Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Przemoc w szkole

Moderator: Moderatorzy

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 25-04-2008 13:55

Dosia pisze:
Krzysionki pisze:No cóż radykalne środki czasem są dobre,a raczej skuteczne.
Kiedyś Piotrek wyjechał mi z tekstem,że pie... jeba.... szkołę i nie będzie się
uczył.

Zrobił 20 przysiadów potem zapakowałem gagatka do auta i pojechałem mu
pokazać gdzie mieszkają ludzie,którzy w dzieciństwie mieli takie poglądy.
Cudne, Krzysionki :D . Jesteś naprawdę fajnym Tatą. Ale to nie był środek radykalny tylko sugestywny :lol:


Też mi się spodobało :D

Krzysionek

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3086


Rejestracja:
21-09-2007 21:22

Lokalizacja: Ipswich (Anglia)

Dzieci: Piotrek 14 lat ADHD z cechami Aspi i zaburzenia zachowania

Post 25-04-2008 13:59

Jaki był taki był,ale skuteczny :lol:
Ogry mają warstwy... jak cebula.
Shrek

Ogr bagienny.

Anka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
22-06-2005 08:47

Lokalizacja: warszawa

Post 25-04-2008 14:00

Po pierwsze- postarałam się o akapity choć nie wiem czy w dobrych miejscach..
Po drugie jesli chodzi o konsekwencje to przez 3 tygodnie zamiast sam wracać ze szkoły byl odbierany przeze mnie lub męża co dla niego jest koncem świata bo wstyd .
W szkole jak potem mówił panie na niego krzyczały,ale nic wiecej.Dopiero teraz ma obniżone zachowanie,ale jak mi własnie powiedział ma to gdzieś...podobnie jak policję.Dodał jeszce,że skoro tamtemu wszytko wolno to i jemu tez itp itd...
Niezdiagnozowana Mama 12 latka zdiagnozowanego i 5 latki

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 25-04-2008 14:06

Anka pisze:Po pierwsze- postarałam się o akapity choć nie wiem czy w dobrych miejscach..
Po drugie jesli chodzi o konsekwencje to przez 3 tygodnie zamiast sam wracać ze szkoły byl odbierany przeze mnie lub męża co dla niego jest koncem świata bo wstyd .
W szkole jak potem mówił panie na niego krzyczały,ale nic wiecej.Dopiero teraz ma obniżone zachowanie,ale jak mi własnie powiedział ma to gdzieś...podobnie jak policję.Dodał jeszce,że skoro tamtemu wszytko wolno to i jemu tez itp itd...


Skoro jest tak, jak piszesz - to popieram Dosię w całej rozciąglości. :)

Anka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
22-06-2005 08:47

Lokalizacja: warszawa

Post 25-04-2008 14:20

Dosiu ,tak właśnie sobie pomyslałam tylko nie dopracowałam szczegółów.
Jak zwykle zresztą, a jak to mówia wiadomo kto tkwi w szczegółach...Chyba nie daję sobie rady :(
Niezdiagnozowana Mama 12 latka zdiagnozowanego i 5 latki

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 25-04-2008 14:57

Anka pisze: W szkole jak potem mówił panie na niego krzyczały,ale nic wiecej.Dopiero teraz ma obniżone zachowanie,ale jak mi własnie powiedział ma to gdzieś...podobnie jak policję.Dodał jeszce,że skoro tamtemu wszytko wolno to i jemu tez itp itd...
Wygląda to na rozmowę w emocjach, ja bym jeszcze do niej wróciła jak przejdą emocje i Tobie, i jemu. Ale wróciłabym w taki sposób, aby nie odebrał jej jak atak. Może zacznij od wysłuchania informacji na temat, który pogrubiłam? Np "Powiedziałeś, że ... Nie rozumiem tego do końca, jakie rzeczy wolno robić tamtemu chłopcu - a Tobie to nie odpowiada?". Potem wysłuchać ale bez komentowania i oceniania (trudne :( , mi to słabo wychodzi ale jak się uda, to działa rewelacyjnie).

Myślę, że oprócz tego dobrą metodą "rozmowy" w takich sytuacjach jest drzewo decyzyjne, bo dziecko w niej samo dochodzi do wniosku że tak nie całkiem wszystko opłaca się mieć "gdzieś".
Na przykład można rozpatrzyć temat: "Drażni Cię zachowanie kolegi. Co zrobisz?". I teraz kolejne "gałęzie" drzewa dochodzące do skutków. Drzewo powinno wymyślać dziecko.

