylko na mniej ważnych lekcjach.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 25-03-2005 18:48

No ciezko jest o zloty srodek, ale czasem nauczanie indywidualne na terenie szkoly z wlaczaniem na niektore lekcje jest konieczne. Po prostu przy znacznej nadpobudliwosci dziecko nic z lekcji nie wynosi i innym przeszkadza bardzo. Dzieci z adhd wogole maja trudnosci w kontaktach spolecznych, bo sa nazbyt impulsywne, niestale w nastrojach, reszta grupy nie nadaza za nimi. I oczywiscie zwykle nie koncza tego, co zaczely. Gwaltowne, niespodziewane, nieadekwatne do bodzca reakcje skutecznie odstraszaja kolegow. No nie ma sie co dziwic. Uwazam, ze potrzebne sa grupy terapeutyczne dla dzieci, ale bron Boze grupy zlozone tylko z dzieci z adhd. Najlepsze, najbardziej efektywnie pracujace sa grupy tzw mieszane, gdzie sa dzieci z roznymi problemami - niesmialoscia, lekliwoscia, zahamowane i wtedy mozna wlaczac takiego malego z adhd, no gora dwoch. W starszym wieku moze byc juz praca na wgladzie, ale to juz inna bajka.
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

weczi

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 541


Rejestracja:
20-03-2005 19:54

Lokalizacja: zagłebie

Post 27-03-2005 23:21

Moja mama 2 lata walczyla wrecz o nauczanie indywidualne, ale ciagle odsylano ja z kwitkiem, ze jestem na tyle zdolny inteligetny i wogole, tylko len i mam pracowac nad tym i ze zadne nauczanie indywidualne nie jest potrzebne... i momo ze 2u krotnie zaliczalem 1sza i 2ga klase szkoly sredniej nikt nie chcial sluchac... zreszta ja tez mialem mieszane uczucia - zanim zdecydujecie (jesli beda takie mozliwosci) ze wasze dziecko bedzie mialo nauczanie indywidualne, pomyslcie czy nie bedzie to dla nich wieksza kszywda?
zawsze trzeba obliczyc najpierw koszty! dziecko ktore ma nauczanie indywidualne moze czuc sie dyskryminowane, moze czuc ze jest gorsze od innych dzieci, glupsze, mniej inteligetne - co oczywiscie nie jest prawda! ale... pamietaj wiec o uczuciach swoich pociech - rozmawiajcie z nimi o tym!
Bartłomiej Weczera
www.ADHD.org.pl
bo razem łatwiej
weczi@o2.pl
________________
weni widi weczi

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 18-04-2005 09:45

Właśnie stoję przed dylematem, czy normalna klasa czy nauczanie indywidualne z niektórych przedmiotów na terenie szkoły?
Daliście mi do myślenia.
Chyba jednak zacznę załatwiać orzeczenie (co wcale nie znaczy, że je dostanę) do takiego nauczania, ale chyba nie będę z nim wyskakiwać od razu na początku roku szkolnego (I klasa gimnazjum), zobaczymy jak sobie poradzi w nowej klasie. Jak będzie bardzo źle na lekcjach z uwagą, to wtedy będe mogła przedstawić orzeczenie, nie?
Agato, a może jest tak, że jak orzeczenie będę mieć to mam obowiązek go przedłożyć w szkole od razu?
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

weczi

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 541


Rejestracja:
20-03-2005 19:54

Lokalizacja: zagłebie

Post 18-04-2005 13:45

raczej nie masz takiego obowiazku...
i ja jestem za tym by dac mu szanse - chlopak wyglada na zdolnego
dopiero gdy by zrobilo sie zle... to dzialaj - acha - nie licz ze on ci o wszystkim opowie - szczegolnie ze bija mu lata - bedziesz wiedziala coraz mniej
Bartłomiej Weczera
www.ADHD.org.pl
bo razem łatwiej
weczi@o2.pl
________________
weni widi weczi

