Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

PRZEDSZKOLAKI

Moderator: Moderatorzy

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 06-09-2007 12:47

Marta pisze:Nie widzisz różnicy między okiem otwartym a zamkniętym? :wink:
Rożnicę może i jakoś widzę ale z pamięcią widać u mnie cienko ;) . A sytuacja posiadania innej osoby na oku jest dla mnie tak abstrakcyjna, że aż analizować mi ją trudno.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 22-11-2007 13:03

W wątku tym i innych zdążyłam już ponarzekać tyle, że czas na zmiany :)

Jestem podbudowana, pełna nadziei. Nowa Pani (moja miłość od pierwszego wejrzenia) to jest osoba, na którą każdy z rodziców chciałby trafić na edukacyjnej drodze swojego dziecka. O jej kompetencjach pisać już nie będę, bo gdzieś już pisałam. Ale to, co ona robi przeszło moje najśmielsze oczekiwania…

Pani napisała indywidualny program wspomagania mojego dziecka … (problemy Jakubek ma z integracją sensoryczną i całą masę innych na dokładkę).

Jezuu, kiedyś, gdzieś na tym forum pisałam, że takie coś mi się marzy (w książce wyczytałam, że takie rzeczy to nie tylko w erze) ale mnie się wydawało, że jednak tylko w erze. :D

Jeżeli myślicie, że na napisaniu programu się skończyło, to mylicie się.
Pani od grudnia rozpoczyna (najpierw indywidualną, a potem grupową) terapię mojego aniołka… Terapia ma trwać do końca przedszkola! Niech mnie ktoś uszczypnie!!!!

Pani Beatko słów mi brakuje... [smilie=heart fill with love.gif]

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 22-11-2007 14:22

Nareszcie Justynko :D .

Cieszę się razem z Wami!!!
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13291


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 22-11-2007 14:40

:szczyp: :szczyp:
Wirtualne. Powinnaś zakrzyknąć: Ojej !!!
Duża buźka. Cieszę się, że wreszcie się udaje.

hook33

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 18


Rejestracja:
05-02-2007 17:05

Lokalizacja: ełk

Post 24-01-2008 18:53

Mój synek od 1 grudnia chodzi do grupy integracyjnej ( dopiero dostał orzeczenie o niepełnosprawności) chodzi do grupy 5-6 latków a sam ma prawie 4, choć według pani Psycholog ma opóźnienie ok 1 roku. Grupa ta pomimo różnicy jest bardzo przyjaźnie nastawiona do mojego synka, jest mozliwość bezpośredniej pracy z nauczycielem. Widzę poprawę w jego zachowaniu i jestem bardzo zadowolona. On też lubi chodzić do przedszkola i często wstaje przed budzikiem. Jestem pełna optymizmu. chciałam się z Wami tym podzielić :D

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 24-01-2008 21:50

Trzymamy kciuki, aby w przedszkolu tak było zawsze!
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 09-07-2008 00:10

Odkurzam temat, bo daleko zawędrował, a coraz więcej mam przedszkolaków do nas trafia i muszę szukać gdzieś daaaaleko tego wątku :)

Przybyłe mamy przedszkolaków - proszę piszcie w tym wątku :)

Magdalena Cieszyn

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1695


Rejestracja:
13-06-2008 19:07

Post 09-07-2008 13:17

Pewnie więcej będzie się działo od września - u nas w przedszkolu też wakacje mają.

Dodam, że mój mistrzu "chodzi" do integracyjnego i też ma swój indywidualny program wspomagania, ale różnie było w/z z chorowaniem na gigantyczną skalę.
Ale jesteśmy po terapii wspomagającej system odpornościowy i na takich tam różnych tranach, wyciągach z czosnku, więc jestem jak zwykle optymistką, że wreszcie będzie lepiej - w końcu od września zerówka.
:mml:

Justy

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 66


Rejestracja:
13-05-2008 09:34

Lokalizacja: Gdynia

Post 10-07-2008 22:32

Ciągle nie wiem, jak mam rozwiązać największy problem tzn. bicie dzieci przez Tomka w przedszkolu.

Tomek reaguje biciem najczęściej, gdy chcą mu zabrać jakąś zabawkę lub równie często bez powodu - po prostu klepnie kogoś, kto jest najbliżej. Proszę pomóżcie - też punktowąż? Czy tu powinnam przygotować punktowęża dla pań w przedszkolu?
Tomek, 12 lat - ADHD.