Pierwsze drzewo decyzyjne (na którym się uczy, na czym polega) nie powinno dotyczyć bezpośrednio jego osoby, więc jeśli jeszcze nie robił, to przetrenuj na neutralnym temacie.

Chodzi mi o to, że dopóki syn ma poczucie, ze nie został przez nikogo wysłuchany ani zrozumiany, to możecie tylko go wyłącznie karać, a to nie jest skuteczna metoda pracy nad dzieckiem.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Anka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
22-06-2005 08:47

Lokalizacja: warszawa

Post 25-04-2008 18:17

Tak,porozmawiam z nim jutro.Teraz jest tak rozgoryczony,że cokolwiek powiem odbiera to jako oskarżenie .Troche oddechu obojgu nam potrzeba.
Jeszcze raz dziekuję.To niesamowite jak bardzo pomagają mi te rady .Jakby mnie ktoś wkładał we właściwe koleiny z których co jakis czas wypadam :D
Niezdiagnozowana Mama 12 latka zdiagnozowanego i 5 latki

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 25-04-2008 19:42

Trzymam kciuki za Was, Aniu.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13278


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 26-04-2008 05:45

Jeżeli zeszyt korespondencji jest pusty to dyrekcja, policja i wszyscy inni (od strony formalnej) mogą Wam nakukać. I musisz to wytłumaczyć wychowawczyni. Tak długo jak nie wiesz co się dzieje to nie możesz reagować. A za zachowanie w szkole odpowiada ona. Ty możesz odpowiadać za zachowanie po szkole. Skoro synuś znęcał się w szkole, oskarżenia muszą iść w kierunku wychowawczyni.

Anka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
22-06-2005 08:47

Lokalizacja: warszawa

Post 26-04-2008 12:27

Dzieki za wsparcie potrzebne mi jest jak nie wiem co.Rozmawiałam z Jankiem a własciwie dałam mu się wygadać na temat tego kolegi.Powiedział mi,że tamten go prowokuje podchodzi do niego a potem skarży jak oberwie...I w ogole był rozżalony niesprawiedliwością ,że jak on skarzy to nikt go nie słucha a jak tamten skarzy to reaguja natychmiast.
Powiedziałam mu ,że rozumiem iż czuje się zle traktowany ,że to okropne ja Cie nie słuchają itp itd .Zapytałam go jednak czy ten chlopec mógł sie czuc przez niego przesladowany -czy zaczepiał go przezywał także bez prowokacji.I młody potwierdził no to spuentowałam ,że poniesie konsekwencje przewidziane w takim wypadku tym razem przez prawo...
Mam jednak niejasne wrażenie ,że Janek uważa ,że tamtemu należało się i nie żałuje...
Niezdiagnozowana Mama 12 latka zdiagnozowanego i 5 latki

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 26-04-2008 15:32

Anka pisze:że jak on skarzy to nikt go nie słucha a jak tamten skarzy to reaguja natychmiast.
Ania, a może poprosić szkołę o kontrakt. Czy oni zamierzają zostawić ten problem Tobie? Dreptak ma rację, to tak naprawdę przede wszystkim ich problem, bo zdarzenia mają miejsce w szkole.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Anka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
22-06-2005 08:47

Lokalizacja: warszawa

Post 27-04-2008 10:27

oczywiście ,że zrzucaja na mnie.
Dyrekcja stwierdziła ,że jedyna rzecza jaka szkoła może zrobic jest zawiadomienie rodziców co tez uczyniła...a że rodzice sobie nie radzą...
na moje ,że właśnie nie zawiadomiła, nie zrozumiała ...przecież zawiadomiła no właśnie dziś- a że rodzice sobie nie radzą i tak w kółko.
Na moje pytanie dlaczego nie ma wpisów?Bo janek nie chce dawać zeszytu - na zdziwienie jak to nie chce dawać ? No nie chce, mówi ,że nie ma-przeciez nie bedziemy go przeszukiwać
sugestia ,że jest telefon ...no to własnie zadzwonili.A zadzwonili ,że tamta matka zawiadomiła policję!
A kontrakt ze szkołą to dobra rzecz pod warunkiem ,że nie sa to tylko pozory.Niestety jestem pzrekonana ,że co innego ustalamy a oni co innego robią jak ja nie widzę...
sama popisałam z nim kontrakt do czerwca.
Niezdiagnozowana Mama 12 latka zdiagnozowanego i 5 latki

Żunia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3564


Rejestracja:
05-01-2008 16:37

Post 27-04-2008 11:54

Czy w zeszycie korespondencji jest jakikolwiek wpis ( np. o zebraniu itp)?