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 18-04-2005 20:16

Monika! Nic nie musisz dawac w szkole. Nie wiem jak jest w Twoim miescie, ale w Krakowie wszystko idzie przez urzad miasta, matka sama zawozi dokumenty, sama donosi do szkoly, wszystko sama. Z tego co wiem, to samo adhd nie daje uprawnien do nauczania indywidualnego, chyba ze ci lekarz (psychiatra czy neurolog, ale musi byc specjalista, pediatra nie wystarczy) dopisze zaburzenia zachowania. Nie znam Twojego syna, ale sobie mysle, ze mozesz mu dac szanse przez polrocze, obserwowac, jak jest, a w razie czego - zalatwiasz na drugi semestr, tylko musisz trzymac reke na pulsie. A na razie jakim tokiem szedl?
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 19-04-2005 07:21

Agatko, Wiktor cały czas uczy się w normalnej podstawówce, w normalnej klasie. Jedynie egzamin 6-klasisty pisał oddzielnie i dłużej (co już było przyczyną wyśmiewania się z niego i ubliżania mu). Na lekcjach potrafi już usiedzieć spokojnie, nie chodzi po klasie, nawet zdarza mu się nie gadać i nie przeszkadzać, bo ma oceniane zachowanie na lekcji i ma db i bdb, czasem tylko gorsze. Nie oznacza to jednak, że on na lekcji pracuje, niestety często nie ma notatek, nie wie co zadane, nie wie kiedy klasówki, dla mnie to już prawie norma. nie skupia się, nudzi go to co na lekcji, wszyscy to znamy :wink: .
Problemem są też kontakty z rówieśnikami, to znaczy w zasadzie nietolerancja i nieakceptacja Wiktora, złośliwości, podżegnywania, wyzywania itp., więc może jednak postawić na to, aby chociaż spróbował z nową klasą się zintegrować, a nauką martwić się w domu :?:
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

weczi

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 541


Rejestracja:
20-03-2005 19:54

Lokalizacja: zagłebie

Post 19-04-2005 13:09

ty piszesz o mnie czy o Wiktorze?? :P
Dlatego jestem anty nauczania indywidualnego... poczytajcie co napisala na ten temat Monika Orlowska - co daje odizolowanie dziecka... jest na portalu
Bartłomiej Weczera
www.ADHD.org.pl
bo razem łatwiej
weczi@o2.pl
________________
weni widi weczi

forka

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 10


Rejestracja:
09-04-2005 14:57

Lokalizacja: lublin

Post 19-04-2005 19:12

My w tym roku wywalczyliśmy nauczanie indywidualne dla syna. To była strata czasu lekcje z całą klasą. nauczycielka która nie dawala rady z piątka dzieci nadpobudliwych, w tym z moim synem. W tamtym roku w drugiej klasie czekaliśmy że może coś sie zmieni. Były rozmowy z panią z psychologiem, ale niestety jeśli ktoś tego nie czuje to nic nie zrobi. W trzeciej klasie podjęliśmy walke o nauczanie indywidualne na terenie szkoly. Było bardzo ciężko ale się udało za drugim razem i interwencją z kuratorium. Jest ustawa ktora zezwala na nauczanie w szkole. Uczestniczy w lekcjach WF z klasą oraz chodzi do swietlicy. Uważam ze był to strzał w dziesiątkę. My jesteśmy bardzo zadowoleni. Poprawiła mu się samoocena i kontakty z rowieśnikami oraz postępy w nauce. Pozdrawiam. :D
forka

weczi

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 541


Rejestracja:
20-03-2005 19:54

Lokalizacja: zagłebie

Post 19-04-2005 19:30

Kazdy jest inny i trzeba rowniez dobrac sposob tego nauczania oraz przedmiotow... Trzeba odpowiednio to wyjasnic dziecku tak zeby ono moglo powiedziec kolega i kolezanka w szkole - np. mam wyzszy poziom niz wy i przeszkadzacie mi sie skupic - dlatego mam indywidualne bo bede drugim einsteinem! ;)
Bartłomiej Weczera
www.ADHD.org.pl
bo razem łatwiej
weczi@o2.pl
________________
weni widi weczi

