Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

prosze o pomoc !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Moderator: Moderatorzy

Sylwia

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 14


Rejestracja:
11-04-2006 20:21

Lokalizacja: Kraków

Post 02-09-2006 00:35

prosze o pomoc !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

moje dziecko jest krzywdzone przez starszych o dwa trzy lata dzis powiedzial mlodszy brat a on potwierdzil ze jak graja w pilke a on przegra to karza mu isc do smietnika i wlozyc palec do pupy albo onanizowac sie a ich dwuch patzy jak to uslyszalam to mialam ochote pobiec i tych dwuch pozabijac oczywiscie w przenosni ale ten starsz blagal zebym nic nikomu a juz napewno tym dwum bo i tak juz nazywaja go ciota mamisynkiem.itdobiecalam ze tego nie zrobie ale pod warunkiem ze bedzie mi mowil jak go beda do czegos namawiac.ale blagam ludzi ktorzy maja o wiel wieksze pojecie na temty tego typu co powinnam zrobic bo musze cos ale tak jak obiecalam synkowi nie moge ja ujawnic to np.ich rodzica a nie zostawie tego tak moj synek ma dosc klopotow z adhd i NIE POZWOLE GO KRZYWDZIC NIKOMUprosze pomozcie co robic

tomek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 830


Rejestracja:
20-02-2005 23:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 02-09-2006 08:48

A co na to szkoła? Pedagog szkolny? Jest możliwy kontakt z rodzicami (czy jest tak, jak zwykle, czyli rodzicom wisi...)?
No w skrajnym wypadku przemówić pod tym śmietnikiem gówniarzom do rozsądku...
Polska to kraj odwrotny (...) jesteśmy gdzieś między antylopami a słoniami)

Ignacy Baumberg, koordynator medyczny psp.

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 02-09-2006 14:05

Odciąć dziecko od kontaktów z tymi "kolegami".
Zdecydowanie.
Zakazać jakiegokolwiek kontaktu z nimi.

Na pewno są inne dzieci, z którymi można się bawić.

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 03-09-2006 00:13

Jeżeli jest tak jak piszesz - to po pierwsze nie pozwalaj na zabawę dzieciom z tymi kolegami, po drugie - możesz zawsze zgłosić sprawę na policję i opisać zajście. Oczywiście upewnij się, czy to wszystko mogło mieć miejsce, możesz też poradzić się lekarza-pediatry, poprosić o obdukcję w razie czego.
Jeśli chcesz kontaktu z psychologiem w tej sprawie - możesz o każdej porze dnia i nocy zgłosić się na ul Radziwiłłowską 18 do Ośrodka Interwncji Kryzysowej w Krakowie, telefon jest w każdej gazecie lub znajdź stronę internetową ośrodka. Pozdrawiam.
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 03-09-2006 15:01

Na poczatek zadaj sobie pytanie, czego tak naprawdę chcesz. Czy bronić dziecko, czy wzmacniać w nim poczucie inności. Jestem przekonany, że ma niską samoocenę i bardzo mu zależy na akceptacji kolegów, bez względu na to, jak go traktują. Sugeruję na początek rozmowę z twardym stanowiskiem, że takie rzeczy nie mogą pozostać bez echa. Jeśli poddasz sie jego argumentacji i odpuścisz, wzmocnisz tylko jego przekonanie o niesprawiedliwości i jego inności właśnie, a takich wzmocnień musimy unikać, bo są to wzmocnienia negatywne.
Poza tym, teoretycznie pomagając dziecku tak naprawdę oddalasz się od niego, bo nie zapewniasz mu poczucia bezpieczeństwa, a tego dzieciaki ADHDowe bardzo potrzebują. Musisz stawiać granice, bo to jest podstawą poczucia bezpieczeństwa dla naszych dzieci. Ulegając jego prośbie tak naprawdę odsuwasz go od siebie.
Z mojej praktyki mogę Ci zasugerować po rozmowie z synem (nie rób tego bez konsultacji z nim) rozmowę z dzielnicowym i prośbę o interwencję bez oficjalnego zgłoszenia przestępstwa. Poproś o rozmowę wychowawczą z tymi chłopcami w ich domu w obecności rodziców.
Ja kilka razy korzystałem z tej opcji i skutki zawsze były pozytywne. Jeśli sytuacje nadal będą się powtarzać będziesz musiała zgłosić sprawę oficjalnie. Nie baw się w rozmowy ze szkoła, bo nic w ten sposób nie osiągniesz, od razu musisz uderzyć wyżej. Jakby nie patrzył jest to przestępstwo i reakcja musi być na to natychmiastowa.