Jeżeli jest , to uczyń swój z wyrażną datą-nie wiem jaką treść wymyślisz ( zwolnienie z cwiczeń)

Zwróć się do dyrekcji z pismem , o wyjaśnienie dlaczego dotychczas nie byłaś na bieżąco informowana o zachowaniu syna.

Podkreśl, że gdyby tak było ,natychmiast byś zareagowała, gdyż jesteś przeciwniczką wszelkiej przemocy- zarówno tej siłowej ( Janek ) jak i psychicznej ( kolega )

Zeszytu pilnuj jak oka w głowie, bo to Twój wielki atut.
mój kochany czternastolatek ma zdiagnozowane ZA i ADHD

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13278


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 27-04-2008 16:56

ty nie masz mieć jakichkolwiek wrażeń.
Ty masz egzekwować konsekwencje. Prosta zasada: akcja - reakcja. Bez wnikania w motywy.
Jeżeli biłeś kogoś to:....
to ma być suche, bezduszne, konkretne. Bo to nie ty jesteś sprawcą konsekwencji tylko on.

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 27-04-2008 17:29

dreptak pisze:ty nie masz mieć jakichkolwiek wrażeń.
Ty masz egzekwować konsekwencje. Prosta zasada: akcja - reakcja. Bez wnikania w motywy.
Jeżeli biłeś kogoś to:....
to ma być suche, bezduszne, konkretne. Bo to nie ty jesteś sprawcą konsekwencji tylko on.

dobrze prawisz.. konsekwencja "do bólu" to jedna z najlepszych metod..
ale co wtedy, gdy dziecko NIGDY nie skarży, a kazde powiedzenie czegokolwiek na kolege uznaje za skarzenie? woli nawet wziąć na siebie wine?
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13278


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 27-04-2008 17:41

anka-niko pisze:dobrze prawisz.. konsekwencja "do bólu" to jedna z najlepszych metod..
ale co wtedy, gdy dziecko NIGDY nie skarży, a kazde powiedzenie czegokolwiek na kolege uznaje za skarzenie? woli nawet wziąć na siebie wine?
Nie bardzo rozumiem o co chodzi.
I jak wpływa na konsekwentne postępowanie.
A jeżeli dziecko nie jest w stanie skojarzyć swoich działań z konsekwencjami, to po prostu trzeba zmienić metody i postępować tak, jak się postępuje z dziećmi o obniżonej inteligencji.

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 27-04-2008 17:54

dreptak pisze:
anka-niko pisze:dobrze prawisz.. konsekwencja "do bólu" to jedna z najlepszych metod..
ale co wtedy, gdy dziecko NIGDY nie skarży, a kazde powiedzenie czegokolwiek na kolege uznaje za skarzenie? woli nawet wziąć na siebie wine?
Nie bardzo rozumiem o co chodzi.
I jak wpływa na konsekwentne postępowanie.
A jeżeli dziecko nie jest w stanie skojarzyć swoich działań z konsekwencjami, to po prostu trzeba zmienić metody i postępować tak, jak się postępuje z dziećmi o obniżonej inteligencji.

hmm spróbuję wyjaśnić..
nie zawsze stwierdzenie kolegów, ze "to on mnie pobił" jest faktycznym faktem. czasami nasze dzieci są "tym ostatnim ogniwem", które zostało zauważone, albo koledzy stwierdzili, zę zabawa w przepychanki już im nie odpowiada, a nasz młodzieniec "nie zartrzymal się", wiec koledzy "uprzejmie donieśli nauczycielom". w tym momencie mój syn "zasklepia się" i nie powie (przeciez w swojej obronie!!*,że to nie on zaczął, nie kazdy nauczyciel będzie dochodzl poczatku, albo uzna "wiekszość ma rację"
w takich np. sytuacjach ciężko przypisać cała konsekwencję na nasze dziecko, trzeba wysłuchać, oczywiscie stwierdzić ze nie zgadzamy sie na bicie (nawet to "oddawane"), ale konsekwencje nie mogą być takie same jak w przypadku, gdyby to nasz osobnik był prowodyrem. On nie umie "zatrzymać", on wchodzi w sytuację.. itd
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13278