basia

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 240


Rejestracja:
14-05-2005 20:38

Lokalizacja: Darłowo

Post 15-05-2005 15:04

Przeczytałam wszystkie za i przeciw nauczaniu indywidualnemu,ale ja jestem za.Maciek powtarzał zerówke i pierwszą klasę,pomimo tego dalej miał problemy z nauką,nie nadążał za dziećmi więc rezygnował i nie pracował wogóle,musieliśmy wszystko nadrabiać w domu,ale było tego za dużo bo to co w klasie i prace domowe,więc była rozpaczi z jego i z mojej strony,nie dawaliśmy rady.Teraz jest w czwartej klasie i ma nauczanie indywidualne ale w szkole 9 godzin tygodniowo polski,matematyke,historie,przyrode ,niemiecki i plastyke,a resztę przedmiotów z klasą,ma kontakt z dziećmi,w czasie lekcji nauczyciel jest tylko do jego dyspozycji co w normalnym nauczaniu było niemożliwe.Pracuje są postępy w nauce,a to jest bardzo ważne.Jestem w trakcie załatwiania nauczania indywidualnego na następny rok,bo miał tylko na ten.Wydaje mi się że nie ważne jest co my o tym myślimy tylko to aby nasze dzieci zdobywały wiedzę .

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 16-05-2005 08:02

Basiu, a czy Twój syn nie ma problemów w kontaktach z kolegami, czy jest akceptowany przez klasę, czy nie jest wysmiewany, obrażany, czy nie zrobiono z niego klowna klasowego? Bo jesli tak, to wszystko jest ok, gorzej jak dziecko nie jest akceptowane, to wówczas nauczanie indywidualne może przyczynić się jeszcze bardziej do jego wyobcowania z grupy rówiesniczej. Są to tylko moje teoretyczne rozważania.
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

basia

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 240


Rejestracja:
14-05-2005 20:38

Lokalizacja: Darłowo

Post 16-05-2005 12:31

Moniko owszem jest w klasie ofiarą,ale i tak i tak nią będzie ,ale teraz przynajmniej są efekty w nauczaniu,a wydaje mi się że to bardzo ważne aby zdobył jakiś zawód,żeby w przyszłości mógł funkcjonować normalnie,tak jak ludzie zdrowi.To było zło konieczne.Dziś właśnie pojechał z klasą na wycieczkę,będą tam nocować sama jestem ciekawa jak będzie.

ela lech

Wsparcie

Posty: 450


Rejestracja:
17-05-2005 11:58

Lokalizacja: Stalowa Wola

Post 17-05-2005 15:04

Witam!Chciałam podzielić się moimi doświadczeniami z nauczaniem indywidualnym.Mój syn ma lat13.Początek szkoły podstawowej to był koszmar,Łukasz zachowywał się naprawdę żle,a w klasie było troje takich dzieci.Wychowawczyni nie dawała sobie rady. Następnie wizyty u psychologa ,psychiatry ,neurologa,poradnia pedagogiczno-psychologiczna.Postawiono jednoznaczną diagnozęADHD.Bardzo szybko uzyskałam nauczanie indywidualne na terenie szkoły.Łukasz dopiero wtedy mógł nauczyć się czegokolwiek.Mniej znaczące przedmioty miał razem z klasą,czasem też j.polski lub matematykę.Po bardzo złych początkach koledz na nowo Go polubili Łukasz też był szczęśliwy.Próbowaliśmy włączyć Go do klasy,ale Łukasz niczego nie był w stanie nauczyć się na lekcji,dezorganizował pracę na lekcji,koledzy wyśmiewali się z Niego ,wyzywali.Łukasz zaczoł się moczyć w nocy/6 klasa/.Wróciliśmy do nauczania indywidualnego/na terenie szkoły/.Wszystko wróciło do normy.W tak skrajnych przypadkach polecam nauczanie indywidualne.ELA

aleks

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 191


Rejestracja:
28-03-2005 15:47

Lokalizacja: Gdańsk

Post 23-05-2005 08:16

Mam pytanie wczoraj w szkole dowiedziałam się że pare dni temu jedna z gazet podała wyrok sądu który stwierdził że nie można łączyć nauczania indywidualnego z zajęciami z klasą w szkole. Z tego co wiem teraz ma to być unormowane przez ministerstwo. Czy ktoś może przeczytał też ten artykuł albo wie coś więcej o tej sprawie?
Dodam że sąd rostrzygał to na wniosek rodziców.
Aleks

ag.ma72

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 388


Rejestracja:
11-03-2005 18:25

Lokalizacja: Olkusz

Post 24-05-2005 09:49

Nie czytałam tego artykułu ale coś w tym jest nie tak,bo jest forma nauczania indywidualnego z właczeniem do klasy.Dziecko pracuje na terenie szkoly z nauczycielem indywidualnie i chodzi na lekcję do klasy na przedmioty typu wf,informatyka,muzyka itp.To reguluje ustawa i to mówiono mi w kuratoriu.Nie wiem więc co to za artykuł.
Majda Agata
Pracownia Terapeutyczna ALFA
ag.ma@poczta.onet.pl, tel. 512 331 430
www.pracowniaterapeutycznaalfa.manifo.com
Baza danych instytucji pomagających osobom z ADHD i innymi problemami.