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 10-07-2008 22:53

Na zachowanie synka w przedszkolu nie masz wpływu, bo Cią tam nie ma.
Mają na nie wpływ natomiast panie tam pracujące.

Twoje zadanie polega na tym, żeby dyplomatycznie podsunąć im materiały - najpierw o objawach ADHD, a potem o zasadach, konsekwencjach, poleceniach bez czasownika itd.

Wprowadź zasady w domu. Nagradzaj jego brak agresywności w domu i koniecznie wprowadź kodeks złości. Mały nauczy się, że złość można inaczej rozładować. Jak nauczy się robić to w domu, to jest szansa, że i w przeszkolu też tak "zadziała" :)

Poproś panie w przedszkolu, żeby go chwaliły. Niech każdego dnia powiedzą Ci coś dobrego na temat Twojego dziecka. Tylko musisz to zrobić bardzo dyplomatycznie.

W przedszkolu też są zasady. Ale czy są konsekwencje? Może zaproponujesz paniom wprowadzenie "zielonego krzesła", na którym siadają dzieci, gdy np. kogos uderzą.

Krzesło takie stoi w odosobnieniu, w jakimś kącie (ale nie w innym pomieszczeniu!). Dziecko tam się wycisza. Siedzi nie dłużej niż 4 minuty (ze względu na wiek dziecka). jednakże konsekwencja ta ma dotyczyć wszystkich dzieci - nie tylko Twojego. W przedszkolu biją się wszystkie dzieci, nie tylko te nadpobudliwe :)

Poza tym ważna rzeczą jest aby dziecko nadpobudliwe w przedszkolu się nie nudziło. Panie powinny dbać aby Twój aniołek mial zawsze jakieś zajęcie. Niech zaobserwują co lubi robić i zajmują go czymś ciekawym. Może lubi wycinać, albo lepić z plasteliny? Zawsze coś znajdą. :)

Justy

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 66


Rejestracja:
13-05-2008 09:34

Lokalizacja: Gdynia

Post 11-07-2008 00:23

Dziękuję - to mi b. pomoże.

Zrobić to dyplomatycznie - nie będzie łatwe, bo panie źle przyjmują jakiekolwiek uwagi. Ostatnio, jak powiedziałam, że mam opinie psychologa, ze dziecko jest nadpobudliwe, to mi pani powiedziała, ze połowa dzieci w przedszkolu jest nadpobudliwych (dziwne to, codziennie twierdzi, ze to Tomek bije dzieci i się nie słucha a nie, ze połowa dzieci to robi). A na koniec rozmowy zapytała, po co w ogóle o taką opinię prosiłam :( Ręce mi opadły. Najpierw mówi mi o problemach z Tomkiem, a później pyta po co mi opinia psychologa. Ale nic odpowiedziałam grzecznie, że po to, aby mi i im ułatwić postępowanie z takim dzieckiem jak Tomek (w opinii tej są też wskazówki dla mnie i dla przedszkolanek jak postępować z Tomkiem).
Tomek, 12 lat - ADHD.

Justy

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 66


Rejestracja:
13-05-2008 09:34

Lokalizacja: Gdynia

Post 11-07-2008 00:30

W celu wyjaśnienia, gdy panie w nowym przedszkolu skarżyły codziennie na Tomka, powiedziałam o tej opinii, że chcę im ją dać do przeczytania, bo są tam wskazówki jak z synem postępować (i nie tylko z nim zresztą). Pani jednak nie dała mi nawet dokończyć zdania, dziwiąc się, że dziecko do psychologa zaprowadziłam i chwalę się jakąś tam opinią.

Mam wrażenie, że panie pracujące w przedszkolach są jakieś skamieniałe i trudno im przyjąć do wiadomości, że jest coś takiego jak ADHD czy nadpobudliwość. One twierdzą, że to złe wychowanie i już - koniec kropka. Przecież kiedyś nie było ADHD i to jest wymysł rodziców idących na łatwiznę!
Tomek, 12 lat - ADHD.