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 27-04-2008 18:53

Ok. Teraz już jasne.
To, że dzieci kłamią w takich sytuacjach, jest całkowicie normalne. I normalne jest, że nasze dzieci kłamią dużo rzadziej niż "przeciętne".

Niemniej jednak dalej twierdzę, że Twój synuś powinien mieć zakaz bicia niezależnie od tego czy zaczynał czy nie. Jeżeli jest prowokowany przez kogoś innego, to powinni mieć zakaz zbliżania się do siebie.

Tomek, swego czasu, systematycznie wracał ze szkoły z porwaną koszulą.
Zawsze z powodu szarpaniny z jednym z chłopaków w klasie.
Skończyło się, kiedy dostali obaj zakaz podchodzenia do siebie.

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 27-04-2008 19:03

dreptak pisze:Ok. Teraz już jasne.
To, że dzieci kłamią w takich sytuacjach, jest całkowicie normalne. I normalne jest, że nasze dzieci kłamią dużo rzadziej niż "przeciętne".

Niemniej jednak dalej twierdzę, że Twój synuś powinien mieć zakaz bicia niezależnie od tego czy zaczynał czy nie. Jeżeli jest prowokowany przez kogoś innego, to powinni mieć zakaz zbliżania się do siebie.

Tomek, swego czasu, systematycznie wracał ze szkoły z porwaną koszulą.
Zawsze z powodu szarpaniny z jednym z chłopaków w klasie.
Skończyło się, kiedy dostali obaj zakaz podchodzenia do siebie.

niestety, latwiej powiedzieć niz wyegzekwować.. nie mogę z nim być 24 godz. na dobę.
u Nika jest tak, ze świetnie "teoretycznie" rozumie normy spoleczne.. niestety, kiedy jest w grupie, całą wiedza idzie "w pięty" i "praktyka" jest na poziomie "-" ... żadne tłumaczenia, rozmowy, dawanie przykładów, konsekwencje itd. nie są w stanie tego zmienić. (tak dla jasnosci - szkoła t.j nauczyciele, dyrekcja, pedagog - współpracuje i chce pomóc!!)
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Anka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
22-06-2005 08:47

Lokalizacja: warszawa

Post 27-04-2008 19:10

Zgadzam sie całkowicie Dreptaku ,że konsekwencja to konsekwencja -moje wrażenia były tylko tak dla mnie.A co do zeszytu to paradoksalnie ma tylko dobre wpisy np.zachowanie na lekcji -dobre itp -pracował.A reszta pusto...
Niezdiagnozowana Mama 12 latka zdiagnozowanego i 5 latki

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 27-04-2008 19:18

Anka pisze:Zgadzam sie całkowicie Dreptaku ,że konsekwencja to konsekwencja -moje wrażenia były tylko tak dla mnie.A co do zeszytu to paradoksalnie ma tylko dobre wpisy np.zachowanie na lekcji -dobre itp -pracował.A reszta pusto...

zazdroszczę takich wpisów!! poprzednia szkoła jako jedną z metod wymusiła zeszyt, tyle, ze wpisy były niekompletne, emocjonalne, bardzo rzadko zauważano coś dobrego.. na moją interwencje usłyszałąm "jak zasłuży to go pochwale" spytałam sie, "czy ma dostac Nobla, żeby zasłużyć?" kompletnie nie rozumieli zasady tego systemu.. :((
efekt - latwy do przewidzenia:
1) baaaardzzo zanizona samoocena
2) uodpornił się na uwagi (zero działania!! moze dostać kilka dziennie i tak sie nie "poprawi").- "po co mam się starać? i tak się nie uda, i tak będzie a mnie"
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Anka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
22-06-2005 08:47