mycha

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 17


Rejestracja:
03-05-2005 22:13

Lokalizacja: Śląsk

Post 24-05-2005 10:30

Witam!

Nie wiem czy chodzi Ci dokładnie o ten artykuł, ale znalazłam coś takiego:

W szkole albo w domu

Zastosowania takiego trybu nauczania domagała się dla swojego dziecka Elżbieta P. Argumentowała, że jej dziewięcioletni syn z powodu upośledzenia umysłowego w stopniu umiarkowanym ma problemy z porozumiewaniem się, nie kontroluje potrzeb fizjologicznych, nie mówi i w związku z tym wymaga stałej opieki. Proponowała, aby syn chodził do szkoły na niektóre zajęcia (np. muzykę, wychowanie fizyczne i plastyczne). Inne zaś, które wymagają większego zaangażowania intelektualnego, odbywałby w domu, w trybie nauczania indywidualnego. Zespół orzekający Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Lubartowie uznał, że dziecko kwalifikuje się do kształcenia specjalnego i zasugerował, aby do ukończenia dziesięciu lat uczęszczało do przedszkola. Odmówił jednocześnie zakwalifikowania go do nauczania indywidualnego.


Decyzję utrzymał lubelski kurator oświaty. Powoływał się na obowiązujące przepisy, które stanowią, że warunkiem otrzymania orzeczenia o potrzebie indywidualnego nauczania jest stan zdrowia uniemożliwiający lub znacznie utrudniający uczęszczanie do szkoły (np. schorzenia narządów ruchu). Podniósł też, że przepisy rozporządzenia ministra edukacji narodowej i sportu z 29 stycznia 2003 r. w sprawie sposobu i trybu organizowania nauczania indywidualnego dzieci i młodzieży nie przewidują sytuacji, w której uczeń chodzi do szkoły tylko na wybrane przedmioty. Zajęcia w ramach indywidualnego cyklu nauczania prowadzone są wyłącznie w miejscu pobytu ucznia, czyli poza szkołą.

Rozstrzygnięcie lubelskiego kuratora oświaty utrzymał w mocy Wojewódzki Sąd Administracyjny.
Pozdrawiam. Basia

ag.ma72

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 388


Rejestracja:
11-03-2005 18:25

Lokalizacja: Olkusz

Post 24-05-2005 11:32

rozporządzenie to mówi również ,że obok zapewnienia dziecku stosownej edukacji umożliwienie jak najpełniejszego uczestnictwa w zajęciach organizowanych w szkole lub placówce.
Dyrektor szkoły ustala dla ucznia zakres,miejsce i czas nauczania indywidualnego co oznacza ,że przepis $2 ust.4 cyt.rozporzadzenia nie wyklucza w szczególnych przypadkach możliwości organizowania indywidualnego nauczania w szkole.
Majda Agata
Pracownia Terapeutyczna ALFA
ag.ma@poczta.onet.pl, tel. 512 331 430
www.pracowniaterapeutycznaalfa.manifo.com
Baza danych instytucji pomagających osobom z ADHD i innymi problemami.