Krzysionek

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3086


Rejestracja:
21-09-2007 21:22

Lokalizacja: Ipswich (Anglia)

Dzieci: Piotrek 14 lat ADHD z cechami Aspi i zaburzenia zachowania

Post 11-07-2008 03:49

No ba ,a kiedyś ludzie myśleli,że ziemia jest płaska.
Ogry mają warstwy... jak cebula.
Shrek

Ogr bagienny.

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 11-07-2008 07:09

Krzysionki pisze:No ba ,a kiedyś ludzie myśleli,że ziemia jest płaska.


I straszono dzieci ogrami na dobranoc :whistling:

Justy

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 66


Rejestracja:
13-05-2008 09:34

Lokalizacja: Gdynia

Post 11-07-2008 07:56

Tak właśnie, ale dlaczego akurat ta grupa zawodowa jest tak zacofana (przynajmniej ta jej część, z którą ja mam do czynienia). Przecież te panie powinno również interesować dlaczego nie umieją zapanować nad dziećmi i pomyśleć, że może stare metody nie dają efektów lub chociażby pobuszować w internecie.

Widzę, że chyba się zagalopowałam, czego ja wymagam :oops:
Tomek, 12 lat - ADHD.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13291


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 11-07-2008 07:58

Justy, człowiek do działania potrzebuje motywacji.
Czy te panie mają motywację?

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 11-07-2008 08:03

Masz prawo wymagać,zwłaszcza gdy dotyczy to twojego dziecka.

Zawód nauczyciela,czy przedszkolanki jest wymagający i dziwię sie tym paniom,które nie dopuszczają do siebie myśli o ciągłym dokształcaniu,o wypróbowywaniu nowych metod.

Dreptaczku,masz rację,dobry motywator tez by sie przydał.Może najpierw trzeba by połechtać troszkę ich ego?

Justy

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 66


Rejestracja:
13-05-2008 09:34

Lokalizacja: Gdynia

Post 11-07-2008 08:16

Motywacji finansowej nie mają - budżetówka. Ale chociażby chęć ułatwienia sobie pracy. Jest coraz więcej dzieci nadpobudliwych (sama pani dyrektor to powiedziała). Niedługo dojdzie do b. złej sytuacji - panie będą poirytowane, dzieci jeszcze bardziej pobudzone i nawzajem zła interakcja. A w pierwszym przedszkolu panie znalazły wyjście - chyba 4 naraz idą na roczny urlop zdrowotny.
Tomek, 12 lat - ADHD.

Justy

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 66


Rejestracja:
13-05-2008 09:34

Lokalizacja: Gdynia

Post 11-07-2008 08:21

Rozumiem - z mojej strony będą umotywowane na 100%
Tomek, 12 lat - ADHD.

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 11-07-2008 08:24

Justy pisze:Mam wrażenie, że panie pracujące w przedszkolach są jakieś skamieniałe i trudno im przyjąć do wiadomości, że jest coś takiego jak ADHD czy nadpobudliwość. One twierdzą, że to złe wychowanie i już - koniec kropka.
Pewnie, że może nas to złościć. Ale w sumie ... nie ma większego znaczenia, czy wedle ich zdania ADHD istnieje czy też nie.

Powiedziałabym nawet przewrotnie: twierdzą, że to jest złe wychowanie, ok zgadzamy się, i wspólnie z paniami podejmujemy wysiłek wychowawczy mający na celu poprawę zachowania dziecka. Ty w domu działasz zgodnie z zaleceniami psychologa. A jakie działania podejmą panie?

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 11-07-2008 08:32

Nie o motywację finansową tutaj chodzi tylko o rodzicielską.

Połechtanie ego,czyli parę pochwał,wykazanie zrozumienia dla trudnej sytuacji(dyplomatycznie i życzliwie),chęc pomocy,a potem delikatne podpowiedzi jak ty sobie radzisz z niektórymi problemami dziecka.

Nie za dużo na raz,ale z uśmiechem i życzliwością,człowiek chwalony jest bardziej skłonny do współpracy

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13291


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 11-07-2008 08:40

aneczka pisze:Masz prawo wymagać,zwłaszcza gdy dotyczy to twojego dziecka.
Nieprawda. Nie masz prawa niczego wymagać od nauczyciela.
Masz prawo wymagać od szkoły, a dyrekcja szkoły może nauczyciela co najwyżej poprosić. A on ma prawo prośbę olać.