Lokalizacja: warszawa

Post 27-04-2008 19:23

Kochana w tej szkole robia to na odwal się i janek niejednokrotnie był zdziwiony ,że jest taki wpis .
Niezdiagnozowana Mama 12 latka zdiagnozowanego i 5 latki

mamaPawła

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 263


Rejestracja:
20-04-2008 09:08

Post 27-04-2008 21:07

skoro o zeszycie korespondencji mowa to u nas jest tak:
-wszystkie zadania domowe wpisane
-zadania i tematy do uzupełnienia
-informacje o zmianach w zajęciach
-informacje o wszystkim co sie dzieje w szkole nawet te co w dzienniczku są dla całej klasy
-jakieś bardzo rzadkie uwagi o "złym" zachowaniu
-dużo pochwał za prace na lekcji bym mogła wzmocnić w domu
-informacje o klasówkach i zakres materiału
-nawet o tym czy miał dobry czy zły dzień

jest jedno ale

to wszystko wpisuje nauczyciel wspomagający a inni nie :(
***żyj i daj żyć innym***
*^*Paweł 12 lat -kochane ADHD (zdiagnozowane), Patryk 8 lat - tylko;) kochane*^*

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 27-04-2008 21:18

mamaPawła pisze:skoro o zeszycie korespondencji mowa to u nas jest tak:
-wszystkie zadania domowe wpisane
-zadania i tematy do uzupełnienia
-informacje o zmianach w zajęciach
-informacje o wszystkim co sie dzieje w szkole nawet te co w dzienniczku są dla całej klasy
-jakieś bardzo rzadkie uwagi o "złym" zachowaniu
-dużo pochwał za prace na lekcji bym mogła wzmocnić w domu
-informacje o klasówkach i zakres materiału
-nawet o tym czy miał dobry czy zły dzień

jest jedno ale

to wszystko wpisuje nauczyciel wspomagający a inni nie :(


czyli - tak jak powinno być... gratuluję szkoły!!!
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

mamaPawła

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 263


Rejestracja:
20-04-2008 09:08

Post 27-04-2008 21:22

wymuszone mocno kochana
szkoła sie nie spisała jako całokształt :(
***żyj i daj żyć innym***
*^*Paweł 12 lat -kochane ADHD (zdiagnozowane), Patryk 8 lat - tylko;) kochane*^*

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 27-04-2008 21:30

mamaPawła pisze:wymuszone mocno kochana
szkoła sie nie spisała jako całokształt :(

ale są informacje...ja byłam ciagle wzywana, ciagle było źle. a w zeszycie wpisy TYLKO dotyczące zachowania- w przeważajacej przewadze uwagi typu "zachowanie naganne" "zachowanie nieodpowiednie" bez opisu o co chodzi!! (wymysł był taki, ze to zeszyt wychowawczy, a stał się przyczynkiem do... hmm pawie fobii szkolnej zarówno dziecka jak i mojej) w nowej szkole jest wieksza pozytywna komunikatywność, ale jeszcze będziemy pracować.. jest nad czym...
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

mamaPawła

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 263


Rejestracja:
20-04-2008 09:08

Post 27-04-2008 21:37

anka-niko faktem jest że ten zeszyt to duuuuuuuuuuuże ułatwienie dla rodzica
a nauczyciel ma poczucie spełnienia obowiązku i dobrze wykonanej pracy
To też jest taki test - jak nauczyciel pracuje z dzieckiem?
Lecz tak jak wspomniałam - to tylko nauczyciel wspomagający i jest na pół etatu.
Tam gdzie Go nie ma na lekcjach jest już gorzej :(
Nawet zadania domowe nie zawsze są dopilnowane przez innych nauczycieli czy są wpisane.
***żyj i daj żyć innym***
*^*Paweł 12 lat -kochane ADHD (zdiagnozowane), Patryk 8 lat - tylko;) kochane*^*

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 27-04-2008 22:11

Anka pisze:A co do zeszytu to paradoksalnie ma tylko dobre wpisy np.zachowanie na lekcji -dobre itp -pracował.A reszta pusto...
Aniu, jeśli przy wpisach są daty to ten zeszyt jest doskonałym dowodem, że szkoła Cię nie informowała. W związku z tym odpowiedzialność leży po stronie szkoły a nie Twoim czy syna.