aleks

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 191


Rejestracja:
28-03-2005 15:47

Lokalizacja: Gdańsk

Post 24-05-2005 15:16

Artykuł ten miedzy innymi omawialiśmy na zajęciach w szkole a było to w koncepcji bralu funduszy na odpowiednią ilość pieniędzy na nauczanie indywidualne. Niestety było to na końcu i nie dowiadziałam sie zbyt wiele na ten temat stąd moje pytanie.
Aleks

styka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 12


Rejestracja:
23-05-2005 10:09

Lokalizacja: Starachowice

Post 24-05-2005 17:54

Mój brat od 4-5 lat idzie tokiem nauczania indywidualnego. Na początku były to lekcje u nas w domu, jednak po roku rodzice uznali, że był to zły pomysł, ponieważ Michał nie mógł rozwijać kontaktów ze swoimi rówieśnikami, a kontakty międzyludzkie u dzieci z adhd (zreszta nie tylko u tych dzieci) są niezmiernie istotne. Poźniej rodzicom udało się załatwić nauczanie indywidualne w szkole, takie przedmioty jak matematyka, j.polski, j. niemiecki, przyroda, historia Michał ma indywidualnie, natomiast sztukę, w-f, gddw i religię razem z klasą, oczywiście uczestniczy we wszelkich imprezach szkolnych. Nie jest on niewiadomo w jakim stopniu uwielbiany w klasie, jednak ma wielu kolegów, a zwłaszcza koleżanek ;) Często zapraszają się do domu, na spacery i spędzają wspólnie czas. Nie ma problemu z nawiązywaniem nowych znajomości, jednak często swoim zachowaniem zniechęca ludzi do siebie.

Już po wakacjach Michał idzie do pierwszej klasy Gimnazjum. Szkoła, do której będzie uczęszczał jest szkołą integracyjną. I teraz pytanie do wszystkich: CO BĘDZIE DLA NIEGO LEPSZE : NAUCZANIE INDYWIDUALNE CZY NAUKA W KLASIE INTEGRACYJNEJ?? Co o tym myślicie? Rodzice po rozmowie z różnymi psychologami i pedagogami są raczej za kontynuacją nauczania indywidulanego. Jeżeli macie jakieś doświadczenie w podobnej sprawie, proszę odezwijcie się :)
Dziecko rodzi się z potrzebą miłości - i nigdy z niej nie wyrasta.

ag.ma72

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 388


Rejestracja:
11-03-2005 18:25

Lokalizacja: Olkusz

Post 24-05-2005 18:39

Myślę,że klasa integracyjna bo będzie cały czas wśród ludzi.Jesli się to nie sprawdzi zawsze można wystąpić o indywidualne.
Majda Agata
Pracownia Terapeutyczna ALFA
ag.ma@poczta.onet.pl, tel. 512 331 430
www.pracowniaterapeutycznaalfa.manifo.com
Baza danych instytucji pomagających osobom z ADHD i innymi problemami.

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 25-05-2005 07:50

Styka, tez stałam niedawno przed podobnym wyborem. Pani psycholog z przyszłego gimnazjum Wiktora powiedziała, żeby od razu nauczania indywidualnego nie wprowadzać w nowej szkole, lepiej niech od początku pobędzie w nowym otoczeniu, spróbuje sie zaklimatyzować, zjednoczyć z grupą, poznać innych i dać poznać siebie. Będa konflikty, problemy, napewno, ale trzeba dać mu szansę na "normalny" tok nauczania. Jeśli zaczną narastać problemy, powstanie agresja czy niechęć do szkoły i zawiodą różnego typy działania ze strony szkoły i rodziców, to można wówczas powrócić do nauki indywidualnej.
Po wielu rozmowach z nauczycielami, pedagogami i osobami z forum przychylam się do takiej opinii.
Ale tu decyzja nalezy do Twoich rodziców.
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 13-06-2005 09:49

Wychowanie przez wykluczenie

Ktoś mnie prosił, żebym odnalazła ten artykuł, udało się jest



Polskie szkoły nie chcą uczniów z chorobą ADHD • Dzieci z zespołem nadpobudliwości są nie tylko krnąbrne, ale i ponadprzeciętnie zdolne


Wychowanie przez wykluczenie

Dwunastoletni Tomek uczy się w domu, bo w szkole nauczyciele nie radzili sobie z jego zachowaniem, spowodowanym chorobą ADHD. W Polsce dzieci takich jak Tomek są tysiące. Nauczyciele i rodzice innych uczniów nie są przygotowani, żeby przyjmować do szkół dzieci z zespołem nadpobudliwości psychoruchowej.

