Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

duzy problem w szkole POMOZCIE !!!

Moderator: Moderatorzy

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 24-10-2006 15:37

Ciekawska masz 100% racji. U nas nikt raczej nie sprawdza nauczycieli. Masz super szkołę, że tak u Was fajnie :) Tu niestety jest proza życia, a u Ciebie bajka :) jak dla nas :) Mój syn miał 2 z matematyki w 6 klasie. Ze sprawdzianów piątki i jakąś czwórkę, a za nieodrobione zadania i niepisanie na lekcji właśnie ten stos jedynek :( Pani zaznaczyła mu zadania do odrobienia w domu JEDEN raz.
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 24-10-2006 15:44

Tak,tak chwal i jeszcze raz chwal.A mnie przyszlo do glowy ze twoj syn Iwonko chce na siebie zwrocic uwage i byc moze musisz sie zastanowic(jezeli tak jest)jaki jest tego powod.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 24-10-2006 19:09

Sorki, ale wtrącę swoje "trzy grosiki". Moja starsza na razie zbyt często
nie kłamie, a przynajmniej ja nic o tym nie wiem.

Dwa razy zdarzyło się, że przyłapałam ją na ewidentnym mówieniu nieprawdy. Raz to była bardzo drobna sprawa, ale konsekwencje (brak tv i zakaz wyjścia na dwór) były, bo od lat mówimy sobie, że kłamanie w domu jest najgorszą rzeczą, że można pogadać o wszystkim, do wszystkiego się przyznać, ale nie kłamać i to obowiązuje wszystkich.

Ostatnio miałam bardzo przykrą sytuacje.
Starsza wychodzi na rower z komórką na szyi i co jakiś czas dzwonię żeby się dowiedzieć gdzie jest (zdarzało jej się bowiem chodzić np do kolegów do domu, szaleć ze starszymi chłopcami na rowerach, a ostatnio jej rower skopał sąsiad tak, że była lekko poturbowana) Nie mogę jednak i nie chcę mimo tych problemów trzymać jej tylko w domu pod tzw. kloszem.

Zadzwoniłam więc do starszej i słyszę, że sie "jąka". Nie umie jeszcze dobrze kręcić. Okazało się, że poszła do kolegi i gdy zadzwoniłam zaczęła kręcić, że jeździ grzecznie na placu zabaw :shock:

Były konsekwencje, powiedziałam jeszcze raz, że jeśli to się będzie powtarzać, to trudniej mi będzie jej ufać, ale zaznaczyłam, że nie jest przeze mnie kontrolowana.

Po prostu czasem kłamstwo wychodzi na jaw a czasem nie i że to nic nie zmienia.

Bardzo się boję co będzie dalej, bo ma dopiero 9 lat, a rówieśnicy (i to oczywiście ci co bardziej "zsocjalizowani" czyli przystosowani do życia w zakłamaniu niestety ) mają na nią coraz większy wpływ i to jest przecież naturalne.

Co do syna Iwony, moja starsza, też miewa takie zachowania, ale ja często myślę, że to nie musi być kłamstwo, tylko jedna z dwu rzeczy:

- jest to "jego" prawda, np jak się potknął i przewrócił to na pewno ktoś mu podstawił nogę!!

- jest to zachowanie wynikające z obserwacji otoczenia. Rówieśnicy przecież bardzo często zwalają, i to na nasze dzieci winę za wszystko, to co on nie może tak samo.

Ja bym także radziła bardzo dużo chwalić, bezwarunkowo np gdy się przyzna, że to on coś zrobił a także ja się staram uwrażliwiać starszą w ten sposób np, że jak wejdę na ścianę to mówię:

- oj to ściana, a byłam pewna, że mnie ktoś popchnął!!