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 03-09-2006 17:29

Dokładnie tak jak mówi golombek. Z tym, że u nas interwencja w szkole też pomogła. Ale nadzorowałam przebieg dalszy sprawy, po prostu nie odpuszczałam. Jeśli ulegniesz namową syna, nic tym nie zyskacie. „Koledzy” myśląc, że wszystko może im uchodzić na sucho dalej będą to robić co robili. Z kolej twój syn może, w końcu nie wytrzymać. Wtedy będzie afera jacy to tamci biedaki bo ich zakatował chuligan itp. Naprawdę nie możesz tego zostawić własnemu tokowi sprawy.

Sylwia

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 14


Rejestracja:
11-04-2006 20:21

Lokalizacja: Kraków

Post 03-09-2006 17:54

piotrus powiedzial po dluzszej rozmowie ze chce zebym cos z tym zrobila widzac tych ktorzy to zrobili dalam im do zrozumienia ze wiem jeden z nich odrazu podbiegl i chcial ze mna porozmawiac tlumaczyl sie bez sesu ze niewiedzial ze przeprasza blagal zebym nie mowila nikomu powiedzialam ze mam zamiar isc do innych rodzicow ktorych dzieci tak jak piotrus mialy to robic a potem do ich rodzicow opisac co ich synowie robia mlodszym .twarz jednego a potem drugiego z tych lobuzow zminila sie w taki sposob :przerazenie lzy w oczach i blagalny wzrok o to bym nic nie robila ize bardzo przepraszaja .uleglam zrobilo mi sie ich zal .ale caly czas nie jestem pewna czy dobrze zrobilam tesciowa mowi ze powinnam isc do rodzicow ze to nie zalatwia sprawy jak sadzicie boje sie ze jezeli pojde do rodzicow to moi synowie beda traktowani jak kapusie inne dzieci swoim rodzica nic niepowiedzieli a ja mam na tych gnojkow teraz haka nie wiem co robic pomozcie

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 03-09-2006 18:32

Sylwia żaden hak nie pomoże. Jeśli tylko poczują, że nic nie zrobisz, poczują się bezkarni. Wiesz mi sama rozmowa z delikwentem ma sens, gdy to są drobne jakieś sprawy. To już jest cięższego kalibru rzecz i tak pewnie już myślą o twoich synach kapusie bo już ty wiesz. Możesz ostrzec rodziców, że przy jakimkolwiek następnym wyskoku z ich strony nadasz sprawie inny bieg. Uważam że ich rodzice muszą wiedzieć o tych sprawach. Ja bym wolała wiedzieć, że moje dzieci dokuczają i na pewno bym dopilnowała, aby drugi raz tego nie robili.

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 03-09-2006 18:41

Dobrze Irenka piszesz.
Zastanów się Sylwia czego chcesz, czy załagodzić na chwilę problem, czy go rozwiązać skutecznie :?:

Sylwia

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 14


Rejestracja:
11-04-2006 20:21

Lokalizacja: Kraków

Post 04-09-2006 18:44

dziekuje slicznie wszystkim za pomoc jak zalatwie wszystko to napisz jak mi poszlo .dziekuje ludzia ktorzy stworzyli taka strone na ktorej mozna poznac tak fantastycznych ludzi ktorzy nie przechodza obojetnie na krzywde innych DUZE BUZI DLA DUZYCH SERDUSZEK

Wróć do Szkoła, przedszkole



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.