Dziecko z ADHD nie umie się podporządkować, nie przestrzega zakazów. Nauczyciele często nie potrafią odróżnić dziecka chorego na ADHD od zwykłego chuligana. Specjaliści szacują, że "adehadowcy" stanowią 4 - 7 proc. uczniów. To nie tylko dzieci krnąbrne i nadpobudliwe, ale i ponadprzeciętnie uzdolnione.
Uwięziony w domu

Tomek Orłowski zaczął chodzić, kiedy miał 11 miesięcy. Rzucał, czym popadło, powtarzał zasłyszane przekleństwa. Szybko nauczył się czytać. - Elektroencefalografia mózgu wykazała, że Tomek ma ADHD - opowiada jego matka Monika Orłowska.

Zapisała syna do szkoły integracyjnej w Krakowie. Przedstawiła orzeczenie lekarskie, poinformowała nauczycieli o chorobie i jej objawach.

- Pożyczałam nauczycielom książki o chorobie, tłumaczyłam, jak postępować, ale i tak syn był traktowany przez nich jak uciążliwy chuligan. Był karany i strofowany, a mnie oskarżano, że nie umiem go wychować - opowiada. Tomek nie radził sobie z otoczeniem. Upust agresji dawał w domu.

- Dyrekcja szkoły postawiła mnie pod murem. Wiedziałam: albo zabiorę dziecko, albo je skrzywdzą. Nauczyciele nie dostrzegali, że zdrowe dzieci podpuszczają Tomka do złych zachowań. Że stał się klasowym pajacem - mówi matka. Zabrała Tomka ze szkoły. Teraz chłopiec jest w szóstej klasie, uczy się indywidualnie w domu. - Mógł uczyć się z innymi. Szkoła jednak woli pozbywać się dzieci z ADHD. Twierdzi, że są zbyt trudne - mówi Orłowska.
Krótka historia "adehadowca"

Paweł z Krakowa ma dziś 21 lat i jak przyznaje, z trudem odrabia stracony czas. Nieleczone ADHD zrujnowało mu życie. Był jednym z czworga rodzeństwa. Lekarze wcześnie rozpoznali chorobę, ale nie dostał odpowiedniego wsparcia w domu. - Na lekcjach chodziłem po klasie, wtrącałem się do rozmowy, gubiłem książki, zapominałem odrobić zadanie. Gdy dzieci mnie zaczepiały, biłem je. Nauczyciele zarzucali mi czyny, których nie popełniłem. Krzyczałem, uciekałem ze szkoły. Byłem niewygodnym uczniem - opowiada.

Dziesięcioletni Paweł trafił na komisariat policji, oskarżony o pobicie kolegi. Umieszczono go w domu dziecka, by - jak usłyszał - nauczył się zachowań społecznych.

Zaczęły się ucieczki. Paweł trafił do pogotowia opiekuńczego, potem do poprawczaka. W końcu wylądował w więzieniu w Tarnowie. Po dwóch i pół roku wrócił do Krakowa. Miał depresję. Chęć do życia przywróciło mu spotkanie z Tomkiem Orłowskim i jego matką, która od kilku lat z innymi rodzicami "adehadowców" walczy o upowszechnienie w Polsce wiedzy o chorobie i taki system edukacji, który pozwoli chorym dzieciom uczyć się w szkole. - Poznałem psychologów, rodziców dzieci z ADHD. Postanowiłem walczyć o takich jak ja - mówi Paweł.

Zdaniem Moniki Orłowskiej trzeba organizować szkolenia dla nauczycieli i włączać kuratoria w problemy uczniów z ADHD: - Wielu rodziców takich dzieci gubi się, nie rozpoznaje choroby, ojcowie reagują agresją. A zaniedbane, pozostawione sobie dzieci kończą w więzieniach. ADHD mija z osiągnięciem dojrzałości, ale dla wielu jest już za późno na ratunek.
Iwona Trusewicz

Anita Gurtler - wiceprezes Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom z ADHD w Poznaniu: Poziom wiedzy nauczycieli o ADHD jest żenująco niski. Nasze stowarzyszenie organizuje w szkołach kursy, ale nie przekładają się one na odpowiednie traktowanie tych dzieci. Także rodzice tzw. dzieci zdrowych traktują "adehadowców" jak chuliganów. Niedawno pedagog szkolna w jednej z podstawówek w Gnieźnie chciała przenieść chłopca z ADHD do innej klasy. Na szczęście rodzice zdrowych dzieci z tej klasy się nie zgodzili.