I znów się rozpisałam :oops:

Pzdr:)
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

Iwona30

Awatar użytkownika

Posty: 6


Rejestracja:
05-05-2006 16:37

Lokalizacja: Radom

Post 24-10-2006 19:11

Dziękuję bardzo za rady.Chyba macie rację z tym zwróceniem na siebie uwagi, też sobie o tym pomyślałam.Muszę się zastanowić i razem z mężem dojść do tego, o co małemu chodzi.Trzeba go poobserwować.

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 24-10-2006 21:20

Iwona a moze u was ostatnio zaszly jakies zmiany,no nie wiem zaczelas prace albo on poznal nowego kolege,albo cos sie wydarzylo,albo cos jeszcze do czego nie przywiazujesz wagi(nie chce zebys mnie zle zrozumiala).Bo to co nam sie nie raz doroslym wydaje nie musi byc zrozumiale dla dziecka.Boze chyba zamotalam ale mam nadziej ze mnie rozumiesz Iwona.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

Ciekawska

Wsparcie

Posty: 439


Rejestracja:
26-05-2006 18:51

Post 24-10-2006 21:46

Nawet nie wiecie jak dzieciaki strasznie skarżą. Mój mały z ADHD ruszyć się dzisiaj nie mógł, bo co z robił, to zawraz skarżypyty doniosły. Zdjał buta i rzucał. Mało tego biegał sobie też było źle. Dziecko jest zagubione pomimo, ze to mała szkoła i prawie wszyscy się znają. On jednak z tym swoim roztargnieniem, nieuwagą jest biedny. Dzisiaj dowiedziałam się, że chłopiec ze starszej klasy bije go i znęca się i to już nie pierwszy raz. Odbyłam rozmowę z gagatkiem i postraszyłam. Jutro idę z tym do pedagoga. Niech poniesie jakies konsekwencje swojego zachowania.

Matken, zaproponuj, żeby któreś bardziej odpowiedzialne w klasie dziecko kontrolowało Twojego synka i przypominało o zapisywaniu zadań domowych albo samo zaznaczało mu.
Wychodzi na to, że chłopak ma wiadomosci i umiejętności z matematyki a nagrabił sobie za zapominanie. Niestety tu pod uwagę powinna byc brana poprawka własnie na ADHD i zastosowane inne kryteria. Ma odrobić na nastepny dzień i jeszcze coś dodatkowego. Moze będzie sie pilnować. A pani od przedmiotu pokazałabym zalecenia z poradni, bo powinna znac i respektować. Dla mnie ważniejsze są oceny ze sprawdzianów i klasówek, za zbrak adania domowego stawiam minusy, każe odrbić na "jutro" i wtedy ma zaległe i bieżące zadanie. Po jakimś czasie dzieci sie same pilnują.
Zresztą mój osobisty syn idąc do IV klasy długo nie mógł zrozumieć i przystosować sie do wymogów przedmiotowców. Nagrabił sobie zapominaniem juz w pierwszym tygodniu. Na odpowiedzialność i dojrzałość trzeba było poczekac 2 lata. Dopiero w gimnazjum zauważyłam poważne podejście do nauki i odrabiania zadań.
Twój syn w której jest teraz klasie?