I to nieprawda, że szkoła nic nie mogła zrobić, szkoła ma masę możliwości (kontrakt, pogadanki o przyjaźni i tolerancji, punkty z zachowania no i oczywiście regularne informowanie Was). Wygląda na to, że nie reagowali z lenistwa, po prostu w nosie mieli, czy coś złego się dzieje, czy nie :( . Najprawdopodobniej Twój syn miał prawo czuć się dyskryminowany, bo przy tak "olewczej" postawie szkoły możliwe jest, że byli niesprawiedliwi, różne konfliktowe sytuacje pozostawiali bez jakichkolwiek rozstrzygnięć i tym samym podsycali nieporozumienia mędzy uczniami.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Anka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
22-06-2005 08:47

Lokalizacja: warszawa

Post 28-04-2008 16:13

Noi byłam- pani policjantka co syncia przesłuchiwała trochę zdumiona bo jak mówi to sprawa na poziomie rodzice dyrekcja ale oczywiście / bo znęcanie jest ścigane z urzędu/bedzie sąd rodzinny...
ide chyba się napić czegoś albo co jako patologicznej matce należy mi się..
Niezdiagnozowana Mama 12 latka zdiagnozowanego i 5 latki

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 28-04-2008 17:30

Anka pisze:Noi byłam- pani policjantka co syncia przesłuchiwała trochę zdumiona bo jak mówi to sprawa na poziomie rodzice dyrekcja ale oczywiście / bo znęcanie jest ścigane z urzędu/bedzie sąd rodzinny...
ide chyba się napić czegoś albo co jako patologicznej matce należy mi się..

to w poprzedniej szkole tez bym do CIebie dołączyła!! tam też mnie straszono policja i sądem rodzinnym!! trzymam kciuki!! Policja ma trochę rozumu i nie wzywała mnie na dodatkowe rozmowy...
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 28-04-2008 17:35

sorki za te różności wpisowe.. chyba mój lap sfiksowal....
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Anka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
22-06-2005 08:47

Lokalizacja: warszawa

Post 28-04-2008 18:12

Tak sobie myslę ,że niektórzy pedagodzy toby najchetniej całą szkołę na komendę przeniesli-pozamykać i wtedy zero odpowiedzialności .Zupełnie nie wiem dlaczego oni tak przeciwko Giertychowi protestowali?
Niezdiagnozowana Mama 12 latka zdiagnozowanego i 5 latki

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 30-04-2008 23:27

Anka pisze:Tak sobie myslę ,że niektórzy pedagodzy toby najchetniej całą szkołę na komendę przeniesli-pozamykać i wtedy zero odpowiedzialności .Zupełnie nie wiem dlaczego oni tak przeciwko Giertychowi protestowali?

fakt.. w poprzedniej szkole syna policja i staz miejska były czestym gościem..
bardzo przestrzegano przepisów, często nadinterpretujac .. mam rażenie, zę kolejne "papierki", które musialam przynosić były tylko po to, żeby "było w papierach" !! po miesiaću od dostarczenia opinii część nauczycieli nawet nie wiedziało, ze ona jest, a co dopiero stosowanie sie do zaleceń w niej opisanych??

moje pomysły na pomocnicze działania były niestosowane..

nawet zarzucano mi, ze "nie wspomagam", bo nie chodzę i ie jeżdżę na wszytskie wycieczki i wyjścia ...(ciekawe, kiedy mialabym pacować??)
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Żunia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3564


Rejestracja:
05-01-2008 16:37

Post 01-05-2008 09:31

Część społeczeństwa, w tym większość nauczycieli- nie potrafi przystosować się do istniejących realiów. Trzeba im stawiać wymagania i egzekwować prawa naszych dzieci.

Niestety, my rodzice " boimy się " szkoły, a właściwie zemsty nauczycieli. Nie pamiętamy o tym,że nauczyciela można rozliczyć i ewentualnie zmienić.
mój kochany czternastolatek ma zdiagnozowane ZA i ADHD

maciej

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2715


Rejestracja:
09-01-2008 17:16

Lokalizacja: Inowrocław

Post 01-05-2008 10:06

Anka dla szkoły najważniejsze są papiery i to co w nich napisano. Zastosować się do nich to zupełnie inna sprawa.