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 11-07-2008 08:48

Dreptaku, słoneczko, w tym wątku chodzi o przedszkole...

Justy

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 66


Rejestracja:
13-05-2008 09:34

Lokalizacja: Gdynia

Post 11-07-2008 09:58

Żonodreptaka, bardzo dobry pomysł - o to chodzi. Wspólne działanie z przedszkolem bez względu na to czy uznają ADHD czy też nie. Ja mam zalecenia pani psycholog dla mnie i dla pań w przedszkolu również.

Teraz jednak jest sytuacja nieciekawa, bo są wakacje - czyli są łączone grupy i panie się zmieniają. I codziennie wygląda to tak, ze panie skarżą na Tomka - głównie chodzi o bicie, ale jednocześnie twierdzą, że ich żadne rozmowy czy też podsuwanie rozwiązań nie interesuje, bo one nie będą zajmować się Tomkiem i jego grupą od września. Czyli do września z przedszkolem nic nie wskóram. Mam natomiast zamiar konsekwentnie wymagać stosowania się przez Tomka do zasad.
Tomek, 12 lat - ADHD.

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 11-07-2008 13:10

Ja chyba nie czekałabym jednak do września, aby wprowadzić pomysł "krzesełka".

Wystarczy napisać pismo do dyrektorki z prośbą o wprowadzenie "krzesełka" i z możliwie dokładnym opisaniem zasad, następnie pójść do dyrektorki, powiedzieć, że są skargi, że masz w domu wprowadzony system postępowania ale potrzebne są też działania w przedszkolu. Poprosić o zgodę na wprowadzenie takiego systemu przynajmniej na okres próbny (3 miesiące) i jeśli się zgodzi, przekazać pismo z kilkoma kserokopiami. Dyrektorka będzie miała już "gotowca" do przekazania pracownikom przedszkola. Myślę, że jeśli dobrze przedstawisz spodziewane korzyści dla wszystkich dzieci, to chetnie spróbują.

Justynka opisała "krzesełko" tak:
Justynka pisze: Może zaproponujesz paniom wprowadzenie "zielonego krzesła", na którym siadają dzieci, gdy np. kogos uderzą.

Krzesło takie stoi w odosobnieniu, w jakimś kącie (ale nie w innym pomieszczeniu!). Dziecko tam się wycisza. Siedzi nie dłużej niż 4 minuty (ze względu na wiek dziecka). jednakże konsekwencja ta ma dotyczyć wszystkich dzieci - nie tylko Twojego. W przedszkolu biją się wszystkie dzieci, nie tylko te nadpobudliwe :)
Ja dodam, że krzesełka powinny być co najmniej dwa, żeby pani nie musiała wybierać, które dziecko "zaczęło", jeśli nie widziała początku bójki. Bardzo ważna jest atmosfera, w jakiej dziecko będzie wysyłane na krzesełko. Nauczycielka podchodzi spokojnie do dziecka, wypowiada zasadę: "Bawimy się w zgodzie" i konsekwencję "krzesełko na 3 minuty" i spokojnie prowadzi dziecko na krzesełko. Bez dodatkowej atmosfery potępienia, niezadowolenia - po prostu konsekwencja jest ustalona, zostanie wykonana i koniec sprawy, nie wracamy do problemu i nie przypominamy dziecku, że źle zrobiło (przez 3 minuty dziecko będzie wiedziało, czemu nie może biegać i to zupełnie wystarczy). Po zakończeniu 3 minut (muszą mieć zakupiony jakiś minutnik, żeby przypadkiem nie przedłużyły!) z uśmiechem mówią "konsekwencja wykonana" i dziecko może wrócić do zabawy.

Przy odbieraniu dziecka, w domu do tego tematu też nie wolno wracać! Konsekwencja wykonana = sprawa wybaczona.

Moim zdaniem kolosalne znaczenie ma to, aby przy dziecku wypowiadać tylko ewentualne pochwały. Jeśli nauczycielki muszą Ci przekazać informację o złym zachowaniu dziecka, muszą znaleźć czas i miejsce takie, aby ani dziecko, ani inne dzieci, ani inni rodzice tego nie słyszeli (mogą to też wpisać do zeszytu korespondencji i przekazać Ci bez słowa ale tak, żeby dziecko nie wiedziało, że jest to zeszyt uwag i że są tam uwagi). To też musi być ujęte w piśmie do dyrektorki.