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 25-10-2006 06:35

Kłamstwo, to najczęściej obrona przed niezrozumieniem. Gdy oskarżamy kogoś bez poznania sytuacji i zrozumienia problemu (a to jest bardzo częste u rodziców dzieci z ADHD) to ta osoba zaczyna kłamać ze strachu, lub dla świętego spokoju i wcale nie musi to być dziecko, z dorosłymi jest tak samo. Nie chodzi tu nawet o poważne awantury, czy kary. Wystarczy, że gdy wrócisz z wywiadówki zaczniesz rozmowę od wyrzutów, że czegoś nie zrobił, coś zrobił źle, zachował się nieodpowiednio. Sam ton komunikatu jest najczęściej atakiem, bo się nakręciliśmy wysłuchując opinii nauczyciela. Tak jest często w domu, reagujemy natychmiast i impulsywnie na jakieś zachowania, krzykiem, wyrzutem, karą. Tylko spokój może nas uratować, rozmowa bez emocji zaczęta chwaleniem. Nie mówię, że tak się zachowujecie w domu, to przykład, negatywne komunikaty może otrzymywać w szkole, chodzi mi o pokazanie mechanizmu powstawania kłamstwa na podstawie własnych doświadczeń. Mój Kuba też w pewnym momencie zaczął kłamać, nie wiem tak naprawdę jak to zrobiłem ale teraz, co najwyżej nie powie wszystkiego. Myślę, że podziałały rozmowy i dobry przykład, mam z nim dobry kontakt i jak każdy ojciec dla chłopaka jestem jakimś tam wzorcem do naśladowania. Nigdy nie okłamałem żadnego z dzieci, one o tym wiedzą i wiedzą też, że kłamstwa nie znoszę, bo nie jest to sposób na życie. Staram się im wpoić zasadę, że zawsze najgorsza prawda jest lepsza, niż najlepsze kłamstwo a robię to nie karząc, gdy dowiem się o czymś niezaciekawym. Karą jest dla nich w takiej sytuacji samo przyznanie się do winy i wysłuchanie gadki umoralniającej, ewentualnie poniesienie konsekwencji swojego czynu w zależności od sytuacji.

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 25-10-2006 06:36

Na szczęście teraz syn ma już orzeczenie z PPP i jest w klasie integracyjnej (1 gimnazjum). Jest to trochę dziwne, że inne są obserwacje pedagoga specjalnego, a inne wychowawczyni i pozostałych nauczycieli. Pani z historii zrobiła znaki zapytania w ćwiczeniach i teraz musimy to uzupełniać :) No ale dzięki temu on wie, że nawet jak wcześniej nie są sprawdzane ćwiczenia, to później może pani zajrzeć i będzie klops. Może uda mi się go dzięki temu zmusić do odrobienia WOS-u. Swoją drogą głupie te wszystkie ćwiczenia są i tak też mój syn twierdzi, ale ja nie mogę mu powiedzieć, że się z nim zgadzam :). Tylko z WOS-u właśnie przyznaję mu rację, ale to nie zmienia faktu, że trzeba odrabiać :) Jak istotę aspołeczną pytać o uspołecznianie? Pytania są takie, że ja sama nie wiem co odpowiedzieć. Na dodatek mój syn jest minimalistą jeśli chodzi o pisanie :) dlatego odpowiada jednym zdaniem. Przy skomplikowanych odpowiedziach to jest problem :) Z biologii znowu przepisuje się to, co jest w książce. Ma to chyba utrwalać materiał, ale dla mojego syna, to bez sensu (bo trzeba napisać to, co jest już napisane) :twisted:
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 25-10-2006 09:07

Golabku jak zwykle dobrze prawisz i powiem wiecej-wlasnie u mnie kiedys tak bylo.Wracalam z wywiadowki i zaczynalam.Boze jaka ja bylam glupia.Teraz jak syn cos zrobi w szkole(z czego nie moge byc dumna)to od razu pytam czy zrobil tez cos dobrego,czy byly pochwaly i jak potem z nim rozmawiam to mu mowie co bylo nie tak a na koniec mowie ze byl chwalony i ja go tez chwale a nawet nagradzam jak trzeba.Chodzi mi o to ze teraz z nim rozmawiam i tlumacze ale zawsze go informuje o zlym zachowaniu a potem o tym co zrobil dobrze.Wiem ze i tak jeszcze duzo,duzo pracy przed nami ale ja caly czas sie tu czegos nowego dowiaduje i sie ucze,chociaz czasami to dlugo u mnie trwa(to wchlanianie wiedzy-nie to zebym byla odporna na nia) :lol:
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