Ja nie boje się ani szkoły ani nauczycieli, to raczej oni starają się mnie unikać. Jak Michał prosi o podanie kiedy tata może przyjść porozmawiać to zaczynaja się pytania:
co tata chce ? po co chce przyjść ? :lol:

Żunia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3564


Rejestracja:
05-01-2008 16:37

Post 01-05-2008 10:13

Bo konsekwentnie ich wychowywałeś. Wiedzą, że wiesz czego chcesz. Pogratulować.
mój kochany czternastolatek ma zdiagnozowane ZA i ADHD

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 01-05-2008 17:14

maciej pisze:Anka dla szkoły najważniejsze są papiery i to co w nich napisano. Zastosować się do nich to zupełnie inna sprawa.

:lol:


nie dla kazdej.. po zmianie szkoły jest inna relacja, teraz rozmowa przebiega w stylu:"jest taki a taki problem, jak jeszcze mogę reagować?, czy lepiej niereagować?, a mozę 'to' jest metoda?", jest próba dzialania na klasę i poszczególnych uczniów, rozmowy z rodzicami.. szkoła proponuje kolejne rozwiazania,,,a szkola "zwykła"!!
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Anka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
22-06-2005 08:47

Lokalizacja: warszawa

Post 02-05-2008 19:28

Żunia pisze:
Niestety, my rodzice " boimy się " szkoły, a właściwie zemsty nauczycieli. Nie pamiętamy o tym,że nauczyciela można rozliczyć i ewentualnie zmienić.

Pod warunkiem ,że nie zostawimy spalonej ziemi..
Niezdiagnozowana Mama 12 latka zdiagnozowanego i 5 latki

Żunia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3564


Rejestracja:
05-01-2008 16:37

Post 02-05-2008 20:35

Gdzieś tu pisałam o wazeliniarstwie, sposobach i podchodach.
mój kochany czternastolatek ma zdiagnozowane ZA i ADHD

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 02-05-2008 20:53

Żunia pisze:Gdzieś tu pisałam o wazeliniarstwie, sposobach i podchodach.

a jak się nie ma sykałki do wazeliny??
byłam uprzejma... ale też mam nerwy...
podchody też można, ale ja mogłam udowodnić klamstwo i hmm przekręcanie faktów ??(była konfrontacja!)

rozmowa z "wych" kończyla się dla mnie nerwami, temperaturą (u mnie n. 38C).... chyba tez ialam fobię szkolną :crying:
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 02-05-2008 21:05

anka - kiedy przychodzi czas wojny, wazeliniarstwo chowamy głęboko... :D

Poza tym "wazeliniarstwo" to nie jest słowo, które mi się dobrze kojarzy :evil: Zostałabym przy "podchodach" :)

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 02-05-2008 21:17

Justynka pisze:anka - kiedy przychodzi czas wojny, wazeliniarstwo chowamy głęboko... :D

Poza tym "wazeliniarstwo" to nie jest słowo, które mi się dobrze kojarzy :evil: Zostałabym przy "podchodach" :)

ale ja na razie nie jestem w stanie wojny - zostawiłam ją w poprzedniej szkole :lol: teraz mówię i jestem wysłuchiwana, wspólnie próbujemy rozwiazywać problemy..no, moze nie zawsze jest to latwe, w końcu nauczyciele tez ludzie i tez mają nerwy...
mam nadzieje, ze we wtorek dostaniemy "przydzial" lekowy i będzie tylko lepiej :wink: po tłumacznieu działania leków przez dr Skotnicką, nawet NIko jest przekonany, ze będzie lepiej :wink:
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

mamaPawła

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 263


Rejestracja:
20-04-2008 09:08

Post 02-05-2008 21:21

anka-niko jak tak czytam te Twoje ach i och to przypominam sobie swoje zachwyty. Powiem Ci jedno - NIE UFAJ.
Zabezpieczaj sie z każdej strony. Pisma a nie rozmowy. Żeby za rok czy dwa lata nie okazało się, że to wszystko było o kann d..y :wink:
***żyj i daj żyć innym***
*^*Paweł 12 lat -kochane ADHD (zdiagnozowane), Patryk 8 lat - tylko;) kochane*^*