W ten sposób atmosfera wokół dziecka powinna się zmienić, nie będzie na każdym kroku "piętnowane". Nie będzie słyszało wokół siebie stale komunikatów, że "jest złe". Już samo to powinno spowodować, że mały zacznie się starać być coraz lepszy, a już szczególnie, gdy pojawią się pierwsze pochwały.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Justy

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 66


Rejestracja:
13-05-2008 09:34

Lokalizacja: Gdynia

Post 11-07-2008 13:25

Dosiu, dziękuję bardzo.

Tak jasno napisane, że zaraz się za to biorę i zanoszę pani dyr. :)
Tomek, 12 lat - ADHD.

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 11-07-2008 18:41

I Dosia jak zwykle wszystko pięknie wyjaśniła - nic dodać nic ująć :)

Ja jeszcze chiałabym abyś moja imienniczko zmieniła troszkę patrzenie na swojego aniołka. Wiem co mówię przechodziłam przez to samo (ja czytałaś ten wątek to wiesz, że nie zmyślam :) ). Mialam przedszkolofobię, potem rodzicofobię i cała masę innych fobii z depresją na czele. Taka masa uczuć się wtedy w człowieku kłębi, że zaczynamy obwiniać nasze dziecko i cała złość skupia się na nim.

Postaraj się popatrzeć na synka inaczej. Poszukać jego dobrych stron. Właściwie tak naprawdę nie trzeba ich szukać, tylko przy takiej nagonce zaczynamy widzieć w naszych dzieciach tylko złe rzeczy. Wbrew pozorom w takim stanie duszy trudno jest zmienić sposób myślenia i widzenia. Pogodzenie się z tym, że Twoj synek jest wyjątkowy da Ci ulgę i patrząc na niego nie będziesz widziała tylko objawów ADHD.

A tutaj taka mala ściągawka:

35 zalet dzieci z ADHD

:)

Justy

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 66


Rejestracja:
13-05-2008 09:34

Lokalizacja: Gdynia

Post 11-07-2008 23:02

Justynko,

ja to chyba nadal przechodzę :( tzn. do dzisiaj. Dzięki Tobie i Krzysionkom zdaję sobie sprawę, co jest nie tak z moim podejściem do Tomka.

Bardzo trudno nie wpaść w pułapkę obwiniania takiego dziecka. We mnie narastała złość i dopiero dzisiaj uprzytomniłam sobie, że ja właściwie do mojego dziecka nie zwracam się inaczej, jak tylko pełna pretensji i tonem, którego sama bym nie zniosła. Wstyd mi.
Tomek, 12 lat - ADHD.

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 12-07-2008 08:55

Justy, skoro sobie to uświadomiłaś, to już DUUUŻY sukces!! Teraz będziesz mogła to kontrolować i zmienić swój sposób rozmowy z synkiem. Oboje na tym zyskacie.
Powodzenia!! [smilie=heart fill with love.gif]
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 12-07-2008 09:25

Justy pisze:We mnie narastała złość i dopiero dzisiaj uprzytomniłam sobie, że ja właściwie do mojego dziecka nie zwracam się inaczej, jak tylko pełna pretensji i tonem, którego sama bym nie zniosła. Wstyd mi.
Teraz nie masz czego się wstydzić, tak naprawdę to powinnaś być dumna, że już to zauważyłaś. Bardzo wielu rodziców dzieci z trudnościami tak robi i poźno to zauważają, niektórzy nigdy.

Zauważyłam to w poradni zdrowia psychicznego dla dzieci. Bywa, że siedzę tam po kilka godzin czekając na wizytę. To, czy rodzic jest w depresji i obwinia własne dziecko widać na odległość, nawet po sposobie patrzenia na nie. Ma się wtedy wrażenie, że mają do dzieciaka żal za to, że istnieje.

Zawsze serce mi się ściska ale równocześnie sobie myślę, że są tutaj a więc zaczęli coś robić aby dziecku pomóc. Może są na początku drogi i gdy odkryją to, co Ty odkryłaś już teraz, to znowu będą patrzeć na swoje dziecko z miłością i rozczuleniem.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 12-07-2008 10:34

Justy pisze:Justynko,

ja to chyba nadal przechodzę :( tzn. do dzisiaj. Dzięki Tobie i Krzysionkom zdaję sobie sprawę, co jest nie tak z moim podejściem do Tomka.