tomekgw

Posty: 9


Rejestracja:
12-10-2006 11:43

Post 25-10-2006 09:09

Przepraszam Was ze tak malo pisze ale praca dom dziecko brak czasu.
Sprawa nadal jest nic nie poszlo do przodu, no moze to ze Pani juz nie wytrzymala i byla na tygodniowym zwolnieniu. Rodzice tego chlopca nie robia nic. Dzieci w szkole powiedzialy ze rafal w ubikacji plail papierosy .... rany 8 latek ....... Bylo zebranie mama nie przyszla rafala , Pani dyrekor powiedziala nam ze rafal i tak nie przejdzie do drugiej klasy to moze rok wytrzymamy ..... ja juz nie wytrzymalem powiedzialem jej co mysle o jej radach rodzice reszty dzieci mnie poparli. Pani dyrektor pwiedziala ze dla niej wszystkie dzieci sa jednakowe i te dobre i te zle ok to bardzo dobrze ja nie twierdze ze rafal jest zly i trzeba go izolowac , dalismy mu szanse nie skorzystal , jest agresywny i my boimy sie o nasze dzieci a szkola powinna im zapewnic bezpieczenstwo. Kurator jest ale niestety ciezko z nim sie spotkac taki zajety. Opinia juz miala byc z osrodka ale niestety nikt nas o tym nie informuje , my jestesmy tylko bezradnymi rodzicami ktorzy chyba musza czekac na tragedie zeby ktos o naszych dzieciach pomyslal
bylo kilka pytan o rodzicow rafala tak wiec nie interesuje ich syn matka nie byla na zebraniu, bardzo czesto prawie codziennie widze ja pod wplywem alkoholu, dzieci lataja do 23 na dworze (maja 3 synow) przyjezdza policja , dzieci ida do domu oni odjezdzaja i tak w kolko , rozmawialem z dzielnicowym powiedzial zebym kazda sytulacje zglaszal to zabiora im dzieci ale ludzie ja nie chce dzieciom zabierac matki i ojca nie chce
bede dzis u Pani dyrektor zobaczymy co bedzie mowic

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 25-10-2006 09:24

Moze czasem takie drastyczne rozwiazania(tym czasowo)pozwola tym rodzicom sie ocknac.Wogole to do cholery gdzie ten kurator, opieka spoleczna i reszta ktora ma pomagac.Tak jak Tomek pisze w koncu dojdzie do tragedii.Piszesz ze daliscie mu(dziecku) szanse a on nie skorzystal,to nie tak Tomku bo wydaje mi sie ze on(dziecko)nawet nie zdaje sobie sprawy z tego ze dawaliscie mu szanse.Tu trzeba sie wziasc przede wszystkim za rodzicow.Moze niech no ten dzielnicowy pojdzie i porozmawia z nimi jakie beda konsekwenje jezeli nie przestana pic i nie wezma sie za opieke wlasnych dzieci.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

olkit

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 182


Rejestracja:
12-03-2005 22:10

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 25-10-2006 09:30

tomekgw pisze:bylo kilka pytan o rodzicow rafala tak wiec nie interesuje ich syn matka nie byla na zebraniu, bardzo czesto prawie codziennie widze ja pod wplywem alkoholu, dzieci lataja do 23 na dworze (maja 3 synow) przyjezdza policja , dzieci ida do domu oni odjezdzaja i tak w kolko , rozmawialem z dzielnicowym powiedzial zebym kazda sytulacje zglaszal to zabiora im dzieci ale ludzie ja nie chce dzieciom zabierac matki i ojca

Jesteś pewien, że nie chcesz dzieciom zabierać rodziców, czy może nie chcesz "się wtrącać" "robić sobie kłopotu" itd...? Bo jeśli jest tak jak piszesz, to te dzieci nie mają prawdziwych rodziców, więc zainteresowanie ze strony państwa może im dać szansę na prawdziwą opiekę. Nikt nie odbierze biologicznym rodzicom dziecka - z dnia na dzień, poza tym nikt ich nie będzie izolował jeśli okaże się że ich problemy (alkoholizm, brak zaangażowania w opiekę nad dziećmi) minęły. Za to jeśli zostanie tak jak jest, to być może będziesz kiedyś miał wyrzuty sumienia jeśli któreś z tych dzieci zostanie skrzywdzone. Czynić zło można myślą, mową uczynkiem i ZANIEDBANIEM.
Olka 31 lat, ADD?
córka - Adrianna 11 lat ADHD + zaburzenia zachowania i nie wiem czy z nich wyrasta