Dr Anita Bryńska, psychiatra dziecięcy z Warszawy: - Dzieci z ADHD charakteryzuje nadmierna ruchliwość, nadpobudliwość i impulsywność, czyli cechy, które najbardziej przeszkadzają nauczycielom w prowadzeniu lekcji. A wystarczy, by dziecku z ADHD nauczyciel pozwolił kilka razy wstać z ławki, powtórzył polecenia czy rozdzielił zadanie na etapy, by przestało być uciążliwe. Niestety, taka praca jest żmudna i niewielu nauczycieli ma do tego cierpliwość.

Wiesława Nowak-Michałowska, wizytator z Kuratorium Oświaty w Olsztynie: - Dzieci z ADHD muszą uczyć się w szkołach powszechnych, bo na tym polega proces ich uspołecznienia. Problemem nie jest brak wiedzy u nauczycieli, bo dla nich organizujemy szkolenia, ale nieakceptowanie "adehadowców" przez rodziców innych dzieci.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

alva

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 82


Rejestracja:
08-06-2005 18:14

Lokalizacja: Toruń

Post 08-09-2005 17:19

Mój syn już drugi rok objęty jest nauczaniem indywidualnym na terenie szkoły(obecnie czwarta klasa).Ma 8 godzin tygodniowo indywidualnie i kolejne 8 z klasą.W naszym przypadku dopiero ta forma zdała egzamin,a próby włączenia go do pracy z dziećmi zaczynają dopiero teraz dawać efekty.Być może od półrocza będzie już na wszystkich lekcjach z klasą,ale wierzcie,że to było najlepsze rozwiązanie.Miałam dużo wątpliwości, ale na szczęście,w odpowiednim czasie podjęłam odpowiednią decyzję.

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 15-09-2005 13:21

Kopiuje tutaj zapytanie grazynki:

grazynka pisze:Witam wszystkich ,mam pytanie czy ktoś z was ma dziecko w szkole podstawowej na nauczaniu indywidualnym i jak to wygląda ,bo ja mam z tym duży problem i powoli się załamuję
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

basia

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 240


Rejestracja:
14-05-2005 20:38

Lokalizacja: Darłowo

Post 15-09-2005 18:13

Odpowiedz na pytanie Grażynki znajduje się kilka postów wcześniej,chyba że ma jeszcze inny problem to niech o tym napisze dokładnie.

alva

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 82


Rejestracja:
08-06-2005 18:14

Lokalizacja: Toruń

Post 05-05-2007 20:58

Witam serdecznie.Kubuś jest już w piątej klasie i w dalszym ciągu-nauczanie indywidualne.Jestem bardzo zadowolona z tego faktu i aż się boję co będzie dalej.W związku z tym,że to kolejny rok zajęć indywidualnych-potraktowano go -indywidualnie.Część lekcji ma z klasą(np. matematykę,polski),a część nie.Jakub sprawdza się na każdym etapie nauki.Jest coraz lepiej!Boję się jednak normalnego rytmu nauki,ponieważ samo adhd nie jest tu problemem.Towarzyszą temu wszystkie inne dysfunkcje i one niestety utrudniają funkcjonowanie w klasie.

aga0827

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 28


Rejestracja:
21-06-2007 19:59

Post 28-09-2007 13:16

mól syn ma przyznane 6 godzin nauczania indywidualnego,czy jest to jakoś regulowane prawnie ile moze miec w jeden dzień tych godzin,on ma przez trzy dni po półtorej godziny a potem nic

olasp

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 158


Rejestracja:
29-06-2007 21:34

Lokalizacja: Tychy

Post 28-09-2007 14:41

§3 ww. rozporządzenia stanowi, że tygodniowy wymiar godzin indywidualnego nauczania wynosi:
1. Dla uczniów zerowego etapu edukacyjnego (klasy wstępnej) – od 4 do 6 godzin;
2. Dla uczniów klas I – III szkoły podstawowej – od 6 do 8 godzin;
3. Dla uczniów klas IV – VI szkoły podstawowej – od 8 do 10 godzin;
4. Dla uczniów gimnazjum – od 10 do 12 godzin;
5. Dla uczniów szkół ponadpodstawowych i ponadgimnazjalnych – od 12 do 16 godzin.
Religia/etyka oraz indywidualne zajęcia rewalidacyjne (realizowane obowiązkowo z uczniem posiadającym orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego) nie mogą być prowadzone w ramach minimalnej (dolnej „widełkowej”) liczby godzin przewidzianej dla danego etapu edukacyjnego.