Bardzo trudno nie wpaść w pułapkę obwiniania takiego dziecka. We mnie narastała złość i dopiero dzisiaj uprzytomniłam sobie, że ja właściwie do mojego dziecka nie zwracam się inaczej, jak tylko pełna pretensji i tonem, którego sama bym nie zniosła. Wstyd mi.


Justy,to bardzo dobry początek,zauważenie tego co jest złe w naszym postępowaniu,ale nie obwiniaj się ,każdy z nas popełnia błędy,bo niestety nie jesteśmy doskonali.

Super ,ponieważ możesz teraz zauważyć jak bardzo niezwykłe masz dziecko :D

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 12-07-2008 11:53

aneczka pisze:Super ,ponieważ możesz teraz zauważyć jak bardzo niezwykłe masz dziecko :D


Ja bym powiedziała, że wyjątkowe :wink:

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 12-07-2008 11:58

Justynka pisze:
aneczka pisze:Super ,ponieważ możesz teraz zauważyć jak bardzo niezwykłe masz dziecko :D


Ja bym powiedziała, że wyjątkowe :wink:
Popieram Justynkę, na Północy Polski mamy Wyjątkowe Dzieci a na Południu Niezwykłe ;) ... A Justy jest z Gdańska!
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 12-07-2008 12:01

a co z dziećmi ze Środkowej Polski???
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 12-07-2008 12:03

anka-niko pisze:a co z dziećmi ze Środkowej Polski???


Ja nie wiem - prześledź nazwy stowarzyszeń :lol:

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 12-07-2008 12:06

PONAD??

nie chcę sie wywyższać :)

a może połączyc: WYJATKOWO NIEZWYKŁE :lol:
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 12-07-2008 12:07

anka-niko pisze:PONAD??

nie chcę sie wywyższać :)

a może połączyc: WYJATKOWO NIEZWYKŁE :lol:


Nie sprzeciwiam się :)

alexturka

Posty: 5


Rejestracja:
31-07-2008 14:49

Lokalizacja: Wroclaw/Hamm

Post 31-07-2008 18:46

Witam wszystkich serdecznie!

Mam watpliwosci czy moj prawie czteroletni Alexander ma AHDH czy nie.
Jest bardzo zywym dzieckiem,potrafi raz spokojnie sie bawic w swoim pokoju, a drugim razem dostaje takiej furii bez zadnego uzasadnienia.Bardzo wrzeszczy, duzo gada praktycznie non stop.Lata calymi dniami za mna i non stop opowiada mi nieraz 5 razy to samo.Na uslyszany szmer reaguje mowiac a co to bylo?Nie lubi kolorowanek tylko od czasu do czasu lepic z plasteliny i malowac farbkami.Nie chce chodzic o normalnej czyli 20 godzinie spac tylko pozniej.Ma ogromna fantazje mowiac niedawno jak byla burza, ze widzial niebieskie oczy pioruna.
Jest bardzo rozsadnym chlopcem, naszemu psu podaje jedzenie i wode a z drugiej strony jak pies szczeniak jeszcze chce sie z nim bawic i jego troche podgryza to sie bardzo zlosci i lapie go za glowe, ze az pies piszczy.
Pomozcie czy to juz to jest czy nie.
Malgosia
Niepoprawna optymistka

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 31-07-2008 18:53

alexturka pisze:Pomozcie czy to juz to jest czy nie.

Cześć :)

Wygląda znajomo,
ale diagnozy Ci tu nie postawimy.

Niemniej rozgość się, czytaj, pisz, pytaj.

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 31-07-2008 19:40

Witaj alexturka!!!

Czterolatek to zazwyczaj bardzo żywotne dzieciątko,ale niezależnie od tego czy ma ADHD czy nie, warto poczytać forum i zastosować wiele zasad tu podanych odnośnie wychowywania dzieci,bo są uniwersalne.

Napisz też co sprawia ci najwiecej problemów,a na pewno ktoś udzieli ci konkretnych rad :D

Magdalena Cieszyn

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1695


Rejestracja:
13-06-2008 19:07

Post 31-07-2008 20:55

Cześć Małgosiu!