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 25-10-2006 09:46

Zadaj sobie pytanie Tomek, czyje dobro Cię interesuje. Dobro dziecka, rodziców, czy ogółu. Dobro ogółu pokrywa się tutaj z dobrem dziecka. Ma on poważne zaburzenia zachowania wynikające najprawdopodobniej z sytuacji rodzinnej i coś z tym trzeba zrobić. W takiej sytuacji jaka jest, nie ma szans na pracę nad jego zachowaniami. W podobnych przypadkach przeważnie tylko drastyczne metody odnoszą skutek. Nie uważam, by było coś złego w odebraniu praw rodzicom niewydolnym wychowawczo.

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 25-10-2006 10:12

Rysia pisze:Tu trzeba sie wziasc przede wszystkim za rodzicow.

Fakt. To jest sedno sprawy.
Pytanie: co to znaczy "się wziąć"? I kto powinien albo kto może to zrobić?

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 25-10-2006 10:43

Rysia pisze:Tu trzeba sie wziasc przede wszystkim za rodzicow.Moze niech no ten dzielnicowy pojdzie i porozmawia z nimi jakie beda konsekwenje jezeli nie przestana pic i nie wezma sie za opieke wlasnych dzieci.
Wydaje mi sie ze powinna tu wkroczyc opieka spoleczna i kurator.Musza z nimi porozmawiac,poradzic gdzie moga sie udac ze swoim uzaleznieniem.Jezeli to nic nie da to ich postraszyc sadem,domem dziecka a jezeli to tez nic nie da, to niestety(tak jak juz pisalam)byc moze drastyczne srodki zmusza rodzicow do myslenia. Tomek powiedz tym rodzicom o naszym forum,byc moze ktores z nich tu zagladnie(wiem ze jestem naiwna ale moze akurat).
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 25-10-2006 11:22

Tak jest !!! Zgadzam się z wszystkimi przedmówcami i już wcześniej sugerowałam, że trzeba podjąć bardziej radykalne kroki. Skoro jak mówisz Tomku widujesz matkę tego chłopca codziennie pod wpływem alkoholu, to może ona nie jest najlepszym towarzystwem dla swojego syna. Jak widać nie zajmuje się nim wcale. Może lepiej mu będzie u innych ludzi, albo w domu dziecka, gdzie jest jakaś dyscyplina, posiłki o stałych porach i wychowawcy.
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

mamaGumisia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
16-03-2006 11:54

Lokalizacja: Biała Podlaska

Post 25-10-2006 13:47

Tomek musicie działać w jakiś sposób, szkoda tego chłopca ale jak rodzina jest patologiczna to ta agresja będzie z biegiem lat narastała i pogłębiała, aż dojdzie do tragedji. Słowa same nic nie dadzą, to musi być na piśmie do dyrekcji, kuratorium z podpisami rodziców.Słowopisane ma większa moc i to w dwuch egzempl. z potwierdzeniem przyjęcia.
Przecież to szkoła ma dbać o bezpieczeństwo i dobro dzieci.