Ilość przyznanych godzin zależy od zasobów finansowych miasta szkoła powinna wnioskować o max ilość godzin czyli w przypadku uczniów klas I-III będzie to 8 godzin itd.
Nie przypominam sobie, aby było uregulowane prawnie ile godzin zajęć ma dziecko w jednym dniu.
Ola terapeuta integracji sensorycznej
http://www.integra.edu.pl

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 28-09-2007 15:02

Agnieszko proponuję, żebyś wystąpiła do Szkoły o zwiększenie ilości godzin oraz o dodatkowe godziny rewalidacyjne, to wtedy może Ci się udac, że będzie miał 10 godzin.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

aga0827

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 28


Rejestracja:
21-06-2007 19:59

Post 28-09-2007 16:15

Dziękuję za odpowiedź.

aga0827

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 28


Rejestracja:
21-06-2007 19:59

Post 01-10-2007 16:33

Dziś byłam w szkole i pytałam o zajęcia rewalidacyjne i okazało sie że szkoła bardzo chętnie będzie robić takie zajęcia ale na razie nie może ponieważ gmina nie ma na to pieniędzy.Jak to możliwe skoro takich dzieci jak mój syn jest więcej w w tej szkole!

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 01-10-2007 18:41

No to pisz do szkoły i do gminy o te godziny.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

olasp

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 158


Rejestracja:
29-06-2007 21:34

Lokalizacja: Tychy

Post 01-10-2007 20:10

Jeżeli dziecko ma orzeczenie o kształceniu specjalnym to gmina musi dac pieniądze na zajęcia rewalidacyjne
Ola terapeuta integracji sensorycznej
http://www.integra.edu.pl

slawia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 76


Rejestracja:
14-09-2005 15:41

Lokalizacja: Lublin

Post 14-12-2007 23:09

Witam wszystkich po długiej przerwie.

Może ktoś wie ,czy szkoła niepubliczna może dostać środki na nauczanie indywidualne?
Iwona

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 15-12-2007 10:01

Z tego co się orientuję czesne za nauczanie indywidualne w szkole niepublicznej drastycznie wzrasta, znam mamy, które gdy ich dziecko zaczęło mieć w takiej szkole nauczanie indywidualne musiały płacić ponad 100% więcej.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 15-12-2007 18:52

slawia pisze:czy szkoła niepubliczna może dostać środki na nauczanie indywidualne?
A skąd miałaby dostać?

patma

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 29


Rejestracja:
16-05-2007 07:05

Lokalizacja: Lublin

Post 08-01-2008 14:17

Właśnie w szkole mojego syna zostałam zszokowana informacją, że Lubelskie Kuratorium Oświaty na podstawie jakiegoś wyroku sądowego nakazało szkołom odejść od formy nauczania indywidualnego na terenie szkoły. Czy wiecie coś na ten temat?
Jakie działania można podjąć mając świadomość, że czasem indywidualne jest koniecznością a organizowane w szkole pozwla dzieciom na integrację z rówieśnikami i kształtuje umiejętności społeczne.
Czy szkoła XXI wieku ma polegać na izolowaniu dzieci z dysfunkcjami ??? :(

aga0827

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 28


Rejestracja:
21-06-2007 19:59

Post 09-01-2008 14:00

Moje dziecko też ma nauczanie indywidualne,starałam się żeby miało nauczanie na terenie szkoły ale niestety pani dyrektor uświadomiła mnie,że jeśli dziecko ma nauczanie indywidualne to nie ma prawa przebywać na terenie szkoły,nadmieniam iż jest to szkoła integracyjna.Z tego co się dowiedziałam nieformalnie to wszystko zależy od tego czy pani dyrektor ma ochotę nagiąć przepisy czy też nie.W rozmowie ze mną zawsze tłumaczy się tym ,że nie może łamać przepisów.Pozdrawiam

Wróć do Szkoła, przedszkole



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.