Jeśli masz wątpliwości, to skorzystaj z pomocy Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej.
Jak znają się na rzeczy i mają ludzkie podejście, to dużo skorzystasz - oczywiście buszowanie na forum to priorytet = znajdziesz ciekawe przypadki i sposoby rozwiązania problemów i problemików, opisy systemów motywacyjnych (nawet przykłady), z których skorzystać mogą wszyscy zwykli i niezwykli (czy wyjątkowi) :wink:

Powodzenia i :wave:

alexturka

Posty: 5


Rejestracja:
31-07-2008 14:49

Lokalizacja: Wroclaw/Hamm

Post 01-08-2008 21:41

Witam ponownie!


Moj synek jak jest ze mna do 15 godziny sam to jest w miare spokojny, szuka sobie zawsze jakies zajecie, jak jego tata wraca z pracy to sie zaczyna to cale wariactwo, krzyki, wrzaski,niesluchanie sie.Chodze razem z malym na spacery z naszym pieskiem, moj syn jedzie wtedy traktorem i idziemy zawsze do pobliskiego lasku.Przechodzac przez ulice moj syn chcial ostatnio wjechac pod kola samochodu nie sluchajac jak ja na niego wolalam.Bardzo mnie to zdenerwowalo i cala sie trzeslam, ze moglo sie to zle skonczyc.Moj syn tez nasladuje naszego pieska i zrobil mi w ogrodzie kupke na alejce a dzis na tarasie siusiu pod stolem bo widzial jak to zrobil nasz szczeniak.Moj maz bardzo sie wtedy zdenerwowal i powiedzial, ze musi malego dac do kliniki.Alexander chodzi oczywiscie juz do przedszkola caly ostatni rok i tylko raz Pani w przedszkolu posadzila jego na karnym krzeselku, za drugim razem podrapal kolege po buzi i to byly jego cale takie zle incydenty.Ogolnie nie bije dzieci.
Moze te zachowania mojego dziecka moga cos powiedziec czy to jest juz ADHD?

Malgosia
Niepoprawna optymistka

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13291


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 01-08-2008 21:45

Z Twojej opowieści wynika, że jest to całkiem przeciętne dziecko.
Naśladowanie pieska jest całkowicie normalne. Dzieci tak są stworzone, że naśladują otoczenie.

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 02-08-2008 13:27

Ależ Waćpanna się boi ADHD - jak ognia! :D

Dla mnie dziecko jak dziecko. Nie zauważam w jego zachowaniu nic dziwnego :D


Poza tym opisy są dość skąpe. Poczytaj sobie o objawach ADHD i wtedy opisz jego zachowania.

Poza tym możesz mi wytłumaczyć, co to znaczy, że Twój mały "nie chce chodzić o 20 spać tylko później...
:D

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13291


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 04-08-2008 07:24

Justynka pisze:Poza tym możesz mi wytłumaczyć, co to znaczy, że Twój mały "nie chce chodzić o 20 spać tylko później...
:D
Mam nadzieję, że nie jest to wyraz tęsknoty za idealnym, grzecznym i super wyregulowanym dzieckiem....
Dziecko zawsze będzie miało jakieś nieksiążkowe zachowania. Będzie spało za dużo albo mało. Jedno będzie aktywniejsze inne bardziej refleksyjne.

alexturka

Posty: 5


Rejestracja:
31-07-2008 14:49

Lokalizacja: Wroclaw/Hamm

Post 04-08-2008 10:31

Witam serdecznie!

Z tym spaniem to mi chodzi o to, ze dziecko musi spac przynajmnie 12 godzin, zeby nie mialo problemow pozniej z koncentracja w szkole.Moj to tak kombinuje zawsze a to jest jeszcze glodny, a to chce jeszcze pic nastepnie znowu bajke, w nocy zapala sobie jeszcze mala lampke.Nie wiem moze to jest wszystko w normie, tylko ja tak niepotrzebnie wyolbrzymiam.
Pozdrownienia dla Wszystkich

Malgosia
Niepoprawna optymistka

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13291


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 04-08-2008 10:42

Nie musi spać 12 godzin.
Każdy egzemplarz jest inny. Jeden potrzebuje 14 inny 10. 12 jest średnią.
Jeden jest nocnym markiem inny porannym ptaszkiem.
Nie rób ze spania tortury, bo to tylko pogarsza sytuację.
Po prostu, jeżeli jest godzina spania, nie ma żadnego wychodzenia, łażenia, picia. Zrób stały rytuał przygotowania do spania i potem jest stanowcze nie na wszelkie próby łażenia. I oczywiście nagroda następnego dnia, jak było wszystko OK.