Powinna w przypadku uzyskania informacji,że uczeń który, nie ukończył 18 lat, używa alkoholu, lub innego środka w celu wprowadzenia się w stan odurzenia, uprawia nierząd, bądz przejawia inne zachowania świadczące o jego demolaryzacji ( naruszanie zasad współżycia społecznego,systematycznie uchylanie się od spełniania obowiazku szkolnego lub obowiązku nauki itp. Nauczyciel powinien podjąć następujące kroki:
1. przekazuje uzyskaną informacje wychowawcy klasy
2. wychowawca powinien poinformować o sytuacji pedagoga,psychologa szkolnego jak jest taki i dyrekcjęszkoły.
3. Wychowawca wzywa do szkoły rodziców/opiekunów prawnych ucznia i przekazuje im uzyskaną informację.Przeprowada rozmowę z rodzicami oraz w ich obecności z uczniem.W przypadku potwierdzenia uzeskanej informacji obowiązuje ucznia do zaniechania negatywnego postępowania, rodziców zaś bezwzględnie do szczególnego zaś nadzoru nad dzieckiem.
4. jeżeli rodzice odmawiają współpracy z kadrą pedagogiczną lub nie reaguja na wezwanie do stawiennictwa w szkole, a nadal z wiarygodnych źródeł napływają informację o wymienionych wyżej przejawach demoralizacji nieletniego, szkoła pisemnie powiadamia o zaistniałej sytuacji sąd rodzinny lub nawet policje(specjalistę do spraw nieletnich).
Podobnie w sytuacji, gdy szkoła wykorzysta wszystkie dostepne jej metody oddziaływań wychowawczych (rozmowa z rodzicami,ostrzeżenie ucznia,spotkania z pedagogiem/psychologiem itp.) i ich zastosowanie nie przynosi oczekiwanych rezultatów.

Dalszy tok postepowania leży w kompetencji tych instytucji , zgodnie z warunkami określonymi w ustawie z dnia 26 pażdziernika 1982r.o postępowaniu w sprawach nieletnich.

To tyle może pomoże trochę.Pozdrawiam.

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 25-10-2006 14:21

Rysia, to forum nie pomoże komuś, kto nadużywa alkoholu, bo sam wie najlepiej. Te wypalone dziury w mózgu nie pozwolą mu na zrozumienie problemu i opamietanie się. Poza tym znajdź mi, proszę komputer z internetem w rodzinie alkoholoków.

Skoro szkoła nie reaguje we właściwy sposób, można bezpośrednio zwrócić się do w/w instytucji. Najprostszą drogą jest zgłaszanie faktów na Policji. Ich obowiązkiem jest przeprowadzić wywiad i w przypadków znalezienia podstaw, zgłoszenie sprawy do prokuratury. O tym właśnie pisał Tomek, że tak mu radził Dzielnicowy i ja osobiście tą drogą bym poszedł, bo dla Tomka będzie najłatwiejsza. Nie omieszkałbym oczywiście w tych zgłoszeniach na Policji przekazywać treści dotyczących niewydolności szkoły, równocześnie zgłaszjąc problem w kuratorium.
Tomek jest w komfortowej wzgledem nas sytuacji, bo to nie jego dziecko jest przyczyną konfliktów i nikt mu nie zarzuci, że broni łobuza.
Ponawiam apel Tomku, przemyśl sobie tę sytuację dobrze, pogadaj z innymi rodzicami i "weźcie sprawy w swoje ręce", skoro szkoła jest niewydolna wychowawczo. Zacznijcie działać, bo zamiast jednego chłopca z zaburzeniami zachowania w ośrodku wychowawczym, będziemy mieli młodego alkoholika, złodzieja, bandytę, narkomana plus kilka(naście) osób z fobiami, depresjami, lękami dla których życie i tak niełatwe będzie dużo cięższe na skutek przeżytych doświadczeń. I pamietaj o przysłowiu "czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci". To się dotyczy tego chłopca, ale i całej klasy. Przyzwolenie na takie zachowania uczy te dzieciaczki, że zło zwycięża i nie ma kto ich obronić przed niesprawiedliwością. Moralizatorsko to brzmi, jak z dziecięcej czytanki, ale tu o dzieci właśnie chodzi i najwyższy czas coś zrobić, by do tego czarnego scenariusza nie dopuścić.