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 02-05-2008 21:30

mamaPawła pisze:anka-niko jak tak czytam te Twoje ach i och to przypominam sobie swoje zachwyty. Powiem Ci jedno - NIE UFAJ.
Zabezpieczaj sie z każdej strony. Pisma a nie rozmowy. Żeby za rok czy dwa lata nie okazało się, że to wszystko było o kann d..y :wink:

zabezpieczam.. :)
nie mówię że jest "ach och", że jest "różowo", i że nie ma problemów, (znaczyłoby to, ze nawet ta częsciowa diagnoza byla chybiona), ale że jest dobrze.. są wysuwane różne propozycje, nawet takie, które nie są dla szkoly wygodne, ale które mogłyby pomóc..
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

mamaPawła

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 263


Rejestracja:
20-04-2008 09:08

Post 02-05-2008 21:47

anka-niko trzymam kciuki :wink:
***żyj i daj żyć innym***
*^*Paweł 12 lat -kochane ADHD (zdiagnozowane), Patryk 8 lat - tylko;) kochane*^*

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 02-05-2008 21:58

mamaPawła pisze:anka-niko trzymam kciuki :wink:

dzięki - przyda sie

ale skoro Niko trafił pod skrzydła speców z CBT, to czuję sie pewnie.. chociaz sama tez szukam, bo tu diagnoza jakaś trudna do skonstruowania, niejednoznaczna... chociaż coraz wyraźniej sie klaruje :)
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Żunia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3564


Rejestracja:
05-01-2008 16:37

Post 03-05-2008 08:22

Są szkoły z którymi da się współpracować, zalecana jest jednak daleko posunięta ostrożność, bo to czasami tylko na początku tak cacy wygląda. Póżniej nauczyciele są zmęczeni" nadmiarem " obowiązków i zaczynają mieć wszystko gdzieś. Dlatego cały czas trzymaj rękę na pulsie i wyłapuj nawet najmniejsze odstępstwa od tego , co było ustalone.

W razie wątpliwości pisz o wyjaśnienie sytuacji. Tu nadal królują papierki.
mój kochany czternastolatek ma zdiagnozowane ZA i ADHD

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 03-05-2008 08:37

Żunia pisze:Są szkoły z którymi da się współpracować, zalecana jest jednak daleko posunięta ostrożność, bo to czasami tylko na początku tak cacy wygląda. Póżniej nauczyciele są zmęczeni" nadmiarem " obowiązków i zaczynają mieć wszystko gdzieś. Dlatego cały czas trzymaj rękę na pulsie i wyłapuj nawet najmniejsze odstępstwa od tego , co było ustalone.

W razie wątpliwości pisz o wyjaśnienie sytuacji. Tu nadal królują papierki.


mam świetne wsparcie "wewnątrz" :wink:
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Anka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
22-06-2005 08:47

Lokalizacja: warszawa

Post 04-05-2008 15:52

Żunia pisze:Są szkoły z którymi da się współpracować, zalecana jest jednak daleko posunięta ostrożność, bo to czasami tylko na początku tak cacy wygląda. Póżniej nauczyciele są zmęczeni" nadmiarem " obowiązków i zaczynają mieć wszystko gdzieś. Dlatego cały czas trzymaj rękę na pulsie i wyłapuj nawet najmniejsze odstępstwa od tego , co było ustalone.

W razie wątpliwości pisz o wyjaśnienie sytuacji. Tu nadal królują papierki.
świete słowa Żuni !!! Nie zawsze trzymałam reke na pulsie- choc na szczęście wplatałam w to PPP i panie przychodziły podczas niektórych rozmów.
Szkoda ,że straciłam na chwile czujność uwierzyłam ,że tak nam świetnie wspołparca idzie itp itd i sąd ante portas...jak to mówią
Niezdiagnozowana Mama 12 latka zdiagnozowanego i 5 latki

Anka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
22-06-2005 08:47

Lokalizacja: warszawa

Post 07-06-2008 21:22

... Winnam zakończenie całej histrorii...
Tym razem end był happy czyli pani kurator i sąd uznali ,że cała sprawa powinna zostać załatwiona na poziomie szkoły i że trochę to śmiesznie z sądowej rury walić ...Ufffffffffffffffffff
Ale pomogły Wasze rady pomogły !!!

Zeszytem pustym każdemu przed oczami wymachiwałam !!!!!! :aloha: Kwity wyciagałam i zamiast histerii pewność siebie demonstrowałam.Dziekuję kochani raz jeszcze
Niezdiagnozowana Mama 12 latka zdiagnozowanego i 5 latki
PoprzedniaNastępna

Wróć do Szkoła, przedszkole



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.