Justy

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 66


Rejestracja:
13-05-2008 09:34

Lokalizacja: Gdynia

Post 05-08-2008 20:42

Ja znowu po pomoc. Wiem, że nikt oprócz Was nie będzie mi w stanie doradzić, a ja mam dylemat Z przedszkolem dla Tomka.
Objaśnienie problemu będzie trochę przydługie przepraszam, ale to konieczne.
Przeprowadziłam się w nową dzielnicę Gdyni. Tomek dostał się do przedszkola powiedzmy nr 3 blisko domu, do którego uczęszczał już w lipcu jako, że nie miałam urlopu. To przedszkole nie sprawdziło się w ogóle i nie chciałabym, żeby tu Tomek uczęszczał i to wiem na pewno. Rozważam teraz dwie opcje i tu mój dylemat:

Opcja nr 1: Tomek wraca do swojego „starego” przedszkola (powiedzmy nr 1). "Za" przemawia to, że Tomek zna to przedszkole, czuje się tu dobrze, mimo wielu ekscesów i narzekań na niego. 'Przeciw" - nastawienie pań przedszkolanek i pani dyrektor, która jeszcze przed zapisami na nowy rok, powiedziała, że Tomek musi mieć indywidualną opiekę; innym razem, że powinnam zmienić przedszkole na integracyjne (w Gdyni takiego nie ma) itd., itp. (to właśnie nastawienie spowodowało, że zapisałam Tomka do nowego przedszkola bliżej nowego mieszkania)
Żeby jednak zapisać tutaj Tomka czeka mnie niezła batalia, (bo pani dyr. myśli, ze pozbyła się problemu w postaci mojego syna ) ale podobno jest to do zrobienia. Jeśli pani dyr. będzie oponować, mogę iść do Urzędu Miasta i tam poprosić o wsparcie dla syna.

Opcja nr 2: Tomek idzie do przedszkola (nr 2), które poleciła mi moja bliska koleżanka. To przedszkole ma już sukcesy w zajmowaniu się dziećmi z podobnymi problemami. Ogromnym plusem tego przedszkola jest pani dyr., z którą miałam dzisiaj przyjemność rozmawiać. Jest to człowiek, który wszystko jest w stanie wywalczyć dla dzieci. Trafiło do niej dziecko autystyczne – potrafiła pomóc rodzicom, załatwiła dofinansowanie, psychologa i widać, ze ta kobieta jest wyjątkowa. Powiedziała, że przemyśli sprawę z przyjęciem Tomka. Ale wiadomo, tu też może być różnie jeśli chodzi o aklimatyzację Tomka.

I mój problem, o co mam walczyć powrócić do starego przedszkola, gdzie nastawienie do Tomka jest umiarkowanie negatywne, ale otoczenie znane i akceptowane przez synka, czy zaryzykować i wybrać opcję nr 2? HELP!!!!!!!!!!!!!
Tomek, 12 lat - ADHD.

adamino

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 675


Rejestracja:
05-10-2007 22:20

Post 05-08-2008 22:09

Wszystkie twoje działania powinny iść w kierunku pomocy twojemu dziecku i tobie. Skoro masz już złe doświadczenia ze starym przedszkolem,a również te na zastępstwo się po tak krótkim czasie nie sprawdziło, zrób wszystko aby syna zapisać do "przedszkola nr 2". Już samo pozytywne nastawienie dyrekcji, znajomość problemu i oferowana pomoc to połowa sukcesu.
Mama 9-letniego Adama z ADHD.

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 05-08-2008 22:11

Spróbuj nr 2.

Wogóle nie jestem za opcją pochopnego zmieniania przedszkola czy szkoły, ale skoro to już jest "po ptokach", bo zrobiłaś to i trafiłaś z deszczu pod rynnę, to chyba teraz nie masz lepszego wyjścia.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)
PoprzedniaNastępna

Wróć do Szkoła, przedszkole



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.