tomekgw

Posty: 9


Rejestracja:
12-10-2006 11:43

Post 03-11-2006 09:41

witam
Jest wrescie decyzja RAFAŁ ZOSTANIE PRZENIESIONY NA INDYWIDUALNE NAUCZANIE. teraz musimy czekac na decyzje kiedy to nastapi :))))

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 03-11-2006 09:50

Tylko czy będzie to nauczanie indywidualne w szkole, czy w domu, czy będzie wprowadzony do klasy na niektóre zajęcia?
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 05-11-2006 16:35

Halinko wlasnie,jak wyglada nauczanie indywidualne w domu?
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

Ciekawska

Wsparcie

Posty: 439


Rejestracja:
26-05-2006 18:51

Post 05-11-2006 20:44

z tego co wiem, to nauczanie indywidualne odbywa sie w domu ucznia. W szkole uczen moze uczestniczyc w niektorych zajeciach z rodzicem, w celu integracji z klasa. I to powinno bzc zawarte w opinii z ppp.
W opinii z ppp jest tez okreslona tygodniowa liczba godzn do indzwidualnego przepracowania z uczniem. Musi to byc zgloszone do jednostki prowadzacej szkole. Chodzi o zaplate za te godziny nauczycielowi. Sprawe zgasza dyrektor szkoly, bo bez wiedz organu prowaduacego szkole to jest niemozliwe.

ela lech

Wsparcie

Posty: 450


Rejestracja:
17-05-2005 11:58

Lokalizacja: Stalowa Wola

Post 05-11-2006 21:26

Wszystko o nauczaniu indywidualnym jest tutaj:
http://portal.adhd.org.pl/phpbb/viewtopic.php?t=885
Nie zaczynamy dyskusji o NI w innym wątku.
Mama szesnastolatka z ADHD i prawie piętnastolatka z ADD

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 07-11-2006 08:08

Ela swieta racja,zapomnialam ze ten tamat ma swoj watek,dzieki.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 07-11-2006 08:13

Tomek daj jeszcze znac co w tej sprawie zrobiono do konca.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

tomekgw

Posty: 9


Rejestracja:
12-10-2006 11:43

Post 14-11-2006 20:07

witam
a wiec tak .... rafał został przeniesiony do specjalnej szkoły gdzie bedzie miał cos takiego jak indywidualne nauczanie ale nie w domu tylko w szkole. nasze dzieci zrobiły sie spokojne usmiechniete, cieszymy sie ze sprawa juz sie zakonczyła no ale cóz jest tez małe ale .... zal nam rafała ale wybralismy dobro naszych dzieci.
dziekuje za wszystkie rady i porady

wiola

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 237


Rejestracja:
30-11-2005 15:00

Lokalizacja: dolnośląskie

Post 15-11-2006 08:21

Z tego, co mi wiadomo, do szkoły specjalnej chodzą dzieci o intelekcie znacznie poniżej normy. Czy Rafał jest takim dzieckiem? Czy jest tylko dzieckiem zaniedbanym środowiskowo? Myślę, że szkoła specjalna to jest jakaś tam ostateczność.
Ja - ?, mąż - ADHD, do którego nie przyznaje się, córka (16 lat) - ADHD?, syn (12lat) - zdiagnozowane ADHD

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 15-11-2006 09:56

Zakładam raczej, że Tomek niezbyt ściśle użył określenia "specjalna".

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 15-11-2006 14:22

zonadreptaka pisze:Zakładam raczej, że Tomek niezbyt ściśle użył określenia "specjalna".
Popieram.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

tomekgw

Posty: 9


Rejestracja:
12-10-2006 11:43

Post 22-11-2006 15:26

Witam
Napisałem specjalna ale nie chodziło mi o taka szkołe jak piszecie przepraszam....... chodziło mi ze u nas w miescie jest jedna szkoła w której sa uruchomione rózne klasy i własnie do jednej z nich trafił rafał. Po prostu szkoła zamiast nauki w domu
Poprzednia

Wróć do Szkoła, przedszkole



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.